Co by było, gdyby osoba, w której się zakochujemy, istniała tylko w snach? I gdyby dodatkowo dzieliło nas… dwieście lat?
Nessa w swoich snach spotyka Landona. W jego towarzystwie czuje się swobodnie i bezpiecznie. Rozmawiają, tańczą, poznają się coraz lepiej, a dziewczyna zaczyna traktować te spotkania jak coś więcej niż tylko wytwór wyobraźni. W tym samym czasie w rzeczywistości Nessa znajduje tajemnicze listy i zaczyna na nie odpowiadać. Z czasem okazuje się, że oba wątki splatają się w niezwykły sposób, ponieważ Landon i Nessa żyją w zupełnie innych epokach.
Ona jest współczesną licealistką, zmagającą się z hejtem w szkole i napiętą sytuacją między rodzicami. Nie czuje się pewnie ani w domu, ani wśród rówieśników, dlatego listy i sny stają się dla niej bezpieczną przestrzenią.
Landon jest dziewiętnastowiecznym hrabią, który właśnie odziedziczył majątek po ojcu i musi przejąć odpowiedzialność za rodzinę oraz przyszłość swoich włości. W jego świecie ważne są obowiązki, tradycja i oczekiwanie, że wkrótce znajdzie odpowiednią żonę.
Choć bohaterowie są w podobnym wieku, stoją przed zupełnie innymi wyzwaniami. Gdy odkrywają, że dzieli ich dwieście lat, wydaje się jasne, że ich relacja może istnieć jedynie w snach. Jednak to nie znaczy, że Nessa straciła bezpowrotnie szansę na miłość.
Mimo że książka należy do literatury young adult, czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie. Współczesne problemy nastolatki zostały zestawione z realiami XIX wieku, co tworzy ciekawy kontrast. Podobało mi się również to, że zimowy klimat pojawia się w tle, ale nie dominuje fabuły.
To historia o pierwszych uczuciach, tęsknocie i o tym, że czasem najważniejsze relacje pojawiają się w najmniej spodziewany sposób.
„Pozostaniesz moim snem” to lekka, nastrojowa opowieść o miłości, która próbuje znaleźć drogę nawet tam, gdzie czas wydaje się nie do pokonania.
Co by było, gdyby osoba, w której się zakochujemy, istniała tylko w snach? I gdyby dodatkowo dzieliło nas… dwieście lat?
Nessa w swoich snach spotyka Landona. W jego towarzystwie czuje się swobodnie i bezpiecznie. Rozmawiają, tańczą, poznają się coraz lepiej, a dziewczyna zaczyna traktować te spotkania jak coś więcej niż tylko wytwór wyobraźni. W tym samym czasie w...
Piękna, delikatna historia, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością. Miłość, która przemierza czas i przestrzeń, spotkania, które są snem, jednak nad wyraz realnym…
Nessa kocha romanse, uwielbia zatapiać się w nierealnym świecie. Od pewnego czasu śni o pewnym chłopaku… jego postać jest tak realna, że jedynym o czym marzy dziewczyna jest spotkanie. Tylko czy postać ze snu może okazać się prawdziwa?
To była naprawdę piękna i wzruszająca historia, zakochałam się w niej od pierwszych stron. Zagadka, która otacza tę historię niesamowicie wciąga. Tak bardzo, że czułam ciągle napięcie jakiś wewnętrzny strach, wciąż po głowie kołatała mi się myśl, jak to się skończy i czy moje podejrzenia okażą się słuszne. Cóż w pewnym stopniu się sprawdziły, jednak główne rozwiązanie zatkało mnie i doprowadziło do morza łez…
Piękna, delikatna historia, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością. Miłość, która przemierza czas i przestrzeń, spotkania, które są snem, jednak nad wyraz realnym…
Nessa kocha romanse, uwielbia zatapiać się w nierealnym świecie. Od pewnego czasu śni o pewnym chłopaku… jego postać jest tak realna, że jedynym o czym marzy dziewczyna jest spotkanie. Tylko czy...
Pamiętacie kiedy pisaliście do kogoś papierowy list lub jakiś otrzymaliście? 💌
W tej książce wątek epistolarny idzie w parze z motywem snu i sama nie wiem, który bardziej mi się podoba 😊 Oba są wyważone, a jednocześnie istotne dla fabuły.
A sama pozycja to kwintesencja subtelności, śnienia, pierwszych zauroczeń, życiowych turbulencji, marzeń, lojalności, szukania swojej tożsamości i drogi.
Spotykamy się w tej powieści na przestrzeni czasu - z jednej strony w XIX wieku, z drugiej we współczesności. Jak autorka to połączyła i jaki był jej zamysł?
Pozostawiam to wam do odkrycia, ale zdradzę, że intrygującym było zagłębianie się w wykreowaną historię, choć gdyby książka była nieco dłuższa, mogłaby na tym dodatkowo zyskać. Jednak mimo to jestem pozytywnie zaskoczona, że na tak niewielkiej ilości stron można wyczarować sugestywny świat i stworzyć swoisty nastrój towarzyszący lekturze.
Książka jest skierowana do młodzieży i da się to odczuć, jednak jako dorosła również dobrze spędziłam z nią czas. Czułam bijące z niej ciepło, magię zawartą na kartach i nostalgiczny wydźwięk, a przenikanie się przeszłości z przyszłością wciągało w swój wymiar.
Po zamknięciu książki wciąż czuję echo historii, które pozostawia cień tęsknoty 🤍
Książki z domieszką magii - jesteście na tak? ✨
Pamiętacie kiedy pisaliście do kogoś papierowy list lub jakiś otrzymaliście? 💌
W tej książce wątek epistolarny idzie w parze z motywem snu i sama nie wiem, który bardziej mi się podoba 😊 Oba są wyważone, a jednocześnie istotne dla fabuły.
A sama pozycja to kwintesencja subtelności, śnienia, pierwszych zauroczeń, życiowych turbulencji, marzeń, lojalności, szukania swojej...
– Myślę, że czasami lepiej za dużo nie rozkminiać, tylko brać, co dają, ale nie przypisywać temu większego znaczenia [...]. – Po prostu żyć.*
Vanessa to siedemnastolatka różniącą się od swoich rówieśników. Nie korzysta z mediów społecznościowych, jest romantyczną duszą i zachowuje się inaczej niż większość nastolatków. Jej codzienność to mierzenie się z jestem w szkole i rodzinnymi problemami, ale gdy pewnego śnieżnego dnia znajduje list, wszystko się zmienia. Chce go dostarczyć do adresata, ale dane są zamazane, odsyła go więc do nadawcy. Tak zaczyna się jej korespondencja z tajemniczym Landonem. Zaczyna ich łączyć nietypowa relacja, ale żadne z nich nie podejrzewa, jak wiele ich dzieli.
To książka, którą czyta się szybko i z przyjemnością, a to dzięki temu, że autorka pisze niezwykle lekko, ciepło i wprowadza do treści szczypty magii. Dużym plusem jest również zimowa atmosfera i romantyczna warstwa historii. Tajemniczy wątek listów, a także te poważniejsze tematy (samotność, brak zrozumienia, hejt rówieśników i problemy w domu) dostarczają sporej dawki emocji i nie pozwalają oderwać się od lektury.
Muszę przyznać, że podobał mi się pomysł na fabułę i to jaką drogą autorka podążyła. Motyw wędrówki dusz był fascynujący, relacje między bohaterami, to, z czym się mierzą i co czują. To niezwykle subtelny romans, któremu nie brak też elementu magicznego, ale i tych wzbudzających w nas refleksje nad dorastaniem i troskami z tym związanymi. Fajne jest to jak pomimo tych trudnych emocji, tajemnic i zawiłych relacji międzyludzkich ta książka otula ciepłem i wywołuje pozytywne emocje.
#bookowykot #booktour by @livrocat
– Myślę, że czasami lepiej za dużo nie rozkminiać, tylko brać, co dają, ale nie przypisywać temu większego znaczenia [...]. – Po prostu żyć.*
Vanessa to siedemnastolatka różniącą się od swoich rówieśników. Nie korzysta z mediów społecznościowych, jest romantyczną duszą i zachowuje się inaczej niż większość nastolatków. Jej codzienność to mierzenie się z jestem...
Książka bardzo okej.
Nie była nadzwyczajna ale była ciekawa.
Ni było dużo akcji ani jakiś zwrotów akcji.
Wszystko było poprawne. Taka nie zobowiązującą lektura.
Odjęłam gwiazdki za lekką infantylność, zbyt dobry zbieg okoliczności i irytującą historię przyjaciółki Nessy. Oraz za słabo zbudowaną samą Nessę, która choć była nazwana introwertyczką nie specjalnie się tak zachowywała.
Książka bardzo okej.
Nie była nadzwyczajna ale była ciekawa.
Ni było dużo akcji ani jakiś zwrotów akcji.
Wszystko było poprawne. Taka nie zobowiązującą lektura.
Odjęłam gwiazdki za lekką infantylność, zbyt dobry zbieg okoliczności i irytującą historię przyjaciółki Nessy. Oraz za słabo zbudowaną samą Nessę, która choć była nazwana introwertyczką nie specjalnie się tak...
Karolina Klimkiewicz w swojej książce pokazuje, że literatura młodzieżowa może łączyć romantyczną lekkość z tematami trudnymi i bolesnymi. „Pozostaniesz moim snem” to opowieść o pierwszym zauroczeniu, ale także o dojrzewaniu, mierzeniu się z problemami, które dla nastolatków bywają przytłaczające, oraz o sile słów, które potrafią odmienić czyjeś życie.
Bohaterką jest Nessa – marzycielka, która uwielbia romanse i chętnie buja w obłokach. Jednak jej codzienność wcale nie jest bajką: dziewczyna doświadcza przemocy w szkole, co podcina jej skrzydła i odbiera pewność siebie. Autorka uchwyciła ten rozdźwięk – z jednej strony wrażliwą duszę, z drugiej realia pełne hejtu i wykluczenia. Nessa znajduje odskocznię w niespodziewanej korespondencji – przypadkowo odkryty list prowadzi ją do tajemniczego Landona, który pisze w piękny, staroświecki sposób. Każdy kolejny list to dla niej promień światła w szarej rzeczywistości.
W tle pojawiają się także inne postacie, które dodają powieści głębi. Noah, lojalny i wspierający przyjaciel Nessi, nakreślony w kontraście do rówieśników, którzy często stają się źródłem cierpienia. Astrid z kolei mierzy się z doświadczeniem nastolatki w ciąży – wątek, który autorka wprowadza z wyczuciem, by pokazać, że dorastanie to nie tylko romantyczne uniesienia, ale także trudne wybory i odpowiedzialność.
Klimkiewicz dobrze buduje zimowy klimat powieści – śnieg, chłód i ciche wieczory stają się tłem dla emocji bohaterów. Tempo akcji jest spokojne, bardziej nastawione na refleksję niż na dramatyczne zwroty. Fabuła jest przewidywalna – łatwo domyślić się, w jakim kierunku zmierza relacja Nessi i Landona – ale siłą tej historii nie jest zaskoczenie, tylko emocje i prawda doświadczeń młodych ludzi.
„Pozostaniesz moim snem” to książka, która łączy romantyczną aurę korespondencyjnej miłości z ważnymi wątkami społecznymi: samotnością, przemocą rówieśniczą, brakiem akceptacji, ale także przyjaźnią i poszukiwaniem własnej tożsamości. To powieść ciepła i nastrojowa, a jednocześnie poruszająca, bo nie boi się trudnych tematów.
Czytelnik zostaje z pytaniem: czy słowa mogą być ratunkiem, gdy rzeczywistość staje się zbyt bolesna?
Karolina Klimkiewicz w swojej książce pokazuje, że literatura młodzieżowa może łączyć romantyczną lekkość z tematami trudnymi i bolesnymi. „Pozostaniesz moim snem” to opowieść o pierwszym zauroczeniu, ale także o dojrzewaniu, mierzeniu się z problemami, które dla nastolatków bywają przytłaczające, oraz o sile słów, które potrafią odmienić czyjeś życie.
„Pozostaniesz moim snem” to historia, w której przeplatają się dwa czasy – teraźniejszość i przeszłość – a całość uzupełniają listy, które dodają książce fajnego klimatu. Sama fabuła jest momentami wciągająca, szczególnie relacja głównej bohaterki z Noahem i taki „ala” plot twist, który trochę zmienia odbiór historii.
Podobało mi się to połączenie czasów i forma listów – to było naprawdę dobrze zrobione. Ale… czuję, że ta książka jest jednak kierowana do trochę młodszego czytelnika. Przez to momentami bawiłem się gorzej, a niektóre fragmenty po prostu mnie nużyły. Do tego irytowały mnie zachowania przyjaciółki głównej bohaterki oraz to, że pewnych wątków było po prostu za dużo – zamiast podkręcać akcję, spowalniały ją.
Podsumowując – pomysł spoko, wykonanie przyjemne, ale jednak nie do końca moje klimaty.
„Pozostaniesz moim snem” to historia, w której przeplatają się dwa czasy – teraźniejszość i przeszłość – a całość uzupełniają listy, które dodają książce fajnego klimatu. Sama fabuła jest momentami wciągająca, szczególnie relacja głównej bohaterki z Noahem i taki „ala” plot twist, który trochę zmienia odbiór historii.
Podobało mi się to połączenie czasów i forma listów –...
historia jest po prostu piękna. uwielbiam ten „koncept”, który jest przedstawiony w tej książce.
jedyne co mi czasem przeszkadzało to główna bohaterka, która była głupiutka. Landona zdecydowanie bardziej lubię i z większą ochotą czytałam jego rozdziały!
zakończenie również miło mnie zaskoczyło. myślałam, że to pójdzie w inną stronę!
jednak co by nie mówić: klimat zimy, świąt był świetny. idealna książka na tę porę roku.
historia jest po prostu piękna. uwielbiam ten „koncept”, który jest przedstawiony w tej książce.
jedyne co mi czasem przeszkadzało to główna bohaterka, która była głupiutka. Landona zdecydowanie bardziej lubię i z większą ochotą czytałam jego rozdziały!
zakończenie również miło mnie zaskoczyło. myślałam, że to pójdzie w inną stronę!
Zimowy klimat, papierowe listy, młoda dziewczyna, tajemniczy hrabia z dawnych czasów i połączenie dusz?
Brzmi intrygująco?
Uwierzcie, że naprawdę takie jest. ❄️✉️
Przyznam, że zaczęłam słuchać audiobooka bez czytania opisu. Znałam już twórczość Karoliny Klimkiewicz i ani razu się nie zawiodłam, dlatego bez wahania zanurzyłam się w tej magicznej historii i i pochłonęłam ją dosłownie w jeden dzień. 🎧
Nie chcę zdradzać fabuły, ale powiem jedno.. warto po nią sięgnąć. Choć książka skierowana jest głównie do młodszych czytelników, dorośli również odnajdą w niej coś dla siebie. Styl autorki jest niezwykle plastyczny, pełen emocji, dzięki czemu przez tekst się wręcz płynie. 💙
Szczególnie spodobał mi się motyw listów oraz dwie warstwy czasowe, a jeśli wliczyć sny, to nawet trzy. Przyznam, że z przyjemnością przeczytałabym więcej fragmentów z czasów Landona. Bardzo podobają mi się te dawne czasy. ✉️
Jedyne, co trochę mi przeszkadzało, to sposób przedstawienia nastoletniej ciąży. Każdy ma prawo do własnej interpretacji, dla mnie ten element był zbyt uproszczony, zabrakło mi tu większej refleksji. Nastoletnia ciąża została tu pokazana w dość pozytywnym świetle, co nie do końca do mnie przemawia.🤰🏻
Mimo to z czystym sumieniem polecam tę książkę.. to ciepła, emocjonalna i nietuzinkowa opowieść, idealna na wieczór z kubkiem herbaty. 💙
Moja ocena 9/10 ⭐
Zimowy klimat, papierowe listy, młoda dziewczyna, tajemniczy hrabia z dawnych czasów i połączenie dusz?
Brzmi intrygująco?
Uwierzcie, że naprawdę takie jest. ❄️✉️
Przyznam, że zaczęłam słuchać audiobooka bez czytania opisu. Znałam już twórczość Karoliny Klimkiewicz i ani razu się nie zawiodłam, dlatego bez wahania zanurzyłam się w tej magicznej historii i i pochłonęłam...
Nessa to siedemnastolatka ze "starą duszą" – kocha romantyczne powieści i marzy o wielkiej, prawdziwej miłości. Landon to młody hrabia, który w wieku zaledwie 20 lat przejął ogromną odpowiedzialność za rodzinę po śmierci ojca. A Noah? To jego potomek – i jak się okazuje, historia wcale nie kończy się w przeszłości…
Książki Karoliny Klimkiewicz nigdy mnie nie zawodzą. Autorka ma niezwykły dar – potrafi stworzyć świat, który całkowicie mnie pochłania, a każda emocja, którą opisuje, trafia prosto w serce. Uwielbiam historie, które są jednocześnie klasyczne i pełne emocji, a przy tym nie boją się poruszać trudniejszych tematów.
Szczególnie podobało mi się, jak zmieniał się język narracji, gdy przenosiliśmy się do czasów regencji – momentami miałam wrażenie, że inspiracją były Bridgertonowie, co tylko dodawało całości uroku. Przeplatanie teraźniejszości z przeszłością, a także dojrzałość Nessy sprawiły, że ta książka ma w sobie coś naprawdę magicznego.
Nessa ewidentnie nie pasowała do współczesnego świata – i właśnie listy od Landona tylko to potwierdzały. Jej dusza ciążyła ku przeszłości, ku uczuciu, które narodziło się ponad czasem. Pojawienie się Noaha – potomka Landona – nadaje tej opowieści jeszcze głębszy wymiar. Bo okazuje się, że nawet w XXI wieku serce może tęsknić za kimś, kto żył dawno temu.
To cudowna, pełna emocji opowieść o romantycznej miłości, która potrafi pokonać wszelkie bariery – nawet te czasowe. Idealna dla młodzieży i nie tylko.
Nessa to siedemnastolatka ze "starą duszą" – kocha romantyczne powieści i marzy o wielkiej, prawdziwej miłości. Landon to młody hrabia, który w wieku zaledwie 20 lat przejął ogromną odpowiedzialność za rodzinę po śmierci ojca. A Noah? To jego potomek – i jak się okazuje, historia wcale nie kończy się w przeszłości…
❤️Mamy przed sobą wciagającą opowieść z motywem teenage crush, dla młodzieży od 12 lat wzwyż (choć 12 lat miałam już dawno temu, mi również bardzo dobrze się ją czytało 😁).
❤️Akcja rozgrywa się na Wyspach Brytyjskich, gdzie główna bohaterka, Nessa, jest nieco nostalgiczną, melancholijną i zdecydowanie introwertyczną nastolatką, przechodzącą trudny okres w życiu związany z sytuacją rodzinną.
Z drugiej strony jest Landon, młody mężczyzna, który z dnia na dzień zostaje postawiony przed faktem konieczności zawarcia małżeństwa, by zabezpieczyć matkę i siostry.
Tych dwoje łączy niezwykła więź i porozumienie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego (w końcu z założenia jest to historia romantyczna❤️), gdyby nie to, że Nessa żyje w 2023 roku, a Landon w 1838😲!
Akcja powieści toczy się na wielu płaszczyznach. Jawa przeplata się tu ze snem, a główni bohaterowie, choć dzieli ich niemal 100 lat, korespondują ze sobą, co zmienia zupełnie ich życie...
Nie zdradzę Wam więcej, bo naprawdę warto sięgnąć po tą opowieść i to nie tylko wtedy, kiedy chcemy podsunąć coś do czytania nastolatce, ale również kiedy sami mamy ochotę na spotkanie z literaturą young adult.
Na co chciałabym jeszcze zwrócić uwagę? Oprócz tego, że mamy tu do czynienia z przyjemną historią miłosną, autorka nie ucieka od trudnych i aktualnych tematów. Pojawia się bowiem wątek szkolnego dręczenia, ale to już chciałabym, abyście zgłębili sami, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po "Pozostaniesz moim snem"😉
❤️Mamy przed sobą wciagającą opowieść z motywem teenage crush, dla młodzieży od 12 lat wzwyż (choć 12 lat miałam już dawno temu, mi również bardzo dobrze się ją czytało 😁).
❤️Akcja rozgrywa się na Wyspach Brytyjskich, gdzie główna bohaterka, Nessa, jest nieco nostalgiczną, melancholijną i zdecydowanie introwertyczną nastolatką, przechodzącą trudny okres w życiu związany z...
Lubiącą papierowe listy, stare filmy i muzykę, bujać w obłokach a także zaczytywać się w klasykach literatury? Jeśli tak, to mam dla Was super propozycję książkową na te mroźne dni! ❄️
Poznajcie "Pozostaniesz moim snem", które rzekłabym trochę ze jest współczesną Jane Austen. Mamy tutaj ciekawy romans, w którym listy i tajemnicze sny odgrywają ogromną rolę w fabule i historii naszych zakochanych.💜
Jest to bardzo fajna historia, która piórem napisana jest trochę w stylu klasyków, czuć po prostu ten sznyt starych dusz, co początkowo mnie trochę denerwowało a z czasem uważam, że dodaje historii dodatkowego klimatu. 🪶
Czy są tu osoby ze starą duszą? 👻
Lubiącą papierowe listy, stare filmy i muzykę, bujać w obłokach a także zaczytywać się w klasykach literatury? Jeśli tak, to mam dla Was super propozycję książkową na te mroźne dni! ❄️
Poznajcie "Pozostaniesz moim snem", które rzekłabym trochę ze jest współczesną Jane Austen. Mamy tutaj ciekawy romans, w którym listy i tajemnicze sny...
🪶 Przyjemny romans dla młodego czytelnika z odrobiną magii. To dość prosta historia z motywem snu, wymiany nietypowej korespondencji i dwiema całkiem różnymi perspektywami. Odpowiednia do rozpoczęcia przygody w literaturą, dla wkręconego czytelnika dość przeciętna. Ale okładka ładna.
🪶 Nessa i Landon przyjaźnią się od niedawna, ale oboje niezwykle cenią sobie swoją relację. Słuchają, wspierają, doradzają - jak prawdziwi przyjaciele. Problemem jednak jest to, że ich spotkania mają miejsce wyłącznie we śnie. Oboje mają swoje problemy, a kolejne już czekają za rogiem. Nessa jest świadkiem rozpadu małżeństwa rodziców i mierzy się z hejtem w szkole, a Landon ma wkrótce zastąpić schorowanego ojca jako odpowiedzialna głowa rodziny. Wkrótce - nieświadomi tego kto jest po drugiej stronie - zaczynają prowadzić z sobą korespondencję listowną. Kolejnym kłopotem okazuje się fakt, iż dzieli ich prawie 200 lat. Jest to nieprawdopodobne, choć faktycznie wymieniają ze sobą wiadomości i widzą się w snach. Z czasem stają się sobie coraz bliżsi i zakochują się w sobie, ale w życiu każdego z nich pojawiają się nowe drogi i możliwości.
🪶 Nessa to siedemnastolatka ze starą duszą, czyta klasykę, marzy o romantycznej miłości i stara się żyć ekologicznie. Kocha miejsce w którym żyje, a tej zimy ma wraz z przyjaciółką współorganizować zimowy bal. W domu zmaga się z kłócącymi się rodzicami, a w szkole z prześladującymi ją koleżankami. Wytchnieniem są dla niej spotkania z Landonem. Trzyma tą znajomość w sekrecie, ale to właśnie w niej znajduje wsparcie i otuchę w trudnych chwilach. Przez przypadek zaczynają ze sobą korespondować, jednak wkrótce dziewczyna dowiaduje się o czasowej przepaści, jaka ich dzieli. W międzyczasie poznaje Noah, który wywołuje w niej dziwne uczucia i zdaje się być znajomy. Nessa stara się uporządkować wszystkie swoje sprawy tak, by nie musiała cierpieć, ale czy zaufa i da sobie pomóc?
🪶 Landon - dwudziestolatek, przyszły hrabia, który zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką będzie musiał się wykazać po śmierci ojca, choć nie do końca mu to odpowiada. Relacja w Nessą również jest dla niego niezwykle istotna. Kocha ją, a jednocześnie wie, że musi podjąć odpowiednie kroki, by chronić przyszłość swojej rodziny. Wie również, że musi się zmierzyć z konsekwencjami decyzji swoich rodziców, ale chce być lepszy, a korespondencja z Nessą tylko go w tym postanowieniu napędza.
🪶 Oboje wiedzą, że ich relacja nie ma racji bytu w rzeczywistości i zdają się rozumieć, że muszą zakończyć znajomość i zacząć żyć swoim życiem. Na każde z nich czekają poważne decyzje i nowe znajomości, które poniekąd wyjaśnią ich dotychczasowe doświadczenia.
🪶 Prócz relacji Nessy i Landona, mamy też perspektywę małżeńskich problemów ich rodziców, trudne wybory w relacji Astrid i Vina oraz późniejszą znajomość Nessy z Noah. Każda z nich jest istotna dla całości, ponadto powieść zahacza o trudne tematy - opowiada o inności, hejcie i podejmowaniu pierwszych dorosłych decyzji. Dodatkowo trafne przedstawienie rzeczywistości XIX wieku oraz stworzenie autentycznego klimatu chłodnej małomiasteczkowej Szkocji. Wyszło tajemniczo i magicznie. I nie da się ukryć, że jest słodko.
🪶 Nie obyło się bez potknięć. Znalazło się kilka błędów językowych, a sposób mówienia Nessy był bardzo nierówny. Czasami coś ewidentnie nie pasowało do danej sytuacji, niektóre sceny warto było wydłużyć i dokładniej opisać. Momentami lekko zachowawcza, wiele elementów można było rozwinąć, wprowadzić nieco odważniej.
🪶 Całkiem urokliwa opowiastka, publika 12+ byłaby zachwycona. Krótka, z ciekawymi do wyobrażenia motywami, ale czegoś mi zabrakło. Aż chciało się czasami wykrzyczeć: bardziej, więcej! A tak niestety sądzę, że szybko o niej zapomnę.
🪶 Przyjemny romans dla młodego czytelnika z odrobiną magii. To dość prosta historia z motywem snu, wymiany nietypowej korespondencji i dwiema całkiem różnymi perspektywami. Odpowiednia do rozpoczęcia przygody w literaturą, dla wkręconego czytelnika dość przeciętna. Ale okładka ładna.
🪶 Nessa i Landon przyjaźnią się od niedawna, ale oboje niezwykle cenią sobie swoją...
❄️Cześć! Witam was w nowej recenzji na tym profilu.Dzisiaj przedstawię wam książkę,która skradła moje serce gdy tylko ją zobaczyłam. Okładka to C-U-D-O, dawno nie widziałam tak dopracowanej okładki w książce młodzieżowej.Ale odchodząc od wyglądu przejdźmy do treści.
W książce poznajemy dwa światy, senny i prawdziwy, a bohaterowie są z dwóch różnych wieków! Dodatkowo jest tu motyw listów które podróżują w czasie.Poznajemy tę historię z dwóch punktów widzenia: młodego 19-wiecznego hrabiego i nastoletniej dziewczyny żyjącej w naszych czasach. Do ostatnich stron zastanawiałam się czy Nessie uda się spotkać Landona czy jednak wybierze Noah.
Opowieść dała mi tyle emocji i klimatu że wciąż zastanawiam się czemu nie jest bardziej popularna! Książkę polecam wam bardzo i mam nadzieję że ją przeczytacie! ❄️
❄️Kategoria wiekowa: 12+
❄️Recenzja dostępna również na moim profilu na instagramie bookworm_vampi, Zapraszam!❄️
❄️Cześć! Witam was w nowej recenzji na tym profilu.Dzisiaj przedstawię wam książkę,która skradła moje serce gdy tylko ją zobaczyłam. Okładka to C-U-D-O, dawno nie widziałam tak dopracowanej okładki w książce młodzieżowej.Ale odchodząc od wyglądu przejdźmy do treści.
W książce poznajemy dwa światy, senny i prawdziwy, a bohaterowie są z dwóch różnych wieków! Dodatkowo jest tu...
"Jesteś moim snem, Nessa, moim życiem wtedy i teraz."
"Pozostaniesz moim snem" to piękna historia bratnich dusz, które pokonują czas i przestrzeń.
Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, Nessę. Jest to zagorzała książkoholiczka i romantyczka żyjąca w 2023 rok. Ma dobre serce i oddaną przyjaciółkę.
Z drugiej strony mamy, Landona. Przystojny, mądry hrabia, który ma świadomość, że już niedługo zostanie głową rodziny. Warto podkreślić, że żyje w 1838 roku.
A teraz pomyślcie, że te dwie różne osoby, żyjące w zupełnie różnych czasach, zakochują się w sobie...
Książka jest magiczna i wciągająca. Czytając perspektywę Landona momentami czułam klimat Bridgertonów, który zawładnął moim sercem.
Bohaterowie bardzo ludzcy, przemyślani, dobrze wykreowani. Piękna historia dwóch zbłąkanych dusz.
Cieszę się, że powieść przeczytałam zimą. Akcja dzieje się w grudniu, więc pogoda za oknem sprzyjała wrażeniom. Polecam sięgnąć po tę młodzieżówkę, bo nie dość, że wydanie jest obłędne to dodatkowo historia, którą wymyśliła autorka łapie za serce. Nie jest to coś skomplikowanego, wymagającego pełnego skupienia, ale jest to czysta przyjemność, pochłaniająca czytelnika w całości.
[Współpraca barterowa]
"Jesteś moim snem, Nessa, moim życiem wtedy i teraz."
"Pozostaniesz moim snem" to piękna historia bratnich dusz, które pokonują czas i przestrzeń.
Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, Nessę. Jest to zagorzała książkoholiczka i romantyczka żyjąca w 2023 rok. Ma dobre serce i oddaną przyjaciółkę.
Z drugiej strony mamy, Landona. Przystojny, mądry hrabia, który ma świadomość,...
Książka raczej dla młodszych czytelników. Bohaterowie zachowywali się strasznie dziecinnie zwłaszcza przyjaciółka głównej postaci. Jej decyzje oraz sposób w jaki wymuszała na innych swoje zachcianki po prostu mi nie siedziały. Myślałam, że będzie to urocza i prosta Książka. Była, I to nawet aż za bardzo prosta. Historia nie jest wymagającą, zdania są prosto skonstruowane, więc sądzę, że na początki z czytaniem przez młodszych będzie w porządku.
Książka raczej dla młodszych czytelników. Bohaterowie zachowywali się strasznie dziecinnie zwłaszcza przyjaciółka głównej postaci. Jej decyzje oraz sposób w jaki wymuszała na innych swoje zachcianki po prostu mi nie siedziały. Myślałam, że będzie to urocza i prosta Książka. Była, I to nawet aż za bardzo prosta. Historia nie jest wymagającą, zdania są prosto skonstruowane,...
Zdecydowanie wolę perspektywę Landona niż Nessy. Historia ich znajomości jest ciekawa i magiczna i chyba tylko to mnie najbardziej ciekawiło jeśli chodzi o rozdziały Nessy. Za mało mi było Noah'a a za dużo Astrid i tak, wiem, Astrid to najlepsza i jedyna przyjaciółka Nessy a Noah... w sumie jest trochę randomowo? Trochę tak by zakończenie było happy. Jeszcze gorzej ma jego kuzyn Vincent. On jest tylko po to by być chłopakiem Astrid i kuzynem Noah, niczym taki wygenerowany sim by niepotrzebnie "zaludniał" miasto XDD.
U Landona też się sporo dzieje i też są tam postacie które mogłyby nie być, ale nie przeszkadzało mi to. Byłam ciekawa jego historii i zdecydowanie jego rozdziały czytało mi się najlepiej.
Zdecydowanie wolę perspektywę Landona niż Nessy. Historia ich znajomości jest ciekawa i magiczna i chyba tylko to mnie najbardziej ciekawiło jeśli chodzi o rozdziały Nessy. Za mało mi było Noah'a a za dużo Astrid i tak, wiem, Astrid to najlepsza i jedyna przyjaciółka Nessy a Noah... w sumie jest trochę randomowo? Trochę tak by zakończenie było happy. Jeszcze gorzej ma jego...
Nie ukrywam, że ,,Pozostaniesz moim snem” to jedna z tych książek, które czyta się ze względu na okładkę. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ta niesamowita grafika momentalnie mnie kupiła i stwierdziłam, że koniecznie muszę poznać tą historię.
Czy żałuje? Absolutnie nie. To co autorka stworzyła jest po prostu N I E S A M O W I T E. Fabuła była tak wyjątkowa i nietuzinkowa że momentami sama nie wierzyłam, że ktoś był w stanie to wymyślić.
Jestem zupełnie zakochana w samym zamyśle na książkę. Ten wątek magii, tajemnicy, a do tego XIX-wieczna Anglia, którą kocham całym sercem. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej zaintrygowana tym, jak zawiła jest ta pozornie prosta historia.
Bardzo spodobali mi się bohaterowie. Nieco odstająca od reszty Nessa, wyróżniającą się z tłumu ale jednocześnie bardzo skryta i Landon, hrabia z ogromnym sercem, pełen empatii i tak ogromnie rodzinny. Postacie były nieszablonowe, co bardzo przypadło mi do gustu.
A ostatnie rozdziały… płakałam i nie mogłam przestać. Zakończenie książki zupełnie mnie poruszyło. To jak ogromny ból można było zobaczyć w listach, to jak opisane były emocje bohaterów sprawiło, że książka złamała mi serce. Spodziewałam się kompletnie innego zakończenia, ale szczerze mówiąc, cieszę się że powieść się skończyła sie typowym ,,happy endem”. To zakończenie, które przeczytałam to zdecydowanie lepsza opcja.
Było kilka rzeczy, które moim zdaniem były zbędne, jednak myślę, że w całokształcie książki i tak przeważyła ta jej magiczna, niesamowita strona.
Przede wszystkim, jeśli chcecie poczuć te emocje, musicie uzbroić się w cierpliwość. W moim odczuciu pierwsze 100 stron było bardzo ciężkie do przeczytania, dłużyło się i wtedy moja opinia o tej książce była krótko mówiąc
beznadziejna. Kiedy jednak dotrwamy do mniej więcej połowy, nie da się już oderwać do samego końca.
Kolejny minus który zauważyłam to język. Mam wrażenie, że szczególnie na początku książki, ten język niewiele różnił się w rozdziałach z 1838 roku oraz w tych z 2023. W obu był tak samo wyniosły i poważny. Jednak wydaje mi się, że im dalej czytało się PMS, tym ta przepaść było widać bardziej, co oznacza dużą poprawę i moim zdaniem, było dobrze zrobione. Gdyby było tak od początku, książka byłaby perfekcyjnie napisana.
Podsumowując, myślę że ,,Pozostaniesz moim snem” to idealna książka dla osób, które chcą poczuć nieco magii, a do tego zanurzyć się w zimowym klimacie. Zdecydowanie cieszę się że mogłam przeczytać tą powieść i uważam, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty.
[wspolpraca recenzencka]
Nie ukrywam, że ,,Pozostaniesz moim snem” to jedna z tych książek, które czyta się ze względu na okładkę. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ta niesamowita grafika momentalnie mnie kupiła i stwierdziłam, że koniecznie muszę poznać tą historię.
Czy żałuje? Absolutnie nie. To co autorka stworzyła jest po prostu N I E S A M O W I T E. Fabuła...
Okładka jest prześliczna, matowa w większości. Wytłaczane napisy, błyszczące metalicznym odcieniem. Stworzona jest z rysunku dziewczyny i chłopaka, którzy są jak mniemam naszymi głównymi bohaterami. Posiada skrzydełka, które są ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Trzymając ją w ręce, nie spodziewałam się tego, co przyniesie... Stronice są kremowe, literówek brak. Jest przepięknie wydana. Przy każdym rozdziale grafika, która dodaje uroku. Wydana ta książka jest idealnie.
Jest to moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Miałam okazję już współpracować z pisarką, jednak to ostatnio czytana przeze mnie jej powieść "Marzenia mają twoje imię" była przecudna i zapisała się w mojej głowie na długo. Dałam jej 10/10 i szczerze przyznam, że dzisiaj recenzowana dla Was powieść konkuruje, bo wciąż się zastanawiam, czy dać jej 9 czy 10 gwiazdek. Styl, jakim posługuje się Klimkiewicz jest lekki, przyjemny, pozbawiony blokad. Od pierwszych stron przepadłam i zaczęłam czytać niemal bez odłożenia jej na bok. Tak się wkręciłam, że przeczytałam ją jednego wieczora, skończyłam w nocy. Nie mogłam tak po prostu przestać. To, co autorka dała nam w tej powieści... Coś wspaniałego i pięknego. A to powieść dla młodych...
Nessa jest dziewczyną, która ciągle myśli o mężczyźnie ze snu. Tak bardzo chciałaby spotkać się na żywo z kimś, kogo widuje tylko w snach. Przy nim czuje się bezpiecznie... Ciągle zagłusza swoją samotność nadzieją, że może kiedyś... Do momentu, gdy dostaje przypadkiem list i na niego odpisuje. Poznaje też kuzyna chłopaka przyjaciółki, który wydaje się być... intrygujący. Coś sprawia, że Nessa ma wrażenie, że skądś go zna, ale skąd?
Jest jeszcze Landon, szarmancki młody człowiek, który koresponduje zupełnym przypadkiem z Nessą. I on nie ma łatwo, jego ojciec umiera i staje się głową rodziny. Mama, trzy siostry i jeszcze ta jedna siostra, która nie była nigdy akceptowana i siostrzenica, która jest dla niego całym światem. A to, co połączy go z Nessą jest w innym wymiarze, ale przepiękne...
Autorka wykreowała tutaj świetne postacie, z krwi i kości, których nie sposób nie lubić. Tak bardzo się do nich przywiązałam, że za nimi tęsknię, a minęło kilka dni od przeczytania powieści. Każde z nich jest inne, potrzebuje kogoś obok, obecności i uczuć, zrozumienia... Ci bohaterowie naprawdę mocno weszli mi do głowy.
Emocje... Bo muszę teraz o nich wspomnieć. Było ich tutaj tak wiele! Autorka sprawiła, że czytałam książkę z zapartym tchem, wciąż rozmyślając o bohaterach. Czułam to, co oni, przez cały czas. A sny, które ma Nessa przepełniały mnie na wskroś i czułam się jakbym to ja miała te spotkania, a nie ona. Nie byłam tu tylko obserwatorem, a żyłam z postaciami i wszystko przeżywałam, jakbym była w ich skórze. Jestem tak zafascynowaną tą powieścią, a jest przeznaczona dla osób +12, a mam sporo więcej. To perełka, poznana w tym roku. Oh, tyle emocji się we mnie kotłuje... Może nie płakałam, ale tak bardzo ta historia weszła mi do głowy i serca, że teraz mam pewność, że da się napisać książkę, która schematów nie powiela i bez scen łóżkowych, która stać się może dla niektórych czytelników zachwytem i perełką, 10/10.
Akcja ma odpowiednie tempo. Nie jest ani za szybkie, ani zbyt wolne. Momentami się płynie, a czasami chciałoby się szybko przewinąć kilka stron do przodu, by poznać szybciej dalszy ciąg.
Fabuła jest tutaj strzałem w dziesiątkę, motyw listów, dwa czasy, ale i mamy świat realny i senny, który nie raz sprawia wrażenie, jakby to było na żywo, tak bardzo realne...
Ważne jest to, że pisarka nie napisała zwykłej powieści obyczajowej dla młodzieży czy tam powieści młodzieżowej. Jest tak bardzo wartościowa, że aż czasami boli... Mamy tutaj temat dosyć ważny, jak na przykład hejt i przemoc szkolna, która przecież cały czas jest aktualna. Coś, o czym ofiary nie chcą mówić, a jednak takie zachowania trzeba zwalczać, gdy ktoś nas nagrywa, robi zdjęcia, publikuje w Internecie bez naszej zgody. Samo wyśmiewanie i potępianie w szkole, czy nawet prze*ladowanie jest wystarczającym powodem do zaalarmowania odpowiednich osób.
Mamy też problemy rodzinne, a jak wiemy sami po sobie, nie istnieje, lub jest mały procent rodzin, które nie mają żadnych problemów. W każdym domu coś się dzieje, tylko często nie wychodzi to za cztery ściany. Nessa również ma ten problem, chociaż tak bardzo nie potrafi zrozumieć zachowania rodziców. A Landon? Styka się ze śmie*cią ojca, co również nie jest lekkie.
Jak widzicie, pisarka nie tylko skupiła się na relacji miłosnej, ale i na trudnych tematach, które cały czas nas dotyczą. Pokazała również, jak wygląda przyjaźń, że jest na dobre i na złe i może być trwała, jeśli te osoby są szczere względem siebie.
Reasumując, jestem pod ogromnym wrażeniem i cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę. W ramach współpracy poszło to szybciej, bo zapewne gdybym miała ją kupić i przeczytać, czasowo zeszło by mnie pewnie do roku 2025. A tak, to recenzenckie egzemplarze traktuję priorytetowo. I taką świetną pozycją zakończyłam czytelniczo listopad. Czy mogło by być lepiej? Nie. Raz jeszcze polecam Wam tę powieść, jest rewelacyjna. Są emocje, są wartości i sprawy, którym warto poświęcić chwile. Bohaterowie, którzy zostają od razu polubieni przez nas i wciągają nas do swoich światów i każą odczuwać z nimi wszystko... NAPRAWDĘ GORĄCO POLECAM! WSZYSTKIM, bez wyjątku.
Okładka jest prześliczna, matowa w większości. Wytłaczane napisy, błyszczące metalicznym odcieniem. Stworzona jest z rysunku dziewczyny i chłopaka, którzy są jak mniemam naszymi głównymi bohaterami. Posiada skrzydełka, które są ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Trzymając ją w ręce, nie...
"Pozostaniesz moim snem" to historia dla młodszego czytelnika. Jestem pewna, że w wieku 12 - 14 lat byłabym nią zachwycona 🥰
Dla mnie książka miała bardzo dobrą fabułę, ale jako osoba dorosła znalazłam w niej minusiki. Myślę, że młodszy czytelnik odbierze ją inaczej.
Śmiało można zaliczyć tę książkę jako wprowadzenie do romantasy 🙂
Nessa i Landon są bratnimi duszami, które niestety nie mogą się spotkać... On żyje w 1838 roku, a ona w 2023. W magiczny sposób Nessa porozumiewać się z Landonem listownie, dodatkowo "widują" się w swoich snach.
To piękna historia miłosna z motywem podróży w czasie. Opisane są tu wydarzenia z dwóch linii czasowym, co jest dużym plusem.
Teraz o minusach... nastoletnia przyjaciółka Nessy zachodzi w ciążę i ten temat jest bardzo spłycony i niedpowiedzialny, a wielka szkoda.
Nastoletnia ciąża ma tu wydźwięk pozytywny ☹️
Zachowanie Astrid jest mocno irytujące od samego początku i jak dla mnie ta postać tylko tu przeszkadzała 🙈
Podsumowując to lekki romansik z bardzo fajną fabułą. Motyw listów pomiędzy wiekami jest super 🤩 Książka ma mocno odczuwalną zimową aurę, więc będzie idealna ferie 😉
"Pozostaniesz moim snem" to historia dla młodszego czytelnika. Jestem pewna, że w wieku 12 - 14 lat byłabym nią zachwycona 🥰
Dla mnie książka miała bardzo dobrą fabułę, ale jako osoba dorosła znalazłam w niej minusiki. Myślę, że młodszy czytelnik odbierze ją inaczej.
Śmiało można zaliczyć tę książkę jako wprowadzenie do romantasy 🙂
Nessa i Landon są bratnimi duszami, które...
Ta książka jest wedlug mnie...cudowna, magiczna...może dlatego że w historii Nessy odnalazłam kawałek swojej...spotkanie w niewłaściwym miejscu i czasie. Polubiłam bohaterów...ucieszył mnie mój ulubiony motyw listów. A legenda o duszach skradła moje serce.
Ta książka jest wedlug mnie...cudowna, magiczna...może dlatego że w historii Nessy odnalazłam kawałek swojej...spotkanie w niewłaściwym miejscu i czasie. Polubiłam bohaterów...ucieszył mnie mój ulubiony motyw listów. A legenda o duszach skradła moje serce.
"Starożytne wierzenia głoszą, że jedna dusza przypada na jedno ciało. Zdarza się jednak, że z tej samej pojedynczej cząstki materii powstaje więcej niż jedna dusza. Ta sama dusza zostaje wówczas podzielona i umieszczona w dwóch różnych osobach."
Odkąd tylko ujrzałam zapowiedź "Pozostaniesz moim snem" Karoliny Klimkiewicz, nabrałam nieopanowanej ochoty, by przeczytać tę książkę. Spójrzcie na okładkę, utrzymana w zimnych kolorach, oniryczna, zapowiada prawdziwie magiczną lekturę.
Tak też jest w rzeczywistości.
To przeurocza, baśniowa historia, od której trudno się oderwać. Idealna lektura na długie, zimowe wieczory, gdy jawa przenika się ze snem. Trochę przypomina mi "Adama" Agaty Czykierdy-Grabowskiej. Oczywiście, jest to wyłącznie moje subiektywne odczucie, gdyż obie historie są diametralnie różne od siebie. Łączy je tylko ten magiczny element, sprawiający, że powieść nabiera znamion baśni.
Główną bohaterką "Pozostaniesz moim snem" jest Nessa żyjąca w XXI wieku. Dziewczynie często śni się młodzieniec, do którego żywi cieplejsze uczucia. Z biegiem czasu ta relacja ulega zintensyfikowaniu, przez co nastolatce zacierają się granice między jawą a snem.
Swoją drogą, ostatnio często natykam się na motyw świadomego śnienia. Pierwsze moje spotkanie z nim miałam w trakcie lektury "Spotkamy się we śnie" duetu Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej, natomiast nie dalej jak wczoraj, natknęłam się na bajkę "Bobek. Poważny królik o niepoważnym imieniu". Kiedyś spotkałam się ze stwierdzeniem, że zaczynamy zauważać dotychczas niewidoczne rzeczy w momencie, gdy stają się one dla nas istotne. Jestem ciekawa, ile jest w tym prawdy.
Wracając do książki, już od pierwszych słów poczułam się urzeczona klimatem tej historii. Muszę przyznać, że Karolina Klimkiewicz ma naprawdę przyjemne pióro, co sprawia, że przez powieść się po prostu płynie. Autorka umiejętnie kreśli przed nami rozgrywające się sceny, budując przy tym, z prawdziwym wyczuciem, klimatyczny nastrój, dzięki czemu mamy poczucie, jakbyśmy sami uczestniczyli w wydarzeniach, o których czytamy. Dodatkowo, książka ta mieści w sobie dokładnie to, co najbardziej lubię w literaturze: wątek tajemnicy i przeskoki w czasie oraz romantyczną miłość. Wszystkie te elementy sprawiły że moje serce mocniej zabiło w trakcie lektury i bez żalu zarwałam noc.
Warto również wspomnieć, że w książce znajdziemy wątek przemocy w szkole, tak dziś aktualny. Faktem jest, że powinniśmy być wyczuleni na pewne sytuacje mające miejsce wśród dzieci i młodzieży. Bardzo często doświadczają oni hejtu ze strony rówieśników, do którego wstydzą się przyznać. Wolą pokornie spuścić głowę, niż narazić się na publiczne obnażanie i rozdrapywanie ran. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Przyzwalanie na przemoc nigdy nie powinno mieć miejsca i gdy jesteśmy jej świadkami, powinniśmy natychmiast poinformować o niej odpowiednie osoby. Milczenie w takiej sytuacji oznacza przyzwolenie na to, by ktoś był dalej krzywdzony.
Z tego co zdążyłam się zorientować, "Pozostaniesz moim snem" to pierwsza powieść autorki z gatunku Young Adult. Mimo to, oczarowana tym tytułem z pewnością sięgnę po jej wcześniejsze publikacje. Mam również w planach zapoznać się z innymi książkami o podobnej, baśniowej tematyce.
Moja ocena 9/10.
"Starożytne wierzenia głoszą, że jedna dusza przypada na jedno ciało. Zdarza się jednak, że z tej samej pojedynczej cząstki materii powstaje więcej niż jedna dusza. Ta sama dusza zostaje wówczas podzielona i umieszczona w dwóch różnych osobach."
Odkąd tylko ujrzałam zapowiedź "Pozostaniesz moim snem" Karoliny Klimkiewicz, nabrałam nieopanowanej ochoty, by przeczytać tę...
Zimowy i wręcz baśniowy klimat wciąga już od pierwszej strony. Magiczny urok tej książki nie pozwala nam się od niej oderwać!
Dwa POV i dwie linie czasowe. Genialne! Czasy współczesne poznajemy z perspektywy Nessy, a XIX-wieczny klimat z perspektywy Landona.
To jak zostały przedstawione epoki jest niesłychanie realistyczne. Obie epoki choć tak odległe od siebie, w tej książce za pomocą listów pełnych szacunku i pisanych w cudowny sposób, bez problemu tworzyły cudowną całość tej magicznej opowieści.
Nie będę zdradzała fabuły książki, ale uwierzcie mi jest ona piękna, magiczna i zaskakująca.
Zimowy i wręcz baśniowy klimat wciąga już od pierwszej strony. Magiczny urok tej książki nie pozwala nam się od niej oderwać!
Dwa POV i dwie linie czasowe. Genialne! Czasy współczesne poznajemy z perspektywy Nessy, a XIX-wieczny klimat z perspektywy Landona.
To jak zostały przedstawione epoki jest niesłychanie realistyczne. Obie epoki choć tak odległe od siebie, w tej...
Karolina Klimkiewicz to autorka, z której książkami miałam przyjemność być od samego początku. Bardzo polubiłam lekkość pióra, którą prezentuje w swoich powieściach, a przede wszystkim cenię je za głębię. To nie są zwyczajne, puste historie, które tylko się czyta. W każdej z dotychczas poznanych jest coś więcej niż miła opowieść. Książki pisane przez Karolinę do tej pory były kierowane do starszego odbiorcy, jednak tym razem postanowiła stworzyć historię skierowaną do nastoletnich odbiorców. Nie do końca byłam pewna czy odnajdę się w niej, ale ponieważ lubię pióro autorki, postanowiłam sięgnąć po "Pozostaniesz moim snem". I choć wolę Karolinę w wydaniu dla dorosłych, to jednak nie żałuję swojej decyzji. Możliwość przeczytania tej książki była idealnym relaksem w okresie świątecznym, przeniesieniem się do młodzieńczych lat i przekonaniem się, że jest to literatura, która idealne sprawdzi się dla nastoletniego odbiorcy.
"Pozostaniesz moim snem" to książka, która przenosi nas do Szkocji położonej w XXI wieku oraz XIX wiecznej Anglii. Jej głównymi bohaterami są Nessa, Noah, Landon oraz Astrid. Nessa to dziewczyna pełna ciepła, mająca problemy w domu związane z rodzicami i zanikającym domowym ciepłem. Nastolatka, która boryka się również z podłością rówieśników, posiadająca jedną ludzką przyjaciółkę oraz kruczego kompana. Jej zamiłowaniem są książki i z przyjemnością pracuje w bibliotece. Jest to dziewczyna pełna dobroci serca, która dba o świat, niesie pomoc innym, lecz żyje też marzeniami i snami, które pozwalają jej zapomnieć o brutalnej rzeczywistości. Nie czuję się zrozumiana przez swoich rodziców, którzy jej pasje i zamiłowania traktują jak dziewictwo. Jej przyjaciółka Astrid to dziewczyna, która lubi być w centrum uwagi, jednak w pełni akceptuje Nessę i jej charakter. Obie dziewczyny darzą siebie ogromnym wsparciem w trudnych chwilach, które obie przeżywają w swoim życiu. Landon jest szlachcicem obarczonym rodzinnymi obowiązkami i zobowiązaniami, który nie może sam zadecydować o swoim życiu. Jego losy z Nessą krzyżują się poprzez jeden tajemniczy list znaleziony w śniegu, a relacja, która między nimi się buduje, jest niesamowicie intrygująca i przede wszystkim zaskakująca. W międzyczasie pojawia się też Noah, sympatyczny młodzieniec, który skrywa niejedną tajemnicę i wprowadza do fabuły niemałe zaskoczenie.
Pomysł na fabułę jest zdecydowanie oryginalny i wyjątkowy. Oprócz codziennego życia i problemów, z którymi borykają się bohaterowie, pojawia się tajemniczy motyw snów oraz listów, który z całą pewnością zaskoczy wielu czytelników. W oryginalny sposób zostało wymyślone połączenie między tymi wątkami.
Z losami i problemami bohaterów wiele młodych odbiorców może się utożsamiać. Dla niektórych z pewnością będzie to lustrzane odbicie codziennej rzeczywistości. Osobiście gdybym czytała tę książkę kilka lat wstecz, gdy uczęszczałam do szkoły średniej, z całą pewnością stałaby się mi bliska. Sama przeżywałam trudne chwile takie jak Nessa, którą nękali rówieśnicy, a takie powieści dają wiarę i pokazują, że co złe w końcu mija, co mogę potwierdzić na własnym doświadczeniu. W pewnym momencie pojawia się w życiu ktoś, z kim możemy dzielić nasze troski. Przedstawiona historia pokaże również młodym ludziom, że nie trzeba mieć wielu przyjaciół, nie liczy się ilość, a jakość, można mieć nawet jednego, ale najważniejsze, aby była to osoba, na której zawsze możemy polegać i w pełni jej zaufać. Zobaczyć tutaj również można, że nie warto z góry oceniać, że rodzina nie zrozumie problemu i w pierwszej kolejności powinniśmy udać się do najbliższych, bo to właśnie oni powinni dać nam wsparcie. Często młodzi ludzie krytykowani w niektórych momentach życia przez swoich rodziców, boją się udać do nich, gdy pojawią się w życiu prawdziwy problem.
Opowieść jest bardzo dobrze prowadzona, pióro autorki jest przyjemne w odbiorze, choć momentami czułam się przytłoczona ilością trudów, z którymi mierzą się bohaterowie. Nie brakuje tutaj wątku romantycznego, który z całą pewnością przypadnie do gustu nastolatkom. Czytając "Pozostaniesz moim snem" możemy zobaczyć najcenniejsze wartości w życiu, takie jak poszanowanie bliskich i docenianie wspólnych chwil, a także rolę i cel prawdziwej przyjaźni, w której powinniśmy trwać w dobrych chwilach i wspierać w tych trudnych. Lektura jest pełna pozytywnych wartości, ale także napisane językiem adekwatnym dla nastoletniego odbiorcy i zdecydowanie nie ma tutaj demoralizujących momentów czy zwrotów, których nie doświadczyliby w codziennym życiu. Jednak najcenniejsza dla mnie mądrość, z którą w pełni się zgadzam, to świadomość, że na każdego z nas czeka z góry napisany nam los, do którego spełnienia czasami prowadzą nas dość specyficzne i aż niemożliwe do wyobrażania sobie wydarzenia, a bratnie dusze przyciągają się magnetycznie.
Śmiało mogę napisać, że jest to powieść przyjazna młodym odbiorcom, ale ja jako osoba dorosła również spędziłam przy niej miło czas. Szczególne wrażenie na mnie wywarły listy, do których pędziłam, aby przeczytać kolejny i kolejny, i które idealnie dopełniają książkę. Serdecznie polecam i zachęcam do sięgnięcia po "Pozostaniesz moim snem", zdecydowanie warto.
Karolina Klimkiewicz to autorka, z której książkami miałam przyjemność być od samego początku. Bardzo polubiłam lekkość pióra, którą prezentuje w swoich powieściach, a przede wszystkim cenię je za głębię. To nie są zwyczajne, puste historie, które tylko się czyta. W każdej z dotychczas poznanych jest coś więcej niż miła opowieść. Książki pisane przez Karolinę do tej pory...
Listy....te wyczekiwane i te zupełnie nie spodziewane bardzo często są sprawcą burzy emocji w sercu adresata...Radości,napięcia,podekscytowania,wzruszeń a czasem i łez...Tak czy siak każdy list to przyspieszone bicie serca i ciepło rozlewające się"od stóp do głów".Prawda?Bohaterka powieści #pozostanieszmoimsnem nastoletnia Nessa to dziewczyna która boryka się ze swoimi problemami o których niechętnie mówi.Tylko Astrid jej serdeczna przyjaciółka wie że Nessie dokuczają w szkole,hejtują w internecie a w domu coraz intensywniej "pachnie" rozstaniem rodziców.Wspiera ją z całych sił i to ona znajduje siłę i determinację by zawalczyć o przyjaciółkę.Nessa ucieczkę od problemów i chwile ukojenia znajduje w snach...Śni jej się chłopak z którym odnajduje nić porozumienia i przy którym tak dobrze się czuje.Pomimo,że to tylko sen...Pewnego dnia przypadkiem znajduje list z nieczytelnym adresem odbiorcy.Odsyła go do nadawcy i szybko zapomina.Jednak po jakimś czasie otrzymuje odpowiedź...w dość staroświeckim stylu od nieco"dziwnego" Londona.Korespondencyjna znajomość nabiera rozpędu...Niebawem okazuje się że.... dzieli ich wiele,wiele lat...teraźniejszość "zaprzyjaźnia" się z 1838 rokiem...Niemożliwe...?.A jednak... Jesteście ciekawi jak to możliwe że pisali do siebie listy?Kim był London i dlaczego"zdarzył" się akurat Nessie?Czy się spotkali? Jaki był finał tej historii? Sięgnijcie po książkę.Choć powieść adresowana jest do młodszej grupy czytelników 12+ to naprawdę bardzo przyjemnie mi się ją czytało.Autorka kieruje tu uwagę na przyjaźń,która młodym ludziom zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest niezwykle potrzebna.Niezbędna by zmierzyć się z problemami i kochać życie bez względu na"wyboje" które rzuca pod nogi.Serdecznie polecam. @klimkiewiczkarolina @books4ya
Listy....te wyczekiwane i te zupełnie nie spodziewane bardzo często są sprawcą burzy emocji w sercu adresata...Radości,napięcia,podekscytowania,wzruszeń a czasem i łez...Tak czy siak każdy list to przyspieszone bicie serca i ciepło rozlewające się"od stóp do głów".Prawda?Bohaterka powieści #pozostanieszmoimsnem nastoletnia Nessa to dziewczyna która boryka się ze swoimi...
Co by było, gdyby osoba, w której się zakochujemy, istniała tylko w snach? I gdyby dodatkowo dzieliło nas… dwieście lat?
Nessa w swoich snach spotyka Landona. W jego towarzystwie czuje się swobodnie i bezpiecznie. Rozmawiają, tańczą, poznają się coraz lepiej, a dziewczyna zaczyna traktować te spotkania jak coś więcej niż tylko wytwór wyobraźni. W tym samym czasie w rzeczywistości Nessa znajduje tajemnicze listy i zaczyna na nie odpowiadać. Z czasem okazuje się, że oba wątki splatają się w niezwykły sposób, ponieważ Landon i Nessa żyją w zupełnie innych epokach.
Ona jest współczesną licealistką, zmagającą się z hejtem w szkole i napiętą sytuacją między rodzicami. Nie czuje się pewnie ani w domu, ani wśród rówieśników, dlatego listy i sny stają się dla niej bezpieczną przestrzenią.
Landon jest dziewiętnastowiecznym hrabią, który właśnie odziedziczył majątek po ojcu i musi przejąć odpowiedzialność za rodzinę oraz przyszłość swoich włości. W jego świecie ważne są obowiązki, tradycja i oczekiwanie, że wkrótce znajdzie odpowiednią żonę.
Choć bohaterowie są w podobnym wieku, stoją przed zupełnie innymi wyzwaniami. Gdy odkrywają, że dzieli ich dwieście lat, wydaje się jasne, że ich relacja może istnieć jedynie w snach. Jednak to nie znaczy, że Nessa straciła bezpowrotnie szansę na miłość.
Mimo że książka należy do literatury young adult, czyta się ją bardzo lekko i przyjemnie. Współczesne problemy nastolatki zostały zestawione z realiami XIX wieku, co tworzy ciekawy kontrast. Podobało mi się również to, że zimowy klimat pojawia się w tle, ale nie dominuje fabuły.
To historia o pierwszych uczuciach, tęsknocie i o tym, że czasem najważniejsze relacje pojawiają się w najmniej spodziewany sposób.
„Pozostaniesz moim snem” to lekka, nastrojowa opowieść o miłości, która próbuje znaleźć drogę nawet tam, gdzie czas wydaje się nie do pokonania.
Co by było, gdyby osoba, w której się zakochujemy, istniała tylko w snach? I gdyby dodatkowo dzieliło nas… dwieście lat?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNessa w swoich snach spotyka Landona. W jego towarzystwie czuje się swobodnie i bezpiecznie. Rozmawiają, tańczą, poznają się coraz lepiej, a dziewczyna zaczyna traktować te spotkania jak coś więcej niż tylko wytwór wyobraźni. W tym samym czasie w...
Piękna, delikatna historia, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością. Miłość, która przemierza czas i przestrzeń, spotkania, które są snem, jednak nad wyraz realnym…
Nessa kocha romanse, uwielbia zatapiać się w nierealnym świecie. Od pewnego czasu śni o pewnym chłopaku… jego postać jest tak realna, że jedynym o czym marzy dziewczyna jest spotkanie. Tylko czy postać ze snu może okazać się prawdziwa?
To była naprawdę piękna i wzruszająca historia, zakochałam się w niej od pierwszych stron. Zagadka, która otacza tę historię niesamowicie wciąga. Tak bardzo, że czułam ciągle napięcie jakiś wewnętrzny strach, wciąż po głowie kołatała mi się myśl, jak to się skończy i czy moje podejrzenia okażą się słuszne. Cóż w pewnym stopniu się sprawdziły, jednak główne rozwiązanie zatkało mnie i doprowadziło do morza łez…
Piękna, delikatna historia, w której przeszłość miesza się z teraźniejszością. Miłość, która przemierza czas i przestrzeń, spotkania, które są snem, jednak nad wyraz realnym…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNessa kocha romanse, uwielbia zatapiać się w nierealnym świecie. Od pewnego czasu śni o pewnym chłopaku… jego postać jest tak realna, że jedynym o czym marzy dziewczyna jest spotkanie. Tylko czy...
Pamiętacie kiedy pisaliście do kogoś papierowy list lub jakiś otrzymaliście? 💌
W tej książce wątek epistolarny idzie w parze z motywem snu i sama nie wiem, który bardziej mi się podoba 😊 Oba są wyważone, a jednocześnie istotne dla fabuły.
A sama pozycja to kwintesencja subtelności, śnienia, pierwszych zauroczeń, życiowych turbulencji, marzeń, lojalności, szukania swojej tożsamości i drogi.
Spotykamy się w tej powieści na przestrzeni czasu - z jednej strony w XIX wieku, z drugiej we współczesności. Jak autorka to połączyła i jaki był jej zamysł?
Pozostawiam to wam do odkrycia, ale zdradzę, że intrygującym było zagłębianie się w wykreowaną historię, choć gdyby książka była nieco dłuższa, mogłaby na tym dodatkowo zyskać. Jednak mimo to jestem pozytywnie zaskoczona, że na tak niewielkiej ilości stron można wyczarować sugestywny świat i stworzyć swoisty nastrój towarzyszący lekturze.
Książka jest skierowana do młodzieży i da się to odczuć, jednak jako dorosła również dobrze spędziłam z nią czas. Czułam bijące z niej ciepło, magię zawartą na kartach i nostalgiczny wydźwięk, a przenikanie się przeszłości z przyszłością wciągało w swój wymiar.
Po zamknięciu książki wciąż czuję echo historii, które pozostawia cień tęsknoty 🤍
Książki z domieszką magii - jesteście na tak? ✨
Pamiętacie kiedy pisaliście do kogoś papierowy list lub jakiś otrzymaliście? 💌
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej książce wątek epistolarny idzie w parze z motywem snu i sama nie wiem, który bardziej mi się podoba 😊 Oba są wyważone, a jednocześnie istotne dla fabuły.
A sama pozycja to kwintesencja subtelności, śnienia, pierwszych zauroczeń, życiowych turbulencji, marzeń, lojalności, szukania swojej...
– Myślę, że czasami lepiej za dużo nie rozkminiać, tylko brać, co dają, ale nie przypisywać temu większego znaczenia [...]. – Po prostu żyć.*
Vanessa to siedemnastolatka różniącą się od swoich rówieśników. Nie korzysta z mediów społecznościowych, jest romantyczną duszą i zachowuje się inaczej niż większość nastolatków. Jej codzienność to mierzenie się z jestem w szkole i rodzinnymi problemami, ale gdy pewnego śnieżnego dnia znajduje list, wszystko się zmienia. Chce go dostarczyć do adresata, ale dane są zamazane, odsyła go więc do nadawcy. Tak zaczyna się jej korespondencja z tajemniczym Landonem. Zaczyna ich łączyć nietypowa relacja, ale żadne z nich nie podejrzewa, jak wiele ich dzieli.
To książka, którą czyta się szybko i z przyjemnością, a to dzięki temu, że autorka pisze niezwykle lekko, ciepło i wprowadza do treści szczypty magii. Dużym plusem jest również zimowa atmosfera i romantyczna warstwa historii. Tajemniczy wątek listów, a także te poważniejsze tematy (samotność, brak zrozumienia, hejt rówieśników i problemy w domu) dostarczają sporej dawki emocji i nie pozwalają oderwać się od lektury.
Muszę przyznać, że podobał mi się pomysł na fabułę i to jaką drogą autorka podążyła. Motyw wędrówki dusz był fascynujący, relacje między bohaterami, to, z czym się mierzą i co czują. To niezwykle subtelny romans, któremu nie brak też elementu magicznego, ale i tych wzbudzających w nas refleksje nad dorastaniem i troskami z tym związanymi. Fajne jest to jak pomimo tych trudnych emocji, tajemnic i zawiłych relacji międzyludzkich ta książka otula ciepłem i wywołuje pozytywne emocje.
#bookowykot #booktour by @livrocat
– Myślę, że czasami lepiej za dużo nie rozkminiać, tylko brać, co dają, ale nie przypisywać temu większego znaczenia [...]. – Po prostu żyć.*
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toVanessa to siedemnastolatka różniącą się od swoich rówieśników. Nie korzysta z mediów społecznościowych, jest romantyczną duszą i zachowuje się inaczej niż większość nastolatków. Jej codzienność to mierzenie się z jestem...
Nie była to książka dla mnie, pomimo to dobrze mi się ją czytało. Lekki styl pisania raczej dla młodszych osób
Nie była to książka dla mnie, pomimo to dobrze mi się ją czytało. Lekki styl pisania raczej dla młodszych osób
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka bardzo okej.
Nie była nadzwyczajna ale była ciekawa.
Ni było dużo akcji ani jakiś zwrotów akcji.
Wszystko było poprawne. Taka nie zobowiązującą lektura.
Odjęłam gwiazdki za lekką infantylność, zbyt dobry zbieg okoliczności i irytującą historię przyjaciółki Nessy. Oraz za słabo zbudowaną samą Nessę, która choć była nazwana introwertyczką nie specjalnie się tak zachowywała.
PODSUMOWANIE:
💧Sad: 3/5
🌶Spicy: 1/5
😃Przyjemność z czytania: 7/10
🤐Zakończenie: 7/10
🖋Styl pisania: 6/10
👤Kategoria wiekowa: 12+
📚Tematyka: 7/10
Nawet polecam.
♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡
Książka bardzo okej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie była nadzwyczajna ale była ciekawa.
Ni było dużo akcji ani jakiś zwrotów akcji.
Wszystko było poprawne. Taka nie zobowiązującą lektura.
Odjęłam gwiazdki za lekką infantylność, zbyt dobry zbieg okoliczności i irytującą historię przyjaciółki Nessy. Oraz za słabo zbudowaną samą Nessę, która choć była nazwana introwertyczką nie specjalnie się tak...
Karolina Klimkiewicz w swojej książce pokazuje, że literatura młodzieżowa może łączyć romantyczną lekkość z tematami trudnymi i bolesnymi. „Pozostaniesz moim snem” to opowieść o pierwszym zauroczeniu, ale także o dojrzewaniu, mierzeniu się z problemami, które dla nastolatków bywają przytłaczające, oraz o sile słów, które potrafią odmienić czyjeś życie.
Bohaterką jest Nessa – marzycielka, która uwielbia romanse i chętnie buja w obłokach. Jednak jej codzienność wcale nie jest bajką: dziewczyna doświadcza przemocy w szkole, co podcina jej skrzydła i odbiera pewność siebie. Autorka uchwyciła ten rozdźwięk – z jednej strony wrażliwą duszę, z drugiej realia pełne hejtu i wykluczenia. Nessa znajduje odskocznię w niespodziewanej korespondencji – przypadkowo odkryty list prowadzi ją do tajemniczego Landona, który pisze w piękny, staroświecki sposób. Każdy kolejny list to dla niej promień światła w szarej rzeczywistości.
W tle pojawiają się także inne postacie, które dodają powieści głębi. Noah, lojalny i wspierający przyjaciel Nessi, nakreślony w kontraście do rówieśników, którzy często stają się źródłem cierpienia. Astrid z kolei mierzy się z doświadczeniem nastolatki w ciąży – wątek, który autorka wprowadza z wyczuciem, by pokazać, że dorastanie to nie tylko romantyczne uniesienia, ale także trudne wybory i odpowiedzialność.
Klimkiewicz dobrze buduje zimowy klimat powieści – śnieg, chłód i ciche wieczory stają się tłem dla emocji bohaterów. Tempo akcji jest spokojne, bardziej nastawione na refleksję niż na dramatyczne zwroty. Fabuła jest przewidywalna – łatwo domyślić się, w jakim kierunku zmierza relacja Nessi i Landona – ale siłą tej historii nie jest zaskoczenie, tylko emocje i prawda doświadczeń młodych ludzi.
„Pozostaniesz moim snem” to książka, która łączy romantyczną aurę korespondencyjnej miłości z ważnymi wątkami społecznymi: samotnością, przemocą rówieśniczą, brakiem akceptacji, ale także przyjaźnią i poszukiwaniem własnej tożsamości. To powieść ciepła i nastrojowa, a jednocześnie poruszająca, bo nie boi się trudnych tematów.
Czytelnik zostaje z pytaniem: czy słowa mogą być ratunkiem, gdy rzeczywistość staje się zbyt bolesna?
Karolina Klimkiewicz w swojej książce pokazuje, że literatura młodzieżowa może łączyć romantyczną lekkość z tematami trudnymi i bolesnymi. „Pozostaniesz moim snem” to opowieść o pierwszym zauroczeniu, ale także o dojrzewaniu, mierzeniu się z problemami, które dla nastolatków bywają przytłaczające, oraz o sile słów, które potrafią odmienić czyjeś życie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBohaterką jest Nessa...
Piękna książka ♥️
Piękna książka ♥️
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Pozostaniesz moim snem” to historia, w której przeplatają się dwa czasy – teraźniejszość i przeszłość – a całość uzupełniają listy, które dodają książce fajnego klimatu. Sama fabuła jest momentami wciągająca, szczególnie relacja głównej bohaterki z Noahem i taki „ala” plot twist, który trochę zmienia odbiór historii.
Podobało mi się to połączenie czasów i forma listów – to było naprawdę dobrze zrobione. Ale… czuję, że ta książka jest jednak kierowana do trochę młodszego czytelnika. Przez to momentami bawiłem się gorzej, a niektóre fragmenty po prostu mnie nużyły. Do tego irytowały mnie zachowania przyjaciółki głównej bohaterki oraz to, że pewnych wątków było po prostu za dużo – zamiast podkręcać akcję, spowalniały ją.
Podsumowując – pomysł spoko, wykonanie przyjemne, ale jednak nie do końca moje klimaty.
„Pozostaniesz moim snem” to historia, w której przeplatają się dwa czasy – teraźniejszość i przeszłość – a całość uzupełniają listy, które dodają książce fajnego klimatu. Sama fabuła jest momentami wciągająca, szczególnie relacja głównej bohaterki z Noahem i taki „ala” plot twist, który trochę zmienia odbiór historii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobało mi się to połączenie czasów i forma listów –...
historia jest po prostu piękna. uwielbiam ten „koncept”, który jest przedstawiony w tej książce.
jedyne co mi czasem przeszkadzało to główna bohaterka, która była głupiutka. Landona zdecydowanie bardziej lubię i z większą ochotą czytałam jego rozdziały!
zakończenie również miło mnie zaskoczyło. myślałam, że to pójdzie w inną stronę!
jednak co by nie mówić: klimat zimy, świąt był świetny. idealna książka na tę porę roku.
historia jest po prostu piękna. uwielbiam ten „koncept”, który jest przedstawiony w tej książce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojedyne co mi czasem przeszkadzało to główna bohaterka, która była głupiutka. Landona zdecydowanie bardziej lubię i z większą ochotą czytałam jego rozdziały!
zakończenie również miło mnie zaskoczyło. myślałam, że to pójdzie w inną stronę!
jednak co by nie mówić: klimat zimy,...
Zimowy klimat, papierowe listy, młoda dziewczyna, tajemniczy hrabia z dawnych czasów i połączenie dusz?
Brzmi intrygująco?
Uwierzcie, że naprawdę takie jest. ❄️✉️
Przyznam, że zaczęłam słuchać audiobooka bez czytania opisu. Znałam już twórczość Karoliny Klimkiewicz i ani razu się nie zawiodłam, dlatego bez wahania zanurzyłam się w tej magicznej historii i i pochłonęłam ją dosłownie w jeden dzień. 🎧
Nie chcę zdradzać fabuły, ale powiem jedno.. warto po nią sięgnąć. Choć książka skierowana jest głównie do młodszych czytelników, dorośli również odnajdą w niej coś dla siebie. Styl autorki jest niezwykle plastyczny, pełen emocji, dzięki czemu przez tekst się wręcz płynie. 💙
Szczególnie spodobał mi się motyw listów oraz dwie warstwy czasowe, a jeśli wliczyć sny, to nawet trzy. Przyznam, że z przyjemnością przeczytałabym więcej fragmentów z czasów Landona. Bardzo podobają mi się te dawne czasy. ✉️
Jedyne, co trochę mi przeszkadzało, to sposób przedstawienia nastoletniej ciąży. Każdy ma prawo do własnej interpretacji, dla mnie ten element był zbyt uproszczony, zabrakło mi tu większej refleksji. Nastoletnia ciąża została tu pokazana w dość pozytywnym świetle, co nie do końca do mnie przemawia.🤰🏻
Mimo to z czystym sumieniem polecam tę książkę.. to ciepła, emocjonalna i nietuzinkowa opowieść, idealna na wieczór z kubkiem herbaty. 💙
Moja ocena 9/10 ⭐
Zimowy klimat, papierowe listy, młoda dziewczyna, tajemniczy hrabia z dawnych czasów i połączenie dusz?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrzmi intrygująco?
Uwierzcie, że naprawdę takie jest. ❄️✉️
Przyznam, że zaczęłam słuchać audiobooka bez czytania opisu. Znałam już twórczość Karoliny Klimkiewicz i ani razu się nie zawiodłam, dlatego bez wahania zanurzyłam się w tej magicznej historii i i pochłonęłam...
Karolina Klimkiewicz – Pozostaniesz moim snem
Nessa to siedemnastolatka ze "starą duszą" – kocha romantyczne powieści i marzy o wielkiej, prawdziwej miłości. Landon to młody hrabia, który w wieku zaledwie 20 lat przejął ogromną odpowiedzialność za rodzinę po śmierci ojca. A Noah? To jego potomek – i jak się okazuje, historia wcale nie kończy się w przeszłości…
Książki Karoliny Klimkiewicz nigdy mnie nie zawodzą. Autorka ma niezwykły dar – potrafi stworzyć świat, który całkowicie mnie pochłania, a każda emocja, którą opisuje, trafia prosto w serce. Uwielbiam historie, które są jednocześnie klasyczne i pełne emocji, a przy tym nie boją się poruszać trudniejszych tematów.
Szczególnie podobało mi się, jak zmieniał się język narracji, gdy przenosiliśmy się do czasów regencji – momentami miałam wrażenie, że inspiracją były Bridgertonowie, co tylko dodawało całości uroku. Przeplatanie teraźniejszości z przeszłością, a także dojrzałość Nessy sprawiły, że ta książka ma w sobie coś naprawdę magicznego.
Nessa ewidentnie nie pasowała do współczesnego świata – i właśnie listy od Landona tylko to potwierdzały. Jej dusza ciążyła ku przeszłości, ku uczuciu, które narodziło się ponad czasem. Pojawienie się Noaha – potomka Landona – nadaje tej opowieści jeszcze głębszy wymiar. Bo okazuje się, że nawet w XXI wieku serce może tęsknić za kimś, kto żył dawno temu.
To cudowna, pełna emocji opowieść o romantycznej miłości, która potrafi pokonać wszelkie bariery – nawet te czasowe. Idealna dla młodzieży i nie tylko.
#bookstagram #czytaniejestsexy #booklover #youngadultbooks #karolinaklimkiewicz #romans #czytambolubie #kochamczytać #czytampolskichautorów #bookreview #bookrecommendation
Karolina Klimkiewicz – Pozostaniesz moim snem
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNessa to siedemnastolatka ze "starą duszą" – kocha romantyczne powieści i marzy o wielkiej, prawdziwej miłości. Landon to młody hrabia, który w wieku zaledwie 20 lat przejął ogromną odpowiedzialność za rodzinę po śmierci ojca. A Noah? To jego potomek – i jak się okazuje, historia wcale nie kończy się w przeszłości…
Książki...
❤️Mamy przed sobą wciagającą opowieść z motywem teenage crush, dla młodzieży od 12 lat wzwyż (choć 12 lat miałam już dawno temu, mi również bardzo dobrze się ją czytało 😁).
❤️Akcja rozgrywa się na Wyspach Brytyjskich, gdzie główna bohaterka, Nessa, jest nieco nostalgiczną, melancholijną i zdecydowanie introwertyczną nastolatką, przechodzącą trudny okres w życiu związany z sytuacją rodzinną.
Z drugiej strony jest Landon, młody mężczyzna, który z dnia na dzień zostaje postawiony przed faktem konieczności zawarcia małżeństwa, by zabezpieczyć matkę i siostry.
Tych dwoje łączy niezwykła więź i porozumienie. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego (w końcu z założenia jest to historia romantyczna❤️), gdyby nie to, że Nessa żyje w 2023 roku, a Landon w 1838😲!
Akcja powieści toczy się na wielu płaszczyznach. Jawa przeplata się tu ze snem, a główni bohaterowie, choć dzieli ich niemal 100 lat, korespondują ze sobą, co zmienia zupełnie ich życie...
Nie zdradzę Wam więcej, bo naprawdę warto sięgnąć po tą opowieść i to nie tylko wtedy, kiedy chcemy podsunąć coś do czytania nastolatce, ale również kiedy sami mamy ochotę na spotkanie z literaturą young adult.
Na co chciałabym jeszcze zwrócić uwagę? Oprócz tego, że mamy tu do czynienia z przyjemną historią miłosną, autorka nie ucieka od trudnych i aktualnych tematów. Pojawia się bowiem wątek szkolnego dręczenia, ale to już chciałabym, abyście zgłębili sami, jeśli zdecydujecie się sięgnąć po "Pozostaniesz moim snem"😉
❤️Mamy przed sobą wciagającą opowieść z motywem teenage crush, dla młodzieży od 12 lat wzwyż (choć 12 lat miałam już dawno temu, mi również bardzo dobrze się ją czytało 😁).
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to❤️Akcja rozgrywa się na Wyspach Brytyjskich, gdzie główna bohaterka, Nessa, jest nieco nostalgiczną, melancholijną i zdecydowanie introwertyczną nastolatką, przechodzącą trudny okres w życiu związany z...
Czy są tu osoby ze starą duszą? 👻
Lubiącą papierowe listy, stare filmy i muzykę, bujać w obłokach a także zaczytywać się w klasykach literatury? Jeśli tak, to mam dla Was super propozycję książkową na te mroźne dni! ❄️
Poznajcie "Pozostaniesz moim snem", które rzekłabym trochę ze jest współczesną Jane Austen. Mamy tutaj ciekawy romans, w którym listy i tajemnicze sny odgrywają ogromną rolę w fabule i historii naszych zakochanych.💜
Jest to bardzo fajna historia, która piórem napisana jest trochę w stylu klasyków, czuć po prostu ten sznyt starych dusz, co początkowo mnie trochę denerwowało a z czasem uważam, że dodaje historii dodatkowego klimatu. 🪶
Czy są tu osoby ze starą duszą? 👻
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubiącą papierowe listy, stare filmy i muzykę, bujać w obłokach a także zaczytywać się w klasykach literatury? Jeśli tak, to mam dla Was super propozycję książkową na te mroźne dni! ❄️
Poznajcie "Pozostaniesz moim snem", które rzekłabym trochę ze jest współczesną Jane Austen. Mamy tutaj ciekawy romans, w którym listy i tajemnicze sny...
🪶 Przyjemny romans dla młodego czytelnika z odrobiną magii. To dość prosta historia z motywem snu, wymiany nietypowej korespondencji i dwiema całkiem różnymi perspektywami. Odpowiednia do rozpoczęcia przygody w literaturą, dla wkręconego czytelnika dość przeciętna. Ale okładka ładna.
🪶 Nessa i Landon przyjaźnią się od niedawna, ale oboje niezwykle cenią sobie swoją relację. Słuchają, wspierają, doradzają - jak prawdziwi przyjaciele. Problemem jednak jest to, że ich spotkania mają miejsce wyłącznie we śnie. Oboje mają swoje problemy, a kolejne już czekają za rogiem. Nessa jest świadkiem rozpadu małżeństwa rodziców i mierzy się z hejtem w szkole, a Landon ma wkrótce zastąpić schorowanego ojca jako odpowiedzialna głowa rodziny. Wkrótce - nieświadomi tego kto jest po drugiej stronie - zaczynają prowadzić z sobą korespondencję listowną. Kolejnym kłopotem okazuje się fakt, iż dzieli ich prawie 200 lat. Jest to nieprawdopodobne, choć faktycznie wymieniają ze sobą wiadomości i widzą się w snach. Z czasem stają się sobie coraz bliżsi i zakochują się w sobie, ale w życiu każdego z nich pojawiają się nowe drogi i możliwości.
🪶 Nessa to siedemnastolatka ze starą duszą, czyta klasykę, marzy o romantycznej miłości i stara się żyć ekologicznie. Kocha miejsce w którym żyje, a tej zimy ma wraz z przyjaciółką współorganizować zimowy bal. W domu zmaga się z kłócącymi się rodzicami, a w szkole z prześladującymi ją koleżankami. Wytchnieniem są dla niej spotkania z Landonem. Trzyma tą znajomość w sekrecie, ale to właśnie w niej znajduje wsparcie i otuchę w trudnych chwilach. Przez przypadek zaczynają ze sobą korespondować, jednak wkrótce dziewczyna dowiaduje się o czasowej przepaści, jaka ich dzieli. W międzyczasie poznaje Noah, który wywołuje w niej dziwne uczucia i zdaje się być znajomy. Nessa stara się uporządkować wszystkie swoje sprawy tak, by nie musiała cierpieć, ale czy zaufa i da sobie pomóc?
🪶 Landon - dwudziestolatek, przyszły hrabia, który zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką będzie musiał się wykazać po śmierci ojca, choć nie do końca mu to odpowiada. Relacja w Nessą również jest dla niego niezwykle istotna. Kocha ją, a jednocześnie wie, że musi podjąć odpowiednie kroki, by chronić przyszłość swojej rodziny. Wie również, że musi się zmierzyć z konsekwencjami decyzji swoich rodziców, ale chce być lepszy, a korespondencja z Nessą tylko go w tym postanowieniu napędza.
🪶 Oboje wiedzą, że ich relacja nie ma racji bytu w rzeczywistości i zdają się rozumieć, że muszą zakończyć znajomość i zacząć żyć swoim życiem. Na każde z nich czekają poważne decyzje i nowe znajomości, które poniekąd wyjaśnią ich dotychczasowe doświadczenia.
🪶 Prócz relacji Nessy i Landona, mamy też perspektywę małżeńskich problemów ich rodziców, trudne wybory w relacji Astrid i Vina oraz późniejszą znajomość Nessy z Noah. Każda z nich jest istotna dla całości, ponadto powieść zahacza o trudne tematy - opowiada o inności, hejcie i podejmowaniu pierwszych dorosłych decyzji. Dodatkowo trafne przedstawienie rzeczywistości XIX wieku oraz stworzenie autentycznego klimatu chłodnej małomiasteczkowej Szkocji. Wyszło tajemniczo i magicznie. I nie da się ukryć, że jest słodko.
🪶 Nie obyło się bez potknięć. Znalazło się kilka błędów językowych, a sposób mówienia Nessy był bardzo nierówny. Czasami coś ewidentnie nie pasowało do danej sytuacji, niektóre sceny warto było wydłużyć i dokładniej opisać. Momentami lekko zachowawcza, wiele elementów można było rozwinąć, wprowadzić nieco odważniej.
🪶 Całkiem urokliwa opowiastka, publika 12+ byłaby zachwycona. Krótka, z ciekawymi do wyobrażenia motywami, ale czegoś mi zabrakło. Aż chciało się czasami wykrzyczeć: bardziej, więcej! A tak niestety sądzę, że szybko o niej zapomnę.
🪶 Przyjemny romans dla młodego czytelnika z odrobiną magii. To dość prosta historia z motywem snu, wymiany nietypowej korespondencji i dwiema całkiem różnymi perspektywami. Odpowiednia do rozpoczęcia przygody w literaturą, dla wkręconego czytelnika dość przeciętna. Ale okładka ładna.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🪶 Nessa i Landon przyjaźnią się od niedawna, ale oboje niezwykle cenią sobie swoją...
Piękna opowieść.
Piękna opowieść.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to❄️Cześć! Witam was w nowej recenzji na tym profilu.Dzisiaj przedstawię wam książkę,która skradła moje serce gdy tylko ją zobaczyłam. Okładka to C-U-D-O, dawno nie widziałam tak dopracowanej okładki w książce młodzieżowej.Ale odchodząc od wyglądu przejdźmy do treści.
W książce poznajemy dwa światy, senny i prawdziwy, a bohaterowie są z dwóch różnych wieków! Dodatkowo jest tu motyw listów które podróżują w czasie.Poznajemy tę historię z dwóch punktów widzenia: młodego 19-wiecznego hrabiego i nastoletniej dziewczyny żyjącej w naszych czasach. Do ostatnich stron zastanawiałam się czy Nessie uda się spotkać Landona czy jednak wybierze Noah.
Opowieść dała mi tyle emocji i klimatu że wciąż zastanawiam się czemu nie jest bardziej popularna! Książkę polecam wam bardzo i mam nadzieję że ją przeczytacie! ❄️
❄️Kategoria wiekowa: 12+
❄️Recenzja dostępna również na moim profilu na instagramie bookworm_vampi, Zapraszam!❄️
❄️Cześć! Witam was w nowej recenzji na tym profilu.Dzisiaj przedstawię wam książkę,która skradła moje serce gdy tylko ją zobaczyłam. Okładka to C-U-D-O, dawno nie widziałam tak dopracowanej okładki w książce młodzieżowej.Ale odchodząc od wyglądu przejdźmy do treści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW książce poznajemy dwa światy, senny i prawdziwy, a bohaterowie są z dwóch różnych wieków! Dodatkowo jest tu...
"Jesteś moim snem, Nessa, moim życiem wtedy i teraz."
"Pozostaniesz moim snem" to piękna historia bratnich dusz, które pokonują czas i przestrzeń.
Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, Nessę. Jest to zagorzała książkoholiczka i romantyczka żyjąca w 2023 rok. Ma dobre serce i oddaną przyjaciółkę.
Z drugiej strony mamy, Landona. Przystojny, mądry hrabia, który ma świadomość, że już niedługo zostanie głową rodziny. Warto podkreślić, że żyje w 1838 roku.
A teraz pomyślcie, że te dwie różne osoby, żyjące w zupełnie różnych czasach, zakochują się w sobie...
Książka jest magiczna i wciągająca. Czytając perspektywę Landona momentami czułam klimat Bridgertonów, który zawładnął moim sercem.
Bohaterowie bardzo ludzcy, przemyślani, dobrze wykreowani. Piękna historia dwóch zbłąkanych dusz.
Cieszę się, że powieść przeczytałam zimą. Akcja dzieje się w grudniu, więc pogoda za oknem sprzyjała wrażeniom. Polecam sięgnąć po tę młodzieżówkę, bo nie dość, że wydanie jest obłędne to dodatkowo historia, którą wymyśliła autorka łapie za serce. Nie jest to coś skomplikowanego, wymagającego pełnego skupienia, ale jest to czysta przyjemność, pochłaniająca czytelnika w całości.
[Współpraca barterowa]
"Jesteś moim snem, Nessa, moim życiem wtedy i teraz."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pozostaniesz moim snem" to piękna historia bratnich dusz, które pokonują czas i przestrzeń.
Wyobraźmy sobie młodą dziewczynę, Nessę. Jest to zagorzała książkoholiczka i romantyczka żyjąca w 2023 rok. Ma dobre serce i oddaną przyjaciółkę.
Z drugiej strony mamy, Landona. Przystojny, mądry hrabia, który ma świadomość,...
Szczerze urzekła mnie ta historia
Szczerze urzekła mnie ta historia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka raczej dla młodszych czytelników. Bohaterowie zachowywali się strasznie dziecinnie zwłaszcza przyjaciółka głównej postaci. Jej decyzje oraz sposób w jaki wymuszała na innych swoje zachcianki po prostu mi nie siedziały. Myślałam, że będzie to urocza i prosta Książka. Była, I to nawet aż za bardzo prosta. Historia nie jest wymagającą, zdania są prosto skonstruowane, więc sądzę, że na początki z czytaniem przez młodszych będzie w porządku.
Książka raczej dla młodszych czytelników. Bohaterowie zachowywali się strasznie dziecinnie zwłaszcza przyjaciółka głównej postaci. Jej decyzje oraz sposób w jaki wymuszała na innych swoje zachcianki po prostu mi nie siedziały. Myślałam, że będzie to urocza i prosta Książka. Była, I to nawet aż za bardzo prosta. Historia nie jest wymagającą, zdania są prosto skonstruowane,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie wolę perspektywę Landona niż Nessy. Historia ich znajomości jest ciekawa i magiczna i chyba tylko to mnie najbardziej ciekawiło jeśli chodzi o rozdziały Nessy. Za mało mi było Noah'a a za dużo Astrid i tak, wiem, Astrid to najlepsza i jedyna przyjaciółka Nessy a Noah... w sumie jest trochę randomowo? Trochę tak by zakończenie było happy. Jeszcze gorzej ma jego kuzyn Vincent. On jest tylko po to by być chłopakiem Astrid i kuzynem Noah, niczym taki wygenerowany sim by niepotrzebnie "zaludniał" miasto XDD.
U Landona też się sporo dzieje i też są tam postacie które mogłyby nie być, ale nie przeszkadzało mi to. Byłam ciekawa jego historii i zdecydowanie jego rozdziały czytało mi się najlepiej.
Zdecydowanie wolę perspektywę Landona niż Nessy. Historia ich znajomości jest ciekawa i magiczna i chyba tylko to mnie najbardziej ciekawiło jeśli chodzi o rozdziały Nessy. Za mało mi było Noah'a a za dużo Astrid i tak, wiem, Astrid to najlepsza i jedyna przyjaciółka Nessy a Noah... w sumie jest trochę randomowo? Trochę tak by zakończenie było happy. Jeszcze gorzej ma jego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[wspolpraca recenzencka]
Nie ukrywam, że ,,Pozostaniesz moim snem” to jedna z tych książek, które czyta się ze względu na okładkę. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ta niesamowita grafika momentalnie mnie kupiła i stwierdziłam, że koniecznie muszę poznać tą historię.
Czy żałuje? Absolutnie nie. To co autorka stworzyła jest po prostu N I E S A M O W I T E. Fabuła była tak wyjątkowa i nietuzinkowa że momentami sama nie wierzyłam, że ktoś był w stanie to wymyślić.
Jestem zupełnie zakochana w samym zamyśle na książkę. Ten wątek magii, tajemnicy, a do tego XIX-wieczna Anglia, którą kocham całym sercem. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej zaintrygowana tym, jak zawiła jest ta pozornie prosta historia.
Bardzo spodobali mi się bohaterowie. Nieco odstająca od reszty Nessa, wyróżniającą się z tłumu ale jednocześnie bardzo skryta i Landon, hrabia z ogromnym sercem, pełen empatii i tak ogromnie rodzinny. Postacie były nieszablonowe, co bardzo przypadło mi do gustu.
A ostatnie rozdziały… płakałam i nie mogłam przestać. Zakończenie książki zupełnie mnie poruszyło. To jak ogromny ból można było zobaczyć w listach, to jak opisane były emocje bohaterów sprawiło, że książka złamała mi serce. Spodziewałam się kompletnie innego zakończenia, ale szczerze mówiąc, cieszę się że powieść się skończyła sie typowym ,,happy endem”. To zakończenie, które przeczytałam to zdecydowanie lepsza opcja.
Było kilka rzeczy, które moim zdaniem były zbędne, jednak myślę, że w całokształcie książki i tak przeważyła ta jej magiczna, niesamowita strona.
Przede wszystkim, jeśli chcecie poczuć te emocje, musicie uzbroić się w cierpliwość. W moim odczuciu pierwsze 100 stron było bardzo ciężkie do przeczytania, dłużyło się i wtedy moja opinia o tej książce była krótko mówiąc
beznadziejna. Kiedy jednak dotrwamy do mniej więcej połowy, nie da się już oderwać do samego końca.
Kolejny minus który zauważyłam to język. Mam wrażenie, że szczególnie na początku książki, ten język niewiele różnił się w rozdziałach z 1838 roku oraz w tych z 2023. W obu był tak samo wyniosły i poważny. Jednak wydaje mi się, że im dalej czytało się PMS, tym ta przepaść było widać bardziej, co oznacza dużą poprawę i moim zdaniem, było dobrze zrobione. Gdyby było tak od początku, książka byłaby perfekcyjnie napisana.
Podsumowując, myślę że ,,Pozostaniesz moim snem” to idealna książka dla osób, które chcą poczuć nieco magii, a do tego zanurzyć się w zimowym klimacie. Zdecydowanie cieszę się że mogłam przeczytać tą powieść i uważam, że autorka zrobiła kawał dobrej roboty.
[wspolpraca recenzencka]
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie ukrywam, że ,,Pozostaniesz moim snem” to jedna z tych książek, które czyta się ze względu na okładkę. Tak przynajmniej było w moim przypadku, ta niesamowita grafika momentalnie mnie kupiła i stwierdziłam, że koniecznie muszę poznać tą historię.
Czy żałuje? Absolutnie nie. To co autorka stworzyła jest po prostu N I E S A M O W I T E. Fabuła...
Okładka jest prześliczna, matowa w większości. Wytłaczane napisy, błyszczące metalicznym odcieniem. Stworzona jest z rysunku dziewczyny i chłopaka, którzy są jak mniemam naszymi głównymi bohaterami. Posiada skrzydełka, które są ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Trzymając ją w ręce, nie spodziewałam się tego, co przyniesie... Stronice są kremowe, literówek brak. Jest przepięknie wydana. Przy każdym rozdziale grafika, która dodaje uroku. Wydana ta książka jest idealnie.
Jest to moje kolejne spotkanie z piórem autorki. Miałam okazję już współpracować z pisarką, jednak to ostatnio czytana przeze mnie jej powieść "Marzenia mają twoje imię" była przecudna i zapisała się w mojej głowie na długo. Dałam jej 10/10 i szczerze przyznam, że dzisiaj recenzowana dla Was powieść konkuruje, bo wciąż się zastanawiam, czy dać jej 9 czy 10 gwiazdek. Styl, jakim posługuje się Klimkiewicz jest lekki, przyjemny, pozbawiony blokad. Od pierwszych stron przepadłam i zaczęłam czytać niemal bez odłożenia jej na bok. Tak się wkręciłam, że przeczytałam ją jednego wieczora, skończyłam w nocy. Nie mogłam tak po prostu przestać. To, co autorka dała nam w tej powieści... Coś wspaniałego i pięknego. A to powieść dla młodych...
Nessa jest dziewczyną, która ciągle myśli o mężczyźnie ze snu. Tak bardzo chciałaby spotkać się na żywo z kimś, kogo widuje tylko w snach. Przy nim czuje się bezpiecznie... Ciągle zagłusza swoją samotność nadzieją, że może kiedyś... Do momentu, gdy dostaje przypadkiem list i na niego odpisuje. Poznaje też kuzyna chłopaka przyjaciółki, który wydaje się być... intrygujący. Coś sprawia, że Nessa ma wrażenie, że skądś go zna, ale skąd?
Jest jeszcze Landon, szarmancki młody człowiek, który koresponduje zupełnym przypadkiem z Nessą. I on nie ma łatwo, jego ojciec umiera i staje się głową rodziny. Mama, trzy siostry i jeszcze ta jedna siostra, która nie była nigdy akceptowana i siostrzenica, która jest dla niego całym światem. A to, co połączy go z Nessą jest w innym wymiarze, ale przepiękne...
Autorka wykreowała tutaj świetne postacie, z krwi i kości, których nie sposób nie lubić. Tak bardzo się do nich przywiązałam, że za nimi tęsknię, a minęło kilka dni od przeczytania powieści. Każde z nich jest inne, potrzebuje kogoś obok, obecności i uczuć, zrozumienia... Ci bohaterowie naprawdę mocno weszli mi do głowy.
Emocje... Bo muszę teraz o nich wspomnieć. Było ich tutaj tak wiele! Autorka sprawiła, że czytałam książkę z zapartym tchem, wciąż rozmyślając o bohaterach. Czułam to, co oni, przez cały czas. A sny, które ma Nessa przepełniały mnie na wskroś i czułam się jakbym to ja miała te spotkania, a nie ona. Nie byłam tu tylko obserwatorem, a żyłam z postaciami i wszystko przeżywałam, jakbym była w ich skórze. Jestem tak zafascynowaną tą powieścią, a jest przeznaczona dla osób +12, a mam sporo więcej. To perełka, poznana w tym roku. Oh, tyle emocji się we mnie kotłuje... Może nie płakałam, ale tak bardzo ta historia weszła mi do głowy i serca, że teraz mam pewność, że da się napisać książkę, która schematów nie powiela i bez scen łóżkowych, która stać się może dla niektórych czytelników zachwytem i perełką, 10/10.
Akcja ma odpowiednie tempo. Nie jest ani za szybkie, ani zbyt wolne. Momentami się płynie, a czasami chciałoby się szybko przewinąć kilka stron do przodu, by poznać szybciej dalszy ciąg.
Fabuła jest tutaj strzałem w dziesiątkę, motyw listów, dwa czasy, ale i mamy świat realny i senny, który nie raz sprawia wrażenie, jakby to było na żywo, tak bardzo realne...
Ważne jest to, że pisarka nie napisała zwykłej powieści obyczajowej dla młodzieży czy tam powieści młodzieżowej. Jest tak bardzo wartościowa, że aż czasami boli... Mamy tutaj temat dosyć ważny, jak na przykład hejt i przemoc szkolna, która przecież cały czas jest aktualna. Coś, o czym ofiary nie chcą mówić, a jednak takie zachowania trzeba zwalczać, gdy ktoś nas nagrywa, robi zdjęcia, publikuje w Internecie bez naszej zgody. Samo wyśmiewanie i potępianie w szkole, czy nawet prze*ladowanie jest wystarczającym powodem do zaalarmowania odpowiednich osób.
Mamy też problemy rodzinne, a jak wiemy sami po sobie, nie istnieje, lub jest mały procent rodzin, które nie mają żadnych problemów. W każdym domu coś się dzieje, tylko często nie wychodzi to za cztery ściany. Nessa również ma ten problem, chociaż tak bardzo nie potrafi zrozumieć zachowania rodziców. A Landon? Styka się ze śmie*cią ojca, co również nie jest lekkie.
Jak widzicie, pisarka nie tylko skupiła się na relacji miłosnej, ale i na trudnych tematach, które cały czas nas dotyczą. Pokazała również, jak wygląda przyjaźń, że jest na dobre i na złe i może być trwała, jeśli te osoby są szczere względem siebie.
Reasumując, jestem pod ogromnym wrażeniem i cieszę się, że mogłam przeczytać tę książkę. W ramach współpracy poszło to szybciej, bo zapewne gdybym miała ją kupić i przeczytać, czasowo zeszło by mnie pewnie do roku 2025. A tak, to recenzenckie egzemplarze traktuję priorytetowo. I taką świetną pozycją zakończyłam czytelniczo listopad. Czy mogło by być lepiej? Nie. Raz jeszcze polecam Wam tę powieść, jest rewelacyjna. Są emocje, są wartości i sprawy, którym warto poświęcić chwile. Bohaterowie, którzy zostają od razu polubieni przez nas i wciągają nas do swoich światów i każą odczuwać z nimi wszystko... NAPRAWDĘ GORĄCO POLECAM! WSZYSTKIM, bez wyjątku.
Okładka jest prześliczna, matowa w większości. Wytłaczane napisy, błyszczące metalicznym odcieniem. Stworzona jest z rysunku dziewczyny i chłopaka, którzy są jak mniemam naszymi głównymi bohaterami. Posiada skrzydełka, które są ochroną przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy kilka zdań o autorce, a na drugim fragment książki. Trzymając ją w ręce, nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pozostaniesz moim snem" to historia dla młodszego czytelnika. Jestem pewna, że w wieku 12 - 14 lat byłabym nią zachwycona 🥰
Dla mnie książka miała bardzo dobrą fabułę, ale jako osoba dorosła znalazłam w niej minusiki. Myślę, że młodszy czytelnik odbierze ją inaczej.
Śmiało można zaliczyć tę książkę jako wprowadzenie do romantasy 🙂
Nessa i Landon są bratnimi duszami, które niestety nie mogą się spotkać... On żyje w 1838 roku, a ona w 2023. W magiczny sposób Nessa porozumiewać się z Landonem listownie, dodatkowo "widują" się w swoich snach.
To piękna historia miłosna z motywem podróży w czasie. Opisane są tu wydarzenia z dwóch linii czasowym, co jest dużym plusem.
Teraz o minusach... nastoletnia przyjaciółka Nessy zachodzi w ciążę i ten temat jest bardzo spłycony i niedpowiedzialny, a wielka szkoda.
Nastoletnia ciąża ma tu wydźwięk pozytywny ☹️
Zachowanie Astrid jest mocno irytujące od samego początku i jak dla mnie ta postać tylko tu przeszkadzała 🙈
Podsumowując to lekki romansik z bardzo fajną fabułą. Motyw listów pomiędzy wiekami jest super 🤩 Książka ma mocno odczuwalną zimową aurę, więc będzie idealna ferie 😉
"Pozostaniesz moim snem" to historia dla młodszego czytelnika. Jestem pewna, że w wieku 12 - 14 lat byłabym nią zachwycona 🥰
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie książka miała bardzo dobrą fabułę, ale jako osoba dorosła znalazłam w niej minusiki. Myślę, że młodszy czytelnik odbierze ją inaczej.
Śmiało można zaliczyć tę książkę jako wprowadzenie do romantasy 🙂
Nessa i Landon są bratnimi duszami, które...
Ta książka jest wedlug mnie...cudowna, magiczna...może dlatego że w historii Nessy odnalazłam kawałek swojej...spotkanie w niewłaściwym miejscu i czasie. Polubiłam bohaterów...ucieszył mnie mój ulubiony motyw listów. A legenda o duszach skradła moje serce.
Ta książka jest wedlug mnie...cudowna, magiczna...może dlatego że w historii Nessy odnalazłam kawałek swojej...spotkanie w niewłaściwym miejscu i czasie. Polubiłam bohaterów...ucieszył mnie mój ulubiony motyw listów. A legenda o duszach skradła moje serce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie ta książka jest fantastyczna bardzo uwielbiam tę książkę jest jedną z tych które mnie poruszyły
Według mnie ta książka jest fantastyczna bardzo uwielbiam tę książkę jest jedną z tych które mnie poruszyły
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Starożytne wierzenia głoszą, że jedna dusza przypada na jedno ciało. Zdarza się jednak, że z tej samej pojedynczej cząstki materii powstaje więcej niż jedna dusza. Ta sama dusza zostaje wówczas podzielona i umieszczona w dwóch różnych osobach."
Odkąd tylko ujrzałam zapowiedź "Pozostaniesz moim snem" Karoliny Klimkiewicz, nabrałam nieopanowanej ochoty, by przeczytać tę książkę. Spójrzcie na okładkę, utrzymana w zimnych kolorach, oniryczna, zapowiada prawdziwie magiczną lekturę.
Tak też jest w rzeczywistości.
To przeurocza, baśniowa historia, od której trudno się oderwać. Idealna lektura na długie, zimowe wieczory, gdy jawa przenika się ze snem. Trochę przypomina mi "Adama" Agaty Czykierdy-Grabowskiej. Oczywiście, jest to wyłącznie moje subiektywne odczucie, gdyż obie historie są diametralnie różne od siebie. Łączy je tylko ten magiczny element, sprawiający, że powieść nabiera znamion baśni.
Główną bohaterką "Pozostaniesz moim snem" jest Nessa żyjąca w XXI wieku. Dziewczynie często śni się młodzieniec, do którego żywi cieplejsze uczucia. Z biegiem czasu ta relacja ulega zintensyfikowaniu, przez co nastolatce zacierają się granice między jawą a snem.
Swoją drogą, ostatnio często natykam się na motyw świadomego śnienia. Pierwsze moje spotkanie z nim miałam w trakcie lektury "Spotkamy się we śnie" duetu Jolanty Kosowskiej i Marty Jednachowskiej, natomiast nie dalej jak wczoraj, natknęłam się na bajkę "Bobek. Poważny królik o niepoważnym imieniu". Kiedyś spotkałam się ze stwierdzeniem, że zaczynamy zauważać dotychczas niewidoczne rzeczy w momencie, gdy stają się one dla nas istotne. Jestem ciekawa, ile jest w tym prawdy.
Wracając do książki, już od pierwszych słów poczułam się urzeczona klimatem tej historii. Muszę przyznać, że Karolina Klimkiewicz ma naprawdę przyjemne pióro, co sprawia, że przez powieść się po prostu płynie. Autorka umiejętnie kreśli przed nami rozgrywające się sceny, budując przy tym, z prawdziwym wyczuciem, klimatyczny nastrój, dzięki czemu mamy poczucie, jakbyśmy sami uczestniczyli w wydarzeniach, o których czytamy. Dodatkowo, książka ta mieści w sobie dokładnie to, co najbardziej lubię w literaturze: wątek tajemnicy i przeskoki w czasie oraz romantyczną miłość. Wszystkie te elementy sprawiły że moje serce mocniej zabiło w trakcie lektury i bez żalu zarwałam noc.
Warto również wspomnieć, że w książce znajdziemy wątek przemocy w szkole, tak dziś aktualny. Faktem jest, że powinniśmy być wyczuleni na pewne sytuacje mające miejsce wśród dzieci i młodzieży. Bardzo często doświadczają oni hejtu ze strony rówieśników, do którego wstydzą się przyznać. Wolą pokornie spuścić głowę, niż narazić się na publiczne obnażanie i rozdrapywanie ran. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie. Przyzwalanie na przemoc nigdy nie powinno mieć miejsca i gdy jesteśmy jej świadkami, powinniśmy natychmiast poinformować o niej odpowiednie osoby. Milczenie w takiej sytuacji oznacza przyzwolenie na to, by ktoś był dalej krzywdzony.
Z tego co zdążyłam się zorientować, "Pozostaniesz moim snem" to pierwsza powieść autorki z gatunku Young Adult. Mimo to, oczarowana tym tytułem z pewnością sięgnę po jej wcześniejsze publikacje. Mam również w planach zapoznać się z innymi książkami o podobnej, baśniowej tematyce.
Moja ocena 9/10.
"Starożytne wierzenia głoszą, że jedna dusza przypada na jedno ciało. Zdarza się jednak, że z tej samej pojedynczej cząstki materii powstaje więcej niż jedna dusza. Ta sama dusza zostaje wówczas podzielona i umieszczona w dwóch różnych osobach."
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdkąd tylko ujrzałam zapowiedź "Pozostaniesz moim snem" Karoliny Klimkiewicz, nabrałam nieopanowanej ochoty, by przeczytać tę...
Zimowy i wręcz baśniowy klimat wciąga już od pierwszej strony. Magiczny urok tej książki nie pozwala nam się od niej oderwać!
Dwa POV i dwie linie czasowe. Genialne! Czasy współczesne poznajemy z perspektywy Nessy, a XIX-wieczny klimat z perspektywy Landona.
To jak zostały przedstawione epoki jest niesłychanie realistyczne. Obie epoki choć tak odległe od siebie, w tej książce za pomocą listów pełnych szacunku i pisanych w cudowny sposób, bez problemu tworzyły cudowną całość tej magicznej opowieści.
Nie będę zdradzała fabuły książki, ale uwierzcie mi jest ona piękna, magiczna i zaskakująca.
Zimowy i wręcz baśniowy klimat wciąga już od pierwszej strony. Magiczny urok tej książki nie pozwala nam się od niej oderwać!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwa POV i dwie linie czasowe. Genialne! Czasy współczesne poznajemy z perspektywy Nessy, a XIX-wieczny klimat z perspektywy Landona.
To jak zostały przedstawione epoki jest niesłychanie realistyczne. Obie epoki choć tak odległe od siebie, w tej...
Karolina Klimkiewicz to autorka, z której książkami miałam przyjemność być od samego początku. Bardzo polubiłam lekkość pióra, którą prezentuje w swoich powieściach, a przede wszystkim cenię je za głębię. To nie są zwyczajne, puste historie, które tylko się czyta. W każdej z dotychczas poznanych jest coś więcej niż miła opowieść. Książki pisane przez Karolinę do tej pory były kierowane do starszego odbiorcy, jednak tym razem postanowiła stworzyć historię skierowaną do nastoletnich odbiorców. Nie do końca byłam pewna czy odnajdę się w niej, ale ponieważ lubię pióro autorki, postanowiłam sięgnąć po "Pozostaniesz moim snem". I choć wolę Karolinę w wydaniu dla dorosłych, to jednak nie żałuję swojej decyzji. Możliwość przeczytania tej książki była idealnym relaksem w okresie świątecznym, przeniesieniem się do młodzieńczych lat i przekonaniem się, że jest to literatura, która idealne sprawdzi się dla nastoletniego odbiorcy.
"Pozostaniesz moim snem" to książka, która przenosi nas do Szkocji położonej w XXI wieku oraz XIX wiecznej Anglii. Jej głównymi bohaterami są Nessa, Noah, Landon oraz Astrid. Nessa to dziewczyna pełna ciepła, mająca problemy w domu związane z rodzicami i zanikającym domowym ciepłem. Nastolatka, która boryka się również z podłością rówieśników, posiadająca jedną ludzką przyjaciółkę oraz kruczego kompana. Jej zamiłowaniem są książki i z przyjemnością pracuje w bibliotece. Jest to dziewczyna pełna dobroci serca, która dba o świat, niesie pomoc innym, lecz żyje też marzeniami i snami, które pozwalają jej zapomnieć o brutalnej rzeczywistości. Nie czuję się zrozumiana przez swoich rodziców, którzy jej pasje i zamiłowania traktują jak dziewictwo. Jej przyjaciółka Astrid to dziewczyna, która lubi być w centrum uwagi, jednak w pełni akceptuje Nessę i jej charakter. Obie dziewczyny darzą siebie ogromnym wsparciem w trudnych chwilach, które obie przeżywają w swoim życiu. Landon jest szlachcicem obarczonym rodzinnymi obowiązkami i zobowiązaniami, który nie może sam zadecydować o swoim życiu. Jego losy z Nessą krzyżują się poprzez jeden tajemniczy list znaleziony w śniegu, a relacja, która między nimi się buduje, jest niesamowicie intrygująca i przede wszystkim zaskakująca. W międzyczasie pojawia się też Noah, sympatyczny młodzieniec, który skrywa niejedną tajemnicę i wprowadza do fabuły niemałe zaskoczenie.
Pomysł na fabułę jest zdecydowanie oryginalny i wyjątkowy. Oprócz codziennego życia i problemów, z którymi borykają się bohaterowie, pojawia się tajemniczy motyw snów oraz listów, który z całą pewnością zaskoczy wielu czytelników. W oryginalny sposób zostało wymyślone połączenie między tymi wątkami.
Z losami i problemami bohaterów wiele młodych odbiorców może się utożsamiać. Dla niektórych z pewnością będzie to lustrzane odbicie codziennej rzeczywistości. Osobiście gdybym czytała tę książkę kilka lat wstecz, gdy uczęszczałam do szkoły średniej, z całą pewnością stałaby się mi bliska. Sama przeżywałam trudne chwile takie jak Nessa, którą nękali rówieśnicy, a takie powieści dają wiarę i pokazują, że co złe w końcu mija, co mogę potwierdzić na własnym doświadczeniu. W pewnym momencie pojawia się w życiu ktoś, z kim możemy dzielić nasze troski. Przedstawiona historia pokaże również młodym ludziom, że nie trzeba mieć wielu przyjaciół, nie liczy się ilość, a jakość, można mieć nawet jednego, ale najważniejsze, aby była to osoba, na której zawsze możemy polegać i w pełni jej zaufać. Zobaczyć tutaj również można, że nie warto z góry oceniać, że rodzina nie zrozumie problemu i w pierwszej kolejności powinniśmy udać się do najbliższych, bo to właśnie oni powinni dać nam wsparcie. Często młodzi ludzie krytykowani w niektórych momentach życia przez swoich rodziców, boją się udać do nich, gdy pojawią się w życiu prawdziwy problem.
Opowieść jest bardzo dobrze prowadzona, pióro autorki jest przyjemne w odbiorze, choć momentami czułam się przytłoczona ilością trudów, z którymi mierzą się bohaterowie. Nie brakuje tutaj wątku romantycznego, który z całą pewnością przypadnie do gustu nastolatkom. Czytając "Pozostaniesz moim snem" możemy zobaczyć najcenniejsze wartości w życiu, takie jak poszanowanie bliskich i docenianie wspólnych chwil, a także rolę i cel prawdziwej przyjaźni, w której powinniśmy trwać w dobrych chwilach i wspierać w tych trudnych. Lektura jest pełna pozytywnych wartości, ale także napisane językiem adekwatnym dla nastoletniego odbiorcy i zdecydowanie nie ma tutaj demoralizujących momentów czy zwrotów, których nie doświadczyliby w codziennym życiu. Jednak najcenniejsza dla mnie mądrość, z którą w pełni się zgadzam, to świadomość, że na każdego z nas czeka z góry napisany nam los, do którego spełnienia czasami prowadzą nas dość specyficzne i aż niemożliwe do wyobrażania sobie wydarzenia, a bratnie dusze przyciągają się magnetycznie.
Śmiało mogę napisać, że jest to powieść przyjazna młodym odbiorcom, ale ja jako osoba dorosła również spędziłam przy niej miło czas. Szczególne wrażenie na mnie wywarły listy, do których pędziłam, aby przeczytać kolejny i kolejny, i które idealnie dopełniają książkę. Serdecznie polecam i zachęcam do sięgnięcia po "Pozostaniesz moim snem", zdecydowanie warto.
Karolina Klimkiewicz to autorka, z której książkami miałam przyjemność być od samego początku. Bardzo polubiłam lekkość pióra, którą prezentuje w swoich powieściach, a przede wszystkim cenię je za głębię. To nie są zwyczajne, puste historie, które tylko się czyta. W każdej z dotychczas poznanych jest coś więcej niż miła opowieść. Książki pisane przez Karolinę do tej pory...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toListy....te wyczekiwane i te zupełnie nie spodziewane bardzo często są sprawcą burzy emocji w sercu adresata...Radości,napięcia,podekscytowania,wzruszeń a czasem i łez...Tak czy siak każdy list to przyspieszone bicie serca i ciepło rozlewające się"od stóp do głów".Prawda?Bohaterka powieści #pozostanieszmoimsnem nastoletnia Nessa to dziewczyna która boryka się ze swoimi problemami o których niechętnie mówi.Tylko Astrid jej serdeczna przyjaciółka wie że Nessie dokuczają w szkole,hejtują w internecie a w domu coraz intensywniej "pachnie" rozstaniem rodziców.Wspiera ją z całych sił i to ona znajduje siłę i determinację by zawalczyć o przyjaciółkę.Nessa ucieczkę od problemów i chwile ukojenia znajduje w snach...Śni jej się chłopak z którym odnajduje nić porozumienia i przy którym tak dobrze się czuje.Pomimo,że to tylko sen...Pewnego dnia przypadkiem znajduje list z nieczytelnym adresem odbiorcy.Odsyła go do nadawcy i szybko zapomina.Jednak po jakimś czasie otrzymuje odpowiedź...w dość staroświeckim stylu od nieco"dziwnego" Londona.Korespondencyjna znajomość nabiera rozpędu...Niebawem okazuje się że.... dzieli ich wiele,wiele lat...teraźniejszość "zaprzyjaźnia" się z 1838 rokiem...Niemożliwe...?.A jednak... Jesteście ciekawi jak to możliwe że pisali do siebie listy?Kim był London i dlaczego"zdarzył" się akurat Nessie?Czy się spotkali? Jaki był finał tej historii? Sięgnijcie po książkę.Choć powieść adresowana jest do młodszej grupy czytelników 12+ to naprawdę bardzo przyjemnie mi się ją czytało.Autorka kieruje tu uwagę na przyjaźń,która młodym ludziom zwłaszcza w dzisiejszych czasach jest niezwykle potrzebna.Niezbędna by zmierzyć się z problemami i kochać życie bez względu na"wyboje" które rzuca pod nogi.Serdecznie polecam. @klimkiewiczkarolina @books4ya
Listy....te wyczekiwane i te zupełnie nie spodziewane bardzo często są sprawcą burzy emocji w sercu adresata...Radości,napięcia,podekscytowania,wzruszeń a czasem i łez...Tak czy siak każdy list to przyspieszone bicie serca i ciepło rozlewające się"od stóp do głów".Prawda?Bohaterka powieści #pozostanieszmoimsnem nastoletnia Nessa to dziewczyna która boryka się ze swoimi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to