Książka ciekawa, opisująca różne modele bycia singlem (nie wiedziałam, że takie modele istnieją). Autor wyjaśnia nie tylko jak to jest być singlem itd., ale również wyjaśnia plusy i minusy jeśli chodzi o kwestie podatkowe, prawne itp. W komentarzach czytelnicy zarzucają, że autor nie ma na względzie prokreacji, która umacnia emerytury i wydaje mi się, że te osoby nie zrozumiały tej książki. Jak ja miałabym rodzić dziecko tylko dlatego, żeby były emerytury to poczułabym się jak inkubator. Polecam do tej książki podejść z rezerwą, dystansem, poczuciem humoru i zrozumieniem, że to nie w singlach czy solistach jest problem a z systemem, który ukształtował w nas pewne zachowania, oczekiwania i utarte ścieżki względem społeczeństwa.
Książka ciekawa, opisująca różne modele bycia singlem (nie wiedziałam, że takie modele istnieją). Autor wyjaśnia nie tylko jak to jest być singlem itd., ale również wyjaśnia plusy i minusy jeśli chodzi o kwestie podatkowe, prawne itp. W komentarzach czytelnicy zarzucają, że autor nie ma na względzie prokreacji, która umacnia emerytury i wydaje mi się, że te osoby nie...
Z plusów szersze spojrzenie na różne modele związków czy też nie-związków.
Z minusów autor chyba ignoruje znaczenie prokreacji dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości świata. Single są super, mają super możliwości, wszyscy powinni tego spróbować. Niestety to nie jest budujące dla systemów emerytalnych.
Z plusów szersze spojrzenie na różne modele związków czy też nie-związków.
Z minusów autor chyba ignoruje znaczenie prokreacji dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości świata. Single są super, mają super możliwości, wszyscy powinni tego spróbować. Niestety to nie jest budujące dla systemów emerytalnych.
Co za knot! Czułam się oszukana podobnie jak 20 lat temu po przeczytaniu "sekretu". Zero treści, tylko kiepskiej jakości pocieszanie jacy to "my single" (o, przepraszam! "Soliści") jesteśmy wyjątkowi! Książka która utwierdza ludzi w narcyzmie i samouwielbieniu. Poziom argumentów pt. "Jacy to single są dyskryminowani" są żałosne. Prawie całe życie byłam singielką, ale ten poziom narracji jest poniżej krytyki. Zero twardych danych i logicznego myślenia. Autor który jest (jak głosi info z okładki) ekonomistą behawioralnym chyba zapomniał jak działa rynek i ekonomia! Zapomniał, że dobrobyt dzisiejszych pokoleń dzięki któremu Szwecja (tak często przytaczana) może sobie pozwolić na socjal a w związku z tym niezależność singli, wziął się z pracy poprzednich pokoleń, których za chwilę nie będzie. Mnóstwo można tej książce wytknąć, ale szkoda czasu na rozbijanie tych absurdów! Lepiej brać się za książki które coś wnoszą, a nie taki bełkot pijanego narcyza.
Co za knot! Czułam się oszukana podobnie jak 20 lat temu po przeczytaniu "sekretu". Zero treści, tylko kiepskiej jakości pocieszanie jacy to "my single" (o, przepraszam! "Soliści") jesteśmy wyjątkowi! Książka która utwierdza ludzi w narcyzmie i samouwielbieniu. Poziom argumentów pt. "Jacy to single są dyskryminowani" są żałosne. Prawie całe życie byłam singielką, ale ten...
Temat bezsprzecznie ważny i wartościowy. Sama forma książki to autobiografia przeplatana mnóstwem badań socjologicznych. Osobiście - męczyłam, nie czytałam. Ale dla ludzi szukających sensu w kultowaniu swego indywiduum - potrzebna pozycja.
Temat bezsprzecznie ważny i wartościowy. Sama forma książki to autobiografia przeplatana mnóstwem badań socjologicznych. Osobiście - męczyłam, nie czytałam. Ale dla ludzi szukających sensu w kultowaniu swego indywiduum - potrzebna pozycja.
Mam po przesłuchaniu tej książki mieszane uczucia. Książka do szpiku kości amerykańska, z mnóstwem odniesień do tamtejszej rzeczywistości i to bardzo przeszkadzało mi w odbiorze. Dodatkowo nie ze wszystkim się zgadzam, uważam, że nie wszystko co napisał autor było prawdą, ale książka doskonale nadaje się jako pożywka do własnych rozmyślań i jako taką ją polecam.
Mam po przesłuchaniu tej książki mieszane uczucia. Książka do szpiku kości amerykańska, z mnóstwem odniesień do tamtejszej rzeczywistości i to bardzo przeszkadzało mi w odbiorze. Dodatkowo nie ze wszystkim się zgadzam, uważam, że nie wszystko co napisał autor było prawdą, ale książka doskonale nadaje się jako pożywka do własnych rozmyślań i jako taką ją polecam.
Książka ta jest dla osób, które lubią samotność i odnajdują się w niej a nie dla ludzi samotnych szukających drugiej połowy.
Autor prezentuje raczej powszechnie znane fakty, niemniej najbardziej podobały mi się 3 ostatnie rozdziały... Pozostała część specjalnie nie urzeka ale nie jest zła.
Książka ta jest dla osób, które lubią samotność i odnajdują się w niej a nie dla ludzi samotnych szukających drugiej połowy.
Autor prezentuje raczej powszechnie znane fakty, niemniej najbardziej podobały mi się 3 ostatnie rozdziały... Pozostała część specjalnie nie urzeka ale nie jest zła.
Spodziewałem się po tej książce dużo więcej. Tymczasem autor w każdym niemal rozdziale wałkuje te same tematy i sili się na bycie zabawnym, choć rzeczywiście czasami zdarza mu się powiedzieć coś mądrego. Jest też bardzo dogmatyczny, wręcz sekciarsko nakręcony na ruch solo.
Książka adresowana jest zdecydowanie do singli - mimo zapewnień na okładce, dla osób, które chciałyby poprawić relacje z samymi sobą będąc w związkach, niewiele można tu znaleźć. Nie jest źle, ale myślę, że nie dowiecie się niczego odkrywczego.
Spodziewałem się po tej książce dużo więcej. Tymczasem autor w każdym niemal rozdziale wałkuje te same tematy i sili się na bycie zabawnym, choć rzeczywiście czasami zdarza mu się powiedzieć coś mądrego. Jest też bardzo dogmatyczny, wręcz sekciarsko nakręcony na ruch solo.
Książka adresowana jest zdecydowanie do singli - mimo zapewnień na okładce, dla osób, które chciałyby...
Coraz więcej ludzi żyje w pojedynkę, z własnego wyboru lub w sposób nieplanowany, bo tak wyszło. To zjawisko staje się tak powszechne, że aż dziwne, że dopiero teraz ktoś poświęcił książkę temu konkretnemu zagadnieniu.
Autor jest 50 letnim hetero singlem bez dzieci, po wazektomii, a do tego ma doktorat z psychologii. Zawodowo analizuje zjawisko życia w pojedynkę, więc ma kompetencje w tym temacie. Mi osobiście podoba się solidne oparcie na badaniach i statystykach.
Książka nie rozwiąże za nas wszystkich problemów, ale sprawi, że nam singlom będzie trochę lżej. Pod koniec rozdziału cytuje listy od singli, dobrze wiedzieć, że są osoby z podobnymi problemami, które potrafią odnaleźć szczęście.
Książka trochę promuje egoistyczne i hedonistyczne podejście, z czym nie do końca się zgadzam. Uważam, że szczęście znajduje się w miłości, udanych relacjach, rodzinie i dawaniu nowego życia oraz kształtowaniu go. Piszę to ja singiel, chce to zmienić i który nie żałuje przesłuchania tego audiobooka.
Coraz więcej ludzi żyje w pojedynkę, z własnego wyboru lub w sposób nieplanowany, bo tak wyszło. To zjawisko staje się tak powszechne, że aż dziwne, że dopiero teraz ktoś poświęcił książkę temu konkretnemu zagadnieniu.
Autor jest 50 letnim hetero singlem bez dzieci, po wazektomii, a do tego ma doktorat z psychologii. Zawodowo analizuje zjawisko życia w pojedynkę, więc ma...
Kolejna lansowana przez pseudodziennikarzy i pseudokrytyków o dużych zasięgach książka, która pod pozorem naukowości skrywa stertę banałów i truizmów. Przedstawione tezy były może nowatorskie 30 lat temu, obecnie to żadna nowość dla współczesnych 20-sto, 30-stolatków. Autor jest takim przecinakiem w spostrzegawczości, że aż klasnąłem z zachwytu, gdy uraczył mnie konkluzją, że wchodząc w związek w późnym wieku, albo tracąc partnera/kę w wyniku zgonu, można stwierdzić, że 100% społeczeństwa prędzej czy później będzie singlami! <taaadaaam> Szkoda czasu i papieru, gdyż to treść co najwyżej na wpis na blogu. I jeszcze ten slogan na okładce: "Żyj szczęśliwie własnym życiem" - dzięki za wskazówkę, żyjąc życiem Zdziśka spod piętnastki nie czułem się zbyt dobrze, ale Pjoter Makgroł mnie z tego wyzwolił, tenk ju Pjoter, tenku ju Agora - ju czendż maj lajf! Am soł tenkful!
Kolejna lansowana przez pseudodziennikarzy i pseudokrytyków o dużych zasięgach książka, która pod pozorem naukowości skrywa stertę banałów i truizmów. Przedstawione tezy były może nowatorskie 30 lat temu, obecnie to żadna nowość dla współczesnych 20-sto, 30-stolatków. Autor jest takim przecinakiem w spostrzegawczości, że aż klasnąłem z zachwytu, gdy uraczył mnie konkluzją,...
Książka ciekawa, opisująca różne modele bycia singlem (nie wiedziałam, że takie modele istnieją). Autor wyjaśnia nie tylko jak to jest być singlem itd., ale również wyjaśnia plusy i minusy jeśli chodzi o kwestie podatkowe, prawne itp. W komentarzach czytelnicy zarzucają, że autor nie ma na względzie prokreacji, która umacnia emerytury i wydaje mi się, że te osoby nie zrozumiały tej książki. Jak ja miałabym rodzić dziecko tylko dlatego, żeby były emerytury to poczułabym się jak inkubator. Polecam do tej książki podejść z rezerwą, dystansem, poczuciem humoru i zrozumieniem, że to nie w singlach czy solistach jest problem a z systemem, który ukształtował w nas pewne zachowania, oczekiwania i utarte ścieżki względem społeczeństwa.
Książka ciekawa, opisująca różne modele bycia singlem (nie wiedziałam, że takie modele istnieją). Autor wyjaśnia nie tylko jak to jest być singlem itd., ale również wyjaśnia plusy i minusy jeśli chodzi o kwestie podatkowe, prawne itp. W komentarzach czytelnicy zarzucają, że autor nie ma na względzie prokreacji, która umacnia emerytury i wydaje mi się, że te osoby nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ plusów szersze spojrzenie na różne modele związków czy też nie-związków.
Z minusów autor chyba ignoruje znaczenie prokreacji dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości świata. Single są super, mają super możliwości, wszyscy powinni tego spróbować. Niestety to nie jest budujące dla systemów emerytalnych.
Z plusów szersze spojrzenie na różne modele związków czy też nie-związków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ minusów autor chyba ignoruje znaczenie prokreacji dla przeszłości, teraźniejszości i przyszłości świata. Single są super, mają super możliwości, wszyscy powinni tego spróbować. Niestety to nie jest budujące dla systemów emerytalnych.
Co za knot! Czułam się oszukana podobnie jak 20 lat temu po przeczytaniu "sekretu". Zero treści, tylko kiepskiej jakości pocieszanie jacy to "my single" (o, przepraszam! "Soliści") jesteśmy wyjątkowi! Książka która utwierdza ludzi w narcyzmie i samouwielbieniu. Poziom argumentów pt. "Jacy to single są dyskryminowani" są żałosne. Prawie całe życie byłam singielką, ale ten poziom narracji jest poniżej krytyki. Zero twardych danych i logicznego myślenia. Autor który jest (jak głosi info z okładki) ekonomistą behawioralnym chyba zapomniał jak działa rynek i ekonomia! Zapomniał, że dobrobyt dzisiejszych pokoleń dzięki któremu Szwecja (tak często przytaczana) może sobie pozwolić na socjal a w związku z tym niezależność singli, wziął się z pracy poprzednich pokoleń, których za chwilę nie będzie. Mnóstwo można tej książce wytknąć, ale szkoda czasu na rozbijanie tych absurdów! Lepiej brać się za książki które coś wnoszą, a nie taki bełkot pijanego narcyza.
Co za knot! Czułam się oszukana podobnie jak 20 lat temu po przeczytaniu "sekretu". Zero treści, tylko kiepskiej jakości pocieszanie jacy to "my single" (o, przepraszam! "Soliści") jesteśmy wyjątkowi! Książka która utwierdza ludzi w narcyzmie i samouwielbieniu. Poziom argumentów pt. "Jacy to single są dyskryminowani" są żałosne. Prawie całe życie byłam singielką, ale ten...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor ewidentnie nie nadaje się do związków, ale jego perspektywa może zaciekawić.
Autor ewidentnie nie nadaje się do związków, ale jego perspektywa może zaciekawić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzesycone hejtem do związków. I w sumie o niczym
Przesycone hejtem do związków. I w sumie o niczym
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat bezsprzecznie ważny i wartościowy. Sama forma książki to autobiografia przeplatana mnóstwem badań socjologicznych. Osobiście - męczyłam, nie czytałam. Ale dla ludzi szukających sensu w kultowaniu swego indywiduum - potrzebna pozycja.
Temat bezsprzecznie ważny i wartościowy. Sama forma książki to autobiografia przeplatana mnóstwem badań socjologicznych. Osobiście - męczyłam, nie czytałam. Ale dla ludzi szukających sensu w kultowaniu swego indywiduum - potrzebna pozycja.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam po przesłuchaniu tej książki mieszane uczucia. Książka do szpiku kości amerykańska, z mnóstwem odniesień do tamtejszej rzeczywistości i to bardzo przeszkadzało mi w odbiorze. Dodatkowo nie ze wszystkim się zgadzam, uważam, że nie wszystko co napisał autor było prawdą, ale książka doskonale nadaje się jako pożywka do własnych rozmyślań i jako taką ją polecam.
Mam po przesłuchaniu tej książki mieszane uczucia. Książka do szpiku kości amerykańska, z mnóstwem odniesień do tamtejszej rzeczywistości i to bardzo przeszkadzało mi w odbiorze. Dodatkowo nie ze wszystkim się zgadzam, uważam, że nie wszystko co napisał autor było prawdą, ale książka doskonale nadaje się jako pożywka do własnych rozmyślań i jako taką ją polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWartościowa i potrzebna.
Wartościowa i potrzebna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie bawiłem się przy tej lekturze! Dla mnie to cenna wskazówka, w jaki sposób konstruktywnie czerpać radość z każdego momentu życia.
Świetnie bawiłem się przy tej lekturze! Dla mnie to cenna wskazówka, w jaki sposób konstruktywnie czerpać radość z każdego momentu życia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta jest dla osób, które lubią samotność i odnajdują się w niej a nie dla ludzi samotnych szukających drugiej połowy.
Autor prezentuje raczej powszechnie znane fakty, niemniej najbardziej podobały mi się 3 ostatnie rozdziały... Pozostała część specjalnie nie urzeka ale nie jest zła.
Książka ta jest dla osób, które lubią samotność i odnajdują się w niej a nie dla ludzi samotnych szukających drugiej połowy.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor prezentuje raczej powszechnie znane fakty, niemniej najbardziej podobały mi się 3 ostatnie rozdziały... Pozostała część specjalnie nie urzeka ale nie jest zła.
Spodziewałem się po tej książce dużo więcej. Tymczasem autor w każdym niemal rozdziale wałkuje te same tematy i sili się na bycie zabawnym, choć rzeczywiście czasami zdarza mu się powiedzieć coś mądrego. Jest też bardzo dogmatyczny, wręcz sekciarsko nakręcony na ruch solo.
Książka adresowana jest zdecydowanie do singli - mimo zapewnień na okładce, dla osób, które chciałyby poprawić relacje z samymi sobą będąc w związkach, niewiele można tu znaleźć. Nie jest źle, ale myślę, że nie dowiecie się niczego odkrywczego.
Spodziewałem się po tej książce dużo więcej. Tymczasem autor w każdym niemal rozdziale wałkuje te same tematy i sili się na bycie zabawnym, choć rzeczywiście czasami zdarza mu się powiedzieć coś mądrego. Jest też bardzo dogmatyczny, wręcz sekciarsko nakręcony na ruch solo.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka adresowana jest zdecydowanie do singli - mimo zapewnień na okładce, dla osób, które chciałyby...
Trochę książka z cyklu "jak temat na 40 stron rozciągnąć na prawie 300". Ostatnie rozdziały już mi się zapętlały i męczyłem żeby doczytać.
Trochę książka z cyklu "jak temat na 40 stron rozciągnąć na prawie 300". Ostatnie rozdziały już mi się zapętlały i męczyłem żeby doczytać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCoraz więcej ludzi żyje w pojedynkę, z własnego wyboru lub w sposób nieplanowany, bo tak wyszło. To zjawisko staje się tak powszechne, że aż dziwne, że dopiero teraz ktoś poświęcił książkę temu konkretnemu zagadnieniu.
Autor jest 50 letnim hetero singlem bez dzieci, po wazektomii, a do tego ma doktorat z psychologii. Zawodowo analizuje zjawisko życia w pojedynkę, więc ma kompetencje w tym temacie. Mi osobiście podoba się solidne oparcie na badaniach i statystykach.
Książka nie rozwiąże za nas wszystkich problemów, ale sprawi, że nam singlom będzie trochę lżej. Pod koniec rozdziału cytuje listy od singli, dobrze wiedzieć, że są osoby z podobnymi problemami, które potrafią odnaleźć szczęście.
Książka trochę promuje egoistyczne i hedonistyczne podejście, z czym nie do końca się zgadzam. Uważam, że szczęście znajduje się w miłości, udanych relacjach, rodzinie i dawaniu nowego życia oraz kształtowaniu go. Piszę to ja singiel, chce to zmienić i który nie żałuje przesłuchania tego audiobooka.
Coraz więcej ludzi żyje w pojedynkę, z własnego wyboru lub w sposób nieplanowany, bo tak wyszło. To zjawisko staje się tak powszechne, że aż dziwne, że dopiero teraz ktoś poświęcił książkę temu konkretnemu zagadnieniu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor jest 50 letnim hetero singlem bez dzieci, po wazektomii, a do tego ma doktorat z psychologii. Zawodowo analizuje zjawisko życia w pojedynkę, więc ma...
Kolejna lansowana przez pseudodziennikarzy i pseudokrytyków o dużych zasięgach książka, która pod pozorem naukowości skrywa stertę banałów i truizmów. Przedstawione tezy były może nowatorskie 30 lat temu, obecnie to żadna nowość dla współczesnych 20-sto, 30-stolatków. Autor jest takim przecinakiem w spostrzegawczości, że aż klasnąłem z zachwytu, gdy uraczył mnie konkluzją, że wchodząc w związek w późnym wieku, albo tracąc partnera/kę w wyniku zgonu, można stwierdzić, że 100% społeczeństwa prędzej czy później będzie singlami! <taaadaaam> Szkoda czasu i papieru, gdyż to treść co najwyżej na wpis na blogu. I jeszcze ten slogan na okładce: "Żyj szczęśliwie własnym życiem" - dzięki za wskazówkę, żyjąc życiem Zdziśka spod piętnastki nie czułem się zbyt dobrze, ale Pjoter Makgroł mnie z tego wyzwolił, tenk ju Pjoter, tenku ju Agora - ju czendż maj lajf! Am soł tenkful!
Kolejna lansowana przez pseudodziennikarzy i pseudokrytyków o dużych zasięgach książka, która pod pozorem naukowości skrywa stertę banałów i truizmów. Przedstawione tezy były może nowatorskie 30 lat temu, obecnie to żadna nowość dla współczesnych 20-sto, 30-stolatków. Autor jest takim przecinakiem w spostrzegawczości, że aż klasnąłem z zachwytu, gdy uraczył mnie konkluzją,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to