Z pamiętnika babci

Okładka książki Z pamiętnika babci autorstwa Ellen DeLange, Ilaria Zanellato
Ellen DeLangeIlaria Zanellato Wydawnictwo: Kropka literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Lissy's Dagboek
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2023-01-01
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367510141
Tłumacz:
Karolina Marcinkowska
Kameralne przyjęcie urodzinowe u babci to pyszne ciasto i wspólne czytanie pamiętników.
Kilkuletnia Lissy z uwagą i zaaferowaniem słucha wspaniałych przygód pewnej dziewczynki, które na szczęście zawsze dobrze się kończą.
Ale czyje to przeżycia? Kim jest bohaterka tajemniczych zeszytów równiutko ustawionych na regale?
Wzruszająca i ciepła opowieść o pielęgnowaniu wspomnień i przekazywaniu rodzinnych tradycji, a także o sile słowa, które może być ich nośnikiem i o pięknej relacji babci i wnuczki.
Średnia ocen
8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Z pamiętnika babci w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Z pamiętnika babci



1622 483

Oceny książki Z pamiętnika babci

Średnia ocen
8,5 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1948
1473

Na półkach: , ,

Wraz ze zbliżającym się Dniem Babci wydawcy i czytelnicy przypominać sobie będą o najróżniejszych "okołobabciowych" książkach, które można dać seniorkom rodu (oj, mam nadzieję, że żadna się nie obrazi) w prezencie lub które można czytać wspólnie z dziećmi. W końcu babcie to w pewnym sensie kobiety-instytucje i należy im się uwaga. A jeśli szukacie jakiejś książki o babciach, to możecie zerknąć na nowość od wydawnictwa Kropka, czyli Z pamiętnika babci Ellen DeLange.

Z pamiętnika babci to pełna ciepła historia o wspaniałej relacji, jaką ma z babcią mała bohaterka, i o tym, co możemy wyczytać w pamiętnikach. Jest celebracją wspólnego czasu i międzypokoleniowej wymiany emocji, a także uzmysławia dziecku, że babcie także kiedyś były dziećmi. Pamiętnik staje się tu kluczem do przeszłości i drzwiami do codzienności babci w czasach, kiedy była ona kilkulatką. Pozwala Lissy odkryć babcię na nowo i jednocześnie zachęca czytelnika do tego samego w odniesieniu do własnych babć. Bo nawet jeśli nie mają one swoich pamiętników, to przecież mogą nam coś opowiedzieć.

Ta prosta opowieść pokazuje, że każde wspomnienie jest ważne i warto je pielęgnować, a jeszcze piękniej jest się nim dzielić z innymi. Czas spędzony na wspominkach nigdy nie jest czasem straconym i umacnia rodzinne relacje. Bo przekazywać można pamięć o drobnych sprawach, ale też tych ważnych i budować pokoleniową ciągłość, zachowując - także ustne - tradycje.

Książka jest przepięknie zilustrowana, pełna delikatnych, ciepłych barw i uroczych kadrów, a sama historia wzrusza i rozgrzewa od środka jak ciepłe kakao. Idealna do czytania z kilkulatkami i z babciami, wspaniale podkreśla wartość rodzinnych relacji i dzielenia się wspomnieniami.

Wraz ze zbliżającym się Dniem Babci wydawcy i czytelnicy przypominać sobie będą o najróżniejszych "okołobabciowych" książkach, które można dać seniorkom rodu (oj, mam nadzieję, że żadna się nie obrazi) w prezencie lub które można czytać wspólnie z dziećmi. W końcu babcie to w pewnym sensie kobiety-instytucje i należy im się uwaga. A jeśli szukacie jakiejś książki o...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł Z pamiętnika babci na półkach głównych
  • 31
  • 20
  • 1
15 użytkowników ma tytuł Z pamiętnika babci na półkach dodatkowych
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Z pamiętnika babci

Inne książki autora

Ellen DeLange
Ellen DeLange
Holenderska autorka książek dla dzieci, obecnie mieszkająca w Nowym Brunszwiku w Kanadzie. Książki fascynowały ją od dziecka. Na strychu domu zgromadziła małą bibliotekę i dzieliła się swoją kolekcją z rodziną i przyjaciółmi. W dorosłym życiu zaczęła podróżować i powiększyła swoją bibliotekę o książki obrazkowe z całego świata. Zawsze lubiła wymyślać własne historie!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Z pamiętnika babci przeczytali również

Gwiazdka Aniela Cholewińska-Szkolik
Gwiazdka
Aniela Cholewińska-Szkolik Joanna Kencka
Świąteczna książka dla dzieci z elementami dzikiej przyrody. Format duży, kwadratowy. Oprawa twarda. W publikacji dużo tekstu. Dobry, błyszczący papier. Duży, wyrazisty druk. Piękna szata graficzna całościowa wraz z okładką zewnętrzną i wewnętrzną dzięki plastyczce Joannie Kenckiej. Akcja jest dwutorowa. Z jednej strony przygotowania do Wigilii w rodzinie – mama, tata, dzieciaki, pies i dziadkowie , z drugiej święta dzień jak co dzień w lesie , walka o przeżycie i przetrwanie przez dzikie zwierzęta. Jeszcze trzeci neutralny, wypośrodkowany punkt , to schronisko Świerkowa Ostoja prowadzone przez głowę rodziny pana Darka czyli tatę dzieci Stasia i Ani. W azylu tym znajdują schronienie dzikie zwierzęta jak łosie, sarny, jelenie i wiele innych. Pan Darek boryka się z problemami fundacji , środkami na pożywienie, utrzymaniem zwierząt, rozwiezieniem pokarmu itd. Dzieci cieszą się z każdego zwierzaka w schronisku, nie zdając sobie kompletnie sprawy z trudności finansowych i lokalowych. Na zwierzaki natomiast czeka wiele niebezpieczeństw w zimowym krajobrazie lasu jak brak pożywienia, ruchliwa szosa biegnąca przez środek zalesienia, ludzie i psy. Nie każdy pies i człowiek to wróg, ale niestety częściej się to zło lub bezmyślność zdarza. Treść opiera się na przykładzie sarenek – mamy sarny i jej córeczki Gwiazdki. Zostają rozdzielone w sytuacji , gdy starsza sarenka potrzebuje pomocy. Dziecko sarny zostaje samo. Jakie przygody spotkają Gwiazdkę? Jaki los spotkał dorosłą sarenkę? Czy jeszcze kiedykolwiek mała sarenka spotka się ze swoją mamą? O tym sami przeczytacie. Piękna książka, empatyczna, wzruszająca. Polecam dla dzieci przedszkolnych +, dla żłobkowych będzie nieco za trudna.
Anka - awatar Anka
oceniła na 8 1 rok temu
Republika ptaków Jessica Miller
Republika ptaków
Jessica Miller
6/10 Dwunastoletnia Olga ma tylko jedno marzenie, chce zostać wielką kartografką. I jako jedyna z całej rodziny cieszy się, gdy na skutek rozkazu carycy zmuszeni są opuścić wygody Stolicy i przeprowadzić się na odległą północ. Tam jednak szybko okazuje się, że Ptaki, magia i Jagi są zjawiskiem bardziej realnym i bliskim, niż mogłoby się wydawać mieszkańcom Stolicy. Co gorsza Olga musi stawić czoła tym wszystkim przeciwnościom i samotnie wyruszyć na ratunek uprowadzonej siostrze. "Republika Ptaków" wpisuje się w trend amerykańskich książek dla dzieci inspirowanych rosyjskimi baśniami. Może być, nie było najgorzej, ale zdecydowanie mogło być lepiej. Na pewno opis na okładce obiecuje więcej, niż w rzeczywistości "Republika Ptaków" oferuje. Ostatnimi czasy coraz częściej spotykam opisy, które mijają się z treścią książki lub ją nadinterpretują. Ten np. sugeruje, że Olga jest nie tylko znawczynią map, ale również specjalistka od starożytnych ksiąg (nie przypominam sobie ani jednej starożytnej księgi w całej powieści) i mistrzynią magii. Ogólnie rzecz biorąc zdecydowanie bardziej podobała mi się pierwsza połowa książki. Miała w sobie taki baśniowy klimat zimowej Rosji i zdecydowanie więcej bohaterów. Druga połowa była nudniejsza, ale najbardziej zawodzi zakończenie. Niewykonalne zadanie, które dostała Olga zostało rozwiązane tak szybko i banalnie, że przeczy wszystkiemu, co mówiono o nim przez całą książkę. Zdecydowanie na plus wypada kreacja świata, fragmenty nawiązujące do historii Carstwa i Republiki. Sam pomysł na stworzenie odrębnego ptasiego państwa też był ogromnie ciekawy, dlatego szkoda, że ptaki nie odegrały większej roli. O i bardzo spodobała mi się kreacja nazwisk postaci, nazw własnych i topograficznych. Brzmią niezwykle rosyjsko- autentycznie i wiarygodnie. Same jednak elementy z ruskich baśni są wykorzystane ubogo i powierzchownie, ot autorka wykorzystuje podstawową wiedzę przeciętnych amerykanów na ich temat, czyli jest zimno, jest car no i są Baby Jagi. Ważną częścią opowieści są relacje między rodzeństwem oraz między dziećmi a rodzicami, a także o konieczności samoakceptacji i odkrywania własnych możliwości. Elementy przygodowe niestety trochę szwankują, ale mimo to sądzę, że dzieciom książka powinna się spodobać. A jeśli wam się spodobała, albo czujecie niedosyt i szukacie czegoś jeszcze w podobnym klimacie, to polecam wam książki od Sophie Anderson.
Kasia-Czytasia - awatar Kasia-Czytasia
oceniła na 6 1 rok temu
Świat pełen zmian Aleksander Jasiński
Świat pełen zmian
Aleksander Jasiński Urszula Kuncewicz-Jasińska
"Świat pełen zmian" to niezwykle ciepła książka, która zachwyca już od samej okładki. Przepiękne ilustracje prowadzą nas przez bieszczadzki las śladami łasicy pomykającej w śniegu. Autorka zwraca się bezpośrednio do czytelnika zadając mu pytania, zachęcając do aktywnego czytania poprzez np. wyszukiwanie na ilustracji wszystkich postaci, policzenia śladów łasiczki lub porównania podobnych do siebie zwierząt przedstawionych w tekście i na ilustracji. Oprócz zabawy, mamy tutaj garść faktów na temat życia, obyczajów i cech charakterystycznych dla gatunku łasic. Dowiemy się m.in. tego jak ciepło jest zimą w norze łasicy, jak szybko potrafi się poruszać tak małe zwierzę oraz jak zachowuje się w sytuacjach zagrożenia. Okazuje się, że łasica bardzo troszczy się o swoje dzieci i potrafi walczyć i zażarcie bronić ich przed dużo większym od siebie przeciwnikiem. A w tym wszystkim czas... Czas, który płynie, a wraz z nim zmieniająca się natura, świat wokół nas. Mój 4-latek miał niezłą frajdę licząc swoje palce u obu rąk dziwiąc się niezmiernie, że jest ich naprawdę dziesięć. A podczas szukania na ilustracjach łasicy bezcenny był wybuch szczerego śmiechu, gdy dostrzegł wystające z norki tylne łapki łasiczki i jej ogonek albo trzy czarne punkty wyznaczające łasicowy pyszczek na tle białego śniegu. Podsumowując, znajdziecie tu wszystko: ciepłą opowieść, zabawę, naukę i cudowne ilustracje.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 10 2 lata temu
W stronę morza Cale Atkinson
W stronę morza
Cale Atkinson
Ta książka niezmiennie mnie zachwyca swoją prostotą, a jednocześnie głębią, zarówno ilustracji jak i przesłania. Niesie ona ze sobą ogromny ładunek ciepła, życzliwości i przyjaźni, zamknięty w ilustracjach pełnych morskich barw i przeuroczych bohaterach. Samotny Tim niespodziewanie spotyka na swojej drodze wieloryba. Ogromny wieloryb Sam utknął w nietypowym miejscu i nie potrafił się wydostać. Tim postanawia za wszelką cenę pomoc Samowi wrócić do domu! Możecie się zastanawiać, jak wieloryb znalazł się w mieście, ale od razu Wam powiem, że nie o sensowność tego jak i kolejnych wydarzeń tu chodzi. Najistotniejsza w tej książce jest ogromna przyjaźń, oddanie i dostrzeżenie kogoś, kto do tej pory czuł się niewidzialny. To książka, która pomimo niewielkiej ilości tekstu porusza temat odrzucenia, akceptacji, a także uczy empatii. Picturebook opiera się głównie na dwóch kolorach, co jeszcze bardziej dodaje mocy tym ilustracjom i w żadnym wypadku nie czyni z niej ponurej książki, wręcz przeciwnie, można dostrzec tu szmaragdową, morską głębię i słoneczny pomarańcz. Ta nieco surrealistyczna opowieść otwiera oczy na to, co mamy obok i co też często łatwo jest przegapić, tracąc tym samym szansę na niezwykłą przyjaźń i przygodę. Przepięknie wydana książka, z uszlachetnieniami i błyszczącym papierem czyni z niej prawdziwą perełkę na nie tylko na półce, ale i w sercach czytelników.
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na 9 2 lata temu
Niewinny, że inny. Baljka o tolerancji Agata Karpińska
Niewinny, że inny. Baljka o tolerancji
Agata Karpińska
Jak wytłumaczyć dzieciom czym jest tolerancja? Oczywiście możemy używać najbardziej oczywistych przykładów, prosto z życia, ale jeśli spróbować podejścia najbliższego dzieciom, związanego z tym co znają i mają na co dzień... Tutaj właśnie pojawia się książka doskonale do tego stworzona. "Niewinny, że inny. Bajka o tolerancji" to jak sam tytuł wskazuje pozycja, która uzmysłowi dzieciom czym jest to trudne pojęcia. Młodzi czytelnicy będą świadkami dziwnego zachowania zabawek w dziecięcym pokoju. Zobaczą jak, pomiędzy do tej pory zgodnymi i radosnymi klockami doszło do konfliktu. Otóż czerwone klocki zirytowane "innością" klocków zielonych postanowiły je stłamsić i zmusić do posłuszeństwa. Powody można powiedzieć błahe, jednak dla czerwonych kloców okazały się na tyle istotne, że sytuacja stawała się coraz bardziej napięta. Wszystkiemu przyglądał się budzik, który postanowił zareagować! Kolejne wydarzenia niczym prosto z politycznej areny stały się udziałem wszystkich zabawek, aby ostatecznie doprowadzić do porozumienia. Książka choć odrobinę nietypowa jest jednak doskonała w formie i przekazie. Na prostym przykładzie koloru tłumaczy czym jest różnorodność, tolerancja, akceptacja i zrozumienie. Pojawiają się także pojęcia dyplomacji i niepodległości, które przedstawione zostały w sposób czytelny i zrozumiały dla dziecka. Ta nietuzinkowa pozycja ma w sobie ogromny potencjał i z powodzeniem mogłaby być pomocą dydaktyczną dla nauczycieli młodego pokolenia, które wyrośnie na ludzi tolerancyjnych, otwartych i odważnych.
malipasjonaci - awatar malipasjonaci
ocenił na 8 2 lata temu
Szczęściarz Marta Dębowska
Szczęściarz
Marta Dębowska
Powieść przygodowa i świąteczna dla dzieci. Format średni. Oprawa twarda jakby z zamszu, dzięki odpowiedniej fakturze farby. Bardzo dobry papier. Wyrazista duża czcionka czarna lub biała ,zależnie od tła strony. Zilustrowała pięknie, wkładając całe swoje serce Joanna Czarnecka. Przepiękna książka. Głównym bohaterem jest gałgankowy pajacyk , będący dekoracją w kwiaciarni , rozdający klientom cukierki. Oprócz tego jest takim talizmanem szczęścia właściciela kwiatowego przybytku. Materiałowy ludzik marzy by zamieszkać u dzieci , poznać inne zabawki i zaprzyjaźnić się z nimi. W kwiaciarni jest mu bardzo smutno u pana Floriana. Jak żyła pani Róża to było o wiele weselej. Nadarza się jednak pewna okazja, tuż przed Świętami przez remont lokalu i drzwi stoją , co ja mówię , cały świat stoi przed nim otworem. Pajacyk wychodzi na zewnątrz. I tu zaczyna się jego przygoda. Jakich przyjaciół po drodze zabaweczka poznaje? Kto jest dla niego niemiły , a kto chce się podzielić ostatnim kęsem jedzenia? W jaki sposób będzie podróżował? Czy trafi do rodziny z dziećmi? Czy pan Florian będzie bardzo ubolewał nad stratą pajacyka i czy go jeszcze kiedyś zobaczy? O tym wszystkim przeczytacie sami. Książka jest nadzwyczaj piękna, rodzinna, ciepła, pełna empatii. Występuje w niej mnóstwo zwierzątek, a przede wszystkim wspaniały kot i pies. Przesłań jest wiele. To co jest piękne z wierzchu nie oznacza ,że ich wnętrze jest takie. Nie oceniajmy ludzi po wyglądzie, posłuchajmy co mówią. Szczęście nosi się w sercu, a przedmiot niby przynoszący szczęście to zwykły talizman, rzecz umowna. Czasami wydaje się komuś , że wszyscy od niego się odwrócili, a to nieprawda , to ta osoba sama zamyka się w sobie i nie chce wychodzić do ludzi. Trzeba się cieszyć ze wszystkiego , z najdrobniejszych rzeczy , tak jak to robią dzieci otwarte na cały świat. Znajdziecie jeszcze inne złote myśli . Dawno nie czytałam tak cudownej książeczki dla dzieci. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta Aniela Cholewińska-Szkolik
Słonecznikowa 5. Zimowa uczta
Aniela Cholewińska-Szkolik
Mimo, że z autorką już wcześniej się spotkaliśmy, ta książka dopiero teraz wpadła nam w ręce i to całkiem przypadkiem, bo na wyprzedaży w markecie. Przeczytałyśmy z córką i muszę powiedzieć, że jestem miło zaskoczona. Historie są dość ciekawe i dobrze zbudowane tzn bogate w treść. Często zdarza się, że takie książki posiadają rozdziały wielkości kilku zdań i ledwo człowiek zacznie czytać, a już trzeba kończyć. Tu jednak ta treść jest, co dla mnie jest plusem. Kolejna rzecz, że opowiadania są takie zwyczajne ale urocze, ciekawe, nie wiele nudą. Nawet obrazki, które jak dla mnie dość karykaturalnie przedstawiają ludzi, dodają uroku całości. Jedyny minus jaki daje to za ten rozdział o duchach. Nawet nie wiem dla jakiego wieku dedykowana jest ta książka, ale zakładam, że raczej pewnie w okolicach 5-8 lat. I to mnie zastanawia skąd u autorów potrzeba pisania o starsznych rzeczach w takich książkach, która na ogół jest miła i ciepła. Moja córka ma niespełna pięć lat i jest na etapie, w którym bardzo boi się wszelkiej maści straszydeł, ten rozdział zaczęłyśmy czytać ale go odpuściłyśmy bo córka się bała. I dla mnie jako dla mamy, która dość uważnie dobiera jej literaturę, fakt istnienia takich wątków jest trochę męczący. Bo zakładam, że moja córka nie jest jedyną, która boi się duchów. Wiem, ktoś może powiedzieć, że taki etap i skoro się boi to tak jakby ma świadomość ich "istnienia" (choć my dorośli już wiemy, że nie ma się czego bać) więc równie dobrze może poczytać o przygodach innych dzieci, ale ja się nie zgadzam. U nas to nie zdaje egzaminu i taka książka zawsze jest wertowana, żeby tylko minąć te strony. Poza tym wszystko jest naprawdę okej.
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 7 2 lata temu
Motek. Książka o uczuciach Agata Widzowska
Motek. Książka o uczuciach
Agata Widzowska
Książeczka dla dzieci o emocjach w stylu akademia mądrego dziecka. Format duży. Dobry gatunek papieru. Duża wyrazista czcionka czarna, dla wyrażania emocji czerwona. Twarda oprawa. Przepiękna okładka zewnętrzna. Zilustrowała bardzo interesująco i ładnie Ewa Poklewska – Koziełło. Obrazki namalowane w prosty sposób , ale mają w sobie tę ikrę i nawet dzieci żłobkowe wciąga ten kolorowy świat na kartkach. Przejrzystość obrazków również bierze górę w tej całej emocjonalnej historii. Bardzo mądra , krótka opowieść. Bardzo esencjonalna. Treść jest niby błaha . Kotek zgubił motek włóczki, którym lubił się bawić i jest niepocieszony. Czuje się samotny. Jak to mówią po nitce do kłębka. Zauważył koniec czerwonej wełny i podąża za nim. Po drodze ma różne przygody i przeżywa najrozmaitsze emocje od samotności, przez zaciekawienie, odwagę, zmęczenie, zdziwienie, zniecierpliwienie, zmartwienie, zagubienie, zaniepokojenie, przerażenie, złość, radość, zakłopotanie, pewność, przyjaźń, szczęście. Zobaczcie, ile o emocjach przy tej książce nauczy się wasze dziecko. Poza tym zostaje w tej krótkiej historyjce omówione jeszcze co znaczy szelest, zapach, kształt przedmiotu. To też jest bardzo ważne jeżeli chodzi o stronę opisową. Tu już nie jest książka sensoryczna i dziecko musi same zacząć sobie wyobrażać. Fajną odskocznią są dla małych dzieci żłobkowych wyrazy dźwiękonaśladowcze. A jest ich tutaj sporo. A najważniejszym przesłaniem książki jest to, że największym skarbem w życiu jest przyjaciel, a nie to co się materialnie posiada. Jakie przygody przeżywał kotek? Czy znajdzie swój skarb , którym jest dla niego motek wełny? Przeczytajcie kochani. Świetna książka! Polecam! Można czytać naraz wszystkim dzieciom w różnym wieku i dla każdego znajdzie się coś miłego.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu
Kot Moneta Lily Murray
Kot Moneta
Lily Murray Cameron Becky
Książka świata sztuki, malarstwa Claude’a Moneta, dla dzieci. Duży format. Twarda oprawa. Okładka częściowo lakierowana. Duży druk. Dobry błyszczący papier. Ilustrowała Becky Cameron. Pastelowe barwy. Przepiękna książka wprowadzająca dzieci w impresjonistyczny świat tego wielkiego francuskiego twórcy malarza. Przyznam ,że kocham jego obrazy , szczególnie dzieła z cyklu „Lilie wodne” („Nenufary”). Do tego tematu artysta podchodził przez ostatnie 30 lat swojego życia. Niegdyś niedoceniany, teraz zyskuje najwyższe uznanie. Interesowało go światło, jego zmiany i tym samym jak to wpływało na poszczególne obiekty. Jego obrazy charakteryzują się krótkimi pociągnięciami pędzla na płótnie. Ważny był kolor i kształt, a nie skupianie się na scenach i obiektach. Dziecko poznaje dzieła prekursora impresjonizmu w sposób szczególny, ciekawy , atrakcyjny. Gdyby miało oglądać tylko tak same obrazy zapewne znudziłoby się szybko. Pomysł na książkę był świetny. Dzieła Moneta pokazane zostały za czasów życia jego twórcy, jak malował. Zastosowano trick ożywienia figurki kotki , która jako wielka psotnica, zamiast biegać po domu wskakiwała w poszczególne scenki z obrazów malarza. A Monet oczywiście, chcąc ją złapać musiał odbyć podróż do swojego wewnętrznego impresjonistycznego świata. Jaka była trasa wędrówki , a raczej biegu starszego pana za uciekającym kotem? W jakim kierunku uciekała Chika? Czy malarz dogonił zwierzaka? O tym przekonacie się czytając tę cudowną pozycję. Autorka wykorzystała prawdziwą historię Chiki, ceramicznej figurki kota, którą Monet dostał w prezencie. Porcelanowa kotka spędziła wiele lat na poduszeczce w domu Moneta w Giverny we Francji. Z kolei przechodziła z rąk do rąk w obrębie spadkobierców rodziny. Całą historię rzeczywistej i najprawdziwszej figurki kociej odnajdziecie w książce w epilogu. Nawet zamieszczono jej zdjęcie i można ją obecnie obejrzeć w muzeum Moneta we Francji. Właśnie coś mnie podkusiło , by urządzić sobie rodzinną wycieczkę w tamte miejsce. W książce wykorzystano dzieła Moneta takie jak ,, Lunch’’ 1873 rok, ,,Dworzec Saint - Lazare’’ 1877 rok, ,, Promenada na plaży w Trouville’’ 1870 rok, ,, Most nad stawem z liliami wodnymi’’ 1899 rok. Książka wciąga jak magnes. Ja już przepadłam i utonęłam w albumach malarza wraz z dziećmi. Nawet nie przypuszczałam , że na nich też zrobi to takie wrażenie. Jak pisałam wyprawa do Giverny nieunikniona. Już obiecałam rodzince. Jeżeli połkniecie bakcyla , to do zobaczenia w muzeum z wszystkimi uczestnikami portalu LC, którzy się zdecydują na ten krok. Polecam lekturę!
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Z pamiętnika babci

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Z pamiętnika babci