Czytało się super, przykłady z życia wzięte dawały do myślenia. Przeczytałam oczywiście z obu stron! Pomimo tego,iż książeczka napisana kilkanaście lat temu to nie straciła na wartości zupełnie. Jestem fanką Ks. Piotra! Polecam jego kazania w Internecie!!!
Czytało się super, przykłady z życia wzięte dawały do myślenia. Przeczytałam oczywiście z obu stron! Pomimo tego,iż książeczka napisana kilkanaście lat temu to nie straciła na wartości zupełnie. Jestem fanką Ks. Piotra! Polecam jego kazania w Internecie!!!
Dostałam tę książkę od mojego przyjaciela - księdza, a właściwie dostała ją moja mama (o czym ksiądz nie omieszkał wspomnieć ;) ).
Przeczytałam obie "części" i dzięki niej zrozumiałam w końcu moich rodziców, uspokoiłam się i objęłam inną drogę niż bunt by się z nimi porozumieć.
Moja mama - ze strachu chyba - na początku nie chciała jej przeczytać, a do księdza Pawlukiewicza bardzo sceptycznie podchodziła. Lecz gdy w końcu się przemogła i poszła na wykład, ukradła mi książkę i przeczytała dość szybko, a sama zaczęła nieco inaczej na mnie patrzeć. ;)
Polecam każdemu młodemu i każdemu, kto jest rodzicem i nie bardzo jest w stanie "ogarnąć" zachowanie swojego dorastającego dziecka ;).
Dostałam tę książkę od mojego przyjaciela - księdza, a właściwie dostała ją moja mama (o czym ksiądz nie omieszkał wspomnieć ;) ).
Przeczytałam obie "części" i dzięki niej zrozumiałam w końcu moich rodziców, uspokoiłam się i objęłam inną drogę niż bunt by się z nimi porozumieć.
Moja mama - ze strachu chyba - na początku nie chciała jej przeczytać, a do księdza...
Publikacja już nie pierwszej młodości, a mimo to tchnąca świeżością i aktualnością.
Dawno już przestałam zastanawiać się, jakie kontakty uruchomił ks. Pawlukiewicz, żeby dowiedzieć się o konfliktach panujących w wielu polskich domach. Trafia "w punkt", próbuje rozbroić punkty zapalne, jest mediatorem pomiędzy obiema, często mocno zacietrzewionymi stronami.
"Pokochać Mańka i Gienię" to mój ulubiony rozdział. :-)
No i te wszechobecne, rozwalające w mak rysunki - kwintesencja dystansu i dobrego poczucia humoru.
Serdecznie polecam.
Publikacja już nie pierwszej młodości, a mimo to tchnąca świeżością i aktualnością.
Dawno już przestałam zastanawiać się, jakie kontakty uruchomił ks. Pawlukiewicz, żeby dowiedzieć się o konfliktach panujących w wielu polskich domach. Trafia "w punkt", próbuje rozbroić punkty zapalne, jest mediatorem pomiędzy obiema, często mocno zacietrzewionymi stronami.
Czytało się super, przykłady z życia wzięte dawały do myślenia. Przeczytałam oczywiście z obu stron! Pomimo tego,iż książeczka napisana kilkanaście lat temu to nie straciła na wartości zupełnie. Jestem fanką Ks. Piotra! Polecam jego kazania w Internecie!!!
Czytało się super, przykłady z życia wzięte dawały do myślenia. Przeczytałam oczywiście z obu stron! Pomimo tego,iż książeczka napisana kilkanaście lat temu to nie straciła na wartości zupełnie. Jestem fanką Ks. Piotra! Polecam jego kazania w Internecie!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSwietna lektura dla mlodych i starszych-polecam.
Swietna lektura dla mlodych i starszych-polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostałam tę książkę od mojego przyjaciela - księdza, a właściwie dostała ją moja mama (o czym ksiądz nie omieszkał wspomnieć ;) ).
Przeczytałam obie "części" i dzięki niej zrozumiałam w końcu moich rodziców, uspokoiłam się i objęłam inną drogę niż bunt by się z nimi porozumieć.
Moja mama - ze strachu chyba - na początku nie chciała jej przeczytać, a do księdza Pawlukiewicza bardzo sceptycznie podchodziła. Lecz gdy w końcu się przemogła i poszła na wykład, ukradła mi książkę i przeczytała dość szybko, a sama zaczęła nieco inaczej na mnie patrzeć. ;)
Polecam każdemu młodemu i każdemu, kto jest rodzicem i nie bardzo jest w stanie "ogarnąć" zachowanie swojego dorastającego dziecka ;).
Dostałam tę książkę od mojego przyjaciela - księdza, a właściwie dostała ją moja mama (o czym ksiądz nie omieszkał wspomnieć ;) ).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałam obie "części" i dzięki niej zrozumiałam w końcu moich rodziców, uspokoiłam się i objęłam inną drogę niż bunt by się z nimi porozumieć.
Moja mama - ze strachu chyba - na początku nie chciała jej przeczytać, a do księdza...
Publikacja już nie pierwszej młodości, a mimo to tchnąca świeżością i aktualnością.
Dawno już przestałam zastanawiać się, jakie kontakty uruchomił ks. Pawlukiewicz, żeby dowiedzieć się o konfliktach panujących w wielu polskich domach. Trafia "w punkt", próbuje rozbroić punkty zapalne, jest mediatorem pomiędzy obiema, często mocno zacietrzewionymi stronami.
"Pokochać Mańka i Gienię" to mój ulubiony rozdział. :-)
No i te wszechobecne, rozwalające w mak rysunki - kwintesencja dystansu i dobrego poczucia humoru.
Serdecznie polecam.
Publikacja już nie pierwszej młodości, a mimo to tchnąca świeżością i aktualnością.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDawno już przestałam zastanawiać się, jakie kontakty uruchomił ks. Pawlukiewicz, żeby dowiedzieć się o konfliktach panujących w wielu polskich domach. Trafia "w punkt", próbuje rozbroić punkty zapalne, jest mediatorem pomiędzy obiema, często mocno zacietrzewionymi stronami.
"Pokochać...