Pomiędzy sceną a codziennością PRL-u, czyli recenzja czwartego już tomu książki pt. „Mea culpa” autorstwa Barbary Rybałtowskiej. Kiedy bierzemy do ręki czwarty tom sagi, mamy poczucie powrotu do starych znajomych, i mówię/piszę całkiem poważnie bo jak wytłumaczyć przywiązanie do naszych bohaterów, kiedy czekasz na kolejne tomy na kolejne losy oraz to jak skończy się dana sytuacja, a co najważniejsze, jakie będą konsekwencje podjętych decyzji. Jednym słowem, czekamy na to jak na wiadomości od przyjaciela, kogoś z rodziny. Autorka przyzwyczaiła nas już do tego, że losy Zofii i jej córki Kasi to nie jest tylko suchy zapis faktów, ale żywa pulsująca emocjami opowieść.
„Mea culpa” przenosi nas w lata 50. i 60. XX wieku, czas, który z jednej strony kojarzy się z szarością PRL-u, a z drugiej, z niesamowitą energią ludzi, którzy po wojnie chcieli po prostu normalnie żyć i kochać. Takie książki pokazują, w jakich czasach przyszło żyć naszym dziadkom czy rodzicom. Chcąc nie chcąc zaczynamy weryfikować, co mamy, a czego nie mieli nasi rodzice itp. Jeśli chcecie wiedzieć, o czym jest ta część? Uwaga, spojler. Główną bohaterką tego tomu staje się dorosła już Kasia. To postać, którą polubiliśmy za jej determinację i talent. Książka skupia się na trudnych wyborach i ich konsekwencjach. Kasia musi zmierzyć się z bolesnymi wydarzeniami w życiu osobistym, które wywracają jej świat do góry nogami. Autorka wspaniale pokazuje, że sukces zawodowy i blask reflektorów nie zawsze idą w parze ze szczęściem w domu.
Życie w Polsce na przełomie tych lat było pełne kontrastów. Z jednej strony panowała wszechobecna polityka i absurdy socjalizmu kolejki, braki w sklepach i poczucie, że władza patrzy każdemu na ręce. Z drugiej strony ludzie potrafili czerpać radość z drobiazgów jak np. ze wspólnej kawy, z sukcesu polskiej kultury czy z bliskości rodziny. Rodzina dla bohaterki jest fundamentem, który pozwala przetrwać najgorsze burze. Autorka świetnie oddała ten specyficzny klimat „małej stabilizacji”, gdzie pod powierzchnią spokoju kryły się dramaty i niewypowiedziane sekrety.
Według mnie największą siłą tej części jest jej autentyczność. Autorka pisze prosto, bez zbędnych upiększeń, ale z ogromnym wyczuciem. Nie znajdziecie tu skomplikowanych metafor, które trzeba czytać po pięć razy, by je zrozumieć. To literatura, która trafia prosto w serce, bo opowiada o rzeczach uniwersalnych o miłości, poczuciu winy, o stracie i o tym, że zawsze trzeba iść naprzód, nawet gdy nogi odmawiają posłuszeństwa. Ludzie mierzyli się z biedą i absurdami systemu, ale jednocześnie budowali silne więzi społeczne i rodzinne, które dawały im oparcie. Był to czas powolnego wychodzenia z traumy wojennej, w którym młode pokolenie, takie jak Kasia, starało się realizować marzenia mimo szarych realiów PRL-u. Biorę se za piąty tom a was zachęcam do poznania naszych wspaniałych bohaterek.
Pomiędzy sceną a codziennością PRL-u, czyli recenzja czwartego już tomu książki pt. „Mea culpa” autorstwa Barbary Rybałtowskiej. Kiedy bierzemy do ręki czwarty tom sagi, mamy poczucie powrotu do starych znajomych, i mówię/piszę całkiem poważnie bo jak wytłumaczyć przywiązanie do naszych bohaterów, kiedy czekasz na kolejne tomy na kolejne losy oraz to jak skończy się dana...
Kontynuacja historii Zofii i jej córki Kasi. Akcja rozgrywa się w Polsce na przełomie lat 50. i 60., w pierwszych latach PRL-u. Opowieść przywołuje klimat epoki wraz z jej absurdami. Kasia odbywa podróż na Daleki Wschód z zespołem Mazowsze, a dramatyczne zdarzenia w życiu osobistym wywracają jej świat do góry nogami...
W tej części bohaterkom książki przyjdzie się zmagać z licznymi tragicznymi wydarzeniami w ich życiu . Kasia pełna radości , talentu i wchodząca w dorosłe życie po poślubieniu tego jedynego , ma mnóstwo
zajęć i przysłowiowo nie wie w co wsadzić ręce ... Młody , przystojny mąż jest całym jej światem , który wspiera pasje i zainteresowania żony . Mogłoby się wydawać , że po trudach jakie przeszła dziewczyna będąc dzieckiem teraz tylko cud, miód i malina .... Niestety los bywa przewrotny i doświadcza Kasię w najgorszy możliwy sposób .
Kontynuacja historii Zofii i jej córki Kasi. Akcja rozgrywa się w Polsce na przełomie lat 50. i 60., w pierwszych latach PRL-u. Opowieść przywołuje klimat epoki wraz z jej absurdami. Kasia odbywa podróż na Daleki Wschód z zespołem Mazowsze, a dramatyczne zdarzenia w życiu osobistym wywracają jej świat do góry nogami...
W tej części bohaterkom książki przyjdzie się zmagać z...
Kolejna część sagi. Pierwsze lata PRL-u, przełom 50. i 60. Kasia poślubiła Piotra. Kocha go nad życie. Kiedy wspierając koleżankę Krysię jedzie z nią na przesłuchanie do zespołu Mazowsze okazuje się, że ona właśnie zrobiła wrażenie na jurorach. Spotyka się z Mirą Zimińską. Piotr jej nie ogranicza, Kasia dostaje się do Mazowsza i wraz z zespołem wyjeżdża na turnee na Daleki Wschód. W tym czasie pisze pamiętni aby Piotr mógł przeczytać to wszystko co ona widziała i czego doświadczała. Wraca do domu szczęśliwa. Już teraz będzie z Piotrem, ale ...
Kolejna część sagi. Pierwsze lata PRL-u, przełom 50. i 60. Kasia poślubiła Piotra. Kocha go nad życie. Kiedy wspierając koleżankę Krysię jedzie z nią na przesłuchanie do zespołu Mazowsze okazuje się, że ona właśnie zrobiła wrażenie na jurorach. Spotyka się z Mirą Zimińską. Piotr jej nie ogranicza, Kasia dostaje się do Mazowsza i wraz z zespołem wyjeżdża na turnee na Daleki...
Niektóre książki czyta się jak powieści, inne – jak wspomnienia cudzej duszy. „Mea culpa” Barbary Rybałtowskiej to jedno i drugie naraz. To powrót do świata, który pachnie wilgotnym drewnem, kurzem PRL-owskich biur i perfumami kobiet, które musiały być silniejsze, niż pozwalała na to rzeczywistość.
Zofia i Kasia to duet, który powinien trafić na karty podręczników o kobiecej determinacji. Matka – z przeszłością, która nauczyła ją przetrwania. Córka – z przyszłością, która wciąż jest wielką niewiadomą. I oto nadchodzi czas, gdy historia znów stawia je w ogniu prób. Polska lat 50. i 60. to nie jest świat delikatnych sentymentów – to rzeczywistość, w której absurd miesza się z dramatem szybciej niż herbata z fusami w szklance z metalowym koszyczkiem.
Najbardziej uderzyła mnie w tej powieści podróż Kasi na Daleki Wschód. Nie tylko fizyczna, ale i wewnętrzna. To więcej niż wyjazd z zespołem Mazowsze – to wyłamanie się z ram, w których świat chciał ją zamknąć. Bo jak się okazuje, nawet taniec i śpiew nie zawsze mogą być niewinne, gdy polityka patrzy przez ramię.
Jednak nie tylko egzotyczne wojaże sprawiają, że ta książka jest tak magnetyczna. To także opowieść o miłości, która nie wybiera odpowiednich momentów, o decyzjach, które mogą zmienić wszystko, i o poczuciu winy, które potrafi być równie ciężkie jak betonowa płyta Pałacu Kultury.
Rybałtowska pisze tak, że czytelnik czuje się, jakby znalazł się w samym sercu tamtej epoki – bez prawa głosu, ale z przywilejem obserwowania. To nie jest grzeczna, nostalgiczna opowiastka o dawnych czasach. To żywa, pulsująca emocjami historia, która pokazuje, że PRL był nie tylko szary, ale i pełen krzykliwych barw – tych, które trzeba było ukrywać. Czytając „Mea culpa”, czułam się, jakbym podróżowała w czasie – z jednej strony chłonęłam atmosferę PRL-u, z drugiej przeżywałam osobiste dramaty bohaterów, których losy wciągnęły mnie od pierwszej do ostatniej strony.
Nie czytaj tej książki, jeśli chcesz lekkiej rozrywki. Czytaj ją, jeśli chcesz poczuć, jak to jest żyć w czasach, gdy wszystko było pod górę.
Niektóre książki czyta się jak powieści, inne – jak wspomnienia cudzej duszy. „Mea culpa” Barbary Rybałtowskiej to jedno i drugie naraz. To powrót do świata, który pachnie wilgotnym drewnem, kurzem PRL-owskich biur i perfumami kobiet, które musiały być silniejsze, niż pozwalała na to rzeczywistość.
Zofia i Kasia to duet, który powinien trafić na karty podręczników o...
W czwartej części Sagi przestawione zostały losy Kasi, która dzięki swoim zdolnościom (ale też z przypadku) wstąpiła do zespołu „Mazowsze”. Ten moment w jej życiu obfituje w liczne podróże po całym świecie. Dziewczyna poznaje też swoją wielką miłość i bierze szybki ślub. Warto wspomnieć, że wyrosła na piękną, mądrą i perfekcyjną kobietę (także otwartą i trochę naiwną), ale dorosłość niesie za sobą także trudne wybory, a długie wyjazdy wiele zmian..
Spotykamy się zarówno z pozytywnymi, jak i smutnymi chwilami. Zakończenie jest naprawdę zaskakujące, może nawet aż za bardzo…
Saga robi na mnie ogromne wrażenie. Język jest prosty i ciepły, dzięki czemu strony lecą jak szalone. Wywołuje emocje, podczas których stale kibicuję naszym bohaterom. Ciekawym aspektem jest całe tło powieści, w którym poznajemy rzeczywistość „wolnej” Polski.
W czwartej części Sagi przestawione zostały losy Kasi, która dzięki swoim zdolnościom (ale też z przypadku) wstąpiła do zespołu „Mazowsze”. Ten moment w jej życiu obfituje w liczne podróże po całym świecie. Dziewczyna poznaje też swoją wielką miłość i bierze szybki ślub. Warto wspomnieć, że wyrosła na piękną, mądrą i perfekcyjną kobietę (także otwartą i trochę naiwną), ale...
Dalsza część sagi - bardzo wiele wątków - niektóre mogłyby posłużyć na oddzielną książkę - jak np. życiorys pani Mai. Trochę przegadane i przedobrzone, ale i tak mnie wciągnęło. Zakończenie... cóż, nie będę zdradzać... ale dla mnie zbyt ostre...
Dalsza część sagi - bardzo wiele wątków - niektóre mogłyby posłużyć na oddzielną książkę - jak np. życiorys pani Mai. Trochę przegadane i przedobrzone, ale i tak mnie wciągnęło. Zakończenie... cóż, nie będę zdradzać... ale dla mnie zbyt ostre...
Piękna i bardzo wzruszająca IV część cyklu.
W prostym i łatwym w odbiorze przez czytelnika stylu, autorka tym razem skupiła się na karierze Kasi, córce Zosi.
Wciągnęła mnie jej historia na przełomie lat 50
i 60-ych, w czasach absurdów komunistycznych.
Kasia, dzięki wielu swoim zdolnościom została członkiem zespołu "Mazowsze"
i wspólnie z nim odbywała długie tournee po świecie.
Miała też szczęście trafić na swoją wielką miłość...
Piękna i bardzo wzruszająca IV część cyklu.
W prostym i łatwym w odbiorze przez czytelnika stylu, autorka tym razem skupiła się na karierze Kasi, córce Zosi.
Wciągnęła mnie jej historia na przełomie lat 50
i 60-ych, w czasach absurdów komunistycznych.
Kasia, dzięki wielu swoim zdolnościom została członkiem zespołu "Mazowsze"
i wspólnie z nim odbywała długie tournee po...
Ech, i znowu po bardzo dobrym III tomie, nastał nieco słabszy. Przynajmniej w moim odczuciu.
Ten tom w moim odczuciu jest najbardziej skomplikowany i usypiający. Na chwilę się człowiek zagapi i już coś innego. Nagle pojawia się Maja, co to za Maja? I znowu trzeba wracać kilka kartek wstecz. Na chwilę człowiek odejdzie myślami a tu buch, Kasia wychodzi za mąż. Za chwilę Kasia w Mazowszu. I tak to jest z tą książką... niestety dużo słabsza niż poprzedni tom.
Przed kolejnym muszę sobie nieco przerwy zrobić...
Ech, i znowu po bardzo dobrym III tomie, nastał nieco słabszy. Przynajmniej w moim odczuciu.
Ten tom w moim odczuciu jest najbardziej skomplikowany i usypiający. Na chwilę się człowiek zagapi i już coś innego. Nagle pojawia się Maja, co to za Maja? I znowu trzeba wracać kilka kartek wstecz. Na chwilę człowiek odejdzie myślami a tu buch, Kasia wychodzi za mąż. Za chwilę...
Ach, jak ja lubię wracać do wcześniej poznanych bohaterów, czytać o ich rozterkach, słabościach, codziennościach. To tak, jakbym wpadała do nich na kawę po długiej nieobecności. Uwielbiam ten specyficzny klimat i język literacki, jakim posługuje się autorka od pierwszego tomu. Po raz czwarty odwiedziłam Kasię i Zosię. Tym razem rzecz dzieje się na przełomie lat 50 i 60. Trudny okres dla zwykłego mieszkańca. Macki polityki zaczynają zdecydowanie ingerować w światopoglądy. Coraz głośniej mówi się o absurdach PRL-owskiej rzeczywistości. Kasia dorasta. Przeradza się w piękną, mądrą kobietę. To właśnie ten okres został uchwycony w tej części. Czas jej dorosłych wyborów, nierzadko trudnych decyzji, pierwsze miłości, poważne związki, studia i wyjazdy. Inspirujące podróże w daleki świat z ówcześnie słynnym zespołem.
Autorka nie szczędzi swoim bohaterom niepokoju i lęku. Sportretowała ich niezwykle charakterystycznie i autentycznie. Zosia, jak to matka nie przestanie się martwić o swoją pierworodną córkę, w końcu tyle razem przeszły. Kasia zaś to postać absolutnie barwna, aktywna, otwarta i niekiedy prawdziwie, dziennie naiwna. Mnóstwo kłębi się obok niej i w niej emocji i uczuć, prostego, bezpośredniego odbioru otaczających realiów życia. Do tego jej szczerość w nawiązywaniu intrygujących znajomości może niekiedy w czytelniku wywoływać różne afekty. Ale autorka zadbała o równowagę zarówno tych negatywnych, jak i radosnych chwil, czy emocji.
I po raz kolejny w sposób zaskakujący kończy opowieść, co sprawia, że pragnie się sięgnąć po kolejną część zaraz, natychmiast.
"Mea culpa" to sentymentalna podróż w przeszłość, refleksyjna opowieść o życiu w żaden sposób nieubarwionym, realnie nakreślonym z precyzyjnie odwzorowaną rzeczywistością. Trudne lata dla zwykłych ludzi, ich troski, zmagania w codzienności, prawdziwe uczucia oraz autentyczne postaci, to jest właśnie to, czego szukam w książkach - tej niewidzialnej nici bliskości z bohaterami i ich światem. Uwielbiam pióro pisarki i będę wracała do Jej sagi z przyjemnością! Polecam!
Ach, jak ja lubię wracać do wcześniej poznanych bohaterów, czytać o ich rozterkach, słabościach, codziennościach. To tak, jakbym wpadała do nich na kawę po długiej nieobecności. Uwielbiam ten specyficzny klimat i język literacki, jakim posługuje się autorka od pierwszego tomu. Po raz czwarty odwiedziłam Kasię i Zosię. Tym razem rzecz dzieje się na przełomie lat 50 i 60....
Wspaniała...emocjonalna...wczułam się w historię tam opowiadaną, przeżywałam razem z główna bohaterką, która stała się wyjątkowo bliska memu sercu <3
Polecam bardzo!
Wspaniała...emocjonalna...wczułam się w historię tam opowiadaną, przeżywałam razem z główna bohaterką, która stała się wyjątkowo bliska memu sercu <3
Polecam bardzo!
Pierwsze 1/3 książki było dla mnie wyjątkowo nudne, co po raz pierwszy zdażyło mi się w czasie tej sagi. Później akcja nabiera tempa i bardziej przypomina wcześniejsze powieści. Zakończenie bardzo na wyrost, w ogóle mnie nie przekonało, zatem także nie poruszyło.
Pierwsze 1/3 książki było dla mnie wyjątkowo nudne, co po raz pierwszy zdażyło mi się w czasie tej sagi. Później akcja nabiera tempa i bardziej przypomina wcześniejsze powieści. Zakończenie bardzo na wyrost, w ogóle mnie nie przekonało, zatem także nie poruszyło.
"Czy koniecznie musi zdarzać się coś złego, żebyśmy docenili w pełni to, co mamy?" (str 233)
Kolejna 4 część sagi w której główną bohaterką jest Kasia najstarsza córka Zosi. Życie w Polsce na przełomie lat 50/60 nie dawało ludziom wyboru między dobrem, a złem. Wybrać można było mniejsze zło.Były to okropne czasy, gdzie człowiek nie był pewien dnia ani godziny. Żyjąc w jednym kraju społeczeństwo było podzielone, konsekwencja wpływu naszych wschodnich wyzwolicieli i polityki prorosyjskiej.
"Jesteśmy podzieleni i to jest nasza klęska" (str 227)
Wielu ludzi pogubiło się w tym systemie i by przetrwać, lub zapewnić byt i bezpieczeństwo bliskich pod presją podejmowali decyzje, których by nigdy nie podjęli w innych warunkach.Polityka w tych czasach powodowała, że błahe, a nawet śmieszne wydarzenia mogły mieć bardzo poważne konsekwencje. Dużo się dzieje w życiu naszych bohaterów, prócz zabawnych i przedstawionych z humorem wydarzeń, są i smutne i przykre, jak to w życiu bywa.Kasia poznaje i smakuje dorosłe życie. Długo szukała spełnienia siebie, aż w końcu znalazła. Żyła szybko, jednakże po zakończeniu pewnych etapów życia dopadało ją fatum.Poznajemy jej miłośne rozterki i prawdziwą miłość. Na swojej drodze spotyka sympatyczną staruszkę, która ukierunkowuje ją na szereg spraw. W osobie leciwej aktorki dostrzegamy jak czas szybko upływa. Z dnia na dzień stajemy się coraz starsi i dopiero dostrzegają siwe włosy, zmarszczki, znajomych, którzy już nie przypominają tych z młodości zdajemy sobie z tego sprawę.
"Dziwni doprawdy i jakże nieraz okrutni robimy się na starość, która sama w sobie jest okrutna" (str 167)
Wracając do głównej bohaterki, moim zdaniem Autorka trochę przesadziła tworząc jej idealny wizerunek. Kasia umiała prawie wszystko, czego się nie chwyciła osiągała w tym mistrzostwo. Progi niedostępne dla innych przekraczała z łatwością. Wszystkim się podobała, wszyscy ją ubóstwiali. W każdej sytuacji była na świeczniku. Zaczynając coś uważana była za osobę mającą w tym duże doświadczenie i wykonywała to perfekcyjnie, a tak przecież w życiu nie jest. Tyle krytyki. Ta część mi się podobała, można odnaleźć wiele cytatów zawierających mądrości życiowe.
"Czy koniecznie musi zdarzać się coś złego, żebyśmy docenili w pełni to, co mamy?" (str 233)
Kolejna 4 część sagi w której główną bohaterką jest Kasia najstarsza córka Zosi. Życie w Polsce na przełomie lat 50/60 nie dawało ludziom wyboru między dobrem, a złem. Wybrać można było mniejsze zło.Były to okropne czasy, gdzie człowiek nie był pewien dnia ani godziny. Żyjąc w...
Studencka Warszawa. Kolejna część opisuje klimat początku komunizmu, ale również pokazuje nam codzienne życie studentów. Kasią przeżywa studenckie zmagania, wyjazdy z "Mazowszem", przyjaźnie, pierwszą prawdziwą miłość zakończoną małżeństwem.
Studencka Warszawa. Kolejna część opisuje klimat początku komunizmu, ale również pokazuje nam codzienne życie studentów. Kasią przeżywa studenckie zmagania, wyjazdy z "Mazowszem", przyjaźnie, pierwszą prawdziwą miłość zakończoną małżeństwem.
Dalsze dzieje matki i córki. Tym razem bardziej życie Kasi. Jej rozpoczęcie studiów w Warszawie, poznanie swojego przyszłego męża i oczywiście szybki ślub. Ale także wiele ciekawych epizodów, które Kasia nie może podjąć bez zdania męża. Mąż zachęca ją do wszystkiego, nawet do wyjazdu na pół roku z "Mazowszem", do którego przez przypadek się zaciągnęła. Po tak długim powrocie wszystko się zmienia. Jej życie do góry nogami się przewraca. Masakra zakończenie, którego się nie spodziewałam. Uwielbiam tę sagę. Zaciekawia z każdym nowym tomem.
Dalsze dzieje matki i córki. Tym razem bardziej życie Kasi. Jej rozpoczęcie studiów w Warszawie, poznanie swojego przyszłego męża i oczywiście szybki ślub. Ale także wiele ciekawych epizodów, które Kasia nie może podjąć bez zdania męża. Mąż zachęca ją do wszystkiego, nawet do wyjazdu na pół roku z "Mazowszem", do którego przez przypadek się zaciągnęła. Po tak długim...
Masakra... Kasia przerysowana do granic, aż nieprzyjemnie się czytało o tym chodzącym bóstwie. Ogólnie ta część była jakaś oderwana od rzeczywistości pod względem kreacji bohaterów... Dla mnie zdecydowanie za mało Zofii (ciekawszej postaci niż jej córka).
Masakra... Kasia przerysowana do granic, aż nieprzyjemnie się czytało o tym chodzącym bóstwie. Ogólnie ta część była jakaś oderwana od rzeczywistości pod względem kreacji bohaterów... Dla mnie zdecydowanie za mało Zofii (ciekawszej postaci niż jej córka).
Poprzednie części „Sagi” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Czwarta część już mi się niezbyt podoba, a to dlatego, że autorka przesadziła, i to dość znacznie. Takie wyidealizowanie głównej bohaterki – wziąwszy pod uwagę, że jest to właściwie beletryzowana autobiografia – jest irytujące, nie na miejscu i wręcz nieprzyzwoite.
Kasia jest wspaniała we wszystkim, czego się dotknie. Naukę rozpoczęła 2 lata wcześniej i od najmłodszych lat uczy się doskonale, nawet gdy jest ciężko chora. Maturę zdaje jako 15–16- letnie dziecko. Jest najmłodszą studentką, ale wszelkie egzaminy zdaje najlepiej (oczywiście przed terminem) i natychmiast staje się ulubienicą wykładowców. Na maszynie pisze z profesjonalną biegłością. W sporcie same sukcesy, i to bez przygotowania, a pływa szybciej niż jej koledzy. Pięknie gra na pianinie, w dodatku nie jakieś tam brzdąkania, ale Chopina! Jest również doskonałą aktorką (znów bez przygotowania) i gra w teatrze. Śpiewać też umie tak pięknie, że komisja kwalifikacyjna do zespołu Mazowsze – przed którą stawiła się przypadkiem, jako osoba towarzysząca koleżance (a więc znów zupełnie bez przygotowania) – jest tak nią zachwycona, że przyjmuje ją natychmiast do zespołu, pominąwszy pozostałe etapy selekcji. Oczywiście natychmiast staje się pupilką dyrektorki zespołu Miry Zimińskiej i jedzie na najbardziej ekskluzywne tournée po świecie. Kurczę, nawet wypiek ciast zawsze jej się udaje lepiej niż mamie!
Oczywiście wszyscy zachwycają się jej urodą, gibkością i kruchością (ma oczywiście – jakże by inaczej – talię osy). Jest po prostu cudowna! Aż mdli.
Prawdopodobnie pierwowzór Kasi, czyli Basia, ma te wszystkie zalety i talenty, bo można znaleźć o niej różne informacje (Basia również maluje!), ale chyba po prostu chcąc dokarmić swoje ego, stworzyła postać zupełnie niewiarygodną – przesadziła.
Co do tła historycznego, opisu warunków życia, stosunków społecznych to raczej udało się autorce zachować realizm, choć na podstawie opowiadań moich rodziców (rówieśnicy Kasi) wydaje mi się, że też trochę przesłodziła.
Pewnie przeczytam dalsze części „Sagi”, bo będą o czasach, które już pamiętam, więc jestem ciekawa. Ale chyba już tylko z rozpędu.
Poprzednie części „Sagi” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Czwarta część już mi się niezbyt podoba, a to dlatego, że autorka przesadziła, i to dość znacznie. Takie wyidealizowanie głównej bohaterki – wziąwszy pod uwagę, że jest to właściwie beletryzowana autobiografia – jest irytujące, nie na miejscu i wręcz nieprzyzwoite.
Ta część to przede wszystkim historia Kasi, która jako szesnastoletnia dziewczyna rozpoczyna studia w Warszawie na wydziale filologii rosyjskiej PWSP. Książka wspaniale oddaje klimat tamtego okresu, atmosferę tamtych przesiąkniętych duchem komunizmu dni, propagandy, ale też pokazuje nam codzienne życie Warszawy, radości i smutki jej mieszkańców. Wraz z Kasią przeżywamy jej studenckie zmagania, przyjaźnie, a także pierwszą prawdziwą miłość, zwieńczoną małżeństwem.
Mimo studenckich obowiązków, dodatkowych zadań, a także rozrywek i kulturalnych zainteresowań, charakter dziewczyny nie pozwala jej nigdy zapominać o rodzicach oraz rodzeństwie; tęskni za nimi i niekiedy ma poczucie winy, że nie może wspierać w codziennych problemach swej ukochanej mamy. Ma też wyrzuty sumienia, że jej artystyczne pasje i zaangażowanie w wielorakie przedsięwzięcia nie pozwalają jej spędzać z kochanym i kochającym mężem dostatecznie wiele czasu. Jako członkini zespołu Mazowsze Kasia ma szansę zwiedzić kawał świata - Austrię, Jugosławię, Chiny, Hongkong, Japonię, Rosję czy Filipiny, zobaczyć i poznać inne kultury, ludzi. Jakże różnią się te kraje od życia w Polsce. Jednak wraz z powrotem Kasi do domu wali się jej cały świat, nic już nie będzie tak jak dawniej, a ona znów się czuje winna; czy będzie umiała się dźwignąć z tej tragedii, czy będzie potrafiła jeszcze być szczęśliwa? Sama jestem tego bardzo ciekawa i mam nadzieję znaleźć na to odpowiedź w następnej części tej serii.
Ta część to przede wszystkim historia Kasi, która jako szesnastoletnia dziewczyna rozpoczyna studia w Warszawie na wydziale filologii rosyjskiej PWSP. Książka wspaniale oddaje klimat tamtego okresu, atmosferę tamtych przesiąkniętych duchem komunizmu dni, propagandy, ale też pokazuje nam codzienne życie Warszawy, radości i smutki jej mieszkańców. Wraz z Kasią przeżywamy jej...
Bohaterka Kasia niemal jak Supermen: piękna,świetnie się uczy, jest uzdolniona muzycznie, to także najlepsza pływaczka, świetna aktorka... wszystko znakomite. Takie rzewne i naciągane...
Bohaterka Kasia niemal jak Supermen: piękna,świetnie się uczy, jest uzdolniona muzycznie, to także najlepsza pływaczka, świetna aktorka... wszystko znakomite. Takie rzewne i naciągane...
IV część sagi B.Rybałtowskiej należy jak dla mnie do najciekawszej spośród dotychczas przeczytanych.Przeczytałam ją w mgnieniu oka.
Zosi udaj udaje się scalić małżeństwo.Kasia jest w tej części postacią nr 1. Jawi się jak zwykle jako niezwykle barwna postać.Jest młodziutka ale bardzo utalentowana i przebojowa.Dostaje się na studia ( filologia rosyjska), nie marnuje swego talentu- udziela się w teatrze, dorabia pisaniem na maszynie, gra na fortepianie, pięknie śpiewa i porywa serce niejednego młodzieńca.Zakochuje się w niej starszy , utalentowany wykładowca o identycznym imieniu jak zmarły biologiczny ojciec Kasi..Kasia z czasem oddaje Piotrowi swe serce.Oboje kochają się bardzo, Kasia w młodym wieku wychodzi za mąż ale bynajmniej nie traci wigoru i po obronie magisterium poświęca się karierze...zupełnie przez przypadek bierze udział w rekrutacji do znanego i cenionego na całym świecie zespołu " Mazowsze".Jej osoba i liczne talenty porywają komisję i Kasia dostaje angaż.Kochana, doceniana i rozpieszczana przez męża więcej czasu poświęca swej pracy i karierze niż jemu samemu.Najdłuższe rozstanie młodych to półroczna podróż /turnee po ZSRR, Korei, Chinach.Kasia przeżywa wspaniałą przygodę.Dla swej mamy i męża pisze pamiętnik z podróży.Los chce aby Kasia odnalazła podczas podróży znajomą -Maję, która została aresztowana w momencie kiedy Kasia przepisywała dla niej rękopis książki.
Mąż Kasi jest uwielbianym, utalentowanym doktorem na uczelni.Bardzo tęskni za Kasią...dostaje przydział na mieszkanie.Urządza je, nawet kupuje ukochanej fortepian.Kiedy Kasia wraca do kraju nie może się nacieszyć mężem i prezentami....kiedy odsypia swą podróż on wychodzi ....i już nie wraca.
Pojechał odebrać "syrenkę" z przydziału...miał to być kolejny prezent dla Kasi.Mea culpa , mea culpa !
Dziewczyna czuje się winna. To chyba zły sen, to na pewno nie prawda ....
To życie.
Sięgnijcie po tę sagę ....ja już lecę do biblioteki po kolejną część książki.Jak ona poradzi sobie w tej nowej sytuacji ?
Podobno na podstawie sagi powstaje serial ...ciekawa kto zagra główną postać ?
POLECAM KSIĄŻĘ !!!!
IV część sagi B.Rybałtowskiej należy jak dla mnie do najciekawszej spośród dotychczas przeczytanych.Przeczytałam ją w mgnieniu oka.
Zosi udaj udaje się scalić małżeństwo.Kasia jest w tej części postacią nr 1. Jawi się jak zwykle jako niezwykle barwna postać.Jest młodziutka ale bardzo utalentowana i przebojowa.Dostaje się na studia ( filologia rosyjska), nie marnuje swego...
"Mea culpa" (moja wina) to już IV część losów Kasi Markowskiej i jej matki Zosi Rembisz. Autorka tym razem na pierwszym planie umieszcza Kasię rozpoczynającą studia pedagogiczne w Warszawie. Pojawia się również eteryczna artystka Maja, która ma znaczny wpływ na dalsze losy Kasi.
"Mea culpa" (moja wina) to już IV część losów Kasi Markowskiej i jej matki Zosi Rembisz. Autorka tym razem na pierwszym planie umieszcza Kasię rozpoczynającą studia pedagogiczne w Warszawie. Pojawia się również eteryczna artystka Maja, która ma znaczny wpływ na dalsze losy Kasi.
Trochę mnie nużyła, trochę bawiła, dostarczyła też wzruszeń, a w końcówce lekkiego rozczarowania poprzez takie smutne zakończenie...
Nierówna książka. Niektóre momenty chętnie bym pominęła.
Trochę mnie nużyła, trochę bawiła, dostarczyła też wzruszeń, a w końcówce lekkiego rozczarowania poprzez takie smutne zakończenie...
Nierówna książka. Niektóre momenty chętnie bym pominęła.
Kolejna część historii matki i córki które tak wiele trudnych chwil przeżyły w czasie wojny i w rzeczywistości po niej. Ta część poświęcona jest więcej Kasi i to ona jest główną bohaterką. Szkoda że los znów traktuje ją brutalnie i to wtedy gdy wszystko zaczyna się układać. Takie jest życie nie zawsze usłane różami.
Kolejna część historii matki i córki które tak wiele trudnych chwil przeżyły w czasie wojny i w rzeczywistości po niej. Ta część poświęcona jest więcej Kasi i to ona jest główną bohaterką. Szkoda że los znów traktuje ją brutalnie i to wtedy gdy wszystko zaczyna się układać. Takie jest życie nie zawsze usłane różami.
IV tom Sagi zapowiadał się na jedną z najciekawszych części, niestety pod koniec rozczarował.
Rybałtowska wprowadziła narratora wszechwiedzącego, który pozwala czytelnikowi dokładniej poznać rozwój akcji, rozbudowała fabułę, pojawiły się nowe postacie. Śledzimy już nie tylko losy z perspektywy Zosi, ale i Kasi, która wyjeżdża na studia do Warszawy oraz nowej, interesującej postaci - pani Mai. Bardzo podobało mi się jak autorka, nieco ironicznie sportretowała rzeczywistość PRLu - szara codzienność z absurdami systemu, czasem wręcz śmiesznymi. Nie zabrakło również smutniejszych i poważnych zdarzeń - prześladowań za poglądy, ciągłych podejrzeń.
Książka gdzieś tak do połowy jest na prawdę interesująca, jednakże potem akcja zwalnia, a osobiste perypetie Kasi są nudne i przesłodzone. Czasami też ma się wrażenie, że bohaterki są zbyt kryształowe - takie książkowe postacie. Miejscami są niepotrzebne dłużyzny nic nie wnoszące do akcji. Nie podobało mi się zakończenie tej części, uważam że rozwiązanie jest takie trochę na siłę celem wyciśnięcia łez. Trochę szkoda, że autorka poprowadziła fabułę w taką stronę. Niemniej sięgnę po kolejne części, aby dowiedzieć się, jak to się skończy.
IV tom Sagi zapowiadał się na jedną z najciekawszych części, niestety pod koniec rozczarował.
Rybałtowska wprowadziła narratora wszechwiedzącego, który pozwala czytelnikowi dokładniej poznać rozwój akcji, rozbudowała fabułę, pojawiły się nowe postacie. Śledzimy już nie tylko losy z perspektywy Zosi, ale i Kasi, która wyjeżdża na studia do Warszawy oraz nowej, interesującej...
Świetna książka przedstawiająca życie Kasi w czasach PRL-u. Mówi o wielkiej miłości, ogromnym szczęściu i talencie. Kończy się smutno, śmiercią męża- Piotra.
Tą opowieść czyta się bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem.
Świetna książka przedstawiająca życie Kasi w czasach PRL-u. Mówi o wielkiej miłości, ogromnym szczęściu i talencie. Kończy się smutno, śmiercią męża- Piotra.
Tą opowieść czyta się bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem.
Pomiędzy sceną a codziennością PRL-u, czyli recenzja czwartego już tomu książki pt. „Mea culpa” autorstwa Barbary Rybałtowskiej. Kiedy bierzemy do ręki czwarty tom sagi, mamy poczucie powrotu do starych znajomych, i mówię/piszę całkiem poważnie bo jak wytłumaczyć przywiązanie do naszych bohaterów, kiedy czekasz na kolejne tomy na kolejne losy oraz to jak skończy się dana sytuacja, a co najważniejsze, jakie będą konsekwencje podjętych decyzji. Jednym słowem, czekamy na to jak na wiadomości od przyjaciela, kogoś z rodziny. Autorka przyzwyczaiła nas już do tego, że losy Zofii i jej córki Kasi to nie jest tylko suchy zapis faktów, ale żywa pulsująca emocjami opowieść.
„Mea culpa” przenosi nas w lata 50. i 60. XX wieku, czas, który z jednej strony kojarzy się z szarością PRL-u, a z drugiej, z niesamowitą energią ludzi, którzy po wojnie chcieli po prostu normalnie żyć i kochać. Takie książki pokazują, w jakich czasach przyszło żyć naszym dziadkom czy rodzicom. Chcąc nie chcąc zaczynamy weryfikować, co mamy, a czego nie mieli nasi rodzice itp. Jeśli chcecie wiedzieć, o czym jest ta część? Uwaga, spojler. Główną bohaterką tego tomu staje się dorosła już Kasia. To postać, którą polubiliśmy za jej determinację i talent. Książka skupia się na trudnych wyborach i ich konsekwencjach. Kasia musi zmierzyć się z bolesnymi wydarzeniami w życiu osobistym, które wywracają jej świat do góry nogami. Autorka wspaniale pokazuje, że sukces zawodowy i blask reflektorów nie zawsze idą w parze ze szczęściem w domu.
Życie w Polsce na przełomie tych lat było pełne kontrastów. Z jednej strony panowała wszechobecna polityka i absurdy socjalizmu kolejki, braki w sklepach i poczucie, że władza patrzy każdemu na ręce. Z drugiej strony ludzie potrafili czerpać radość z drobiazgów jak np. ze wspólnej kawy, z sukcesu polskiej kultury czy z bliskości rodziny. Rodzina dla bohaterki jest fundamentem, który pozwala przetrwać najgorsze burze. Autorka świetnie oddała ten specyficzny klimat „małej stabilizacji”, gdzie pod powierzchnią spokoju kryły się dramaty i niewypowiedziane sekrety.
Według mnie największą siłą tej części jest jej autentyczność. Autorka pisze prosto, bez zbędnych upiększeń, ale z ogromnym wyczuciem. Nie znajdziecie tu skomplikowanych metafor, które trzeba czytać po pięć razy, by je zrozumieć. To literatura, która trafia prosto w serce, bo opowiada o rzeczach uniwersalnych o miłości, poczuciu winy, o stracie i o tym, że zawsze trzeba iść naprzód, nawet gdy nogi odmawiają posłuszeństwa. Ludzie mierzyli się z biedą i absurdami systemu, ale jednocześnie budowali silne więzi społeczne i rodzinne, które dawały im oparcie. Był to czas powolnego wychodzenia z traumy wojennej, w którym młode pokolenie, takie jak Kasia, starało się realizować marzenia mimo szarych realiów PRL-u. Biorę se za piąty tom a was zachęcam do poznania naszych wspaniałych bohaterek.
Pomiędzy sceną a codziennością PRL-u, czyli recenzja czwartego już tomu książki pt. „Mea culpa” autorstwa Barbary Rybałtowskiej. Kiedy bierzemy do ręki czwarty tom sagi, mamy poczucie powrotu do starych znajomych, i mówię/piszę całkiem poważnie bo jak wytłumaczyć przywiązanie do naszych bohaterów, kiedy czekasz na kolejne tomy na kolejne losy oraz to jak skończy się dana...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKontynuacja historii Zofii i jej córki Kasi. Akcja rozgrywa się w Polsce na przełomie lat 50. i 60., w pierwszych latach PRL-u. Opowieść przywołuje klimat epoki wraz z jej absurdami. Kasia odbywa podróż na Daleki Wschód z zespołem Mazowsze, a dramatyczne zdarzenia w życiu osobistym wywracają jej świat do góry nogami...
W tej części bohaterkom książki przyjdzie się zmagać z licznymi tragicznymi wydarzeniami w ich życiu . Kasia pełna radości , talentu i wchodząca w dorosłe życie po poślubieniu tego jedynego , ma mnóstwo
zajęć i przysłowiowo nie wie w co wsadzić ręce ... Młody , przystojny mąż jest całym jej światem , który wspiera pasje i zainteresowania żony . Mogłoby się wydawać , że po trudach jakie przeszła dziewczyna będąc dzieckiem teraz tylko cud, miód i malina .... Niestety los bywa przewrotny i doświadcza Kasię w najgorszy możliwy sposób .
Kontynuacja historii Zofii i jej córki Kasi. Akcja rozgrywa się w Polsce na przełomie lat 50. i 60., w pierwszych latach PRL-u. Opowieść przywołuje klimat epoki wraz z jej absurdami. Kasia odbywa podróż na Daleki Wschód z zespołem Mazowsze, a dramatyczne zdarzenia w życiu osobistym wywracają jej świat do góry nogami...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części bohaterkom książki przyjdzie się zmagać z...
Polecam bardzo. Wspaniała saga.
Polecam bardzo. Wspaniała saga.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna część sagi. Pierwsze lata PRL-u, przełom 50. i 60. Kasia poślubiła Piotra. Kocha go nad życie. Kiedy wspierając koleżankę Krysię jedzie z nią na przesłuchanie do zespołu Mazowsze okazuje się, że ona właśnie zrobiła wrażenie na jurorach. Spotyka się z Mirą Zimińską. Piotr jej nie ogranicza, Kasia dostaje się do Mazowsza i wraz z zespołem wyjeżdża na turnee na Daleki Wschód. W tym czasie pisze pamiętni aby Piotr mógł przeczytać to wszystko co ona widziała i czego doświadczała. Wraca do domu szczęśliwa. Już teraz będzie z Piotrem, ale ...
Kolejna część sagi. Pierwsze lata PRL-u, przełom 50. i 60. Kasia poślubiła Piotra. Kocha go nad życie. Kiedy wspierając koleżankę Krysię jedzie z nią na przesłuchanie do zespołu Mazowsze okazuje się, że ona właśnie zrobiła wrażenie na jurorach. Spotyka się z Mirą Zimińską. Piotr jej nie ogranicza, Kasia dostaje się do Mazowsza i wraz z zespołem wyjeżdża na turnee na Daleki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiektóre książki czyta się jak powieści, inne – jak wspomnienia cudzej duszy. „Mea culpa” Barbary Rybałtowskiej to jedno i drugie naraz. To powrót do świata, który pachnie wilgotnym drewnem, kurzem PRL-owskich biur i perfumami kobiet, które musiały być silniejsze, niż pozwalała na to rzeczywistość.
Zofia i Kasia to duet, który powinien trafić na karty podręczników o kobiecej determinacji. Matka – z przeszłością, która nauczyła ją przetrwania. Córka – z przyszłością, która wciąż jest wielką niewiadomą. I oto nadchodzi czas, gdy historia znów stawia je w ogniu prób. Polska lat 50. i 60. to nie jest świat delikatnych sentymentów – to rzeczywistość, w której absurd miesza się z dramatem szybciej niż herbata z fusami w szklance z metalowym koszyczkiem.
Najbardziej uderzyła mnie w tej powieści podróż Kasi na Daleki Wschód. Nie tylko fizyczna, ale i wewnętrzna. To więcej niż wyjazd z zespołem Mazowsze – to wyłamanie się z ram, w których świat chciał ją zamknąć. Bo jak się okazuje, nawet taniec i śpiew nie zawsze mogą być niewinne, gdy polityka patrzy przez ramię.
Jednak nie tylko egzotyczne wojaże sprawiają, że ta książka jest tak magnetyczna. To także opowieść o miłości, która nie wybiera odpowiednich momentów, o decyzjach, które mogą zmienić wszystko, i o poczuciu winy, które potrafi być równie ciężkie jak betonowa płyta Pałacu Kultury.
Rybałtowska pisze tak, że czytelnik czuje się, jakby znalazł się w samym sercu tamtej epoki – bez prawa głosu, ale z przywilejem obserwowania. To nie jest grzeczna, nostalgiczna opowiastka o dawnych czasach. To żywa, pulsująca emocjami historia, która pokazuje, że PRL był nie tylko szary, ale i pełen krzykliwych barw – tych, które trzeba było ukrywać. Czytając „Mea culpa”, czułam się, jakbym podróżowała w czasie – z jednej strony chłonęłam atmosferę PRL-u, z drugiej przeżywałam osobiste dramaty bohaterów, których losy wciągnęły mnie od pierwszej do ostatniej strony.
Nie czytaj tej książki, jeśli chcesz lekkiej rozrywki. Czytaj ją, jeśli chcesz poczuć, jak to jest żyć w czasach, gdy wszystko było pod górę.
Niektóre książki czyta się jak powieści, inne – jak wspomnienia cudzej duszy. „Mea culpa” Barbary Rybałtowskiej to jedno i drugie naraz. To powrót do świata, który pachnie wilgotnym drewnem, kurzem PRL-owskich biur i perfumami kobiet, które musiały być silniejsze, niż pozwalała na to rzeczywistość.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZofia i Kasia to duet, który powinien trafić na karty podręczników o...
7/10
7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW czwartej części Sagi przestawione zostały losy Kasi, która dzięki swoim zdolnościom (ale też z przypadku) wstąpiła do zespołu „Mazowsze”. Ten moment w jej życiu obfituje w liczne podróże po całym świecie. Dziewczyna poznaje też swoją wielką miłość i bierze szybki ślub. Warto wspomnieć, że wyrosła na piękną, mądrą i perfekcyjną kobietę (także otwartą i trochę naiwną), ale dorosłość niesie za sobą także trudne wybory, a długie wyjazdy wiele zmian..
Spotykamy się zarówno z pozytywnymi, jak i smutnymi chwilami. Zakończenie jest naprawdę zaskakujące, może nawet aż za bardzo…
Saga robi na mnie ogromne wrażenie. Język jest prosty i ciepły, dzięki czemu strony lecą jak szalone. Wywołuje emocje, podczas których stale kibicuję naszym bohaterom. Ciekawym aspektem jest całe tło powieści, w którym poznajemy rzeczywistość „wolnej” Polski.
W czwartej części Sagi przestawione zostały losy Kasi, która dzięki swoim zdolnościom (ale też z przypadku) wstąpiła do zespołu „Mazowsze”. Ten moment w jej życiu obfituje w liczne podróże po całym świecie. Dziewczyna poznaje też swoją wielką miłość i bierze szybki ślub. Warto wspomnieć, że wyrosła na piękną, mądrą i perfekcyjną kobietę (także otwartą i trochę naiwną), ale...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko która książka doprowadza mnie do łez... Polecam całą serię.
Rzadko która książka doprowadza mnie do łez... Polecam całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalsza część sagi - bardzo wiele wątków - niektóre mogłyby posłużyć na oddzielną książkę - jak np. życiorys pani Mai. Trochę przegadane i przedobrzone, ale i tak mnie wciągnęło. Zakończenie... cóż, nie będę zdradzać... ale dla mnie zbyt ostre...
Dalsza część sagi - bardzo wiele wątków - niektóre mogłyby posłużyć na oddzielną książkę - jak np. życiorys pani Mai. Trochę przegadane i przedobrzone, ale i tak mnie wciągnęło. Zakończenie... cóż, nie będę zdradzać... ale dla mnie zbyt ostre...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna i bardzo wzruszająca IV część cyklu.
W prostym i łatwym w odbiorze przez czytelnika stylu, autorka tym razem skupiła się na karierze Kasi, córce Zosi.
Wciągnęła mnie jej historia na przełomie lat 50
i 60-ych, w czasach absurdów komunistycznych.
Kasia, dzięki wielu swoim zdolnościom została członkiem zespołu "Mazowsze"
i wspólnie z nim odbywała długie tournee po świecie.
Miała też szczęście trafić na swoją wielką miłość...
Piękna i bardzo wzruszająca IV część cyklu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW prostym i łatwym w odbiorze przez czytelnika stylu, autorka tym razem skupiła się na karierze Kasi, córce Zosi.
Wciągnęła mnie jej historia na przełomie lat 50
i 60-ych, w czasach absurdów komunistycznych.
Kasia, dzięki wielu swoim zdolnościom została członkiem zespołu "Mazowsze"
i wspólnie z nim odbywała długie tournee po...
Ech, i znowu po bardzo dobrym III tomie, nastał nieco słabszy. Przynajmniej w moim odczuciu.
Ten tom w moim odczuciu jest najbardziej skomplikowany i usypiający. Na chwilę się człowiek zagapi i już coś innego. Nagle pojawia się Maja, co to za Maja? I znowu trzeba wracać kilka kartek wstecz. Na chwilę człowiek odejdzie myślami a tu buch, Kasia wychodzi za mąż. Za chwilę Kasia w Mazowszu. I tak to jest z tą książką... niestety dużo słabsza niż poprzedni tom.
Przed kolejnym muszę sobie nieco przerwy zrobić...
Ech, i znowu po bardzo dobrym III tomie, nastał nieco słabszy. Przynajmniej w moim odczuciu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen tom w moim odczuciu jest najbardziej skomplikowany i usypiający. Na chwilę się człowiek zagapi i już coś innego. Nagle pojawia się Maja, co to za Maja? I znowu trzeba wracać kilka kartek wstecz. Na chwilę człowiek odejdzie myślami a tu buch, Kasia wychodzi za mąż. Za chwilę...
Ach, jak ja lubię wracać do wcześniej poznanych bohaterów, czytać o ich rozterkach, słabościach, codziennościach. To tak, jakbym wpadała do nich na kawę po długiej nieobecności. Uwielbiam ten specyficzny klimat i język literacki, jakim posługuje się autorka od pierwszego tomu. Po raz czwarty odwiedziłam Kasię i Zosię. Tym razem rzecz dzieje się na przełomie lat 50 i 60. Trudny okres dla zwykłego mieszkańca. Macki polityki zaczynają zdecydowanie ingerować w światopoglądy. Coraz głośniej mówi się o absurdach PRL-owskiej rzeczywistości. Kasia dorasta. Przeradza się w piękną, mądrą kobietę. To właśnie ten okres został uchwycony w tej części. Czas jej dorosłych wyborów, nierzadko trudnych decyzji, pierwsze miłości, poważne związki, studia i wyjazdy. Inspirujące podróże w daleki świat z ówcześnie słynnym zespołem.
Autorka nie szczędzi swoim bohaterom niepokoju i lęku. Sportretowała ich niezwykle charakterystycznie i autentycznie. Zosia, jak to matka nie przestanie się martwić o swoją pierworodną córkę, w końcu tyle razem przeszły. Kasia zaś to postać absolutnie barwna, aktywna, otwarta i niekiedy prawdziwie, dziennie naiwna. Mnóstwo kłębi się obok niej i w niej emocji i uczuć, prostego, bezpośredniego odbioru otaczających realiów życia. Do tego jej szczerość w nawiązywaniu intrygujących znajomości może niekiedy w czytelniku wywoływać różne afekty. Ale autorka zadbała o równowagę zarówno tych negatywnych, jak i radosnych chwil, czy emocji.
I po raz kolejny w sposób zaskakujący kończy opowieść, co sprawia, że pragnie się sięgnąć po kolejną część zaraz, natychmiast.
"Mea culpa" to sentymentalna podróż w przeszłość, refleksyjna opowieść o życiu w żaden sposób nieubarwionym, realnie nakreślonym z precyzyjnie odwzorowaną rzeczywistością. Trudne lata dla zwykłych ludzi, ich troski, zmagania w codzienności, prawdziwe uczucia oraz autentyczne postaci, to jest właśnie to, czego szukam w książkach - tej niewidzialnej nici bliskości z bohaterami i ich światem. Uwielbiam pióro pisarki i będę wracała do Jej sagi z przyjemnością! Polecam!
https://nietypowerecenzje.blogspot.com/2019/03/mea-culpa-sagi-tom-iv-barbara-rybatowska.html?fbclid=IwAR0Ruqi1gihWvY0Lbk_xS-XcyYoZSxiJLw8qHCIqSnfqz9I1q28NBDwCxcg
Ach, jak ja lubię wracać do wcześniej poznanych bohaterów, czytać o ich rozterkach, słabościach, codziennościach. To tak, jakbym wpadała do nich na kawę po długiej nieobecności. Uwielbiam ten specyficzny klimat i język literacki, jakim posługuje się autorka od pierwszego tomu. Po raz czwarty odwiedziłam Kasię i Zosię. Tym razem rzecz dzieje się na przełomie lat 50 i 60....
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała...emocjonalna...wczułam się w historię tam opowiadaną, przeżywałam razem z główna bohaterką, która stała się wyjątkowo bliska memu sercu <3
Polecam bardzo!
Wspaniała...emocjonalna...wczułam się w historię tam opowiadaną, przeżywałam razem z główna bohaterką, która stała się wyjątkowo bliska memu sercu <3
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam bardzo!
Pierwsze 1/3 książki było dla mnie wyjątkowo nudne, co po raz pierwszy zdażyło mi się w czasie tej sagi. Później akcja nabiera tempa i bardziej przypomina wcześniejsze powieści. Zakończenie bardzo na wyrost, w ogóle mnie nie przekonało, zatem także nie poruszyło.
Pierwsze 1/3 książki było dla mnie wyjątkowo nudne, co po raz pierwszy zdażyło mi się w czasie tej sagi. Później akcja nabiera tempa i bardziej przypomina wcześniejsze powieści. Zakończenie bardzo na wyrost, w ogóle mnie nie przekonało, zatem także nie poruszyło.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Czy koniecznie musi zdarzać się coś złego, żebyśmy docenili w pełni to, co mamy?" (str 233)
Kolejna 4 część sagi w której główną bohaterką jest Kasia najstarsza córka Zosi. Życie w Polsce na przełomie lat 50/60 nie dawało ludziom wyboru między dobrem, a złem. Wybrać można było mniejsze zło.Były to okropne czasy, gdzie człowiek nie był pewien dnia ani godziny. Żyjąc w jednym kraju społeczeństwo było podzielone, konsekwencja wpływu naszych wschodnich wyzwolicieli i polityki prorosyjskiej.
"Jesteśmy podzieleni i to jest nasza klęska" (str 227)
Wielu ludzi pogubiło się w tym systemie i by przetrwać, lub zapewnić byt i bezpieczeństwo bliskich pod presją podejmowali decyzje, których by nigdy nie podjęli w innych warunkach.Polityka w tych czasach powodowała, że błahe, a nawet śmieszne wydarzenia mogły mieć bardzo poważne konsekwencje. Dużo się dzieje w życiu naszych bohaterów, prócz zabawnych i przedstawionych z humorem wydarzeń, są i smutne i przykre, jak to w życiu bywa.Kasia poznaje i smakuje dorosłe życie. Długo szukała spełnienia siebie, aż w końcu znalazła. Żyła szybko, jednakże po zakończeniu pewnych etapów życia dopadało ją fatum.Poznajemy jej miłośne rozterki i prawdziwą miłość. Na swojej drodze spotyka sympatyczną staruszkę, która ukierunkowuje ją na szereg spraw. W osobie leciwej aktorki dostrzegamy jak czas szybko upływa. Z dnia na dzień stajemy się coraz starsi i dopiero dostrzegają siwe włosy, zmarszczki, znajomych, którzy już nie przypominają tych z młodości zdajemy sobie z tego sprawę.
"Dziwni doprawdy i jakże nieraz okrutni robimy się na starość, która sama w sobie jest okrutna" (str 167)
Wracając do głównej bohaterki, moim zdaniem Autorka trochę przesadziła tworząc jej idealny wizerunek. Kasia umiała prawie wszystko, czego się nie chwyciła osiągała w tym mistrzostwo. Progi niedostępne dla innych przekraczała z łatwością. Wszystkim się podobała, wszyscy ją ubóstwiali. W każdej sytuacji była na świeczniku. Zaczynając coś uważana była za osobę mającą w tym duże doświadczenie i wykonywała to perfekcyjnie, a tak przecież w życiu nie jest. Tyle krytyki. Ta część mi się podobała, można odnaleźć wiele cytatów zawierających mądrości życiowe.
"Czy koniecznie musi zdarzać się coś złego, żebyśmy docenili w pełni to, co mamy?" (str 233)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna 4 część sagi w której główną bohaterką jest Kasia najstarsza córka Zosi. Życie w Polsce na przełomie lat 50/60 nie dawało ludziom wyboru między dobrem, a złem. Wybrać można było mniejsze zło.Były to okropne czasy, gdzie człowiek nie był pewien dnia ani godziny. Żyjąc w...
Studencka Warszawa. Kolejna część opisuje klimat początku komunizmu, ale również pokazuje nam codzienne życie studentów. Kasią przeżywa studenckie zmagania, wyjazdy z "Mazowszem", przyjaźnie, pierwszą prawdziwą miłość zakończoną małżeństwem.
Studencka Warszawa. Kolejna część opisuje klimat początku komunizmu, ale również pokazuje nam codzienne życie studentów. Kasią przeżywa studenckie zmagania, wyjazdy z "Mazowszem", przyjaźnie, pierwszą prawdziwą miłość zakończoną małżeństwem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalsze dzieje matki i córki. Tym razem bardziej życie Kasi. Jej rozpoczęcie studiów w Warszawie, poznanie swojego przyszłego męża i oczywiście szybki ślub. Ale także wiele ciekawych epizodów, które Kasia nie może podjąć bez zdania męża. Mąż zachęca ją do wszystkiego, nawet do wyjazdu na pół roku z "Mazowszem", do którego przez przypadek się zaciągnęła. Po tak długim powrocie wszystko się zmienia. Jej życie do góry nogami się przewraca. Masakra zakończenie, którego się nie spodziewałam. Uwielbiam tę sagę. Zaciekawia z każdym nowym tomem.
Dalsze dzieje matki i córki. Tym razem bardziej życie Kasi. Jej rozpoczęcie studiów w Warszawie, poznanie swojego przyszłego męża i oczywiście szybki ślub. Ale także wiele ciekawych epizodów, które Kasia nie może podjąć bez zdania męża. Mąż zachęca ją do wszystkiego, nawet do wyjazdu na pół roku z "Mazowszem", do którego przez przypadek się zaciągnęła. Po tak długim...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to159/2016 (A), czyta: autorka
159/2016 (A), czyta: autorka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMasakra... Kasia przerysowana do granic, aż nieprzyjemnie się czytało o tym chodzącym bóstwie. Ogólnie ta część była jakaś oderwana od rzeczywistości pod względem kreacji bohaterów... Dla mnie zdecydowanie za mało Zofii (ciekawszej postaci niż jej córka).
Masakra... Kasia przerysowana do granic, aż nieprzyjemnie się czytało o tym chodzącym bóstwie. Ogólnie ta część była jakaś oderwana od rzeczywistości pod względem kreacji bohaterów... Dla mnie zdecydowanie za mało Zofii (ciekawszej postaci niż jej córka).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprzednie części „Sagi” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Czwarta część już mi się niezbyt podoba, a to dlatego, że autorka przesadziła, i to dość znacznie. Takie wyidealizowanie głównej bohaterki – wziąwszy pod uwagę, że jest to właściwie beletryzowana autobiografia – jest irytujące, nie na miejscu i wręcz nieprzyzwoite.
Kasia jest wspaniała we wszystkim, czego się dotknie. Naukę rozpoczęła 2 lata wcześniej i od najmłodszych lat uczy się doskonale, nawet gdy jest ciężko chora. Maturę zdaje jako 15–16- letnie dziecko. Jest najmłodszą studentką, ale wszelkie egzaminy zdaje najlepiej (oczywiście przed terminem) i natychmiast staje się ulubienicą wykładowców. Na maszynie pisze z profesjonalną biegłością. W sporcie same sukcesy, i to bez przygotowania, a pływa szybciej niż jej koledzy. Pięknie gra na pianinie, w dodatku nie jakieś tam brzdąkania, ale Chopina! Jest również doskonałą aktorką (znów bez przygotowania) i gra w teatrze. Śpiewać też umie tak pięknie, że komisja kwalifikacyjna do zespołu Mazowsze – przed którą stawiła się przypadkiem, jako osoba towarzysząca koleżance (a więc znów zupełnie bez przygotowania) – jest tak nią zachwycona, że przyjmuje ją natychmiast do zespołu, pominąwszy pozostałe etapy selekcji. Oczywiście natychmiast staje się pupilką dyrektorki zespołu Miry Zimińskiej i jedzie na najbardziej ekskluzywne tournée po świecie. Kurczę, nawet wypiek ciast zawsze jej się udaje lepiej niż mamie!
Oczywiście wszyscy zachwycają się jej urodą, gibkością i kruchością (ma oczywiście – jakże by inaczej – talię osy). Jest po prostu cudowna! Aż mdli.
Prawdopodobnie pierwowzór Kasi, czyli Basia, ma te wszystkie zalety i talenty, bo można znaleźć o niej różne informacje (Basia również maluje!), ale chyba po prostu chcąc dokarmić swoje ego, stworzyła postać zupełnie niewiarygodną – przesadziła.
Co do tła historycznego, opisu warunków życia, stosunków społecznych to raczej udało się autorce zachować realizm, choć na podstawie opowiadań moich rodziców (rówieśnicy Kasi) wydaje mi się, że też trochę przesłodziła.
Pewnie przeczytam dalsze części „Sagi”, bo będą o czasach, które już pamiętam, więc jestem ciekawa. Ale chyba już tylko z rozpędu.
Poprzednie części „Sagi” przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Czwarta część już mi się niezbyt podoba, a to dlatego, że autorka przesadziła, i to dość znacznie. Takie wyidealizowanie głównej bohaterki – wziąwszy pod uwagę, że jest to właściwie beletryzowana autobiografia – jest irytujące, nie na miejscu i wręcz nieprzyzwoite.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKasia jest wspaniała we wszystkim, czego się...
Mam nadzieję, że kiedyś zrobią dobry film na podstawie tej sagi, ponieważ jest to doskonały materiał na piękny film o życiu.
Mam nadzieję, że kiedyś zrobią dobry film na podstawie tej sagi, ponieważ jest to doskonały materiał na piękny film o życiu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPerypetie Kasi - życie studenckie, małżeństwo, praca w "Mazowszu" i wojaże zagraniczne. W tle oczywiście komunistyczne realia. Polecam.
Perypetie Kasi - życie studenckie, małżeństwo, praca w "Mazowszu" i wojaże zagraniczne. W tle oczywiście komunistyczne realia. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część to przede wszystkim historia Kasi, która jako szesnastoletnia dziewczyna rozpoczyna studia w Warszawie na wydziale filologii rosyjskiej PWSP. Książka wspaniale oddaje klimat tamtego okresu, atmosferę tamtych przesiąkniętych duchem komunizmu dni, propagandy, ale też pokazuje nam codzienne życie Warszawy, radości i smutki jej mieszkańców. Wraz z Kasią przeżywamy jej studenckie zmagania, przyjaźnie, a także pierwszą prawdziwą miłość, zwieńczoną małżeństwem.
Mimo studenckich obowiązków, dodatkowych zadań, a także rozrywek i kulturalnych zainteresowań, charakter dziewczyny nie pozwala jej nigdy zapominać o rodzicach oraz rodzeństwie; tęskni za nimi i niekiedy ma poczucie winy, że nie może wspierać w codziennych problemach swej ukochanej mamy. Ma też wyrzuty sumienia, że jej artystyczne pasje i zaangażowanie w wielorakie przedsięwzięcia nie pozwalają jej spędzać z kochanym i kochającym mężem dostatecznie wiele czasu. Jako członkini zespołu Mazowsze Kasia ma szansę zwiedzić kawał świata - Austrię, Jugosławię, Chiny, Hongkong, Japonię, Rosję czy Filipiny, zobaczyć i poznać inne kultury, ludzi. Jakże różnią się te kraje od życia w Polsce. Jednak wraz z powrotem Kasi do domu wali się jej cały świat, nic już nie będzie tak jak dawniej, a ona znów się czuje winna; czy będzie umiała się dźwignąć z tej tragedii, czy będzie potrafiła jeszcze być szczęśliwa? Sama jestem tego bardzo ciekawa i mam nadzieję znaleźć na to odpowiedź w następnej części tej serii.
Ta część to przede wszystkim historia Kasi, która jako szesnastoletnia dziewczyna rozpoczyna studia w Warszawie na wydziale filologii rosyjskiej PWSP. Książka wspaniale oddaje klimat tamtego okresu, atmosferę tamtych przesiąkniętych duchem komunizmu dni, propagandy, ale też pokazuje nam codzienne życie Warszawy, radości i smutki jej mieszkańców. Wraz z Kasią przeżywamy jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterka Kasia niemal jak Supermen: piękna,świetnie się uczy, jest uzdolniona muzycznie, to także najlepsza pływaczka, świetna aktorka... wszystko znakomite. Takie rzewne i naciągane...
Bohaterka Kasia niemal jak Supermen: piękna,świetnie się uczy, jest uzdolniona muzycznie, to także najlepsza pływaczka, świetna aktorka... wszystko znakomite. Takie rzewne i naciągane...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIV część sagi B.Rybałtowskiej należy jak dla mnie do najciekawszej spośród dotychczas przeczytanych.Przeczytałam ją w mgnieniu oka.
Zosi udaj udaje się scalić małżeństwo.Kasia jest w tej części postacią nr 1. Jawi się jak zwykle jako niezwykle barwna postać.Jest młodziutka ale bardzo utalentowana i przebojowa.Dostaje się na studia ( filologia rosyjska), nie marnuje swego talentu- udziela się w teatrze, dorabia pisaniem na maszynie, gra na fortepianie, pięknie śpiewa i porywa serce niejednego młodzieńca.Zakochuje się w niej starszy , utalentowany wykładowca o identycznym imieniu jak zmarły biologiczny ojciec Kasi..Kasia z czasem oddaje Piotrowi swe serce.Oboje kochają się bardzo, Kasia w młodym wieku wychodzi za mąż ale bynajmniej nie traci wigoru i po obronie magisterium poświęca się karierze...zupełnie przez przypadek bierze udział w rekrutacji do znanego i cenionego na całym świecie zespołu " Mazowsze".Jej osoba i liczne talenty porywają komisję i Kasia dostaje angaż.Kochana, doceniana i rozpieszczana przez męża więcej czasu poświęca swej pracy i karierze niż jemu samemu.Najdłuższe rozstanie młodych to półroczna podróż /turnee po ZSRR, Korei, Chinach.Kasia przeżywa wspaniałą przygodę.Dla swej mamy i męża pisze pamiętnik z podróży.Los chce aby Kasia odnalazła podczas podróży znajomą -Maję, która została aresztowana w momencie kiedy Kasia przepisywała dla niej rękopis książki.
Mąż Kasi jest uwielbianym, utalentowanym doktorem na uczelni.Bardzo tęskni za Kasią...dostaje przydział na mieszkanie.Urządza je, nawet kupuje ukochanej fortepian.Kiedy Kasia wraca do kraju nie może się nacieszyć mężem i prezentami....kiedy odsypia swą podróż on wychodzi ....i już nie wraca.
Pojechał odebrać "syrenkę" z przydziału...miał to być kolejny prezent dla Kasi.Mea culpa , mea culpa !
Dziewczyna czuje się winna. To chyba zły sen, to na pewno nie prawda ....
To życie.
Sięgnijcie po tę sagę ....ja już lecę do biblioteki po kolejną część książki.Jak ona poradzi sobie w tej nowej sytuacji ?
Podobno na podstawie sagi powstaje serial ...ciekawa kto zagra główną postać ?
POLECAM KSIĄŻĘ !!!!
IV część sagi B.Rybałtowskiej należy jak dla mnie do najciekawszej spośród dotychczas przeczytanych.Przeczytałam ją w mgnieniu oka.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZosi udaj udaje się scalić małżeństwo.Kasia jest w tej części postacią nr 1. Jawi się jak zwykle jako niezwykle barwna postać.Jest młodziutka ale bardzo utalentowana i przebojowa.Dostaje się na studia ( filologia rosyjska), nie marnuje swego...
"Mea culpa" (moja wina) to już IV część losów Kasi Markowskiej i jej matki Zosi Rembisz. Autorka tym razem na pierwszym planie umieszcza Kasię rozpoczynającą studia pedagogiczne w Warszawie. Pojawia się również eteryczna artystka Maja, która ma znaczny wpływ na dalsze losy Kasi.
"Mea culpa" (moja wina) to już IV część losów Kasi Markowskiej i jej matki Zosi Rembisz. Autorka tym razem na pierwszym planie umieszcza Kasię rozpoczynającą studia pedagogiczne w Warszawie. Pojawia się również eteryczna artystka Maja, która ma znaczny wpływ na dalsze losy Kasi.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mnie nużyła, trochę bawiła, dostarczyła też wzruszeń, a w końcówce lekkiego rozczarowania poprzez takie smutne zakończenie...
Nierówna książka. Niektóre momenty chętnie bym pominęła.
Trochę mnie nużyła, trochę bawiła, dostarczyła też wzruszeń, a w końcówce lekkiego rozczarowania poprzez takie smutne zakończenie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNierówna książka. Niektóre momenty chętnie bym pominęła.
Kolejna część historii matki i córki które tak wiele trudnych chwil przeżyły w czasie wojny i w rzeczywistości po niej. Ta część poświęcona jest więcej Kasi i to ona jest główną bohaterką. Szkoda że los znów traktuje ją brutalnie i to wtedy gdy wszystko zaczyna się układać. Takie jest życie nie zawsze usłane różami.
Kolejna część historii matki i córki które tak wiele trudnych chwil przeżyły w czasie wojny i w rzeczywistości po niej. Ta część poświęcona jest więcej Kasi i to ona jest główną bohaterką. Szkoda że los znów traktuje ją brutalnie i to wtedy gdy wszystko zaczyna się układać. Takie jest życie nie zawsze usłane różami.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toIV tom Sagi zapowiadał się na jedną z najciekawszych części, niestety pod koniec rozczarował.
Rybałtowska wprowadziła narratora wszechwiedzącego, który pozwala czytelnikowi dokładniej poznać rozwój akcji, rozbudowała fabułę, pojawiły się nowe postacie. Śledzimy już nie tylko losy z perspektywy Zosi, ale i Kasi, która wyjeżdża na studia do Warszawy oraz nowej, interesującej postaci - pani Mai. Bardzo podobało mi się jak autorka, nieco ironicznie sportretowała rzeczywistość PRLu - szara codzienność z absurdami systemu, czasem wręcz śmiesznymi. Nie zabrakło również smutniejszych i poważnych zdarzeń - prześladowań za poglądy, ciągłych podejrzeń.
Książka gdzieś tak do połowy jest na prawdę interesująca, jednakże potem akcja zwalnia, a osobiste perypetie Kasi są nudne i przesłodzone. Czasami też ma się wrażenie, że bohaterki są zbyt kryształowe - takie książkowe postacie. Miejscami są niepotrzebne dłużyzny nic nie wnoszące do akcji. Nie podobało mi się zakończenie tej części, uważam że rozwiązanie jest takie trochę na siłę celem wyciśnięcia łez. Trochę szkoda, że autorka poprowadziła fabułę w taką stronę. Niemniej sięgnę po kolejne części, aby dowiedzieć się, jak to się skończy.
IV tom Sagi zapowiadał się na jedną z najciekawszych części, niestety pod koniec rozczarował.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRybałtowska wprowadziła narratora wszechwiedzącego, który pozwala czytelnikowi dokładniej poznać rozwój akcji, rozbudowała fabułę, pojawiły się nowe postacie. Śledzimy już nie tylko losy z perspektywy Zosi, ale i Kasi, która wyjeżdża na studia do Warszawy oraz nowej, interesującej...
Świetna książka przedstawiająca życie Kasi w czasach PRL-u. Mówi o wielkiej miłości, ogromnym szczęściu i talencie. Kończy się smutno, śmiercią męża- Piotra.
Tą opowieść czyta się bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem.
Świetna książka przedstawiająca życie Kasi w czasach PRL-u. Mówi o wielkiej miłości, ogromnym szczęściu i talencie. Kończy się smutno, śmiercią męża- Piotra.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTą opowieść czyta się bardzo szybko i z wielkim zaciekawieniem.