Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie

Okładka książki Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie
P.D. Hutton Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-06-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-06-08
Język:
polski
ISBN:
9788382900910
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie



książek na półce przeczytane 1383 napisanych opinii 731

Oceny książki Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie

Średnia ocen
7,5 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1440
1175

Na półkach:

Okładka tym razem jest iście cukierkowa, bo... różowa. :) Niemniej jednak w ogóle mi to nie przeszkadzało. Fajnie róż z niebieskim obok siebie się prezentują, więc nie mam zażaleń. Widzimy kobietę w kapeluszu spoglądającą wprost na nas. Przyznam szczerze, że okładka pierwszego tomu zdecydowanie bardziej mi się podoba, ale tutaj nie zwracałam uwagi na szatę graficzną, a treść. Nie posiada również skrzydełek, a więc nie ma dodatkowej ochrony przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, lecz również nieco mniejsza niż zazwyczaj w wydawanych książkach wydawnictwa. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane, literówki niestety znów się pojawiają i nie wiem, dlaczego... Niszczy to trochę efekt i momentami zaczyna denerwować...
Na odwrocie przeczytacie opis, kilka słów o pisarce oraz zobaczycie patronów medialnych.

Kolejne spotkanie w krótkim czasie z autorką, a ja już żałuję, że nie mogę czytać dalej! Naprawdę w piórze jest spory potencjał, zdecydowanie warto sięgnąć i przeczytać powieści Hutton, można się przy nich zrelaksować, ale i pośmiać. Lekki i przystępny styl zaprasza i zachęca do przeczytania chociażby jednego rozdziału, bo później to czytelnik po prostu przepada. Jest tak zaintrygowany losami postaci, że nie sposób się od niej oderwać. Ciekawe, życiowe zdarzenia, jakie spotykają bohaterów utwierdza mnie w przekonaniu, że zdecydowanie warto sięgać po twórczość autorki. Nie ma tu przerysowanych wydarzeń czy niestworzonych rzeczy, wszystko jest realne.

I znów autorka powoli tworzy relacje między postaciami, co jest tak bliskie nam, naszemu życiu, że naprawdę się cieszę, że ją przeczytałam. Wiem, że niektóre relacje w książkach powstają szybko, nie tylko w opowiadaniach, które mają krótką formę, ale i w powieściach, bo TAK TEŻ SIĘ ZDARZA! I sama nawet w jednej ze swoich książek zastosowałam ten zabieg, gdzie niestety był on skrytykowany, ale cóż, takie jest życie. ;) Raz tworzymy z kimś nić porozumienia dłużej, a z jednym jest to jak rażenie piorunem. Tutaj obserwujemy wszystko powoli, jednak objętościowo nie jest już tak jak w pierwszym tomie, gdyż ma lekko ponad trzysta stron. Niemniej jednak mile spędzony przy niej czas rekompensuje.

Poznajmy tym razem bliżej Setha, który moim zdaniem jest uroczy, ma ogromny talent i cóż, w życiu miłosnym pecha.
Poznajemy też Spencer, która nie jest nam obca, bo była wspomniana w "Dla ciebie wszystko". Jednak to taka twarda sztuka, twardo stąpająca po ziemi postać, która mimo młodego wieku już wiele przeżyła. Jest niedostępna, jednak każdy gdzieś w sobie ma trochę wrażliwości, prawda?
Obserwując tą dwójkę ludzi, możemy śmiało przyznać, że są swoimi przeciwieństwami. Niemniej jednak gdy dochodzimy do tego, że stoją na przeciw siebie, można by rzec, że gdy skruszy się niewidzialny mur, tak naprawdę świetnie się dogadują. Ich relacja była urocza i mimo, że wszystko powiązane jest z miejscem pracy obojga, to była warta poznania. Obserwowałam zarówno jego jak i ją i trzymałam mocno kciuki, by jakoś im się ułożyło.
Dodatkowo mamy wspomniane o parze z poprzedniej części - Alex i Max'ie oraz o Joannie i Nick'u, o których chętnie kiedyś przeczytałabym trzeci tom. :)
Reasumując, postacie są stworzone z krwi i kości, mają swoje charaktery - różnią się od siebie i nie są papierowi.

Akcja ma odpowiednie tempo, które pozwala raz trochę na szybsze śledzenie kolejnych stronic, czy na spowolnienie, gdzie wszystko wydawałoby się niemal idealne... Ale nie ma za wiele takich momentów. Książka jest drobiazgowa jak w przypadku poprzedniej, lecz mi to zupełnie nie przeszkadzało. Wręcz przeciwnie, mogłam poczuć się tak, jakby wszystkie wydarzenia opisane w recenzowanym tytule działy się tuż obok mnie.
Mamy dwójkę narratorów, dzięki czemu możemy wczuć się w ich emocje. To jest dobry zabieg, który lubię w powieściach.

Może nie przepadam aż tak bardzo za romansami, ale ten jest taki... zwyczajny. I za to cenię go najmocniej. Nie ma tu zwymyślanych zdarzeń, tylko jest prawdziwe życie. Nikt nie wymiotuje tu tęczą, a bohaterowie muszą się mierzyć z codziennością, która do łatwych nie należy, szczególnie jeśli chodzi o dziewczynę. Napotykają wiele problemów na swojej drodze, ale czy czasami nie warto jest zaryzykować, by spróbować być szczęśliwym? Czy główna bohaterka zaryzykuje? Tego dowiecie się, czytając "Stay with me 2".

Reasumując uważam, że jest to świetna kontynuacja i mi już brakuje tych postaci! Bardzo ich polubiłam i żałuję, że nie ma kolejnego tomu, bo z pewnością zabrałabym się za niego od razu. Książka ma wszystko, czego dobry romans, powieść obyczajowa potrzebuje. Powoli tworzona relacje między postaciami, chemia, ale i prawdziwe życie - problemy, trudności. Zdecydowanie polecam tę historię! I fajnie, jeśli przeczytacie ją jako druga w kolejności, dzięki czemu będziecie mieć zarys na wcześniejsze wydarzenia. :)

Okładka tym razem jest iście cukierkowa, bo... różowa. :) Niemniej jednak w ogóle mi to nie przeszkadzało. Fajnie róż z niebieskim obok siebie się prezentują, więc nie mam zażaleń. Widzimy kobietę w kapeluszu spoglądającą wprost na nas. Przyznam szczerze, że okładka pierwszego tomu zdecydowanie bardziej mi się podoba, ale tutaj nie zwracałam uwagi na szatę graficzną, a...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

51 użytkowników ma tytuł Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie na półkach głównych
  • 33
  • 17
  • 1
16 użytkowników ma tytuł Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie na półkach dodatkowych
  • 7
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie

Inne książki autora

Okładka książki Świąteczny pocałunek Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Jolanta Sad
Ocena 9,0
Świąteczny pocałunek Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Jolanta Sad
Okładka książki Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
Ocena 7,8
Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
P.D. Hutton
P.D. Hutton
Z wykształcenia administratywista. Mam 26 lat i mieszkam pod Radomiem. Na co dzień pracuję w Biurze Ochrony Danych Osobowych, gdzie zajmuję się przygotowywaniem wszelkiej dokumentacji zgodnej z przepisami popularnego RODO. Jako humanista niemal od zawsze lubiłam czytać i staram się regularnie pisać, by ulepszyć warsztat. Szukam inspiracji właściwie we wszystkim. Muzyce, filmie czy książce. Uwielbiam teatr, w szczególności musical, a także koncerty na żywo, gdzie gromadzi się energia nie tyle osób na scenie, co publiczności. Lubię spacery po górach, czytać na świeżym powietrzu. Staram się pozostać otwarta na wszelkie gatunki muzyki, czy literatury, gdyż nie lubię powielać schematów. Uwielbiam pisać od zawsze, gdyż jest to jeden ze sposobów pokazania siebie, takim jakim się jest, bądź chciałoby być. Nie zawsze da się wyrazić wszelkie emocje, a za pośrednictwem odpowiedniej historii i bohaterów można dać upust wszystkiemu, co nas poruszyło w ostatnim czasie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chico Yolanda Laurent
Chico
Yolanda Laurent
Noemi opuszcza Miami w atmosferze skandalu. Po wypadku w nielegalnych wyścigach i zdobyciu niezbyt przychylnej reputacji postanawia odciąć się od rodziny i miasta w którym się wychowała. Pewnej nocy odbiera telefon od brata. Dowiaduje się, że fundacja założona przez jej zmarła matkę podupada w skutek degradacji jednego z pracowników. Niechętnie, ale jednak postanawia pomóc i wrócić by zająć się interesem. Na miejscu szybko pozbywa się winnego całego zamieszania. Simon jednak nie powiedział ostatniego słowa. Knuje intrygę ... Noemi ma za zadanie zapewnić dotacje dla fundacji. W tym celu potrzebny będzie darczyńca na którego najlepszym kandydatem będzie Gary Larenz. Wszystko wydaje się dość proste jednak jedna noc komplikuje ten plan. Noemi przeżywa gorące chwile w ramionach mężczyzny, którym właśnie okazuje się potencjalny darczyńca. Mężczyzna obiecuje sobie że zdobędzie Noemi, która jednonocne  przygody traktuje bardzo luźno i nie wraca do byłych kochanków. W myślach dziewczyny nadal jest ktoś kto dawno temu złamał jej serce i sprawił, że jej podejście do związków i seksu jest właśnie takie powierzone. Tym kimś jest Lukas - Chico. Co stanie się jak ich drogi znów się skrzyżują? Bardzo lubię, gdy bohaterki są pewne siebie i przebojowe, a także znają swoją wartość. W tym przypadku autorka zapewne także chciała tak wykreować Noemi. Niestety co zdarza mi się chyba pierwszy raz, bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu. Jej pewność siebie i przeświadczenie o tym jak bardzo idealna i piękna jest momentami drażniło. Większość sytuacji skupiała się na niej samej i na jej wewnętrznych rozterkach dotyczących sfer erotycznych i wyglądu. Przyziemne spawy odchodziły na bok. Mimo, iż  pomysł na fabułę uważam za dobry gdzieś mi tam brakowało tego rozwinięcia. Jednakowoż jako debiut mogę stwierdzić, że znajdzie swoich wielbicieli chociażby wśród fanów erotyków. Sceny te są rozbudowane i dopracowane, oraz jest ich dużo. Jest to powieść na jeden wieczór, która pozwoli się czytelnikowi odstresować.
Story - awatar Story
ocenił na 6 3 lata temu
Ratując siebie Małgorzata Brodzik
Ratując siebie
Małgorzata Brodzik
Małżeństwo Natali przechodzi kryzys. On zatraca się w grach a ona nie wie jak do niego dotrzeć. W końcu dochodzi do zdrady. Mimo, iż to jednorazowe Natalia nie może wybaczyć tego mężowi. Oddalają się jeszcze bardziej o ile to możliwe. Przy okazji jednego ze spotkań z przyjaciółką Patrycją, kobieta decyduje się na zdradę z nowo poznanym Markiem. Źle zrobiła, ale nie bardzo czuję się winna, wręcz przeciwnie decyduje się ciągnąć dalej tę przygodę, pomimo zapewnienia mężowi, że był to tylko rewanż za jego zdradę. Ich małżeństwo nie ma prawa przetrwać, rozpada się. Natalia angażuje się w relacje z Markiem. Jednak ta relacja chociaż budowana na silnej chemii i wzajemnej fascynacji nie jest taka jakiej by chciała kobieta. Marek nieustannie podejrzewa ją o zdradę, a każdy sprzeciw traktuje jak powód do kłótni. Natalia czuję się osaczona. Wkrótce okazuje się, że Marek jest gotowy w swej zazdrości posunąć do wszystkiego... Mam mieszane uczucia po lekturze tej książki. Z jednej strony temat dość oryginalny a zarazem trudny, z drugiej zaś osobiście nie toleruje zdrady czy to małżeńskiej czy tej wyrządzonej przyjaciołom. Jeśli związek zaczyna się sypać można próbować go naprawić, gdy wszelkie próby zawodzą pozostaje się rozstać zanim jedno skrzywdzi drugie tak głęboko, że wybaczenie nie będzie możliwe. Natalia tkwiła w związku najpierw z mężem, nie potrafiąc się porozumieć czy chociażby wyjaśnić co między nimi nie gra, a później w toksycznej relacji z despotycznym i chorobliwie zazdrosnym mężczyzną. Jednocześnie niewiele się przy tym ucząc. Jedyną wartościową i zdrową relację miała z przyjaciółką, która starała się być głosem jej rozsądku. W żaden sposób nie mam zamiaru zniechęcić was do lektury tej książki bo styl i język jakim posługuje się autorka jest przystępny a sceny erotyczne dobrze napisane. Postacie także mają coś do przekazania, a każdy ma prawo do własnych wniosków.
Story - awatar Story
ocenił na 6 2 lata temu
Zabójcza prawda Magdalena Jarząbek
Zabójcza prawda
Magdalena Jarząbek
📚 Życie kolejny raz stawia przed Elsą przeszkody. Po dramatycznych wydarzeniach kobieta musi nauczyć się żyć na nowo. Co nie jest łatwe. Jej życie rozsypało się jak domek z kart. Chris targany wyrzutami sumienia stara się naprawić swoje błędy i wynagrodzić wszystko kobiecie. Natomiast Alex po stracie ukochanej rzuca się w wir pracy. Nie traci jednak nadziei i za wszelką cenę stara się naprawić relacje z ukochaną. Czy Elsa zazna w końcu szczęścia u boku ukochanego ? "𝒫𝓇𝒶𝓌𝒹𝒶 𝒷𝓎𝓌𝒶 𝒷ℴ𝓁ℯ𝓈𝓃𝒶, 𝒶𝓁ℯ 𝓂ℴżℯ 𝒷𝓎ć 𝓉𝒶𝓀żℯ 𝓏𝒶𝒷ó𝒿𝒸𝓏𝒶". 🍂 Po przeczytaniu dwóch poprzednich części, spodziewałam się prawdziwej bomby. Wierzyłam, że to będzie wisienka na torcie z odpowiednim zwieńczeniem tej historii. Muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowana. Było stosunkowo spokojnie i leniwie, dopiero przy końcu akcja nabiera odpowiedniego tempa. Aczkolwiek nie mogę uznać „Zabójczej prawdy” za totalną klapę. Było tam wiele zwrotów akcji, które sprawiły, że wstrzymałam oddech i serce zaczęło mi mocniej bić. Jednakże brakowało mi tych emocji i wiarygodności z dwóch poprzednich tomów. Narracja prowadzona z perspektywy trzech osób: Elsy, Alexa, oraz Chrisa, co daje nam szerszy obraz sytuacji, poznajemy ich uczucia, emocje. Intryg, kłamstw i tajemnic znajdziemy tam wiele. A, gdy już tajemnice ujrzą światło dzienne, w znaczny sposób wpłyną na życie bohaterów. W każdej części z serii autorka nie odeszła od swojego stylu. W dalszym ciągu czaruje słowem i w mistrzowski sposób wciąga czytelnika w sam środek fabuły i zawirowań bohaterów. Jestem oczarowana całą serią (mimo lekkiego niezadowolenia z ostatniej części). Historia Elsy i dwóch mężczyzn warta jest poznania. Tym bardziej, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Autorka w umiejętny sposób połączyła kilka gatunków - mamy tu elementy sensacji, kryminału, romansu i obyczajówki. Z niecierpliwością czekam na inne książki spod pióra @magdalenajarzabek_autorka
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na 7 1 rok temu
Miłość jak czekolada Justyna Dziura
Miłość jak czekolada
Justyna Dziura
Dziś, gdy pogoda tak dokucza, przeniosę was do słonecznej Hiszpanii. Autorka stworzyła niezwykle ciepłą, zaskakującą i wciągającą historię, która trzyma w napięciu, niejednokrotnie nas zaskoczy i dostarczy niezapomnianych wrażeń. Po śmierci ojca Maitie odziedziczyła fabrykę czekolady. Niestety majątek rodzinny jest zadłużony i to tak, że dziewczyna by ratować swoje dziedzictwo, musi spotkać się z komornikiem. Juan Miguel już ostrzy sobie zęby na ten słodko-gorzki przybytek, jednak po spotkaniu bohaterki, jego plany ulegają zmianie. Od tej pory jego priorytetem nie jest już fabryka a prześliczna kobieta, która zniewoliła jego myśli. Czy Maitie dogada się z komornikiem, który uchodzi za nieugiętego i bezwzględnego? Jakie kroki podejmie dziewczyna, by zdobyć pieniądze na spłatę długu i pensje pracowników? Czy jej plany przyniosą zadowalający efekt i kto próbuje je sabotować? Naprawdę świetnie spędziłam czas z książką, która okazała się pasjonującą lekturą z gatunku romans z wątkiem sensacyjnym. Nie spodziewałam się, że czytanie wciągnie mnie do tego stopnia, że przegapiłam porę obiadową i moja rodzina nie miała co jeść. Akcja początkowo rozwija się powoli, by bez ostrzeżenia nagle przyśpieszyć i dostarczyć wielu emocji. Kreacja postaci przypadła mi do gustu. Bohaterowie są charakterni, mają różnorodne osobowości, a wprowadzenie do fabuły tajemniczych sabotażystów dodało jej atrakcyjności i specyficznego klimatu. Wbrew pozorom nie jest to słodki, nieco naiwny romans, a historia w której nie brakuje trudności i nieprzyjemnych sytuacji. Autorka sprawiła, że jej powieść można porównać do odcieni oraz smaków czekolady czyli raz jest słodka i przyjemna, by za moment stać się gorzka i niezbyt smaczna, ale takie w końcu jest prawdziwe życie. Czy polubiłam bohaterów, przyznaję się, że nie. Maitie irytowała mnie i często nie pochwalałam jej postępowania, a Juan Miguel miał wiele za uszami. Mimo tego podobało mi się to dzieło i jeszcze kiedyś do niego wrócę. Jeśli sięgacie po lekkie, rozpalające zmysły lektury na jeden wieczór, to ta książka idealnie się nada. Styl autorki jest prosty i przystępny. Polecam.
Izzi - awatar Izzi
ocenił na 8 3 lata temu
Demony sukcesu #Pokusa Justyna Nowak-Wysocka
Demony sukcesu #Pokusa
Justyna Nowak-Wysocka
!!!Recenzja!!! Sława oraz duże pieniądze, w ostatnich latach kojarzą nam się głównie z biznesmenami oraz celebrytami różnego formatu. Ta druga grupa osób pozornie wiedzie bezproblemowe życie, chwaląc się swoim luksusem, wpływami i zmieniając partnerów, jak rękawiczki. Tylko dość często prawdę o tym, co czują skrywają przed otoczeniem latami, bo wedle ich nikt kto tego nie doświadczył nie zrozumie, co tak w rzeczywistości codziennie w ich wnętrzu się dzieje. Zarys fabuły W książce spotykamy Piotra, którego marzeniem jest zostać znanym aktorem, toteż w tym celu udał się na pewien casting. Niestety nie dostał się, ale uzyskał propozycję podjęcia współpracy reklamowej na pięć lat. Mężczyzna zgodził się, gdyż nie mógł zaprzepaścić tak wielkiej szansy, bo dzięki temu ma możliwość na to, że ktoś kiedyś go zauważy i zaproponuję rolę w jakimś filmie. Od tego momentu w jego życiu pojawiają się cztery kobiety: Martyna jego menadżerka, Anastazja, Tamara i Majka znana aktorka, z którą Piotr nawiązuje bliższe relacje. Jakie tajemnice dotyczące tychże pań odkryje Piotr? Kto ma nieczyste intencje wobec niego? Czego dopuści się Tamara? Która kobieta zagości w sercu Piotra? Co się jeszcze tragicznego wydarzy? O tym w książce „Demony sukcesu. #Pokusa” autorstwa Justyny Nowak-Wysockiej. Cena sławy Autorka za sprawą tejże książki starała się ukazać problemy z jakimi mierzą się sławni ludzie w obecnych czasach. Wszyscy, którzy myślą, że takie osoby opływające w bogactwie żyją bezproblemowo, a tymczasem często bywa inaczej. Otóż na porządku dziennym pojawiają się zdrady, intymne układy, niedozwolone używki, szantaże itd. Natomiast najgorszym zjawiskiem, które wywołuje to wszystko jest brak szczerości, która została zastąpiona ogólnym fałszem na każdej płaszczyźnie. Wśród tych osób trudno o prawdziwą miłość, która przetrwa lata, bo gdyby ona była, to życie byłoby łatwiejsze. To wszystko i wiele więcej można znaleźć w tej historii i po jej lekturze niektórzy mogą zastanowić się, czy warto być celebrytą, o czym marzy wiele osób. Podsumowanie Książkę czytało mi się szybko i z dużym zaciekawieniem, a zakończenie historii sprawiło, iż z chęcią sięgnę po kolejny tom. W pozycji pojawiają się pikantniejsze sceny, ale nie ma ich zbyt dużo, co w stosunku do jej niewielkiej objętości jest dobrym rozwiązaniem. Moim zdaniem książka jest idealna, gdy poszukujemy czegoś szybkiego i nieskomplikowanego, a jednoczenie wciągającego i emocjonalnego. Okładka za sprawą przystojnego mężczyzny spodoba się niejednej fance gatunku. Gorąco polecam książkę wszystkim tym, którzy chcą się przekonać, jak naprawdę wygląda życie początkującego aktora w szeroko pojmowanym show-biznesie. Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Justynie Nowak-Wysockiej.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 3 lata temu
Zniszczone pianino Andrzej F. Paczkowski
Zniszczone pianino
Andrzej F. Paczkowski
Nie miałam dużych oczekiwań, gdy sięgałam po ten tytuł. Duży druk i wiele dialogów obiecywało szybką lekturę. Poza tym przywykłam do tego, że takie powieści to coś, o czym zazwyczaj szybko zapominam. Dlatego podeszłam do tej historii na luzie… I jakież było moje zdziwienie, gdy po jej zakończeniu nie potrafiłam wyrzucić jej z głowy. „Zniszczone pianino” to książka, która porusza szereg ważnych tematów. Przykłady można by mnożyć, ale najważniejszym problemem poruszonym w niej jest nietolerancja. I to w każdym tego słowa znaczeniu – od traktowania innej orientacji niczym choroby, po wykluczanie niepełnosprawnego chłopca z życia rodzinnego. Nie przesadzę, gdy napiszę, że niektóre postacie w tej historii były okropne. Czasami sama nie wiedziałam, czy są one bardziej okrutne, czy krótkowzroczne. Miłość i nienawiść kierują nimi, jednak często nie potrafią one dobrze ocenić sytuacji. A zakończenie zostawiło mnie z olbrzymim smutkiem w sercu... Losy bohaterów wzbudziły we mnie wiele emocji. Moim zdaniem autor potrafił wykreować ciekawe, barwne charaktery. Dla mnie najciekawsze były te fragmenty, które opowiadały o rodzącym się uczuciu między Chrisem i Edwardem. Cieszę się, że przedstawiono je w tak poetycki, delikatny sposób. W tej relacji nie ma erotyzmu, są za to długie rozmowy zakochanych w sobie mężczyzn... A raczej po prostu dwóch ludzi, którzy mają swoje marzenia i pasje. Dodatkowo dramatyzmu dodaje fakt, że jeden z bohaterów jest śmiertelnie chory. Czytelnik obserwuje więc te wykradzione chwile, pełne nadziei i wiary w to, że może kiedyś… Szukania sposobu na to, aby pomóc ukochanej osobie. Choć na chwilę ulżyć jej w cierpieniu. Było to całkowicie naturalne i sprawiło, że polubiłam te fragmenty książki. Powieść Andrzeja F. Paczkowskiego to taka historia, która skłania do przemyśleń. Nie jest ona długa, ale zawiera wiele ważnych lekcji życiowych. Co do klimatu, przypomina mi ona trochę „Bridgertonów” – te wszystkie bale, rozterki miłosne i podziały społeczne… W sumie mogłoby tego być trochę więcej, bo bardzo podobały mi się te opisy w książce. Szczerze mówiąc, podczas czytania nawet nie zdawałam sobie sprawy z przewracanych stron. Przyczyną tego jest pewnie fakt, że historia ta naprawdę potrafi oczarować i wciągnąć czytelnika w swój świat. „Zniszczone pianino” to opowieść, która nie jest przesadnie skomplikowana. W mojej opinii jednak warto ją poznać, bo ma wszystko, co czyni książkę interesującą i ważną. Polecam!
Ready_to_Reading - - awatar Ready_to_Reading -
ocenił na 7 3 lata temu
Wszystkie moje sekrety Weronika Czaplarska
Wszystkie moje sekrety
Weronika Czaplarska
Weronika Czaplarska w swojej powieści „Wszystkie moje sekrety” udowadnia, że literatura obyczajowa z elementami dramatu wciąż potrafi zaskoczyć głębią psychologiczną, jeśli tylko autor ma odwagę zajrzeć pod podszewkę pozornie poukładanego życia. Przyznając tej książce ocenę 8/10, doceniam przede wszystkim kunszt, z jakim autorka tka sieć wzajemnych powiązań między bohaterami, oraz to, jak umiejętnie dawkuje napięcie, nie pozwalając czytelnikowi na odłożenie lektury przed poznaniem prawdy. Główną osią fabularną są losy ludzi, których życie zostaje wystawione na próbę w momencie, gdy dawno pogrzebane tajemnice zaczynają wypływać na powierzchnię. Czaplarska po mistrzowsku kreśli portrety postaci, które nie są ani jednoznacznie dobre, ani złe. To ludzie z krwi i kości, popełniający błędy, kierujący się strachem, ale i źle pojętą troską o najbliższych. Autorka stawia fundamentalne pytanie: czy szczerość za wszelką cenę jest zawsze najlepszym rozwiązaniem? A może istnieją sekrety, które dla dobra ogółu powinny na zawsze pozostać w ukryciu? To, co wyróżnia „Wszystkie moje sekrety” na tle innych propozycji z tego gatunku, to niezwykła wrażliwość na detale. Czaplarska nie skupia się wyłącznie na wielkich zwrotach akcji, ale celebruje drobne gesty, niedopowiedzenia i spojrzenia, które mówią więcej niż tysiąc słów. Narracja prowadzi nas przez skomplikowany proces rozpadu i próby ponownego scalenia relacji rodzinnych oraz partnerskich. Czytelnik niemal fizycznie odczuwa ciężar, jaki noszą na swoich barkach bohaterowie, co sprawia, że lektura staje się niezwykle angażującym doświadczeniem emocjonalnym. Wysoka nota jest wynikiem doskonałego balansu między dynamiką akcji a warstwą refleksyjną. Styl autorki jest płynny, dojrzały i pozbawiony zbędnego patosu, co w literaturze skupionej na uczuciach jest ogromną zaletą. Fabuła jest przemyślana od początku do końca, a finał, choć satysfakcjonujący, pozostawia czytelnika z kilkoma pytaniami, na które musi odpowiedzieć sobie sam. Jedynym powodem, dla którego nie wystawiłem pełnej dziesiątki, jest drobny spadek tempa w drugiej połowie książki, gdzie niektóre dylematy bohaterów mogłyby zostać nakreślone nieco bardziej zwięźle. „Wszystkie moje sekrety” to mądra, dojrzała i przejmująca opowieść o tym, jak wielką siłę rażenia mają słowa, których nigdy nie wypowiedziano. Weronika Czaplarska stworzyła historię, która zostaje pod skórą i zmusza do zastanowienia się nad własnymi relacjami. To idealna propozycja dla osób ceniących literaturę środka – taką, która dostarcza rozrywki, ale jednocześnie nie boi się dotykać najczulszych strun ludzkiej psychiki. To książka o przebaczeniu, które bywa trudniejsze niż sama zdrada.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na 8 22 dni temu

Cytaty z książki Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Stay with me 2. Zaryzykuj dla mnie