rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Wioska zagubionych serc

Średnia ocen
7,2 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
29
16

Na półkach:

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
[ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ]
"ᴊᴇꜱᴛᴇś ᴛą ᴊᴇᴅʏɴą. ᴍᴏᴊą ʙʀᴀᴛɴɪą ᴅᴜꜱᴢą. ɪ ɴɪᴇ ᴍᴏɢę ᴘʀᴢᴇꜱᴛᴀć ᴏ ᴛᴏʙɪᴇ ᴍʏśʟᴇć."
Czytałam pierwszą część tej serii i naprawdę bardzo mi się podobała, więc miałam spore oczekiwania co do drugiego tomu… i na szczęście się nie zawiodłam 💛

To nadal ten sam, cudownie spokojny klimat małej miejscowości, który totalnie mnie kupił już wcześniej. Cranbridge jest po prostu miejscem, do którego chce się wracać te wszystkie relacje między mieszkańcami, ich historie i taki trochę „slow life vibe” są mega przyjemne do czytania 💛

Jeśli chodzi o bohaterów, to znowu dostałam dokładnie to, czego się spodziewałam delikatny romans, rozwijający się spokojnie, bez przesadnych dramatów. I to jest coś, co bardzo lubię w tych książkach wszystko jest takie… naturalne i niewymuszone 💛

ALE muszę też być szczera to są raczej książki typu „przeczytać i iść dalej”. Podobały mi się, dobrze się przy nich bawiłam i naprawdę miło spędziłam czas, ale nie czuję, żeby to była historia, do której będę wracać drugi raz 💛

To taki idealny comfort read na chwilę, kiedy chce się czegoś lekkiego, ciepłego i niewymagającego ale bez efektu „wow, muszę to mieć na półce na zawsze”💛

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ
[ ᴡꜱᴘóᴌᴘʀᴀᴄᴀ ʀᴇᴋʟᴀᴍᴏᴡᴀ]
"ᴊᴇꜱᴛᴇś ᴛą ᴊᴇᴅʏɴą. ᴍᴏᴊą ʙʀᴀᴛɴɪą ᴅᴜꜱᴢą. ɪ ɴɪᴇ ᴍᴏɢę ᴘʀᴢᴇꜱᴛᴀć ᴏ ᴛᴏʙɪᴇ ᴍʏśʟᴇć."
Czytałam pierwszą część tej serii i naprawdę bardzo mi się podobała, więc miałam spore oczekiwania co do drugiego tomu… i na szczęście się nie zawiodłam 💛

To nadal ten sam, cudownie spokojny klimat małej miejscowości, który totalnie mnie kupił już wcześniej....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1867
1080

Na półkach: ,

<Co czytacie? 📖>
Powtarzam się chyba po raz tysięczny, ale uwielbiam książki z małomiasteczkowym klimatem 🏡 Niezależnie czy to thriller, czy romans - atmosfera małej społeczności zawsze sprawia, że historia nabiera zupełnie innego wydźwięku. Mój książkowy radar jest więc nieustannie ustawiony na takie nowości.

„Wioska zagubionych serc” to drugi tom serii Riverside Lane, którego akcja toczy się w miasteczku, gdzie mieszkańcy są ze sobą wyjątkowo zżyci. To lekka - a w tym przypadku nawet aż zbyt lekka - lektura. Główna bohaterka, Lucy, po bolesnych przeżyciach ucieka w rodzinne strony, by wylizać rany i zdecydować, co dalej zrobić ze swoim życiem.

Sprawa komplikuje się o tyle, że Lucy trafiła na pierwsze strony plotkarskich gazet, więc jej powrót nie przechodzi bez echa, nawet w małej miejscowości. Dziewczyna zaczyna pracę w „The Cranbridge Times”, podupadającej lokalnej gazecie, którą wraz ze społecznością próbuje postawić na nogi.

Lekko, momentami nawet nieco infantylnie - choć to może po prostu kwestia mojego nastawienia. Liczyłam na bardziej pikantny romans, a to historia, którą z powodzeniem może przeczytać młodszy czytelnik. Myślę, że kilka lat temu doceniłabym ją znacznie mocniej.

Muszę jednak przyznać, że jest tu coś, co zawsze mnie rozczula w tego typu książkach - potęga lokalnej społeczności ❤️ Dobrze czasem przypomnieć sobie, że świat nie jest jeszcze taki zły, a razem naprawdę możemy wiele zdziałać.

<Co czytacie? 📖>
Powtarzam się chyba po raz tysięczny, ale uwielbiam książki z małomiasteczkowym klimatem 🏡 Niezależnie czy to thriller, czy romans - atmosfera małej społeczności zawsze sprawia, że historia nabiera zupełnie innego wydźwięku. Mój książkowy radar jest więc nieustannie ustawiony na takie nowości.

„Wioska zagubionych serc” to drugi tom serii Riverside Lane,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
274
272

Na półkach:

“Jesteś tą jedyną. Moją bratnią duszą.”

[Współpraca reklamowa @editio.red ]

📰 Lubicie klimaty małych miasteczek?
Ja uwielbiam ten klimat wspólnoty, który tam najbardziej się wyróżnia ❤️.

📰Lucy po niezbyt udanym (mało powiedziane 😂) związku przenosi się do małego miasteczka, żeby zaopiekować się swoim wujkiem.
Jednak miejscowość bardzo się zmieniła na przestrzeni lat, a nad ukochaną gazetą jej wuja wisi widmo bankructwa.
Lucy w nowym miejscu powoli zdobywa coraz więcej pewności siebie i czuje, że w końcu zaczyna gdzieś pasować.
📰Tom w ostatnim czasie nie radzi sobie najlepiej. Nie ma weny do pisania, stracił wiarę w miłość i na dodatek próbuje ukryć przed właścicielem redakcji, w jaki opłakanym stanie finansowym jest gazeta.
Do tego nagle pojawia się kolejna osoba do opłacania…
📰Wracamy do Cranbridge i do tej jakże uroczej społeczności.
I tak jak kocham małe miasteczka - tak tutaj to nawet miasteczkiem nie można nazwać 🙈.
Jednak mieszkańcy starają się jak mogą, żeby przywrócić trochę blasku.
Uwielbiam to, jak dziewczyny przyjęły Lucy do swojej grupy ❤️. Wsparcie i babskie pogaduchy to coś, czego nasza główna bohaterka zdecydowanie potrzebowała!
Relacja Tima i Lucy rozwija się bardzo delikatnie. Nie ma tutaj wyolbrzymionych dramatów - chociaż spina między nimi była troszkę niepotrzebnie rozdmuchana 😂.
I oczywiście należy pamiętać o uroczym, futrzastym przyjacielu!
Keith zdecydowanie dodaje dużo blasku ❤️.
📰To jest książka z tych spokojnych, na jeden zimowy wieczór.
Klimat małej społeczności, która pomaga sobie nawzajem i relacja, która nie jest wymuszona i biegnie swoim tempem - to idealny opis tej historii!

“Jesteś tą jedyną. Moją bratnią duszą.”

[Współpraca reklamowa @editio.red ]

📰 Lubicie klimaty małych miasteczek?
Ja uwielbiam ten klimat wspólnoty, który tam najbardziej się wyróżnia ❤️.

📰Lucy po niezbyt udanym (mało powiedziane 😂) związku przenosi się do małego miasteczka, żeby zaopiekować się swoim wujkiem.
Jednak miejscowość bardzo się zmieniła na przestrzeni lat, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to