Po drugiej stronie kałuży

Okładka książki Po drugiej stronie kałuży
Anita Głowińska Wydawnictwo: Media Rodzina literatura dziecięca
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372786821
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Po drugiej stronie kałuży w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Po drugiej stronie kałuży

Średnia ocen
7,4 / 10
13 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
173
143

Na półkach: ,

Gdy Maks zaprasza do siebie Zizi i Kapsla nie wiedzą co ich czeka bo kolega jest dość tajemniczy. Na miejscu czeka ich spora niespodzianka bo Maks zaprasza ich do swojego laboratorium gdzie pokazuje im swoje najnowsze urządzenie Astrokomputer. Dzięki niemu będzie mógł ustalić Moment Wejścia w ... Świat Równoległy. Cała trójka wiedząc już gdzie i jak przechodzi do Świata Równoległego a tam okazuje się, że wszystko jest bardziej kolorowe i ciekawsze. A rodzicie są dużo bardziej szaleni, mam Zizi tapla się w basenie pełnym budyniu, tata Kapsla szura w takt muzyki a mama Kapsla chodzi w kapeluszu z garnka. Wszyscy rodzicie są inni niz w normalnym świecie, jednak trzeba wracać zanim przejście się zamknie. A co czeka naszą trojkę po powrocie do domu? O tym przekonacie się czytając książkę.

Gdy Maks zaprasza do siebie Zizi i Kapsla nie wiedzą co ich czeka bo kolega jest dość tajemniczy. Na miejscu czeka ich spora niespodzianka bo Maks zaprasza ich do swojego laboratorium gdzie pokazuje im swoje najnowsze urządzenie Astrokomputer. Dzięki niemu będzie mógł ustalić Moment Wejścia w ... Świat Równoległy. Cała trójka wiedząc już gdzie i jak przechodzi do Świata...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

21 użytkowników ma tytuł Po drugiej stronie kałuży na półkach głównych
  • 16
  • 5
9 użytkowników ma tytuł Po drugiej stronie kałuży na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Po drugiej stronie kałuży

Inne książki autora

Anita Głowińska
Anita Głowińska
Urodziłam się i mieszkam w Gdańsku, ale wiele cudownych lat spędziłam w Toruniu, gdzie skończyłam Wydział Sztuk Pięknych na UMK. Studiowałam kierunek Konserwacja i Restauracja Malarstwa i Rzeźby Polichromowanej pod kierunkiem prof. Marii Roznerskiej. Przez długi czas byłam przekonana, że bycie mamą nie leży w moim charakterze. Odkąd jednak w moim życiu pojawiły się dzieci (najpierw córka, potem syn) – oszalałam na ich punkcie. Jednym z przejawów tego szaleństwa było wypełnianie domowej przestrzeni dziecięcą literaturą. Zaczęłam buszować po księgarniach i kupować książki. Coraz więcej książek i jeszcze więcej... Wreszcie, zarówno dzieciom jak i mnie, to nie wystarczało, więc sama wzięłam się za tworzenie. Zaczęłam pisać i ilustrować. Czasem tylko pisać, czasem tylko ilustrować. Trochę się już tego uzbierało. Mam na swoim koncie kilkadziesiąt publikacji. Wymienienie wszystkich byłoby nudne, wspomnę więc tylko te najbardziej znane, czyli kolekcję „Cała Polska czyta dzieciom", dla wydawnictwa Polityka i Fundacji Cała Polska czyta dzieciom, oraz serię „Kicia Kocia". Poza ilustrowaniem i pisaniem pomagam mężowi projektować plakaty, opakowania i katalogi dla rożnych firm, np. dla banków czy Galerii Sztuki. A kiedy nie pracuję, próbuję oddać się błogiemu lenistwu. Celowo użyłam słowa „próbuję", gdyż moje dzieci skutecznie mi to uniemożliwiają. Słusznie uważają, że należy im się uwaga rodziców. Poświęcam im zatem swój czas, a o rosnącym wtedy bałaganie w domu – staram się nie myśleć. Kiedyś w końcu ktoś posprząta...
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ula i Urwisy. Dzieciństwo jest super! Katarzyna Majgier
Ula i Urwisy. Dzieciństwo jest super!
Katarzyna Majgier
Nie, nie zaczynam na blogu serii recenzji książek dla dzieci. Chociaż może to i jest pomysł i kiedyś go zrealizuje. Wiecie, że takie książki lubię i miło spędzam przy nich czas. Tak się teraz złożyło, że kilka książeczek specjalnie dla tych młodszych otrzymałam i z radością zabrałam się za czytanie. Książkę pani Katarzyny Majgier przywitałam bardzo radośnie. Przyznam, że kiedyś, dawno dawno temu, byłam na spotkaniu z autorką. Patrząc na datę, zapisaną na kartce z autografem, w 2010 roku. Pamiętam, że byłam wtedy zachwycona Amelką autorki. Troszkę się bałam, że ta nie przypadnie mi do gustu, gdyż raczej wygląda na taką, którą kupuje się dziecku, które uczy się samo czytać - duże litery, krótka, banalna historia... Postanowiłam jednak dokopać się do tego dziecka we mnie i ocenić ją tak, jakby oceniło tą książkę ono, nie ja. Ula nie może doczekać się, aż pójdzie do zerówki. Męczy tym rodziców, dziadków i każdą napotkaną osobę. Wiadomo - dziecko nie może doczekać się nowej przygody. Do tego poznanie nowych dzieci jest bardzo ekscytującą możliwością, więc każdy mały człowieczek chętnie się na to zgodzi. Jednak trzynastoletni kuzyn Urwisów, Mirka i Sławka, opowiada im, jak jest w szkole. Straszy wrednymi nauczycielami, wzywaniem do dyrektora i karami za złe oceny. Ulę, która jest zbyt mała jak na swój wiek, najbardziej przeraża możliwość rozdeptania przez starszych uczniów. Postanawia zbuntować się i nie iść do szkoły nigdy. Przyznam, że dobrze bawiłam się podczas lektury. Historia w istocie jest dosyć banalna i przewidywalna, jednak przeznaczona dla tych młodszych, więc tego nie można się czepiać, prawda? Katarzyna Majgier stworzyła książeczkę, która bardzo spodoba się dzieciom, które zbliżają się do wieku szkolnego. Może i początkowo będą przestraszone, jednak koniec końców chętnie wyruszą w to nieznane, jaką jest dla nich szkoła. Można też się pośmiać, przy czytaniu. W końcu całość jest dosyć zabawna. Wiara małej dziewczynki w możliwość rozdeptania przez starszych jest rozczulająca. Ula jest jedną z tych dziewczynek, które szybko męczą swoją obecnością a jak sobie coś ubzdura, to nikt jej tego z głowy nie wybije. Dzieci już takie są, a nasza główna bohaterka jest wręcz stereotypowym tego przykładem. Lubiła bawić się z przyjaciółmi i kierowała się swoją pokrętną logiką. Pewnie nie jeden dorosły tęsknił za taką beztroską. Dobrze jest wrócić do takich książek, które przypominają, jak myślą dzieci i co czują. Irracjonalny strach, nieograniczona radość... Żaden dorosły nie pozwoli sobie na takie skrajne emocje. Jeśli chodzi o język, jest on bardzo prosty. Wręcz banalny. W tym przypadku jest to plusem, gdyż ma być zrozumiały, a nie wyszukany. Dzieciaki nie powinny mieć problemów z odbiorem i zapewne będą się dobrze bawić przy czytaniu. Mam tylko młodszego brata, który książek unika jak ognia. W tym momencie żałuję, że nie mam małej siostrzyczki, której mogłabym podsunąć tą książeczkę. Myślę, że by jej się spodobała. Teraz będzie leżeć na półce czekając na dziecko, które po nią sięgnie. Mam nadzieję, że to nastąpi szybko - w końcu nie ma sensu, by się marnowała leżąc. Przeszło mi nawet przez myśl, by oddać ją do biblioteki lub dać komuś w prezencie, jednak myślę, że zostanie u mnie. Tu będzie jej dobrze, w gronie innych dziecięcych książeczek.
Kyou - awatar Kyou
ocenił na 8 11 lat temu
Zuźka. Znowu kręcisz! Dorota Suwalska
Zuźka. Znowu kręcisz!
Dorota Suwalska
Zuzia chodzi do 3 klasy. Jest najmniejsza i najchudsza w klasie, przez co często brana jest za chłopca. Jednak mimo drobnej postury potrafi zaskakująco sprawnie obezwładnić nawet dużego chłopaka. Ma dysgrafię, za to potrafi opowiadać historie nie z tej ziemi. Dziewczynka nieustannie wpada na szalone pomysły, prowadzące do szeregu absurdalnych sytuacji, które potrafią wprawić dorosłych w niemałe osłupienie. Zuźka mieszka przy ulicy, na której oprócz niej (i jej młodszego brata) nie ma żadnych innych dzieci. Ma ogromne marzenie - żeby do pustego domu naprzeciwko w końcu wprowadził się ktoś, z kim będzie mogła wspólnie spędzać czas. Jej marzenie wkrótce się spełnia - już nie będzie miejsca na nudę! Śledząc codzienność Zuźki, towarzyszymy jej zarówno w szkole, jak i w domu. Obserwujemy jej relacje z rodzicami i rówieśnikami. Widzimy emocje, które temu wszystkiemu towarzyszą - zarówno te dobre, jak i te trudniejsze. Pojawiają się wątki dorastania, przyjaźni czy kompleksów związanych z wyglądem. Książka jest napisana tak, że wręcz pulsuje energią głównej bohaterki. Zuzia jest roztargniona, ma milion myśli na minutę, zupełnie nie potrafi się skupić, a jej nastrój potrafi zmienić się w ułamku sekundy. Czyta się szybko i dynamicznie, bo dzieje się tu naprawdę dużo naraz. Cała historia potrafi solidnie rozbawić, bo wiele sytuacji jest po prostu komicznych. Zatem jeśli szukacie humorystycznej lektury, przy której można się szczerze pośmiać — ta książka świetnie się sprawdzi.
czytataczyta - awatar czytataczyta
oceniła na 8 4 miesiące temu
Co tam u Ciumków? Paweł Beręsewicz
Co tam u Ciumków?
Paweł Beręsewicz
Rodzina Ciumków to: mama, tata, siedmioletni Grześ oraz pięcioletnia Kaśka. Na początku myślałam, że książka będzie hmm...ciut zrzędliwa. Najpierw niezadowoleni rodzice, bo zamiast wyprawić Kaśce piąte urodziny w sali zabaw, to zaprosili dzieci do siebie. "Na szczęście" jeden chłopiec miał ospę, więc nie mógł przyjść, rodzice stwierdzili "przynajmniej tyle" ???? Potem niezadowolone dzieci, bo większość nie lubiła galaretki, która była na torcie, a jeśli któreś ją tolerowało, to nie ten smak. Potem marudzenie przy prezentach. No ileż można?:)) bynajmniej ja na takich ostentacyjnie, głośno marudnych urodzinach nie byłam:)) Później już odetchnęłam z ulgą, gdyż akcja powieści rozwija się w przyjemniejszych tonach. Ciumkowie niewątpliwie są zabawną rodziną, niejednego mogą porządnie rozbawić. Chociażby sytuacja, w której tata tłumaczy zaciekawionej córce, jak sadzi się kwiaty. Takiego obrotu sprawy ani ja, ani córka nie spodziewałyśmy się :)) Książka ujmująca, warto skusić się też na kolejne części. My mamy taki zamiar. Jedynie czego mogę się doczepić to drażniąca polszczyzna. "Ileśmy przejechali?" - nie słyszałam, żeby któryś siedmiolatek zadawał pytanie w tak dziwnej formie. Dalej: "Jeszcze pożałujecie żeście...." I nie chodzi o poprawność, chociaż nawet językoznawcy krytykują praktykowanie takiej wymowy, ale o to, że ta forma jest iście irytująca! Ja córce zamieniałam i czytałam w sposób normalniejszy, aby nie podłapała języka, który brzmi fatalnie, i którym po prostu się nie posługujemy. Ot, mała uwaga ;-)
pasjonatka - awatar pasjonatka
oceniła na 9 1 rok temu
Ciumkowe historie (w tym jedna smutna) Paweł Beręsewicz
Ciumkowe historie (w tym jedna smutna)
Paweł Beręsewicz
Po czym poznać dobrą książkę dla dzieci? Odpowiedź na pytanie jest prosta: Po tym, że dziecko zamiast iść spać wkurza rodzica ciągłymi błaganiami w stylu: "Błagam, jeszcze jeden rozdział!" "Wstanę rano na bank tylko jeszcze poczytaj!", "Mamo proszę jeszcze chwilkę!" Szału można dostać. Przy Ciumkach było o tyle odmiennie, że sama chętnie czytałam kolejne opowiadania zawarte w książce. "Ciumkowe historie w tym jedna smutna" są wyjątkowym zbiorem opowiadań o czteroosobowej rodzinie, która jest zwykłą rodzinką jakich wiele. Mama, tata, syn i córka są bohaterami historyjek pokazujących codzienne życie oraz sprawy, które są ważne. Mama i tata są wyjątkowo ciepłymi i tolerancyjnymi rodzicami natomiast pociechy Grzegorz i Kasia jak większość dzieci mają problemy, które wspólnie należy rozwiązać. Grześ przeżywa wielki stres związany z pierwszą spowiedzią, Kasia nie może doprosić się tiulowej sukienki do trenowania baletu. Moje serce zdobyła historia o tym, jak Ciumkowi rodzice spotkali się i zakochali, natomiast moja Starsza prawie płakała kiedy Ciumkom zdechł pies. Opowiadań w książeczce jest dwadzieścia. Ciekawe jest to, że opowiadania te są ujęte w różne formy. Pomiędzy zwykłymi opowiadaniami można znaleźć wiersz; jest też forma dramatu użyta w utworze pt. "Niezwykła ciocia Kazia - dramat w jednym akcie". Wszystkie opowiadania mają jedną wspólną cechę - są napisane tak lekkim językiem, że czytelnik kończąc jedno opowiadanie z wielką ochotą przewraca kartkę i zabiera się za lekturę kolejnego. Książka jest ślicznie wydana. Poręczny format, twarda okładka, bardzo żywe kolory - to wszystko powoduje, że książka jest bardzo przyjazna dla dzieci. Całość dopełniają piękne ilustracje Surena Vardaniana. Coś pięknego. W trakcie lektury rodzą się ogromne emocje. Są opowiadania, przy których płakałyśmy ze Starszą ze śmiechu, ale są też takie, które czytałam szybko bo widziałam, że Starsza bardzo się wzrusza. Jest też opowiadanie, którego Starsza najzwyczajniej w świecie się bała. Do dzisiaj nie zostało ono przeczytane do końca. Książeczka jest wyjątkowa. Mam nadzieję że w czasach księżniczek, bakuganów i innych infantylnych bohaterów zwykli Ciumkowie obronią się i szturmem zdobędą Wasze serca.
Maleństwo - awatar Maleństwo
ocenił na 8 14 lat temu

Cytaty z książki Po drugiej stronie kałuży

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Po drugiej stronie kałuży