Kolejna książka od Zhana, tym razem wydawało mi się że będzie coś innego niż Gwiezdne Wojny (no bo to w końcu nie miały być gwiezdne wojny), no ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Mam takie wrażenie że Zhan już nie umie pisać innych książek iż ala przypominające Star Warsy. Fabuła książki opowiada historię po tym kiedy cała rasa ludzka osiągnęła wysoki poziom rozwoju, zaczęła kolonizować sąsiednie planety jednak natknęła się na obcą rasę która ją podbiła i zniewoliła. Teraz na wielu planetach działa ruch oporu przeciw okupantom którzy prowadzą wojnę z innymi rasami. Powiem tak ala Star Wars dalej co wcale nie oznacza że nie jest to jakaś strasznie zła książka, szybko i dobrze mi się ją czytało, opowieść taka sobie może być, fabuła też, uniwersum też, wszystko nawet strawne ale... no nie porywa. Taka sobie powieść fantastyczno - naukowa, ot może być. Mam dziwne wrażenie że autor naprawdę chciał zrobić coś poza swoimi sztandarowym uniwersum GW, ale nie miał zabardzo pomysł więc powielił schematy ze wcześniejszych dzieł. Ogólnie, może być, nie nudne, nawet, nawet ale... no nie porwie.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Kolejna książka od Zhana, tym razem wydawało mi się że będzie coś innego niż Gwiezdne Wojny (no bo to w końcu nie miały być gwiezdne wojny), no ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Mam takie wrażenie że Zhan już nie umie pisać innych książek iż ala przypominające Star Warsy. Fabuła książki opowiada historię po tym kiedy cała rasa ludzka osiągnęła wysoki poziom...
Lubię takie książki - fabuła mknie w zabójczym tempie, bohaterowie są niezniszczalni i w zasadzie wszystko im wychodzi, do tego sporo laserów i wojownicy ninja - czego chcieć więcej od tego typu literatury?
Lubię takie książki - fabuła mknie w zabójczym tempie, bohaterowie są niezniszczalni i w zasadzie wszystko im wychodzi, do tego sporo laserów i wojownicy ninja - czego chcieć więcej od tego typu literatury?
W 2 słowach: fajna książka. Jak zacząłem czytać w środę to w piątek skończyłem :] a normalnie by mi to zajęło przynajmniej tydzień. Historia jest ciekawa, intryg typu "ktoś tu jest szpiegiem" jest mnóstwo, a akcja często przyspiesza, gdy tytułowi blackcollarowie wkraczają do akcji. Nie jest to może szczególnie złożona fabuła, ale tajemniczość niektórych postaci i ich działań sprawia że przyjemnie się czyta i aż nie chce się przerywać dopóki się nie dowie czy bohaterowie wpadną w pułapkę, czy są jednak o krok przed wrogami.
W 2 słowach: fajna książka. Jak zacząłem czytać w środę to w piątek skończyłem :] a normalnie by mi to zajęło przynajmniej tydzień. Historia jest ciekawa, intryg typu "ktoś tu jest szpiegiem" jest mnóstwo, a akcja często przyspiesza, gdy tytułowi blackcollarowie wkraczają do akcji. Nie jest to może szczególnie złożona fabuła, ale tajemniczość niektórych postaci i ich...
Kolejna książka od Zhana, tym razem wydawało mi się że będzie coś innego niż Gwiezdne Wojny (no bo to w końcu nie miały być gwiezdne wojny), no ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Mam takie wrażenie że Zhan już nie umie pisać innych książek iż ala przypominające Star Warsy. Fabuła książki opowiada historię po tym kiedy cała rasa ludzka osiągnęła wysoki poziom rozwoju, zaczęła kolonizować sąsiednie planety jednak natknęła się na obcą rasę która ją podbiła i zniewoliła. Teraz na wielu planetach działa ruch oporu przeciw okupantom którzy prowadzą wojnę z innymi rasami. Powiem tak ala Star Wars dalej co wcale nie oznacza że nie jest to jakaś strasznie zła książka, szybko i dobrze mi się ją czytało, opowieść taka sobie może być, fabuła też, uniwersum też, wszystko nawet strawne ale... no nie porywa. Taka sobie powieść fantastyczno - naukowa, ot może być. Mam dziwne wrażenie że autor naprawdę chciał zrobić coś poza swoimi sztandarowym uniwersum GW, ale nie miał zabardzo pomysł więc powielił schematy ze wcześniejszych dzieł. Ogólnie, może być, nie nudne, nawet, nawet ale... no nie porwie.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Kolejna książka od Zhana, tym razem wydawało mi się że będzie coś innego niż Gwiezdne Wojny (no bo to w końcu nie miały być gwiezdne wojny), no ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Mam takie wrażenie że Zhan już nie umie pisać innych książek iż ala przypominające Star Warsy. Fabuła książki opowiada historię po tym kiedy cała rasa ludzka osiągnęła wysoki poziom...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię takie książki - fabuła mknie w zabójczym tempie, bohaterowie są niezniszczalni i w zasadzie wszystko im wychodzi, do tego sporo laserów i wojownicy ninja - czego chcieć więcej od tego typu literatury?
Lubię takie książki - fabuła mknie w zabójczym tempie, bohaterowie są niezniszczalni i w zasadzie wszystko im wychodzi, do tego sporo laserów i wojownicy ninja - czego chcieć więcej od tego typu literatury?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW 2 słowach: fajna książka. Jak zacząłem czytać w środę to w piątek skończyłem :] a normalnie by mi to zajęło przynajmniej tydzień. Historia jest ciekawa, intryg typu "ktoś tu jest szpiegiem" jest mnóstwo, a akcja często przyspiesza, gdy tytułowi blackcollarowie wkraczają do akcji. Nie jest to może szczególnie złożona fabuła, ale tajemniczość niektórych postaci i ich działań sprawia że przyjemnie się czyta i aż nie chce się przerywać dopóki się nie dowie czy bohaterowie wpadną w pułapkę, czy są jednak o krok przed wrogami.
W 2 słowach: fajna książka. Jak zacząłem czytać w środę to w piątek skończyłem :] a normalnie by mi to zajęło przynajmniej tydzień. Historia jest ciekawa, intryg typu "ktoś tu jest szpiegiem" jest mnóstwo, a akcja często przyspiesza, gdy tytułowi blackcollarowie wkraczają do akcji. Nie jest to może szczególnie złożona fabuła, ale tajemniczość niektórych postaci i ich...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to