Nie jest to powieść, jak ktoś tu całkowicie błędnie napisał, tylko 4 krótkie opowiadania. Bardzo przyjemny, senny klimat. Te opowiadania kojarzą mi się ze słynną ryciną Flammariona, gdzie alchemik zerka poza sfery niebieskie by odkryć tajemnicze mechanizmy wprawiające wszechświat w ruch. Podobnie Aldiss zerka w następne stulecia przedstawiając wizję nieznanej nam ludzkości. Czwartego z opowiadań przyznam, że nie zrozumiałem. Zdaje mi się ono zupełnie niepasujące do tomiku, zupełnie nie związane z pozostałymi.
Nie jest to powieść, jak ktoś tu całkowicie błędnie napisał, tylko 4 krótkie opowiadania. Bardzo przyjemny, senny klimat. Te opowiadania kojarzą mi się ze słynną ryciną Flammariona, gdzie alchemik zerka poza sfery niebieskie by odkryć tajemnicze mechanizmy wprawiające wszechświat w ruch. Podobnie Aldiss zerka w następne stulecia przedstawiając wizję nieznanej nam ludzkości....
Genialna powieść! Jest tak krótka a jednocześnie tak głęboka poruszająca wszelkie zagadnienia, oniryczna.. Po prostu NIESAMOWITA! Oczywiście jak przystało na taki typ powieści dosyć skomplikowana i bardzo niejednoznaczna ale akurat to jest właśnie to co lubię. Aldiss porusza temat nieśmiertelności w sposób kompleksowy od A do z. Po przeczytaniu następuje moment wyciszenia i refleksji. Powieść jest niepokojąca i dosyć smutna, przez co tak niesamowicie prawdziwa i bliska moim odczuciom i widzeniu świata. Polecam każdemu melancholikowi, domoroslemu filozofowie oraz każdemu wrażliwego na los świata naprawdę warto przeczytac!
Genialna powieść! Jest tak krótka a jednocześnie tak głęboka poruszająca wszelkie zagadnienia, oniryczna.. Po prostu NIESAMOWITA! Oczywiście jak przystało na taki typ powieści dosyć skomplikowana i bardzo niejednoznaczna ale akurat to jest właśnie to co lubię. Aldiss porusza temat nieśmiertelności w sposób kompleksowy od A do z. Po przeczytaniu następuje moment wyciszenia...
Ciekawa idea przewodnia wszystkich opowiadań, położona przez znacznie gorsze wykonanie. Opowiadanie tytułowe jest z całego mini-zbiorku najlepsze, niestety im dalej tym gorzej - styl jaki obrał Aldiss jest bardzo mętny i męczący, a ostatnie opowiadanie przypomina raczej bełkot szaleńca. Rozumiem intencje, ale zabieg się autorowi zwyczajnie nie udał, bardzo ciężko wyłuskać z tego coś konkretnego i satysfakcjonującego. Przeczytać można, w pamięci niestety na dłużej nie pozostanie.
Ciekawa idea przewodnia wszystkich opowiadań, położona przez znacznie gorsze wykonanie. Opowiadanie tytułowe jest z całego mini-zbiorku najlepsze, niestety im dalej tym gorzej - styl jaki obrał Aldiss jest bardzo mętny i męczący, a ostatnie opowiadanie przypomina raczej bełkot szaleńca. Rozumiem intencje, ale zabieg się autorowi zwyczajnie nie udał, bardzo ciężko wyłuskać z...
Lubię Aldissa.
Przez przypadek wpadł mi w bibliotece ten zbiorek opowiadań.
Temat nieśmiertelność.
Dla mnie te 4 krótkie opowiadania zawiłe i skomplikowane. Przeczytać przeczytałem. Słabe i tak abstrakcyjne, że nie pozostaną na długo w pamięci.
To nie Non stop, Cieplarnia czy trylogia Helikonii.
Szkoda czasu, mimo niewielu stron.
Lubię Aldissa.
Przez przypadek wpadł mi w bibliotece ten zbiorek opowiadań.
Temat nieśmiertelność.
Dla mnie te 4 krótkie opowiadania zawiłe i skomplikowane. Przeczytać przeczytałem. Słabe i tak abstrakcyjne, że nie pozostaną na długo w pamięci.
To nie Non stop, Cieplarnia czy trylogia Helikonii.
Szkoda czasu, mimo niewielu stron.
Może i jakaś koncepcja tam była, ale nie do końca dobrze wykonana.
Może i jakaś koncepcja tam była, ale nie do końca dobrze wykonana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSłabiutki zbiór.
Słabiutki zbiór.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to powieść, jak ktoś tu całkowicie błędnie napisał, tylko 4 krótkie opowiadania. Bardzo przyjemny, senny klimat. Te opowiadania kojarzą mi się ze słynną ryciną Flammariona, gdzie alchemik zerka poza sfery niebieskie by odkryć tajemnicze mechanizmy wprawiające wszechświat w ruch. Podobnie Aldiss zerka w następne stulecia przedstawiając wizję nieznanej nam ludzkości. Czwartego z opowiadań przyznam, że nie zrozumiałem. Zdaje mi się ono zupełnie niepasujące do tomiku, zupełnie nie związane z pozostałymi.
Nie jest to powieść, jak ktoś tu całkowicie błędnie napisał, tylko 4 krótkie opowiadania. Bardzo przyjemny, senny klimat. Te opowiadania kojarzą mi się ze słynną ryciną Flammariona, gdzie alchemik zerka poza sfery niebieskie by odkryć tajemnicze mechanizmy wprawiające wszechświat w ruch. Podobnie Aldiss zerka w następne stulecia przedstawiając wizję nieznanej nam ludzkości....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiepokojąco irytująca słabizna.
Niepokojąco irytująca słabizna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGenialna powieść! Jest tak krótka a jednocześnie tak głęboka poruszająca wszelkie zagadnienia, oniryczna.. Po prostu NIESAMOWITA! Oczywiście jak przystało na taki typ powieści dosyć skomplikowana i bardzo niejednoznaczna ale akurat to jest właśnie to co lubię. Aldiss porusza temat nieśmiertelności w sposób kompleksowy od A do z. Po przeczytaniu następuje moment wyciszenia i refleksji. Powieść jest niepokojąca i dosyć smutna, przez co tak niesamowicie prawdziwa i bliska moim odczuciom i widzeniu świata. Polecam każdemu melancholikowi, domoroslemu filozofowie oraz każdemu wrażliwego na los świata naprawdę warto przeczytac!
Genialna powieść! Jest tak krótka a jednocześnie tak głęboka poruszająca wszelkie zagadnienia, oniryczna.. Po prostu NIESAMOWITA! Oczywiście jak przystało na taki typ powieści dosyć skomplikowana i bardzo niejednoznaczna ale akurat to jest właśnie to co lubię. Aldiss porusza temat nieśmiertelności w sposób kompleksowy od A do z. Po przeczytaniu następuje moment wyciszenia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa idea przewodnia wszystkich opowiadań, położona przez znacznie gorsze wykonanie. Opowiadanie tytułowe jest z całego mini-zbiorku najlepsze, niestety im dalej tym gorzej - styl jaki obrał Aldiss jest bardzo mętny i męczący, a ostatnie opowiadanie przypomina raczej bełkot szaleńca. Rozumiem intencje, ale zabieg się autorowi zwyczajnie nie udał, bardzo ciężko wyłuskać z tego coś konkretnego i satysfakcjonującego. Przeczytać można, w pamięci niestety na dłużej nie pozostanie.
Ciekawa idea przewodnia wszystkich opowiadań, położona przez znacznie gorsze wykonanie. Opowiadanie tytułowe jest z całego mini-zbiorku najlepsze, niestety im dalej tym gorzej - styl jaki obrał Aldiss jest bardzo mętny i męczący, a ostatnie opowiadanie przypomina raczej bełkot szaleńca. Rozumiem intencje, ale zabieg się autorowi zwyczajnie nie udał, bardzo ciężko wyłuskać z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię Aldissa.
Przez przypadek wpadł mi w bibliotece ten zbiorek opowiadań.
Temat nieśmiertelność.
Dla mnie te 4 krótkie opowiadania zawiłe i skomplikowane. Przeczytać przeczytałem. Słabe i tak abstrakcyjne, że nie pozostaną na długo w pamięci.
To nie Non stop, Cieplarnia czy trylogia Helikonii.
Szkoda czasu, mimo niewielu stron.
Lubię Aldissa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez przypadek wpadł mi w bibliotece ten zbiorek opowiadań.
Temat nieśmiertelność.
Dla mnie te 4 krótkie opowiadania zawiłe i skomplikowane. Przeczytać przeczytałem. Słabe i tak abstrakcyjne, że nie pozostaną na długo w pamięci.
To nie Non stop, Cieplarnia czy trylogia Helikonii.
Szkoda czasu, mimo niewielu stron.
Nieporozumienie.
Szkoda czasu.
Nieporozumienie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzkoda czasu.