rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Projekt Echo

Średnia ocen
8,4 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
948
751

Na półkach: ,

Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.

Autorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę w ludzkim ciele. Sam fakt namierzenia duszy otwiera mnóstwo możliwości, a książka przedstawia jedną z nich – utworzenie miejsca, które ma być rajem i w które można wysyłać ludzi właśnie dzięki wspomnianemu odkryciu. Historia śledzi losy wynalazcy tej nowej, idealnej rzeczywistości, Kanai Keito, który po sukcesie swojego tworu przez usnutą intrygę sam do niego trafia. Tam odkrywa, że nie jest do końca tak kolorowo, jak sobie to zaplanował.

Książka wprowadza dwóch głównych bohaterów – profesora Keito oraz żyjącego w Projekcie Echo Sotę, który pomaga profesorowi odnaleźć się w nowej dla niego rzeczywistości. Keito ma pozornie proste zadanie, odnaleźć Prawdziwego wśród Klonów, by móc zaznać spokoju i docelowo wrócić do rzeczywistego świata. Jednak przez liczne komplikacje od razu wie, że nie będzie to takie proste.

Szmigiel zarysowała naprawdę ciekawy świat, zarówno ten rzeczywisty, jak i ten w Projekcie Echo. Wyraźnie widać, że poświęciła sporo czasu na przemyślenie wszystkich jego elementów, by osadzenie akcji w tych realiach było jak najbardziej dopracowane. Chociaż nie mogę ukryć, że początkowo byłam w tym wszystkim nieźle pogubiona. Książka od razu wrzuca czytelnika na głęboką wodę i natychmiast bombarduje go informacjami o tytułowym projekcie. Ten wysyp informacji sprawił, że trudno się było w tym połapać, ale z czasem i kolejnymi stronami, rozdziałami, stało się to dużo łatwiejsze.

Ogólnie całość czytało mi się dobrze. Styl autorki jest dość prosty, co nie tylko stanowi ciekawy kontrast do dość skomplikowanego świata, ale również dobrze pasuje do osobowości głównego bohatera, Keito. Łączy się to w jedną całość, a dzięki temu czytelnik jest w stanie lepiej zrozumieć jego osobę. Ułatwia też odnalezienie się w całości, nazywając rzeczy wprost, a równocześnie krocząc po cienkiej linii między przedstawieniem wydarzeń, a filozoficznymi refleksjami.

Pewną wadą książki jest to, że akcja została osadzona w Japonii, ale tego nie czuć. Zachowanie bohaterów, zwłaszcza w projekcie, jest bardzo zachodnie, momentami nawet przypomina firmy amerykańskie. Nie została zachowana azjatycka hierarchia, która powinna być bardzo wyraźna w światku naukowym i, gruncie rzeczy, biznesowym, wokół których obraca się kilka wątków książki. Podobnie postacie drugoplanowe odnoszą się do siebie wręcz po amerykańsku, gdzie każdy pod każdym dołki kopie, a do szefostwa nie ma ani grosza szacunku. Zgrzytało mi to, zwłaszcza przy postaciach Seungkwana oraz Takeuchiego.

Za to największym atutem książki, w moich oczach, jest świat Echo, który początkowo opisywany był jako idealne miejsce, gdzie ludzie mogą odnaleźć spokój i szczęście. Jednak im dalej w książkę, tym więcej mankamentów i problemów z tamtym miejsce można było dostrzec. Część z nich zauważali sami bohaterowie, a inne dodatkowo może dostrzec czytelnik. Autorka ukazała w ten sposób naprawdę przewrotną naturę ludzką, przekazując lekcje, które przekazuje każda historia o utopiach.

Po lekturze pierwszego tomu jestem naprawdę ciekawa, co jeszcze ma do zaprezentowania Projekt Echo. Zdecydowanie widać, że to ten świat ma wiele do zaoferowania i już nie mogę się doczekać, co jeszcze chce zaprezentować autorka. Jest to historia, którą uważam, że warto śledzić.

Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.

Autorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
211
10

Na półkach:

Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie jest rzecz nieprzetłumaczalna w danym zdaniu. Był też moment z wtrąceniem anglicyzmu też, który mnie w oczy zakuł, bo jednak wtręty z obcych języków, gdy można stworzyć z nich zdania w języku polskim osobiście trochę mnie drażnią. W jednym miejscu pamiętam, że ktoś był niziołkiem, a później chyba wyszło, że jest wysoki, przez co już nie miałam pojęcia który był wysoki, a kto nie. No i używanie koloru włosów, gdy no zdecydowanie większość z nich jest tam brunetami, oprócz postaci, które mają ten kolor charakterystyczny, gdy można by po prostu pociągnąć to w sposób, gdzie po imieniu użytym wcześniej już wiemy kto się wypowiada. Do tego przypominanie, że naukowcy są prominentni z czasem drażniło, bo ile można to podkreślać. Naprawdę, zrozumiałam elita, elit! Wielkie światłe mózgi przyszłości, przez co są tacy cudowni. Poza tym, oprócz bardzo ciekawego pomysłu związanego z Duszą, Projektem Echo i szukaniem prawdziwego zasługują na uznanie postacie. Nasz główny genialny Keito jest specyficzny. Nie jest postacią ani całkowicie dobrą ani tak naprawdę, przynajmniej na razie ani złą[ może się to zmieni w dalszym tomie, nie wiem]. Jego styl bycia i zachowania czasem budzą różne emocje, ale chce się za nim podążać. Reszta jego najbliższej ekipy także jest charakterystyczna, choć naprawdę zadziwia mnie fakt, że ktoś z charakterem byłego prezesa kiedyś w ogóle nim był xD ale to w sumie właśnie ciekawe, bo to nie jest postać wydająca się nawet na to stanowisko nadawać. Ogólnie polecam, bo język mimo tych mankamentów, które mi nieco przeszkadzały, to jest bardzo fajny. Postacie wraz z fabułą również interesujące, więc jeśli autorka kiedyś udostępni na legimi dalsze tomy, to chętnie poznam dalsze tomy tej historii.

Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
2

Na półkach:

Niebagatelna książka...
Tej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat. Robi to z iście mistrzowską precyzją. Obrazy same tworzą się w myślach... A przy tym ten charakterystyczny dla kultury japońskiej spokój...
Nie jest to kolejny współczesny chłam napisany językiem ulicy.
Ogromne brawa dla autorki za świetną pracę i znajomość kultury japońskiej.
Od tej opowieści ciężko się oderwać. A przede wszystkim zostaje w myślach na długo...
Polecam!

Niebagatelna książka...
Tej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to