Saved

Okładka książki Saved
Agata Olejnik Wydawnictwo: You & YA literatura młodzieżowa
288 str. 4 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2024-06-12
Data 1. wyd. pol.:
2024-06-12
Liczba stron:
288
Czas czytania
4 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328731073
Średnia ocen

                5,2 5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Saved w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Saved



książek na półce przeczytane 1222 napisanych opinii 659

Oceny książki Saved

Średnia ocen
5,2 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2
2

Na półkach: ,

Heej! Przychodzę dziś do was z recenzją książki,, Saved,,

[współpraca reklamowa @youandyabooks ]

Dziękuję za książkę do recenzji.

• książkę pokochałam od pierwszych stron, naprawdę, ta historia była idealna. Zbyt idealna. Polecam wam ją jeśli lubicie romansy x mafie. Jeśli chodzi o to czy jest to dark romance i czy występuje tam dużo wątków z mafii,to jest to zwykła młodzieżówka, praktycznie brak wątków z mafii+ nie jest to dark romance.
Jeśli lubicie takie książki, czytajcie!!

Heej! Przychodzę dziś do was z recenzją książki,, Saved,,

[współpraca reklamowa @youandyabooks ]

Dziękuję za książkę do recenzji.

• książkę pokochałam od pierwszych stron, naprawdę, ta historia była idealna. Zbyt idealna. Polecam wam ją jeśli lubicie romansy x mafie. Jeśli chodzi o to czy jest to dark romance i czy występuje tam dużo wątków z mafii,to jest to zwykła...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Saved na półkach głównych
  • 67
  • 56
  • 2
17 użytkowników ma tytuł Saved na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Saved

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Music Camp Anna Purowska
Music Camp
Anna Purowska
„Music Camp” to historia, która pachnie włoskim latem i brzmi jak melodia grana tuż przed zachodem słońca. Akcja dzieje się na campingu nad Adriatykiem, gdzie młodzi muzycy z całej Polski przyjeżdżają na warsztaty. To nie są tylko wakacje dla bohaterów powieści. Nad całością unosi się nuta dyscypliny i surowych prób pod czujnym okiem wymagającego dyrygenta. W tym wszystkim poznajemy dwoje bohaterów, Jasia, cichego, wrażliwego chłopaka z Wrocławia, który ma wyjątkowy słuch, choć nie skończył szkoły muzycznej oraz Maję, utalentowaną skrzypaczkę żyjącą w cieniu ambicji swojego ojca i w rozterce przed planowanym wyjazdem do Londynu. Ich znajomość zaczyna się niepozornie, ale szybko zamienia się w coś więcej. Autorka ma dar do tworzenia klimatu, czytając, można niemal poczuć zapach lasów i usłyszeć fale Adriatyku. Narracja prowadzona z perspektywy obojga bohaterów pozwala lepiej ich zrozumieć, a muzyka jest tu czymś więcej niż tłem, to język, którym Maja i Jasiek uczą się mówić o swoich uczuciach. Postacie są autentyczne, ze swoimi niepewnościami i drobnymi wadami, dzięki czemu łatwo się z nimi utożsamić. Nie ma tu sztucznego dramatyzowania, raczej ciepło i subtelne napięcie, które sprawia, że chce się czytać dalej. Dla mnie „Music Camp” to była przyjemna, relaksująca lektura, kojarząca się z musicalowymi filmami Disney, które kiedyś oglądałam. Powieść jest lekka, ale gdzieś pod spodem dotykająca ważnych tematów: tego, jak trudno czasem znaleźć własny głos i zdecydować, czego naprawdę się chce. Po prostu przyjemna lektura ☺️
VViolla - awatar VViolla
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Starburst. How to get famous Alexina A. Glick
Starburst. How to get famous
Alexina A. Glick
Hejka! 💋⭐️ Przychodzę do Was dzisiaj z recenzją książki, która całkowicie mnie oczarowała 🥹😍 Mowa oczywiście o.. 🤭 najcudowniejszym ,,Starburst. How to get famous” 😍⭐️ Londyn, program muzyczny, praca w kawiarnii, wybuchowa bohaterka, nowe znajomości.. 😍😍 Jejkuu jak ja pokochałam tą historię! 🥹❤️ ,,Starburst” oczarowało mnie już od pierwszej strony! 😍✨ Wspaniałą, oryginalną fabułą, cudownymi bohaterami, zwrotami akcji, niezwykłym klimatem i genialnym językiem 😍🎤 Samo wydanie tej książki już przykuwa uwagę! 😍✨ Śliczna okładka, błyszczące elementy, barwione brzegi, urocze ilustracje 🥹😍 Wygląd zewnętrzny w połączeniu z cudowną treścią, sprawił, że zakochałam się w tej powieści na zabój 🤭❤️ Podczas czytania bawiłam się naprawdę świetnie! Nie było momentu, w którym miałam ochotę odłożyć lekturę, więc nie mogłam jej przerwać! 🤭 Całkowicie się wciągnęłam i zaangażowałam w fabułę ✨ Jak już wspominałam książka ta jest bardzo nieszablonowa 🤭🫶🏻 Główna bohaterka wylewając przypadkiem kawę na nieznajomego, poznała fajnego chłopaka, z którym poźniej zaczęło ją łączyć coś więcej.. 🤭 A przez szalony zakład z kolegą z pracy, znalazła się w nowym muzycznym talent-show.. 🎤⭐️ Jak widzicie życie Jelly nie należy do przewidywalnych 🤭😍 Motyw programu muzycznego całkowicie skradł moje serce ❤️✨ Obserwując zmagania bohaterów podczas mieszkania we wspólnym Akademiku, wymagające treningi i zadania, czułam się, jakbym oglądała ,,Top model”, ,,The voice”, ,,Mam talent” lub ,,Projekt lady” 🎬😅 Autorka ukazała również życie gwiazd poza kamerami i wady oraz zalety show-biznesu ⭐️🎬 nie jest to taka łatwa i bezstresowa praca jak się niektórym wydaje Książka jest napisana przyjemnym, lekkim językiem, który sprawia, że wszystkie wydarzenia i wypowiedzi bohaterów mają naturalny i autentyczny wydźwięk 🫶🏻 Jeśli o bohaterach mowa 🤭 to nasza główna gwiazda - Jelly, no cóż.. ma tupet! 🤭✨ Nie boi postawić się trenerowi, jest lekko wybuchowa, a jej język czasami żyje swoim życiem 🤭✨ Niestety podczas programu musi mierzyć się z niezbyt przyjemnymi komentarzami na temat swojego wyglądu 😢 przez co boryka się z problemem całkowitej samoakceptacji, a w jej głowie rozbrzmiewają różne, niestety mało pozytywne myśli 💔 Jeśli szukacie wciągającej historii, która na pewno wyciągnie Was z zastoju czytelniczego i zapewni świetną rozrywkę, to trafiliście idealnie! 🤭😍 Moje serce skradła już od pierwszej strony, otuliła komfortem i pozostawiła z wielkim uśmiechem na ustach 🫶🏻 Z wielką niecierpliwością wyczekuję drugiego tomu!! 😍😍
Maja_wsrod_ksiazek - awatar Maja_wsrod_ksiazek
ocenił na 10 1 rok temu
Zakochana w bandycie Nicola Barańska
Zakochana w bandycie
Nicola Barańska
◻️▪️ ZAKOCHANA W BANDYCIE▪️◻️ NICOLA Juno BARAŃSKA @editio.red (#współpracareklamowa) Dzień dobry w czwartek!🤗 W metrze, którym podróżuje Kim ma miejsce napad. Bandyci terroryzują pasażerów i kradną kosztowności. Dziewczyna jest w szoku bo zarazem stała się ofiarą jak i świadkiem, a jeden ze sprawców jawnie z nią flirtuje. W piątkowy wieczór wybiera się z bratem i jego znajomymi do klubu,gdzie nieznajomy mężczyzna przeszywa ją wzrokiem, który jest jej bardzo znajomy... ____________________________________ "Zakochana w bandycie" to debiut autorki. Dla mnie nie do końca udany. Trochę odczuwałam chaos podczas lektury, ale finalnie do najgorszych nie należał. Fabuła dość dynamiczna, ale dzięki temu książkę czytało się naprawdę dobrze. Styl autorki lekki i przejrzysty. Timos. To mężczyzna, któremu trudno się oprzeć, jego urok i błysk w oku przyciągał uwagę płci przeciwnej. Kim. Nie rozumiałam jej zachowania. Ciągła zazdrość była lekką przesadą... Takie relacje nie są zdrowe. I zarazem bardzo toksyczne. Relacja głównych bohaterów dość specyficzna. Pełna niejasności, zazdrości, sprzeczek, pretensji i kłótni. Jak wiadomo związków idealnych nie ma. Ale jest pewna reguła dość istotna. Szczerość i zaufanie. To podstawa, czego u naszych bohaterów zabrakło. Choć znajomość tej dwójki nie zaczęła się dobrze, kibicowałam im i trzymałam kciuki za powiedzenie. Jak wiadomo jest to fikcja literacka i trzeba wziąść to pod uwagę. Polecam 😍
zksiazka_i_kawa - awatar zksiazka_i_kawa
oceniła na 7 1 rok temu
Po prostu Anne Iria G. Parente
Po prostu Anne
Iria G. Parente Selene M. Pascual
O tym, że warto podążać za marzeniami. Uwspółcześniona wersja "Ani z Zielonego Wzgórza", w której główna bohaterka prowadzi wraz z matką kawiarnię pod nazwą "Zielone Wzgórze", studiuje twórcze pisanie oraz rywalizuje z Gilbertem w tworzeniu fanfików do serialu bazującego na legendach arturiańskich. Nawiązań jest tu całkiem sporo, ale moim zdaniem są dużo mniej inwazyjne niż te w "Demonie Copperheadzie", a autorki nie boją się też od pierwowzoru całkiem daleko odchodzić. Książka w największej mierze koncentruje się skomplikowanej sytuacji uczuciowej w grupie znajomych Anne, w tym przede wszystkim na jej własnych rozterkach związanych z trudnymi do zdefiniowania intensywnymi uczuciami do Diany i Gilberta. Sporo miejsca zajmują też kwestie związane z twórczością, radzeniem sobie z krytyką i presją oczekiwań innych. Występuje tu podobny problem, co w "Heartstopperze". Mianowicie, praktycznie nie występują tu postaci heteroseksualne. Wygląda to trochę tak, jakby autorki chciały tutaj zmieścić reprezentację absolutnie każdej mniejszości seksualnej o jakiej słyszały (mamy tu postać homo- i biskesualną, transpłciową, niebinarną i poliamoryczną) i ja nawet rozumiem tę potrzebę, ale mniejszości seksualne nie bez powodu są nazywane mniejszościami i takie ich nagromadzenie w niewielkiej grupie wydawało mi się nieco nierealistyczne. Dosyć zbędne wydawały mi się wstawki z fanfikami pisanymi przez bohaterów, bo za bardzo niczego nie wnoszą, a przy tym odnoszą do wymyślonego serialu, którego fabułę czytelnik poznaje raczej mgliście i w strzępach. Całość wydaje się też trochę rozwleczona - mogłoby to być krótsze o co najmniej kilkadziesiąt stron, gdyby bohaterka potrafiła się komunikować jak człowiek. Mimo wszystko jest to całkiem niezła literatura młodzieżowa, szczególnie na tle tego, co się obecnie w tym gatunku wydaje.
niedź - awatar niedź
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Do zobaczenia jutro Kinga Boruczkowska
Do zobaczenia jutro
Kinga Boruczkowska
"Do zobaczenia jutro" to pierwszy tom dylogii o dziewczynie, która przeżyła szkolną strzelaninę, podczas której na jej oczach zginęła jej siostra bliźniaczka. Leah odcina się od świata i pogrąża w beznadziei. Pod maską obojętności skrywa mroczne i bolesne odczucia. Rodzice ciągną ją to różnych terapeutów, jednak Ci nie potrafią przebić się przez mur dziewczyny i tym samym jej pomóc. Aż w końcu tego zadania podejmuje się Noah, psychoterapeuta, który słynnie z niedandardowych metod terapeutycznych, które budzą wiele wątpliwości zarówno jego szefa, jak i kolegów po fachu, mimo to jest jednym z najlepszych. Nastolatka z początku jest tak samo zamknięta i niepewna, jak wcześniej, jednak potem coś się w niej zmienia i stopnio zaczyna otwierać się przed mężczyzną. Czy wyjawi mu to, co tak naprawdę ją trapi? Czy uda mu się ją uratować, nim ocean bólu całkiem ją pochłonie? Tym bardziej, że sam doświadczył ogromnego bólu i straty. Z czasem jednak ich relacja przestaje przypominać tą pomiędzy terapeutą a pacjentem, przybierając formę zażyłości. Książka porusza trudny temat mierzenia się z traumą i sposobami radzenia sobie z nią. Z ogromnym bólem, stratą i beznadzieją. Pokazuje, jak jedna osoba, która po prostu nas zauważy, może wyciągnąć nas z ciemności. To, co mnie raziło w książce to to, że wiele z wydarzeń wychodziło po prostu nienaturalnie, jak np. ciągłe wpadanie na siebie niby przypadkiem Noaha i Leah, albo to, że przyjaciele ze studiów terapeuty dziwnym trafem przeprowadzili się akurat do tego samego miasta, co on. Za dużo tych przypadków. Moim zdaniem wyszło to po prostu sztucznie. Bardzo liczyłam na opis terapii Leah, pokazania tego, jak wraca stopniowo do normalności, tymczasem autorka liznęła ten temat, omijając istotne informacje i skupiając się praktycznie tylko na relacji między Noah i Leah. Przyznam, że trochę denerwowała mnie postać Noaha, który nie dość że wysyłał sprzeczne sygnały dziewczynie to jeszcze zachowywał się jako ktoś lepszy, wyższy, który uważa, że może decydować o wszystkim. Moje oczekiwania względem tej pozycji różniły się od tego, co rzeczywiście dostałam. Pragnęłam dostać postać dziewczyny mierzącej się z traumą, stratą, zobaczyć, jak stopnio zaczyna walczyć o siebie. Jednak nie otrzymałam tego. Powieść, z początku bardzo obiecująca, bardzo pobierznie traktuje temat psychicznych przeżyć bohaterki i jej drogi do zdrowia, zamiast tego pratycznie w całości skupiając się na motywie zakazanej miłości. No i do tego to zakończenie, które mi się bardzo nie spodobało. Zdecydowanie myślałam, że fabuła pójdzie w inną stronę. Po przeczytaniu pierwszego tomu rezygnuje z kontynuacji, która przybiera postać bardziej thrillera, aniżeli dramtu, którego oczekiwałam.
Kolekcjonerkaksiążek - awatar Kolekcjonerkaksiążek
ocenił na 7 3 miesiące temu
Tilly w technikolorze Mazey Eddings
Tilly w technikolorze
Mazey Eddings
Tilly i Oliver próbują odnaleźć się w rzeczywistości, która nie jest dla nich łatwa. Ciężko wpasować się w ramy narzucone przez społeczeństwo. Kiedy jesteś inny, wyłamujesz się ze standardów typowych zachowań nie jesteś traktowany jak ktoś wyjątkowy, ale jak ktoś nie pasujący do reszty. Nie chce jednak nadawać tej opinii smutnego melancholijnego wydźwięku, bo ta książka to w większości same radosne i zabawne momenty dzielenia codzienności tej dwójki bohaterów. Ta historia to mieszanka wybuchowa. Zaśmiejecie się, zastanowicie, popłaczecie. Wydanie tej książki świetnie odwzorowuje wnętrze. Jest to idealna historia na letnie dni. Tilly żyje z ADHD, a Oliver z autyzmem. Przypadkowe spotkanie w samolocie splata ich los na dłużej, chociaż raczej nie tego chcą. Razem wykonują działania w SM, robiąc zdjęcia, planując jak rozwinąć markę, a to wszystko w zestawieniu z podróżowaniem. Uzewnętrznianie się bohaterów w tej historii całkowicie mnie kupiło, podoba mi się jak autorka przedstawiła życie osób z nieneurotypowością. Bohaterowie są zdecydowanie niepowtarzalni. Historia jest pełna słodkich, romantycznych momentów, ale również porusza wątek narzucanej presji rodziny i odrzucenia przez społeczeństwo z powodu bycia po prostu wyjątkowym. Ta historia poszerza horyzonty, uczy akceptacji, myślę, że jest bardzo potrzebna. Współpraca reklamowa z wydawnictwem seeYA Pięknie dziękuję!❤️
kamila_odksiazek - awatar kamila_odksiazek
ocenił na 7 1 rok temu
Still Alive Natalia Spychaj
Still Alive
Natalia Spychaj
Drogi Czytelniku... Na wstępie chce zaznaczyć, iż znajdziemy tu między innymi sceny erotyczne, przemoc oraz wulgarne słownictwo, więc jest to książka skierowana do pełnoletnich miłośników literatury. Pewna dziewczyna? Jest. Trudne relacje rodzinne? Są. Upokorzenie? Obecne. Zmiany? Będą. Marzenia? Tak. Taniec? Oczywiście. Tatuaże, studio tatuażu? Jasne. Nerwica? Niestety. Pewne rozczarowanie? Znajdzie się. Pewien współlokator? Jasne. Niechęć? Tak. Strata? Cóż. Przemoc? Uhum... Między innymi właśnie to znajdziemy w debiutanckiej książce Natalii Spychaj pod tytułem „Still Alive”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury, książki oczywiście. Wspaniale było przenieść się do świata Maddy, Blaise'a, Claudii, Cory, Marco, Davida, Rose, Otisa, Nolana, Aleca, Melanie, Kevina, Charlesa, Katie, Megana, Angelii, Oliviera, Xaviera, Jaydena, psiaka Dyzia i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, zróżnicowani i dość interesujący. Czy kogoś polubiłam? Nie. Niestety nikogo, choć bardzo chciałam Maddy... Było blisko jeśli chodzi o Blaise'a (naprawdę blisko). Tak, dobrze myślicie, nie podam powodu. Nie chcę zdradzać za dużo. Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że nie do końca jest to prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się swoim tempem, jednak niemal (poza nielicznymi wyjątkami) przez całą powieść coś się dzieje. Autorka chwilami serwuje nam emocje dużymi porcjami. Troszkę brakowało mi tu zaskakujących zwrotów akcji, lecz wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, już nie. Po trzecie, styl. Książka napisana jest lekkim językiem, przystępnym dla każdego. To ułatwiało i bardzo przyśpieszało czytanie. Leci za to oczywiście plusik. Chciałabym tylko pomarudzić, że książka ta mogłaby mieć jeszcze ze dwa wątki... Po czwarte, układ. Historię poznajemy z kilku perspektyw, głównie - Maddy i Blaise'a. Jestem zadowolona z takiego rozwiązania. Dzięki temu czytelnik dowiaduje się więcej i fabuła jest bardziej spójna. Daję za to plusika. Po piąte, zakończenie. Warto do niego dotrzeć. Może nie jest jakoś specjalnie zaskakujące, ale myślę, że inne by nie pasowało. Oczywiście daję za to plusa. Powieść jest lekką lekturą do poduszki. Opowieść pokazuje, że nawet po najczarniejszej godzinie przychodzi dobre, choć czasami cena jest wysoka. Książka praktycznie czyta się sama. Historia nawet mnie wciągnęła, sprawiała, że chciałam być częścią życia naszych bohaterów, choć chwilami nie miałam ochoty docierać do końca (żeby zbyt szybko nie dobrnąć do zakończenia). Autorce bardzo dziękuję za tę przygodę. była dość ciekawa. Ogólna ocena - 8/10. :) POLECAM, POLECAM. Warto po nią sięgnąć. Pozdrawiam, Iza.
Izulka - awatar Izulka
oceniła na 8 1 rok temu
Forbidden love Alex Tilia
Forbidden love
Alex Tilia
𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂 𝑭𝒐𝒓𝒃𝒊𝒅𝒅𝒆𝒏 𝑳𝒐𝒗𝒆 🏀🤎 ,,- 𝑴𝒚𝒔𝒍𝒊𝒔𝒛, 𝒛𝒆 𝒋𝒆𝒔𝒕𝒆𝒎 𝒛𝒍𝒚, 𝒃𝒐 𝒅𝒐 𝒎𝒏𝒊𝒆 𝒛𝒂𝒅𝒛𝒘𝒐𝒏𝒊𝒍𝒂𝒔? 𝑱𝒆𝒔𝒕𝒆𝒎 𝒛𝒍𝒚, 𝒃𝒐 𝒛𝒘𝒂𝒕𝒑𝒊𝒍𝒂𝒔, 𝒛𝒆 𝒋𝒆𝒔𝒕𝒆𝒔 𝒛𝒍𝒂 𝒅𝒐𝒃𝒓𝒂 𝒐𝒔𝒐𝒃𝒂.“ ʚɞ ⁺˖ ⸝⸝ •𝑶𝒄𝒆𝒏𝒂: 4/5 ⭐️ •𝑹𝒆𝒄𝒆𝒏𝒛𝒋𝒂: Hejka! ₊˚・𖤐 Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją bardzo przyjemnej książki pt. Forbidden Love. Już od dłuższego czasu szukałam historii, która będzie lekka, ciepła i wciągająca, takiej, którą przeczytam z uśmiechem na twarzy. I muszę przyznać, że ta książka okazała się totalnym strzałem w dziesiątkę! Bohaterowie — Emma i Arron — to zdecydowanie serce tej opowieści. Od samego początku poczułam do nich ogromną sympatię, mimo że miałam pewne obawy. Głównie przez to, że w książce pojawia się motyw friends to lovers, a nie byłam jeszcze pewna, czy ten wątek naprawdę do mnie przemawia. Do tego dochodził jeszcze slow burn, który w wielu młodzieżówkach często mnie nudził i nużył. Ale ta historia udowodniła mi, że wszystko zależy od tego, jak taka powieść jest poprowadzona, a tutaj było to zrobione naprawdę przyjemnie. Emma i Arron szybko podbili moje serce. Ich relacja była bardzo autentyczna, ciepła i stopniowo rozwijająca. Wzajemne wsparcie, rozmowy, emocje i momenty niepewności, wszystko to zostało opisane z dużym wyczuciem. Nie mogę też nie wspomnieć o paczce ich przyjaciół! To nie tylko tło dla głównych bohaterów, ale ważna część tej historii. Wszyscy razem przechodzili przez wzloty i upadki, wspierali się w trudnych chwilach i pokazali, jak ważne jest mieć przy sobie ludzi, którzy naprawdę Cię rozumieją. Ich relacje były naturalne, miejscami zabawne, czasem wzruszające i właśnie to dodawało tej książce jeszcze więcej głębi. Jeśli więc szukacie książki, która pozwoli Wam oderwać się od codzienności, wciągnie Was bez reszty, a jednocześnie zostawi po sobie przyjemne emocje, Forbidden Love to będzie świetny wybór. Idealna pozycja na spokojny wieczór z herbatą, kocem i dobrą historią. [wspolpraca recenzencka @wydawnictwo.beya ] 🤎
Milena - awatar Milena
oceniła na 8 10 miesięcy temu
Zamknięta w ciemności Marta Mituta
Zamknięta w ciemności
Marta Mituta
Darcy jest niewidoma od siedmiu lat. Oprócz mamy, w swoim życiu ma najlepszego przyjaciela Luke'a. To się jednak zmienia, gdy w szkole do której uczęszcza, pojawia się starszy od niej o trzy lata Dylan. Choć ich pierwsze spotkanie nie należy do udanych, z czasem zaprzyjaźniają się. Oboje nazywają łącząca ich relacje przyjaźnią, ale czy tylko o przyjaźń tu chodzi? Czy niewidoma dziewczyna może być szczęśliwa? Gości dzisiaj u mnie kolejny debiut. Tym razem jest to historia z gatunku new adult. Jej główną bohaterką jest niepełnosprawna dziewczyna, która po wypadku straciła wzrok. Pomimo trudnych przeżyć, Darcy jest miłą i uśmiechniętą nastolatką, czego nie można powiedzieć o Dylanie, który początkowo daje się poznać jako opryskliwy buc. To, że krzyżują się ich drogi, jest dla nich wstępem do zmian. Stają się dla siebie kimś bardzo ważnym i w tej relacji oboje zyskują. Dylan pokazuje Darcy świat swoimi oczami, natomiast Darcy pomaga mu zwalczać traumy i bardziej patrzeć sercem na otaczającą go rzeczywistość. Jest to historia, która pokazuje, że po pierwsze pomimo niepełnosprawności można żyć pełnią życia, a ograniczenia prawie nie istnieją. Po drugie jest to przykład skrzywdzonego dziecka, a brak miłości rodzica, rzutuje na życie tego dziecka w przyszłości. Osamotnienie i poczucie, że nie jest się wystarczalnym, aż wyzierają z tej lektury. Do tego daje ona do myślenia, jak błahe rzeczy jak choćby zrobienie sobie kanapki czy wejście po schodach, dla człowiek zdrowego są czynnością, nad którą się nie zastanawia, a dla niepełnosprawnego, jest barierą niekiedy nie do przejścia. Bardzo mi się ten debiut podobał i choć historia niekiedy mnie smuciła, to naprawdę warto ją przeczytać, tym bardziej, że są tu naprawdę fajni bohaterowie.
Czytająca_biegająca Jurkowska - awatar Czytająca_biegająca Jurkowska
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Sugar High Małgorzata Bylica
Sugar High
Małgorzata Bylica
Cześć! Zima nam nie odpuszcza, prawda? Tęskni mi się coraz bardziej za ciepłymi wieczorami i dłuższymi dniami. A wy jak – jesteście team lato czy team zima? Jakiś czas temu Olcia obdarowała mnie książką Małgorzaty Bylicy „Sugar High” i akurat teraz był idealny moment, aby po nią sięgnąć. Pasowała mi do wyzwania Kini, więc zapraszam was na kilka słów, o książce poleconej przez przyjaciela. Emilka – po rozstaniu z toksycznym partnerem, wyprowadza się do Paryża. Jednak życie pisze różne scenariusze i po pewnym czasie przylatuje do Polski na pogrzeb Eryka. Podczas swojego pobytu w rodzinnych stronach mierzy się z demonami przeszłości, ale również poznaje Aleksa, który za czasów szkolnych był typowym nerdem. Między nimi zaczyna iskrzyć, lecz nie może być zbyt kolorowo, bowiem powraca stalker, który w czasach jej związku z Erykiem sporo namieszał. Na dodatek w głowie Emki miesza jej szef Osman. Czy dziewczyna znajdzie spokój i miłość? Zapowiada się naprawdę dobrze. Musicie mi to przyznać. Nie znałam wcześniej pióra Gosi Bylicy i cieszę się, że została mi podsunięta pod nos. Ma bardzo przyjemny styl pisania. W samej historii zaskoczeniem jest zdecydowanie to, kto okazał się stalkerem. Nie obstawiałam akurat tej postaci. Trochę niepotrzebne dla mnie wydaje wrzucenie do opowieści relacji Emilki z Osmanem, ale to też nie było złe. Myślę, ze jak na debiut, którym była ta książka to jest całkiem nieźle. Olu jeszcze raz dziękuję ci za piękną książkę z autografem!
ankowe czytadła - awatar ankowe czytadła
oceniła na 6 2 miesiące temu
Detox. Love Story Julia Biel
Detox. Love Story
Julia Biel
Są takie historie, które niekiedy nas porywają, sprawiają, że się w nich zatracamy, a wszystkie ramy czasowe przestają istnieć. W tym przypadku dodatkowo granice państw się zacierają, a ja miałam wrażenie, że przebywam w pięknej nadmorskiej krainie. Od samego początku byłam ciekawa historii Jody. Wcześniejsze książki autorki ukazały nam już losy jej rodzeństwa i trochę pokazały również zdarzenia z jej życia. Wtedy również nie spodziewałam się wyjazdu Jagody i tym bardziej że tą krainą, do której się uda będą okolice Edynburga. Zastanawiałam się, co takiego ciekawego tam może być, oprócz tego, że Joda dostała tam pracę. No bo co miasto jak miasto, chyba troszkę więcej tam wieje i pada i mnie nic do niego nie zachęcało. Nie sądziłam też, czy jej ucieczka, rozwiąże jej problemy, czy właśnie ucieczka od tych problemów coś zmieni. Joda bardzo mnie zaskoczyła w tej historii, dopiero teraz dostrzegłam jej pełny obraz postaci. Wcześniej wydawała się być inna, odważna, zawsze pierwsza i było mi smutno, że ma o sobie trochę gorsze zdanie, na które w dużej mierze wpłynęli jej byli. W jej życiu w krótkim odstępie czasu wydarzyło się naprawdę wiele, każde z jej rodzeństwa się zmieniło, zaczęło podejmować decyzje i była też ona, która chciała wyjechać dla siebie. Bo w jej życiu zdarzyło się parę smutnych wydarzeń. Żeby zapomnieć, żeby uciec i wydaje mi się, że może też dlatego, żeby sama mogła zacząć podejmować decyzje, żeby nie być porównywalna ze swoją siostrą i jej planami na życie. Eryk to bohater, z którego polubieniem miałam problem na początku, można byłoby to określić mianem hate-love. Finalnie jest to mój drugi ulubiony bohater męski (tak, Jonasz jest the best). Oboje on i Joda wiele przeszli i spotkali się w momencie, kiedy oboje jeszcze nosili rany, a wszystko było zbyt świeże dla nich. Na początku byli eksperymentem, potem lekarstwem może na chwilę, a potem stali się kimś na zawsze. Cała ta historia okazała się być bardzo zabawna, ale i również smutna. Autorka wielokrotnie zaskoczyła mnie niespodziewanymi sytuacjami i zwrotami akcji. Sprawiła również, że mam ochotę wybrać się w podróż do Edynburga i pozwiedzać to miasto. Jestem, również oczarowana jej zabawom słowem, bo pojawiło się tu tego tak wiele, że chyba zniszczyła (pozytywnie) moje poczucie humoru. Czy podobała mi się ta historia? Oj tak! Uwielbiam tę historię i głównych bohaterów. Jestem zachwycona, ile zdarzeń i treści udało się autorce przemycić w tej książce. Naprawdę genialna historia i bardzo gorąco wam ją polecam!
frezjaksiążki - awatar frezjaksiążki
ocenił na 8 5 miesięcy temu

Cytaty z książki Saved

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Saved