rozwiń zwiń

Wioska zagubionych serc

Okładka książki Wioska zagubionych serc
Alison Sherlock Wydawnictwo: Editio Red Cykl: Riverside Lane (tom 2) literatura obyczajowa, romans
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Riverside Lane (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Village of Lost and Found
Data wydania:
2025-12-16
Data 1. wyd. pol.:
2025-12-16
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328910966
Tłumacz:
Agnieszka Górczyńska
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wioska zagubionych serc w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wioska zagubionych serc



książek na półce przeczytane 1965 napisanych opinii 1957

Oceny książki Wioska zagubionych serc

Średnia ocen
7,2 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
73
72

Na półkach:

To już druga książka autorki za mną i ponownie świetnie się bawiłam.
Autorka ma lekkie, komfortowe pióro, dzięki któremu wraca się do urokliwego Cranbridge jak do utęsknionego domu 🤎

W tej części poznajemy Lucy, która jedzie pomóc swojemu wujkowi. Sytuacja zaczyna się układać, bo od samego początku dziewczyna dostaje szansę by pomóc lokalnej gazecie uciec z rąk bankructwa.

Uwielbiam czasami sięgać po takie sielskie obyczajówki. Wtedy zaczynam przypominać sobie, że są rzeczy, o które warto walczyć, bo są ważne dla nas 😍 Zwłaszcza uwielbiam te w klimacie small town romance 😍

Polecam sobie przeczytać książki z tej serii! Ja czekam na kolejne! 🤎

Współpraca recenzencka

To już druga książka autorki za mną i ponownie świetnie się bawiłam.
Autorka ma lekkie, komfortowe pióro, dzięki któremu wraca się do urokliwego Cranbridge jak do utęsknionego domu 🤎

W tej części poznajemy Lucy, która jedzie pomóc swojemu wujkowi. Sytuacja zaczyna się układać, bo od samego początku dziewczyna dostaje szansę by pomóc lokalnej gazecie uciec z rąk...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Wioska zagubionych serc na półkach głównych
  • 27
  • 20
13 użytkowników ma tytuł Wioska zagubionych serc na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wioska zagubionych serc

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

To nie jest kraj dla singli Felicia Kingsley
To nie jest kraj dla singli
Felicia Kingsley
Dawno nie czytałam komedii romantycznej, z której faktycznie się pośmiałam. Powoli zaczynałam wątpić, że ktoś jeszcze potrafi posługiwać się tym gatunkiem, ale na szczęście trafiłam na To nie jest kraj dla singli – Felicii Kingsley. Spokojnie można sięgnąć po tę książkę, jeśli zachęcił kogoś opis. Znajdziecie tu wszystko o czym mówi okładka: - Włoski klimat 10/10. Belvedere to urocza, włoska miejscowość, której mieszkańcy wiedzą wszystko o wszystkich. Słońce, wino i jedzenie w tej książce sprawiają, że ma się po niej ochotę na włoskie wakacje; - Humor 8/10. Ostatni raz tak pośmiałam się z książki Beth O’Leary. Humor nie był wybitny, a przekomarzanki bohaterów mogłyby być bardziej wyszukane, ale Michael konsekwentnie pakujący się w kłopoty i jego życiowe przemyślenia oraz oddziały matek snujące matrymonialne plany dla swych córek kupiły mnie całkowicie; - Romans 8/10. Nareszcie trafiłam na wątek miłosny, gdzie relacja między bohaterami stopniowo się rozwija, a na finał pod kołderką trzeba trochę poczekać. Jednak osobiście nie przekonał mnie wątek nastoletniej ciąży i jego rozwinięcie. Do ostatniej strony miałam obawę, że historia skręci w stronę przesadnego dramatu à la Moda na sukces. Chwilami Elisa była drażniąca, gdy wyjmowała swoją odznakę nastoletniej matki, a sam wątek, zamiast tła, zbyt mocno wpływał na jej relację z Michaelem, co zostawiło u mnie lekki niesmak. Ogólnie powieść bardzo pozytywna. Nawiązanie do Jane Austen jest tutaj raczej luźne, ale nie ma to znaczenia dla całości, bo czyta się szybko, lekko i przyjemnie.
Dakota550 - awatar Dakota550
ocenił na 7 19 dni temu
Moja zimowa miłość Lauren Asher
Moja zimowa miłość
Lauren Asher
"...w życiu każdego jest miejsce na miłość, o ile jesteśmy gotowi zaakceptować ją taką, na jaką naszym zdaniem zasługujemy". Chyba każdy z nas czasem sięga po lekkie, przyjemne historie. Ta jest słodka, cukierkowa i nieco ckliwa- ale w tym przypadku absolutnie nie jest to wada. To raczej jej największy urok. Nowelka (bo jak na Asher 270 stron to naprawdę niewiele) okazuje się jedną z lepszych opowieści o uporze w zdobywaniu kobiecej uwagi 😉 Luke Darling, miejscowy lekarz, jest najlepszym przyjacielem byłego chłopaka Cataliny. Ów były, Aiden, wkrótce bierze ślub z jej siostrą. Brzmi skomplikowanie? Niekoniecznie. Między Catą a Aidenem nigdy nie było nic poza przyjaźnią, a oboje szybko zrozumieli, że ich związek zwyczajnie nie ma sensu. Luke to jednak zupełnie inna para kaloszy 😉 Początkowo Cata uważa go za irytującego i przesadnie troskliwego. Jako pielęgniarka często spotyka go w szpitalu, a później także podczas pisania przemowy druhny, z którą kompletnie sobie nie radzi. Powoli coś zaczyna się między nimi rodzić… lecz po ślubie siostry Cata planuje natychmiastowy wyjazd. Nie chce ranić ani siebie, ani Luke’a. Problem w tym, że Luke ma zupełnie inny plan 😉 Jedno jest pewne- Asher doskonale pisze małomiasteczkowe romanse! A tutaj jeszcze dołożyła świąteczny klimat i mężczyznę, którego dopisuje do moich książkowych mężów 🤣 Autorka z lekkością żongluje humorem, sarkazmem i docinkami. A co łączy lekarza i pielęgniarkę oprócz pomagania innym? Klocki LEGO! 😁 Bawiłam się przy tej historii naprawdę świetnie. To idealna książka na jeden wieczór i niezawodny poprawiacz nastroju 😉
ania_czyta_i_pstryka - awatar ania_czyta_i_pstryka
oceniła na 7 25 dni temu
Play with Me Becka Mack
Play with Me
Becka Mack
[współpraca recenzencka] 4,5/5⭐ (9,5/10) To było cudowne! Dawno nie przeczytałam tak wciągającej książki. Dosłownie wciągnęła mnie już od pierwszych stron i gdyby nie brak czasu to na pewno pochłonęła bym ją na maksymalnie dwa razy. Żałuję tylko, że dopiero po odebraniu książki dowiedziałam się że to drugi tom z serii🤭 Jednak jest to historia innych bohaterów, więc teoretycznie nic aż tak nie stanie się jeśli wcześniejszy tom przeczytam po tym, a na pewno to zrobię. W 𝑷𝒍𝒂𝒚 𝒘𝒊𝒕𝒉 𝒎𝒆 poznajemy historię Jennie (siostra głównego bohatera z pierwszego tomu) oraz Garretta (przyjaciela głównego bohatera z pierwszego tomu). Od początku po zachowaniu Garretta było widać, że podoba mu się Jennie, jednak za każdym razem kiedy była w pobliżu, on stawał się nieśmiały i nie potrafił skleić sensownego zdania, co było dla mnie odmianą, bo mam wrażenie, że w książkach to zazwyczaj dziewczyna jest tą nieśmiałą. Ale to tylko taka mała zmyłka, bo już jakiś czas później, gdy postanawiają zostać przyjaciółmi z korzyściami, Garrett przestaje być taki nieśmiały. Bardzo współczułam Carterowi i Jennie tego co musieli przeżyć. Stracili ojca w okropny sposób i szczególnie po Jennie widać że nadal bardzo to przeżywa w głębi siebie. Było mi tez przykro, że Jennie postrzegała siebie jako osobę stojącą w cieniu swojego brata. Jennie to zdecydowanie osoba, która zasługuje na ogromnego przytulasa. A Garrett dał jej ich bardzo wiele. Ich relacja niestety przez większość książki opierała się głównie na zbliżeniach intymnych, przez co odjęłam pół gwiazdki, bo po prostu niezbyt fajnie praktycznie co dwie strony, czytało mi się o tym co wyprawiają w łóżku. Ale w międzyczasie było między nimi dużo słodkich momentów. Dużo przytulasów, miziania po pleckach i gorącej czekolady. Garrett zdecydowanie ląduje na podium książkowych mężczyzn. Sposób w jaki martwił się o Jennie sprawiał, że się rozpływałam. Sposób w jaki się nią opiekował i uświadamiał że nie jest z nią ze względu na brata — no po prostu chłopak idealny. Każdej z nas życzę takiego Garretta. Cieszyłam się gdy skończyłam książkę, bo miałam satysfakcję, że w końcu udało mi się jakąś przeczytać i że w dodatku była taka cudowna, ale po zamknięciu jej poczułam jakąś pustkę. Strasznie związałam się z bohaterami i z niecierpliwością czekam, aby przeczytać historię Adama, bo to też słodziak który zasługuje na kogoś cudownego! Ale najpierw przeczytam pierwszy tom 🤭 Czytajcie 𝑷𝒍𝒂𝒚 𝒘𝒊𝒕𝒉 𝒎𝒆 🫶🏼💗🌷
vanbooks7 - awatar vanbooks7
ocenił na 9 1 miesiąc temu
Na przyszłość Mariola Lorek
Na przyszłość
Mariola Lorek
★★★★★★⁠★★★★ [ współpraca reklamowa ] O ja cię co to była za książka🥹 w momencie pisania tej recenzji jestem miesiąc po przeczytaniu tej historii i te wszystkie emocje, które mi przy niej towarzyszyły cały czas we mnie siedzą🥹 Autorka zawarła w tej książce wszystko co ubóstwiam. Bawiłam się prześwietnie, a przez niesamowicie lekki styl pisania Marioli po prostu płynęłam przez tą historię🥹 Fay nie ma łatwo i wszystkie jej przeżycia są cudownie ukazane. Każdy pojedynczy moment przeżywałam razem z nią. Płakałam, denerwowałam, ale też rozczulałam i ekscytowałam. Kyler to po prostu mój kolejny książkowy mąż. To jakie on miał podejście do najróżniejszych sytuacji, ale też do samej Fay - tego jak mu na niej zależało i jak o nią walczył - na maksa łapało mnie na serce i po prostu rozsadzało mnie od środka przy czytaniu jego perspektywy🥹 Główni bohaterowie totalnie skradli moje serce. Czy to osobno czy przy wspólnych scenach nie mogłam się przy nich nudzić. Zostali bardzo ciekawie wykreowani, a to sprawiło, że mocno się do nich przywiązałam. Dram również nie zabrakło, ale przy tym bohaterowie rozwiązywali to między sobą naprawdę porządnie, bez zbędnego dramatyzowania i wyolbrzymiania tylko bardzo szczerze oraz z ogromnym uczuciem co bardzo sobie cenię, bo nadało to tylko naturalności tej ich relacji🫠🩷 "Na przyszłość" to książka, która całkowicie przejęła moje myśli. Było pochłaniająco, emocjonalnie, a każdy pojedynczy wątek był dopracowany, miał istotne znaczenie i składał się w idealną całość, która sprawiła, że już przebieram nogami w oczekiwaniu na kolejną część🥹🩵
Monika - awatar Monika
oceniła na 10 25 dni temu
Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów Amy Lea
Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów
Amy Lea
Tara to znana influencerka książkowa, która aktywnie działa na instagramie. Jest też wielką romantyczką, która wierzy w miłość drugiej szansy. Gdy dziesiąty mężczyzna postanawia z nią zerwać wymyśla projekt, w którym ma zamiar odnaleźć swoje bratnie duszę z którymi przed laty się rozstała. Oczywiście Setha nie ma na tej liście, bo to on był tym ostatnim. Kobieta chce się przekonać czy miłość drugiej szansy jest dla niej. A może jest z nią coś nie tak i dlatego odpycha od siebie mężczyzn. Tara zmienia prawie wszystko w swoim życiu, a przedewszystkim miejsce zamieszkania. Nowy współlokator Tary to przystojny, dobrze zbudowany strażak. Mężczyzna jest typem faceta na jedną noc, który nie angażuje się w związki na stałe. Zaprzyjaźnią się z Tara i na jej prośbę pomaga jej w swoim projekcie. Bohaterowie są swoimi przeciwieństwami. On poukładany i twardo stąpający po ziemi, ona bałaganiara i romantyczka czytając romanse. Czy z takiej mieszanki wybuchowej może coś powstać? A może Tara jednak znajdzie miłość wśród swoich byłych z przeszłości? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja gorąco polecam ❤️ To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, książkę brałam w ciemno spodobała mi się okładka I samo wspomnienie i byłych. I wiecie co ? To był strzał w dziesiątkę. Tak się ubawiłam czytając historię Tary i Trevora. Co chwile wybuchałam śmiechem. Uwielbiam komedie romantycznie, więc to był naprawdę przyjemny czas z książką. Odskocznia od ciężkich tematów. Choć jest pewne ostrzeżenie na początku. Lecz nie zdradzę go wam 😉 Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na książkę i został on bardzo dobrze opisany. Krok po kroku Tara spotyka się z byłymi i poznaje ich punkt widzenia. Nie mogę wam zdradzić zakończenia książki, bo zepsułabym wam całą frajdę z czytania. Mogę jedynie z czystym sumieniem polecić książkę.
Czytam_Dla_Relaksu - awatar Czytam_Dla_Relaksu
ocenił na 8 19 dni temu
Trzysta kilometrów miłości Agata Przybyłek
Trzysta kilometrów miłości
Agata Przybyłek
Laura, podczas wypoczynku w nadmorskim Grzybowie, gubi swój charakterystyczny różowy notatnik. Znajduje go Gabriel, mieszkaniec miejscowości, który po przeczytaniu osobistych zapisków dziewczyny jest tak zaintrygowany jej wrażliwością, że postanawia ją odnaleźć. Kiedy udaje mu się nawiązać kontakt, między dwojgiem młodych ludzi wybucha płomienne uczucie, które muszą pielęgnować na odległość tytułowych trzystu kilometrów. Sielanka nie trwa jednak długo, ponieważ życie Laury jest nierozerwalnie związane z ogromną odpowiedzialnością za rodzinę. Dziewczyna wspiera swoją siostrę w opiece nad niepełnosprawną siostrzenicą, Jagódką, której stan zdrowia jest bardzo niestabilny. Gdy dochodzi do tragicznego pogorszenia kondycji dziecka, Laura podejmuje bolesną decyzję o całkowitym poświęceniu się bliskim. Uznając, że nie może budować własnego szczęścia na fundamentach cudzego cierpienia, zrywa kontakt z Gabrielem, nie dając mu szansy na walkę o ich związek. Agata Przybyłek w niezwykle poruszający sposób opisała konflikt wewnętrzny kobiety, która kocha, ale czuje, że nie ma prawa do własnego szczęścia, dopóki jej bliscy cierpią. Wątek opieki nad niepełnosprawną siostrzenicą, Jagódką, jest opisany niezwykle emocjonalnie. Decyzja Laury o zerwaniu kontaktu z Gabrielem może budzić pewien rodzaj niesmaku, ale autorka konstruuje swoją bohaterkę tak konsekwentnie, że jej ból staje się naszym bólem. Choć lektura wyciśnie z Was sporo łez, ostatecznie przyniesie ukojenie i wiarę w to, że przeznaczenie, jeśli tylko mu pomożemy, zawsze znajdzie do nas drogę. Po raz kolejny autorka udowodniła, że potrafi pisać o emocjach tak, jakby każda strona była wyrwana z prawdziwego życia. „Trzysta kilometrów miłości” to jedna z dojrzalszych pozycji w dorobku Agaty Przybyłek. Autorka z dużą wrażliwością podeszła do tematu związków na odległość i poświęceń, jakich wymaga budowanie wspólnego życia. Z pewnością to obowiązkowa lektura dla każdej osoby, która kiedykolwiek rozważała przeprowadzkę dla partnera. To literackie ostrzeżenie i jednocześnie plaster na rany dla tych, którzy taką drogę już przeszli. To jedna z tych książek, które po przeczytaniu odkłada się na półkę w milczeniu, długo analizując decyzje bohaterów. Serdecznie polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 11 dni temu
Volleyball Heart S. Phausset
Volleyball Heart
S. Phausset
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Volleyball heart". To debiutancka powieść autorki. Jest to romans sportowy, w którym znajdziemy motyw enemies to lovers, slow burn oraz on zakochuje się pierwszy. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Mi zapoznanie się z losami Everly i Ethana zajęło tak naprawdę jeden wieczór i z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się w ich życiu oraz ich rozwijającą się relację. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy oraz barwny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga bohaterów co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia wpłynęły na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Everly w zasadzie od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, podziwiałam ją za pasję jaką jest siatkówka, bolało mnie to, że kobieta miała tak niską samoocenę i kompleksy, jednak poznając jej historię zrozumiałam co było tego przyczyną i zapragnęłam żeby Everly zobaczyła się oczami osób, które ją cenią i kochają.
kochamksiazki1991 - awatar kochamksiazki1991
ocenił na 9 12 dni temu
Gdybyśmy znów się spotkali Ana Huang
Gdybyśmy znów się spotkali
Ana Huang
Zdaję sobie sprawę z tego, że twórczość Any Huang nie cieszy się zbyt dobrą opinią, zwłaszcza jeśli chodzi o nasz polski rynek wydawniczy, ale osobiście darzę jej serię „Twisted” pewną dozą sympatii i sentymentu - to m. in. ona rozpaliła we mnie kilka lat temu na nowo miłość do romansów, która trwa do tej pory. I dlatego, chociaż wiedziałam, że jej wcześniejsze powieści z cyklu „If love” zbierają dużo niższe oceny (i to nawet od wielbicieli autorki), i tak chciałam dać im szansę i wyrobić sobie własne zdanie. „Gdybyśmy znów się spotkali” to historia o grupie przyjaciół, którzy znajdują się na rocznej wymianie studenckiej w Szanghaju; on jest byłą gwiazdą futbolu i facetem o mocno wygórowanym ego; ona jako jedna z nielicznych dziewczyn wydaje się pozostawać odporna na jego urok, być może dlatego, że skrycie podkochuje się w kimś innym. A jednak wspólnie spędzony czas sprawia, że coś ich ku sobie przyciąga. Ta opowieść różni się nieco stylem od serii „Twisted”, co może mieć związek z faktem, że tym razem Ana Huang obiera narrację trzecio, a nie pierwszoosobową; ale są też pewne punkty wspólne między poszczególnymi tytułami. Autorka ewidentnie lubuje się w powieściach o bohaterach, którzy potrafią bawić się życiem i których postępowanie znajduje się gdzieś w szarej strefie moralności. Problemy, których doświadczają niektórzy bohaterowie, są dosyć mocno oderwane od naszej rzeczywistości (być może dlatego że należą w dużej mierze do dosyć mocno uprzywilejowanej grupy) i raczej trudno się z nimi identyfikować. A jednak jest w tej opowieści coś pociągającego, co sprawia że czytelnik zachłannie pożera kolejne rozdziały, angażując się w dramaty z życia bohaterów. Anie Huang udaje się oddać iskrzenie między bohaterami; i pewną zadziorność w ich relacji, która wybrzmiewa zwłaszcza podczas słownych potyczek. I tak naprawdę gdyby nie wątek, który w pewnym momencie przewija się w fabule (SPOILERMOŻLIWAZDRADASPOILER), nie miałabym się do czego przyczepić, bo w sumie czegoś takiego właśnie oczekiwałam - swego rodzaju papierowej wersji reality show. Tymczasem jednak dane rozwiązanie fabularne trochę zaburzyło mój odbiór lektury i mam nadzieję, że autorce uda się jednak jakoś z niego wybrnąć w kolejnym tomie. Czy polecam? Trudno powiedzieć. Obiektywnie nie jest to najlepsza powieść w swoim gatunku; nie jest to nawet najlepszy tytuł Any Huang. Ale jednak jest w tej pozycji coś takiego uzależniającego, coś co sprawia, że czytelnik całkowicie odrywa się od własnych problemów. A tego typu tytuły też są potrzebne.
Karolina Suder - awatar Karolina Suder
ocenił na 6 28 dni temu
Addicted. Związani przeszłością Hope S. Ward
Addicted. Związani przeszłością
Hope S. Ward
[współpraca reklamowa] „Addicted” to przyjemna historia, mało wymagająca, mogłabym powiedzieć, że wręcz idealna na odmóżdżenie lub czytanie pomiędzy zajęciami. Myślę, że nie usatysfakcjonuje czytelnika chcącego jakichś głębszych wątków i jest to lektura „do zapomnienia”. A przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. Relacja głównych bohaterów była na maxa toksyczna. W ich słowniku nie istnieje żaden synonim słowa „rozmowa” bo tak naprawdę tyle by wystarczyło. Zamiast zdrowej komunikacji, dalej celowo się ranili oraz pałali do siebie głupią nienawiścią, nie czuć tu „enemies to lovers” z krwi i kości. Brealyn i Killian nie zachowywali się na swój wiek tylko bardziej jakby mentalnie, zatrzymali się w przeszłości. Irytowała mnie szczególnie kobieca postać, która była hipokrytką, strasznie rozdmuchiwała niektóre sprawy i unikała rozwiązań. Najlepszą bohaterką była Flo, która dodawała jakiejś oryginalności i śmiechu całej lekturze. Dodatkowo zyskał na tym Killian, przez słodkie sceny z dziewczynką. Fabuła nie jest niesamowicie kreatywna. Nienawidząca się para, zmuszona do pracy razem. Wątek z dziewczyną Killiana był w miarę okej, ale mógłby być bardziej dopracowany. Natomiast wprowadzenie ojca Flo w ich teraźniejszość, odebrałam jako próbę dodania lekkiego zwrotu akcji, by coś namieszać, ale było to niepotrzebne przez to, że szybko porzucono ten temat. Tak jak wspominałam, książkę szybko się czyta, pióro autorki jest przyjemne, ale historia i bohaterzy nie zapadają w pamięć. 𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎: ★★★/5
livkabooks - awatar livkabooks
ocenił na 6 13 godzin temu
Pierwsza Gwiazdka Katarzyna Lewandowicz
Pierwsza Gwiazdka
Katarzyna Lewandowicz
[Współpraca recenzencka] Choć po tę książkę sięgnęłam dopiero teraz, a nie w grudniu, przez co nieco trudniej było mi w pełni wczuć się w jej świąteczny klimat, lektura okazała się bardzo przyjemnym doświadczeniem. Pierwsza część historii koncentruje się przede wszystkim na relacji między głównymi bohaterami, codzienności Matyldy oraz pracy, która stopniowo zbliża ją do Oskara. Obserwujemy rozwijające się między nimi uczucie, budowane powoli i naturalnie. Motywy świąteczne pojawiają się w tle, jednak początkowo nie odgrywają kluczowej roli w fabule. Prawdziwa kulminacja następuje dopiero w momencie, gdy Matylda i Oskar wyjeżdżają do babci dziewczyny. To właśnie tam bohaterowie zaczynają otwierać się przed sobą, konfrontują się z przeszłością i próbują uleczyć dawne rany, pozwalając sobie jednocześnie na uczucie, które zaczęło ich łączyć. Styl autorki jest lekki, ciepły i bardzo kojący, dzięki czemu przez książkę płynie się z dużą przyjemnością. Niewielka objętość - zaledwie 213 stron - sprawia, że jest to idealna historia na jeden spokojny wieczór. To wzruszająca, nastrojowa opowieść przypominająca, że nawet najbardziej zamknięte serce może rozgrzać odrobina świątecznej magii, pozostawiając czytelnika z poczuciem ciepła i dobrym nastrojem. Dodatkowo książka jest piękna graficznie, to dodaje jej uroku.
milzo_reads - awatar milzo_reads
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Niechciany współlokator AT. Michalak
Niechciany współlokator
AT. Michalak
Co jeśli największym kłamstwem w twoim życiu okaże się „bezpieczny” związek? 🖤 „Niechciany współlokator” - AT. Michalak to romans, który powoli, ale konsekwentnie rozkłada serce na czynniki pierwsze. Sydney wydaje się mieć wszystko poukładane - narzeczony, wspólne mieszkanie, plany na przyszłość. Związek z Colinem wygląda stabilnie i dojrzale… przynajmniej do momentu, gdy zaczynają pojawiać się pęknięcia. Spóźnione powroty, emocjonalna nieobecność, ciągłe wpatrywanie się w telefon. A potem do ich mieszkania wprowadza się Logan najlepszy przyjaciel Colina. I to właśnie tu zaczyna się historia, której nie da się sprowadzić do prostego trójkąta miłosnego. Im dalej w fabułę, tym wyraźniej widać, że relacje między bohaterami są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na początku. Pojawiają się tajemnice, niedopowiedzenia i decyzje, które burzą pozory „bezpiecznego” związku. Autorka stopniowo odsłania prawdę, prowadząc czytelnika przez emocjonalny chaos, w którym nic nie jest oczywiste, a zaufanie zostaje wystawione na ciężką próbę. Relacja Sydney i Logana rozwija się powoli i naturalnie to slow burn w najlepszym wydaniu. Chemia jest wyczuwalna w spojrzeniach, gestach i ciszy między słowami. Logan, choć na pierwszy rzut oka wydaje się lekkoduchem, z czasem pokazuje swoją empatyczną i wspierającą stronę, co tylko potęguje wewnętrzne rozdarcie bohaterki. Ogromnym plusem tej historii jest emocjonalna autentyczność. Bohaterowie nie są idealni popełniają błędy, boją się konfrontacji z prawdą i często wybierają to, co łatwiejsze, zamiast tego, co szczere. Styl autorki jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, ale bez poczucia powierzchowności. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale zdecydowanie czuję, że nie ostatnie.
czytam_w_szpilkach - awatar czytam_w_szpilkach
ocenił na 8 28 dni temu
Serce na wodzy Paisley Hope
Serce na wodzy
Paisley Hope
[współpraca reklamowa] @editio.red Miałam mieć w lutym przerwę od hokeistów i kowbojów a tu proszę, 2w1 😂 emerytowany hokeista i dorywczy kowboj 😂 ale przyznaje, że jak na romans kowbojski, trochę mało tu jest tego klimatu… ranczo jest zdecydowanie tłem wydarzeń Całość książki jest po prostu ok 🤷🏼‍♀️ Super oddany motyw małego miasteczka - miał to coś 🩷 ja jestem fanką motywu „przyjaciel brata” i w tej książce mi się bardzo podobał, to jak się ukrywali i jak w końcu wpadli - złoto 😂🩷 czytając książkę było czuć niesamowitą rodzinną atmosferę, którą tworzyła rodzina Ce Ce z Nashem oraz jej przyjaciółkami, ich poniedziałkowe kolacje, wzajemne wsparcie, słowne potyczki i nie tylko 🩷 Relacja głównych bohaterów potoczyła się dosyć szybko, ale sama książka też nie należy do wyjątkowo długich… już od pierwszego spotkania po powrocie Ce Ce do miasteczka było czuć chemię między nimi, a ich słowne przepychanki nie raz mnie rozbawiły 😅 Nash wiele już w życiu stracił, stąd jego strach przed zaangażowaniem, bo bał się, że znowu straci wszystko.. Spicy sceny pozostawię bez komentarza… trochę wiedziałam czego się po nich spodziewać, dzięki innym recenzjom, więc kartkowałam 😅 Jeśli szukacie książki z klimatem rancza i małego miasteczka, z zabawnymi dialogami to myślę, że warto rozważyć tą pozycję 😊
Agnieszka - awatar Agnieszka
oceniła na 6 1 miesiąc temu
Enemies K.K. Smiths
Enemies
K.K. Smiths
„ 𝐄𝐍𝐄𝐌𝐈𝐄𝐒 ” °❀⋆.ೃ࿔*:・ •~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~ Ocena: 5/5⭐️ •~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~•~ 🅁🄴🄲🄴🄽🅉🄹🄰: 💜 Historia o kłamstwach, nienawiści, zemście i o poświęceniach, które wymykają się spod kontroli. Zawiązuje się wokół serca i nie wypuszcza go ze swoich sideł za szybko… 💜 Moje pierwsze spotkanie z piórem autorki powaliło mnie na kolana. Po prostu przepłynęłam przez tę historię przez co rozstawałam się z nią z bólem serca. Przedstawianie miejsc, szczególnie mojej ukochanej Barcelony, tworzyło wspaniały klimat. Wykreowani bohaterowie zakręcili mi w głowie, a fabuła została poprowadzona po mistrzowsku. Wpadłam w to po uszy! 💜 Daisy to silna bohaterka, która zaskakiwała mnie swoją odwagą i pewnością siebie mimo tylu przeciwności. Bez dwóch zdań mogę powiedzieć, że jest moją ulubienicą. Do tego Jamie… Brak mi słów, żeby go opisać. To bohater na pierwszy rzut oka egoistyczny, ale gdy się otwiera, roztapia serce swoim urokiem. Byłam kupiona przez tą dwójkę już od pierwszych stron. 💜 Jeśli szukasz historii z silnymi bohaterami, którzy wspólnie wywołują istne tornado emocji, a fabuła wciąga do takiego stopnia, że nie marzysz o niczym innym, jak poznaniu dalszych wydarzeń to „Enemies” zdecydowanie jest dla Ciebie! Tyle ode mnie na dziś 🫶🏻 ~ Kiki, zatopionawfikcji
zatopionawfikcji - awatar zatopionawfikcji
ocenił na 10 19 dni temu

Cytaty z książki Wioska zagubionych serc

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wioska zagubionych serc