Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko

Okładka książki Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko
Marta Kieniuk-Mędrala Wydawnictwo: Novae Res poradniki
244 str. 4 godz. 4 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2019-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2019-01-01
Liczba stron:
244
Czas czytania
4 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381472913
Średnia ocen

                5,4 5,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko



książek na półce przeczytane 1602 napisanych opinii 1261

Oceny książki Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko

Średnia ocen
5,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2140
1614

Na półkach:

Żyjemy w czasach, gdzie wielu ludzi chce być fit i nosić ubrania w jak najmniejszym rozmiarze. Robimy wszystko, by mieć upragnioną sylwetkę. Ćwiczymy z Ewą Chodakowską, przechodzimy na diety. Ale czy to naprawdę jest w życiu najważniejsze? Przekonajcie się, sięgając po tę książkę. Marta Kieniuk-Mędrala udowadnia, że obsesja na punkcie bycia fit to jedna z najniebezpieczniejszych pułapek naszych czasów, a obietnica osiągnięcia pełni szczęścia po zrzuceniu kolejnych kilku kilogramów nigdy się nie spełnia. Zamiast po raz kolejny w tym tygodniu pędzić na siłownię, znajdź czas, by przeczytać tę książkę. Może się okazać, że to najlepsza rzecz, jaką zrobiłaś dla siebie w ostatnim czasie.

Autorka tej książki miała zaburzenia odżywiania. Potrafiła nic nie jeść, byleby tylko dobrze (w jej mniemaniu) wyglądać. Jak się to dla niej skończyło? Możecie spróbować sobie to wyobrazić.

Tu nie ma słodzenia. To dość gorzka opowieść, którą napisało samo życie. Autorka powie Wam wprost o dietach to, czego nie usłyszycie od trenerów personalnych. Powie, jak naprawdę wyglądają zdjęcia, które powinny Was motywować do ćwiczeń, bo skoro komuś się udało z takim kaloryferem, to dlaczego nam ma nie wyjść.

Ten poradnik otwiera oczy na wiele kwestii. Zwłaszcza na te dotyczące podejścia do diet i ćwiczeń. Owszem, wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Jeśli będziemy ślepo podążać za modą, możemy sobie nie pomóc, a przede wszystkim zaszkodzić. Mamy być przede wszystkim zdrowi i zwłaszcza to musimy mieć na uwadze.

Zabrakło mi tutaj jednak większej ingerencji redaktora w tekst, bo momentami wkrada się tu spory chaos. To momentami dość mocno przeszkadza w czytaniu. To nie była dla mnie książka, którą mogłam przeczytać jednym tchem, musiałam sobie robić przerwy.

Nie jest to może wybitne dzieło literackie, ale nie o to w tym wszystkim chodziło. Niech ta publikacja będzie dla Was przestrogą. Nauczycie się na cudzych błędach, do czego mogą doprowadzić problemy z odżywianiem.

Żyjemy w czasach, gdzie wielu ludzi chce być fit i nosić ubrania w jak najmniejszym rozmiarze. Robimy wszystko, by mieć upragnioną sylwetkę. Ćwiczymy z Ewą Chodakowską, przechodzimy na diety. Ale czy to naprawdę jest w życiu najważniejsze? Przekonajcie się, sięgając po tę książkę. Marta Kieniuk-Mędrala udowadnia, że obsesja na punkcie bycia fit to jedna z...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko na półkach głównych
  • 55
  • 24
  • 2
13 użytkowników ma tytuł Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko na półkach dodatkowych
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nie odkładaj życia na później Joanna Godecka
Nie odkładaj życia na później
Joanna Godecka
Na rynku znajdziemy całą masę poradników, które wskazują, jak radzić sobie z życiem, z problemami, z codziennością. Do takich też możemy zaliczyć “Nie odkładaj życia na później”. Autorka jest terapeutką i coachem. Pomaga wprowadzać pozytywne zmiany w życiu. Zwraca również uwagę na najczęściej popełniane błędy, pułapki i radzi, jak ich unikać. Pokazuje, jak podążać, co zmienić, by w końcu być szczęśliwym. Z każdej strony książki bije ogromne doświadczenie, dogłębna znajomość tematu i chęć pomocy osobom zagubionym w życiu. Potrafi zainteresować każdym tematem, a także dodaje od siebie sporo ćwiczeń. Są one urozmaicone i pasują do każdego tematu. Poradnik Joanny Godeckiej może nam pomóc - przynajmniej mi pomógł. Nigdy nie wierzyłam w nie i choć nie we wszystkich aspektach udało mi się pracować, to sama w sobie zauważam niewielką zmianę. Nie mogę mówić o czymś wielkim, ale takim mikro procencie. Co już samo w sobie uznaję za plus. Autorka omawia problemy, takie jak stres, codzienność, brak umiejętności wypoczywania (z tym rozdziałem się utożsamiam, bo nie potrafię tego robić), dreptanie w miejscu, brak elastyczności i inne. Druga część książki dostarcza nam “Dziesięć zasad dobrej codzienności”, czyli konkretne zalecania, które mogą pomóc w zachowaniu równowagi. Sam poradnik napisany jest językiem przystępnym, zrozumiałym. Ale żeby przekonać się o tym, co autorka radzi, polecam samemu sięgnąć po tę pozycję!
Kasia7557 - awatar Kasia7557
ocenił na 7 1 rok temu
Optymizm mimo wszystko Agata Komorowska
Optymizm mimo wszystko
Agata Komorowska
Nie lubimy mówić o problemach. Na pewno nie o swoich. Wolimy problemy innych ludzi, nowinki „ze świata”, sensacyjne tytuły z okładek kolorowych magazynów. Ciężko nam się przyznać przed kimkolwiek, że coś nam nie wyszło, że zdrowie, praca, relacje rodzinne szwankują. Ba, jakże często przyznać nam się do tego nawet przed samymi sobą. Nieprzepracowane problemy, konflikty, bolesne przeżycia z przeszłości, trudny czas teraźniejszy – to wszystko „odkłada się” w nas z tygodnia na tydzień, miesiącami, latami, z czasem uwierając coraz mocniej. Nie potrafimy również rozmawiać. W dobie Internetu, przelotnych znajomości i polubień na portalach społecznościowych zatraciliśmy umiejętność rozmowy twarzą w twarz, proszenia o pomoc najbliższych, a nawet napotkane na swojej ścieżce osoby, które nierzadko próbują wyciągnąć do nas pomocną dłoń. A gdy już ktoś spojrzy na nas uważniej, boimy się konfrontacji z własnymi demonami, boimy się, że ktoś zauważył coś, co podskórnie i nas od dawna boli. Wtedy kluczymy, szepczemy pod nosem. Przedstawiana dzisiaj książka poraziła mnie swoją niesamowitą prostotą, jasnym przekazem i jakąś taką paradoksalną radością i nadzieją w pisaniu o swoim cierpieniu. Autorka pisze o codzienności i kłodach rzucanym przez życie pod nogi jak o czymś w pewnym okresie życia stałym, wiadomym - co najprawdopodobniej wcześniej czy później musi doprowadzić do tragedii i zamętu w życiu, ale także nieuchronnej zmiany – i to jest najjaśniejszy punkt tej książki. Pani Agata Komorowska otwiera nam oczy na jedną, istotną prawdę w życiu – nie jesteśmy robotami, mamy prawo do bólu, chorób, rozstań, depresji, nieradzenia sobie z dziećmi, partnerem, z codziennością. Bo takie jest życie, tak po prostu jest i nikogo to w pewnym momencie życia nie ominie. Autorka, jako samotna matka czwórki dzieci, w tym niepełnosprawnego synka, jest dla mnie siłaczką, wzorem, osobą, o której myślę zawsze, gdy wydaje mi się, że już dalej nie pójdę, nic nie osiągnę. Życie to nieustanna zmiana, jak rzeka, gdzie wszystko przepływa a nic nie zatrzymuje się na stałe, no może na krótką chwilkę. Podoba mi się to, że Komorowska, chociaż chciałaby się pozbyć tej duchowej męki i trudów codzienności (co jest wiadome – szczęście, pieniądze, wielka miłość, brak stresu, zdolne dzieci, cudownie ułożony pies! Kto o tym nie marzy?), jednak mierzy się z nią. Mierzy się z życiem, siłuje z własnymi słabościami – przestawia wektor na jasną stronę i przekonuje z wielką czułością i zaangażowaniem swoich czytelników, że tak, optymizm to mimo wszystko wybór – oczywiście wypracowany z mozołem, ale jednak wciąż wybór. Zastosowania nie ma tutaj ta banalna prawa, w myśl której doceniamy coś dopiero wtedy, gdy to utracimy. Nie! Właśnie dlatego, że utraciliśmy, otwiera się przed nami nowe, na początku nieznane, ale ostatecznie gdy spojrzymy po czasie wstecz - okaże się, że było warto. Oczywiście, jeśli damy sobie na to przyzwolenie i także o tym jest ta książka, a autorka jak dobry przyjaciel przytula nas swoimi słowami do serca. Jej historia może, a pewnie często już jest, także naszą, musimy się do tego tylko przyznać. Jeśli możemy coś wybrać, to już jesteśmy na wygranej pozycji, jesteśmy panami swojego losu. Będąc w „najczarniejszej dziurze”, wciąż mamy wybór, możemy podjąć decyzję, że chcemy się z niej wygrzebać na powierzchnię i wystawić twarz do słońca. Brzmi banalnie, cukierkowo, ale nie będzie tak słodko i prosto – przez ten proces przeprowadza nas autorka umiejętnie, spokojnie i stopniowo, ale nie obiecuje od razu "złotych gór" i jest to uczciwe podejście do tematu. Książkę można przeczytać za jednym zamachem, ale polecam raczej zaglądanie do poszczególnych rozdziałów i w odpowiedzi na pytanie „Po co tutaj jesteś?” czerpanie z mądrości kobiety doświadczonej. Co ważne dla mnie, jako czytelnika, w zalewie setek poradników, książek uczących nas „jak żyć”, „co jeść”, „z kim się spotykać”, etc. konkretnie i rzetelne, bez żadnego wodolejstwa zostaniemy tutaj poprowadzeni przez znane ludzkości problemy i tamy, hamujące nasz rozwój i codzienne zmagania. Nauczymy się walki nie walcząc, siły nie siłując się, nauczymy się wyjścia z butów biednych, niekochanych i opuszczonych przez świat istotek. Co sobie nie wymarudzimy to sobie "wyszczęśliwimy" 🙂 Krok po kroku, na przykładzie autorki, poznamy zasadę pozytywnego przyciągania zdarzeń, przychylnych nam ludzi, co z czasem, wierzę za autorką, wejdzie nam po prostu w krew. U Komorowskiej jest nadzieja i jest rozwiązanie, naprawdę dla każdego. Doskonałe studium ludzkiej kondycji psychicznej, wewnętrznej walki z samą sobą, gdy na zwycięstwo szans brak. Mimo, że będzie i pot, i łzy, i czasem zwątpienie (bo wszyscy jesteśmy tylko ludźmi!), jedno wysuwa się na plan pierwszy - jakaś walka, jednak podejmowana i kontynuowana, byle nie stanąć w miejscu, by wreszcie przynieść nam wytchnienie, wygrane życie. Pesymizm zamieniony w optymizm – rewelacyjne! Motywacja, ukojenie i „balsam dla zbolałego serca” dla wszystkich, niezależnie od płci, wieku oraz miejsca w życiu, w którym się obecnie znajdujemy... RECENZJA JEST MOIM AUTORSKIM TEKSTEM. ZAKAZ KOPIOWANIA, POWIELANIA I WYKORZYSTYWANIA CAŁOŚCI LUB CZĘŚCI PUBLIKACJI, BEZ MOJEJ WCZEŚNIEJSZEJ ZGODY. WSZYSTKIE RECENZJE POCHODZĄ ZE STRONY, NA KTÓRĄ ZAPRASZAM: https://www.facebook.com/TatraLang/
Mona - awatar Mona
oceniła na 6 1 rok temu
Czakry. Źródła energii. Praktyczny poradnik Agnieszka Passendorfer
Czakry. Źródła energii. Praktyczny poradnik
Agnieszka Passendorfer
Pani Agnieszka napisała poradnik, który pozwala nam na głębsze poznanie nieustannie zachodzących w nas procesów energetycznych. Na początku bardzo nie spodobało mi się podejście autorki do tak wspaniałego zjawiska. Odniosłam wrażenie, że Pani Agnieszka nie jest zainteresowana tematem o którym pisze i sama nie wierzy w słowa, które zostawia na papierze. Autorka wielokrotnie powtarza, że praca z czakrami to efekt placebo. Nie wiem jakim cudem według Pani to "placebo" ma działać skoro czytelnik na każdym kroku dostaje informacje o tym, że autorka sama w to nie wierzy. Poza tym burzliwym początkiem, książka posiada w sobie masę przydatnej wiedzy. Faktycznie jest to praktyczny poradnik, który ma w sobie sporo ćwiczeń i naprawdę istotnych informacji, bez zbędnych opisów. Wyciągnęłam z tej pozycji bardzo dużo i na pewno chwycę po nią w papierze. Znajdziecie w niej wiele informacji o kolorach związanych z czakrami, o tym jakie funkcje pełnią, asanach, zapachach i kamieniach odpowiadających czakrom, ćwiczenia do współpracy ze swoim wnętrzem, pytania na sprawdzenie stanu swoich ośrodków energetycznych i wiele życiowych sytuacji, które ściśle wiążą się z tematem. Jeśli stawiacie na rozwój duchowy lub interesuje Was temat pracy z ośrodkami energetycznymi to na pewno mogę Wam polecić ten poradnik, bo naprawdę posiada w sobie skoncentrowaną samą najistotniejszą wiedzę, która potrzebna Wam jest aby zacząć pracować ze swoimi czakrami.
alwisia_books - awatar alwisia_books
ocenił na 6 1 rok temu
Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności Tomas Navarro
Kintsugi. Jak czerpać siłę z życiowych trudności
Tomas Navarro
"Nie umiera się przez wpadnięcie do rzeki, lecz przez pozostawanie w niej. Podobnie nikt nie może uniknąć przeciwności, nieszczęść bądź problemów, ale może uniknąć przykucia do cierpienia. Wszyscy potrzebujemy czasu na odnalezienie się w obliczu nieszczęścia; czasu na przemyślenia". Kintsugi to japońska sztuka, która polega na naprawianiu rzeczy, które uległy zepsuciu. Miejsca, w których pojawiają się ślady pęknięć ozdabia się złotem w celu podkreślenia wyjątkowości i tego, że pomimo uszkodzenia zostały one naprawione, przez co tylko zyskały na wartości. Zniszczona ceramika jest przykładem swojej kruchości. Odnowiona ceramika, w której zamaskowany jest fakt, że jej fragmenty zostały złączone, nie ukazuje nam całej swej wartości. Mistrzowie kintsugi są tego świadomi i chcą uszanować najistotniejszą wartość odnowionej ceramiki – jej bliznę. Zainspirowany tego rodzaju sztuką Tomas Navarro postanowił odnieść się w swojej książce do sytuacji, w których następuje nasz pozorny upadek, a z których to wskutek uzyskanego doświadczenia możemy wyciągnąć lekcje i podnieść się niczym feniks z popiołu. Znany psycholog napisał poradnik pod którego wrażeniem pozostaję przez dłuższy już czas. Poprzez odniesienia do filozofii wschodu nadaje pewnym opowieściom wieloznacznej głębi, przekonuje, że pomimo trudów nie jesteśmy więźniami swojego przeznaczenia, błędów, czy też pojawiających się nieszczęść. Cała sztuka polega na tym, aby upaść i potrafić się podnieść, bo życie wcale nie jest sprawiedliwe ani bezproblemowe. Ażeby pokonać wszelkie zwątpienia i trudności, a dodatkowo dokonać przełomowej zmiany, należy naprawić to co się zepsuło, uporać się z towarzyszącym temu cierpieniem oraz w sposób świadomy osadzić swoje jestestwo w teraźniejszości. Autor w podzielonej na trzy części książce ukazuje szereg pomysłów i rozwiązań, które mają pomóc w pokonaniu sytuacji kryzysowej. Podczas wciągającej lektury spotykamy się z szeregiem nowych pojęć wywodzących się z języka japońskiego. Stajemy przed koniecznością dokonania autorefleksji, odpowiedzi na szereg pytań. Jakie jest Twoje Ikigai? W czym dostrzegasz sens życia, co powoduje, że rano chce ci się wstać z łóżka? Autor ukazuje nam jakie są style reagowania, przestrzega przed poddawaniem się szkodliwym nawykom i radzi by już, jeśli dokonujemy czynności wzmacniających, to muszą one być inspirujące, a nie przygnębiające. W kolejnych częściach otrzymujemy odpowiedzi na to czym jest siła emocjonalna, jakie są możliwości jej rozwoju, pracy nad jej ukształtowaniem. Dowiadujemy się czym jest pewność siebie, jak ją kształtować, wskazuje kroki do zyskania pewności siebie, do których należy zrozumienie zagrożenia, wykrycie go, czy też wykorzystanie. Ukazuje piętnaście czynności, które uleczą ranę emocjonalną, a więc pozwolą na opracowanie planu działania, po to aby przyczynić się do wyciągnięcia wniosków z przeżytych wydarzeń oraz pomóc w wyjściu w sposób wzmocniony z doświadczonego nieszczęścia. To tylko część przykładów, które można znaleźć w tejże książce, która w moim zdaniem jest nieocenionym źródłem wiedzy i inspiracji. Książka poświęcona tematyce związanej z uzyskaniem siły z trudnych sytuacji życiowych jest według mnie niezwykle ciekawą pozycją. Wywarła na mnie bardzo duże wrażenie i skłoniła do refleksji. Dawno nie czytałam tak fascynującego poradnika.
PurpleAngel - awatar PurpleAngel
ocenił na 9 3 lata temu
Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota Jackson Galaxy
Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota
Jackson Galaxy Mikel Maria Delgado
"There is no such thing as disciplining your cat" "Kocie mojo, czyli jak być opiekunem szczęśliwego kota" - to szczegółowa instrukcja budowania świadomej relacji między człowiekiem a zwierzęciem, oparta na prostym, ale kluczowym założeniu: kot nie jest złośliwy - on jest po prostu... kotem, działającym zgodnie ze swoją naturą. Najmocniejszą stroną książki dla mnie okazał się sposób, w jaki autor tłumaczy zachowania kotów przez pryzmat ich wrodzonych instynktów. Koncepcja „pierwotnego kota” żyjącego w każdym domowym mruczku pozwala spojrzeć na codzienne problemy (drapanie mebli, nocne gonitwy, unikanie kuwet) nie jako przejawy złośliwości, a jako sygnały wynikające z biologii i potrzeb gatunku. A z tego wynika, że odpowiedzialność za jakość relacji nie leży po stronie zwierzęcia, lecz człowieka, który decyduje się wprowadzić je do swojego świata. Galaxy konsekwentnie pokazuje, że większość konfliktów to efekt niezrozumienia kociej natury, a nie „trudnego charakteru” pupila. Autor opiera się na wieloletniej pracy ze zwierzętami, także tymi po przejściach, dzięki czemu proponowane rozwiązania są konkretne i możliwe do wdrożenia. Czytelnik dostaje nie tylko wyjaśnienie dlaczego kot zachowuje się w określony sposób, ale też jak reagować, by poprawić i jego dobrostan i własny komfort życia. "As I said, I always prefer, for the sake of Cat Mojo, for cats to feel like they are making the decisions" Trudno nie uznać tej pozycji za podstawę dla każdego obecnego lub przyszłego opiekuna kota - szczególnie dla osób, które widzą w zwierzęciu dodatek do mieszkania, a nie żywą, wymagającą istotę. Galaxy skutecznie obala mit kota jako stworzenia „samowystarczalnego”, pokazując, że jego niezależność nie wyklucza potrzeby uwagi, struktury i środowiska dostosowanego do jego natury. Jednocześnie książka potrafi momentami przytłoczyć. Skala zaleceń dotyczących przestrzeni, liczby zasobów czy organizacji kociego środowiska może wywołać w czytelniku poczucie, że bez idealnych warunków nie jest się wystarczająco dobrym opiekunem. W efekcie zamiast motywacji pojawia się chwilami presja jakby szczęście kota wymagało infrastruktury na miarę specjalistycznego centrum behawioralnego. To jedyny zgrzyt w publikacji, która poza tym jest napisana z autentyczną pasją i realną troską o dobro zwierząt.
Suok - awatar Suok
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko

Więcej
Marta Kieniuk-Mędrala Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko Zobacz więcej
Marta Kieniuk-Mędrala Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko Zobacz więcej
Marta Kieniuk-Mędrala Rozmiar szczęścia nie daje. O zaburzeniach odżywiania i nie tylko Zobacz więcej
Więcej