rozwiń zwiń

Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3

Okładka książki Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3
Paula Uzarek Wydawnictwo: Empik Go Cykl: Ślady dusz (tom 3) fantasy, science fiction
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
audiobook
Cykl:
Ślady dusz (tom 3)
Data wydania:
2022-12-02
Data 1. wyd. pol.:
2022-12-02
Język:
polski
ISBN:
9788327274939
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3



książek na półce przeczytane 209 napisanych opinii 208

Oceny książki Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3

Średnia ocen
6,8 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
76
74

Na półkach:

"Ślady dusz. Podszewka zaświatów" jest ostatnim tomem przygód odkrywania daru Adama. W ostatnim tomie jest próba odzyskania tego co zostało utracone przez klątwę. W między czasie Sara zaczyna zgłębiać swój dar.

Aby się uporać ze skutkami klątwy i odnaleźć fragment zagubionej duszy, Adam będzie musiał się udać do podszewki zaświatów. Jednak chłopak nie do końca jest gotowy na to co może tam spotkać. Mimo szybkiego szkolenia szamańskiego i rad by nie dał się tam zabić, jego pobyt nie należy do przyjemnych.

W pewnym momencie aby wspomóż misję Adama udaje się tak Sara. Pomaga mu się wydostać z podszewki, jednak sama postanawia tam zostać dłużej i zgłębić swój dar. W tej części najwięcej jest Sary i Adama niż szamanów czy wiedźm. Sara opowiada jak jej ciężko, i ze potrzebuje jego pomocy bo sama nie da rady.

W ostatnim tomie dowiadujemy się, że dar Adama nie jest czysto wiedźmi, ale posiada też zdolności szamańskie. Po powrocie z podszewki zaświatów nawet zostaje mu nadane imię szamańskie. Sam bohater dla mnie był trochę nijaki. Niezdecydowany, zagubiony. Mimo to książkę mi się bardzo przyjemnie czytało. Trochę życia, w życie Adama wniosła Sara ze swoim nietuzinkowym podejściem.

W trzecim tomie dostajemy trochę więcej informacji o Sarze i jej darze. Jeden z zabawniejszych wątków w książce odbywa się nad jeziorem kiedy żali się Adamowi o pewnym przypadku z kotem. Mam mieszane odczucia co do trzeciego tomu. Moje oczekiwania były trochę inne niż przedstawiła to autorka. Liczyłam, że Adam już na tyle się z darem oswoił, że zacznie zachowywać się bardziej jak mężczyzna. Tutaj jednak pozostał chłopcem we mgle zagubionym. Brakuje też mi wątku miłosnego. Takiego większego uczucia niż przelotnego romansu.

Przez co Adama odbieram trochę za nijakiego. Nawet w podszewce zaświatów mimo rad i ostrzeżeń przez szamanów był zagubiony. Dobrze, że go tam odnalazła Ninja i Sara bo by chłopak zaginął w akcji. Trzeci tom był wyraźniejszy dzięki osobowości Sary. Mimo, że nie do końca polubiłam się z Adamem to książkę polecam. Chociaż by dla tego "Jeża w malinach " :)

"Ślady dusz. Podszewka zaświatów" jest ostatnim tomem przygód odkrywania daru Adama. W ostatnim tomie jest próba odzyskania tego co zostało utracone przez klątwę. W między czasie Sara zaczyna zgłębiać swój dar.

Aby się uporać ze skutkami klątwy i odnaleźć fragment zagubionej duszy, Adam będzie musiał się udać do podszewki zaświatów. Jednak chłopak nie do końca jest gotowy...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

89 użytkowników ma tytuł Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3 na półkach głównych
  • 68
  • 19
  • 2
20 użytkowników ma tytuł Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3 na półkach dodatkowych
  • 7
  • 4
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Magiczny kompas Justyna Chmiel, Sandra Czoik, Ewelina Domańska, Paulina Grabara, Ewa Gralla, Natalia Hermansa, M.W. Jasińska, Anett Lievre, Ewa Maciejczuk, Camille O'Naill, Daria Smolarek, Paula Uzarek
Ocena 8,7
Magiczny kompas Justyna Chmiel, Sandra Czoik, Ewelina Domańska, Paulina Grabara, Ewa Gralla, Natalia Hermansa, M.W. Jasińska, Anett Lievre, Ewa Maciejczuk, Camille O'Naill, Daria Smolarek, Paula Uzarek
Okładka książki The Ruins Małgorzata Brodzik, Alexandra Claire, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Dyczko, Natalia Hermansa, Szymon Jabłoński, Anna Kucharska, Piotr Kudlik, Kamila Malec, Katarzyna Muszyńska, Dominika Saletnik, Anna Tuziak, Paula Uzarek, Patrycja Żurek
Ocena 8,2
The Ruins Małgorzata Brodzik, Alexandra Claire, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Dyczko, Natalia Hermansa, Szymon Jabłoński, Anna Kucharska, Piotr Kudlik, Kamila Malec, Katarzyna Muszyńska, Dominika Saletnik, Anna Tuziak, Paula Uzarek, Patrycja Żurek
Paula Uzarek
Paula Uzarek
Uwielbia motywy magiczne i słowiańskie. Równie swobodnie porusza się w obrębie gatunków, które mieszczą w sobie co najmniej szczyptę humoru i / lub niezwykłości. Jak na entuzjastkę wiedźm przystało, zna się na ziołach i kocha czuć szelest leśnej ściółki pod stopami. Z wykształcenia jest architektką krajobrazu i anglistką, a pasjonuje się, poza słowem pisanym, sztukami wizualnymi. Najbardziej wzrusza ją malarstwo Vincenta van Gogha. Pisanie zajmuje szczególne miejsce w jej sercu, bo podobnie jak jej ulubiony postimpresjonista, nie wyobraża sobie życia bez możliwości tworzenia. Zadebiutowała opowiadaniem „Dar” w antologii „24.02.2022”, którego bohaterką jest szeptucha, oraz trylogią zanurzoną w magii. W pierwszym tomie zatytułowanym „Ślady dusz” (Virtualo / EmpikGo, kwiecień 2022) zamknęła klimat mglistego wieczoru, kiedy to rozmaite istoty błąkają się po świecie żywych. Autorka sądzi, że najlepiej jest wtedy czytać przy herbacie, najlepiej niesamowite opowieści, okraszone ludowymi wierzeniami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ślady dusz: Szamańska moc. Tom 2 Paula Uzarek
Ślady dusz: Szamańska moc. Tom 2
Paula Uzarek
Zoja wyjechała. Ani ona ani Adam nie kontaktują się ze sobą. Przyjaciółka Sara wpada na szalony pomysł i umawia go z dziewczynami. Dzięki takiej randce poznaje Damrokę, która robi na nim wręcz piorunujące wrażenie. Agata - Baba Cmentarna, która ma piecze nad Adamem namawia go, aby w końcu pojechał do rodzinnego domu Karskich – w okolice Kartuz i uporządkował sprawy dotyczące babci Anieli oraz rodziców. W końcu jedzie. Zabiera ze sobą psa Syriusza i kotkę Ninję. Na miejscu okazuje się, że dom skrywa wiele tajemnic. Jedną z nich jest Strażnik, który Adamowi się objawił oraz „łazi” za nim krok w krok. Poznaje sąsiadkę Hankę - zielarkę, która przyjaźniła się z babcią Anielą i w wielu sprawach jej doradzała. Odnalazła się Zoja. Mieszka u Szamana Snowida. Pomaga mu w przygotowaniach do Równonocy z okazji Ekwinokcjum, na które przyjadą wszyscy szamani z Polski a nawet z zagranicy. Okazuje się, że ciemna Moc jest tak silna, iż z dnia na dzień Szaman słabnie. To Adam ma mu pomóc aby on mógł pomóc Jemu. Dzieję się. Duchy, magia, obrzędy równonocy, nocne rozmowy ze zwierzętami a jednocześnie rodzinne nieporozumienia, tajemnice i zazdrość. Wszystko pięknie nam czytelnikom podane. Więcej się dzieje w tej części niż w pierwszej. Niestety dalej Adamowi brakuje pewności siebie, ale uczy się jej pod bacznym okiem Szamana, Hanki a przede wszystkim Strażnika. Dar i Klątwa w jednym ciele. Uzupełniają się, stanowią jedność. Adam musi nauczyć się jednocześnie daru oraz kontrolowania klątwy. Musi nauczyć się z nią żyć, oswoić ją, bo ona wywołała nieodwracalne skutki w jego umyśle, ciele a przede wszystkim zachowaniu. Musi nauczyć się kontroli nad sobą, nad tym co w sobie ma, nad jasną i ciemną stroną samego siebie. Bo swoje miejsce już znalazł i nawet ochroniarza. :) POLECAM!!! Czytam dla przyjemności dziękuje za udział w Book Tourze.
magiastron - awatar magiastron
ocenił na 7 2 lata temu
Spokój grabarza Patrycja Żurek
Spokój grabarza
Patrycja Żurek
Wyobraźcie siebie w roli grabarza? W historii tej autorka przedstawia nam Ludwika Popiołka, pełniącego tę funkcję w małej śląskiej miejscowości Mogiłka. Jest to spokojny, starszy pan, który swoje już przeżył. Zajmuje się pochówkiem oraz dba o stary cmentarz. Pewnego dnia powierzono mu ważne zadanie, musi pomóc duszom, które nie przeszły na drugą stronę. A jest ich trochę. Jest to bardzo specyficzna lektura. Mamy tu elementy fantastyczne, mitologii słowiańskiej, trochę kryminału, lekki humor i dużo obyczaju. Poznajemy historie poszczególnych bohaterów, którzy w większej mierze nie żyją, ich czas się zbliża lub opłakują zmarłych. Nie jest to książka stricte o śmierci, lecz o tym, jak żyli i co odczuwali. Pełno tu miłości i bólu, radości i tęsknoty, żalu i wdzięczności. To historie, jakich mnóstwo w rzeczywistości. Może nie jest to arcydzieło literackie, lecz przyjemnie się czyta. Wszystko zgrabnie połączone jest w jedną całość, a główną łączącą to klamrą jest wieś, tajemniczy kamień na cmentarzu i Popiołek. Trochę było smutno, trochę ciekawie, nawet wesoło momentami. Bo jak ma być, gdy koło siebie żyją między innymi prostytutka, zroczpaczona matka, tajemnicza Babuszaka, w rzece czai się topielec, morderca poluje na kolejną ofiarą a bohater rozmawia z duchami? Mi się książka podobała. Jeśli lubicie takie lekko pokręcone fabuły, to polecam.
MyNameIsChrisCh - awatar MyNameIsChrisCh
ocenił na 7 1 rok temu
Piekielnice Anna Chełminiak
Piekielnice
Anna Chełminiak
PIEKIELNICE Anna Chełminiak "Nie dam ja rady przed całym złem świata go obronić. Przed tym najgorszym mogę tylko próbować małego mojego ukryć." Wiecie, co kocham najbardziej w polskiej fantastyce? To, że wśród gąszcza powtarzalności, utrwalonych schematów, najbardziej popularnych motywów pozwala odnaleźć tchnienie świeżości, a jeszcze częściej trudno uchwytną i pozornie nieoczywistą unikatowość. Piszę Wam o tym, ponieważ dokładnie taka "czarna" perełka autorstwa Anny Chełminiak trafiła w moje ręce, a jej tytuł to "Piekielnice". Pierwsze, na co zwróciłam uwagę podczas lektury powieści to fakt, iż zestaw, zdawałoby się, dobrze znanych motywów, takich jak czarownice, wampiry, magia, chowańce, został nader pomyślnie, w nieoczywisty właśnie i bardzo oryginalny sposób przeistoczony w świetny zamysł fabularny. Co więcej, pomysł nie tylko niósł ze sobą dobrze rokujący potencjał, ale także został przekształcony w fabułę ciekawą, wciągającą, na pewno niepowtarzalną, a także fascynującą i zupełnie nieprzewidywalną. "Piekielnice" to jedna z tych powieści, co do których nie miałam pewności, czy będzie odpowiednia dla mnie - zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać - a okazała się ogromnym pozytywnym zaskoczeniem. Fabuła powieści jest nieoczywista, dosyć zawiła, poprzetykana rozlicznymi wątkami, które pozornie nie wiedzieć do czego prowadzą, a ostatecznie okazują się sprytnie uknutą, dobrze zaplanowaną i z pewnością nieprzewidywalną strategią fabularną. Dużą zasługą dla nieprzewidywalności fabuły jest pierwszoosobowa narracja powieści prowadzona z perspektywy głównej bohaterki - wprawdzie w danym momencie opowieści nie mamy oglądu na całość zdarzeń, wiemy dokładnie tyle, ile bohaterka będąca jednocześnie świadkiem, obserwatorką, detektywem i uczestniczką zdarzeń, ale za to odkrycie wszystkich zależności przyczynowo-skutkowych staje się dla czytelnika przeogromnym zaskoczeniem - dla mnie to wielka zaleta powieści. "Piekielnice" wyróżnia dynamiczna akcja, chociaż wydarzenia bardziej wyróżnia narastające napięcie niż ogromne ich tempo. Wynika to po części właśnie z tego, iż wszelkie zdarzenia są "przefiltrowane" nie tylko przez bezpośrednią obserwację, ale także myśli, domysły, założenia, osobistą ocenę i stosunek do nich samej bohaterki. Ale cóż to były za obserwacje - bynajmniej nie "chłodne", a pełne emocji, oceniajacego zacięcia, sarkastycznych uwag i niekoniecznie "białego" humoru. Stąd też bierze się unikatowy klimat powieści - mroczny, z gęstniejącą, podsycaną emocjami atmosferą, przemieszaną z budzącymi przerażenie zbr0dniczo-magicznymi, około nekromanckimi rytuałami oraz wspomnianym już specyficznym humorem. Przyznam, że to zadziwiajace połączenie wywarło naprawdę dobre wrażenie na mnie, a przy tym przyjemność z lektury była ogromna. . Jeśli chodzi o kreację postaci, to w "Piekielnicach" naprawdę dobrze i pod każdym względem poznajemy jedynie główną bohaterkę Rózię oraz częściowo jej niezwykłego syna Jerzego. Pozostałe postaci zostały potraktowane dosyć zdawkowo, pobieżnie i trudno mówić o możliwości ich dokładnego poznania, choć w zasadzie dla znaczenia całej opowieści taka ich kreacja wydaje się być wystarczająca. Myślę, że Rózia "nadrabia" temperamentem, osobowością, a nawet inteligencją za wszystkich bohaterów - choć jej kreacja jest dominująca, to w niczym zupełnie to nie przeszkadza. . Tym, co również urzeka w powieści "Piekielnice" zdecydowanie jest styl i język wypowiedzi, które są idealnie dostosowane do charakteru i klimatu powieści, a przy tym przesycone są sarkazmem i dobrym humorem. Dzięki temu powieść czyta się szybko, płynnie i, nie ukrywam, z wielką przyjemnością. Myślę, że również w stylu uwidacznia się swoiste przełamanie mroku, m@kabry, krw@wego zacięcia powieści poprzez właśnie humor oraz użycie swobodnego i płynnego języka. . "Piekielnice" to powieść spod znaku wiedźm, wampirzej dominacji, zbr0dniczych występków, krw@wego i rytualnego anturażu, ale napisana w jakże nieoczywisty, unikatowy i zdecydowanie wciągający sposób. Powieść okazała się nad wyraz fascynującą i zaskakującą opowieścią, o której śmiało mogę rzec, że jest robiącym ogromne wrażenie "powiewem świeżości" w fantastyce. Jeśli lubicie niesztampowe, ale też podsycone nutą odmienności i szczyptą "dziwności" historie, to gorąco polecam Wam "Piekielnice" Anny Chełminiak! . #książki #annachełminiak
sylwia84w_bookach - awatar sylwia84w_bookach
ocenił na 8 8 miesięcy temu
Szepty - Chłopiec ze snów Bartosz Brzeziński
Szepty - Chłopiec ze snów
Bartosz Brzeziński
Kiedy pierwszy raz zabierałam się za czytanie tej książki, nie wiem dlaczego. Ale miałam o niej zupełnie inne wyobrażenie, myślałam że to kolejna historia mlm. A tymczasem dostałam młodzieżówkę, w klimatach po trochu słowiańskich i baśniowych. Której fabuła całkowicie mnie wciągnęła. Głównym bohaterem tej historii, jest nastoletni Jan Głos. Pochodzący z rodziny szeptuch, pierwszy od dawna męski szeptun. Jan nie ma łatwo, wszyscy w jego szkole wiedzą czym zajmuje się jego rodzina. I uważają go za dziwaka, przez co chłopakowi ciężko znaleźć przyjaciół. A jego życie komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy nadchodzi dzień kiedy będzie mógł oficjalnie przyjmować pacjentów. A w jego drzwiach, staje najpopularniejszy chłopak w szkole, na którego ktoś rzucił klątwę. Przyznaję że bardzo polubiłam postać Jana, jest on bardzo ciepłą i inteligentną osobą, z dosyć dużą dawką cierpliwości. I na szczęście nie jest typem bohatera, który co stronę będzie podnosił nam ciśnienie. Co osobiście bardzo doceniam. Jego późniejsi towarzysze i przyjaciele, są również do polubienia. Chociaż całkowicie różnią się charakterami oraz celami, które motywują ich do wspólnej współpracy. Calkiem nieźle potrafią razem działać, i nie pozabijać się przy tym. Spodobało mi się też to, że rodzina Jana odgrywa tu ważną funkcję, i jest dużym wsparciem dla chłopaka. Cała historia jest naprawdę interesujaca, jedna zagadką ciągnie za sobą następną. Uwierzcie mi, mężczyzna we mgle to nie jedyny problem naszej czwórki bohaterów. Jego obecność, zwabia dosyć kłopotliwych gości. Oprócz szeptuch, możemy tu też natknąć się na przedstawicieli innych magicznych profesji np. guślarzy czy magów, oraz istoty znane z mitologii słowiańskiej. Przedstawiony w tej historii świat jest barwny i ciekawy, a zakończenie sprawia. Że człowiek, ma ochotę od razu złapać za następny tom. Może warto też co niektórych uprzedzić, abyście nie nastawiali się tu na romans mlm. Dostaniecie tu tylko jeden pocałunek, i to taki w tle. Czy polecam? zdecydowanie tak. Mi bardzo spodobała się ta historia, która w dalszych tomach tylko się rozkręca.
ZaczytanyKruk - awatar ZaczytanyKruk
ocenił na 8 1 rok temu
Z magią jej do twarzy Katarzyna Wierzbicka
Z magią jej do twarzy
Katarzyna Wierzbicka
Książkę „Z magią jej do twarzy” jednocześnie chciałam i nie chciałam kończyć czytać, ponieważ oznaczało to z opuszczenie uniwersum cyklu „Między światami”. Niestety wszystko, co dobre, niestety kiedyś się kończy. Tym razem Agata miała tylko jedno zadanie – przygotować się do własnego ślubu. Zdecydowanie do zadań panny młodej nie należy ingerowanie w konflikt między półdemonem a Międzynarodowym Kongresem Iskier. Niestety Agata została w ten problem wplątana, a to pociągnęło za sobą całą lawinę zdarzeń, które mocno rzutowały na przyszłe życie i szczęście głównej bohaterki. Tak naprawdę Agatę albo się lubi, albo nienawidzi. Po trzecim tomie mogę powiedzieć, że jestem naprawdę mocno rozczarowana jej zachowaniem. Już pomijam to, że początkowo kompletnie nie umiała ulokować swoich uczuć, a kiedy już postanowiła to zrobić, to wybrała najgorszy możliwy sposób. Dodatkowo jeszcze przez jakiś czas nie potrafiła się do tego przyznać. Ogólnie główna bohaterka miała bardzo słabe wyczucie czasu. Co do Dawida…lubiłam go przez dwa poprzednie tomy, ale w tym jakoś tak stracił mocno w moich oczach. Znaczy wiem, że jest demonem i jego kompas moralny jest na trochę innym poziomie niż mój, ale no nie. Nie po tym, co nawyprawiał. Po skończeniu tej książki przez jakiś czas bolało mnie serduszko, a samą końcówkę trawiłam przez kilka kolejnych godzin. Nasuwało mi się tylko jedno pytanie: „Jak Agata mogła to zrobić?”. Dostałam taki rollercoaster emocji, że musiałam odczekać kilka dni, zanim w ogóle znów mogłam zacząć myśleć o tej powieści. Mimo wszystko cieszę się, że mogłam zapoznać się z tą historią i tak naprawdę czekam na kolejne tytuły z uniwersum Iskier.
KsiążkiOczamiAMN - awatar KsiążkiOczamiAMN
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Mrok duszy. Część 2 Klaudia Max
Mrok duszy. Część 2
Klaudia Max
Hej, hej. Moliki książkowe ❤️‍🩹 „Mrok duszy. Część 2” Klaudii Max to tom, który nie daje czytelnikowi ani chwili komfortu. To kontynuacja świadoma, cięższa emocjonalnie i znacznie bardziej pogłębiona niż wcześniejsze odsłony cyklu „Czerń rubinu”. Luiza po śmierci Dawida nie jest już tą samą bohaterką. Mrok, który wcześniej jedynie ją muskał, teraz wpełza pod skórę i zaczyna przejmować kontrolę. Autorka bardzo mocno akcentuje psychologiczny aspekt żałoby, gniewu i obsesyjnej potrzeby zemsty. Pierwsze partie powieści są bardziej statyczne, niemal intymne, pełne zapisków, myśli, wewnętrznych rozliczeń. To moment zatrzymania, który jednych może zaskoczyć tempem, ale dla mnie był potrzebny: pozwala wejść w głowę bohaterki i zrozumieć, dlaczego zaczyna balansować na granicy. Dopiero później fabuła stopniowo rusza naprzód, odsłaniając kolejne warstwy uniwersum. Dziewięć Wymiarów, siedem ras, znane i nowe postacie. Ten tom porządkuje świat przedstawiony i nadaje mu wyraźniejszą strukturę, choć nadal nie zdradza wszystkich kart. Retrospekcje i niedopowiedzenia budują napięcie, a echo nadchodzącej wojny staje się coraz głośniejsze. Relacja Luizy i Luki to jeden z najmocniejszych punktów książki. Napięcie między nimi jest wyczuwalne od pierwszych scen i narasta w sposób daleki od banału. Klaudia Max pokazuje, że nie trzeba przekraczać oczywistych granic, by wywołać silne emocje u czytelnika. Jednocześnie Luiza bywa irytująca, impulsywna, pełna sprzeczności, ale paradoksalnie to działa na korzyść historii. Jej zagubienie i moralne rozdarcie dodają opowieści ostrości i autentyczności. Widać wyraźny progres autorki, większą kontrolę nad narracją, bohaterami i emocjami. „Mrok duszy. Część 2” to nie tylko romans paranormalny, lecz mroczna, intensywna fantastyka, która zostawia czytelnika z niepokojem i masą pytań. To tom przejściowy, ale bardzo ważny. I zdecydowanie zapowiedź tego, że ta historia jeszcze uderzy ze zdwojoną siłą..
skazani_na_czytanie - awatar skazani_na_czytanie
ocenił na 8 3 miesiące temu
Stażysta. Tom 2 Marcin Kowal
Stażysta. Tom 2
Marcin Kowal
Drugą część fantastycznego (nie tylko jeśli chodzi o przypisanie do gatunku) "Stażysty" przeczytałam już jakiś czas temu, ale chciałam Wam pokazać powieści dostępne wcześniej w formie e-booka i audiobooka, również w wersji papierowej, którą nadal lubię najbardziej. I znów z przyjemnością podążyłam za zaskakującą wizją zaświatów przedstawianych przez Autora. Kontynuacja przyniosła ponownie sporo zaskoczeń i śmiechu, ale też okazała się zdecydowanie głębszą, zachęcającą do przemyśleń. Niespodziewane zakończenie egzaminu na urzędnika, który mogliśmy śledzić w części pierwszej sprowadza Darwina na Powierzchnię. Tu, zamieszkując u kuzynki Doroty mogliby wraz z ogarem Felusiem poczuć się jak na wakacjach, gdyby nie świadomość, że Łowcy już ruszyli ich tropem. Nie przeszkadza im to jednak w poznawaniu zwyczajów panujących na ziemi i w popełnianiu wielu gaf wynikających z niewiedzy. W urzędzie tymczasem sytuacja kryzysowa ujawnia zgniliznę kryjącą się za fasadą pozorów, brak jednomyślności i krótkowzroczność. Okazuje się też, że instytucja ta skrywa od wieków tajemnicę, która ukazuje ją w zupełnie innym świetle. Ciekawą postacią okazuje się Henryk, ochroniarz w galerii handlowej zafascynowany życiem po śmierci i próbujący od wielu lat odpowiedzieć na pytanie co dzieje się z człowiekiem po przekroczeniu tej granicy. Bohaterom towarzyszymy nie tylko w próbach poznania przez Darwina własnej przeszłości i informacji dotychczas przed nim ukrywanych, ale też w zaskakujących rozgrywkach pomiędzy Łowcami i wrogami Podziemia, bo jak w każdym urzędzie tak i tu toczy się walka o władzę i wpływy. I choć opowieść kończy się na dwóch tomach, to zakończenie pozostawia otwartą furtkę do kontynuacji, której będę wypatrywać, bo Marcin Kowal udowadnia, że potrafi tworzyć ciekawe i nieszablonowe historie, które bawią i angażują czytelnika.
czytanienaplatanie - awatar czytanienaplatanie
ocenił na 8 2 lata temu

Cytaty z książki Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ślady dusz: Podszewka zaświatów. Tom 3