Ciekawe historie z uniwersum Hellboya, traktujące o śledztwach profesora Bruttenholma. Mamy wampiry, małą dziewczynkę stojącą na czele armii, mutacje i zabawy z genetyką, demony, sowietów i nazistów... wszystko to skąpane w stylistyce bliskiej Mignoli, choć jednak za tuszem stoi Paul Azaceta.
Bez rewelacji, choć kilka momentów było na pewno. Na pewno interesująca pozycja dla kogoś, kto - tak jak ja - chce poznać wszystkie dzieła z tego świata.
Ciekawe historie z uniwersum Hellboya, traktujące o śledztwach profesora Bruttenholma. Mamy wampiry, małą dziewczynkę stojącą na czele armii, mutacje i zabawy z genetyką, demony, sowietów i nazistów... wszystko to skąpane w stylistyce bliskiej Mignoli, choć jednak za tuszem stoi Paul Azaceta.
Bez rewelacji, choć kilka momentów było na pewno. Na pewno interesująca pozycja...
Ciekawa historia z uniwersum Mignoli. Bardzo podoba mi się pomysł z małą wiktoriańską dziewczynką opętaną przez demona, która jest szefem sowieckiego odpowiednika Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Nie do końca odpowiadają mi rysunki. Kiedy akcja ma miejsce w dzień, to wyglądają dość przejrzyście. Jednak w scenach nocnych czerń zlewa się z postaciami i przedmiotami. Może to być też winda drukarni i użytego papieru, lub też źle dobranych kolorów. Poza tym czerń jest szara, a nie...czarna, co nie pomaga. Zakończenie tej historii to już kino klasy B, a nawet C. Mnie nie do końca przypadło do gustu, ale wiem, że niektórym czytelnikom może się spodobać. Ot, fajna opowiastka do poczytania. Do głównej serii o Hellboyu nie ma startu, ale czasu nie straciłem.
Ciekawa historia z uniwersum Mignoli. Bardzo podoba mi się pomysł z małą wiktoriańską dziewczynką opętaną przez demona, która jest szefem sowieckiego odpowiednika Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Nie do końca odpowiadają mi rysunki. Kiedy akcja ma miejsce w dzień, to wyglądają dość przejrzyście. Jednak w scenach nocnych czerń zlewa się z postaciami i przedmiotami. Może...
Ciekawe historie z uniwersum Hellboya, traktujące o śledztwach profesora Bruttenholma. Mamy wampiry, małą dziewczynkę stojącą na czele armii, mutacje i zabawy z genetyką, demony, sowietów i nazistów... wszystko to skąpane w stylistyce bliskiej Mignoli, choć jednak za tuszem stoi Paul Azaceta.
Bez rewelacji, choć kilka momentów było na pewno. Na pewno interesująca pozycja dla kogoś, kto - tak jak ja - chce poznać wszystkie dzieła z tego świata.
Ciekawe historie z uniwersum Hellboya, traktujące o śledztwach profesora Bruttenholma. Mamy wampiry, małą dziewczynkę stojącą na czele armii, mutacje i zabawy z genetyką, demony, sowietów i nazistów... wszystko to skąpane w stylistyce bliskiej Mignoli, choć jednak za tuszem stoi Paul Azaceta.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez rewelacji, choć kilka momentów było na pewno. Na pewno interesująca pozycja...
Ciekawa historia z uniwersum Mignoli. Bardzo podoba mi się pomysł z małą wiktoriańską dziewczynką opętaną przez demona, która jest szefem sowieckiego odpowiednika Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Nie do końca odpowiadają mi rysunki. Kiedy akcja ma miejsce w dzień, to wyglądają dość przejrzyście. Jednak w scenach nocnych czerń zlewa się z postaciami i przedmiotami. Może to być też winda drukarni i użytego papieru, lub też źle dobranych kolorów. Poza tym czerń jest szara, a nie...czarna, co nie pomaga. Zakończenie tej historii to już kino klasy B, a nawet C. Mnie nie do końca przypadło do gustu, ale wiem, że niektórym czytelnikom może się spodobać. Ot, fajna opowiastka do poczytania. Do głównej serii o Hellboyu nie ma startu, ale czasu nie straciłem.
Ciekawa historia z uniwersum Mignoli. Bardzo podoba mi się pomysł z małą wiktoriańską dziewczynką opętaną przez demona, która jest szefem sowieckiego odpowiednika Biura Badań Paranormalnych i Obrony. Nie do końca odpowiadają mi rysunki. Kiedy akcja ma miejsce w dzień, to wyglądają dość przejrzyście. Jednak w scenach nocnych czerń zlewa się z postaciami i przedmiotami. Może...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to