Fajny tradycyjny kryminałek -chociaż postać Key jest zbyt GŁUPIA jak na moje standardy (aczkolwiek nad wyraz pozytywna) . Dlatego 5/10 zamiast 6/10. :)
Fajny tradycyjny kryminałek -chociaż postać Key jest zbyt GŁUPIA jak na moje standardy (aczkolwiek nad wyraz pozytywna) . Dlatego 5/10 zamiast 6/10. :)
Mój pierwszy przeczytany kryminał w życiu, to była piąta albo szósta klasa szkoły podstawowej bardzo mi się wtedy podobał. Pamiętałem po tylu latach kto był mordercą, w sumie to chciałem sobie przypomnieć. Taki kryminał retro bez pościgów i lejącej się strumieniami krwi. Bermudy, polecam.
Mój pierwszy przeczytany kryminał w życiu, to była piąta albo szósta klasa szkoły podstawowej bardzo mi się wtedy podobał. Pamiętałem po tylu latach kto był mordercą, w sumie to chciałem sobie przypomnieć. Taki kryminał retro bez pościgów i lejącej się strumieniami krwi. Bermudy, polecam.
Ocean Atlantycki , Bermudy , piękna rezydencja , tamaryszki , juki , kamelie , z cedrów zwisają orchidee, kwitną różowe oleandry. Wakacyjny klimat , wakacyjna okładka i niestety wakacyjnie również na poziomie treści.
Zamordowany zostaje urokliwy lecz okrutny pan domu. Sporo osób miało motyw , ale zgodnie kryją wszystko w gąszczu kłamstw. Byłoby świetnie gdyby nie to , że jak wynika z moich obserwacji, nic nie jest w stanie powstrzymać autora kryminałów przed opisaniem bezsensownych scen , jeśli później dzięki temu będzie mógł skonstruować efektowną akcję. W tym wypadku bohaterka mając w ręku dowody potwierdzające motywy dwu osób- jedne niszczy , drugich nie. Nie niszczy motywów osoby , na której jej bardzo zależy , po to żeby mogła potem śmiertelnie bać się o tę osobę.
- kryminał z roku 1941 - więc służba mimo że miała możliwości działania , jest traktowana jak powietrze
- nie dowiadujemy się niczego o lokalnym kolorycie- Bermudy , Bergamuty - wszystko jedno - akcja mogłaby się toczyć przy dowolnej plaży na świecie
- trochę brak mi tu poczucia humoru
Ale jeśli wakacyjnie przymknąć oko to nie jest tak źle.
Ocean Atlantycki , Bermudy , piękna rezydencja , tamaryszki , juki , kamelie , z cedrów zwisają orchidee, kwitną różowe oleandry. Wakacyjny klimat , wakacyjna okładka i niestety wakacyjnie również na poziomie treści.
Zamordowany zostaje urokliwy lecz okrutny pan domu. Sporo osób miało motyw , ale zgodnie kryją wszystko w gąszczu kłamstw. Byłoby świetnie gdyby nie to , że...
Bodaj pierwszym utworem kryminalnym spółki autorskiej działającej pod nazwą Patrick Quentin było „6 tygodni w Reno”. Spodobała mi się fabuła, toteż niewielka formatowo książeczka pozostała na mojej półce do dziś. Dopiero po wielu latach w jednym z antykwariatów natknąłem się przypadkowo na „Return to the scene” – bo tak brzmiał tytuł książki w wersji oryginalnej.
W zasadzie od początku wiadomo, kto jest osobą wzbudzającą skrajnie negatywne emocje i tylko kwestią czasu jest, kiedy stanie się ona ofiarą morderstwa. Daleko ciekawiej udało się autorom nakreślić siatkę wzajemnych zaszłości, niedomówień i powiązań pomiędzy bohaterami. Okazuje się bowiem, że właściwie wszyscy mają motyw, aby popełnić zbrodnię. A jednocześnie wszyscy udzielają sobie nawzajem alibi, choć „morderca jest wśród nas”. W momencie, w którym wszystko niby staje się jasne, pojawia się zawsze kolejny element, który wywraca do góry nogami dotychczasowe ustalenia. W sumie lektura jest wciągająca, choć po przeczytaniu można mieć pewne zastrzeżenia co do teatralnego zakończenia, udziału i roli doktora Tima w dochodzeniu oraz okoliczności jak doszło do zbrodni.
Bodaj pierwszym utworem kryminalnym spółki autorskiej działającej pod nazwą Patrick Quentin było „6 tygodni w Reno”. Spodobała mi się fabuła, toteż niewielka formatowo książeczka pozostała na mojej półce do dziś. Dopiero po wielu latach w jednym z antykwariatów natknąłem się przypadkowo na „Return to the scene” – bo tak brzmiał tytuł książki w wersji oryginalnej.
W...
Polecam kolejną pozycję Patricka Quentina , tym razem w scenerii Bermudow. Jeśli ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością autora dodam, że na podstawie kilku jego książek powstały scenariusze do sztuk Taeatru Sensacji w latach 60 i głównie 70tych znanych jako Teatr Kobra. Klimat książki charakteryzuje się wzrostem tempa akcji z uplywem kolejnych stron. Jest oczywiście czarny charakter czyli potencjalna ofiara i jak zwykle każdy kto pojawił się w książce może być potencjalnym mordercą 😀
Polecam kolejną pozycję Patricka Quentina , tym razem w scenerii Bermudow. Jeśli ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością autora dodam, że na podstawie kilku jego książek powstały scenariusze do sztuk Taeatru Sensacji w latach 60 i głównie 70tych znanych jako Teatr Kobra. Klimat książki charakteryzuje się wzrostem tempa akcji z uplywem kolejnych stron. Jest oczywiście...
Jeśli ktos lubi zagadki i kryminały to polecam tą własnie ksiązkę.
Na początku nie miałam do niej przekonania , lecz potrafi nieźle wciągnąć i pobudzić myślenie.
Jeśli ktos lubi zagadki i kryminały to polecam tą własnie ksiązkę.
Na początku nie miałam do niej przekonania , lecz potrafi nieźle wciągnąć i pobudzić myślenie.
Fajny tradycyjny kryminałek -chociaż postać Key jest zbyt GŁUPIA jak na moje standardy (aczkolwiek nad wyraz pozytywna) . Dlatego 5/10 zamiast 6/10. :)
Fajny tradycyjny kryminałek -chociaż postać Key jest zbyt GŁUPIA jak na moje standardy (aczkolwiek nad wyraz pozytywna) . Dlatego 5/10 zamiast 6/10. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMój pierwszy przeczytany kryminał w życiu, to była piąta albo szósta klasa szkoły podstawowej bardzo mi się wtedy podobał. Pamiętałem po tylu latach kto był mordercą, w sumie to chciałem sobie przypomnieć. Taki kryminał retro bez pościgów i lejącej się strumieniami krwi. Bermudy, polecam.
Mój pierwszy przeczytany kryminał w życiu, to była piąta albo szósta klasa szkoły podstawowej bardzo mi się wtedy podobał. Pamiętałem po tylu latach kto był mordercą, w sumie to chciałem sobie przypomnieć. Taki kryminał retro bez pościgów i lejącej się strumieniami krwi. Bermudy, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOcean Atlantycki , Bermudy , piękna rezydencja , tamaryszki , juki , kamelie , z cedrów zwisają orchidee, kwitną różowe oleandry. Wakacyjny klimat , wakacyjna okładka i niestety wakacyjnie również na poziomie treści.
Zamordowany zostaje urokliwy lecz okrutny pan domu. Sporo osób miało motyw , ale zgodnie kryją wszystko w gąszczu kłamstw. Byłoby świetnie gdyby nie to , że jak wynika z moich obserwacji, nic nie jest w stanie powstrzymać autora kryminałów przed opisaniem bezsensownych scen , jeśli później dzięki temu będzie mógł skonstruować efektowną akcję. W tym wypadku bohaterka mając w ręku dowody potwierdzające motywy dwu osób- jedne niszczy , drugich nie. Nie niszczy motywów osoby , na której jej bardzo zależy , po to żeby mogła potem śmiertelnie bać się o tę osobę.
- kryminał z roku 1941 - więc służba mimo że miała możliwości działania , jest traktowana jak powietrze
- nie dowiadujemy się niczego o lokalnym kolorycie- Bermudy , Bergamuty - wszystko jedno - akcja mogłaby się toczyć przy dowolnej plaży na świecie
- trochę brak mi tu poczucia humoru
Ale jeśli wakacyjnie przymknąć oko to nie jest tak źle.
Ocean Atlantycki , Bermudy , piękna rezydencja , tamaryszki , juki , kamelie , z cedrów zwisają orchidee, kwitną różowe oleandry. Wakacyjny klimat , wakacyjna okładka i niestety wakacyjnie również na poziomie treści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZamordowany zostaje urokliwy lecz okrutny pan domu. Sporo osób miało motyw , ale zgodnie kryją wszystko w gąszczu kłamstw. Byłoby świetnie gdyby nie to , że...
Bodaj pierwszym utworem kryminalnym spółki autorskiej działającej pod nazwą Patrick Quentin było „6 tygodni w Reno”. Spodobała mi się fabuła, toteż niewielka formatowo książeczka pozostała na mojej półce do dziś. Dopiero po wielu latach w jednym z antykwariatów natknąłem się przypadkowo na „Return to the scene” – bo tak brzmiał tytuł książki w wersji oryginalnej.
W zasadzie od początku wiadomo, kto jest osobą wzbudzającą skrajnie negatywne emocje i tylko kwestią czasu jest, kiedy stanie się ona ofiarą morderstwa. Daleko ciekawiej udało się autorom nakreślić siatkę wzajemnych zaszłości, niedomówień i powiązań pomiędzy bohaterami. Okazuje się bowiem, że właściwie wszyscy mają motyw, aby popełnić zbrodnię. A jednocześnie wszyscy udzielają sobie nawzajem alibi, choć „morderca jest wśród nas”. W momencie, w którym wszystko niby staje się jasne, pojawia się zawsze kolejny element, który wywraca do góry nogami dotychczasowe ustalenia. W sumie lektura jest wciągająca, choć po przeczytaniu można mieć pewne zastrzeżenia co do teatralnego zakończenia, udziału i roli doktora Tima w dochodzeniu oraz okoliczności jak doszło do zbrodni.
Bodaj pierwszym utworem kryminalnym spółki autorskiej działającej pod nazwą Patrick Quentin było „6 tygodni w Reno”. Spodobała mi się fabuła, toteż niewielka formatowo książeczka pozostała na mojej półce do dziś. Dopiero po wielu latach w jednym z antykwariatów natknąłem się przypadkowo na „Return to the scene” – bo tak brzmiał tytuł książki w wersji oryginalnej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW...
Polecam kolejną pozycję Patricka Quentina , tym razem w scenerii Bermudow. Jeśli ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością autora dodam, że na podstawie kilku jego książek powstały scenariusze do sztuk Taeatru Sensacji w latach 60 i głównie 70tych znanych jako Teatr Kobra. Klimat książki charakteryzuje się wzrostem tempa akcji z uplywem kolejnych stron. Jest oczywiście czarny charakter czyli potencjalna ofiara i jak zwykle każdy kto pojawił się w książce może być potencjalnym mordercą 😀
Polecam kolejną pozycję Patricka Quentina , tym razem w scenerii Bermudow. Jeśli ktoś nie zetknął się wcześniej z twórczością autora dodam, że na podstawie kilku jego książek powstały scenariusze do sztuk Taeatru Sensacji w latach 60 i głównie 70tych znanych jako Teatr Kobra. Klimat książki charakteryzuje się wzrostem tempa akcji z uplywem kolejnych stron. Jest oczywiście...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesłodka!
Przesłodka!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli ktos lubi zagadki i kryminały to polecam tą własnie ksiązkę.
Na początku nie miałam do niej przekonania , lecz potrafi nieźle wciągnąć i pobudzić myślenie.
Jeśli ktos lubi zagadki i kryminały to polecam tą własnie ksiązkę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa początku nie miałam do niej przekonania , lecz potrafi nieźle wciągnąć i pobudzić myślenie.