Providence. Tom 2
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Providence [Egmont] (tom 2)
- Seria:
- Mistrzowie Komiksu
- Tytuł oryginału:
- Providence vol. 2
- Data wydania:
- 2019-10-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2019-10-23
- Liczba stron:
- 184
- Czas czytania
- 3 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328135864
- Tłumacz:
- Jacek Żuławnik
Ameryka, lata dwudzieste XX wieku. Robert Black kontynuuje swoje śledztwo, a zarazem pisanie powieści. Młody racjonalny dziennikarz wkracza w pogmatwany, przerażający świat, gdzie nic nie jest takie, jak się pozornie wydaje. Na swojej drodze spotyka coraz dziwniejsze postaci, z którymi odbywa coraz bardziej niepokojące rozmowy. Czyżby tajemnicza księga, wywołująca szaleństwo u każdego, kto ją przeczytał, wpływała już także na niego? Alan Moore, genialny twórca Strażników i V jak Vendetta, sięga do uniwersum autora Zewu Cthulhu.
Tę mroczną, niepokojącą historię zilustrował Jacen Burrows. Polskie wydanie zostało wzbogacone o leksykon nawiązań do twórczości H.P. Lovecrafta autorstwa Mateusza Kopacza.
Kup Providence. Tom 2 w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Providence. Tom 2
Alan Moore to komiksowy artysta. Wizjoner, który wiele razy udowadniał, że jego głowa pełna jest nieszablonowych i bardzo ambitnych pomysłów, które po przelaniu na papier są w stanie zafascynować także rzesze czytelników. Zetknięcie się wyobraźni Anglika z pomysłami innego wielkiego pisarza, Howarda Phillipsa Lovecrafta, musiało przynieść coś niesamowitego. Przedsmak tej twórczej uczty dostaliśmy już w „Neonomiconie” oraz w pierwszej odsłonie „Providence”. Teraz zostajemy jeszcze głębiej zanurzeni w odmęty szaleństwa towarzyszącego poruszaniu się na granicy kontaktu z pradawną kosmiczną grozą. Robert Black odwiedza kolejne miasta Nowej Anglii. Młody mężczyzna szuka pewnej okultystycznej księgi, której dostępność jest bardzo ograniczona. Zbiera też materiały do książki na temat ludowości Stanów Zjednoczonych i pierwotnych zwyczajów ich mieszkańców, przy okazji notując pomysły na powieść i opowiadania. Wizyty w kolejnych miejscach stają się coraz bardziej niepokojące, a wokół Blacka narasta atmosfera szaleństwa. Mężczyzna zaczyna powoli gubić się w tym, co jest jawą, a co snem. W dodatku, co niepokoi nawet bardziej, dni zaczynają mu przeciekać między palcami, poddając w wątpliwość stan jego zdrowia psychicznego. Przyznajmy uczciwie – jeśli ktoś nie ceni sobie prozy Howarda Phillipsa Lovecrafta, nie ma czego szukać w „Providence”. Cały ten komiks to jeden wielki hołd dla pisarstwa Amerykanina, naszpikowany odniesieniami i nawiązaniami do jego twórczości. Już pierwszy tom oraz „Neonomicon” dały nam obraz tego, czego możemy się spodziewać w kolejnych rozdziałach. Negacja rzeczywistości, szaleństwo, mistycyzm – te motywy są tu opisane wyjątkowo sugestywnie. Nie wszystko jest co prawda takie, jakie pamiętamy z opowiadań Mistrza, ale o to właśnie chodzi – Moore interpretuje poruszaną przez Lovecrafta tematykę po swojemu, dodając do niej własne przemyślenia i nietypowe dla oryginalnych pomysłów elementy. Takimi na pewno są, chwilami dość mocno eksponowane, wątki prezentujące seksualność bohaterów i ich sypialniane preferencje. Cień z Providence unikał ich jak ognia, serwując nam jedynie niejasne domysły, ale Moore nie ma oporów przed prezentowaniem scen, które mogą wręcz zgorszyć niektórych odbiorców. Drugi tom „Providence” znacząco potęguje nastrój szaleństwa towarzyszącego kolejnym poczynaniom Roberta Blacka. Moore buduje klimat między innymi dzięki igraniu z poczuciem upływu czasu. Główny bohater doświadcza niewytłumaczalnych sensacji, co zaczyna powoli zaburzać jego poczytalność. Dużą rolę odgrywają tu również sny. Istotne są zwłaszcza idee zahaczające o motyw hipnozy – w ten sposób pewne zjawiska tłumaczy sobie przynajmniej nasz protagonista, jednak problem sięga znacznie głębiej. Black nie do końca wie, co jest jawą, a co snem, a to z kolei wiąże się z jego problemami z rozróżnieniem fikcji od rzeczywistości. Uciekają mu kolejne dni, podczas których mógł dopuścić się strasznych rzeczy – sam jednak nie wie, czy faktycznie może mieć sobie coś do zarzucenia, czy wszystko jest nader realistycznym złudzeniem. „Providence” nie jest komiksem, który czyta się jak szeregowy tytuł rozrywkowy – to dzieło bardzo wymagające, trzeba mu poświęcić czas i uwagę. Przede wszystkim bardzo ważna jest znajomość pisarstwa Lovecrafta (nie śmiem nawet zgadywać, jak wypada lektura z perspektywy laika, skoro nawet znając dzieła Mistrza, można się czasami nieco pogubić w meandrach opowieści i nawiązań). Kolejną rzeczą jest poziom skomplikowania fabuły. Nawet najmniejsze wątki i pojedyncze wzmianki mogą okazać się kluczowe, dlatego warto czytać ten komiks naprawdę od deski do deski, łącznie z zamieszczonymi na końcach kolejnych rozdziałów fragmentami raptularza – dziennika głównego bohatera. Black stara się po swojemu zinterpretować wydarzenia będące jego udziałem, a konfrontacja tych fragmentów z tym, co czytelnik sam wyłapał, jest bardzo ciekawa. Zaskakującym pomysłem Moore’a okazało się też osadzenie w fabule samego Lovecrafta, jako jednej z osób spotkanych przez protagonistę podczas jego poszukiwań. Postać pisarza powinna pojawić się także w ostatnim tomie „Providence”, a jego występ zapowiada się nad wyraz ekscytująco. Ilustracje to ponownie dzieło Jacena Burrowsa. Amerykanin doskonale czuje to, co chce przekazać Moore, a jego rysunki stanowią bardzo ważny element komiksu. Są realistyczne (co ma duże znaczenie w scenach dotykających szaleństwa i sennych majaków) oraz szczegółowe (to z kolei sprzyja przedstawieniu świata, w którym toczy się opowieść i późniejszego zestawienia scen zwyczajnych z tymi bardziej fantasmagorycznymi). Na wielu kadrach niby nic się nie dzieje, ale Burrowsowi udaje się wzbudzić w czytelniku specyficzny, podskórny niepokój. W „Neonomiconie” było kilka scen kontrowersyjnych, zahaczających o mocniejsza erotykę. Znajduje się dla nich miejsce także w „Providence”, co tych czytelników, którzy narzekali wtedy, może ponownie zniesmaczyć. Bez cienia wątpliwości – „Providence” nie jest komiksem łatwym, a niektórych czytelników sposób prowadzenia przez Moore’a narracji wręcz odrzuci. Jeśli jednak ktoś mieni się fanem twórczości Lovecrafta, wówczas lektura z pewnością przyniesie mu masę niezapomnianych wrażeń. Anglik nie ograniczył się bowiem do kopiowania stylu amerykańskiego pisarza, ale stworzył zamiast tego coś pokroju własnego świata, w którym owszem, występują elementy słynnej mitologii, ale gdy trzeba, zostają one zmodyfikowane tak, by dopasować się do nowej, równie błyskotliwej wizji. Jestem, nomen omen, szalenie ciekawy w jaki sposób ta opowieść zostanie zakończona. Recenzja do przeczytania także na moi blogu - https://zlapany.blogspot.com/2020/04/providence-tom-2-recenzja.html oraz na facebookowym profilu serwisu Szortal (wpis z 02. 02. 2020) - https://www.facebook.com/Szortal/posts/3007276165961757?__tn__=K-R
Oceny książki Providence. Tom 2
Poznaj innych czytelników
199 użytkowników ma tytuł Providence. Tom 2 na półkach głównych- Przeczytane 160
- Chcę przeczytać 39
- Posiadam 43
- Komiksy 19
- Komiks 15
- Horror 5
- 2020 3
- 2022 3
- Komiksy 3
- 2021 3
Opinia
Juz przed zakupem komiksu wiedziałem czego mogę się spodziewać po autorach, a jako fan twórczości H.P. Lovecrafta musiałem po tę pozycję sięgnąć. Nie zawiodłem się. Komiks stoi na wysokim poziomie zarówno jeżeli chodzi o rysunki jak również treść. Coś wspaniałego. Polecam.
Juz przed zakupem komiksu wiedziałem czego mogę się spodziewać po autorach, a jako fan twórczości H.P. Lovecrafta musiałem po tę pozycję sięgnąć. Nie zawiodłem się. Komiks stoi na wysokim poziomie zarówno jeżeli chodzi o rysunki jak również treść. Coś wspaniałego. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to