Pierwszy tom trylogii.
Główną bohaterką jest Wiktoria. Młoda studentka, która skupia się na nauce, omijając z daleka studenckie imprezy.
Jej życie powoli się zmienia, a wszystko zaczęło się od kota, który niespodziewanie wszedł przez okno w jej pokoju.
Kolejny impuls, który zmienia jej uporządkowane życie, to umizgi jej kolegi ze studiów. Chłopak nie rozumie słowa nie i nie poddaje się.
Burzliwa przeszłość dziewczyny, zaczyna dawać o sobie znać. Nie chce ponownie zawieść rodziców i popełnić błędów, które już raz mocno odbiły się na jej życiu.
Niestety kłopoty to chyba drugie imię Wiktorii, gdyż przyciąga je do siebie niczym magnes.
Wiktoria przeszła bardzo wiele, ale udało jej się wyjść na prostą. Stara się jak może odbudować zaufanie rodziców. Jednak rodzice nadal nie obdarzają ją pełnią zaufania. Są zachowawczy i zamiast nagradzać ją za jej osiągnięcia to cały czas prawią jej kazania. Każda rozmowa z ojcem, kończy się awanturą.
Wiktoria choć już dorosła dziewczyna trochę zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Irytuje momentami czytelnika. Mam wrażenie, że jest strasznie zapatrzona w siebie i dba tylko o swoje interesy. Nie liczy się z uczuciami otaczających ją osób. Uparta i opryskliwa. Rozwiązaniem jej problemów jest zawsze ucieczka. Natomiast na wszystkie dobre rady reaguje atakiem.
Z kolei Alex, czyli właściciel kota, sprawia wrażenie nieprzyjemnego, niedostępnego typa. Ale to tylko pozory. To chłopak, który również ma za sobą trudną przeszłość. Stara się pomagać ojcu i opiekować młodszą siostrą.
Autorka w swojej książce pokazuje, czym jest uzależnienie od narkotyków. Jak złe towarzystwo może wciągnąć w nałóg i jak trudną drogę trzeba przejść by się od tego uwolnić. Nie każdemu się to udaje.
Relacja Wiktorii z rodzicami była bardzo toksyczna. Z jednej strony można zrozumieć ich postepowanie. Obserwowali jak ich jedyna córka się stacza. Musieli razem z nią walczyć, by wyszła z tego. Jednak na każdym kroku teraz pokazuje, że mogą jej zaufać, a oni nie widzą jej sukcesów. Uzależniają ją od siebie i kontrolują nawet na odległość.
Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, choć staram się zrozumieć postępowanie Wiktorii.
Nie tracę czasu i od razu biorę się za drugi tom.
Książkę miałam przyjemność przeczytać w ramach booktour zorganizowanego przez @ksiazkowa_mama95
Weronika Cichoń "Status: to skomplikowane".
Pierwszy tom trylogii.
Główną bohaterką jest Wiktoria. Młoda studentka, która skupia się na nauce, omijając z daleka studenckie imprezy.
Jej życie powoli się zmienia, a wszystko zaczęło się od kota, który niespodziewanie wszedł przez okno w jej pokoju.
Kolejny impuls, który zmienia jej uporządkowane życie, to umizgi jej kolegi...
Wiktoria to zamknięta w sobie, stroniąca od ludzi i imprez dziewczyna. Ma ku temu powody - trudną i burzliwą przeszłość. Dostała ważną lekcję i nie chce powtórzyć błędów przeszłości. Niestety kiedy w jej mieszkaniu pojawia się kot, którego właścicielem jest Aleks kłopoty wręcz się mnożą. Wiktoria ma jakiś radar na przyciąganie ich.
Książkę czyta się w miarę szybko, głównie dzięki krótkim rozdziałom oraz akcji, ciągle coś się dzieje.
Niestety Wiktoria tak okropnie mnie irytowała, że często odkładałam czytanie żeby ochłonąć. Niby dorosła dziewczyna, która popełniła błędy i rzekomo wyciągnęła z nich wnioski, a często zachowywała się jak rozkapryszona panna. Do tego ślepa na to co dzieje się dookoła niej i obrażająca się na mądre rady innych ludzi. Kiedy problemy ją przerastają wybiera ucieczkę. Nie polubiłam jej, a przy końcu wręcz zadawałam sobie pytanie serio?! 🤦
Aleks za to na początku był dziwny i gburowaty, jednak po bliższym poznaniu zaczęłam darzyć go sympatią i było mi go zwyczajnie szkoda.
Autorka w tej książce skupiła się na problemie uzależnienia od narkotyków. Przedstawiła jaki mają wpływ na życie uzależnionego, ale i bliskich mu osób. Wszystko było bardzo dobrze i realnie opisane. Odczuwałam ból i rozterki razem z bohaterami. Oprócz tego pojawia się także toksyczna relacja z rodzicami i toksyczny związek z chłopakiem. Nie są to łatwe tematy, a chwil szczęścia jest tutaj niewiele.
Końcówka pozostawia mnóstwo pytań więc na pewno przeczytam kolejny tom.
Wiktoria to zamknięta w sobie, stroniąca od ludzi i imprez dziewczyna. Ma ku temu powody - trudną i burzliwą przeszłość. Dostała ważną lekcję i nie chce powtórzyć błędów przeszłości. Niestety kiedy w jej mieszkaniu pojawia się kot, którego właścicielem jest Aleks kłopoty wręcz się mnożą. Wiktoria ma jakiś radar na przyciąganie ich.
Wiktoria z całych sił stara się zostawić przeszłość za sobą. Bowiem była ona dość burzliwa i dziewczyna wie że nigdy o niej nie zapomni jednak z całej siły chce to zrobić. Od wydarzeń, które zmieniły jej życie stroni od towarzystwa, unika spotkań towarzyskich, ma świetne wyniki w nauce oraz stara się nie zawieść po raz kolejny rodziców. I wydawać by się mogło że wszystko zmierza w dobrym kierunku gdyby nie najście pewnego irytującego kota. Tak dobrze czytacie kota. To właśnie w momencie gdy ten kot przeszedł przez zepsute drzwi balkonowe jej życie zaczęło wywracać się do góry nogami. Chcąc oddać go prawowitej właścicielce udaje się do sąsiedniego bloku gdzie drzwi otwiera jej Aleks. Przystojny oraz wytatuowany blondyn, który jest jak najbardziej w jej typie.
Jaki wplywa na życie Wiktorii będzie miał Aleks? Czy dziewczyna wyjdzie ze swojej skorupy, w której się schowała? Jak potoczą się jej losy?
Sztos. Tak właśnie jestem w stanie określić tą książkę. Wciągająca już od pierwszych stron. Książka ta pokazuje iż każda decyzja jaką podejmiemy ma wpływ na nasze życie i te teraźniejsze i te późniejsze. Moim zdaniem główni bohaterowie trochę pogubili się w relacji jaka zaczęła ich łączyć. Zabrakło szczerości, na której należy budować każdą relację. Niestety kłamstwa mają to do siebie iż bardzo często wychodzą na światło dzienne w najmniej oczekiwanym momencie. A konsekwencje tego są często bolesne o czym nie jednokrotnie przekonali się Wiktoria z Aleksem. Ta historia wciągnęła mnie bez końca a książkę pochłonęłam praktycznie na raz. Aż żałuję iż tak długo czekała na swoją korzyść. Po przeczytaniu zakończenia miałam ochotę krzyczeć, co tu się wydarzyło. Na szczęście miałam pod ręką kolejną część, po którą mogłam sięgnąć. Bardzo dziękuję wydawnictwu @wasposza egzemplarz do recenzji a autorce za cudowną historię, która napewno na długo pozostanie w mojej głowie 😘😘
#recenzja #wspolpracarecenzencka #waspos
Wiktoria z całych sił stara się zostawić przeszłość za sobą. Bowiem była ona dość burzliwa i dziewczyna wie że nigdy o niej nie zapomni jednak z całej siły chce to zrobić. Od wydarzeń, które zmieniły jej życie stroni od towarzystwa, unika spotkań towarzyskich, ma świetne wyniki w nauce oraz stara się nie zawieść po raz kolejny rodziców. I wydawać by się mogło że wszystko...
Wiktoria ma za sobą ciężką przeszłość i robi wszystko, aby o niej zapomnieć. Pewnego dnia do mieszkania Wiktorii wkrada się kot. Okazuje się, że jego właścicielem jest Aleks.
Nasza bohaterka jest osobą zamkniętą, upartą, nie szuka nowych przyjaciół, albowiem nie chce aby ktoś dowiedział się o jej przeszłości. Jej postać momentami mnie denerwowała, czułam, że sama nie wie czego chce. A jej łatwość do wpadania w tarapaty nie była dla niej korzystna. Natomiast co do Aleksa miałam mieszane uczucia - na początku wydawał mi się gburowaty i bezczelny. Natomiast z czasem, gdy dowiadywałam się o nim więcej to jest naprawdę dobry chłopak. Bardzo polubiłam jego siostrę Laurę i kota Stefana 🌸
Bohaterów bardzo ciągnęło do siebie, ale ich związek był toksyczny - pełen kłamstw, kłótni, tajemnic, a także rozstań i powrotów.
Autorka bardzo dobrze opisała uzależnienie od narkotyków, jak to wpływa na człowieka oraz jakie są skutki. Również relacje z rodzicami zostały tutaj pokazane. Jest cienka granica między troską, a kontrolą swojego dziecka. Mimo ciężkiej treści książka jest bardzo wciągająca.
Z piórem autorki jest to moje pierwsze spotkanie, ale na pewno nie ostatnie, ponieważ jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów! 💕
Wiktoria ma za sobą ciężką przeszłość i robi wszystko, aby o niej zapomnieć. Pewnego dnia do mieszkania Wiktorii wkrada się kot. Okazuje się, że jego właścicielem jest Aleks.
Nasza bohaterka jest osobą zamkniętą, upartą, nie szuka nowych przyjaciół, albowiem nie chce aby ktoś dowiedział się o jej przeszłości. Jej postać momentami mnie denerwowała, czułam, że sama nie wie...
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Status. To skomplikowane". Książka ta była już kiedyś wydana pod innym tytułem - "Śnieżka", jednak ja nie miałam wcześniej okazji po nią sięgnąć. Jest to pierwszy tom serii "Status". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i nie byłam w stanie odłożyć choćby na moment. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy i autentyczny sposób wykreowani. Są to młodzi ludzie, dopiero wkraczający w dorosłość a już niosący na swoich barkach bardzo dużo. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Wiktorii. Co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Wiktoria w zasadzie od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, chociaż nie ukrywam, że były sytuację kiedy zachowanie młodej kobiety mnie denerwowało, zrzuciłam jednak to jej młody wiek i wydarzenia jakich była świadkiem i jakich doświadczyła kilka lat wcześniej. Zagłębiając się bardziej w jej historię zrozumiałam dlaczego w niektórych momentach zachowywała się tak, a nie inaczej. Współczułam tego co ją spotkało, chociaż często były to po prostu nieprzyjemne konsekwencje jej decyzji oraz osób znajdujących się w tamtym czasie w jej otoczeniu. Finalnie naprawdę z całych sił kibicowałam Wiktorii, bo widziałam jak duża zmiana w niej zaszła. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia młodej kobiety dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa głównie o Aleksie, który niespodziewanie pojawia się w jej życiu, a który z początku zarówno w Wiktorii jak i we mnie wywoływał wiele mieszanych odczuć. Jest jeszcze kilka postaci, które w znaczący sposób burzą życie kobiety. Jej relacja z Aleksem została w interesujący sposób zaprezentowana. Tak naprawdę nie wiadomo jak bohaterowie zachowają się w swoim towarzystwie, co bardzo mi się podobało i dodawało pewnej nutki ekscytacji i niewiadomej. Na pewno status tej relacji to skomplikowane! Tutaj emocje wylewają się z każdej czytanej strony, nie brakuje wzruszających i dramatycznych momentów, które nie raz przyprawiały mnie o szybsze bicie serca. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Głównie mowa o uzależnieniach, które mogą prowadzić do traumatycznych sytuacji oraz jakie mogą nieść za sobą konsekwencje. Weronika udowadnia, że przeszłość prędzej czy później zapuka do naszych drzwi, nie da się przed nią uciec, a skrywane tajemnice i tak wyjdą na jaw. Na szczęście nadal mamy wpływ na naszą przyszłość i tylko od nas samych zależy jak ona będzie wyglądać. Pisarka zakończyła ten tom w taki sposób, że nie poznaje nic innego jak czym prędzej sięgnąć po kontynuację czyli "Status. Uwiązany". Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką, to rewelacyjna lektura w szczególności dla młodych ludzi, która z całą pewnością skłoni do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy każdego dnia. Polecam!
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Status. To skomplikowane". Książka ta była już kiedyś wydana pod innym tytułem - "Śnieżka", jednak ja nie miałam wcześniej okazji po nią sięgnąć. Jest to pierwszy tom serii "Status". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty...
„Status: To skomplikowane” – historia, która wciąga emocjami, a zostawia z pytaniami
Są książki, które po prostu się czyta, i są takie, które się przeżywa. „Status: To skomplikowane” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się lekkiej, może nieco przewidywalnej historii miłosnej z młodzieżowym tłem. Tymczasem dostałam emocjonalny rollercoaster, który zaskoczył mnie swoją głębią, poruszył trudne tematy i zostawił z burzą w sercu.
Główna bohaterka Wiktoria to dziewczyna, którą łatwo polubić, ale jeszcze łatwiej zrozumieć. Ma za sobą ciężką przeszłość, o której na początku wiemy niewiele, ale z każdą kolejną stroną odkrywamy jej zranioną duszę. Żyje w świecie, który wymaga od niej ostrożności i kontroli a to, jak próbuje się w nim odnaleźć, wzbudza ogromne współczucie i szacunek.
I wtedy pojawia się Aleks typ, o którym każda z nas pewnie słyszała, a może i znała: tajemniczy, pociągający, trochę mroczny, ale z sercem, które choć poranione wciąż bije z niesamowitą siłą. To nie jest klasyczny „bad boy” z bajki. Aleks to chłopak z przeszłością, który sam nie zawsze wie, czego chce i właśnie to sprawia, że jego relacja z Wiktorią jest tak bardzo „skomplikowana”. Autorka oddała tę dynamikę między nimi z niesamowitą autentycznością są momenty namiętności, są chwile zwątpienia, ale przede wszystkim: prawda, że związek to nie zawsze bajka.
Weronika Cichoń pisze lekko, ale nie banalnie. Potrafi balansować między humorem, dramatem a romantyzmem, tworząc historię, która nie nudzi ani przez chwilę.
Język jest współczesny, dialogi naturalne, a emocje prawdziwe. Nie ma tu przesłodzenia, nie ma też taniej dramatyzacji. Są natomiast ludzie niedoskonali, zagubieni, próbujący znaleźć swoje miejsce i siebie nawzajem.
To, co najbardziej mnie ujęło, to sposób, w jaki autorka pokazuje emocjonalne uzależnienie i wewnętrzne konflikty bohaterów. Ta książka mówi o potrzebie bliskości, o lęku przed zranieniem, o tym, jak bardzo przeszłość potrafi zdeterminować teraźniejszość. A wszystko to opakowane w historię, którą naprawdę trudno odłożyć na półkę.
Po przeczytaniu „Status: To skomplikowane” czułam się, jakbym zostawiła za sobą kawałek swojego serca. I choć zakończenie nie daje wszystkich odpowiedzi, to właśnie to sprawia, że ta książka tak długo siedzi w głowie.
„Status: To skomplikowane” – historia, która wciąga emocjami, a zostawia z pytaniami
Są książki, które po prostu się czyta, i są takie, które się przeżywa. „Status: To skomplikowane” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się lekkiej, może nieco przewidywalnej historii miłosnej z młodzieżowym tłem. Tymczasem dostałam emocjonalny...
Od początku czułam napięcie i taka gonitwe. Miałam wrażenie że postacie krzyczą na mnie z książki. Mocny temat. Mimo to sprawiła że uronilam łzę. Mogłaby być inaczej napisane.
Od początku czułam napięcie i taka gonitwe. Miałam wrażenie że postacie krzyczą na mnie z książki. Mocny temat. Mimo to sprawiła że uronilam łzę. Mogłaby być inaczej napisane.
Wiktoria delikatnie mówiąc mocno zepsuła sobie życie. Bardzo się napracowała nad stworzeniem od podstaw porządku jej nowego świata. Wciąż odczuwa ogromne poczucie winy w związku z tym, co wydarzyło się kilkanaście miesięcy temu. Stara się naprawić swoje życie. Powracanie do tego nad czym nie ma już kontroli wytrąca ją z równowagi i zmusza do niepotrzebnych refleksji. Zniosła wystarczająco dużo, aby wreszcie stanąć na nogi i zacząć znowu żyć. Zaczynając studiować miała w planach nierzucanie się w oczy i życie w cieniu wszystkich studentów. Trzymanie się na uboczu nie jest jej jednak dane a los przygotował dla niej kilka niemiłych niespodzianek. Wszystko zaczyna się od małego zbiega pod postacią kota i jego wytatuowanego właściciela Aleksa. Bezczelność i bezpośredniość chłopaka wyprowadza ją z równowagi.
Wiktoria cały czas zakrywa wszystkie ślady tamtego życia. Życia, o którym chciałaby zapomnieć. Całe życie będzie płacić za własne nieodpowiednie życie i jest świadoma wszystkiego co zrobiła. Przeszłość nie zniknie a ona powinna wreszcie ruszyć z miejsca i spróbować żyć normalnie. Wie, że jej życie to jakaś jedna wielka porażka. Jak się okazuje nowa znajomość z właścicielami uciekającego kota nie jest tylko chwilowa. Sytuacja w jakiej się znalazła z powodu kota to jakaś abstrakcja. W żaden sposób nie jest z nimi powiązana jednak zaczynają ją coraz bardziej obchodzić ich relacje rodzinne i problemy. W dodatku problemy nie opuszczają jej samej i okazuje się, że wcale nie uciekła przed przeszłością. Zaczyna tęsknić za spokojnym życiem jakie prowadziła, zanim pojawili się w nim kot, wytatuowany facet bez manier, za jakiego uważa Aleksa i kilka dość poważnych problemów. Wytatuowani kolesie już od dawna nie są dla niej. Nie i koniec. Jeden krok wystarczy by cały jej plan wziął w łeb. Jej życie pod każdym względem zaczyna przypominać tykającą bombę.
Weronika Cichoń w prosty sposób przedstawiła całą historię, dlatego nie mogłam oderwać się od tej pozycji. Rzeczywistość jest brutalna, a miłość to nie tylko serduszka i kwiatki, ale też walka z codziennością i problemami. Ta druga osoba może nas nauczyć wielu rzeczy, w tym tej najważniejszej. Wszystko w fabule jest tak dopracowane, że nie jest ona ani przesłodzona, ani naciągana, ani głupkowata. Książka opisuje po prostu życie dwójki ludzi, którzy muszą walczyć z przeciwnościami losu. Wciąga niesamowicie już od pierwszych stron.
To opowieść nie tylko o budującej się miłości i poszukiwaniu własnego "ja" w pokręconym świecie, ale poniekąd też lekcja dla nas wszystkich. Są momenty, kiedy miękną kolana, a serce rwie się do przodu wzburzone taką dawką uczuć, jak i chwile smutne, wprowadzające w za myślenie. Jestem w pełni usatysfakcjonowana i z ciekawością zabieram się za kolejną część.
Wiktoria delikatnie mówiąc mocno zepsuła sobie życie. Bardzo się napracowała nad stworzeniem od podstaw porządku jej nowego świata. Wciąż odczuwa ogromne poczucie winy w związku z tym, co wydarzyło się kilkanaście miesięcy temu. Stara się naprawić swoje życie. Powracanie do tego nad czym nie ma już kontroli wytrąca ją z równowagi i zmusza do niepotrzebnych refleksji....
Wiktoria to 21-letnia studentka. Dziewczyna robi wszystko, aby zapomnieć o swojej trudnej przeszłości. Kiedyś dużo imprezowała, piła, paliła i brała narkotyki. Teraz zmieniła otoczenie, odcięła się od swoich starych przyjaciół i skupia się na nauce. Wiktoria nie należy do osób towarzyskich, nie zawiera znajomości i nie szuka nowych przyjaciół. Dziewczyna nie chce, aby ktokolwiek dowiedział się o jej przeszłości. Pewnego dnia do jej pokoju przez okno balkonowe wchodzi kot sąsiadów. Kiedy oddaje zgubę, poznaje Aleksa, wytatuowanego, niezbyt miłego, wręcz bezczelnego sąsiada. Od tej pory jej życie nabiera tempa.
Jak potoczą się dalsze losy Wiktorii i Aleksa?
Czy dziewczynie uda się zachować w tajemnicy swoją przeszłość?
A może demony przeszłości dopadną ją w najmniej oczekiwanym momencie?
Książka „Status: To skomplikowane stanowi pierwszą część cyklu. Okładka książki pięknie się prezentuje, urocze, pastelowe kwiaty przyciągają wzrok. Mamy tutaj przedstawioną historię Wiktorii, która ma za sobą trudną przeszłość. Dziewczyna twierdzi, że tamten etap jest już zakończony i nie chce poruszać tego tematu. Można powiedzieć, że rozpoczyna nowe życie, w nowym miejscu. Niestety historia Wiktorii mnie nie urzekła, nie polubiłyśmy się. Jej zachowanie strasznie mnie irytowało, sama nie wiedziała czego chce. Zamiast rozmawiać z ludźmi i rozwiązywać problemy, zawsze wybierała ucieczkę albo alkohol, a kłamstwa i tajemnice to u niej norma Mamy też tutaj paczkę przyjaciół, którzy tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą, bo każdy skrywa jakieś sekrety. Książka porusza trudne tematy, takie jak uzależnienie, a także pokazuje jak ciężko jest wyrwać się z danego środowiska. Mam mieszane uczucia co do tej powieści. Z jednej strony irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki i jej wręcz toksyczny związek z Aleksem, a z drugiej strony historia mnie wciągnęła i byłam ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów. Dlatego dam jeszcze szansę tej serii i zobaczę, co autorka przygotowała dla nas w kolejnej części.
Wiktoria to 21-letnia studentka. Dziewczyna robi wszystko, aby zapomnieć o swojej trudnej przeszłości. Kiedyś dużo imprezowała, piła, paliła i brała narkotyki. Teraz zmieniła otoczenie, odcięła się od swoich starych przyjaciół i skupia się na nauce. Wiktoria nie należy do osób towarzyskich, nie zawiera znajomości i nie szuka nowych przyjaciół. Dziewczyna nie chce, aby...
Okładka książki przyciąga spojrzenia. Jest biała, a na nim śliczny, różowy kwiat. Może niekoniecznie ma wiele wspólnego z tytułem, niemniej jednak ujrzymy dwa kolejne tomy, mające podobną okładkę lecz z innym kolorem przewodnim. Świetnie się będą komponować. I uważam, że szata graficzna jest dużo lepsza niż przy pierwszym wydaniu. W dotyku jest matowa, posiada skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, ale mniejsza nieco niż zazwyczaj w powieściach. Pojawiło się kilka literówek, ale nie przeszkadzały one w lekturze. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i wiem, że nie ostatnie. Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, a ma nieco ponad czterysta stron. Posługuje się lekkim, niewymagającym piórem, bez jakichkolwiek blokad. Strony bardzo szybko mi przelatywały przez palce, a ja niemalże od razu wciągnęłam się w tę historię. Były momenty, gdzie nie chciałam odkładać jej na bok, a musiałam poprzez obowiązki i moją małą pszczółkę. Myślę, że odnajdą się w tej książce fani powieści obyczajowych, romansów, ale nie takich ckliwych, gdzie są jednorożce i sam cukier.
Wiktoria to bohaterka, która niestety nie przypadła mi do gustu. Jest główną postacią, wszystko kręci się wokół niej, ale często odnosiłam wrażenie, że jej wiek nie jest adekwatny do zachowania. Przychodzi do nas z tajemniczą przeszłością, zaczyna jakby wszystko od nowa. Jest pełna sprzeczności, bo chce mimo wszystko zacząć od zera, a ciągnie ją do przeszłości i sama to przed sobą przyznaje. W dodatku jej zachowanie... Jedno mówi, drugie robi, trzecie chce, a wychodzi jeszcze inaczej. Irytowała mnie sobą i to bardzo, udaje twardą, niezależną, silną, a tak na prawdę jest całkiem odwrotnie. Jest niesamowicie uparta, to muszę jej przyznać. Mamy też Aleksa, można powiedzieć, że sąsiada z klatki obok, który tak bardzo przypomina jej przeszłość, że aż... Lgnie do niego. Coś ją przyciąga. I ja to przyciągnie rozumiem. Jest to chłopak też z przeszłością, o której za wiele nie wiemy i się nie dowiemy, tylko jakieś strzępy, to jakoś patrzyłam w jego stronę łaskawszym okiem i lubiłam go, tak jak i jego siostrę Laurę i kota Stefana. Poznajemy bliżej jego kumpli, ale już tak dokładnie nie będę się rozpisywać, żeby nie zaspoilerować. Boli mnie jedynie, że autorka Remikowi zafundowała taki los. Nie mógł to być na przykład Kaspian? Ech... Chcę zaznaczyć, że postacie są naprawdę dobrze wykreowane, ale większość z nich nie wzbudziła we mnie sympatii. Niemniej jednak takich jak oni, na spokojnie spotkamy w swoim życiu.
Także jednym wielkim minusem tej książki jest główna bohaterka, Wiktoria. Jej zachowanie, często niedorzeczne powodowało we mnie irytację. Tak samo drażniło mnie jej ciągle uciekanie. To, że po pijaku robiła rzeczy, wbrew sobie tak naprawdę. Często wychodziła z niej wredna zołza. I najgorzej, bo nie potrafiła być szczera. Nie mówiła też wszystkiego. Była kłamczuchą. A ja takich osób nie cierpię... Nie cierpię kłamstw, bo na nich nic nie jest się w stanie zbudować, a po drugie zawsze ma krótkie nogi i wyjdzie na jaw prędzej lub później. Po co ranić innych? Na minus właśnie również to, że bohaterowie wciąż żyją głównie kłamstwem, ukrywaniem przeszłości. To do niczego dobrego nie prowadzi. Są kumple, ale o tych trudnych chwilach, problemach nie rozmawiamy, to co to za przyjaźń?
Z kolei ogromnym plusem jest opisanie uzależnienia. I tutaj bym powiedziała, że nie tylko chodzi o alkohol, ale i o cięższe działo. Widzimy jakie są skutki uboczne, do czego może to doprowadzić... Czasu nie cofniemy, a jedynie można pluć sobie w brodę.
Powieść również otacza się wśród tatuaży, które mają znaczenie. I ja również uważam, że jeśli kiedykolwiek sobie zrobię, będzie miał on dla mnie znaczenie, a nie po prostu z kaprysu.
Akcja ma odpowiednie tempo, raz szybsze, raz wolniejsze. Autorka idealnie opracowała dialogi i opisy, by były wyważone. Emocji trochę było, część z nich czułam, ale nie aż tak mocno jak bym chciała. Wiki tak mi zburzyła wszystko w tej powieści, że naprawdę... Od razu pragnę zaznaczyć, że mamy tutaj wiele przekleństw, musicie uważać, jeśli za nimi w powieściach nie przepadacie.
Reasumując uważam, że książka jest dobra, wciągająca z kilkoma minusami. Niemniej jednak porusza ważny temat, który powinien być przestrogą. Chętnie jednak sięgnę po kolejną część, która czeka już w mojej biblioteczce na przeczytanie i sprawdzę, co tym razem piszczy w trawie. Mimo wszystko polecam.
Okładka książki przyciąga spojrzenia. Jest biała, a na nim śliczny, różowy kwiat. Może niekoniecznie ma wiele wspólnego z tytułem, niemniej jednak ujrzymy dwa kolejne tomy, mające podobną okładkę lecz z innym kolorem przewodnim. Świetnie się będą komponować. I uważam, że szata graficzna jest dużo lepsza niż przy pierwszym wydaniu. W dotyku jest matowa, posiada skrzydełka,...
Ile jesteś w stanie zrobić dla miłości? Czy jesteś w stanie zamknąć przeszłość i rozpocząć nowe życie? Czy odsunąć się i wstrzymać uczucia?
Wiktoria jest młodą kobietą, która w życiu doświadczyła wiele. Trudna przeszłość diametralnie wpłynęła na nią, zmieniając jej osobę. Pojawiły się zasady, których nie powinna łamać. Niestety, chowanie się w cieniu i bycie niewidzialną nie zawsze jest dobrym pomysłem, o czym niebawem się już przekona.
Aleks jest nieco wycofanym mężczyzną, będącym zawsze w cieniu. Skryty, ale bardzo emocjonalny, wie, do czego dąży. Gdy w oko wpada mu Wiktoria, zrobi wiele, by skraść jej serce. Czy mu się to uda? Ile jest w stanie poświęcić?
"Status. To skomplikowane" to pierwsza część serii autorstwa Weroniki Cichoń. Poznajemy tutaj młodych ludzi, którzy w życiu zmagają się z licznymi problemami. Przewijające się w tle narkotyki, zazdrość i znajomości, to tylko niewielka część tego, co otrzymamy w książce. Pojawia się burzliwa relacja, gdzie wraz z głównymi bohaterami mamy przyjemność w niej uczestniczyć.
Historia ta, oparta jest na niezbyt dobrych przykładach — tajemnicach, kłamstwie i zachowaniach, których należy w życiu unikać. Niepoprawna, ale jednocześnie niezwykle wciągająca. Pokazująca, jak pozory potrafią mylić człowieka, ale i jak trudna potrafi być walka człowieka z samym sobą. Ukazująca trudności i problemy, które nie raz pojawiają się nagle. Przeciwieństwa te, tworzą niesamowitą przygodę, która dobrze zrozumiana, potrafi pokazać czytelnikowi głębszy sens.
Pierwsza część cyklu "Status" stanowiła dla mnie nietuzinkową przygodę. Początkowo lekko chaotyczna, z ciągle rozchwianą emocjonalnie główną bohaterką, troszkę mnie irytowała. Z czasem, jej zachowanie stało się nieco bardziej stabilne, co zdecydowanie pozwoliło mi wciągnąć się w lekturę. W ten sposób przebrnęłam przez ponad 300 stron, coraz bardziej pochłaniając się w treści. Nie zabrakło mi również licznych emocji, a pierwszy tom zakończyłam z mocnym zdenerwowaniem...
Ile jesteś w stanie zrobić dla miłości? Czy jesteś w stanie zamknąć przeszłość i rozpocząć nowe życie? Czy odsunąć się i wstrzymać uczucia?
Wiktoria jest młodą kobietą, która w życiu doświadczyła wiele. Trudna przeszłość diametralnie wpłynęła na nią, zmieniając jej osobę. Pojawiły się zasady, których nie powinna łamać. Niestety, chowanie się w cieniu i bycie niewidzialną...
Pierwsza książka z cyklu "Status" to dość gruby kaliber liczący ponad 400-sta stron. Byłam ciekawa co Autorka nam zaserwowała na takiej ilości kartek. Niech Was nie zwiedzie okładka, nie ma cukierkowo.
Przez historię brniemy z Wiktorią, która jest nam przewodniczką po przykrych wydarzeniach jakie ją spotkały bądź spotykają.
Mimo, że nie zapałałam wielką sympatią do głównej bohaterki to uważam pozycję za bardzo udaną. Mam wrażenie, że nasza Twórczyni specjalnie tak podeszła tej postaci. Nikt nie odmówi jej piękna zewnętrznego. To co nam serwuje swoją osobowością sprawia, że czuję większą nić porozumienia z postaciami pobocznymi.
Ciężko określić moralnie bohatera po przejściach.
Historia porusza tzw. "ciężkie" tematy. Pokazuje nam jak trudno wyrwać się z danego środowiska.
Co najważniejsze pokazuje jak to środowisko ciężko wyrwać z nas samych. Jest to bardzo wyboista droga okupiona wieloma traumami.
Całość osadzona w skomplikowanych międzyludzkich relacjach. W pewnym sensie nie było tu dobrego wyjścia. Czytając zastanawiałam się nad opowieścią zarówno z perspektywy dziecka jak i rodzica.
Relacja romantyczna przy wszystkich wydarzeniach jakie miały miejsce była trochę z tyłu. Było przyciąganie i chemia ale i dużo tajemnic.
W tej części mamy trochę tych niedopowiedzeń i czuję, że Autorka rozwinie parę tematów na stronach kolejnych części.😉
Pierwsza książka z cyklu "Status" to dość gruby kaliber liczący ponad 400-sta stron. Byłam ciekawa co Autorka nam zaserwowała na takiej ilości kartek. Niech Was nie zwiedzie okładka, nie ma cukierkowo.
Przez historię brniemy z Wiktorią, która jest nam przewodniczką po przykrych wydarzeniach jakie ją...
Wiktoria to młoda kobieta stroniąca od imprez, alk●h●lu i...facetów. Studiuje matematykę I jest jedną z najlepszych studentek na roku. Można rzec dziewczyna ideał ale czy napewno? Wiktoria skrywa bardzo czarną przeszłość. Pierwsza miłość w wieku 16 lat rzuciła ją w świat nark●tyków, s€ksu, imprez, alk●h●lu. Jednak to nie wszystko Wiktoria ma jeszcze wiele sekretów, które przez około 3 lata były bezpieczne w jej głowie do czasu aż poznaje Aleksa. Chłopaka o pięknych tatuażach i równie tajemniczej przeszłości. Co ich połączyło? Kot i cudowna 5 letnia siostra chłopaka. Czy Wiktoria utrzyma swoje dawne życie w sekrecie a może przeszłość tylko czeka, aby znów zaatakować? Co się stanie gdy w życiu dziewczyny niespodziewanie pojawi się dawna miłość w postaci Marcina?
Zdarzyło Wam się, że nie polubiliście głównych bohaterów a jednak książkę łykneliście na dwa razy? Ja miałam tak w tym przypadku. Od samego początku nie obdarzyłam pozytywnym uczuciem ani Wiktori ani Aleksa. Dlaczego? Przez ich kłamstwa....Ciągły brak szczerości, niedopowiedzenia, kłótnie...miałam tego szczerze dość. Gdybym mogła weszłabym do książki i zdzielila jednego i drugiego w łeb...ale to nie znaczy że odradzam Wam tę książkę! Co to to nie. Styl autorki sprawił, że nie zauważyłam jak skończyłam pierwszą część - nagle pyk ostatnia strona🙉 Książka ma właśnie pokazać nam jak ciężko jest zbudować trwały związek na kłamstwie. Mimo silnego uczucia nie dawałam żadnych szans tej dwójce. Do tego Wiktoria wciąż uciekająca od problemów i strasznie niekonsekwentna.
Co do bohaterów drugoplanowych - ich z kolei pokochałam - Remika, kolegę Aleksa, zdolnego informatyka, na którego mogli polegać i Wiki i Aleks, Laurę- siostrę Aleksa, nawet Kasjana tego zigolaka polubiłam🤣 Jestem ogromnie ciekawa co autorka przygotowała dla nas w drugiej części i czy może wtedy polubię naszych bohaterów 🤣
Wiktoria to młoda kobieta stroniąca od imprez, alk●h●lu i...facetów. Studiuje matematykę I jest jedną z najlepszych studentek na roku. Można rzec dziewczyna ideał ale czy napewno? Wiktoria skrywa bardzo czarną przeszłość. Pierwsza miłość w wieku 16 lat rzuciła ją w świat nark●tyków, s€ksu, imprez, alk●h●lu. Jednak to nie wszystko Wiktoria ma jeszcze wiele sekretów, które...
Wiktoria to studentka, stroniąca od ludzi, ma przeszłość, którą pragnie zostawić za sobą i nie dopuścić, aby wyszła na światło dzienne. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy do jej pokoju wkrada się... kot. Jego właścicielem jest Alex - wytatuowany, nieco bezczelny i niezbyt wylewny blondyn. W krótkim czasie dziewczyna poznaje sporo ludzi, jej życie nabiera tempa, lecz przyszłość... nie da tak łatwo o sobie zapomnieć...
"Status: To skomplikowane" to romans, którego przebieg skupia się na tajemnicach, kłamstwach i wielu problemach dotyczących młodych ludzi. Relacja damsko-męska głównych bohaterów jest dosłownie bardzo burzliwą, mieszanką wybuchową.
Narracja prowadzona jest z perspektywy głównej bohaterki. Wiktoria to dziewczyna chcąca odciąć się od osoby, którą była wcześniej. Jednakże, gdy tylko otwiera się na ludzi, zdaje się na nowo wracać do dawnych schematów, choć już nie wszystkich...
Aleks to młody mężczyzna, mający za sobą pewne przeżycia. Wiktora staje się dla niego niemalże obsesją, mimo odtrąceń, nie odpuszcza.
Cały ich związek opiera się na wzajemnych kłamstwach, tajemnicach, silnych emocjach oraz ciągłych rozstaniach i powrotach.
Oprócz głównych bohaterów poznajemy ich znajomych, przyjaciół, którzy także uwikłani są w rozmaite problemy...
Poza skomplikowanymi relacjami, powieść porusza inne trudne tematy, takie jak: uzależnienia, czy niepoprawne relacje rodzinne.
Mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do tej powieści... Z jednej strony, irytywała mnie Wiktoria: jej ciągłe uniki, kłamstwa i niezdecydowanie oraz sama relacja pary, która była toksyczna.
Z drugiej strony zaś, wciągnęłam się w historię totalnie. Dynamizm, zwroty akcji, wielość dialogów i przede wszystkim częste skrajne zabarwienia emocjonalne, niezwykle przyciągały. Zatem pomimo apektów, które nie do końca mi się podobały, czuje silną potrzebę, ale i chęć poznania kontynuacji.
Wiktoria to studentka, stroniąca od ludzi, ma przeszłość, którą pragnie zostawić za sobą i nie dopuścić, aby wyszła na światło dzienne. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy do jej pokoju wkrada się... kot. Jego właścicielem jest Alex - wytatuowany, nieco bezczelny i niezbyt wylewny blondyn. W krótkim czasie dziewczyna poznaje sporo ludzi, jej życie nabiera tempa, lecz...
Ta książka jest dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Ta niewinna i słodka okładka absolutnie nie oddaje tego szaleństwa, które odgrywa się w fabule. Dawno też nie czytałam książki, której tytuł byłby tak adekwatny w stosunku do treści. Bo całość jest skomplikowana, poplątana, a przedstawione tutaj relacje bardzo toksyczne. Książka jest romansem, w którym od trudnych i kontrowersyjnych tematów aż się roi.
Wiktoria jest osobą bardzo skrytą, stroni od ludzi i nie cieszy się popularnością. Jej przeszłość stanowi dla niej poniekąd traumę i chcąc się od niej odciąć dziewczyna unika wszystkiego, bo mogłoby jej o niej przypominać. Obecnie skupia się na nauce i planach na przyszłość, jednak jej błędy nie dają o sobie zapomnieć, a demony przeszłości wychodzą z ukrycia. Wiktoria ponownie staje na polu walki o siebie i swój spokój, ale pojawienie się w jej życiu Aleksa nie wróży nic dobrego.
Jestem w totalnym szoku po lekturze tej książki, powiem szczerze, że kompletnie nie spodziewałam się, że treść będzie tak mocna i szokująca. Nie mniej moje zaskoczenie jest pozytywne. Uwielbiam takie książki, w których dominuje mroczny klimat, sytuacje są skomplikowane, a bohaterowie walczą ze swoimi demonami. W tej powieści nic nie jest tym na co wygląda, każdy bohater skrywa jakąś tajemnicę, a my podczas lektury próbujemy je poznać
W tej książce dosłownie wszystko jest skomplikowane, tak jak sugeruje sam tytuł, fabuła opływa w cała masę problemów, kłopotów i tajemnic, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Bohaterowie, zarówno ich przeszłość jak i teraźniejszość jest tak pogmatwana, że czasami można się pogubić w tym wszystkim, a autorka dawkuje nam informacje, a każda kolejna jeszcze bardziej wszytko komplikuje. Równie skomplikowane są tutaj wszelkie relacje zarówno rodzinne, przyjacielskie czy miłosne, śmiało można nazywać je toksycznymi, aż w głowie się nie mieści, że można sobie tak życie utrudniać.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści, dawno żadna książka mnie tak nie zaskoczyła, ani ja nie pomyliłam się w jej osądzie, ale to wina cudownej okładki, która od razu przyciągnęła mój wzrok. Napisana w bardzo dobrym i zajmującym stylu. Fabuła jest wciągająca, zmusza też do myślenia, a ja to bardzo lubię. Treść jest ciężka, mocna nawet mroczna, bardzo kontrowersyjna bo porusza tematy uzależnień, toksycznych relacji, błędów, oceniania po pozorach, ale i wielu innych. To nie jest słodki i uroczy romans jakich wiele, to skomplikowana i dynamiczna historia, pokazująca walkę z własnymi demonami, próbami odbudowania siebie i swojego życia, to także powieść pokazująca jak na własne życzenie można zrujnować życie sobie czy swoim bliskim. Pokazana jest tutaj ludzka słabość i brutalność świata.
Ta lektura wzbudziła we mnie ogrom emocji, choć nie wszystkie były pozytywne, były momenty zabawne, ale dominuje tutaj powaga, smutek, ból, napięcie i uczucie przytłoczenia. To lektura dla osób o mocnych nerwach, nie bojących się trudnych tematów i lubujących się w nieszablonowych książkach. Zakończenie można w pewnym stopniu przewidzieć ale i tak wiele w nim zaskakuje, rodzi też nadzieję, na równie dobrą kontynuację. Ja jestem naprawdę zachwycona tą powieścią.
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos*
Ta książka jest dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Ta niewinna i słodka okładka absolutnie nie oddaje tego szaleństwa, które odgrywa się w fabule. Dawno też nie czytałam książki, której tytuł byłby tak adekwatny w stosunku do treści. Bo całość jest skomplikowana, poplątana, a przedstawione tutaj relacje bardzo toksyczne....
Wiki to młoda dziewczyna studentka, która zaczyna nowe życie. Odcięta od poprzednich przyjaciół, od poprzedniego życia. Została tak naprawdę sama. Jej poprzednie życie nie było dobre, używki narkotyki imprezy były na porządku dziennym.
Wiki poznaję Aleksa przez jego kota, który wkrada się do dziewczyny 😁 Wiki Aleks nie dadzą się sympatią, za to siostra naszego bohatera i Wiki bardzo się polubiły. Jak potoczy się ich relacja? Mogę was zapewnić że bardzo burzliwie 😁
Na studiach bohaterka poznaje Remika, który staje się jej bliskim przyjacielem. Kiedy można by się wydawać że wszystko idzie ku lepszemu poprzednie życie Wiki daje o sobie znać, demony nie dają o sobie zapomnieć. Remis wziął sobie za cel aby pomóc dziewczynie. Angażuje w to Błażeja kasjana oraz Aleksa....
Hmmm Alex.. to przystojny chłopak którego ciało przyozdabiają liczne tatuaże. Jest inteligentny potrafi być gburowaty i chamski, u mnie wyrazić swoje zdanie. 😁
No cóż Wiki i Aleksa bardzo ciągnie do siebie, lecz dziewczyna go odtrąca, co ma odwrotne rezultat bo aleksowi zaczyna zależeć jeszcze bardziej. Co z tego wyniknie? Dwa burzliwe charaktery mogą być razem? Czy burzliwa przeszłość dziewczyny pozwoli jej żyć spokojnie?
,, Status: to skomplikowane,, to historia, która skradła Moje serducho. To historia która pokaże wam jak wygląda świat młodych ludzi w którym używki są na wyciągnięcie ręki. To historia o przyjaźni o burzliwym początku zarazem końcu pewnego związku. Nie jest to typowy romans bo ta historia boli, momentami moje serce zamarło. Uwielbiam głównych bohaterów chociaż potrafią być popaprani. Wiki ma dar do pakowania się w problemy, i karmienie nawet bliskich przyjaciół kłamstwami. Mam wrażenie że im bardziej Wiki chcę pomóc , tym gorzej to wychodzi. Bo tej dziewczyny problemy czepiają się niczym muchy do lepa 🫣 dzięki tej historii widzimy Jak ważna jest rozmowa, jak ważne jest aby mówić w sobie czego się boimy co skrywa nasze serce. Bo niedomówienia potrafią zniszczyć życie. Kochani ja przepadłam ta historia daje do myślenia, na naszą główną bohaterkę momentami nienawidziłam, Oj Wiki dała mi w kość.
Tej historii znajdziecie prawdziwą przyjaźń zauroczenie, burzliwy związek, a także złych ludzi narkotyki używki, oraz chęć pomocy innym. Co Ja wam mogę napisać, Nie po prostu kocham ich historię i będę ją polecać każdemu. Wywołała we mnie masę emocji, jeszcze historia o której ciężko będzie zapomnieć i nawet nie chcę o niej zapomnieć. Lubię głównych bohaterów chociaż są, miło młodego wieku , pokiereszowani przez życie. Ale również Uwielbiam Remika, który skradł moje serce przez którego moje serce w pewnym momencie się zatrzymało 🥺 koniecznie sięgnijcie po tą wspaniałą i wyjątkową historię.
Czy można uciec od przeszłości?,,
Wiki to młoda dziewczyna studentka, która zaczyna nowe życie. Odcięta od poprzednich przyjaciół, od poprzedniego życia. Została tak naprawdę sama. Jej poprzednie życie nie było dobre, używki narkotyki imprezy były na porządku dziennym.
Wiki poznaję Aleksa przez jego kota, który wkrada się do dziewczyny 😁 Wiki Aleks nie dadzą się sympatią,...
Tytuł: "Status: to skomplikowane"
Seria: 1 tom serii "Status"
Autor: Weronika Cichoń
Wydawnictwo: WasPos
Premiera: 18/02/2025
"Status: to skomplikowane" zwiódł mnie piękną, słodką okładką, gdzie różowe kwiaty zachęcają do zagłębienia się w tej historii. I tak też zrobiłam, jednak im bardziej wchodziłam w przedstawiony świat, tym bardziej krwawiło moje serce. Autorka na początku przedstawia nam Wiktorię, studentkę matematyki, która skrywa mroczną tajemnicę. Poznajemy również czwórkę młodych mężczyzn, którzy tworzą zgrany team. Wiktoria pojawia się w ich życiu za sprawą kota uciekiniera, a potem cała historia idzie z górki. Jednak niekoniecznie w dobrym kierunku. Dziewczyna ma dwadzieścia jeden lat, a jest niesamowicie kontrolowana przez swoich rodziców, którzy nie wierzą w jej przemianę.
No i tutaj pojawia się pierwszy moment, gdzie Autorka ma dla nas przesłanie. Wielu rodziców zbyt bardzo chce kontrolować swoje dzieci i mieć wpływ na każdy aspekt ich życia. I niestety nieświadomie przekraczają bardzo cienką linię pomiędzy troską, a chorą kontrolą, a co gorsza, swoimi niespełnionymi ambicjami.
To wszystko często prowadzi do silnego buntu u dzieci, które aby zrobić im na złość sięgają po coraz gorsze świństwa. Używki, imprezy i niewłaściwe towarzystwo prowadzą do tego, że wielu traci zdrowie, a nawet życie.
Świat przedstawiony w książce dogłębnie wyczerpuje każdy z wymienionych przeze mnie błędów. Wielokrotnie miałam ochotę potrząsnąć nimi i zapytać po co to robi, dokąd to zmierza. Ten świat, świat najgorszych używek, narkotyków, jest naznaczony upodleniem człowieka w każdy możliwy sposób i jak się okazuje, nie ma z niego ucieczki, bo upomni się o nas w najmniej oczekiwanym momencie.
Ja przez całą lekturę mocno kibicowałam Wiktorii i Aleksowi, którzy pomimo swoich traum i demonów depczących po piętach, próbują być ze sobą szczęśliwi.
Pytanie tylko, czy wystarczy im sił i determinacji, by walczyć o siebie?
Czy dobro zwycięży? A może zło przechyli szalę na swoją stronę? A może odkrycie kolejnych tajemnic komuś się nie spodoba?
Autorka świetnie zbudowała świat, w którym osadziła naszych bohaterów, a wykreowała ich bardzo dobrze. Każdy z nich miał swoje pięć minut w tej historii. No i oczywiście znaleźli się również tacy, którzy na dzień dobry powinni sobie pójść, bo siali jedynie zamęt i piętrzyli kłopoty.
Ja jestem zachwycona tą książką i pędzę czytać drugi tom, bo pierwszy Autorka urwała w takim miejscu, że serducho odmówiło mi posłuszeństwa.
Jeśli szukacie historii, która poruszy Wasze dusze i zmusi do myślenia, to ta książka zdecydowanie jest dla Was.
Tytuł: "Status: to skomplikowane"
Seria: 1 tom serii "Status"
Autor: Weronika Cichoń
Wydawnictwo: WasPos
Premiera: 18/02/2025
"Status: to skomplikowane" zwiódł mnie piękną, słodką okładką, gdzie różowe kwiaty zachęcają do zagłębienia się w tej historii. I tak też zrobiłam, jednak im bardziej wchodziłam w przedstawiony świat, tym bardziej krwawiło moje serce. Autorka na...
Przeszłość czasem kładzie się bardzo długim cieniem na przyszłości. Nawet gdy wydaje się, iż zamknięto do niej drzwi na cztery spusty ona i tak znajdzie sposób by o sobie przypomnieć. Demony w niej kryjące się uderzają w najmniej spodziewanym momencie i tak, by jak najmocniej zranić.
Wiktoria nie chce z nikim nawiązywać bliższej znajomości naprawdę stara się stać z boku. Ma swoje powody ku temu i nawet udawało się jej to przez jakiś czas. Jednak nic nie trwa wiecznie i to, co uważała za dobrze chronioną tajemnicę zaczyna o sobie dawać znać. Czy uda się dziewczynie funkcjonować tak jakby to, co wydarzyło się nie miało nad nią władzy, jeśli wciąż o tym pamięta? Pojawienie się w jej życiu Aleksa burzy spokój, a raczej pozory, o jakie walczy nieustannie, dzień w dzień. Kiedy aż za dobrze wie się, czym grozi złamanie zasad, człowiek stara się ich trzymać, ale nie zawsze da się nie zbliżać do granicy. Jak długo Wiktoria będzie potrafiła opierać się pokusie? Czy znajomość z kimś, kto niebezpiecznie przypomina jej o przeszłości będzie ma przyszłość? Dawne demony nie odeszły, one jedynie przyczaiły się i czekają na chwilę słabości…
Emocjonalny rollercoaster. Nieprzewidywalna historia o tych, którzy zranili innych, lecz najbardziej siebie. Gdzieś pomiędzy tym, co było i dopiero będzie jest trudna rzeczywistość, w jakiej nieustannie trzeba dokonywać wyborów. „Status: To skomplikowane” jest tytułem doskonale oddającym historię głównych postaci, jakie pomimo młodego wieku mają już za sobą niejedno trudne doświadczenie, a ich spojrzenie na świat różni się od większości ich rówieśników. Jednak nie znaczy to, że potrafią stawić czoła temu, co niesie z sobą życie. Weronika Cichoń przedstawia czytelnikom bohaterów, jakim towarzyszy nieustannie niepokój, uczucia nie zawsze dobrze im doradzają, a równocześnie próbujący urzeczywistnić plany na przyszłość. Ich historia pełna jest gwałtownych zakrętów, kontrastów z przeplatającymi się momentami szczęścia oraz zwątpienia w siebie i bliskich. Autorka pokazała siłę emocji oraz jak wpływają na człowieka, który wciąż próbuje zdobyć akceptację i nie zranić bliskich sobie ludzi.
Przeszłość czasem kładzie się bardzo długim cieniem na przyszłości. Nawet gdy wydaje się, iż zamknięto do niej drzwi na cztery spusty ona i tak znajdzie sposób by o sobie przypomnieć. Demony w niej kryjące się uderzają w najmniej spodziewanym momencie i tak, by jak najmocniej zranić.
Wiktoria nie chce z nikim nawiązywać bliższej znajomości naprawdę stara się stać z boku....
Chciałabym powiedzieć że to było dobre.. niestety duże rozczarowanie. Na początku jeszcze miałam nadzieję: mamy dziewczynę z problemami i przeszłością, która chce zostać inną osobą, lepszą wersją siebie.. ale jeszcze przed połową dostajemy tę przeszłość na tacy: widzimy że ona jest dalej taka jak była i ciągnie ją do tego samego rodzaju mężczyzn. Koleja książka ukazująca niewłaściwą relacje damsko-męską, gdzie kobieta jest traktowana przedmiotowo jak czyjaś własność. Szkoda, że aktualnie jest moda na takie treści. Miałam nadzieję, że główna bohaterka się przekona, że nie tylko tacy mężczyźni istnieją i dostanie słodką romantyczną reakcję. Niestety się zawiodłam. A i język jest bardzo kolokwialny, co tu dużo mówić, po prostu słaby. Daje 3 aczkolwiek nie wiem czy na tyle zasługuje. Okładka ładna.
Chciałabym powiedzieć że to było dobre.. niestety duże rozczarowanie. Na początku jeszcze miałam nadzieję: mamy dziewczynę z problemami i przeszłością, która chce zostać inną osobą, lepszą wersją siebie.. ale jeszcze przed połową dostajemy tę przeszłość na tacy: widzimy że ona jest dalej taka jak była i ciągnie ją do tego samego rodzaju mężczyzn. Koleja książka ukazująca...
Kiedy pomiędzy kryminałami sięgam po coś obyczajowego, to liczę się z tym, że to będzie lżejsze, spokojniejsze. Jednak ta książka mnie nie urzekła. Słabo ją oceniam. Słaba fabuła, nie spodobali mi się bohaterowie. W zasadzie, można przeczytać, a le niekoniecznie trzeba ;)
Kiedy pomiędzy kryminałami sięgam po coś obyczajowego, to liczę się z tym, że to będzie lżejsze, spokojniejsze. Jednak ta książka mnie nie urzekła. Słabo ją oceniam. Słaba fabuła, nie spodobali mi się bohaterowie. W zasadzie, można przeczytać, a le niekoniecznie trzeba ;)
Weronika Cichoń "Status: to skomplikowane".
Pierwszy tom trylogii.
Główną bohaterką jest Wiktoria. Młoda studentka, która skupia się na nauce, omijając z daleka studenckie imprezy.
Jej życie powoli się zmienia, a wszystko zaczęło się od kota, który niespodziewanie wszedł przez okno w jej pokoju.
Kolejny impuls, który zmienia jej uporządkowane życie, to umizgi jej kolegi ze studiów. Chłopak nie rozumie słowa nie i nie poddaje się.
Burzliwa przeszłość dziewczyny, zaczyna dawać o sobie znać. Nie chce ponownie zawieść rodziców i popełnić błędów, które już raz mocno odbiły się na jej życiu.
Niestety kłopoty to chyba drugie imię Wiktorii, gdyż przyciąga je do siebie niczym magnes.
Wiktoria przeszła bardzo wiele, ale udało jej się wyjść na prostą. Stara się jak może odbudować zaufanie rodziców. Jednak rodzice nadal nie obdarzają ją pełnią zaufania. Są zachowawczy i zamiast nagradzać ją za jej osiągnięcia to cały czas prawią jej kazania. Każda rozmowa z ojcem, kończy się awanturą.
Wiktoria choć już dorosła dziewczyna trochę zachowuje się jak rozkapryszone dziecko. Irytuje momentami czytelnika. Mam wrażenie, że jest strasznie zapatrzona w siebie i dba tylko o swoje interesy. Nie liczy się z uczuciami otaczających ją osób. Uparta i opryskliwa. Rozwiązaniem jej problemów jest zawsze ucieczka. Natomiast na wszystkie dobre rady reaguje atakiem.
Z kolei Alex, czyli właściciel kota, sprawia wrażenie nieprzyjemnego, niedostępnego typa. Ale to tylko pozory. To chłopak, który również ma za sobą trudną przeszłość. Stara się pomagać ojcu i opiekować młodszą siostrą.
Autorka w swojej książce pokazuje, czym jest uzależnienie od narkotyków. Jak złe towarzystwo może wciągnąć w nałóg i jak trudną drogę trzeba przejść by się od tego uwolnić. Nie każdemu się to udaje.
Relacja Wiktorii z rodzicami była bardzo toksyczna. Z jednej strony można zrozumieć ich postepowanie. Obserwowali jak ich jedyna córka się stacza. Musieli razem z nią walczyć, by wyszła z tego. Jednak na każdym kroku teraz pokazuje, że mogą jej zaufać, a oni nie widzą jej sukcesów. Uzależniają ją od siebie i kontrolują nawet na odległość.
Zakończenie bardzo mnie zaskoczyło, choć staram się zrozumieć postępowanie Wiktorii.
Nie tracę czasu i od razu biorę się za drugi tom.
Książkę miałam przyjemność przeczytać w ramach booktour zorganizowanego przez @ksiazkowa_mama95
Weronika Cichoń "Status: to skomplikowane".
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom trylogii.
Główną bohaterką jest Wiktoria. Młoda studentka, która skupia się na nauce, omijając z daleka studenckie imprezy.
Jej życie powoli się zmienia, a wszystko zaczęło się od kota, który niespodziewanie wszedł przez okno w jej pokoju.
Kolejny impuls, który zmienia jej uporządkowane życie, to umizgi jej kolegi...
Wiktoria to zamknięta w sobie, stroniąca od ludzi i imprez dziewczyna. Ma ku temu powody - trudną i burzliwą przeszłość. Dostała ważną lekcję i nie chce powtórzyć błędów przeszłości. Niestety kiedy w jej mieszkaniu pojawia się kot, którego właścicielem jest Aleks kłopoty wręcz się mnożą. Wiktoria ma jakiś radar na przyciąganie ich.
Książkę czyta się w miarę szybko, głównie dzięki krótkim rozdziałom oraz akcji, ciągle coś się dzieje.
Niestety Wiktoria tak okropnie mnie irytowała, że często odkładałam czytanie żeby ochłonąć. Niby dorosła dziewczyna, która popełniła błędy i rzekomo wyciągnęła z nich wnioski, a często zachowywała się jak rozkapryszona panna. Do tego ślepa na to co dzieje się dookoła niej i obrażająca się na mądre rady innych ludzi. Kiedy problemy ją przerastają wybiera ucieczkę. Nie polubiłam jej, a przy końcu wręcz zadawałam sobie pytanie serio?! 🤦
Aleks za to na początku był dziwny i gburowaty, jednak po bliższym poznaniu zaczęłam darzyć go sympatią i było mi go zwyczajnie szkoda.
Autorka w tej książce skupiła się na problemie uzależnienia od narkotyków. Przedstawiła jaki mają wpływ na życie uzależnionego, ale i bliskich mu osób. Wszystko było bardzo dobrze i realnie opisane. Odczuwałam ból i rozterki razem z bohaterami. Oprócz tego pojawia się także toksyczna relacja z rodzicami i toksyczny związek z chłopakiem. Nie są to łatwe tematy, a chwil szczęścia jest tutaj niewiele.
Końcówka pozostawia mnóstwo pytań więc na pewno przeczytam kolejny tom.
Wiktoria to zamknięta w sobie, stroniąca od ludzi i imprez dziewczyna. Ma ku temu powody - trudną i burzliwą przeszłość. Dostała ważną lekcję i nie chce powtórzyć błędów przeszłości. Niestety kiedy w jej mieszkaniu pojawia się kot, którego właścicielem jest Aleks kłopoty wręcz się mnożą. Wiktoria ma jakiś radar na przyciąganie ich.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążkę czyta się w miarę szybko, głównie...
Wiktoria z całych sił stara się zostawić przeszłość za sobą. Bowiem była ona dość burzliwa i dziewczyna wie że nigdy o niej nie zapomni jednak z całej siły chce to zrobić. Od wydarzeń, które zmieniły jej życie stroni od towarzystwa, unika spotkań towarzyskich, ma świetne wyniki w nauce oraz stara się nie zawieść po raz kolejny rodziców. I wydawać by się mogło że wszystko zmierza w dobrym kierunku gdyby nie najście pewnego irytującego kota. Tak dobrze czytacie kota. To właśnie w momencie gdy ten kot przeszedł przez zepsute drzwi balkonowe jej życie zaczęło wywracać się do góry nogami. Chcąc oddać go prawowitej właścicielce udaje się do sąsiedniego bloku gdzie drzwi otwiera jej Aleks. Przystojny oraz wytatuowany blondyn, który jest jak najbardziej w jej typie.
Jaki wplywa na życie Wiktorii będzie miał Aleks? Czy dziewczyna wyjdzie ze swojej skorupy, w której się schowała? Jak potoczą się jej losy?
Sztos. Tak właśnie jestem w stanie określić tą książkę. Wciągająca już od pierwszych stron. Książka ta pokazuje iż każda decyzja jaką podejmiemy ma wpływ na nasze życie i te teraźniejsze i te późniejsze. Moim zdaniem główni bohaterowie trochę pogubili się w relacji jaka zaczęła ich łączyć. Zabrakło szczerości, na której należy budować każdą relację. Niestety kłamstwa mają to do siebie iż bardzo często wychodzą na światło dzienne w najmniej oczekiwanym momencie. A konsekwencje tego są często bolesne o czym nie jednokrotnie przekonali się Wiktoria z Aleksem. Ta historia wciągnęła mnie bez końca a książkę pochłonęłam praktycznie na raz. Aż żałuję iż tak długo czekała na swoją korzyść. Po przeczytaniu zakończenia miałam ochotę krzyczeć, co tu się wydarzyło. Na szczęście miałam pod ręką kolejną część, po którą mogłam sięgnąć. Bardzo dziękuję wydawnictwu @wasposza egzemplarz do recenzji a autorce za cudowną historię, która napewno na długo pozostanie w mojej głowie 😘😘
#recenzja #wspolpracarecenzencka #waspos
Wiktoria z całych sił stara się zostawić przeszłość za sobą. Bowiem była ona dość burzliwa i dziewczyna wie że nigdy o niej nie zapomni jednak z całej siły chce to zrobić. Od wydarzeń, które zmieniły jej życie stroni od towarzystwa, unika spotkań towarzyskich, ma świetne wyniki w nauce oraz stara się nie zawieść po raz kolejny rodziców. I wydawać by się mogło że wszystko...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria ma za sobą ciężką przeszłość i robi wszystko, aby o niej zapomnieć. Pewnego dnia do mieszkania Wiktorii wkrada się kot. Okazuje się, że jego właścicielem jest Aleks.
Nasza bohaterka jest osobą zamkniętą, upartą, nie szuka nowych przyjaciół, albowiem nie chce aby ktoś dowiedział się o jej przeszłości. Jej postać momentami mnie denerwowała, czułam, że sama nie wie czego chce. A jej łatwość do wpadania w tarapaty nie była dla niej korzystna. Natomiast co do Aleksa miałam mieszane uczucia - na początku wydawał mi się gburowaty i bezczelny. Natomiast z czasem, gdy dowiadywałam się o nim więcej to jest naprawdę dobry chłopak. Bardzo polubiłam jego siostrę Laurę i kota Stefana 🌸
Bohaterów bardzo ciągnęło do siebie, ale ich związek był toksyczny - pełen kłamstw, kłótni, tajemnic, a także rozstań i powrotów.
Autorka bardzo dobrze opisała uzależnienie od narkotyków, jak to wpływa na człowieka oraz jakie są skutki. Również relacje z rodzicami zostały tutaj pokazane. Jest cienka granica między troską, a kontrolą swojego dziecka. Mimo ciężkiej treści książka jest bardzo wciągająca.
Z piórem autorki jest to moje pierwsze spotkanie, ale na pewno nie ostatnie, ponieważ jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów! 💕
Wiktoria ma za sobą ciężką przeszłość i robi wszystko, aby o niej zapomnieć. Pewnego dnia do mieszkania Wiktorii wkrada się kot. Okazuje się, że jego właścicielem jest Aleks.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNasza bohaterka jest osobą zamkniętą, upartą, nie szuka nowych przyjaciół, albowiem nie chce aby ktoś dowiedział się o jej przeszłości. Jej postać momentami mnie denerwowała, czułam, że sama nie wie...
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Status. To skomplikowane". Książka ta była już kiedyś wydana pod innym tytułem - "Śnieżka", jednak ja nie miałam wcześniej okazji po nią sięgnąć. Jest to pierwszy tom serii "Status". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i nie byłam w stanie odłożyć choćby na moment. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy i autentyczny sposób wykreowani. Są to młodzi ludzie, dopiero wkraczający w dorosłość a już niosący na swoich barkach bardzo dużo. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w wielu kwestiach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Historia została przedstawiona z perspektywy głównej bohaterki - Wiktorii. Co pozwoliło mi lepiej ją poznać, dowiedzieć się co czuje, myśli, z czym się zmaga każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na jej obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć jej postępowanie oraz decyzję. Wiktoria w zasadzie od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, chociaż nie ukrywam, że były sytuację kiedy zachowanie młodej kobiety mnie denerwowało, zrzuciłam jednak to jej młody wiek i wydarzenia jakich była świadkiem i jakich doświadczyła kilka lat wcześniej. Zagłębiając się bardziej w jej historię zrozumiałam dlaczego w niektórych momentach zachowywała się tak, a nie inaczej. Współczułam tego co ją spotkało, chociaż często były to po prostu nieprzyjemne konsekwencje jej decyzji oraz osób znajdujących się w tamtym czasie w jej otoczeniu. Finalnie naprawdę z całych sił kibicowałam Wiktorii, bo widziałam jak duża zmiana w niej zaszła. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia młodej kobiety dostarczając zarówno jej samej jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Mowa głównie o Aleksie, który niespodziewanie pojawia się w jej życiu, a który z początku zarówno w Wiktorii jak i we mnie wywoływał wiele mieszanych odczuć. Jest jeszcze kilka postaci, które w znaczący sposób burzą życie kobiety. Jej relacja z Aleksem została w interesujący sposób zaprezentowana. Tak naprawdę nie wiadomo jak bohaterowie zachowają się w swoim towarzystwie, co bardzo mi się podobało i dodawało pewnej nutki ekscytacji i niewiadomej. Na pewno status tej relacji to skomplikowane! Tutaj emocje wylewają się z każdej czytanej strony, nie brakuje wzruszających i dramatycznych momentów, które nie raz przyprawiały mnie o szybsze bicie serca. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Głównie mowa o uzależnieniach, które mogą prowadzić do traumatycznych sytuacji oraz jakie mogą nieść za sobą konsekwencje. Weronika udowadnia, że przeszłość prędzej czy później zapuka do naszych drzwi, nie da się przed nią uciec, a skrywane tajemnice i tak wyjdą na jaw. Na szczęście nadal mamy wpływ na naszą przyszłość i tylko od nas samych zależy jak ona będzie wyglądać. Pisarka zakończyła ten tom w taki sposób, że nie poznaje nic innego jak czym prędzej sięgnąć po kontynuację czyli "Status. Uwiązany". Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką, to rewelacyjna lektura w szczególności dla młodych ludzi, która z całą pewnością skłoni do głębszych przemyśleń nad własnym życiem i wyborami jakich dokonujemy każdego dnia. Polecam!
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Status. To skomplikowane". Książka ta była już kiedyś wydana pod innym tytułem - "Śnieżka", jednak ja nie miałam wcześniej okazji po nią sięgnąć. Jest to pierwszy tom serii "Status". Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Status: To skomplikowane” – historia, która wciąga emocjami, a zostawia z pytaniami
Są książki, które po prostu się czyta, i są takie, które się przeżywa. „Status: To skomplikowane” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się lekkiej, może nieco przewidywalnej historii miłosnej z młodzieżowym tłem. Tymczasem dostałam emocjonalny rollercoaster, który zaskoczył mnie swoją głębią, poruszył trudne tematy i zostawił z burzą w sercu.
Główna bohaterka Wiktoria to dziewczyna, którą łatwo polubić, ale jeszcze łatwiej zrozumieć. Ma za sobą ciężką przeszłość, o której na początku wiemy niewiele, ale z każdą kolejną stroną odkrywamy jej zranioną duszę. Żyje w świecie, który wymaga od niej ostrożności i kontroli a to, jak próbuje się w nim odnaleźć, wzbudza ogromne współczucie i szacunek.
I wtedy pojawia się Aleks typ, o którym każda z nas pewnie słyszała, a może i znała: tajemniczy, pociągający, trochę mroczny, ale z sercem, które choć poranione wciąż bije z niesamowitą siłą. To nie jest klasyczny „bad boy” z bajki. Aleks to chłopak z przeszłością, który sam nie zawsze wie, czego chce i właśnie to sprawia, że jego relacja z Wiktorią jest tak bardzo „skomplikowana”. Autorka oddała tę dynamikę między nimi z niesamowitą autentycznością są momenty namiętności, są chwile zwątpienia, ale przede wszystkim: prawda, że związek to nie zawsze bajka.
Weronika Cichoń pisze lekko, ale nie banalnie. Potrafi balansować między humorem, dramatem a romantyzmem, tworząc historię, która nie nudzi ani przez chwilę.
Język jest współczesny, dialogi naturalne, a emocje prawdziwe. Nie ma tu przesłodzenia, nie ma też taniej dramatyzacji. Są natomiast ludzie niedoskonali, zagubieni, próbujący znaleźć swoje miejsce i siebie nawzajem.
To, co najbardziej mnie ujęło, to sposób, w jaki autorka pokazuje emocjonalne uzależnienie i wewnętrzne konflikty bohaterów. Ta książka mówi o potrzebie bliskości, o lęku przed zranieniem, o tym, jak bardzo przeszłość potrafi zdeterminować teraźniejszość. A wszystko to opakowane w historię, którą naprawdę trudno odłożyć na półkę.
Po przeczytaniu „Status: To skomplikowane” czułam się, jakbym zostawiła za sobą kawałek swojego serca. I choć zakończenie nie daje wszystkich odpowiedzi, to właśnie to sprawia, że ta książka tak długo siedzi w głowie.
„Status: To skomplikowane” – historia, która wciąga emocjami, a zostawia z pytaniami
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą książki, które po prostu się czyta, i są takie, które się przeżywa. „Status: To skomplikowane” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. Sięgając po tę powieść, spodziewałam się lekkiej, może nieco przewidywalnej historii miłosnej z młodzieżowym tłem. Tymczasem dostałam emocjonalny...
Od początku czułam napięcie i taka gonitwe. Miałam wrażenie że postacie krzyczą na mnie z książki. Mocny temat. Mimo to sprawiła że uronilam łzę. Mogłaby być inaczej napisane.
Od początku czułam napięcie i taka gonitwe. Miałam wrażenie że postacie krzyczą na mnie z książki. Mocny temat. Mimo to sprawiła że uronilam łzę. Mogłaby być inaczej napisane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria delikatnie mówiąc mocno zepsuła sobie życie. Bardzo się napracowała nad stworzeniem od podstaw porządku jej nowego świata. Wciąż odczuwa ogromne poczucie winy w związku z tym, co wydarzyło się kilkanaście miesięcy temu. Stara się naprawić swoje życie. Powracanie do tego nad czym nie ma już kontroli wytrąca ją z równowagi i zmusza do niepotrzebnych refleksji. Zniosła wystarczająco dużo, aby wreszcie stanąć na nogi i zacząć znowu żyć. Zaczynając studiować miała w planach nierzucanie się w oczy i życie w cieniu wszystkich studentów. Trzymanie się na uboczu nie jest jej jednak dane a los przygotował dla niej kilka niemiłych niespodzianek. Wszystko zaczyna się od małego zbiega pod postacią kota i jego wytatuowanego właściciela Aleksa. Bezczelność i bezpośredniość chłopaka wyprowadza ją z równowagi.
Wiktoria cały czas zakrywa wszystkie ślady tamtego życia. Życia, o którym chciałaby zapomnieć. Całe życie będzie płacić za własne nieodpowiednie życie i jest świadoma wszystkiego co zrobiła. Przeszłość nie zniknie a ona powinna wreszcie ruszyć z miejsca i spróbować żyć normalnie. Wie, że jej życie to jakaś jedna wielka porażka. Jak się okazuje nowa znajomość z właścicielami uciekającego kota nie jest tylko chwilowa. Sytuacja w jakiej się znalazła z powodu kota to jakaś abstrakcja. W żaden sposób nie jest z nimi powiązana jednak zaczynają ją coraz bardziej obchodzić ich relacje rodzinne i problemy. W dodatku problemy nie opuszczają jej samej i okazuje się, że wcale nie uciekła przed przeszłością. Zaczyna tęsknić za spokojnym życiem jakie prowadziła, zanim pojawili się w nim kot, wytatuowany facet bez manier, za jakiego uważa Aleksa i kilka dość poważnych problemów. Wytatuowani kolesie już od dawna nie są dla niej. Nie i koniec. Jeden krok wystarczy by cały jej plan wziął w łeb. Jej życie pod każdym względem zaczyna przypominać tykającą bombę.
Weronika Cichoń w prosty sposób przedstawiła całą historię, dlatego nie mogłam oderwać się od tej pozycji. Rzeczywistość jest brutalna, a miłość to nie tylko serduszka i kwiatki, ale też walka z codziennością i problemami. Ta druga osoba może nas nauczyć wielu rzeczy, w tym tej najważniejszej. Wszystko w fabule jest tak dopracowane, że nie jest ona ani przesłodzona, ani naciągana, ani głupkowata. Książka opisuje po prostu życie dwójki ludzi, którzy muszą walczyć z przeciwnościami losu. Wciąga niesamowicie już od pierwszych stron.
To opowieść nie tylko o budującej się miłości i poszukiwaniu własnego "ja" w pokręconym świecie, ale poniekąd też lekcja dla nas wszystkich. Są momenty, kiedy miękną kolana, a serce rwie się do przodu wzburzone taką dawką uczuć, jak i chwile smutne, wprowadzające w za myślenie. Jestem w pełni usatysfakcjonowana i z ciekawością zabieram się za kolejną część.
Wiktoria delikatnie mówiąc mocno zepsuła sobie życie. Bardzo się napracowała nad stworzeniem od podstaw porządku jej nowego świata. Wciąż odczuwa ogromne poczucie winy w związku z tym, co wydarzyło się kilkanaście miesięcy temu. Stara się naprawić swoje życie. Powracanie do tego nad czym nie ma już kontroli wytrąca ją z równowagi i zmusza do niepotrzebnych refleksji....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI tyle
I tyle
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria to 21-letnia studentka. Dziewczyna robi wszystko, aby zapomnieć o swojej trudnej przeszłości. Kiedyś dużo imprezowała, piła, paliła i brała narkotyki. Teraz zmieniła otoczenie, odcięła się od swoich starych przyjaciół i skupia się na nauce. Wiktoria nie należy do osób towarzyskich, nie zawiera znajomości i nie szuka nowych przyjaciół. Dziewczyna nie chce, aby ktokolwiek dowiedział się o jej przeszłości. Pewnego dnia do jej pokoju przez okno balkonowe wchodzi kot sąsiadów. Kiedy oddaje zgubę, poznaje Aleksa, wytatuowanego, niezbyt miłego, wręcz bezczelnego sąsiada. Od tej pory jej życie nabiera tempa.
Jak potoczą się dalsze losy Wiktorii i Aleksa?
Czy dziewczynie uda się zachować w tajemnicy swoją przeszłość?
A może demony przeszłości dopadną ją w najmniej oczekiwanym momencie?
Książka „Status: To skomplikowane stanowi pierwszą część cyklu. Okładka książki pięknie się prezentuje, urocze, pastelowe kwiaty przyciągają wzrok. Mamy tutaj przedstawioną historię Wiktorii, która ma za sobą trudną przeszłość. Dziewczyna twierdzi, że tamten etap jest już zakończony i nie chce poruszać tego tematu. Można powiedzieć, że rozpoczyna nowe życie, w nowym miejscu. Niestety historia Wiktorii mnie nie urzekła, nie polubiłyśmy się. Jej zachowanie strasznie mnie irytowało, sama nie wiedziała czego chce. Zamiast rozmawiać z ludźmi i rozwiązywać problemy, zawsze wybierała ucieczkę albo alkohol, a kłamstwa i tajemnice to u niej norma Mamy też tutaj paczkę przyjaciół, którzy tak naprawdę niewiele o sobie wiedzą, bo każdy skrywa jakieś sekrety. Książka porusza trudne tematy, takie jak uzależnienie, a także pokazuje jak ciężko jest wyrwać się z danego środowiska. Mam mieszane uczucia co do tej powieści. Z jednej strony irytowało mnie zachowanie głównej bohaterki i jej wręcz toksyczny związek z Aleksem, a z drugiej strony historia mnie wciągnęła i byłam ciekawa, jak potoczą się losy bohaterów. Dlatego dam jeszcze szansę tej serii i zobaczę, co autorka przygotowała dla nas w kolejnej części.
Wiktoria to 21-letnia studentka. Dziewczyna robi wszystko, aby zapomnieć o swojej trudnej przeszłości. Kiedyś dużo imprezowała, piła, paliła i brała narkotyki. Teraz zmieniła otoczenie, odcięła się od swoich starych przyjaciół i skupia się na nauce. Wiktoria nie należy do osób towarzyskich, nie zawiera znajomości i nie szuka nowych przyjaciół. Dziewczyna nie chce, aby...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładka książki przyciąga spojrzenia. Jest biała, a na nim śliczny, różowy kwiat. Może niekoniecznie ma wiele wspólnego z tytułem, niemniej jednak ujrzymy dwa kolejne tomy, mające podobną okładkę lecz z innym kolorem przewodnim. Świetnie się będą komponować. I uważam, że szata graficzna jest dużo lepsza niż przy pierwszym wydaniu. W dotyku jest matowa, posiada skrzydełka, które chronią ją przed uszkodzeniami mechanicznymi. Stronice są kremowe, czcionka wystarczająca dla oka, ale mniejsza nieco niż zazwyczaj w powieściach. Pojawiło się kilka literówek, ale nie przeszkadzały one w lekturze. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane.
Jest to moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i wiem, że nie ostatnie. Bardzo dobrze czytało mi się tę książkę, a ma nieco ponad czterysta stron. Posługuje się lekkim, niewymagającym piórem, bez jakichkolwiek blokad. Strony bardzo szybko mi przelatywały przez palce, a ja niemalże od razu wciągnęłam się w tę historię. Były momenty, gdzie nie chciałam odkładać jej na bok, a musiałam poprzez obowiązki i moją małą pszczółkę. Myślę, że odnajdą się w tej książce fani powieści obyczajowych, romansów, ale nie takich ckliwych, gdzie są jednorożce i sam cukier.
Wiktoria to bohaterka, która niestety nie przypadła mi do gustu. Jest główną postacią, wszystko kręci się wokół niej, ale często odnosiłam wrażenie, że jej wiek nie jest adekwatny do zachowania. Przychodzi do nas z tajemniczą przeszłością, zaczyna jakby wszystko od nowa. Jest pełna sprzeczności, bo chce mimo wszystko zacząć od zera, a ciągnie ją do przeszłości i sama to przed sobą przyznaje. W dodatku jej zachowanie... Jedno mówi, drugie robi, trzecie chce, a wychodzi jeszcze inaczej. Irytowała mnie sobą i to bardzo, udaje twardą, niezależną, silną, a tak na prawdę jest całkiem odwrotnie. Jest niesamowicie uparta, to muszę jej przyznać. Mamy też Aleksa, można powiedzieć, że sąsiada z klatki obok, który tak bardzo przypomina jej przeszłość, że aż... Lgnie do niego. Coś ją przyciąga. I ja to przyciągnie rozumiem. Jest to chłopak też z przeszłością, o której za wiele nie wiemy i się nie dowiemy, tylko jakieś strzępy, to jakoś patrzyłam w jego stronę łaskawszym okiem i lubiłam go, tak jak i jego siostrę Laurę i kota Stefana. Poznajemy bliżej jego kumpli, ale już tak dokładnie nie będę się rozpisywać, żeby nie zaspoilerować. Boli mnie jedynie, że autorka Remikowi zafundowała taki los. Nie mógł to być na przykład Kaspian? Ech... Chcę zaznaczyć, że postacie są naprawdę dobrze wykreowane, ale większość z nich nie wzbudziła we mnie sympatii. Niemniej jednak takich jak oni, na spokojnie spotkamy w swoim życiu.
Także jednym wielkim minusem tej książki jest główna bohaterka, Wiktoria. Jej zachowanie, często niedorzeczne powodowało we mnie irytację. Tak samo drażniło mnie jej ciągle uciekanie. To, że po pijaku robiła rzeczy, wbrew sobie tak naprawdę. Często wychodziła z niej wredna zołza. I najgorzej, bo nie potrafiła być szczera. Nie mówiła też wszystkiego. Była kłamczuchą. A ja takich osób nie cierpię... Nie cierpię kłamstw, bo na nich nic nie jest się w stanie zbudować, a po drugie zawsze ma krótkie nogi i wyjdzie na jaw prędzej lub później. Po co ranić innych? Na minus właśnie również to, że bohaterowie wciąż żyją głównie kłamstwem, ukrywaniem przeszłości. To do niczego dobrego nie prowadzi. Są kumple, ale o tych trudnych chwilach, problemach nie rozmawiamy, to co to za przyjaźń?
Z kolei ogromnym plusem jest opisanie uzależnienia. I tutaj bym powiedziała, że nie tylko chodzi o alkohol, ale i o cięższe działo. Widzimy jakie są skutki uboczne, do czego może to doprowadzić... Czasu nie cofniemy, a jedynie można pluć sobie w brodę.
Powieść również otacza się wśród tatuaży, które mają znaczenie. I ja również uważam, że jeśli kiedykolwiek sobie zrobię, będzie miał on dla mnie znaczenie, a nie po prostu z kaprysu.
Akcja ma odpowiednie tempo, raz szybsze, raz wolniejsze. Autorka idealnie opracowała dialogi i opisy, by były wyważone. Emocji trochę było, część z nich czułam, ale nie aż tak mocno jak bym chciała. Wiki tak mi zburzyła wszystko w tej powieści, że naprawdę... Od razu pragnę zaznaczyć, że mamy tutaj wiele przekleństw, musicie uważać, jeśli za nimi w powieściach nie przepadacie.
Reasumując uważam, że książka jest dobra, wciągająca z kilkoma minusami. Niemniej jednak porusza ważny temat, który powinien być przestrogą. Chętnie jednak sięgnę po kolejną część, która czeka już w mojej biblioteczce na przeczytanie i sprawdzę, co tym razem piszczy w trawie. Mimo wszystko polecam.
Okładka książki przyciąga spojrzenia. Jest biała, a na nim śliczny, różowy kwiat. Może niekoniecznie ma wiele wspólnego z tytułem, niemniej jednak ujrzymy dwa kolejne tomy, mające podobną okładkę lecz z innym kolorem przewodnim. Świetnie się będą komponować. I uważam, że szata graficzna jest dużo lepsza niż przy pierwszym wydaniu. W dotyku jest matowa, posiada skrzydełka,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIle jesteś w stanie zrobić dla miłości? Czy jesteś w stanie zamknąć przeszłość i rozpocząć nowe życie? Czy odsunąć się i wstrzymać uczucia?
Wiktoria jest młodą kobietą, która w życiu doświadczyła wiele. Trudna przeszłość diametralnie wpłynęła na nią, zmieniając jej osobę. Pojawiły się zasady, których nie powinna łamać. Niestety, chowanie się w cieniu i bycie niewidzialną nie zawsze jest dobrym pomysłem, o czym niebawem się już przekona.
Aleks jest nieco wycofanym mężczyzną, będącym zawsze w cieniu. Skryty, ale bardzo emocjonalny, wie, do czego dąży. Gdy w oko wpada mu Wiktoria, zrobi wiele, by skraść jej serce. Czy mu się to uda? Ile jest w stanie poświęcić?
"Status. To skomplikowane" to pierwsza część serii autorstwa Weroniki Cichoń. Poznajemy tutaj młodych ludzi, którzy w życiu zmagają się z licznymi problemami. Przewijające się w tle narkotyki, zazdrość i znajomości, to tylko niewielka część tego, co otrzymamy w książce. Pojawia się burzliwa relacja, gdzie wraz z głównymi bohaterami mamy przyjemność w niej uczestniczyć.
Historia ta, oparta jest na niezbyt dobrych przykładach — tajemnicach, kłamstwie i zachowaniach, których należy w życiu unikać. Niepoprawna, ale jednocześnie niezwykle wciągająca. Pokazująca, jak pozory potrafią mylić człowieka, ale i jak trudna potrafi być walka człowieka z samym sobą. Ukazująca trudności i problemy, które nie raz pojawiają się nagle. Przeciwieństwa te, tworzą niesamowitą przygodę, która dobrze zrozumiana, potrafi pokazać czytelnikowi głębszy sens.
Pierwsza część cyklu "Status" stanowiła dla mnie nietuzinkową przygodę. Początkowo lekko chaotyczna, z ciągle rozchwianą emocjonalnie główną bohaterką, troszkę mnie irytowała. Z czasem, jej zachowanie stało się nieco bardziej stabilne, co zdecydowanie pozwoliło mi wciągnąć się w lekturę. W ten sposób przebrnęłam przez ponad 300 stron, coraz bardziej pochłaniając się w treści. Nie zabrakło mi również licznych emocji, a pierwszy tom zakończyłam z mocnym zdenerwowaniem...
https://www.carrrolinablog.com/2025/03/status-to-skomplikowane-weronika-cichon.html
Ile jesteś w stanie zrobić dla miłości? Czy jesteś w stanie zamknąć przeszłość i rozpocząć nowe życie? Czy odsunąć się i wstrzymać uczucia?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria jest młodą kobietą, która w życiu doświadczyła wiele. Trudna przeszłość diametralnie wpłynęła na nią, zmieniając jej osobę. Pojawiły się zasady, których nie powinna łamać. Niestety, chowanie się w cieniu i bycie niewidzialną...
❗️Recenzja❗️
Współpraca reklamowa
@weronika_cichon_autorka
@waspos
Pierwsza książka z cyklu "Status" to dość gruby kaliber liczący ponad 400-sta stron. Byłam ciekawa co Autorka nam zaserwowała na takiej ilości kartek. Niech Was nie zwiedzie okładka, nie ma cukierkowo.
Przez historię brniemy z Wiktorią, która jest nam przewodniczką po przykrych wydarzeniach jakie ją spotkały bądź spotykają.
Mimo, że nie zapałałam wielką sympatią do głównej bohaterki to uważam pozycję za bardzo udaną. Mam wrażenie, że nasza Twórczyni specjalnie tak podeszła tej postaci. Nikt nie odmówi jej piękna zewnętrznego. To co nam serwuje swoją osobowością sprawia, że czuję większą nić porozumienia z postaciami pobocznymi.
Ciężko określić moralnie bohatera po przejściach.
Historia porusza tzw. "ciężkie" tematy. Pokazuje nam jak trudno wyrwać się z danego środowiska.
Co najważniejsze pokazuje jak to środowisko ciężko wyrwać z nas samych. Jest to bardzo wyboista droga okupiona wieloma traumami.
Całość osadzona w skomplikowanych międzyludzkich relacjach. W pewnym sensie nie było tu dobrego wyjścia. Czytając zastanawiałam się nad opowieścią zarówno z perspektywy dziecka jak i rodzica.
Relacja romantyczna przy wszystkich wydarzeniach jakie miały miejsce była trochę z tyłu. Było przyciąganie i chemia ale i dużo tajemnic.
W tej części mamy trochę tych niedopowiedzeń i czuję, że Autorka rozwinie parę tematów na stronach kolejnych części.😉
Książka zwierciadłem duszy.
❗️Recenzja❗️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółpraca reklamowa
@weronika_cichon_autorka
@waspos
Pierwsza książka z cyklu "Status" to dość gruby kaliber liczący ponad 400-sta stron. Byłam ciekawa co Autorka nam zaserwowała na takiej ilości kartek. Niech Was nie zwiedzie okładka, nie ma cukierkowo.
Przez historię brniemy z Wiktorią, która jest nam przewodniczką po przykrych wydarzeniach jakie ją...
Wiktoria to młoda kobieta stroniąca od imprez, alk●h●lu i...facetów. Studiuje matematykę I jest jedną z najlepszych studentek na roku. Można rzec dziewczyna ideał ale czy napewno? Wiktoria skrywa bardzo czarną przeszłość. Pierwsza miłość w wieku 16 lat rzuciła ją w świat nark●tyków, s€ksu, imprez, alk●h●lu. Jednak to nie wszystko Wiktoria ma jeszcze wiele sekretów, które przez około 3 lata były bezpieczne w jej głowie do czasu aż poznaje Aleksa. Chłopaka o pięknych tatuażach i równie tajemniczej przeszłości. Co ich połączyło? Kot i cudowna 5 letnia siostra chłopaka. Czy Wiktoria utrzyma swoje dawne życie w sekrecie a może przeszłość tylko czeka, aby znów zaatakować? Co się stanie gdy w życiu dziewczyny niespodziewanie pojawi się dawna miłość w postaci Marcina?
Zdarzyło Wam się, że nie polubiliście głównych bohaterów a jednak książkę łykneliście na dwa razy? Ja miałam tak w tym przypadku. Od samego początku nie obdarzyłam pozytywnym uczuciem ani Wiktori ani Aleksa. Dlaczego? Przez ich kłamstwa....Ciągły brak szczerości, niedopowiedzenia, kłótnie...miałam tego szczerze dość. Gdybym mogła weszłabym do książki i zdzielila jednego i drugiego w łeb...ale to nie znaczy że odradzam Wam tę książkę! Co to to nie. Styl autorki sprawił, że nie zauważyłam jak skończyłam pierwszą część - nagle pyk ostatnia strona🙉 Książka ma właśnie pokazać nam jak ciężko jest zbudować trwały związek na kłamstwie. Mimo silnego uczucia nie dawałam żadnych szans tej dwójce. Do tego Wiktoria wciąż uciekająca od problemów i strasznie niekonsekwentna.
Co do bohaterów drugoplanowych - ich z kolei pokochałam - Remika, kolegę Aleksa, zdolnego informatyka, na którego mogli polegać i Wiki i Aleks, Laurę- siostrę Aleksa, nawet Kasjana tego zigolaka polubiłam🤣 Jestem ogromnie ciekawa co autorka przygotowała dla nas w drugiej części i czy może wtedy polubię naszych bohaterów 🤣
Wiktoria to młoda kobieta stroniąca od imprez, alk●h●lu i...facetów. Studiuje matematykę I jest jedną z najlepszych studentek na roku. Można rzec dziewczyna ideał ale czy napewno? Wiktoria skrywa bardzo czarną przeszłość. Pierwsza miłość w wieku 16 lat rzuciła ją w świat nark●tyków, s€ksu, imprez, alk●h●lu. Jednak to nie wszystko Wiktoria ma jeszcze wiele sekretów, które...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria to studentka, stroniąca od ludzi, ma przeszłość, którą pragnie zostawić za sobą i nie dopuścić, aby wyszła na światło dzienne. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy do jej pokoju wkrada się... kot. Jego właścicielem jest Alex - wytatuowany, nieco bezczelny i niezbyt wylewny blondyn. W krótkim czasie dziewczyna poznaje sporo ludzi, jej życie nabiera tempa, lecz przyszłość... nie da tak łatwo o sobie zapomnieć...
"Status: To skomplikowane" to romans, którego przebieg skupia się na tajemnicach, kłamstwach i wielu problemach dotyczących młodych ludzi. Relacja damsko-męska głównych bohaterów jest dosłownie bardzo burzliwą, mieszanką wybuchową.
Narracja prowadzona jest z perspektywy głównej bohaterki. Wiktoria to dziewczyna chcąca odciąć się od osoby, którą była wcześniej. Jednakże, gdy tylko otwiera się na ludzi, zdaje się na nowo wracać do dawnych schematów, choć już nie wszystkich...
Aleks to młody mężczyzna, mający za sobą pewne przeżycia. Wiktora staje się dla niego niemalże obsesją, mimo odtrąceń, nie odpuszcza.
Cały ich związek opiera się na wzajemnych kłamstwach, tajemnicach, silnych emocjach oraz ciągłych rozstaniach i powrotach.
Oprócz głównych bohaterów poznajemy ich znajomych, przyjaciół, którzy także uwikłani są w rozmaite problemy...
Poza skomplikowanymi relacjami, powieść porusza inne trudne tematy, takie jak: uzależnienia, czy niepoprawne relacje rodzinne.
Mam bardzo mieszane uczucia w stosunku do tej powieści... Z jednej strony, irytywała mnie Wiktoria: jej ciągłe uniki, kłamstwa i niezdecydowanie oraz sama relacja pary, która była toksyczna.
Z drugiej strony zaś, wciągnęłam się w historię totalnie. Dynamizm, zwroty akcji, wielość dialogów i przede wszystkim częste skrajne zabarwienia emocjonalne, niezwykle przyciągały. Zatem pomimo apektów, które nie do końca mi się podobały, czuje silną potrzebę, ale i chęć poznania kontynuacji.
Wiktoria to studentka, stroniąca od ludzi, ma przeszłość, którą pragnie zostawić za sobą i nie dopuścić, aby wyszła na światło dzienne. Sytuacja wymyka się spod kontroli, gdy do jej pokoju wkrada się... kot. Jego właścicielem jest Alex - wytatuowany, nieco bezczelny i niezbyt wylewny blondyn. W krótkim czasie dziewczyna poznaje sporo ludzi, jej życie nabiera tempa, lecz...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos*
Ta książka jest dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Ta niewinna i słodka okładka absolutnie nie oddaje tego szaleństwa, które odgrywa się w fabule. Dawno też nie czytałam książki, której tytuł byłby tak adekwatny w stosunku do treści. Bo całość jest skomplikowana, poplątana, a przedstawione tutaj relacje bardzo toksyczne. Książka jest romansem, w którym od trudnych i kontrowersyjnych tematów aż się roi.
Wiktoria jest osobą bardzo skrytą, stroni od ludzi i nie cieszy się popularnością. Jej przeszłość stanowi dla niej poniekąd traumę i chcąc się od niej odciąć dziewczyna unika wszystkiego, bo mogłoby jej o niej przypominać. Obecnie skupia się na nauce i planach na przyszłość, jednak jej błędy nie dają o sobie zapomnieć, a demony przeszłości wychodzą z ukrycia. Wiktoria ponownie staje na polu walki o siebie i swój spokój, ale pojawienie się w jej życiu Aleksa nie wróży nic dobrego.
Jestem w totalnym szoku po lekturze tej książki, powiem szczerze, że kompletnie nie spodziewałam się, że treść będzie tak mocna i szokująca. Nie mniej moje zaskoczenie jest pozytywne. Uwielbiam takie książki, w których dominuje mroczny klimat, sytuacje są skomplikowane, a bohaterowie walczą ze swoimi demonami. W tej powieści nic nie jest tym na co wygląda, każdy bohater skrywa jakąś tajemnicę, a my podczas lektury próbujemy je poznać
W tej książce dosłownie wszystko jest skomplikowane, tak jak sugeruje sam tytuł, fabuła opływa w cała masę problemów, kłopotów i tajemnic, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego przewidzieć. Bohaterowie, zarówno ich przeszłość jak i teraźniejszość jest tak pogmatwana, że czasami można się pogubić w tym wszystkim, a autorka dawkuje nam informacje, a każda kolejna jeszcze bardziej wszytko komplikuje. Równie skomplikowane są tutaj wszelkie relacje zarówno rodzinne, przyjacielskie czy miłosne, śmiało można nazywać je toksycznymi, aż w głowie się nie mieści, że można sobie tak życie utrudniać.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści, dawno żadna książka mnie tak nie zaskoczyła, ani ja nie pomyliłam się w jej osądzie, ale to wina cudownej okładki, która od razu przyciągnęła mój wzrok. Napisana w bardzo dobrym i zajmującym stylu. Fabuła jest wciągająca, zmusza też do myślenia, a ja to bardzo lubię. Treść jest ciężka, mocna nawet mroczna, bardzo kontrowersyjna bo porusza tematy uzależnień, toksycznych relacji, błędów, oceniania po pozorach, ale i wielu innych. To nie jest słodki i uroczy romans jakich wiele, to skomplikowana i dynamiczna historia, pokazująca walkę z własnymi demonami, próbami odbudowania siebie i swojego życia, to także powieść pokazująca jak na własne życzenie można zrujnować życie sobie czy swoim bliskim. Pokazana jest tutaj ludzka słabość i brutalność świata.
Ta lektura wzbudziła we mnie ogrom emocji, choć nie wszystkie były pozytywne, były momenty zabawne, ale dominuje tutaj powaga, smutek, ból, napięcie i uczucie przytłoczenia. To lektura dla osób o mocnych nerwach, nie bojących się trudnych tematów i lubujących się w nieszablonowych książkach. Zakończenie można w pewnym stopniu przewidzieć ale i tak wiele w nim zaskakuje, rodzi też nadzieję, na równie dobrą kontynuację. Ja jestem naprawdę zachwycona tą powieścią.
*współpraca reklamowa z Wydawnictwem WasPos*
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest dla mnie jednym wielkim zaskoczeniem. Ta niewinna i słodka okładka absolutnie nie oddaje tego szaleństwa, które odgrywa się w fabule. Dawno też nie czytałam książki, której tytuł byłby tak adekwatny w stosunku do treści. Bo całość jest skomplikowana, poplątana, a przedstawione tutaj relacje bardzo toksyczne....
Czy można uciec od przeszłości?,,
Wiki to młoda dziewczyna studentka, która zaczyna nowe życie. Odcięta od poprzednich przyjaciół, od poprzedniego życia. Została tak naprawdę sama. Jej poprzednie życie nie było dobre, używki narkotyki imprezy były na porządku dziennym.
Wiki poznaję Aleksa przez jego kota, który wkrada się do dziewczyny 😁 Wiki Aleks nie dadzą się sympatią, za to siostra naszego bohatera i Wiki bardzo się polubiły. Jak potoczy się ich relacja? Mogę was zapewnić że bardzo burzliwie 😁
Na studiach bohaterka poznaje Remika, który staje się jej bliskim przyjacielem. Kiedy można by się wydawać że wszystko idzie ku lepszemu poprzednie życie Wiki daje o sobie znać, demony nie dają o sobie zapomnieć. Remis wziął sobie za cel aby pomóc dziewczynie. Angażuje w to Błażeja kasjana oraz Aleksa....
Hmmm Alex.. to przystojny chłopak którego ciało przyozdabiają liczne tatuaże. Jest inteligentny potrafi być gburowaty i chamski, u mnie wyrazić swoje zdanie. 😁
No cóż Wiki i Aleksa bardzo ciągnie do siebie, lecz dziewczyna go odtrąca, co ma odwrotne rezultat bo aleksowi zaczyna zależeć jeszcze bardziej. Co z tego wyniknie? Dwa burzliwe charaktery mogą być razem? Czy burzliwa przeszłość dziewczyny pozwoli jej żyć spokojnie?
,, Status: to skomplikowane,, to historia, która skradła Moje serducho. To historia która pokaże wam jak wygląda świat młodych ludzi w którym używki są na wyciągnięcie ręki. To historia o przyjaźni o burzliwym początku zarazem końcu pewnego związku. Nie jest to typowy romans bo ta historia boli, momentami moje serce zamarło. Uwielbiam głównych bohaterów chociaż potrafią być popaprani. Wiki ma dar do pakowania się w problemy, i karmienie nawet bliskich przyjaciół kłamstwami. Mam wrażenie że im bardziej Wiki chcę pomóc , tym gorzej to wychodzi. Bo tej dziewczyny problemy czepiają się niczym muchy do lepa 🫣 dzięki tej historii widzimy Jak ważna jest rozmowa, jak ważne jest aby mówić w sobie czego się boimy co skrywa nasze serce. Bo niedomówienia potrafią zniszczyć życie. Kochani ja przepadłam ta historia daje do myślenia, na naszą główną bohaterkę momentami nienawidziłam, Oj Wiki dała mi w kość.
Tej historii znajdziecie prawdziwą przyjaźń zauroczenie, burzliwy związek, a także złych ludzi narkotyki używki, oraz chęć pomocy innym. Co Ja wam mogę napisać, Nie po prostu kocham ich historię i będę ją polecać każdemu. Wywołała we mnie masę emocji, jeszcze historia o której ciężko będzie zapomnieć i nawet nie chcę o niej zapomnieć. Lubię głównych bohaterów chociaż są, miło młodego wieku , pokiereszowani przez życie. Ale również Uwielbiam Remika, który skradł moje serce przez którego moje serce w pewnym momencie się zatrzymało 🥺 koniecznie sięgnijcie po tą wspaniałą i wyjątkową historię.
Czy można uciec od przeszłości?,,
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiki to młoda dziewczyna studentka, która zaczyna nowe życie. Odcięta od poprzednich przyjaciół, od poprzedniego życia. Została tak naprawdę sama. Jej poprzednie życie nie było dobre, używki narkotyki imprezy były na porządku dziennym.
Wiki poznaję Aleksa przez jego kota, który wkrada się do dziewczyny 😁 Wiki Aleks nie dadzą się sympatią,...
Tytuł: "Status: to skomplikowane"
Seria: 1 tom serii "Status"
Autor: Weronika Cichoń
Wydawnictwo: WasPos
Premiera: 18/02/2025
"Status: to skomplikowane" zwiódł mnie piękną, słodką okładką, gdzie różowe kwiaty zachęcają do zagłębienia się w tej historii. I tak też zrobiłam, jednak im bardziej wchodziłam w przedstawiony świat, tym bardziej krwawiło moje serce. Autorka na początku przedstawia nam Wiktorię, studentkę matematyki, która skrywa mroczną tajemnicę. Poznajemy również czwórkę młodych mężczyzn, którzy tworzą zgrany team. Wiktoria pojawia się w ich życiu za sprawą kota uciekiniera, a potem cała historia idzie z górki. Jednak niekoniecznie w dobrym kierunku. Dziewczyna ma dwadzieścia jeden lat, a jest niesamowicie kontrolowana przez swoich rodziców, którzy nie wierzą w jej przemianę.
No i tutaj pojawia się pierwszy moment, gdzie Autorka ma dla nas przesłanie. Wielu rodziców zbyt bardzo chce kontrolować swoje dzieci i mieć wpływ na każdy aspekt ich życia. I niestety nieświadomie przekraczają bardzo cienką linię pomiędzy troską, a chorą kontrolą, a co gorsza, swoimi niespełnionymi ambicjami.
To wszystko często prowadzi do silnego buntu u dzieci, które aby zrobić im na złość sięgają po coraz gorsze świństwa. Używki, imprezy i niewłaściwe towarzystwo prowadzą do tego, że wielu traci zdrowie, a nawet życie.
Świat przedstawiony w książce dogłębnie wyczerpuje każdy z wymienionych przeze mnie błędów. Wielokrotnie miałam ochotę potrząsnąć nimi i zapytać po co to robi, dokąd to zmierza. Ten świat, świat najgorszych używek, narkotyków, jest naznaczony upodleniem człowieka w każdy możliwy sposób i jak się okazuje, nie ma z niego ucieczki, bo upomni się o nas w najmniej oczekiwanym momencie.
Ja przez całą lekturę mocno kibicowałam Wiktorii i Aleksowi, którzy pomimo swoich traum i demonów depczących po piętach, próbują być ze sobą szczęśliwi.
Pytanie tylko, czy wystarczy im sił i determinacji, by walczyć o siebie?
Czy dobro zwycięży? A może zło przechyli szalę na swoją stronę? A może odkrycie kolejnych tajemnic komuś się nie spodoba?
Autorka świetnie zbudowała świat, w którym osadziła naszych bohaterów, a wykreowała ich bardzo dobrze. Każdy z nich miał swoje pięć minut w tej historii. No i oczywiście znaleźli się również tacy, którzy na dzień dobry powinni sobie pójść, bo siali jedynie zamęt i piętrzyli kłopoty.
Ja jestem zachwycona tą książką i pędzę czytać drugi tom, bo pierwszy Autorka urwała w takim miejscu, że serducho odmówiło mi posłuszeństwa.
Jeśli szukacie historii, która poruszy Wasze dusze i zmusi do myślenia, to ta książka zdecydowanie jest dla Was.
Tytuł: "Status: to skomplikowane"
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeria: 1 tom serii "Status"
Autor: Weronika Cichoń
Wydawnictwo: WasPos
Premiera: 18/02/2025
"Status: to skomplikowane" zwiódł mnie piękną, słodką okładką, gdzie różowe kwiaty zachęcają do zagłębienia się w tej historii. I tak też zrobiłam, jednak im bardziej wchodziłam w przedstawiony świat, tym bardziej krwawiło moje serce. Autorka na...
Przeszłość czasem kładzie się bardzo długim cieniem na przyszłości. Nawet gdy wydaje się, iż zamknięto do niej drzwi na cztery spusty ona i tak znajdzie sposób by o sobie przypomnieć. Demony w niej kryjące się uderzają w najmniej spodziewanym momencie i tak, by jak najmocniej zranić.
Wiktoria nie chce z nikim nawiązywać bliższej znajomości naprawdę stara się stać z boku. Ma swoje powody ku temu i nawet udawało się jej to przez jakiś czas. Jednak nic nie trwa wiecznie i to, co uważała za dobrze chronioną tajemnicę zaczyna o sobie dawać znać. Czy uda się dziewczynie funkcjonować tak jakby to, co wydarzyło się nie miało nad nią władzy, jeśli wciąż o tym pamięta? Pojawienie się w jej życiu Aleksa burzy spokój, a raczej pozory, o jakie walczy nieustannie, dzień w dzień. Kiedy aż za dobrze wie się, czym grozi złamanie zasad, człowiek stara się ich trzymać, ale nie zawsze da się nie zbliżać do granicy. Jak długo Wiktoria będzie potrafiła opierać się pokusie? Czy znajomość z kimś, kto niebezpiecznie przypomina jej o przeszłości będzie ma przyszłość? Dawne demony nie odeszły, one jedynie przyczaiły się i czekają na chwilę słabości…
Emocjonalny rollercoaster. Nieprzewidywalna historia o tych, którzy zranili innych, lecz najbardziej siebie. Gdzieś pomiędzy tym, co było i dopiero będzie jest trudna rzeczywistość, w jakiej nieustannie trzeba dokonywać wyborów. „Status: To skomplikowane” jest tytułem doskonale oddającym historię głównych postaci, jakie pomimo młodego wieku mają już za sobą niejedno trudne doświadczenie, a ich spojrzenie na świat różni się od większości ich rówieśników. Jednak nie znaczy to, że potrafią stawić czoła temu, co niesie z sobą życie. Weronika Cichoń przedstawia czytelnikom bohaterów, jakim towarzyszy nieustannie niepokój, uczucia nie zawsze dobrze im doradzają, a równocześnie próbujący urzeczywistnić plany na przyszłość. Ich historia pełna jest gwałtownych zakrętów, kontrastów z przeplatającymi się momentami szczęścia oraz zwątpienia w siebie i bliskich. Autorka pokazała siłę emocji oraz jak wpływają na człowieka, który wciąż próbuje zdobyć akceptację i nie zranić bliskich sobie ludzi.
Przeszłość czasem kładzie się bardzo długim cieniem na przyszłości. Nawet gdy wydaje się, iż zamknięto do niej drzwi na cztery spusty ona i tak znajdzie sposób by o sobie przypomnieć. Demony w niej kryjące się uderzają w najmniej spodziewanym momencie i tak, by jak najmocniej zranić.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiktoria nie chce z nikim nawiązywać bliższej znajomości naprawdę stara się stać z boku....
Chciałabym powiedzieć że to było dobre.. niestety duże rozczarowanie. Na początku jeszcze miałam nadzieję: mamy dziewczynę z problemami i przeszłością, która chce zostać inną osobą, lepszą wersją siebie.. ale jeszcze przed połową dostajemy tę przeszłość na tacy: widzimy że ona jest dalej taka jak była i ciągnie ją do tego samego rodzaju mężczyzn. Koleja książka ukazująca niewłaściwą relacje damsko-męską, gdzie kobieta jest traktowana przedmiotowo jak czyjaś własność. Szkoda, że aktualnie jest moda na takie treści. Miałam nadzieję, że główna bohaterka się przekona, że nie tylko tacy mężczyźni istnieją i dostanie słodką romantyczną reakcję. Niestety się zawiodłam. A i język jest bardzo kolokwialny, co tu dużo mówić, po prostu słaby. Daje 3 aczkolwiek nie wiem czy na tyle zasługuje. Okładka ładna.
Chciałabym powiedzieć że to było dobre.. niestety duże rozczarowanie. Na początku jeszcze miałam nadzieję: mamy dziewczynę z problemami i przeszłością, która chce zostać inną osobą, lepszą wersją siebie.. ale jeszcze przed połową dostajemy tę przeszłość na tacy: widzimy że ona jest dalej taka jak była i ciągnie ją do tego samego rodzaju mężczyzn. Koleja książka ukazująca...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy pomiędzy kryminałami sięgam po coś obyczajowego, to liczę się z tym, że to będzie lżejsze, spokojniejsze. Jednak ta książka mnie nie urzekła. Słabo ją oceniam. Słaba fabuła, nie spodobali mi się bohaterowie. W zasadzie, można przeczytać, a le niekoniecznie trzeba ;)
Kiedy pomiędzy kryminałami sięgam po coś obyczajowego, to liczę się z tym, że to będzie lżejsze, spokojniejsze. Jednak ta książka mnie nie urzekła. Słabo ją oceniam. Słaba fabuła, nie spodobali mi się bohaterowie. W zasadzie, można przeczytać, a le niekoniecznie trzeba ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to