Umysł bez granic

Okładka książki Umysł bez granic
Jo Boaler Wydawnictwo: HarperCollins Polska poradniki
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Limitless Mind: Learn, Lead, and Live Without Barriers
Data wydania:
2019-09-25
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-25
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327637703
Tłumacz:
Robert Ginalski
Średnia ocen

                6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Umysł bez granic w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Umysł bez granic



książek na półce przeczytane 621 napisanych opinii 170

Oceny książki Umysł bez granic

Średnia ocen
6,2 / 10
89 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
429
178

Na półkach: , , ,

Dzieki ksiazce odkrylam, ze przede mna duzo pracy - zmiana nastawienia, polubienie bledow i wystawianie sie na nieznane. No ale, wszystko czego pragniemy jest za granica strachu.

Poza tym czytalam na przyspieszeniu, bo:
- za duzo odniesien do matematyki
- za malo odniesien do moich zainteresowan
- za duzo historii.

Dzieki ksiazce odkrylam, ze przede mna duzo pracy - zmiana nastawienia, polubienie bledow i wystawianie sie na nieznane. No ale, wszystko czego pragniemy jest za granica strachu.

Poza tym czytalam na przyspieszeniu, bo:
- za duzo odniesien do matematyki
- za malo odniesien do moich zainteresowan
- za duzo historii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

215 użytkowników ma tytuł Umysł bez granic na półkach głównych
  • 112
  • 94
  • 9
34 użytkowników ma tytuł Umysł bez granic na półkach dodatkowych
  • 15
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odwagi! Nie musisz być doskonała! Saujani Reshma Reshma
Odwagi! Nie musisz być doskonała!
Saujani Reshma Reshma
W mojej opinii totalny MUST HAVE dla każdej kobiety, wychowanej w duchu kształtowania dziewcząt na grzeczną, spolegliwą, kulturalną i z odgórnie przypisaną rolą przyszłej matki/żony/gospodyni, etc. Mimo, iż autorka nie jest Polką, odniosłam wrażenie, jakby mówiła głosem wielu kobiet, bo przecież sama doświadczyła wielu sytuacji, które stawiały ją w roli tej grzecznej i realizującej od dawna ukierunkowany schemat życia wielu z nas. Traktuję tę książkę niejako manifest, przejaw buntu i myślę, że wiele kobiet powinno sięgnąć po tę publikację, bo otwiera oczy i pozwala zrobić swoisty rachunek sumienia pod kątem naszych potrzeb (najczęściej ukrywanych i spychanych w zakamarki duszy a krzyczących z tej otchłani tak głośno, że chyba bardziej się nie da). Poza rysem psychologicznym i wskazaniem uwarunkowań kulturowych, autorka daje wskazówki, co robić, by odnaleźć swoje prawdziwe potrzeby i zmierzyć się z tym, co jest konsekwencją kształtowania dziewczynek od najmłodszych lat jako tych potulnych i cichych, przyjmujących na barki wszystkie oczekiwania rodziny, znajomych, nauczycieli i przełożonych. Gorąco polecam wszystkim kobietom, które mają dość trwania w roli potulnej ciepłej i puchatej owieczki mając świadomość, że mamy w sobie nieoszlifowane diamenty możliwości i umiejętności dość często przypisywane tylko płci męskiej. POLECAM!!!!
Książmiłka - awatar Książmiłka
oceniła na 9 1 rok temu
To jest marketing! Seth Godin
To jest marketing!
Seth Godin
Karkołomnym zajęciem jest pisanie książek o marketingu w dobie tak dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości rządzonej przez treści wygenerowane przez AI, filmy na tik toku czy mnożącej się ilości influencerów. Jeszcze większym marnotrawieniem czasu jest czytanie książek o marketingu, zwłaszcza tych wydanych ponad pięć lat temu. A jednak w przypadku książki Setha Godina „To jest marketing!” takie stwierdzenia nie znajdują zastosowania. Seth Godin idzie w poprzek tym tezom i przedstawia swoją wizję nowoczesnego marketingu pakując ją w niespełna trzystu stronach książki. Sam tytuł „To jest marketing!” jest odważny i wprost wskazuje o przeświadczeniu autora, że daje czytelnikowi coś wyjątkowego. Zarówno odbiór jak i wyniki sprzedaży książki Godina w mijającym roku (niektórzy na pewno znajdą książkę pod choinką) zdają się to potwierdzać. Czy zatem na naszych oczach powstał kamień milowy niczym „Marketing” Philipa Kotlera? Na takie dywagacje jest jeszcze raczej za wcześnie. Nie ma jednak wątpliwości, że Seth Godin skutecznie sprzedaje swoją alternatywną wizję nowoczesnego marketingu otwierając boczne drzwi utorowanych wcześniej schematów. Jest w tym bardzo przekonywujący. Seth Godin w „To jest marketing! Nie zostaniesz zauważony, dopóki nie nauczysz się widzieć” konkretnie i precyzyjnie zajmuje się: ->rozróżnieniem marketingu i sprzedaży ->identyfikowaniem marketingu jako zmiany ->marketingiem w kontekście zaufania (które jest walutą przyszłości, a kto tak pisze wskażę w recenzji w przyszłym roku 😉) ->pięcioma krokami marketingu z naciskiem na ten ostatni, który często jest pomijany ->zmianą ludzi przez marketing, a konkretnie przez ich relacje i doświadczenia ->zidentyfikowaniem najmniejszego opłacalnego rynku -> tym co „nie jest dla Ciebie” ->postrzeganiem marketingu jako remedium za zbyt duży wybór ->10 przykazaniami dobrej narracji ->nowymi rozwiązaniami, które działają na stare emocje ->krytyką jaką papierkiem lakmusowym działań ->rolami statusowymi i tym czy teoria o nich jest nadal aktualna ->docieraniem do właściwych Klientów ->wszystkim co można mierzyć (Czy nie przypomina się tuja Nate Silver? 😉 ) ->lejkiem jak każdy marketingowiec, tylko w tym przypadku z trochę innej strony ->tym jak skierować marketing do najważniejszej osoby https://www.instagram.com/biznes_na_stronach/
biznes_na_stronach - awatar biznes_na_stronach
ocenił na 10 3 miesiące temu
Firma, czyli Ty Paul Jarvis
Firma, czyli Ty
Paul Jarvis
"Firma czyli Ty" Pawła Jarvisa to niejednoznaczna propozycja dla wszystkich, którzy rozważają drogę soloprzedsiębiorcy. Autor, znany ze swojego nonkonformistycznego podejścia do biznesu, przedstawia wizję firmy alternatywną wobec dominującego kultu wzrostu i skalowania. Jarvis przekonuje, że jednoosobowa działalność może być nie tylko świadomym wyborem, ale wręcz optymalnym modelem biznesowym - zapewniającym niezależność, elastyczność i satysfakcję, której często brakuje w konwencjonalnych przedsiębiorstwach. Przez pryzmat własnych doświadczeń autor dzieli się spostrzeżeniami na temat budowania marki osobistej, znajdowania idealnych klientów i tworzenia biznesu, który wspiera styl życia, a nie odwrotnie. Choć książka zawiera kilka wartościowych spostrzeżeń i może być inspirująca dla początkujących soloprzedsiębiorców, cierpi na brak głębi i konkretów. Jarvis często powtarza te same idee w różnych kontekstach, a jego rady bywają zbyt ogólnikowe, by stanowić praktyczny przewodnik działania. Momentami publikacja sprawia wrażenie rozciągniętego manifestu, który mógłby być skuteczniej przedstawiony w formie eseju czy artykułu. Dodatkowo, niektóre z proponowanych strategii wydają się działać głównie w specyficznym kontekście branży cyfrowej i mogą okazać się trudne do zastosowania w innych sektorach gospodarki. Jeśli ktoś się waha, czy po nią sięgnąć, albo chce sobie przypomnieć jej kluczowe idee, polecam zajrzeć na moją stronę Lumeo.pl, gdzie znajdziecie jej szczegółową analizę.
Mateusz - awatar Mateusz
ocenił na 6 1 rok temu
Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz Daniel E. Lieberman
Mózg chce więcej. Dopamina naturalny dopalacz
Daniel E. Lieberman Michael E. Long
Dopamina, czyli C8H11NO2 to samodzielny neuroprzekaźnik działający w obwodowym, jak i ośrodkowym układzie nerwowym. Czym jednak tak naprawdę jest i w jaki sposób wpływa na nasz mózg? Co z popularnym mitem definiującym dopaminę jako „hormon szczęścia”? Na te pytania oraz wiele innych stara się odpowiedzieć książka „Mózg chce więcej. Dopamina. Naturalny dopalacz”. Jej autorami są Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long. Daniel Lieberman to amerykański lekarz psychiatra oraz wykładowca na George Washington University, a Michael Long jest m.in. pisarzem, scenarzystą i mówcą publicznym. Jest to ich pierwsza wspólna książka. Oryginalne wydanie ukazało się w księgarniach w 2018 roku pod tytułem „The Molecule of More”. Wydanie polskie zostało opublikowane w 2019 roku przez Wydawnictwo JK w przekładzie Jarosława Irzykowskiego. Według początkowych rekomendacji autorzy „z biografii neuroprzekaźnika uczynili zajmującą lekturę”, a celem książki jest lepsze zrozumienie człowieczeństwa poprzez „pojęcie potęgi i grozy dopaminy”. Książka składa się z siedmiu głównych rozdziałów oraz obszernego wprowadzenia, które zawiera przegląd kluczowych koncepcji związanych z dopaminą m.in. przewijające się przez całą książkę „Cząsteczki chemiczne, kojarzone z tym, co jest na dole.” nazwane przez autorów „związkami tu i teraz (TiT)”. Zawartość książki została szczegółowo przedstawiona w spisie treści: od pierwszego rozdziału o miłości, poprzez narkotyki, panowanie, twórczość i szaleństwo, politykę, aż po postęp i harmonię. Tak szeroki przekrój tematów pokazuje, że autorzy chcieli objąć wszystkie obszary życia, w których dopamina odgrywa ważną rolę. Pierwszy rozdział poświęcony jest miłości. Autorzy przyglądają się w nim, jak dopamina napędza procesy zakochania i pożądania. Przez cały rozdział przywoływana jest jedna anegdota, na podstawie której wyjaśniane są kolejne mechanizmy, co znacząco ułatwia zrozumienie bardziej skomplikowanych procesów. Wprowadzony został tu termin „błąd przewidywania nagrody”. Autorzy odpowiadają na pytania, dlaczego miłość słabnie, tłumaczą mechanizm zauroczenia oraz chemiczne klucze do długotrwałej miłości. Zauważają, że w początkowej fazie związku wszystko wydaje się ekscytujące, a dopamina zalewa mózg nowością i możliwościami. Gdy jednak zanikają niespodzianki, poziom dopaminy spada, miłosna euforia gaśnie, a związek wymaga innych neuroprzekaźników TiT, takich jak oksytocyna, wazopresyna i endorfiny. W rozdziale o uzależnieniach (rozdział drugi) autorzy omawiają mechanizmy działania narkotyków, używek oraz uzależnień, takich jak pornografia czy gry wideo. Podkreślają, że substancje psychoaktywne potrafią skutecznie stymulować obwód pragnienia i tym samym silnie uzależniać (parafrazowane). Dla ułatwienia zrozumienia czytelnikowi przedstawiony zostaje również rysunek wizualizujący opisywane procesy. Szczególnie zapadł mi w pamięć cytat: „Jak wciągnę kreskę, czuję się jak nowy człowiek. A pierwsze, czego chce ten nowy, to kolejna kreska”. Idealnie ilustruje on fakt, że dopamina nie pozwala na zaspokojenie pragnienia, zawsze domaga się więcej, napędzając uzależnienie. Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long podsumowują ten rozdział stwierdzeniem, że używki wywołują nieustający głód substancji, co dobrze oddaje jeden z podtytułów tego rozdziału „Pragnienie jest trwałe, a szczęście ulotne”. W rozdziale zatytułowanym „Panowanie” autorzy pokazują dwie role dopaminy. Pierwszą z nich jako funkcja motywacyjna (dopamina jako kluczowe źródło motywacji do osiągania celów): „Dopamina pragnienia nakłania nas do tego, byśmy chcieli różnych rzeczy. Jest źródłem czystego pragnienia: dopomina się o więcej.” Druga to zaskakująco wytrwałość i samodyscyplina, umożliwiające planowanie i działanie. W rozdziale o twórczości i szaleństwie autorzy zauważają, że osoby o mocno „dopaminergicznym” temperamencie są zwykle bardzo kreatywne i poszukujące nowości. „Sztuka i nauka mają ze sobą więcej wspólnego, niż przypuszcza większość ludzi, gdyż jedno i drugie napędza dopamina.” Jednak nie jest to bez swoich niebezpieczeństw: „...podwyższona aktywność dopaminergiczna może przyćmić systemy TiT, ograniczając zdolność do wchodzenia w relacje z innymi ludźmi i poruszanie się po realnym, doczesnym świecie.” W części poświęconej polityce Daniel Z. Lieberman i Michael E. Long analizują związki pomiędzy cechami osobowości, a poglądami politycznymi. Twierdzą, że konserwatyści i liberałowie kierują się różnymi motywacjami: liberałowie są napędzani dopaminą wyobrażeniem lepszej przyszłości oraz chęcią zmian. Cytując: „Postępowcy są idealistami wykorzystującymi dopaminę do tworzenia wyobrażeń świata o wiele lepszego niż ten, w którym obecnie żyjemy.”. Z kolei konserwatystom bliższy jest stabilny porządek, co autorzy wiążą z silnym układem TiT. Kolejny rozdział zatytułowany „Postęp” autorzy opisują wpływ dopaminy na wielkie migracje i rozwój cywilizacji. W skrócie, według nich dopamina jako mechanizm nagradzania ryzyka mogła odegrać kluczową rolę w przetrwaniu naszych przodków, którzy wędrowali do nieznanych krain. Ostatni rozdział „Harmonia” ma charakter poradnikowy i próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak zrównoważyć działanie dopaminy i neuroprzekaźników TiT. W tej części autorzy zachęcają do stosowania prostych technik wspierających koncentrację tu i teraz (TiT). Książka Liebermana i Longa opatrzona jest bogatą bibliografią, a autorzy odwołują się do wielu prac z neurobiologii, psychologii i ewolucji. Dodatkowo po każdym rozdziale zachęcają czytelników do dalszej lektury. Obietnice złożone we wprowadzeniu (zwłaszcza te dotyczące rzucania nowego światła na wcześniej zadane pytania) zostały spełnione. Autorzy dostarczają nie tylko licznych anegdot i przykładów, ale także argumentów opartych na badaniach, choć w przypisach mogłyby pojawić się dokładniejsze dane umożliwiające samodzielną weryfikację przez czytelnika. Książka została napisana w sposób przystępny. Autorzy unikają żargonu naukowego, a przy wprowadzaniu bardziej skomplikowanych pojęć każdorazowo je objaśniają. Lektura jest stosunkowo lekka i przyjemna dzięki licznym przykładom z życia codziennego, co skłania do refleksji nad własnymi motywacjami i decyzjami. Pewnym problem tej książki jest jednak skłonność do nadmiernego uwydatniania roli dopaminy, przez co czytelnik może odnieść wrażenie, że stanowi ona niemal uniwersalne wyjaśnienie wszelkich zjawisk od miłości, uzależnień, twórczości, politykę itd. Pewnym ograniczeniem rozdziału poświęconego polityce jest to, że został on silnie osadzony w realiach amerykańskich, przez co traktowałabym go raczej jako analizę konkretnego przypadku. Mimo to książkę oceniam bardzo pozytywnie jako interesujące wprowadzenie do omawianej tematyki.
Martyna Gosławska - awatar Martyna Gosławska
oceniła na 8 2 miesiące temu
Zamień leczenie na jedzenie Michalsen Andreas
Zamień leczenie na jedzenie
Michalsen Andreas
"Głód jest najlepszym kucharzem, post najlepszym lekarzem" Za każdym razem, zabierając się za czytanie kolejnej książki o żywieniu, zastanawiam się, co tym razem z żywności okaże się "modne". Serio, może i jestem z lekka cyniczna, ale czasami mam nieodparte wrażenie, że te wszystkie żywieniowe poradniki piszą "specjaliści" sowicie opłacani przez ten czy ów koncern spożywczy. Nie lubię czytać poradników, ale lubię wiedzieć "co w trawie piszczy", dlatego je czasami czytuję. Widziałam już różne mody żywieniowe. Masło, a broń boże smalec okazały się złe, trzeba było zajadać roślinną margarynę, teraz okazuje się, że margaryny to tłuszcze utwardzane, zupełnie i absolutnie niezdrowe. Jajka są też niezdrowe, bo dużo w nich cholesterolu. Ciekawe jest to, że autor obecnie omawianej przeze mnie książki, czyli pan profesor, doktor Andreas Michalsen, podtrzymuje opinię na temat złego wpływu jajek na nasze zdrowie, jednak z zupełnie innego powodu niż zawarty w nich cholesterol. Nie wspomnę już nawet o mleku, które "wykarmiło" tyle pokoleń, oraz reklamujące je hasła i slogany, które pamiętam do dziś "Pij mleko, będziesz wielki", słowa wypowiadane przez wybitnych sportowców. Niestety jak się później okazało mleko, absolutnie nie jest pożądane dla dorosłych ludzi. W ślad za tym odkryciem pojawiło się nawet hasło "Pij mleko, będziesz kaleką" Ten poradnik, jak i wiele innych, niewiele nowego wniósł w moją znajomość szeroko pojętego tematu żywieniowego. Trzeba jednak przyznać, że autor rzetelnie próbuje zgłębić temat i przyjrzeć mu się od początku, czyli od homo sapiens i jego sposobu odżywiania. Ukazuje przekonująco, szeroki rys historyczny początków ludzkości i tego co i jak, rasa ludzka, jadała. Ciekawie mówi też o mikrobiomie i biznesie insulinowym (jak go nazywa) przywołując słowa innego lekarza: "Düsseldorfski diabetolog Stephan Martin mówi w tym kontekście nawet o „insulinowym biznesie”: ponieważ insulinoterapia jest korzystna finansowo dla lekarzy i kas chorych, [...] Insulina jest mianowicie rozliczana poza budżetem lekarskim, kasy chorych za każdego pacjenta leczonego insuliną otrzymują rekompensatę w wysokości do dwóch tysięcy euro." Jednak to, co dla mnie było pewną nowością (jednak) w tej książce, to dokładnie i szeroko omówione posty: leczniczy, oraz interwałowy zwany inaczej przerywanym. To, co pisze pan doktor, szczególnie o tym drugim rodzaju postu, trafia mi do przekonania na tyle, że z ciekawością szerzej zainteresuję się tym tematem. Na koniec książki autor przedstawia korzyści, jakie omawiane przez niego posty przynoszą w przypadku konkretnych chorób, schorzeń i zaburzeń. Od tych czysto fizycznych, po depresje, czy migreny. Książkę można przeczytać, napisana jest w sposób ciekawy i zajmujący, chociaż w moim odczuciu, dość jednostronny. Dla kogoś, kto "siedzi" w żywności, niewiele wniesie ona nowego, jednak dla początkujących, zainteresowanych tym tematem, może się okazać, prawdziwą skarbnicą wiedzy.
Żona_Pigmaliona - awatar Żona_Pigmaliona
oceniła na 6 4 lata temu

Cytaty z książki Umysł bez granic

Więcej
Jo Boaler Umysł bez granic Zobacz więcej
Więcej