Nie urzekła mnie aż tak mocno jak „Prezenty Astona”, ale również była świetna. Przygody Astona mają w sobie coś takiego, że dzieciaki słuchają i wpatrują się w książeczkę z prawdziwym zainteresowaniem.
Książka opowiada o szczeniaku Astonie, który pewnego chłodnego i wietrznego jesiennego dnia, podczas spaceru, napotyka na swojej drodze kamień, któremu jest zimno i który jest samotny. Co zrobić? Najlepiej zabrać go do domu i zapewnić mu ciepło i opiekę. A co jeśli podczas kolejnych spacerów znajdziemy jeszcze więcej samotnych kamieni? I co na to rodzice?
Fajna i klimatyczna historia, którą warto poznać. Pomysłowość Astona jest po prostu obłędna. Cieszę się, że trafiłam na te książeczki i polecam każdemu.
Nie urzekła mnie aż tak mocno jak „Prezenty Astona”, ale również była świetna. Przygody Astona mają w sobie coś takiego, że dzieciaki słuchają i wpatrują się w książeczkę z prawdziwym zainteresowaniem.
Książka opowiada o szczeniaku Astonie, który pewnego chłodnego i wietrznego jesiennego dnia, podczas spaceru, napotyka na swojej drodze kamień, któremu jest zimno i który...
Nie trzeba być dzieckiem, żeby bajki czytać. Bardzo ładna graficznie, żadnych przesłodzonych obrazeczków w stylu disneylandu, kolorystyka odzwierciedla, i nadaje ton książeczce. Tekst niewielkiej objętości, ale szalenie wymowny. To jest przykład na literaturę dla dzieci, która uczy, uczy też przy okazji dorosłych.
Nie trzeba być dzieckiem, żeby bajki czytać. Bardzo ładna graficznie, żadnych przesłodzonych obrazeczków w stylu disneylandu, kolorystyka odzwierciedla, i nadaje ton książeczce. Tekst niewielkiej objętości, ale szalenie wymowny. To jest przykład na literaturę dla dzieci, która uczy, uczy też przy okazji dorosłych.
Niezwykła książka, którą chciałoby się przeczytać wszystkim dzieciom. I dorosłym.
Dzieciom dlatego, by zrozumiały, że są ludzie i zwierzątka, którymi trzeba się opiekować. I ta potrzeba pomagania nie powinna w nas nigdy zgasnąć.
Dorosłym dlatego, żeby pojęli, że dzieci są od nich o wiele mądrzejsze i dlatego warto ich słuchać. Że nawet najmniejszemu kamykowi trzeba podać pomocną dłoń. I to wcale nie musi być dłoń pełna pieniędzy. To może być tylko kocyk...
Pięknie wydana. Pięknie ilustrowana.
Niezwykła książka, którą chciałoby się przeczytać wszystkim dzieciom. I dorosłym.
Dzieciom dlatego, by zrozumiały, że są ludzie i zwierzątka, którymi trzeba się opiekować. I ta potrzeba pomagania nie powinna w nas nigdy zgasnąć.
Dorosłym dlatego, żeby pojęli, że dzieci są od nich o wiele mądrzejsze i dlatego warto ich słuchać. Że nawet najmniejszemu kamykowi trzeba podać...
Nie urzekła mnie aż tak mocno jak „Prezenty Astona”, ale również była świetna. Przygody Astona mają w sobie coś takiego, że dzieciaki słuchają i wpatrują się w książeczkę z prawdziwym zainteresowaniem.
Książka opowiada o szczeniaku Astonie, który pewnego chłodnego i wietrznego jesiennego dnia, podczas spaceru, napotyka na swojej drodze kamień, któremu jest zimno i który jest samotny. Co zrobić? Najlepiej zabrać go do domu i zapewnić mu ciepło i opiekę. A co jeśli podczas kolejnych spacerów znajdziemy jeszcze więcej samotnych kamieni? I co na to rodzice?
Fajna i klimatyczna historia, którą warto poznać. Pomysłowość Astona jest po prostu obłędna. Cieszę się, że trafiłam na te książeczki i polecam każdemu.
Nie urzekła mnie aż tak mocno jak „Prezenty Astona”, ale również była świetna. Przygody Astona mają w sobie coś takiego, że dzieciaki słuchają i wpatrują się w książeczkę z prawdziwym zainteresowaniem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o szczeniaku Astonie, który pewnego chłodnego i wietrznego jesiennego dnia, podczas spaceru, napotyka na swojej drodze kamień, któremu jest zimno i który...
Nie trzeba być dzieckiem, żeby bajki czytać. Bardzo ładna graficznie, żadnych przesłodzonych obrazeczków w stylu disneylandu, kolorystyka odzwierciedla, i nadaje ton książeczce. Tekst niewielkiej objętości, ale szalenie wymowny. To jest przykład na literaturę dla dzieci, która uczy, uczy też przy okazji dorosłych.
Nie trzeba być dzieckiem, żeby bajki czytać. Bardzo ładna graficznie, żadnych przesłodzonych obrazeczków w stylu disneylandu, kolorystyka odzwierciedla, i nadaje ton książeczce. Tekst niewielkiej objętości, ale szalenie wymowny. To jest przykład na literaturę dla dzieci, która uczy, uczy też przy okazji dorosłych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZniechęcała mnie do książki jej forma graficzna; jednak kiedy do niej sięgnęliśmy - jest przecudna; z ogromną chęcią do niej wracaliśmy.
Zniechęcała mnie do książki jej forma graficzna; jednak kiedy do niej sięgnęliśmy - jest przecudna; z ogromną chęcią do niej wracaliśmy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuper...troszkę smutnawa, nostalgiczna.
Super...troszkę smutnawa, nostalgiczna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła książka, którą chciałoby się przeczytać wszystkim dzieciom. I dorosłym.
Dzieciom dlatego, by zrozumiały, że są ludzie i zwierzątka, którymi trzeba się opiekować. I ta potrzeba pomagania nie powinna w nas nigdy zgasnąć.
Dorosłym dlatego, żeby pojęli, że dzieci są od nich o wiele mądrzejsze i dlatego warto ich słuchać. Że nawet najmniejszemu kamykowi trzeba podać pomocną dłoń. I to wcale nie musi być dłoń pełna pieniędzy. To może być tylko kocyk...
Pięknie wydana. Pięknie ilustrowana.
Niezwykła książka, którą chciałoby się przeczytać wszystkim dzieciom. I dorosłym.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzieciom dlatego, by zrozumiały, że są ludzie i zwierzątka, którymi trzeba się opiekować. I ta potrzeba pomagania nie powinna w nas nigdy zgasnąć.
Dorosłym dlatego, żeby pojęli, że dzieci są od nich o wiele mądrzejsze i dlatego warto ich słuchać. Że nawet najmniejszemu kamykowi trzeba podać...