Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko
Szczerze o wszystkich pułapkach życia w rozmiarze XS
O wszystkim, czego nie powiedzą ci znane trenerki fitness, o czym nie przeczytasz w internecie i na stronach lifestyle'owych magazynów, z rozbrajającą szczerością opowie Ci autorka tej książki. W jaki sposób się odchudzać, by nie stać się wieszakiem, a mieć kobiece kształty? Cardio, interwały, a może trening siłowy? Co ćwiczyć, by mieć piękne ciało i jak często ćwiczyć, by się nie przetrenować? A przede wszystkim jak wyrobić w sobie zdrowy dystans do nierealnego, bo wykreowanego przez media świata, w którym liczy się tylko rozmiar XS?
Marta Kieniuk-Mędrala udowadnia, że obsesja na punkcie bycia fit to jedna z najniebezpieczniejszych pułapek naszych czasów, a obietnica osiągnięcia pełni szczęścia po zrzuceniu kolejnych kilku kilogramów nigdy się nie spełnia. Zamiast po raz kolejny w tym tygodniu pędzić na siłownię, znajdź czas, by przeczytać tę książkę. Może się okazać, że to najlepsza rzecz, jaką zrobiłaś dla siebie w ostatnim czasie.
Kup Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko
"Wiecie co sobie myślałam? Że jak będę chuda, to będę szczęśliwa. Powtarzałam to sobie dzień w dzień i uwierzyłam, ze rozmiar trzydzieści cztery przyniesie mi takie pokłady radości, że nie będę pragnęła nic ponadto". Kiedy pożywnie staje się niezależnym bytem, który reguluje i ma dominujący wpływ na nasze emocje, gospodarkę hormonalną i samopoczucie. Kiedy jeden dzień bez treningu to małe trzęsienie ziemi naszego nastroju. Kiedy dotychczasowe priorytety, hierarchia wartości z mężem, rodziną, przyjaciółmi na szczycie staje się kupką gruzu... bo... "Rozmiar zawładnął moim umysłem i stał się dla mnie numerem jeden". Bardzo ważny głos w kwestii fit-życia. Marta Kieniuk-Mędrala odsłania przed nami drugą stronę bycia fit. Swoją "przygodę z odchudzaniem" zaczynała od 66 kilogramów przy wzroście 162 cm. Postawiła sobie cel, do którego, dzięki samodyscyplinie i niesamowitej determinacji, sukcesywnie się zbliżała. Jej spektakularną metamorfozę mogłyśmy podziwiać na fanpageu jednej z najpopularniejszych polskich trenerek. Dziś Marta opowiada co tak naprawdę kryło się za uśmiechem zdjęcia "po"... Jak bardzo wyścig do samoakceptacji wciąż aktualizował miejsce mety. Bo zdawałoby się, że sukces został osiągnięty, ale to nadal nie było "to". Bo można więcej, lepiej, mocniej, ładniej. Tak zaczyna się przerażająca droga poprzez ortoreksję, anoreksję, początki bulimii. Droga okraszona motywującymi "dasz rade!", "Kto jak nie Ty!", "Jesteś silna, pokaz wszystkim, że się mylą", które zagłuszają głos rozsądku, który cichutko szczepce: "przesadzasz!". Marta odsłania prawdę o instagramowych filtrach, podaje sposób na "idealna pozę", aby wyglądać smukło i szczupło. Ukazuje obłudę, kłamstwo i toksyczność, jaką nasączone są idealne, wygładzone fotki. Rzekomo motywujące, a w praktyce wzbudzające zazdrość i agresje, w rożnych proporcjach ("ona ćwiczy mniej a wygląda lepiej ode mnie"). Jak bardzo przemysł fit manipuluje naszą psychiką, rujnuje nasze zdrowie, i, paradoksalnie, poczucie własnej wartości. Nie wspominając o pieniądzach. Biznes. Czysty biznes. Rozmiar szczęścia nie daje to pamiętniko-poradnik, w którym główną rolę odgrywają emocje i prawda. Na drug plan schodzi styl i język, chociaż nie sposób zauważyć, że króluje tu chaos narracyjny (przeskoki czasowe) i wielokrotne powtórzenia (dziurawy dres, przepis na idealna fotkę na insta). Być może podkreślają one emocjonalny wydźwięk tego poradnika, próbę dotarcia do czytelniczek, które powolutku zapadają się w grząskie piaski świata fit. Rozmiar szczęścia nie daje nie jest źródłem wiedzy merytorycznej o jednostkach chorobowych, fizjologii człowieka, biochemicznych uwarunkowaniach ludzkiego organizmu. Nie znajdziemy w niej definicji i szczegółów dotyczących diet. I bardzo dobrze! Bo takich pseudonaukowych poradników na ryku wydawniczym mamy mnóstwo. Ta pozycja to czysto emocjonalne i intuicyjne spostrzeżenia autorki, jej osobiste przemyślenia i wnioski. "Żyłam w dość dziwnym przekonaniu, że jak jednego dnia odpuszczę, to mój tłuszcz na nowo zacznie rosnąc, a ja będę tyć w tempie dziesięciu kilo na dzień". Bardzo osobiste, odważne rozważania Marty otwierają oczy na wiele kwestii. Rynek fit (począwszy od strojów, produktów, suplementów, kończąc na coachach, trenerach personalnych) ma się doskonale. Ludzie coraz częściej sięgają po zdrowe produkty, czytają skład tego, co kupują, trenują, przeznaczają sporą część swoich pieniędzy na to, bo wyglądać dobrze. I świetnie! Ten poradnik NIE zachęca, aby porzucić wszelaką aktywność fizyczną, żeby objadać się chipsami, frytkami, kebabami na złość modzie na bycie-fit. Ten poradnik podkreśla, że najważniejsza jest równowaga, znalezienie balansu miedzy Cheeseburgerem a Szóstką Weidera. Nie dajmy się zwariować. Jedzenie to nie nasz przeciwnik, ale paliwo potrzebne do zmierzenia się z prawdziwym wrogiem jakim jest stres zmęczenie czy zbędne kilogramy. "Sztuka tkwi nie w tym, by na silę wykluczać większość dostępnych produktów, ale żeby jeść je w umiarkowany sposób". https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2019/03/rozmiar-szczescia-nie-daje-marta.html
Oceny książki Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko
Poznaj innych czytelników
81 użytkowników ma tytuł Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko na półkach głównych- Przeczytane 55
- Chcę przeczytać 24
- Teraz czytam 2
- Posiadam 3
- Ebooki 2
- Legimi 2
- 2019 2
- Audiobook 2
- Popularnonaukowe 1
- Rok 2020 1
Opinia
Żyjemy w czasach, gdzie wielu ludzi chce być fit i nosić ubrania w jak najmniejszym rozmiarze. Robimy wszystko, by mieć upragnioną sylwetkę. Ćwiczymy z Ewą Chodakowską, przechodzimy na diety. Ale czy to naprawdę jest w życiu najważniejsze? Przekonajcie się, sięgając po tę książkę. Marta Kieniuk-Mędrala udowadnia, że obsesja na punkcie bycia fit to jedna z najniebezpieczniejszych pułapek naszych czasów, a obietnica osiągnięcia pełni szczęścia po zrzuceniu kolejnych kilku kilogramów nigdy się nie spełnia. Zamiast po raz kolejny w tym tygodniu pędzić na siłownię, znajdź czas, by przeczytać tę książkę. Może się okazać, że to najlepsza rzecz, jaką zrobiłaś dla siebie w ostatnim czasie.
Autorka tej książki miała zaburzenia odżywiania. Potrafiła nic nie jeść, byleby tylko dobrze (w jej mniemaniu) wyglądać. Jak się to dla niej skończyło? Możecie spróbować sobie to wyobrazić.
Tu nie ma słodzenia. To dość gorzka opowieść, którą napisało samo życie. Autorka powie Wam wprost o dietach to, czego nie usłyszycie od trenerów personalnych. Powie, jak naprawdę wyglądają zdjęcia, które powinny Was motywować do ćwiczeń, bo skoro komuś się udało z takim kaloryferem, to dlaczego nam ma nie wyjść.
Ten poradnik otwiera oczy na wiele kwestii. Zwłaszcza na te dotyczące podejścia do diet i ćwiczeń. Owszem, wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Jeśli będziemy ślepo podążać za modą, możemy sobie nie pomóc, a przede wszystkim zaszkodzić. Mamy być przede wszystkim zdrowi i zwłaszcza to musimy mieć na uwadze.
Zabrakło mi tutaj jednak większej ingerencji redaktora w tekst, bo momentami wkrada się tu spory chaos. To momentami dość mocno przeszkadza w czytaniu. To nie była dla mnie książka, którą mogłam przeczytać jednym tchem, musiałam sobie robić przerwy.
Nie jest to może wybitne dzieło literackie, ale nie o to w tym wszystkim chodziło. Niech ta publikacja będzie dla Was przestrogą. Nauczycie się na cudzych błędach, do czego mogą doprowadzić problemy z odżywianiem.
Żyjemy w czasach, gdzie wielu ludzi chce być fit i nosić ubrania w jak najmniejszym rozmiarze. Robimy wszystko, by mieć upragnioną sylwetkę. Ćwiczymy z Ewą Chodakowską, przechodzimy na diety. Ale czy to naprawdę jest w życiu najważniejsze? Przekonajcie się, sięgając po tę książkę. Marta Kieniuk-Mędrala udowadnia, że obsesja na punkcie bycia fit to jedna z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to