Polowanie na łowcę

Okładka książki Polowanie na łowcę
Kevin Wayne Jeter Wydawnictwo: Amber Cykl: Wojny Łowców Nagród (tom 3) Seria: Star Wars: Gwiezdne wojny fantasy, science fiction
280 str. 4 godz. 40 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Wojny Łowców Nagród (tom 3)
Seria:
Star Wars: Gwiezdne wojny
Tytuł oryginału:
Hard Merchandise
Data wydania:
2001-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2001-01-01
Liczba stron:
280
Czas czytania
4 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
8372456127
Tłumacz:
Katarzyna Laszkiewicz
Średnia ocen

                6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Polowanie na łowcę w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Polowanie na łowcę

Średnia ocen
6,0 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
89
49

Na półkach:

Dobre zakończenie trylogii, bardzo średnia książka. Wyjaśnienia wszystkich wątków, które miały swoje momenty i w gruncie rzeczy nie były całkiem bez pomysłu. Kilka głupich rozwiązań i dziwnych decyzji, ale przytyki te bledną w świetle stylu w jakim napisana została ta książka i cała trylogia.

Dobre zakończenie trylogii, bardzo średnia książka. Wyjaśnienia wszystkich wątków, które miały swoje momenty i w gruncie rzeczy nie były całkiem bez pomysłu. Kilka głupich rozwiązań i dziwnych decyzji, ale przytyki te bledną w świetle stylu w jakim napisana została ta książka i cała trylogia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

241 użytkowników ma tytuł Polowanie na łowcę na półkach głównych
  • 166
  • 75
82 użytkowników ma tytuł Polowanie na łowcę na półkach dodatkowych
  • 48
  • 16
  • 6
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Polowanie na łowcę

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cienie Imperium Steve Perry
Cienie Imperium
Steve Perry
Fajny pomost między Imperium kontratakuje a Powrotem Jedi. Zdecydowanie największym plusem powieści jest nowy antagonista – książę Xizor. Jest on przywódcą Czarnego Słońca -największej organizacji przestępczej w galaktyce. To brutalny, okrutny i jednocześnie wyjątkowo inteligentny złoczyńca, który nie zawaha się przed niczym aby osiągnąć swoje cele. Xizor wdaje się w konflikt z Darth Vaderem i ich rywalizacja jest zdecydowanie najciekawszą częścią powieści. W pierwszej połowie książki często łapałem się na tym, że kiedy akcja przechodziła z Xizora na Luka czy Leię to jak najszybciej przerzucałem kartki, aby tylko dowiedzieć się, co dalej knuje Xizor. Nie znaczy to jednak, że części książki poświęcone naszych ulubionym bohaterom są złe. Autor fajnie przedstawił relację między Lukiem, Leią, Chewbaccą i Landem, ich uszczypliwe uwagi czy żarty często mnie bawiły. Podczas lektury czuć klimat starej trylogii Gwiezdnych Wojen, masa akcji powoduje zaś, że ciężko się nudzić. W książce znajdziemy wiele fajnych smaczków dla fanów, które ładnie podbudowują to z czym mamy do czynienia w Powrocie Jedi. Czytelnik dowie się m.in. skąd Leia dostała strój łowcy nagród i granat termiczny czy w jaki sposób rebelianci uzyskali plany drugiej Gwiazdy Śmierci. O ile ogólnie powieść całkiem mi się spodobała to mam jednak uwagi do końcówki. Od czasu kiedy akcja przenosi się do Pałacu Xizora następuje po sobie kilka mocno naciąganych i wątpliwych wydarzeń fabularnych. Pewne postaci potrafią się dosłownie zjawiać znikąd, inne mimo powagi sytuacji celowo walczą w sposób, który zmniejsza ich szanse na przetrwanie. W książce mają miejsce liczne sceny walki, niestety nie wywołują one u czytelnika specjalnych emocji z tej prostej przyczyny, że wiemy doskonale iż ani Luke, ani Leia ani inne postacie, które pojawiają się w szóstym filmie po prostu nie mogą zginąć. W pewnych sytuacjach plot armor głównych bohaterów jest wprost absurdalny (zwłaszcza bitwa w kosmosie pod koniec książki). Cienie imperium nie są powieścią idealną, niemniej na tle dziesiątków innych pozycji ze starego kanonu Star Wars wybijają się ponad przeciętność. Warto dać tej pozycji szansę, choćby z powodu wprowadzenia jednego z najlepszych antagonistów serii i świetnemu wątkowi jego rywalizacji z Darth Vaderem o względy Imperatora. Ode mnie 7/10.
Piotr - awatar Piotr
ocenił na 7 2 lata temu
Mandaloriańska Zbroja Kevin Wayne Jeter
Mandaloriańska Zbroja
Kevin Wayne Jeter
Długo zajęło mi przebrniecie przez te książkę, niestety ma swoje dobre i słabe punkty. Niektóre watki strasznie nużą inne wciągają bez reszty. Intryga o tak mamy tutaj intrygę, dzięki podstępowi Xizora udało się zniszczyć gildie łowców nagród. Jego pojawieniu się zwykle towarzyszyło sporo emocji, jak on świetnie knuje jak przewiduje lubię te postać. Kud'ar Mub'at nadal nie wiem jaki czytać jego imię, jakim cudem taka fajna postać ( a w zasadzie postacie ) nie pojawiła się w żadnym filmie. Jedyny w swoim rodzaju i genialny, chciałbym więcej tej postaci. Neelah spodobała mi się jej postać, choć mam wrażenie ze na początku ukazywana jest raczej jako dzika kotka mogąca podrapać, a potem zmienia się w damę w opałach, Boba ja przytłacza dominuje. a ona się mu podporządkowuje. Boba Fett to jest dopiero suki*yn nigdy nie wiesz czy gdy z tobą współpracuje to tak jakbyś był sam. Pozbawiany moralnego kręgosłupa nawet się nie zawaha przed zabiciem/ użyciem dawnego towarzysza jak zasobu. D'harhan to co zrobił z nim Boba było epickie, ale i cos co mnie strasznie wkurzyło, nie tak się nie robi. Dengar nadal nie umiem zrozumieć jak pomoc Bobie mogłoby mu pomóc więcej zyskałby zabijając Bobę. Bossk to ci irytujący gad, denerwuje, denerwuje ciągle jest… mimo słabszych momentów czyta się dobrze jak ktoś lubi intrygi, łowców nagród będzie zadowolony
Piotr D - awatar Piotr D
ocenił na 7 7 lat temu
Opowieści z Imperium Michael A. Stackpole
Opowieści z Imperium
Michael A. Stackpole Timothy Zahn Kathy Tyers Peter Schweighofer Patricia A. Jackson Charlene Newcomb Tony Russo Angela Philips Erin Endom
Zbiór niepowiązanych ze sobą opowiadań ze świata „Gwiezdnych Wojen” (wbrew temu co sugeruje druga strona książki, akcja opowiadań umieszczona jest w różnych okresach historii uniwersum, a nie jedynie podczas starej trylogii). Żadne opowiadanie nie dotyczy bezpośrednio postaci znanych z filmów, więc książka ze względu na liczne nawiązania do rozszerzonego uniwersum jest przeznaczona głównie dla zagorzałych fanów, bo laicy mogliby się łatwo pogubić. Zbiór otwiera wstęp autorstwa Petera Schweighofera, który w ciekawy sposób przedstawia krótko samego siebie oraz kulisy powstania zbioru. Pierwsze opowiadanie ”Pierwszy kontakt” Timothy’ego Zahna dotyczy Talona Karrde’a z czasów przed „trylogią Thrawna” – czytelnik dowiaduje się jak kiedyś działał ten bohater i jak doszło do pewnych wydarzeń – nic specjalnego, ale autor mógł sobie darować to sztuczne budowanie napięcia – łatwo domyślić kim okaże się być nowa współpracowniczka Karrde’a. Następne opowiadanie to „Próba ognia” Kathy Tyers – w ogóle mnie nie zainteresowało, kolejna historia o tym jakie to imperium jest złe i podstępne. Kolejna historia to „Ostatnia scena” Patricii Jackson – przemytnik zgadza się na ryzykowną misję przetransportowania tajemniczego pasażera. Opowiadanie jest dobrze poprowadzone i rozwiązanie zaskakuje, ale niestety ma te same problemy co komiksowa seria „Mroczne czasy” czyli za bardzo mnoży jedi, którzy przeżyli czystkę imperatora. Podobało mi się także opowiadanie „Stracona szansa” Michaela Stackpole’a – Corran Horn w sprytny sposób pomaga tutaj rebeliantom na pewnej zapyziałej planecie. Gorszą historią był „Odwrót z Coruscant” Laurie Burns – bardzo przeciętna historyjka o locie statku kurierskiego z danymi dla rebeliantów. Ciekawsze były opowiadania „Punkt widzenia” Charlene Newcomb oraz „Po pierwsze – nie szkodzić” Erin Endom, które przedstawiały pewne moralne rozterki związane z walką (co w gwiezdnowojennym uniwersum nie zdarza się tak często). Z kolei „W blasku chwały” Tony Russo to taki typowy akcyjniak, a „Pogromcy smoków” Angeli Phillips to nic nieznacząca młodzieżowa akcja rebeliancka – oba moim zdaniem można pominąć, mnie nie wciągnęły. Punktem kulminacyjnym jest jednakże czteroczęściowy „Wypad” Timothy’ego Zahna i Michaela Stackpole’a – niedoświadczeni przemytnicy muszą dostarczyć tajemniczą przesyłkę na Korelię, gdzie napotykają Corrana Horna. Obaj autorzy w bardzo udany sposób wykorzystują swoich chyba najbardziej znanych bohaterów i opowiadają sprawną ekscytującą historię, która chociaż ma pewne drobne problemy (ciężko uwierzyć, że pewien wysoko postawiony wojskowy aż tak by ryzykował), to i tak jest najlepsze w całym zbiorze. Podsumowując, osobiście wolę antologie powiązanych ze sobą opowiadań ze świata „Gwiezdnych Wojen” (jak na przykład „Opowieści z pałacu Jabby”) i tutaj opowiadania są dosyć nierówne, ale głównie ze względu na ostatnie opowiadanie i wstęp warto sięgnąć po tę książkę.
Grzegorz_S - awatar Grzegorz_S
ocenił na 6 11 lat temu
Gwiezdne Wojny: Spotkanie na Mimban Alan Dean Foster
Gwiezdne Wojny: Spotkanie na Mimban
Alan Dean Foster
Tajną misję księżniczki Leii i Luke’a przerywa wielka burza magnetyczna. Rozbijają się na tajemniczej planecie Mimban, gdzie spotykają zagadkową kobietę - Hallę. W zamian za umożliwienie im wydostania się z planety, żąda pomocy w zdobyciu kryształu Kaiburr. 🚀 Alan Dean Foster to postać znana, jeśli chodzi o książki z różnych uniwersów (np. Obcy). „Spotkanie na Mimban” otworzyło Expanded Universe. Jak autor poradził sobie z historią Gwiezdnych Wojen? 🚀 W mojej opinii całkiem nieźle, zważywszy na to, że czerpał z dopiero co rozwijającego się uniwersum. Pokazał planetę, starożytne budowle i tajemnicze rasy. Fabuła i zachowania bohaterów mogą wydawać się w obecnych czasach nieco naiwne, a dodatkowo wręcz karygodnie niekanoniczne. Mowa tu przede wszystkim o uczuciach, którymi Luke darzy księżniczkę. Tak… jeszcze wtedy nie było wiadomo, w którą stronę to pójdzie. 🚀 Luke i Leia w tej książce są przeciwieństwami swoich wersji filmowych. Leia jest o wiele bardziej wygadana, ale i marudna. Luke to zadziorny, a zarazem zagubiony chłopak. Vader w sumie bez zmian - przedstawiony jako najgorszy koszmar. Finalny pojedynek okazał się być potwierdzeniem tego, czemu bohaterowie tak bardzo się go bali. 🚀 Pomijając fakt, że niektóre dialogi mogłyby wołać o pomstę do nieba (ale to już chyba wina tłumaczenia), a na niektóre rozwiązania trzeba przymknąć i jedno, i drugie oko, to jest to naprawdę wciągająca książka. Obecny kanon jest zbyt zachowawczy, a tutaj czuć większy rozmach i (mimo wszystko) pomysł na to, jak tworzyć dalsze historie. ig: multiverse_hunter
Multiverse_Hunter - awatar Multiverse_Hunter
ocenił na 8 4 dni temu

Cytaty z książki Polowanie na łowcę

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Polowanie na łowcę