Idź i czyń dobro, dzięki uprzejmości @wydawnictwoznakpl #współpraca❤️
💙 "Idź I czyń dobro, od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam dokąd zmierzasz" (tylna okladka)
Tydzień temu mieliśmy niedzielę gaudente czyli radości oczekiwania, a tu już jutro Wigilia. Nie zapominajmy o Najważniejszym Solenizancie - Jezusie. Razem z wydawnictwem @wydawnictwoznakpl mamy możliwość kolejnych religijnych refleksji.
💙 Powyższy cytat jest autorstwa kard. Konrada Krajewskiego - jalmużnika papieskiego i to aż 4 papieży więc chlop na pewno zna się na fachu i wie co mówi. A mówi bardzo prosto, obrazowo, poruszając najgłębsze struny serca... jest on po prostu personifikacją miłosierdzia.
💙 Książka jest zbiorem refleksji, kazań, świadectw, wywiadu z Autorem oraz "złotych mysli, wartościowych cytatów" wewnątrz okładek. Solidności zapewniają też twarde okładki i świetny papier z zastosowanym niebiańsko niebieskim kolorem.
💙 Proponuję czytać jeden rozdział przez co najmniej dwa wieczory abyśmy dobrze zrozumieli i rezonowali z treścią, która czasem miewa przykłady "nie z tej ziemi", ale myślę, że każdy znajdzie tam jakieś słowo dla siebie i najbliższych. Bo każdy z nas jest dobry, tylko musi to aktywować i szlifować. Podejmiesz wyzwanie?
Idź i czyń dobro, dzięki uprzejmości @wydawnictwoznakpl #współpraca❤️
💙 "Idź I czyń dobro, od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam dokąd zmierzasz" (tylna okladka)
Tydzień temu mieliśmy niedzielę gaudente czyli radości oczekiwania, a tu już jutro Wigilia. Nie zapominajmy o Najważniejszym Solenizancie - Jezusie. Razem z wydawnictwem @wydawnictwoznakpl mamy...
Mówi o sobie, że jest biskupem ulicy. Żyje czystą Ewangelią. Bez kompromisów. To współpracownik czterech papieży, ceremoniarz i jałmużnik papieski - Kardynał Konrad Krajewski.
Wszystkie zawarte w tej książce przemówienia, homilie i wywiady, które wygłosił i których udzielił, mają „zapach Boga”. Uderzyła mnie i zainspirowała ich prostota i radykalizm. Nie znalazłam w nich wielkich słów, nie zraziły mnie patosem i moralizatorstwem, nie zniechęciły wzniosłą i oderwaną od rzeczywistości teologią.
Zamiast tego odnalazłam w nich szczere i pełne pokory świadectwo życia i służby!
Kard. Krajewski dzieli się w nich po prostu swoim doświadczeniem przebywania z bezdomnymi i ubogimi. Podkreśla, że jako „przedłużenie miłosiernych ramion papieża” musi być zawsze wśród najuboższych, czyli w „centrum Ewangelii”. W Rzymie, gdzie zakładał prysznice dla bezdomnych i gdzie został dwukrotnie dotkliwie pobity. W czasie wojny na Ukrainie, gdzie chronił się przed obstrzałem i widział setki zabitych. Czy w Lampedusie, gdzie razem z karabinierami na pontonach wyławiał zatopionych imigrantów…
To są konkrety, które motywują do dzielenia się sobą i czynienia dobra tu, gdzie jesteśmy!
Wzruszyły mnie też przepełnione wdzięcznością opowieści ks. Kardynała o tych, którzy mieli na Niego największy wpływ i ukształtowali Go jako człowieka i kapłana. Są wśród nich święci, papieże i zwyczajni ludzie. Ale na pierwszym miejscu jest zawsze Jezus, którego kard. Krajewski „nie chce zasłaniać sobą”.
Lektura tej książki była dla mnie swoistym rachunkiem sumienia. Pytała, czy umiem pomagać i dawać siebie innym? Czy stać mnie na jałmużnę, która boli? I czy roznoszę „zapach Boga” po świecie?
Polecam ją Wam z całego serca!
Mówi o sobie, że jest biskupem ulicy. Żyje czystą Ewangelią. Bez kompromisów. To współpracownik czterech papieży, ceremoniarz i jałmużnik papieski - Kardynał Konrad Krajewski.
Wszystkie zawarte w tej książce przemówienia, homilie i wywiady, które wygłosił i których udzielił, mają „zapach Boga”. Uderzyła mnie i zainspirowała ich prostota i radykalizm. Nie znalazłam w nich...
✨"Jest jedyny moment, kiedy mogę patrzeć na drugiego człowieka z góry. Kiedy trzeba go podnieść".
Na pewno słyszeliście choć raz o kard. Konradzie Krajewskim, ja bliżej jego osobą zainteresowałam się podczas ostatniego konklawe.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z ważnym przesłaniem, z czymś co będę mogła wyciągnąć dla siebie, która będzie pewnego rodzaju drogowskazem.
Taka właśnie jest ostatnia książka kardynała - "Idź i czyń dobro", na początek dodam, że jest naprawdę pięknie i przejrzyście wydana, co ogromnie umila czytanie.
Ale... najważniejsze jest to co skrywa w środku. Świadectwo bycia dobrym, tylko tyle i aż tyle. Kardynał na podstawie własnego życia pokazuje w jaki sposób można dzielić się dobrem w takich najprostszych sytuacjach, nie na pokaz, nie dla poklasku, ale po cichu - po prostu być dla drugiego.
To jest książka, która naprawdę trafia do człowieka, bo łapiemy się na tym, że w codziennym życiu zdarza nam się odwrócić od drugiej osoby, ocenić ją, poczuć się lepszym, a nie tego uczy Bóg. To właśnie pomoc najuboższym, wyciąganie ręki do tych, do których nikt nie chce wyciągać jest niezwykle istotne.
Druga sprawa to pokora, cecha która dla wielu z nas jest trudna do osiągnięcia, ale właśnie ona prostuje drogi do tego, żeby być dobrym człowiekiem.
Bardzo podobało mi się to, że jest to książka pisana prostym językiem, bez zbędnej filozofii, po prostu ma się wrażenie, że kardynał jest z nami w jednym pokoju i opowiada, rozmawia, udziela ważnej lekcji, która trafi do każdego i sądzę, że nie ma osoby, która po przeczytaniu nie skłoni się do choćby chwilowej refleksji nad sobą, nas swoim postępowaniem, nad życiem.
Niezwykle cenna i ważna pozycja, zachęcam do przeczytania, bo w tych czasach przepełnionych egoizmem i pogonią za dobrami materialnymi, każda chęć zmiany na lepsze jest na wagę złota.
Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoznakpl ❤️
✨"Jest jedyny moment, kiedy mogę patrzeć na drugiego człowieka z góry. Kiedy trzeba go podnieść".
Na pewno słyszeliście choć raz o kard. Konradzie Krajewskim, ja bliżej jego osobą zainteresowałam się podczas ostatniego konklawe.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z ważnym przesłaniem, z czymś co będę mogła wyciągnąć dla siebie, która będzie pewnego rodzaju...
Kard. Konrad Krajewski • Krzysztof Tadej
„Idź i czyń dobro”
@wydawnictwoznakpl
„Idź i czyń dobro. Od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam, dokąd zmierzasz.”
To jedno z tych zdań, które nie tylko zapamiętujesz, ono zostaje w Tobie na długo.
Są książki, które nie hałasują.
Siadają obok, delikatnie dotykają dłoni i szepczą:
„chodź, pokażę ci świat trochę jaśniejszy”.
Ta działa właśnie tak cicho, łagodnie, a jednak trafia w samo serce.
Podczas lektury miałam wrażenie, że ktoś opowiada mi o rzeczach najprostszych i najtrudniejszych zarazem: o dobru.
O takim, które nie potrzebuje świateł ani wielkich słów.
Które zaczyna się od małych kroków.
Od dziś. Od teraz.
Od miejsca, w którym jesteś.
Kardynał Konrad Krajewski i Krzysztof Tadej prowadzą czytelnika przez historie pachnące życiem czasem bolesnym, czasem pięknym, ale zawsze prawdziwym.
I pokazują, że dobro nie jest zadaniem do odhaczenia.
Jest sposobem bycia.
Najbardziej poruszyło mnie to, jak wiele można zrobić… po prostu będąc.
Słuchając.
Zatrzymując pośpiech.
Patrząc na człowieka jak na człowieka nie na obowiązek, nie na problem do rozwiązania.
To książka, która nie moralizuje i nie stawia się ponad kimkolwiek.
Ona zaprasza.
Do uważności.
Do bliskości.
Do bycia dobrem.
Jeśli szukasz czegoś, co wyciszy serce, poruszy wrażliwość i da nadzieję ta książka jest właśnie tym miejscem.
A ja, obserwując ostatnio losy polskiego Kościoła rozumianego jako wspólnota wszystkich wiernych nie mogę oprzeć się myśli, że słowa „idź i czyń dobro” naprawdę zapuściły tam korzenie.
Myślę o o. Filipie, o. Mariuszu, o. Adamie, o. Tomaszu, o kardynale Grzegorzu Rysiu, o Agacie @prawiemoraly … i wielu innych osobach, które mogłabym tu jeszcze dopisać.
To właśnie ich postawa sprawiła, że zaczęłam na nowo wierzyć, że w Kościele naprawdę tli się płomień dobra.
Kard. Konrad Krajewski • Krzysztof Tadej
„Idź i czyń dobro”
@wydawnictwoznakpl
„Idź i czyń dobro. Od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam, dokąd zmierzasz.”
To jedno z tych zdań, które nie tylko zapamiętujesz, ono zostaje w Tobie na długo.
Są książki, które nie hałasują.
Siadają obok, delikatnie dotykają dłoni i szepczą:
„chodź, pokażę ci świat trochę...
Poruszające fragmenty o każdym z nas,
przełożenie Pisma Świętego na nasze życie,
pokazanie papieża Franciszka jako przełożonego
i naprawdę mnóstwo wątków wartych zapamiętania…
Często ciężko jest bym dobrym. Ale kard. Krajewski pokazuje, jak można to robić prosto, w codzienności.
„I jest jeszcze jedna tajemnica kwiatów. One są piękne również wtedy, gdy nikt nie patrzy. (…) Być pięknym, kiedy nikt mnie nie widzi. W małych rzeczach. Obdarzać tym pięknem innych” 🌼
Masa zaznaczonych fragmentów jest dowodem na to, że naprawdę pochłonęłam ją w kilka dni, a wiele myśli zostanie ze mną na dłużej.
Poruszające fragmenty o każdym z nas,
przełożenie Pisma Świętego na nasze życie,
pokazanie papieża Franciszka jako przełożonego
i naprawdę mnóstwo wątków wartych zapamiętania…
Często ciężko jest bym dobrym. Ale kard. Krajewski pokazuje, jak można to robić prosto, w codzienności.
„I jest jeszcze jedna tajemnica kwiatów. One są piękne również wtedy, gdy nikt nie patrzy....
(...) "Najpiękniejsze, co możemy zrobić, to dzielić się sobą"
"Idź i czyń dobro" to książka o człowieku, który właśnie tak robi, czyli dzieli się sobą i to w pełni. Kard. Konrad Krajewski, bo o nim mowa, jest jałmużnikiem papieskim, człowiekiem, którego serce otwarte na ludzką biedę, zauważa potrzeby nie tylko te materialne, ale i duchowe, nie straszny mu zapach bezdomności, żyje według zasady "najpierw czyny, później słowa".
Ta pięknie wydana książka, przybliża nam postać kardynała. Jest ona kontynuacją "Zapachu Boga" i zawiera wiele kazań, przemówień, jakie wygłosił w latach 2019-2025. Czytanie jego słów niesamowicie dotyka serca, przenika do umysłu i zmusza do refleksji. Te teksty karmią czytelnika, przywracają nadzieję, są taką duchową strawą, otwierającą na to jak warto żyć, jak bardzo warto być dla drugiego człowieka. Czytałam z zafascynowaniem i niejednokrotnie po kilka razy to samo zdanie, żeby poczuć głębiej i zobaczyć więcej. To nie jest książka do przeczytania na raz i odłożenia na półkę. Kardynał Krajewski pokazuje nam drogę do drugiego człowieka, któremu powinniśmy nieść przede wszystkim Boga i nie odwracać wzroku od jego ubóstwa. I każdy dzień jest na to nam dany, byśmy choć trochę czynili ten świat lepszym, zamiast narzekać jak jest źle.
W książcę znajdziemy również bardzo ciekawy wywiad udzielony autorowi, fragmenty nagrań, świadectwa. Polecam ją każdemu, czy wierzy czy nie wierzy, czy jest poszukującym, czy tym, któremu wydaje się, że już wszystko wie. Będzie ona wspaniałym prezentem danym tak poprostu, bez specjalnej okazji. Bo przecież dobro nie potrzebuje wyjątkowych okoliczności. A ta książka bez wątpienia jest dobrem.
(...) "Najpiękniejsze, co możemy zrobić, to dzielić się sobą"
"Idź i czyń dobro" to książka o człowieku, który właśnie tak robi, czyli dzieli się sobą i to w pełni. Kard. Konrad Krajewski, bo o nim mowa, jest jałmużnikiem papieskim, człowiekiem, którego serce otwarte na ludzką biedę, zauważa potrzeby nie tylko te materialne, ale i duchowe, nie straszny mu zapach...
Idź i czyń dobro, dzięki uprzejmości @wydawnictwoznakpl #współpraca❤️
💙 "Idź I czyń dobro, od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam dokąd zmierzasz" (tylna okladka)
Tydzień temu mieliśmy niedzielę gaudente czyli radości oczekiwania, a tu już jutro Wigilia. Nie zapominajmy o Najważniejszym Solenizancie - Jezusie. Razem z wydawnictwem @wydawnictwoznakpl mamy możliwość kolejnych religijnych refleksji.
💙 Powyższy cytat jest autorstwa kard. Konrada Krajewskiego - jalmużnika papieskiego i to aż 4 papieży więc chlop na pewno zna się na fachu i wie co mówi. A mówi bardzo prosto, obrazowo, poruszając najgłębsze struny serca... jest on po prostu personifikacją miłosierdzia.
💙 Książka jest zbiorem refleksji, kazań, świadectw, wywiadu z Autorem oraz "złotych mysli, wartościowych cytatów" wewnątrz okładek. Solidności zapewniają też twarde okładki i świetny papier z zastosowanym niebiańsko niebieskim kolorem.
💙 Proponuję czytać jeden rozdział przez co najmniej dwa wieczory abyśmy dobrze zrozumieli i rezonowali z treścią, która czasem miewa przykłady "nie z tej ziemi", ale myślę, że każdy znajdzie tam jakieś słowo dla siebie i najbliższych. Bo każdy z nas jest dobry, tylko musi to aktywować i szlifować. Podejmiesz wyzwanie?
#religia #katolicyzm #myszaczyta #mojawiaramojasiła @myszaczyta 💙
Idź i czyń dobro, dzięki uprzejmości @wydawnictwoznakpl #współpraca❤️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💙 "Idź I czyń dobro, od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam dokąd zmierzasz" (tylna okladka)
Tydzień temu mieliśmy niedzielę gaudente czyli radości oczekiwania, a tu już jutro Wigilia. Nie zapominajmy o Najważniejszym Solenizancie - Jezusie. Razem z wydawnictwem @wydawnictwoznakpl mamy...
Mówi o sobie, że jest biskupem ulicy. Żyje czystą Ewangelią. Bez kompromisów. To współpracownik czterech papieży, ceremoniarz i jałmużnik papieski - Kardynał Konrad Krajewski.
Wszystkie zawarte w tej książce przemówienia, homilie i wywiady, które wygłosił i których udzielił, mają „zapach Boga”. Uderzyła mnie i zainspirowała ich prostota i radykalizm. Nie znalazłam w nich wielkich słów, nie zraziły mnie patosem i moralizatorstwem, nie zniechęciły wzniosłą i oderwaną od rzeczywistości teologią.
Zamiast tego odnalazłam w nich szczere i pełne pokory świadectwo życia i służby!
Kard. Krajewski dzieli się w nich po prostu swoim doświadczeniem przebywania z bezdomnymi i ubogimi. Podkreśla, że jako „przedłużenie miłosiernych ramion papieża” musi być zawsze wśród najuboższych, czyli w „centrum Ewangelii”. W Rzymie, gdzie zakładał prysznice dla bezdomnych i gdzie został dwukrotnie dotkliwie pobity. W czasie wojny na Ukrainie, gdzie chronił się przed obstrzałem i widział setki zabitych. Czy w Lampedusie, gdzie razem z karabinierami na pontonach wyławiał zatopionych imigrantów…
To są konkrety, które motywują do dzielenia się sobą i czynienia dobra tu, gdzie jesteśmy!
Wzruszyły mnie też przepełnione wdzięcznością opowieści ks. Kardynała o tych, którzy mieli na Niego największy wpływ i ukształtowali Go jako człowieka i kapłana. Są wśród nich święci, papieże i zwyczajni ludzie. Ale na pierwszym miejscu jest zawsze Jezus, którego kard. Krajewski „nie chce zasłaniać sobą”.
Lektura tej książki była dla mnie swoistym rachunkiem sumienia. Pytała, czy umiem pomagać i dawać siebie innym? Czy stać mnie na jałmużnę, która boli? I czy roznoszę „zapach Boga” po świecie?
Polecam ją Wam z całego serca!
Mówi o sobie, że jest biskupem ulicy. Żyje czystą Ewangelią. Bez kompromisów. To współpracownik czterech papieży, ceremoniarz i jałmużnik papieski - Kardynał Konrad Krajewski.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWszystkie zawarte w tej książce przemówienia, homilie i wywiady, które wygłosił i których udzielił, mają „zapach Boga”. Uderzyła mnie i zainspirowała ich prostota i radykalizm. Nie znalazłam w nich...
✨"Jest jedyny moment, kiedy mogę patrzeć na drugiego człowieka z góry. Kiedy trzeba go podnieść".
Na pewno słyszeliście choć raz o kard. Konradzie Krajewskim, ja bliżej jego osobą zainteresowałam się podczas ostatniego konklawe.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z ważnym przesłaniem, z czymś co będę mogła wyciągnąć dla siebie, która będzie pewnego rodzaju drogowskazem.
Taka właśnie jest ostatnia książka kardynała - "Idź i czyń dobro", na początek dodam, że jest naprawdę pięknie i przejrzyście wydana, co ogromnie umila czytanie.
Ale... najważniejsze jest to co skrywa w środku. Świadectwo bycia dobrym, tylko tyle i aż tyle. Kardynał na podstawie własnego życia pokazuje w jaki sposób można dzielić się dobrem w takich najprostszych sytuacjach, nie na pokaz, nie dla poklasku, ale po cichu - po prostu być dla drugiego.
To jest książka, która naprawdę trafia do człowieka, bo łapiemy się na tym, że w codziennym życiu zdarza nam się odwrócić od drugiej osoby, ocenić ją, poczuć się lepszym, a nie tego uczy Bóg. To właśnie pomoc najuboższym, wyciąganie ręki do tych, do których nikt nie chce wyciągać jest niezwykle istotne.
Druga sprawa to pokora, cecha która dla wielu z nas jest trudna do osiągnięcia, ale właśnie ona prostuje drogi do tego, żeby być dobrym człowiekiem.
Bardzo podobało mi się to, że jest to książka pisana prostym językiem, bez zbędnej filozofii, po prostu ma się wrażenie, że kardynał jest z nami w jednym pokoju i opowiada, rozmawia, udziela ważnej lekcji, która trafi do każdego i sądzę, że nie ma osoby, która po przeczytaniu nie skłoni się do choćby chwilowej refleksji nad sobą, nas swoim postępowaniem, nad życiem.
Niezwykle cenna i ważna pozycja, zachęcam do przeczytania, bo w tych czasach przepełnionych egoizmem i pogonią za dobrami materialnymi, każda chęć zmiany na lepsze jest na wagę złota.
Za egzemplarz dziękuję @wydawnictwoznakpl ❤️
✨"Jest jedyny moment, kiedy mogę patrzeć na drugiego człowieka z góry. Kiedy trzeba go podnieść".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno słyszeliście choć raz o kard. Konradzie Krajewskim, ja bliżej jego osobą zainteresowałam się podczas ostatniego konklawe.
Lubię od czasu do czasu sięgnąć po książkę z ważnym przesłaniem, z czymś co będę mogła wyciągnąć dla siebie, która będzie pewnego rodzaju...
Kard. Konrad Krajewski • Krzysztof Tadej
„Idź i czyń dobro”
@wydawnictwoznakpl
„Idź i czyń dobro. Od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam, dokąd zmierzasz.”
To jedno z tych zdań, które nie tylko zapamiętujesz, ono zostaje w Tobie na długo.
Są książki, które nie hałasują.
Siadają obok, delikatnie dotykają dłoni i szepczą:
„chodź, pokażę ci świat trochę jaśniejszy”.
Ta działa właśnie tak cicho, łagodnie, a jednak trafia w samo serce.
Podczas lektury miałam wrażenie, że ktoś opowiada mi o rzeczach najprostszych i najtrudniejszych zarazem: o dobru.
O takim, które nie potrzebuje świateł ani wielkich słów.
Które zaczyna się od małych kroków.
Od dziś. Od teraz.
Od miejsca, w którym jesteś.
Kardynał Konrad Krajewski i Krzysztof Tadej prowadzą czytelnika przez historie pachnące życiem czasem bolesnym, czasem pięknym, ale zawsze prawdziwym.
I pokazują, że dobro nie jest zadaniem do odhaczenia.
Jest sposobem bycia.
Najbardziej poruszyło mnie to, jak wiele można zrobić… po prostu będąc.
Słuchając.
Zatrzymując pośpiech.
Patrząc na człowieka jak na człowieka nie na obowiązek, nie na problem do rozwiązania.
To książka, która nie moralizuje i nie stawia się ponad kimkolwiek.
Ona zaprasza.
Do uważności.
Do bliskości.
Do bycia dobrem.
Jeśli szukasz czegoś, co wyciszy serce, poruszy wrażliwość i da nadzieję ta książka jest właśnie tym miejscem.
A ja, obserwując ostatnio losy polskiego Kościoła rozumianego jako wspólnota wszystkich wiernych nie mogę oprzeć się myśli, że słowa „idź i czyń dobro” naprawdę zapuściły tam korzenie.
Myślę o o. Filipie, o. Mariuszu, o. Adamie, o. Tomaszu, o kardynale Grzegorzu Rysiu, o Agacie @prawiemoraly … i wielu innych osobach, które mogłabym tu jeszcze dopisać.
To właśnie ich postawa sprawiła, że zaczęłam na nowo wierzyć, że w Kościele naprawdę tli się płomień dobra.
Kard. Konrad Krajewski • Krzysztof Tadej
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Idź i czyń dobro”
@wydawnictwoznakpl
„Idź i czyń dobro. Od kiedy? Od zaraz. Gdzie? Tam, gdzie jesteś, i tam, dokąd zmierzasz.”
To jedno z tych zdań, które nie tylko zapamiętujesz, ono zostaje w Tobie na długo.
Są książki, które nie hałasują.
Siadają obok, delikatnie dotykają dłoni i szepczą:
„chodź, pokażę ci świat trochę...
Poruszające fragmenty o każdym z nas,
przełożenie Pisma Świętego na nasze życie,
pokazanie papieża Franciszka jako przełożonego
i naprawdę mnóstwo wątków wartych zapamiętania…
Często ciężko jest bym dobrym. Ale kard. Krajewski pokazuje, jak można to robić prosto, w codzienności.
„I jest jeszcze jedna tajemnica kwiatów. One są piękne również wtedy, gdy nikt nie patrzy. (…) Być pięknym, kiedy nikt mnie nie widzi. W małych rzeczach. Obdarzać tym pięknem innych” 🌼
Masa zaznaczonych fragmentów jest dowodem na to, że naprawdę pochłonęłam ją w kilka dni, a wiele myśli zostanie ze mną na dłużej.
Poruszające fragmenty o każdym z nas,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toprzełożenie Pisma Świętego na nasze życie,
pokazanie papieża Franciszka jako przełożonego
i naprawdę mnóstwo wątków wartych zapamiętania…
Często ciężko jest bym dobrym. Ale kard. Krajewski pokazuje, jak można to robić prosto, w codzienności.
„I jest jeszcze jedna tajemnica kwiatów. One są piękne również wtedy, gdy nikt nie patrzy....
(...) "Najpiękniejsze, co możemy zrobić, to dzielić się sobą"
"Idź i czyń dobro" to książka o człowieku, który właśnie tak robi, czyli dzieli się sobą i to w pełni. Kard. Konrad Krajewski, bo o nim mowa, jest jałmużnikiem papieskim, człowiekiem, którego serce otwarte na ludzką biedę, zauważa potrzeby nie tylko te materialne, ale i duchowe, nie straszny mu zapach bezdomności, żyje według zasady "najpierw czyny, później słowa".
Ta pięknie wydana książka, przybliża nam postać kardynała. Jest ona kontynuacją "Zapachu Boga" i zawiera wiele kazań, przemówień, jakie wygłosił w latach 2019-2025. Czytanie jego słów niesamowicie dotyka serca, przenika do umysłu i zmusza do refleksji. Te teksty karmią czytelnika, przywracają nadzieję, są taką duchową strawą, otwierającą na to jak warto żyć, jak bardzo warto być dla drugiego człowieka. Czytałam z zafascynowaniem i niejednokrotnie po kilka razy to samo zdanie, żeby poczuć głębiej i zobaczyć więcej. To nie jest książka do przeczytania na raz i odłożenia na półkę. Kardynał Krajewski pokazuje nam drogę do drugiego człowieka, któremu powinniśmy nieść przede wszystkim Boga i nie odwracać wzroku od jego ubóstwa. I każdy dzień jest na to nam dany, byśmy choć trochę czynili ten świat lepszym, zamiast narzekać jak jest źle.
W książcę znajdziemy również bardzo ciekawy wywiad udzielony autorowi, fragmenty nagrań, świadectwa. Polecam ją każdemu, czy wierzy czy nie wierzy, czy jest poszukującym, czy tym, któremu wydaje się, że już wszystko wie. Będzie ona wspaniałym prezentem danym tak poprostu, bez specjalnej okazji. Bo przecież dobro nie potrzebuje wyjątkowych okoliczności. A ta książka bez wątpienia jest dobrem.
(...) "Najpiękniejsze, co możemy zrobić, to dzielić się sobą"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Idź i czyń dobro" to książka o człowieku, który właśnie tak robi, czyli dzieli się sobą i to w pełni. Kard. Konrad Krajewski, bo o nim mowa, jest jałmużnikiem papieskim, człowiekiem, którego serce otwarte na ludzką biedę, zauważa potrzeby nie tylko te materialne, ale i duchowe, nie straszny mu zapach...