Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.
Autorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę w ludzkim ciele. Sam fakt namierzenia duszy otwiera mnóstwo możliwości, a książka przedstawia jedną z nich – utworzenie miejsca, które ma być rajem i w które można wysyłać ludzi właśnie dzięki wspomnianemu odkryciu. Historia śledzi losy wynalazcy tej nowej, idealnej rzeczywistości, Kanai Keito, który po sukcesie swojego tworu przez usnutą intrygę sam do niego trafia. Tam odkrywa, że nie jest do końca tak kolorowo, jak sobie to zaplanował.
Książka wprowadza dwóch głównych bohaterów – profesora Keito oraz żyjącego w Projekcie Echo Sotę, który pomaga profesorowi odnaleźć się w nowej dla niego rzeczywistości. Keito ma pozornie proste zadanie, odnaleźć Prawdziwego wśród Klonów, by móc zaznać spokoju i docelowo wrócić do rzeczywistego świata. Jednak przez liczne komplikacje od razu wie, że nie będzie to takie proste.
Szmigiel zarysowała naprawdę ciekawy świat, zarówno ten rzeczywisty, jak i ten w Projekcie Echo. Wyraźnie widać, że poświęciła sporo czasu na przemyślenie wszystkich jego elementów, by osadzenie akcji w tych realiach było jak najbardziej dopracowane. Chociaż nie mogę ukryć, że początkowo byłam w tym wszystkim nieźle pogubiona. Książka od razu wrzuca czytelnika na głęboką wodę i natychmiast bombarduje go informacjami o tytułowym projekcie. Ten wysyp informacji sprawił, że trudno się było w tym połapać, ale z czasem i kolejnymi stronami, rozdziałami, stało się to dużo łatwiejsze.
Ogólnie całość czytało mi się dobrze. Styl autorki jest dość prosty, co nie tylko stanowi ciekawy kontrast do dość skomplikowanego świata, ale również dobrze pasuje do osobowości głównego bohatera, Keito. Łączy się to w jedną całość, a dzięki temu czytelnik jest w stanie lepiej zrozumieć jego osobę. Ułatwia też odnalezienie się w całości, nazywając rzeczy wprost, a równocześnie krocząc po cienkiej linii między przedstawieniem wydarzeń, a filozoficznymi refleksjami.
Pewną wadą książki jest to, że akcja została osadzona w Japonii, ale tego nie czuć. Zachowanie bohaterów, zwłaszcza w projekcie, jest bardzo zachodnie, momentami nawet przypomina firmy amerykańskie. Nie została zachowana azjatycka hierarchia, która powinna być bardzo wyraźna w światku naukowym i, gruncie rzeczy, biznesowym, wokół których obraca się kilka wątków książki. Podobnie postacie drugoplanowe odnoszą się do siebie wręcz po amerykańsku, gdzie każdy pod każdym dołki kopie, a do szefostwa nie ma ani grosza szacunku. Zgrzytało mi to, zwłaszcza przy postaciach Seungkwana oraz Takeuchiego.
Za to największym atutem książki, w moich oczach, jest świat Echo, który początkowo opisywany był jako idealne miejsce, gdzie ludzie mogą odnaleźć spokój i szczęście. Jednak im dalej w książkę, tym więcej mankamentów i problemów z tamtym miejsce można było dostrzec. Część z nich zauważali sami bohaterowie, a inne dodatkowo może dostrzec czytelnik. Autorka ukazała w ten sposób naprawdę przewrotną naturę ludzką, przekazując lekcje, które przekazuje każda historia o utopiach.
Po lekturze pierwszego tomu jestem naprawdę ciekawa, co jeszcze ma do zaprezentowania Projekt Echo. Zdecydowanie widać, że to ten świat ma wiele do zaoferowania i już nie mogę się doczekać, co jeszcze chce zaprezentować autorka. Jest to historia, którą uważam, że warto śledzić.
Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.
Autorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę...
Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie jest rzecz nieprzetłumaczalna w danym zdaniu. Był też moment z wtrąceniem anglicyzmu też, który mnie w oczy zakuł, bo jednak wtręty z obcych języków, gdy można stworzyć z nich zdania w języku polskim osobiście trochę mnie drażnią. W jednym miejscu pamiętam, że ktoś był niziołkiem, a później chyba wyszło, że jest wysoki, przez co już nie miałam pojęcia który był wysoki, a kto nie. No i używanie koloru włosów, gdy no zdecydowanie większość z nich jest tam brunetami, oprócz postaci, które mają ten kolor charakterystyczny, gdy można by po prostu pociągnąć to w sposób, gdzie po imieniu użytym wcześniej już wiemy kto się wypowiada. Do tego przypominanie, że naukowcy są prominentni z czasem drażniło, bo ile można to podkreślać. Naprawdę, zrozumiałam elita, elit! Wielkie światłe mózgi przyszłości, przez co są tacy cudowni. Poza tym, oprócz bardzo ciekawego pomysłu związanego z Duszą, Projektem Echo i szukaniem prawdziwego zasługują na uznanie postacie. Nasz główny genialny Keito jest specyficzny. Nie jest postacią ani całkowicie dobrą ani tak naprawdę, przynajmniej na razie ani złą[ może się to zmieni w dalszym tomie, nie wiem]. Jego styl bycia i zachowania czasem budzą różne emocje, ale chce się za nim podążać. Reszta jego najbliższej ekipy także jest charakterystyczna, choć naprawdę zadziwia mnie fakt, że ktoś z charakterem byłego prezesa kiedyś w ogóle nim był xD ale to w sumie właśnie ciekawe, bo to nie jest postać wydająca się nawet na to stanowisko nadawać. Ogólnie polecam, bo język mimo tych mankamentów, które mi nieco przeszkadzały, to jest bardzo fajny. Postacie wraz z fabułą również interesujące, więc jeśli autorka kiedyś udostępni na legimi dalsze tomy, to chętnie poznam dalsze tomy tej historii.
Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie...
Niebagatelna książka...
Tej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat. Robi to z iście mistrzowską precyzją. Obrazy same tworzą się w myślach... A przy tym ten charakterystyczny dla kultury japońskiej spokój...
Nie jest to kolejny współczesny chłam napisany językiem ulicy.
Ogromne brawa dla autorki za świetną pracę i znajomość kultury japońskiej.
Od tej opowieści ciężko się oderwać. A przede wszystkim zostaje w myślach na długo...
Polecam!
Niebagatelna książka...
Tej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat....
Wykreowany świat, w którym ludzkie dusze osiągają samo szczęście. Bez zmartwień, problemów i walki z codziennym życiem. Tylko nieliczni mogą tego doświadczyć, przy okazji zawalczyć o największy z możliwych celów - miejsce w Edenie. Tylko czy na pewno proponowany świat jest bez skazy?
Fabuła tej historii wciąga czytelnika od pierwszej strony. Budowane napięcie, tajemnice i świat który zachwyca niezwykłością sprawia, iż to książka naprawdę warta uwagi.
Poznajemy głównego bohatera jakim jest młody geniusz, naukowiec Kanai Keito. Tworzy on projekt, który podbija świat. Ludzie pragną znaleźć się w miejscu, gdzie mogą żyć bez negatywnych emocji - za niewielką cenę przeniesienia swojej duszy do Echo. No właśnie, jak niewielka jest to cena?
Główny bohater tej książki jest bardzo specyficzny. Zamknięty w sobie, odizolowany od społeczeństwa, wręcz aspołeczny, wyniosły i egocentryczny. Skupiony jedynie na osiąganiu celów, celów ponad wszystko. Wydaje się że jego postać to jedynie pusta skorupa, która utraciła całe szczęście powodując jego wycofanie. Czy da się lubić taką postać? To trudne pytanie.
Przez pewien incydent akcja książki przenosi się do samego projektu, do wnętrza Echo. Keito musi wydostać się ze stworzonego przez siebie świata, przy okazji poznając swój twór od wewnątrz i dowiadując się o tym miejscu zaskakujących rzeczy.
Na jego drodze staje niebieskowłosy chłopak, jego totalne przeciwieństwo, pełen dobroci i empatii. Miura wywołuje w bohaterze pewne refleksje, które mają wpływ na dalsze decyzje Keito.
Znakomita powieść, w której fantastyka miesza się z psychologią, nauką i science fiction.
Świat w którym to co jest nam dobrze znane okazuje się być zupełnie czymś innym. W którym ukazany obraz ograniczony jest jedynie ludzką wyobraźnią i wiarą w to czego doświadczamy.
Znakomity wątek tajemnicy, pojawiające się pytania i psychika ludzka, którą można dowolnie modyfikować, wiedząc iż to zawsze niesie ze sobą konsekwencje.
Autorka stworzyła miejsce gdzie jedynie z pozoru można osiągnąć błogie szczęście. To metaforyczny obraz mydlanej bańki, której wnętrze zachwyca, ale bardzo łatwo może ona pęknąć pod naporem realnego świata.
Ukazuje ona również iż pozorne szczęście nie jest prawdziwe, a tęsknota za prawdą potrafi być silniejsza od mirażu. Bardzo dobrze dopracowana historia, warta uwagi!
Czekam na dalsze losy bohaterów.
Chyle głowę ku znakomitości tej opowieści.
Wykreowany świat, w którym ludzkie dusze osiągają samo szczęście. Bez zmartwień, problemów i walki z codziennym życiem. Tylko nieliczni mogą tego doświadczyć, przy okazji zawalczyć o największy z możliwych celów - miejsce w Edenie. Tylko czy na pewno proponowany świat jest bez skazy?
Fabuła tej historii wciąga czytelnika od pierwszej strony. Budowane napięcie, tajemnice i...
🥑: Muszę przyznać, że od dawna chciałam przeczytać tę historię i bardzo się cieszę, że w końcu to zrobiłam!!
📖: Młody, genialny naukowiec Kanai Keito stworzył świat w środku ludzkiego umysłu. Projekt Echo pozwala kontynuować życie w innej rzeczywistości. Ludźka duszą zostaje wyciszona i wyzbyta wszelkich negatywnych uczuć, aby zacząć żyć wiecznym szczęściem. Przez pewna intrygę Keiti trafia do środka swojego projektu i staje się jednym z uczestników. Aby się z tamtąd wydostać musi po upływie trzydziestu dni wskazać Prawdziwego. Jednak jeżeli mu się nie uda zostanie tan na zawsze i stanie się ofiarą własnego projektu.
🫂: Na początku bardzo bardzo chciałabym podziękować autorce za możliwość przeczytania tej niesamowitej historii🥹🫶 Tak jak wspominałam wcześniej od dawna chciałam po nią sięgnąć i zdecydowanie się nie zawiodłam!! Książka strasznie przypominała mi połączenie "Projektu Happyhead" i "Więźnia labiryntu" i to dobrze, bo obie historię kocham. "Projekt Happyhead", dlatego że w obu pozycjach chciano dojść do wiecznego szczęści, a "Więźnia labiryntu", bo obie te historie były eksperymentem,gdzie coś poszło nie tak. Mimo, że ta historia nie jest dystopią to zdecydowanie ma taki klimat.
🧫: Klasycznie jak we wszystkich książkach, gdzie bohaterowie mają trudne imiona na początku strasznie mi się mieszali i potrzebowałam chwili, aby zrozumieć kto teraz mówi. Niewątpliwie najbardziej ze wszystkich bohaterów polubiłam Miurę, który jest takim słodziakiem🥹🫶 Przez co mam ogromną nadzieję, że w drugiej części lepiej poznamy jego historię!! Co do głównego bohatera, czyli Kanai Keito mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony podziwiam go za jego ponad przeciętna inteligencję, którą przejawiał już za dzieciaka, a z drugiej nie potrafię znieść tego jak krzywdzi bliskie mu osoby w imię swojego projektu i tego jak potraktował swoją rodzinę, ktora nie zrobiła nic złego (w mojej opinii (był dzieckiem, chcieli go chronić😭)). Powolna przemiana Keito też jest bardzo widoczna przez co jestem jeszcze bardziej ciekawa co z tego wyjdzie. I nie ukrywam, że po cichu shipuje Keito i Miurę, ale o tym nikt nie wie jak coś🤭 Za to poprostu nieznoszę Seunghwana. Chyba nie było gorszego bohatera od niego. Nie rozumiem co nim kierowało i jak w swoim umyśle doszedł do wniosku, że to genialny pomysł (nie był).
🧪: Sama w sobie historia jest bardzo ciekawa i bardzo angażująca chociaż na początku nie bardzo wiedziałam co się dzieje. Przedstawienie świata w Echo również jest niesamowicie opisane. Ogólnie Echo jest niesamowite😩🤌 I moja drobna uwaga momentami gubiłam się, o kim jest dany rozdział lub część rozdziału dlatego warto by było to oznaczyć, jednak nie ujmowało to całości historii, która była na prawdę dobra. W dodatku to zakończenie, które absolutnie mnie nie satysfakcjonuje i potrzebuje na już teraz natychmiast kolejny tom😭 I chciałam jeszcze tylko chwilę poświęcić na tą cudowną okładkę, która wprost idealnie oddaje klimat powieści i dopiero z czasem się rozumie dlaczego niektóre szczegóły się na niej znalazły! Podsumowując zdecydowanie polecam wszystkim faną dystopijnych klimatów i fantasy połączonego z science-fiction, a ja nie mogę się już doczekać, aż dostaniemy kolejny tom!!
🥑: Muszę przyznać, że od dawna chciałam przeczytać tę historię i bardzo się cieszę, że w końcu to zrobiłam!!
📖: Młody, genialny naukowiec Kanai Keito stworzył świat w środku ludzkiego umysłu. Projekt Echo pozwala kontynuować życie w innej rzeczywistości. Ludźka duszą zostaje wyciszona i wyzbyta wszelkich negatywnych uczuć, aby zacząć żyć wiecznym szczęściem. Przez pewna...
„Projekt Echo” Natalii Szmigiel to fascynująca powieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Autorka stworzyła niezwykle intrygującą fabułę, która łączy w sobie elementy thrillera, science fiction oraz psychologicznego dramatu.
Jednym z największych atutów książki jest jej oryginalny pomysł oraz przemyślana konstrukcja. Autorka z mistrzowską precyzją buduje napięcie, a każda kolejna strona odkrywa nowe tajemnice, które trzymają w niepewności aż do samego końca. Postacie są wyraziste i pełne głębi, co sprawia, że czytelnik łatwo się z nimi identyfikuje i angażuje w ich losy.
Pisarski styl Natalii Szmigiel jest płynny i przystępny, a jednocześnie pełen emocji. Autorka potrafi w mistrzowski sposób opisywać uczucia i wewnętrzne zmagania bohaterów, co sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej poruszająca. Dialogi są naturalne i pełne życia, co dodaje autentyczności całej opowieści.
„Projekt Echo” to książka, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale także skłania do refleksji nad naturą ludzkich relacji, tożsamości i wyborów, które podejmujemy w życiu. Zdecydowanie polecam tę pozycję każdemu, kto szuka emocjonującej lektury, która na długo pozostanie w pamięci. Natalia Szmigiel z pewnością zasługuje na uznanie za tę wyjątkową powieść!
„Projekt Echo” Natalii Szmigiel to fascynująca powieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Autorka stworzyła niezwykle intrygującą fabułę, która łączy w sobie elementy thrillera, science fiction oraz psychologicznego dramatu.
Jednym z największych atutów książki jest jej oryginalny pomysł oraz przemyślana konstrukcja. Autorka z mistrzowską precyzją buduje...
,,Projekt Echo" autorstwa Natalii Szmigiel to emocjonująca opowieść z pogranicza science fiction i fantastyki. W tym świecie technologia splata się z ludzkimi marzeniami i lękami, bohaterowie stają przed moralnymi wyborami, które mogą zmienić ich przyszłość. Tajemniczy projekt naukowy odsłania granice ludzkich możliwości, jednocześnie stawiając pytania o to, co definiuje człowieczeństwo. Powieść zachwyca napięciem, złożonymi postaciami i mroczną atmosferą.
Polecam serdecznie 🤍
,,Projekt Echo" autorstwa Natalii Szmigiel to emocjonująca opowieść z pogranicza science fiction i fantastyki. W tym świecie technologia splata się z ludzkimi marzeniami i lękami, bohaterowie stają przed moralnymi wyborami, które mogą zmienić ich przyszłość. Tajemniczy projekt naukowy odsłania granice ludzkich możliwości, jednocześnie stawiając pytania o to, co definiuje...
Zastanawiam się co się kryje w mojej głowie…
Projekt, który wstrząsa światem, odkrycie postaci duszy ludzkiej, stworzenie Edenu…
Oczywiście tylko dusza może przenieść się do Echo, odnaleźć Prawdziwego i wygrać Eden, co z ciałem?
Czy projekt jest tak wspaniały i wzniosły jak ocenia go elita naukowców? Co kryje się na granicy umysłu? Jak niebezpieczna może być ambicja i uwielbienie? Co się dzieje jeśli nie uda się odkryć Prawdziwego?
Oj, dużo się działo! Nie ukrywam, że skusiła mnie wizja nawiązań do japońskiej kultury ( nie martwcie się, w razie potrzeby pojawiają się eleganckie odnośniki z wytłumaczeniem pojęć) jednak w „Projekcie Echo” znalazłam dużo więcej.
Świat wykreowany przez Natalię Szmigiel jest bogaty w osobliwe postaci, nie tylko w Rzeczywistości. Zarówno w świecie fizycznym jak i Echo pojawiają się bohaterowie, którzy potrafią zadziwić, zdenerwować, rozczulić i zaraz znów zirytować. Nie traktuję tego jednak jako negatyw, tacy przecież są ludzie a zaznaczam ten fakt tylko po to by pokazać, że autorka nie wybiela na siłę charakterów by czytelnik ich „polubił”. Drażnią czasami i tyle.
Wejście w sferę naukową jest zawsze trudne i pełne pułapek, podejście do tematu z większym marginesem jaki daje nam fikcja literacka pozwala wybaczyć nieścisłości i pochopne decyzje naukowców.
Pomysł na wyizolowanie i transport Duszy spodobał mi się bardzo i ze względu na powyższe mogłam w kilku wypadkach odpuścić niedociągnięcia.
Echo z kolei zapowiada się cudnie wraz ze swoimi zagadkami więc nie mogę się doczekać aż będę mogła dowiedzieć się o tym świecie więcej.
Podsumowując książka Natalii Szmigiel wędruje na półkę „w oczekiwaniu na tom 2”, polecam i zarówno fanom azjatyckich smaczków jak i fantastom. Czyta się ekspresem a historia potrafi zaskoczyć nie raz!
Zastanawiam się co się kryje w mojej głowie…
Projekt, który wstrząsa światem, odkrycie postaci duszy ludzkiej, stworzenie Edenu…
Oczywiście tylko dusza może przenieść się do Echo, odnaleźć Prawdziwego i wygrać Eden, co z ciałem?
Czy projekt jest tak wspaniały i wzniosły jak ocenia go elita naukowców? Co kryje się na granicy umysłu? Jak niebezpieczna może być ambicja i...
Keito Kanai stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu, umożliwiający dalsze życie w zupełnie innej rzeczywistości, wyzbytej przykrości dnia codziennego. W społeczeństwie projekt Echo budzi wiele różnych emocji, jednak nie ulega wątpliwości, że ten przełomowy projekt przyciąga wielu interesantów, chcących skorzystać z jego dobrodziejstw. Niespodziewanie sam Keito trafia do Echa, a wydostanie się okupione będzie dość wysoką ceną. Czy profesor w miesiąc odnajdzie Prawdziwego i tym samym uda mu się wrócić? Jakie tajemnice i intrygi przyjdzie mu odkryć? Jakie drugie dno stoi za powstaniem projektu?
W fantastyce naukowej przez dziesiątki lat idea lepszego świata była już wielokrotnie eksploatowana. Trudno więc o jakikolwiek powiew świeżości, a jednak "Projekt Echo" pomimo powielanych schematów, bezsprzecznie wnosi do całego konceptu porządny efekt zaskoczenia. Echo jest wielowarstwowym przedsięwzięciem, które łączy w sobie szlachetne cele, pochłania wiele istnień, a także kryje pewne mroczne tajemnice. Wszystkie te aspekty zgrabnie zazębiają się ze sobą, ukazując projekt zarówno pod względem technicznym, jak i bardziej emocjonalnym. Dzięki temu powieść nie tylko intryguje, ale również dotyka wiele delikatnych kwestii człowieczeństwa. Zmusza przy tym do licznych refleksji na temat utopijnych pragnień – w tym motywacje do ich spełnienia i konsekwencje.
Dzieło Natalii Szmigiel jest o tyle specyficzne, że nie opiera się jedynie stricte na samym Echo oraz na ciągle rozwijającej się akcji. Wręcz przeciwnie: fabuła rozwija się powoli, uwypuklając przede wszystkim szczegółową ekspozycję, której nie powstydziliby się nawet sami przodownicy sci-fy. Poprzez drobiazgowość i mnogość faktów, wyśmienicie wprowadza nas do samego jądra projektu, ukazując życie związanych z nim pracowników, a także pozwala pojąć główne klu przedsięwzięcia. Mnie osobiście urzekł wątek związany z duszami. Ich materialna forma, droga ku lepszemu istnieniu i rzecz jasna potraktowanie ich jako istoty równe człowiekowi – zdolne w wykreowanym świecie do emocji czy budowania więzi – ogromnie mnie zaabsorbowały.
Podążamy śladami różnych postaci, którzy na swój indywidualny sposób pokazują inne strony Echa – zwyczajnej, tak zwanego wyścigu szczurów, jak również z perspektywy obfitującej w szokujące intrygi. Jednak mimo wszystko to Kaito gra tu główne skrzypce. To jego fascynująca sylwetka przeprowadza czytelnika przez przemianę z szorstkiego samotnika w człowieka, dla którego ludzkie istnienie przestaje być jedynie dźwignią do sukcesu, a oddane w imię projektu dusze stają mu się bliższe niż mógłby przypuszczać. Ten często osobliwy bohater niezależnie od przybieranej postawy, ma w sobie coś, dzięki czemu chce śledzić się jego losy, skłaniające do głębokich rozważań i niekiedy zapierające dech w piersi.
"Projekt Echo" to porządne wprowadzenie do trylogii, które wyciąga najczystszą esencję z ludzkiego istnienia, by po chwili skonfrontować ją z utopijnymi ideami. Trafia w punkt z każdym poruszonym aspektem – począwszy od egoistycznych dążeń, na kwestiach etycznych kończąc. W tym wszystkim pisarka nie zapomina o wzrastającym napięciu oraz o elementach zaskoczenia, które niewątpliwie wbiją w fotel wielu czytelników. Mnie wbiły do tego stopnia, że dosłownie przepadłam dla tej historii – w całości kupuję cały koncept i wszystko, co krąży wokół niego, ponieważ dzięki temu powstał ciekawy oraz emocjonujący tytuł, który trafia na podium moich tegorocznych ulubieńców.
Keito Kanai stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu, umożliwiający dalsze życie w zupełnie innej rzeczywistości, wyzbytej przykrości dnia codziennego. W społeczeństwie projekt Echo budzi wiele różnych emocji, jednak nie ulega wątpliwości, że ten przełomowy projekt przyciąga wielu interesantów, chcących skorzystać z jego dobrodziejstw. Niespodziewanie sam Keito trafia do...
"Projekt Echo" to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule autorstwa Natalii Szmigiel. Autorka książkę wydała samodzielnie więc to u niej możecie zakupić egzemplarz powieści.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo autorce.
Powieść jest bardzo delikatnym science-fiction, wręcz powiedziałabym, że występuje tu temat związany z nauką bardziej jako wątek, zatem będzie idealna dla osób rozpoczynających swoją przygodę z tym gatunkiem.
Autorka w swojej powieści przedstawia bardzo intrygujące podejście do istnienia duszy i jej umiejscowienia w ciele człowieka. To właśnie tytułowy Projekt Echo jest nadzieją na wieczne życie dla ludzi w świecie pozbawionym trudów i smutków prawdziwego życia. Egzystencja taka zdaje się być idealna, ale jak się okazuje ma swoje mroczne strony.
Poznajemy historię naukowców pracujących nad projektem oraz to jak wygląda projekt od wewnątrz. Bardzo podoba mi się ukazanie problemów z jakimi się borykają bohaterowie oraz budowanie relacji między duszami.
Najciekawszym wątkiem jest poszukiwanie Prawdziwego wśród mieszkańców świata stworzonego przez projekt. Możemy zauważyć jak bohater zmaga się z myślami i rozważaniem kto wśród poznanych jest tym kogo szuka. Tu autorka zgrabnie wodzi nas za nos i nie pozwala domyśleć się nam na kogo powinien postawić główny bohater.
Powieść jest niezwykle wciągająca, że nim się obejrzałam przeczytałam ostatnie zdanie. W ciągłym niepokoju i z ciekawością śledziłam losy postaci i z przyjemnością poznawałam świat i idee wykreowaną przez autorkę. Bardzo fajnie autorka ukazała tutaj relacje między ludźmi i to jak rozwijają się one nie tylko w świecie cielesnym, ale i tym duchowym - prawdziwą przyjaźń.
Motyw istnienia duszy, możliwość przedłużenia ludzkiej egzystencji dzięki technologii nie jest czymś nowym w literaturze, ale zdecydowanie dostajemy tutaj oryginalne podejście, które wpędza nas w rozważania i rozmyślania na temat ludzkiej duszy i egzystencji.
Osobiście ogromnie polecam Wam tą książkę i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy tej trylogii.
"Projekt Echo" to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule autorstwa Natalii Szmigiel. Autorka książkę wydała samodzielnie więc to u niej możecie zakupić egzemplarz powieści.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo autorce.
Powieść jest bardzo delikatnym science-fiction, wręcz powiedziałabym, że występuje tu temat związany z nauką...
„Kostki Rubika, jakie wspólnie układał, z białowłosym straciły swe barwy. Cały jego świat stał się czarno — białą fotografią, łzy, które napłynęły do oczu starszego, rozmyły widok łagodnych krawędzi, a obraz stracił swą ostrość. Do jego idealnego miejsca na Ziemi wkradł się realizm, okrutna Rzeczywistość dopadła także i jego”.
„Projekt Echo” to powieść, która jest niesamowicie oryginalna, kreatywna, nienaśladowcza, intrygująca, pełna tajemnic, intryg, emocji i zwrotów akcji. Autorka przenosi czytelnika do 2038 r. do Japonii, tworząc alternatywny świat, wspaniałą idę, w którym wykraczamy po zasięg naszego umysłu, jest dla nas największą zagadką pokazaną w ciekawej formie. Poznajemy historię Keito i zanurzamy się w powieści pełnej tajemnic oraz przenikających się trudnych pytań o ludzką egzystencję.
Autorka, harmonijne łączy elementy fantastyki, pozwalając spojrzeć na podejście do ludzkiej egzystencji, poprzez stworzenie idealnego miejsca dla dalszego współistnienia, tylko czy na pewno jest to możliwe. Co tak naprawdę kryje się za stworzeniem projektu Echo.
W tej historii wykraczamy poza granice naszej logiki, ponieważ zagadnienie i problematyka wykracza poza doświadczenie zmysłowe i wymyka się naszym doświadczeniom i wykracza poza nasz zasięg poznania. Natalii Szmigiel udało się stworzyć intrygującą historię, która wciąga całkowicie, pokazując, jak Echo jest ogromną przestrzenią, pełną tajemnic, magii.
Fabuła książki ciekawie poprowadzona, obrazowo opisana, choć tempo i akcja toczy się niepospiesznie, wymaga zaangażowania i sporej uwagi bynajmniej na początku, potem wszystko się zmienia i nabiera rozpędu, dając mnóstwo wrażeń i zaskakujących momentów. Wszystkie watki, splatają się w interesującą całość. Zakończenie książki totalnie mnie zaskoczyło, takim przebiegiem i nie mogę się doczekać kolejnej części.
Miałam idealną możliwość pogrążenia się w nierzeczywistym świecie i oderwania się od rzeczywistości, w którym spędziłam fascynujące chwile z bohaterami książki.
Autorka w tej historii poruszyła temat duszy, którą przedstawiła jako namacalny byt, który ukazany został jako płynna substancja egzystująca w organizmie, każdego żywego człowieka. Powiem, że to zostało w bardzo ciekawy i interesujący sposób pokazane, w dodatku ten temat ogromnie mnie zainteresował.
Historia, która wciągnęła mnie w zawiłą, podróż przez granice ludzkiego umysłu.
Powiem szczerze, że trzeba czytać ją w skupieniu, ponieważ dostajemy mnóstwo informacji, pojęć, ale dzięki temu wszystko dokładnie zostaje wytłumaczone i staje się niezwykle zrozumiałe.
„Każdy upadek nie sprawiał, że ból był mniej uporczywy. On narastał wraz z nieokiełznaną złością”.
Bohaterzy ciekawie wykreowani, nieidealni.
Bardzo ciekawą postacią jest Kanai, genialny profesor, zdecydowany, stanowczy, wiecznie zdystansowany, niezwykle opanowany, pozbawiony sentymentów, skupiony na swoim celu mężczyzna, który nie szukał więzi z nikim. Echo zaczęło go zmieniać, pobudzać w nim uczucia i zmysły, które kryły się w jego podświadomości. Dopiero w Echo zaczął dostrzegać, jak bardzo mylił się w niektórych sprawach.
Seugkwan miał dość spychania go na drugi plan, zafascynowany profesorem Kanai, do tego stopnia, że postradał zmysły.
Miura Sota jest postacią, która wyróżnia się spośród innych Dusz, barwny, uśmiechnięty, a dobro innych stawia ponad własne. Jego najlepszymi przyjaciółmi są kwiaty.
„....., dlaczego Echo zadało mu tyle bólu i trudu, by mógł przedostać się do kolejnego z pomieszczeń. Gdy tylko je zobaczył, gdy znalazł, się w Onsenie dotarło do niego, z jak niezwykłym miejscem przyszło mu się zmierzyć. Z początku nie był pewien, czy jego umysł zniesie ten idealizm bijący z ogromnej sali. Poczuł się jak wybraniec, któremu zezwolono wejść do ezoterycznej krainy marzeń”.
Młody geniusz Kanai Keito gdy odkrył, że dusza ludzka jest namacalnym bytem, stworzył Echo idealne miejsce, świat wewnątrz ludzkiego umysłu, w którym Echo było alternatywą, która pozwalała kontynuować życie dla tych, którzy stracili wolę życia w Rzeczywistości, pozwalając znaleźć się w innej rzeczywistości, pozbawionej zmartwień, trosk, złych emocji. Jednak dopuszczenie do walki o Eden było znikome, to jak wygrana na loterii, w której zakwalifikowani mogli wyczekiwać transportu duszy ludzkiej nawet przez całe życie. Echo wypełniały dusze. Polegli uczestnicy rozpoczynali życie na granicy umysłu, bez żalu, zadomowiali się w niezwykłym świecie.
Świat żył projektem, projekt Echo zmierzał do prawdziwego przełomu, naukowcy poświęcali życie wybrańców dla dobra nauki i przyszłych pokoleń. Do momentu, w którym Keito, w wyniku intrygi, niespodziewanie zostaje przeniesiony do Echa, bez żadnego przygotowania i staje się pionkiem w grze, gdzie musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Teraz musi doświadczyć na swojej skórze, świat, który stworzył, który znał jedynie z teorii, ale jeżeli mu się uda, może dzięki temu odkryć wiele więcej. Daje mu to możliwości zbadania Echo od wewnątrz i dobycia kluczowych informacji pozwalający na niewyobrażalny sukces projektu. Związany z Miura łańcuchem musi się nauczyć współpracy.
Potem życie Kanai znajduje się na granicy umysłu. Zaczął się gubić na granicy prawdy i fałszu, nie potrafiąc zrozumieć ani odróżnić wielu aspektów.
-Czy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe?
-Czy wizja stworzenia idealnego świata dla dusz się ziści?
‐Czy projekt Echo wart jest poświęcenia kolejnych jednostek?
-Czy Kanai podda się działaniu Echo?
-Czy uda się Kanai poznać dokładnie świata Echa?
-Czy Kanai zobaczy różnicę między światem na granicy Umysłu?
-Ile sekretów skrywa Echo i Sota?
-Czy Keito uda się wrócić do rzeczywistości, czy stanie się ofiarą własnego projektu?
-Do jakich czynów jest zdolny Kanai, kreując idealny obraz świata dla ludzi?
Polecam.
RECENZJA
„PROJEKT ECHO”
AUTOR: NATALIA SZMIGIEL
„Kostki Rubika, jakie wspólnie układał, z białowłosym straciły swe barwy. Cały jego świat stał się czarno — białą fotografią, łzy, które napłynęły do oczu starszego, rozmyły widok łagodnych krawędzi, a obraz stracił swą ostrość. Do jego idealnego miejsca na Ziemi wkradł się realizm, okrutna Rzeczywistość dopadła także i...
"Być może jestem Klonem, ale tobie bardzo chcę powiedzieć, że jestem Prawdziwy. Uwierzysz mi?"
CZY WYKREOWANE SZCZĘŚCIE MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDZIWE?
Ta myśl towarzyszyła mi podczas czytania "Projektu Echo". Do jakiego wniosku doszłam? Jeszcze nie wiem. Ja już nic nie wiem. Wiem tylko, że zostałam całkowicie pochłonięta przez tą historię. Jest ona niezwykle oryginalna i intrygująca. Już po przeczytaniu prologu powiedziałam- "Już mi się podoba. Czuję, że to będzie świetne". I takie właśnie było.
Akcja dzieje się w Japonii, a dokładniej w Tokio co jest oczywiście bliskie mojemu sercu i zainteresowaniom więc tym bardziej chciałam sięgnąć po ten tytuł. Fabuła jest bardzo ale to bardzo ciekawa i według mnie wyróżnia się na tle innych książek, które miałam okazję czytać.
Ta książka przerwała mój zastój czytelniczy i na nowo rozbudziła chęci do czytania. Ja po prostu dla niej przepadłam, oddałam jej swoją duszę, a Miura Sota, czyli moje ukochane słoneczko, dostał na zawsze specjalne miejsce w moim serduszku.
Chyba nigdy nie byłam tak skupiona podczas czytania ale to wszystko ze względu na dużą ilość pojęć i informacji, które chciałam jak najlepiej przyswoić, żeby dokładnie zrozumieć o co chodzi i żeby się nie pogubić. Przez to zdarzało mi się czytać jakieś zdanie po kilka razy ale uważam to w tym przypadku za dobry znak ponieważ poświęciłam wykreowanemu światu 100% uwagi.
Na pewno nie każdemu przypadnie do gustu ten tytuł z uwagi na rozkminy egzystencjalne, filozoficzne, nad tym czy lepiej jest żyć w świecie pełnym cierpienia czy tam, gdzie istnieje tylko błogość i szczęście. "Projekt Echo" porusza ważne tematy, nie jest to typowa książka "rozrywkowa". Przynajmniej ja jej tak nie traktuję.
Postaci nie jest dużo ale są świetnie napisane i nie wyidealizowane. Myślałam, że będę mieć problem z zapamiętaniem imion, a bohaterowie będą mi się mieszać ale tak nie było.
Kilka razy popłynęły mi łzy. Rzadko tak bardzo przywiązuje się do postaci jak to było w przypadku Soty.
Nie mogę dodać już nic innego jak tylko polecić z całego serca🖤
ig: @wariatka.z.mangami
🗝️⛓️P r o j e k t E c h o⛓️🗝️
"Być może jestem Klonem, ale tobie bardzo chcę powiedzieć, że jestem Prawdziwy. Uwierzysz mi?"
CZY WYKREOWANE SZCZĘŚCIE MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDZIWE?
Ta myśl towarzyszyła mi podczas czytania "Projektu Echo". Do jakiego wniosku doszłam? Jeszcze nie wiem. Ja już nic nie wiem. Wiem tylko, że zostałam całkowicie pochłonięta przez tą historię. Jest...
"Projekt Echo" to powieść, która wciąga czytelnika w skomplikowaną, niemalże filozoficzną podróż przez granice ludzkiego umysłu. Natalia Szmigiel kreuje świat, który na pierwszy rzut oka jawi się jako utopijny, lecz szybko okazuje się być pełen pułapek i niebezpieczeństw. To książka, która na pewno nie jest dla każdego – wymaga od czytelnika skupienia i otwartości na głębsze rozważania.
Fabuła skupia się wokół Projektu Echo, alternatywnej rzeczywistości stworzonej przez genialnego profesora Kanai Keito. Autorka w mistrzowski sposób zadaje pytanie: czy wyidealizowana rzeczywistość może zastąpić prawdziwe życie? Sprawnie balansuje między filozoficznymi refleksjami na temat natury szczęścia a dynamiczną, pełną napięcia fabułą. Czytelnik towarzyszy Keito w jego próbach rozwiązania zagadki, nieustannie zastanawiając się, co jest prawdą, a co iluzją. Historia trzyma w napięciu, a intryga, w której uczestniczy główny bohater, stale ewoluuje, nie dając chwili wytchnienia. Szmigiel świetnie radzi sobie z budowaniem złożonych postaci oraz kreowaniem oryginalnego świata, który wywołuje niepokój i fascynację. Czytelnik stopniowo odkrywa, że Echo nie jest jedynie ucieczką od rzeczywistości, ale stanowi również więzienie umysłu, w którym człowiek traci kontakt z własną tożsamością.
Podsumowując, "Projekt Echo" to pozycja dla miłośników literatury, która łączy w sobie elementy science fiction, filozofii i psychologii. Dla osób lubiących refleksje nad naturą rzeczywistości i człowieczeństwa – będzie to prawdziwa gratka. Jednak ze względu na momentami trudny, naukowy język, może nie przypaść do gustu wszystkim. Zdecydowanie warto jednak dać jej szansę, jeśli jesteś gotowy na intelektualne wyzwanie.
"Projekt Echo" to powieść, która wciąga czytelnika w skomplikowaną, niemalże filozoficzną podróż przez granice ludzkiego umysłu. Natalia Szmigiel kreuje świat, który na pierwszy rzut oka jawi się jako utopijny, lecz szybko okazuje się być pełen pułapek i niebezpieczeństw. To książka, która na pewno nie jest dla każdego – wymaga od czytelnika skupienia i otwartości na...
Czy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe? Kanai Keito stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu. Projekt Echo zostaje okrzyknięty nadzwyczajną alternatywą, która pozwala kontynuować życie w zupełnie innej sferze rezygnując z ponurej i trudnej rzeczywistości. Aczkolwiek, czy tak naprawdę jest? I co się stanie, gdy młody geniusz utknie we własnym dziele?
„Projekt Echo” to kolejna książka spod ręki polskiej autorki, która potrafi zaskoczyć czytelnika i poruszyć w nim głęboko ukryte nuty filozoficznej myśli. Historia daje możliwość spojrzenia na ludzką egzystencję oraz naturę moralności związaną ze stworzeniem miejsca pełnego szczęścia, które równa się z utratą doświadczeń z prawdziwego świata. W końcu trzeba zadać sobie pytanie – czy szczęście jest możliwe, gdy pozbędziemy się wspomnień i całego wachlarzu emocji? Czy też może istnienie w niewiedzy jest wybawieniem?
Autorka zaskoczyła mnie swoją kreatywnością i stylem w jaki prowadzi opowieść – historię Keito czyta się płynnie, dynamicznie i z przyjemnością, dzięki zasobowi słownictwa, które posiada Natalia. Byłam zaskoczona lekkością tworzenia zdań oraz wyobrażeń związanych z Echo! Ogólnie uważam, że cały motyw odkrycia duszy ludzkiej, Echo i tego jak wyglądał cały proces związany z projektem było naprawdę intrygujące i pierwszy raz spotkałam się z czymś takim – zwłaszcza, że widzimy tu przeplatającą się fantastykę, sci-fi oraz wątki psychologiczne, które naprawdę bardzo dobrze ze sobą współgrają.
Jeżeli zaś chodzi o postacie, to urzekło mnie to, że nie są do końca idealne. Choć pierwsze wrażenie może wydawać się inne, to z upływem poznawania fabuły i odkrywania kolejnych tajemnic - lub z nadejściem nowym pytań – było można dostrzec rysy na ich idealnych skorupach, a także to jak walczą z własnymi słabościami. Bardzo lubię, gdy bohaterowie są złożeni i wykazują wewnętrzne zagubienie, a później nieco uporządkować swoje życie.
Aczkolwiek mam zastrzeżenie, do braku słowniczka czy też lepszego wytłumaczenia niektórych pojęć. „Projekt Echo” to mimo wszystko wykreowany świat i pojawia się w nim wiele sformułowań, które z biegiem rozdziałów potrafiły mi umykać lub zlewać się w jedno – słowniczek zawarty w książce z pewnością pomógłby w lepszym zrozumieniu lektury! Dodatkowo brakowało mi nieco wydarzeń sprzed wysłania Keito do Echo… Tak żeby lepiej poznać niektóre postacie, ale może kolejne tomy to naprawią!
Mimo to uważam, że jest to naprawdę zaskakująca lektura, która zwraca uwagę na ludzką egzystencję, duszę i pojęcie szczęścia – a osoby lubujące się w tym temacie lub chcące poznać nieco inne spojrzenie na fantastykę powinni się tym tytułem zainteresować.
Czy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe? Kanai Keito stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu. Projekt Echo zostaje okrzyknięty nadzwyczajną alternatywą, która pozwala kontynuować życie w zupełnie innej sferze rezygnując z ponurej i trudnej rzeczywistości. Aczkolwiek, czy tak naprawdę jest? I co się stanie, gdy młody geniusz utknie we własnym dziele?
Natalia Szmigiel " Projekt echo "
@ghelexi_autorka
Wydawnictwo: Self publishing
🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊
" Znalazłem inny sposób na poznanie każdego twojego sekretu. Dowiem się wszystkiego i zrozumiesz, że jestem wart zaufania. Będę cię obserwował - zmarszczył lekko brwi, odczuwając szczery smutek, bo uświadomił sobie, że stracił profesora na tak długi czas. -Będę obserwował, w jaki sposób z tego wybrniesz..."
Książka porusza głębokie pytania o naturę szczęścia, rzeczywistości oraz ludzkiej egzystencji.. Poprzez losy Keito i jego próbę odnalezienia Prawdziwego, czytelnik jest skonfrontowany z refleksją nad tym, czy stworzone szczęście może być tak samo wartościowe jak to, które wynika z rzeczywistych doświadczeń i wyzwań życiowych.. To skłonia nas do zastanowienia się nad własnym pojęciem szczęścia i jego źródłami..
" Projekt echo " to opowieść o Kanai Keito, który stworzył świat Echo, oferujący wieczne szczęście, ale również skrywający wiele tajemnic.. Przeniesiony do tego świata, musi odnaleźć Prawdziwego, aby powrócić do rzeczywistości..
Historia która, emanuje tajemniczością i intrygą od samego początku.. Powieść pełna napięcia, emocji i wyborów, które kształtują losy bohaterów..
Natalia zręcznie łączy elementy fantastyki z psychologicznymi motywami, co tworzy fascynujące tło dla historii..
Autorka skupia się na stworzeniu alternatywnego świata w umyśle, gdzie bohaterowie mogą uciec od trudnej rzeczywistości.. Jej styl pisania jest bogaty w opisy, które, ukazując wewnętrzne konflikty i emocje postaci..
Można by się zastanowić nad dalszym rozwojem postaci, ich motywacjami i relacjami w kontekście tej alternatywnej rzeczywistości Echo.. Dodatkowo, analiza głębszych warstw tej powieści, takich jak odniesienia do ludzkiej psychiki czy natury szczęścia, może przynieść ciekawe spostrzeżenia na temat ludzkiego doświadczenia i dążenia do spełnienia..
Autorka przedstawia głównego bohatera Keito jako osobę o niezwykłych umiejętnościach, ale jednocześnie narażoną na zdrady i intrygi.. Przeplatając elementy nadziei i zagrożenia, narracja prowadzi czytelnika przez labirynt sekretów, które kryje projekt Echo..
W miarę jak historia rozwija się, autorka buduje napięcie, kładąc nacisk na wyzwanie, przed jakim stoi Keito.. Zakończenie, w którym losy bohatera zależą od odnalezienia Prawdziwego w tłumie, dodaje dramatyzmu i niepewności. Styl autorki jest pełen dynamizmu, skupiony na rozwijaniu fabuły i ukazywaniu złożoności ludzkiego umysłu w kontekście fantastycznej rzeczywistości..
" Zagwarantowałeś nam szczęście, pomimo porażki. Może jest ono wykreowane, ale każdy czuje sie tutaj dobrze Twój projekt nie jest kłamstwem - popatrzył na Keito z wdzięcznością..."
Kanai Keito, genialny młody profesor, stworzył niesamowity świat wewnątrz ludzkiego umysłu, nazwany Projektem Echo.. Ten projekt oferował ludziom alternatywę do ucieczki od trudnej rzeczywistości, obiecując wieczne szczęście i spełnienie.. Jednak, gdy Keito zostaje przeniesiony do Echo w wyniku intrygi, odkrywa, że aby powrócić do rzeczywistości, musi odnaleźć Prawdziwego w tłumie mieszkańców nowego świata w ciągu trzydziestu dni.. To wyzwanie stawia go w sytuacji, gdzie jego los zależy od tego, czy zdoła rozwiązać tę zagadkę czy też stanie się ofiarą własnego projektu..
Echo skrywa wiele tajemnic, emocji i decyzyjności, tworząc napiętą narrację o walce o powrót do rzeczywistości i znalezienie prawdy w świecie stworzonym przez samego siebie..
🔊🔊🔊🔊🔊 Recenzja 🔊🔊🔊🔊🔊
Natalia Szmigiel " Projekt echo "
@ghelexi_autorka
Wydawnictwo: Self publishing
🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊
" Znalazłem inny sposób na poznanie każdego twojego sekretu. Dowiem się wszystkiego i zrozumiesz, że jestem wart zaufania. Będę cię obserwował - zmarszczył lekko brwi, odczuwając szczery smutek, bo uświadomił sobie, że stracił profesora na tak długi czas....
☝🏻bardzo chętnie zgodziłam się na recenzowanie książki o tematyce życia w przestrzeni pomiędzy rzeczywistością, a niejako cudownym snem, bo nigdy się jeszcze na taką nie natknęłam. W dodatku, autorką jest Polka, dlatego tym bardziej wzmogło to moje zaciekawienie.
🧑🏼💻Jest to I część trylogii Echo, opowiadającej o młodym geniuszu, któremu udaje się oddzielić duszę ludzką od ciała, tym samym dając ludziom możliwość egzystowania w nierealnej rzeczywistości - w krainie Echo, wolnej od zmartwień, trudnych emocji, gdzie króluje zgoda i świetna zabawa. Ludzie, którzy decydują się na ucieczkę w Echo, najczęściej zmęczeni są życiem i wybierają się do tego miejsca, by zakończyć swoje problemy.🌿🪷🌙
A jak to często bywa, tam gdzie jest ktoś, komu się udaje, pojawiają się intrygi, nawet ze strony "bliskich przyjaciół" - w taki sposób Kanai, twórca Echa, zostaje wysłany w rzeczywistość, którą stworzył, bez wcześniejszego przygotowania i ma tylko miesiąc na to, by rozwiązać zagadkę, która pozwoli mu wrócić do rzeczywistości. Ale czy z Echa właściwie da się wrócić..?🔗
🩶Wielkie brawa za tak kreatywny pomysł, przyznaję, że naprawdę dobrze się bawiłam! W I części jest jeszcze wiele niedopowiedzeń, dlatego będę z pewnością czekać na te następne. Postacie - ciekawe. Nie jest niczym dziwnym, że najbardziej intryguje mnie Seungkwan, który jest chyba największym złolem tej serii 🤭XD oprócz tego, sam profesor ma wiele tajemnic i chcę wiedzieć, dlaczego wpadł na pomysł stworzenia Echa. Jedynym mankamentem były czasem niejasne wtrącenia w dialogach, przez co mieszałam się, kto właściwie wypowiadał którą kwestię, ale im dalej, tym mniej mi to przeszkadzało.
☝🏻bardzo chętnie zgodziłam się na recenzowanie książki o tematyce życia w przestrzeni pomiędzy rzeczywistością, a niejako cudownym snem, bo nigdy się jeszcze na taką nie natknęłam. W dodatku, autorką jest Polka, dlatego tym bardziej wzmogło to moje zaciekawienie.
🧑🏼💻Jest to I część trylogii Echo, opowiadającej o młodym geniuszu, któremu udaje się oddzielić duszę ludzką od...
Miałem już okazję poznać twórczość Pani Natalii i już wiem, że ta książka będzie niezwykła. Jej styl jest unikatowy, stara się wgryźć w umysł, przez co nie wieje nudą, a fabuła wciąga, że człowiek chce chłonąć więcej i więcej! Jestem przekonany w 100%, że ta pozycja będzie w moim top 1 tego roku, jak nie w życiu. A mój egzemplarz już do mnie idzie, więc już nie mogę się doczekać, aż trafi w moje ręce.
Miałem już okazję poznać twórczość Pani Natalii i już wiem, że ta książka będzie niezwykła. Jej styl jest unikatowy, stara się wgryźć w umysł, przez co nie wieje nudą, a fabuła wciąga, że człowiek chce chłonąć więcej i więcej! Jestem przekonany w 100%, że ta pozycja będzie w moim top 1 tego roku, jak nie w życiu. A mój egzemplarz już do mnie idzie, więc już nie mogę się...
Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.
Autorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę w ludzkim ciele. Sam fakt namierzenia duszy otwiera mnóstwo możliwości, a książka przedstawia jedną z nich – utworzenie miejsca, które ma być rajem i w które można wysyłać ludzi właśnie dzięki wspomnianemu odkryciu. Historia śledzi losy wynalazcy tej nowej, idealnej rzeczywistości, Kanai Keito, który po sukcesie swojego tworu przez usnutą intrygę sam do niego trafia. Tam odkrywa, że nie jest do końca tak kolorowo, jak sobie to zaplanował.
Książka wprowadza dwóch głównych bohaterów – profesora Keito oraz żyjącego w Projekcie Echo Sotę, który pomaga profesorowi odnaleźć się w nowej dla niego rzeczywistości. Keito ma pozornie proste zadanie, odnaleźć Prawdziwego wśród Klonów, by móc zaznać spokoju i docelowo wrócić do rzeczywistego świata. Jednak przez liczne komplikacje od razu wie, że nie będzie to takie proste.
Szmigiel zarysowała naprawdę ciekawy świat, zarówno ten rzeczywisty, jak i ten w Projekcie Echo. Wyraźnie widać, że poświęciła sporo czasu na przemyślenie wszystkich jego elementów, by osadzenie akcji w tych realiach było jak najbardziej dopracowane. Chociaż nie mogę ukryć, że początkowo byłam w tym wszystkim nieźle pogubiona. Książka od razu wrzuca czytelnika na głęboką wodę i natychmiast bombarduje go informacjami o tytułowym projekcie. Ten wysyp informacji sprawił, że trudno się było w tym połapać, ale z czasem i kolejnymi stronami, rozdziałami, stało się to dużo łatwiejsze.
Ogólnie całość czytało mi się dobrze. Styl autorki jest dość prosty, co nie tylko stanowi ciekawy kontrast do dość skomplikowanego świata, ale również dobrze pasuje do osobowości głównego bohatera, Keito. Łączy się to w jedną całość, a dzięki temu czytelnik jest w stanie lepiej zrozumieć jego osobę. Ułatwia też odnalezienie się w całości, nazywając rzeczy wprost, a równocześnie krocząc po cienkiej linii między przedstawieniem wydarzeń, a filozoficznymi refleksjami.
Pewną wadą książki jest to, że akcja została osadzona w Japonii, ale tego nie czuć. Zachowanie bohaterów, zwłaszcza w projekcie, jest bardzo zachodnie, momentami nawet przypomina firmy amerykańskie. Nie została zachowana azjatycka hierarchia, która powinna być bardzo wyraźna w światku naukowym i, gruncie rzeczy, biznesowym, wokół których obraca się kilka wątków książki. Podobnie postacie drugoplanowe odnoszą się do siebie wręcz po amerykańsku, gdzie każdy pod każdym dołki kopie, a do szefostwa nie ma ani grosza szacunku. Zgrzytało mi to, zwłaszcza przy postaciach Seungkwana oraz Takeuchiego.
Za to największym atutem książki, w moich oczach, jest świat Echo, który początkowo opisywany był jako idealne miejsce, gdzie ludzie mogą odnaleźć spokój i szczęście. Jednak im dalej w książkę, tym więcej mankamentów i problemów z tamtym miejsce można było dostrzec. Część z nich zauważali sami bohaterowie, a inne dodatkowo może dostrzec czytelnik. Autorka ukazała w ten sposób naprawdę przewrotną naturę ludzką, przekazując lekcje, które przekazuje każda historia o utopiach.
Po lekturze pierwszego tomu jestem naprawdę ciekawa, co jeszcze ma do zaprezentowania Projekt Echo. Zdecydowanie widać, że to ten świat ma wiele do zaoferowania i już nie mogę się doczekać, co jeszcze chce zaprezentować autorka. Jest to historia, którą uważam, że warto śledzić.
Projekt Echo to pierwszy tom trylogii stworzonej i wydanej przez Natalię Szmigiel. Książkę znalazłam kiedyś na Instagramie i zainteresowała mnie w zasadzie od pierwszego wejrzenia, więc postanowiłam ją sprawdzić. I muszę powiedzieć, że z pewnością była to dobra decyzja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka wprowadza czytelnika do świata, w którym dusza jest materialna i została odnaleziona przez naukę...
Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie jest rzecz nieprzetłumaczalna w danym zdaniu. Był też moment z wtrąceniem anglicyzmu też, który mnie w oczy zakuł, bo jednak wtręty z obcych języków, gdy można stworzyć z nich zdania w języku polskim osobiście trochę mnie drażnią. W jednym miejscu pamiętam, że ktoś był niziołkiem, a później chyba wyszło, że jest wysoki, przez co już nie miałam pojęcia który był wysoki, a kto nie. No i używanie koloru włosów, gdy no zdecydowanie większość z nich jest tam brunetami, oprócz postaci, które mają ten kolor charakterystyczny, gdy można by po prostu pociągnąć to w sposób, gdzie po imieniu użytym wcześniej już wiemy kto się wypowiada. Do tego przypominanie, że naukowcy są prominentni z czasem drażniło, bo ile można to podkreślać. Naprawdę, zrozumiałam elita, elit! Wielkie światłe mózgi przyszłości, przez co są tacy cudowni. Poza tym, oprócz bardzo ciekawego pomysłu związanego z Duszą, Projektem Echo i szukaniem prawdziwego zasługują na uznanie postacie. Nasz główny genialny Keito jest specyficzny. Nie jest postacią ani całkowicie dobrą ani tak naprawdę, przynajmniej na razie ani złą[ może się to zmieni w dalszym tomie, nie wiem]. Jego styl bycia i zachowania czasem budzą różne emocje, ale chce się za nim podążać. Reszta jego najbliższej ekipy także jest charakterystyczna, choć naprawdę zadziwia mnie fakt, że ktoś z charakterem byłego prezesa kiedyś w ogóle nim był xD ale to w sumie właśnie ciekawe, bo to nie jest postać wydająca się nawet na to stanowisko nadawać. Ogólnie polecam, bo język mimo tych mankamentów, które mi nieco przeszkadzały, to jest bardzo fajny. Postacie wraz z fabułą również interesujące, więc jeśli autorka kiedyś udostępni na legimi dalsze tomy, to chętnie poznam dalsze tomy tej historii.
Książka jest dość ciekawa. Podoba mi się język i sam pomysł, choć były rzeczy, które mnie nie podchodziły albo wybijały z rytmu. Na przykład dużo tu terminologii japońskiej jest wplatane, co jest i fajne, pokazujące wiedzę autorki, lecz czasem bywało nie. Na przykład wciskanie słowa ''kami'', zamiast polskiego odpowiednika, że chodzi po prostu o bóstwo boga/bogów, bo to nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiebagatelna książka...
Tej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat. Robi to z iście mistrzowską precyzją. Obrazy same tworzą się w myślach... A przy tym ten charakterystyczny dla kultury japońskiej spokój...
Nie jest to kolejny współczesny chłam napisany językiem ulicy.
Ogromne brawa dla autorki za świetną pracę i znajomość kultury japońskiej.
Od tej opowieści ciężko się oderwać. A przede wszystkim zostaje w myślach na długo...
Polecam!
Niebagatelna książka...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTej powieści naprawdę ciężko jest cokolwiek niewłaściwego zarzucić. Wartka akcja, intryga, tajemnica oraz niezwykłe postaci. Wydawałoby się - jest wszystko. Ale autorka przewidziała jeden niezwykły bonus, mianowicie język powieści.
Książka napisana jest przepięknym, bogatym językiem literackim. Autorka przenosi nas w wykreowany przez siebie świat....
Wykreowany świat, w którym ludzkie dusze osiągają samo szczęście. Bez zmartwień, problemów i walki z codziennym życiem. Tylko nieliczni mogą tego doświadczyć, przy okazji zawalczyć o największy z możliwych celów - miejsce w Edenie. Tylko czy na pewno proponowany świat jest bez skazy?
Fabuła tej historii wciąga czytelnika od pierwszej strony. Budowane napięcie, tajemnice i świat który zachwyca niezwykłością sprawia, iż to książka naprawdę warta uwagi.
Poznajemy głównego bohatera jakim jest młody geniusz, naukowiec Kanai Keito. Tworzy on projekt, który podbija świat. Ludzie pragną znaleźć się w miejscu, gdzie mogą żyć bez negatywnych emocji - za niewielką cenę przeniesienia swojej duszy do Echo. No właśnie, jak niewielka jest to cena?
Główny bohater tej książki jest bardzo specyficzny. Zamknięty w sobie, odizolowany od społeczeństwa, wręcz aspołeczny, wyniosły i egocentryczny. Skupiony jedynie na osiąganiu celów, celów ponad wszystko. Wydaje się że jego postać to jedynie pusta skorupa, która utraciła całe szczęście powodując jego wycofanie. Czy da się lubić taką postać? To trudne pytanie.
Przez pewien incydent akcja książki przenosi się do samego projektu, do wnętrza Echo. Keito musi wydostać się ze stworzonego przez siebie świata, przy okazji poznając swój twór od wewnątrz i dowiadując się o tym miejscu zaskakujących rzeczy.
Na jego drodze staje niebieskowłosy chłopak, jego totalne przeciwieństwo, pełen dobroci i empatii. Miura wywołuje w bohaterze pewne refleksje, które mają wpływ na dalsze decyzje Keito.
Znakomita powieść, w której fantastyka miesza się z psychologią, nauką i science fiction.
Świat w którym to co jest nam dobrze znane okazuje się być zupełnie czymś innym. W którym ukazany obraz ograniczony jest jedynie ludzką wyobraźnią i wiarą w to czego doświadczamy.
Znakomity wątek tajemnicy, pojawiające się pytania i psychika ludzka, którą można dowolnie modyfikować, wiedząc iż to zawsze niesie ze sobą konsekwencje.
Autorka stworzyła miejsce gdzie jedynie z pozoru można osiągnąć błogie szczęście. To metaforyczny obraz mydlanej bańki, której wnętrze zachwyca, ale bardzo łatwo może ona pęknąć pod naporem realnego świata.
Ukazuje ona również iż pozorne szczęście nie jest prawdziwe, a tęsknota za prawdą potrafi być silniejsza od mirażu. Bardzo dobrze dopracowana historia, warta uwagi!
Czekam na dalsze losy bohaterów.
Chyle głowę ku znakomitości tej opowieści.
Wykreowany świat, w którym ludzkie dusze osiągają samo szczęście. Bez zmartwień, problemów i walki z codziennym życiem. Tylko nieliczni mogą tego doświadczyć, przy okazji zawalczyć o największy z możliwych celów - miejsce w Edenie. Tylko czy na pewno proponowany świat jest bez skazy?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFabuła tej historii wciąga czytelnika od pierwszej strony. Budowane napięcie, tajemnice i...
🥑: Muszę przyznać, że od dawna chciałam przeczytać tę historię i bardzo się cieszę, że w końcu to zrobiłam!!
📖: Młody, genialny naukowiec Kanai Keito stworzył świat w środku ludzkiego umysłu. Projekt Echo pozwala kontynuować życie w innej rzeczywistości. Ludźka duszą zostaje wyciszona i wyzbyta wszelkich negatywnych uczuć, aby zacząć żyć wiecznym szczęściem. Przez pewna intrygę Keiti trafia do środka swojego projektu i staje się jednym z uczestników. Aby się z tamtąd wydostać musi po upływie trzydziestu dni wskazać Prawdziwego. Jednak jeżeli mu się nie uda zostanie tan na zawsze i stanie się ofiarą własnego projektu.
🫂: Na początku bardzo bardzo chciałabym podziękować autorce za możliwość przeczytania tej niesamowitej historii🥹🫶 Tak jak wspominałam wcześniej od dawna chciałam po nią sięgnąć i zdecydowanie się nie zawiodłam!! Książka strasznie przypominała mi połączenie "Projektu Happyhead" i "Więźnia labiryntu" i to dobrze, bo obie historię kocham. "Projekt Happyhead", dlatego że w obu pozycjach chciano dojść do wiecznego szczęści, a "Więźnia labiryntu", bo obie te historie były eksperymentem,gdzie coś poszło nie tak. Mimo, że ta historia nie jest dystopią to zdecydowanie ma taki klimat.
🧫: Klasycznie jak we wszystkich książkach, gdzie bohaterowie mają trudne imiona na początku strasznie mi się mieszali i potrzebowałam chwili, aby zrozumieć kto teraz mówi. Niewątpliwie najbardziej ze wszystkich bohaterów polubiłam Miurę, który jest takim słodziakiem🥹🫶 Przez co mam ogromną nadzieję, że w drugiej części lepiej poznamy jego historię!! Co do głównego bohatera, czyli Kanai Keito mam strasznie mieszane uczucia. Z jednej strony podziwiam go za jego ponad przeciętna inteligencję, którą przejawiał już za dzieciaka, a z drugiej nie potrafię znieść tego jak krzywdzi bliskie mu osoby w imię swojego projektu i tego jak potraktował swoją rodzinę, ktora nie zrobiła nic złego (w mojej opinii (był dzieckiem, chcieli go chronić😭)). Powolna przemiana Keito też jest bardzo widoczna przez co jestem jeszcze bardziej ciekawa co z tego wyjdzie. I nie ukrywam, że po cichu shipuje Keito i Miurę, ale o tym nikt nie wie jak coś🤭 Za to poprostu nieznoszę Seunghwana. Chyba nie było gorszego bohatera od niego. Nie rozumiem co nim kierowało i jak w swoim umyśle doszedł do wniosku, że to genialny pomysł (nie był).
🧪: Sama w sobie historia jest bardzo ciekawa i bardzo angażująca chociaż na początku nie bardzo wiedziałam co się dzieje. Przedstawienie świata w Echo również jest niesamowicie opisane. Ogólnie Echo jest niesamowite😩🤌 I moja drobna uwaga momentami gubiłam się, o kim jest dany rozdział lub część rozdziału dlatego warto by było to oznaczyć, jednak nie ujmowało to całości historii, która była na prawdę dobra. W dodatku to zakończenie, które absolutnie mnie nie satysfakcjonuje i potrzebuje na już teraz natychmiast kolejny tom😭 I chciałam jeszcze tylko chwilę poświęcić na tą cudowną okładkę, która wprost idealnie oddaje klimat powieści i dopiero z czasem się rozumie dlaczego niektóre szczegóły się na niej znalazły! Podsumowując zdecydowanie polecam wszystkim faną dystopijnych klimatów i fantasy połączonego z science-fiction, a ja nie mogę się już doczekać, aż dostaniemy kolejny tom!!
🥑: Muszę przyznać, że od dawna chciałam przeczytać tę historię i bardzo się cieszę, że w końcu to zrobiłam!!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖: Młody, genialny naukowiec Kanai Keito stworzył świat w środku ludzkiego umysłu. Projekt Echo pozwala kontynuować życie w innej rzeczywistości. Ludźka duszą zostaje wyciszona i wyzbyta wszelkich negatywnych uczuć, aby zacząć żyć wiecznym szczęściem. Przez pewna...
„Projekt Echo” Natalii Szmigiel to fascynująca powieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Autorka stworzyła niezwykle intrygującą fabułę, która łączy w sobie elementy thrillera, science fiction oraz psychologicznego dramatu.
Jednym z największych atutów książki jest jej oryginalny pomysł oraz przemyślana konstrukcja. Autorka z mistrzowską precyzją buduje napięcie, a każda kolejna strona odkrywa nowe tajemnice, które trzymają w niepewności aż do samego końca. Postacie są wyraziste i pełne głębi, co sprawia, że czytelnik łatwo się z nimi identyfikuje i angażuje w ich losy.
Pisarski styl Natalii Szmigiel jest płynny i przystępny, a jednocześnie pełen emocji. Autorka potrafi w mistrzowski sposób opisywać uczucia i wewnętrzne zmagania bohaterów, co sprawia, że historia staje się jeszcze bardziej poruszająca. Dialogi są naturalne i pełne życia, co dodaje autentyczności całej opowieści.
„Projekt Echo” to książka, która nie tylko dostarcza rozrywki, ale także skłania do refleksji nad naturą ludzkich relacji, tożsamości i wyborów, które podejmujemy w życiu. Zdecydowanie polecam tę pozycję każdemu, kto szuka emocjonującej lektury, która na długo pozostanie w pamięci. Natalia Szmigiel z pewnością zasługuje na uznanie za tę wyjątkową powieść!
„Projekt Echo” Natalii Szmigiel to fascynująca powieść, która wciąga czytelnika od pierwszych stron. Autorka stworzyła niezwykle intrygującą fabułę, która łączy w sobie elementy thrillera, science fiction oraz psychologicznego dramatu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJednym z największych atutów książki jest jej oryginalny pomysł oraz przemyślana konstrukcja. Autorka z mistrzowską precyzją buduje...
,,Projekt Echo" autorstwa Natalii Szmigiel to emocjonująca opowieść z pogranicza science fiction i fantastyki. W tym świecie technologia splata się z ludzkimi marzeniami i lękami, bohaterowie stają przed moralnymi wyborami, które mogą zmienić ich przyszłość. Tajemniczy projekt naukowy odsłania granice ludzkich możliwości, jednocześnie stawiając pytania o to, co definiuje człowieczeństwo. Powieść zachwyca napięciem, złożonymi postaciami i mroczną atmosferą.
Polecam serdecznie 🤍
,,Projekt Echo" autorstwa Natalii Szmigiel to emocjonująca opowieść z pogranicza science fiction i fantastyki. W tym świecie technologia splata się z ludzkimi marzeniami i lękami, bohaterowie stają przed moralnymi wyborami, które mogą zmienić ich przyszłość. Tajemniczy projekt naukowy odsłania granice ludzkich możliwości, jednocześnie stawiając pytania o to, co definiuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawiam się co się kryje w mojej głowie…
Projekt, który wstrząsa światem, odkrycie postaci duszy ludzkiej, stworzenie Edenu…
Oczywiście tylko dusza może przenieść się do Echo, odnaleźć Prawdziwego i wygrać Eden, co z ciałem?
Czy projekt jest tak wspaniały i wzniosły jak ocenia go elita naukowców? Co kryje się na granicy umysłu? Jak niebezpieczna może być ambicja i uwielbienie? Co się dzieje jeśli nie uda się odkryć Prawdziwego?
Oj, dużo się działo! Nie ukrywam, że skusiła mnie wizja nawiązań do japońskiej kultury ( nie martwcie się, w razie potrzeby pojawiają się eleganckie odnośniki z wytłumaczeniem pojęć) jednak w „Projekcie Echo” znalazłam dużo więcej.
Świat wykreowany przez Natalię Szmigiel jest bogaty w osobliwe postaci, nie tylko w Rzeczywistości. Zarówno w świecie fizycznym jak i Echo pojawiają się bohaterowie, którzy potrafią zadziwić, zdenerwować, rozczulić i zaraz znów zirytować. Nie traktuję tego jednak jako negatyw, tacy przecież są ludzie a zaznaczam ten fakt tylko po to by pokazać, że autorka nie wybiela na siłę charakterów by czytelnik ich „polubił”. Drażnią czasami i tyle.
Wejście w sferę naukową jest zawsze trudne i pełne pułapek, podejście do tematu z większym marginesem jaki daje nam fikcja literacka pozwala wybaczyć nieścisłości i pochopne decyzje naukowców.
Pomysł na wyizolowanie i transport Duszy spodobał mi się bardzo i ze względu na powyższe mogłam w kilku wypadkach odpuścić niedociągnięcia.
Echo z kolei zapowiada się cudnie wraz ze swoimi zagadkami więc nie mogę się doczekać aż będę mogła dowiedzieć się o tym świecie więcej.
Podsumowując książka Natalii Szmigiel wędruje na półkę „w oczekiwaniu na tom 2”, polecam i zarówno fanom azjatyckich smaczków jak i fantastom. Czyta się ekspresem a historia potrafi zaskoczyć nie raz!
Zastanawiam się co się kryje w mojej głowie…
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProjekt, który wstrząsa światem, odkrycie postaci duszy ludzkiej, stworzenie Edenu…
Oczywiście tylko dusza może przenieść się do Echo, odnaleźć Prawdziwego i wygrać Eden, co z ciałem?
Czy projekt jest tak wspaniały i wzniosły jak ocenia go elita naukowców? Co kryje się na granicy umysłu? Jak niebezpieczna może być ambicja i...
Keito Kanai stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu, umożliwiający dalsze życie w zupełnie innej rzeczywistości, wyzbytej przykrości dnia codziennego. W społeczeństwie projekt Echo budzi wiele różnych emocji, jednak nie ulega wątpliwości, że ten przełomowy projekt przyciąga wielu interesantów, chcących skorzystać z jego dobrodziejstw. Niespodziewanie sam Keito trafia do Echa, a wydostanie się okupione będzie dość wysoką ceną. Czy profesor w miesiąc odnajdzie Prawdziwego i tym samym uda mu się wrócić? Jakie tajemnice i intrygi przyjdzie mu odkryć? Jakie drugie dno stoi za powstaniem projektu?
W fantastyce naukowej przez dziesiątki lat idea lepszego świata była już wielokrotnie eksploatowana. Trudno więc o jakikolwiek powiew świeżości, a jednak "Projekt Echo" pomimo powielanych schematów, bezsprzecznie wnosi do całego konceptu porządny efekt zaskoczenia. Echo jest wielowarstwowym przedsięwzięciem, które łączy w sobie szlachetne cele, pochłania wiele istnień, a także kryje pewne mroczne tajemnice. Wszystkie te aspekty zgrabnie zazębiają się ze sobą, ukazując projekt zarówno pod względem technicznym, jak i bardziej emocjonalnym. Dzięki temu powieść nie tylko intryguje, ale również dotyka wiele delikatnych kwestii człowieczeństwa. Zmusza przy tym do licznych refleksji na temat utopijnych pragnień – w tym motywacje do ich spełnienia i konsekwencje.
Dzieło Natalii Szmigiel jest o tyle specyficzne, że nie opiera się jedynie stricte na samym Echo oraz na ciągle rozwijającej się akcji. Wręcz przeciwnie: fabuła rozwija się powoli, uwypuklając przede wszystkim szczegółową ekspozycję, której nie powstydziliby się nawet sami przodownicy sci-fy. Poprzez drobiazgowość i mnogość faktów, wyśmienicie wprowadza nas do samego jądra projektu, ukazując życie związanych z nim pracowników, a także pozwala pojąć główne klu przedsięwzięcia. Mnie osobiście urzekł wątek związany z duszami. Ich materialna forma, droga ku lepszemu istnieniu i rzecz jasna potraktowanie ich jako istoty równe człowiekowi – zdolne w wykreowanym świecie do emocji czy budowania więzi – ogromnie mnie zaabsorbowały.
Podążamy śladami różnych postaci, którzy na swój indywidualny sposób pokazują inne strony Echa – zwyczajnej, tak zwanego wyścigu szczurów, jak również z perspektywy obfitującej w szokujące intrygi. Jednak mimo wszystko to Kaito gra tu główne skrzypce. To jego fascynująca sylwetka przeprowadza czytelnika przez przemianę z szorstkiego samotnika w człowieka, dla którego ludzkie istnienie przestaje być jedynie dźwignią do sukcesu, a oddane w imię projektu dusze stają mu się bliższe niż mógłby przypuszczać. Ten często osobliwy bohater niezależnie od przybieranej postawy, ma w sobie coś, dzięki czemu chce śledzić się jego losy, skłaniające do głębokich rozważań i niekiedy zapierające dech w piersi.
"Projekt Echo" to porządne wprowadzenie do trylogii, które wyciąga najczystszą esencję z ludzkiego istnienia, by po chwili skonfrontować ją z utopijnymi ideami. Trafia w punkt z każdym poruszonym aspektem – począwszy od egoistycznych dążeń, na kwestiach etycznych kończąc. W tym wszystkim pisarka nie zapomina o wzrastającym napięciu oraz o elementach zaskoczenia, które niewątpliwie wbiją w fotel wielu czytelników. Mnie wbiły do tego stopnia, że dosłownie przepadłam dla tej historii – w całości kupuję cały koncept i wszystko, co krąży wokół niego, ponieważ dzięki temu powstał ciekawy oraz emocjonujący tytuł, który trafia na podium moich tegorocznych ulubieńców.
Keito Kanai stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu, umożliwiający dalsze życie w zupełnie innej rzeczywistości, wyzbytej przykrości dnia codziennego. W społeczeństwie projekt Echo budzi wiele różnych emocji, jednak nie ulega wątpliwości, że ten przełomowy projekt przyciąga wielu interesantów, chcących skorzystać z jego dobrodziejstw. Niespodziewanie sam Keito trafia do...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Projekt Echo" to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule autorstwa Natalii Szmigiel. Autorka książkę wydała samodzielnie więc to u niej możecie zakupić egzemplarz powieści.
Za egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo autorce.
Powieść jest bardzo delikatnym science-fiction, wręcz powiedziałabym, że występuje tu temat związany z nauką bardziej jako wątek, zatem będzie idealna dla osób rozpoczynających swoją przygodę z tym gatunkiem.
Autorka w swojej powieści przedstawia bardzo intrygujące podejście do istnienia duszy i jej umiejscowienia w ciele człowieka. To właśnie tytułowy Projekt Echo jest nadzieją na wieczne życie dla ludzi w świecie pozbawionym trudów i smutków prawdziwego życia. Egzystencja taka zdaje się być idealna, ale jak się okazuje ma swoje mroczne strony.
Poznajemy historię naukowców pracujących nad projektem oraz to jak wygląda projekt od wewnątrz. Bardzo podoba mi się ukazanie problemów z jakimi się borykają bohaterowie oraz budowanie relacji między duszami.
Najciekawszym wątkiem jest poszukiwanie Prawdziwego wśród mieszkańców świata stworzonego przez projekt. Możemy zauważyć jak bohater zmaga się z myślami i rozważaniem kto wśród poznanych jest tym kogo szuka. Tu autorka zgrabnie wodzi nas za nos i nie pozwala domyśleć się nam na kogo powinien postawić główny bohater.
Powieść jest niezwykle wciągająca, że nim się obejrzałam przeczytałam ostatnie zdanie. W ciągłym niepokoju i z ciekawością śledziłam losy postaci i z przyjemnością poznawałam świat i idee wykreowaną przez autorkę. Bardzo fajnie autorka ukazała tutaj relacje między ludźmi i to jak rozwijają się one nie tylko w świecie cielesnym, ale i tym duchowym - prawdziwą przyjaźń.
Motyw istnienia duszy, możliwość przedłużenia ludzkiej egzystencji dzięki technologii nie jest czymś nowym w literaturze, ale zdecydowanie dostajemy tutaj oryginalne podejście, które wpędza nas w rozważania i rozmyślania na temat ludzkiej duszy i egzystencji.
Osobiście ogromnie polecam Wam tą książkę i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy tej trylogii.
"Projekt Echo" to pierwszy tom trylogii o tym samym tytule autorstwa Natalii Szmigiel. Autorka książkę wydała samodzielnie więc to u niej możecie zakupić egzemplarz powieści.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa egzemplarz książki do recenzji w ramach współpracy barterowej dziękuję bardzo autorce.
Powieść jest bardzo delikatnym science-fiction, wręcz powiedziałabym, że występuje tu temat związany z nauką...
RECENZJA
„PROJEKT ECHO”
AUTOR: NATALIA SZMIGIEL
„Kostki Rubika, jakie wspólnie układał, z białowłosym straciły swe barwy. Cały jego świat stał się czarno — białą fotografią, łzy, które napłynęły do oczu starszego, rozmyły widok łagodnych krawędzi, a obraz stracił swą ostrość. Do jego idealnego miejsca na Ziemi wkradł się realizm, okrutna Rzeczywistość dopadła także i jego”.
„Projekt Echo” to powieść, która jest niesamowicie oryginalna, kreatywna, nienaśladowcza, intrygująca, pełna tajemnic, intryg, emocji i zwrotów akcji. Autorka przenosi czytelnika do 2038 r. do Japonii, tworząc alternatywny świat, wspaniałą idę, w którym wykraczamy po zasięg naszego umysłu, jest dla nas największą zagadką pokazaną w ciekawej formie. Poznajemy historię Keito i zanurzamy się w powieści pełnej tajemnic oraz przenikających się trudnych pytań o ludzką egzystencję.
Autorka, harmonijne łączy elementy fantastyki, pozwalając spojrzeć na podejście do ludzkiej egzystencji, poprzez stworzenie idealnego miejsca dla dalszego współistnienia, tylko czy na pewno jest to możliwe. Co tak naprawdę kryje się za stworzeniem projektu Echo.
W tej historii wykraczamy poza granice naszej logiki, ponieważ zagadnienie i problematyka wykracza poza doświadczenie zmysłowe i wymyka się naszym doświadczeniom i wykracza poza nasz zasięg poznania. Natalii Szmigiel udało się stworzyć intrygującą historię, która wciąga całkowicie, pokazując, jak Echo jest ogromną przestrzenią, pełną tajemnic, magii.
Fabuła książki ciekawie poprowadzona, obrazowo opisana, choć tempo i akcja toczy się niepospiesznie, wymaga zaangażowania i sporej uwagi bynajmniej na początku, potem wszystko się zmienia i nabiera rozpędu, dając mnóstwo wrażeń i zaskakujących momentów. Wszystkie watki, splatają się w interesującą całość. Zakończenie książki totalnie mnie zaskoczyło, takim przebiegiem i nie mogę się doczekać kolejnej części.
Miałam idealną możliwość pogrążenia się w nierzeczywistym świecie i oderwania się od rzeczywistości, w którym spędziłam fascynujące chwile z bohaterami książki.
Autorka w tej historii poruszyła temat duszy, którą przedstawiła jako namacalny byt, który ukazany został jako płynna substancja egzystująca w organizmie, każdego żywego człowieka. Powiem, że to zostało w bardzo ciekawy i interesujący sposób pokazane, w dodatku ten temat ogromnie mnie zainteresował.
Historia, która wciągnęła mnie w zawiłą, podróż przez granice ludzkiego umysłu.
Powiem szczerze, że trzeba czytać ją w skupieniu, ponieważ dostajemy mnóstwo informacji, pojęć, ale dzięki temu wszystko dokładnie zostaje wytłumaczone i staje się niezwykle zrozumiałe.
„Każdy upadek nie sprawiał, że ból był mniej uporczywy. On narastał wraz z nieokiełznaną złością”.
Bohaterzy ciekawie wykreowani, nieidealni.
Bardzo ciekawą postacią jest Kanai, genialny profesor, zdecydowany, stanowczy, wiecznie zdystansowany, niezwykle opanowany, pozbawiony sentymentów, skupiony na swoim celu mężczyzna, który nie szukał więzi z nikim. Echo zaczęło go zmieniać, pobudzać w nim uczucia i zmysły, które kryły się w jego podświadomości. Dopiero w Echo zaczął dostrzegać, jak bardzo mylił się w niektórych sprawach.
Seugkwan miał dość spychania go na drugi plan, zafascynowany profesorem Kanai, do tego stopnia, że postradał zmysły.
Miura Sota jest postacią, która wyróżnia się spośród innych Dusz, barwny, uśmiechnięty, a dobro innych stawia ponad własne. Jego najlepszymi przyjaciółmi są kwiaty.
„....., dlaczego Echo zadało mu tyle bólu i trudu, by mógł przedostać się do kolejnego z pomieszczeń. Gdy tylko je zobaczył, gdy znalazł, się w Onsenie dotarło do niego, z jak niezwykłym miejscem przyszło mu się zmierzyć. Z początku nie był pewien, czy jego umysł zniesie ten idealizm bijący z ogromnej sali. Poczuł się jak wybraniec, któremu zezwolono wejść do ezoterycznej krainy marzeń”.
Młody geniusz Kanai Keito gdy odkrył, że dusza ludzka jest namacalnym bytem, stworzył Echo idealne miejsce, świat wewnątrz ludzkiego umysłu, w którym Echo było alternatywą, która pozwalała kontynuować życie dla tych, którzy stracili wolę życia w Rzeczywistości, pozwalając znaleźć się w innej rzeczywistości, pozbawionej zmartwień, trosk, złych emocji. Jednak dopuszczenie do walki o Eden było znikome, to jak wygrana na loterii, w której zakwalifikowani mogli wyczekiwać transportu duszy ludzkiej nawet przez całe życie. Echo wypełniały dusze. Polegli uczestnicy rozpoczynali życie na granicy umysłu, bez żalu, zadomowiali się w niezwykłym świecie.
Świat żył projektem, projekt Echo zmierzał do prawdziwego przełomu, naukowcy poświęcali życie wybrańców dla dobra nauki i przyszłych pokoleń. Do momentu, w którym Keito, w wyniku intrygi, niespodziewanie zostaje przeniesiony do Echa, bez żadnego przygotowania i staje się pionkiem w grze, gdzie musi się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Teraz musi doświadczyć na swojej skórze, świat, który stworzył, który znał jedynie z teorii, ale jeżeli mu się uda, może dzięki temu odkryć wiele więcej. Daje mu to możliwości zbadania Echo od wewnątrz i dobycia kluczowych informacji pozwalający na niewyobrażalny sukces projektu. Związany z Miura łańcuchem musi się nauczyć współpracy.
Potem życie Kanai znajduje się na granicy umysłu. Zaczął się gubić na granicy prawdy i fałszu, nie potrafiąc zrozumieć ani odróżnić wielu aspektów.
-Czy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe?
-Czy wizja stworzenia idealnego świata dla dusz się ziści?
‐Czy projekt Echo wart jest poświęcenia kolejnych jednostek?
-Czy Kanai podda się działaniu Echo?
-Czy uda się Kanai poznać dokładnie świata Echa?
-Czy Kanai zobaczy różnicę między światem na granicy Umysłu?
-Ile sekretów skrywa Echo i Sota?
-Czy Keito uda się wrócić do rzeczywistości, czy stanie się ofiarą własnego projektu?
-Do jakich czynów jest zdolny Kanai, kreując idealny obraz świata dla ludzi?
Polecam.
RECENZJA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„PROJEKT ECHO”
AUTOR: NATALIA SZMIGIEL
„Kostki Rubika, jakie wspólnie układał, z białowłosym straciły swe barwy. Cały jego świat stał się czarno — białą fotografią, łzy, które napłynęły do oczu starszego, rozmyły widok łagodnych krawędzi, a obraz stracił swą ostrość. Do jego idealnego miejsca na Ziemi wkradł się realizm, okrutna Rzeczywistość dopadła także i...
🗝️⛓️P r o j e k t E c h o⛓️🗝️
"Być może jestem Klonem, ale tobie bardzo chcę powiedzieć, że jestem Prawdziwy. Uwierzysz mi?"
CZY WYKREOWANE SZCZĘŚCIE MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDZIWE?
Ta myśl towarzyszyła mi podczas czytania "Projektu Echo". Do jakiego wniosku doszłam? Jeszcze nie wiem. Ja już nic nie wiem. Wiem tylko, że zostałam całkowicie pochłonięta przez tą historię. Jest ona niezwykle oryginalna i intrygująca. Już po przeczytaniu prologu powiedziałam- "Już mi się podoba. Czuję, że to będzie świetne". I takie właśnie było.
Akcja dzieje się w Japonii, a dokładniej w Tokio co jest oczywiście bliskie mojemu sercu i zainteresowaniom więc tym bardziej chciałam sięgnąć po ten tytuł. Fabuła jest bardzo ale to bardzo ciekawa i według mnie wyróżnia się na tle innych książek, które miałam okazję czytać.
Ta książka przerwała mój zastój czytelniczy i na nowo rozbudziła chęci do czytania. Ja po prostu dla niej przepadłam, oddałam jej swoją duszę, a Miura Sota, czyli moje ukochane słoneczko, dostał na zawsze specjalne miejsce w moim serduszku.
Chyba nigdy nie byłam tak skupiona podczas czytania ale to wszystko ze względu na dużą ilość pojęć i informacji, które chciałam jak najlepiej przyswoić, żeby dokładnie zrozumieć o co chodzi i żeby się nie pogubić. Przez to zdarzało mi się czytać jakieś zdanie po kilka razy ale uważam to w tym przypadku za dobry znak ponieważ poświęciłam wykreowanemu światu 100% uwagi.
Na pewno nie każdemu przypadnie do gustu ten tytuł z uwagi na rozkminy egzystencjalne, filozoficzne, nad tym czy lepiej jest żyć w świecie pełnym cierpienia czy tam, gdzie istnieje tylko błogość i szczęście. "Projekt Echo" porusza ważne tematy, nie jest to typowa książka "rozrywkowa". Przynajmniej ja jej tak nie traktuję.
Postaci nie jest dużo ale są świetnie napisane i nie wyidealizowane. Myślałam, że będę mieć problem z zapamiętaniem imion, a bohaterowie będą mi się mieszać ale tak nie było.
Kilka razy popłynęły mi łzy. Rzadko tak bardzo przywiązuje się do postaci jak to było w przypadku Soty.
Nie mogę dodać już nic innego jak tylko polecić z całego serca🖤
ig: @wariatka.z.mangami
🗝️⛓️P r o j e k t E c h o⛓️🗝️
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Być może jestem Klonem, ale tobie bardzo chcę powiedzieć, że jestem Prawdziwy. Uwierzysz mi?"
CZY WYKREOWANE SZCZĘŚCIE MOŻE OKAZAĆ SIĘ PRAWDZIWE?
Ta myśl towarzyszyła mi podczas czytania "Projektu Echo". Do jakiego wniosku doszłam? Jeszcze nie wiem. Ja już nic nie wiem. Wiem tylko, że zostałam całkowicie pochłonięta przez tą historię. Jest...
"Projekt Echo" to powieść, która wciąga czytelnika w skomplikowaną, niemalże filozoficzną podróż przez granice ludzkiego umysłu. Natalia Szmigiel kreuje świat, który na pierwszy rzut oka jawi się jako utopijny, lecz szybko okazuje się być pełen pułapek i niebezpieczeństw. To książka, która na pewno nie jest dla każdego – wymaga od czytelnika skupienia i otwartości na głębsze rozważania.
Fabuła skupia się wokół Projektu Echo, alternatywnej rzeczywistości stworzonej przez genialnego profesora Kanai Keito. Autorka w mistrzowski sposób zadaje pytanie: czy wyidealizowana rzeczywistość może zastąpić prawdziwe życie? Sprawnie balansuje między filozoficznymi refleksjami na temat natury szczęścia a dynamiczną, pełną napięcia fabułą. Czytelnik towarzyszy Keito w jego próbach rozwiązania zagadki, nieustannie zastanawiając się, co jest prawdą, a co iluzją. Historia trzyma w napięciu, a intryga, w której uczestniczy główny bohater, stale ewoluuje, nie dając chwili wytchnienia. Szmigiel świetnie radzi sobie z budowaniem złożonych postaci oraz kreowaniem oryginalnego świata, który wywołuje niepokój i fascynację. Czytelnik stopniowo odkrywa, że Echo nie jest jedynie ucieczką od rzeczywistości, ale stanowi również więzienie umysłu, w którym człowiek traci kontakt z własną tożsamością.
Podsumowując, "Projekt Echo" to pozycja dla miłośników literatury, która łączy w sobie elementy science fiction, filozofii i psychologii. Dla osób lubiących refleksje nad naturą rzeczywistości i człowieczeństwa – będzie to prawdziwa gratka. Jednak ze względu na momentami trudny, naukowy język, może nie przypaść do gustu wszystkim. Zdecydowanie warto jednak dać jej szansę, jeśli jesteś gotowy na intelektualne wyzwanie.
"Projekt Echo" to powieść, która wciąga czytelnika w skomplikowaną, niemalże filozoficzną podróż przez granice ludzkiego umysłu. Natalia Szmigiel kreuje świat, który na pierwszy rzut oka jawi się jako utopijny, lecz szybko okazuje się być pełen pułapek i niebezpieczeństw. To książka, która na pewno nie jest dla każdego – wymaga od czytelnika skupienia i otwartości na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe? Kanai Keito stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu. Projekt Echo zostaje okrzyknięty nadzwyczajną alternatywą, która pozwala kontynuować życie w zupełnie innej sferze rezygnując z ponurej i trudnej rzeczywistości. Aczkolwiek, czy tak naprawdę jest? I co się stanie, gdy młody geniusz utknie we własnym dziele?
„Projekt Echo” to kolejna książka spod ręki polskiej autorki, która potrafi zaskoczyć czytelnika i poruszyć w nim głęboko ukryte nuty filozoficznej myśli. Historia daje możliwość spojrzenia na ludzką egzystencję oraz naturę moralności związaną ze stworzeniem miejsca pełnego szczęścia, które równa się z utratą doświadczeń z prawdziwego świata. W końcu trzeba zadać sobie pytanie – czy szczęście jest możliwe, gdy pozbędziemy się wspomnień i całego wachlarzu emocji? Czy też może istnienie w niewiedzy jest wybawieniem?
Autorka zaskoczyła mnie swoją kreatywnością i stylem w jaki prowadzi opowieść – historię Keito czyta się płynnie, dynamicznie i z przyjemnością, dzięki zasobowi słownictwa, które posiada Natalia. Byłam zaskoczona lekkością tworzenia zdań oraz wyobrażeń związanych z Echo! Ogólnie uważam, że cały motyw odkrycia duszy ludzkiej, Echo i tego jak wyglądał cały proces związany z projektem było naprawdę intrygujące i pierwszy raz spotkałam się z czymś takim – zwłaszcza, że widzimy tu przeplatającą się fantastykę, sci-fi oraz wątki psychologiczne, które naprawdę bardzo dobrze ze sobą współgrają.
Jeżeli zaś chodzi o postacie, to urzekło mnie to, że nie są do końca idealne. Choć pierwsze wrażenie może wydawać się inne, to z upływem poznawania fabuły i odkrywania kolejnych tajemnic - lub z nadejściem nowym pytań – było można dostrzec rysy na ich idealnych skorupach, a także to jak walczą z własnymi słabościami. Bardzo lubię, gdy bohaterowie są złożeni i wykazują wewnętrzne zagubienie, a później nieco uporządkować swoje życie.
Aczkolwiek mam zastrzeżenie, do braku słowniczka czy też lepszego wytłumaczenia niektórych pojęć. „Projekt Echo” to mimo wszystko wykreowany świat i pojawia się w nim wiele sformułowań, które z biegiem rozdziałów potrafiły mi umykać lub zlewać się w jedno – słowniczek zawarty w książce z pewnością pomógłby w lepszym zrozumieniu lektury! Dodatkowo brakowało mi nieco wydarzeń sprzed wysłania Keito do Echo… Tak żeby lepiej poznać niektóre postacie, ale może kolejne tomy to naprawią!
Mimo to uważam, że jest to naprawdę zaskakująca lektura, która zwraca uwagę na ludzką egzystencję, duszę i pojęcie szczęścia – a osoby lubujące się w tym temacie lub chcące poznać nieco inne spojrzenie na fantastykę powinni się tym tytułem zainteresować.
Czy wykreowane szczęście może okazać się prawdziwe? Kanai Keito stworzył świat wewnątrz ludzkiego umysłu. Projekt Echo zostaje okrzyknięty nadzwyczajną alternatywą, która pozwala kontynuować życie w zupełnie innej sferze rezygnując z ponurej i trudnej rzeczywistości. Aczkolwiek, czy tak naprawdę jest? I co się stanie, gdy młody geniusz utknie we własnym dziele?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Projekt...
🔊🔊🔊🔊🔊 Recenzja 🔊🔊🔊🔊🔊
Natalia Szmigiel " Projekt echo "
@ghelexi_autorka
Wydawnictwo: Self publishing
🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊
" Znalazłem inny sposób na poznanie każdego twojego sekretu. Dowiem się wszystkiego i zrozumiesz, że jestem wart zaufania. Będę cię obserwował - zmarszczył lekko brwi, odczuwając szczery smutek, bo uświadomił sobie, że stracił profesora na tak długi czas. -Będę obserwował, w jaki sposób z tego wybrniesz..."
Książka porusza głębokie pytania o naturę szczęścia, rzeczywistości oraz ludzkiej egzystencji.. Poprzez losy Keito i jego próbę odnalezienia Prawdziwego, czytelnik jest skonfrontowany z refleksją nad tym, czy stworzone szczęście może być tak samo wartościowe jak to, które wynika z rzeczywistych doświadczeń i wyzwań życiowych.. To skłonia nas do zastanowienia się nad własnym pojęciem szczęścia i jego źródłami..
" Projekt echo " to opowieść o Kanai Keito, który stworzył świat Echo, oferujący wieczne szczęście, ale również skrywający wiele tajemnic.. Przeniesiony do tego świata, musi odnaleźć Prawdziwego, aby powrócić do rzeczywistości..
Historia która, emanuje tajemniczością i intrygą od samego początku.. Powieść pełna napięcia, emocji i wyborów, które kształtują losy bohaterów..
Natalia zręcznie łączy elementy fantastyki z psychologicznymi motywami, co tworzy fascynujące tło dla historii..
Autorka skupia się na stworzeniu alternatywnego świata w umyśle, gdzie bohaterowie mogą uciec od trudnej rzeczywistości.. Jej styl pisania jest bogaty w opisy, które, ukazując wewnętrzne konflikty i emocje postaci..
Można by się zastanowić nad dalszym rozwojem postaci, ich motywacjami i relacjami w kontekście tej alternatywnej rzeczywistości Echo.. Dodatkowo, analiza głębszych warstw tej powieści, takich jak odniesienia do ludzkiej psychiki czy natury szczęścia, może przynieść ciekawe spostrzeżenia na temat ludzkiego doświadczenia i dążenia do spełnienia..
Autorka przedstawia głównego bohatera Keito jako osobę o niezwykłych umiejętnościach, ale jednocześnie narażoną na zdrady i intrygi.. Przeplatając elementy nadziei i zagrożenia, narracja prowadzi czytelnika przez labirynt sekretów, które kryje projekt Echo..
W miarę jak historia rozwija się, autorka buduje napięcie, kładąc nacisk na wyzwanie, przed jakim stoi Keito.. Zakończenie, w którym losy bohatera zależą od odnalezienia Prawdziwego w tłumie, dodaje dramatyzmu i niepewności. Styl autorki jest pełen dynamizmu, skupiony na rozwijaniu fabuły i ukazywaniu złożoności ludzkiego umysłu w kontekście fantastycznej rzeczywistości..
" Zagwarantowałeś nam szczęście, pomimo porażki. Może jest ono wykreowane, ale każdy czuje sie tutaj dobrze Twój projekt nie jest kłamstwem - popatrzył na Keito z wdzięcznością..."
Kanai Keito, genialny młody profesor, stworzył niesamowity świat wewnątrz ludzkiego umysłu, nazwany Projektem Echo.. Ten projekt oferował ludziom alternatywę do ucieczki od trudnej rzeczywistości, obiecując wieczne szczęście i spełnienie.. Jednak, gdy Keito zostaje przeniesiony do Echo w wyniku intrygi, odkrywa, że aby powrócić do rzeczywistości, musi odnaleźć Prawdziwego w tłumie mieszkańców nowego świata w ciągu trzydziestu dni.. To wyzwanie stawia go w sytuacji, gdzie jego los zależy od tego, czy zdoła rozwiązać tę zagadkę czy też stanie się ofiarą własnego projektu..
Echo skrywa wiele tajemnic, emocji i decyzyjności, tworząc napiętą narrację o walce o powrót do rzeczywistości i znalezienie prawdy w świecie stworzonym przez samego siebie..
🔊🔊🔊🔊🔊 Recenzja 🔊🔊🔊🔊🔊
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNatalia Szmigiel " Projekt echo "
@ghelexi_autorka
Wydawnictwo: Self publishing
🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊🔊
" Znalazłem inny sposób na poznanie każdego twojego sekretu. Dowiem się wszystkiego i zrozumiesz, że jestem wart zaufania. Będę cię obserwował - zmarszczył lekko brwi, odczuwając szczery smutek, bo uświadomił sobie, że stracił profesora na tak długi czas....
☝🏻bardzo chętnie zgodziłam się na recenzowanie książki o tematyce życia w przestrzeni pomiędzy rzeczywistością, a niejako cudownym snem, bo nigdy się jeszcze na taką nie natknęłam. W dodatku, autorką jest Polka, dlatego tym bardziej wzmogło to moje zaciekawienie.
🧑🏼💻Jest to I część trylogii Echo, opowiadającej o młodym geniuszu, któremu udaje się oddzielić duszę ludzką od ciała, tym samym dając ludziom możliwość egzystowania w nierealnej rzeczywistości - w krainie Echo, wolnej od zmartwień, trudnych emocji, gdzie króluje zgoda i świetna zabawa. Ludzie, którzy decydują się na ucieczkę w Echo, najczęściej zmęczeni są życiem i wybierają się do tego miejsca, by zakończyć swoje problemy.🌿🪷🌙
A jak to często bywa, tam gdzie jest ktoś, komu się udaje, pojawiają się intrygi, nawet ze strony "bliskich przyjaciół" - w taki sposób Kanai, twórca Echa, zostaje wysłany w rzeczywistość, którą stworzył, bez wcześniejszego przygotowania i ma tylko miesiąc na to, by rozwiązać zagadkę, która pozwoli mu wrócić do rzeczywistości. Ale czy z Echa właściwie da się wrócić..?🔗
🩶Wielkie brawa za tak kreatywny pomysł, przyznaję, że naprawdę dobrze się bawiłam! W I części jest jeszcze wiele niedopowiedzeń, dlatego będę z pewnością czekać na te następne. Postacie - ciekawe. Nie jest niczym dziwnym, że najbardziej intryguje mnie Seungkwan, który jest chyba największym złolem tej serii 🤭XD oprócz tego, sam profesor ma wiele tajemnic i chcę wiedzieć, dlaczego wpadł na pomysł stworzenia Echa. Jedynym mankamentem były czasem niejasne wtrącenia w dialogach, przez co mieszałam się, kto właściwie wypowiadał którą kwestię, ale im dalej, tym mniej mi to przeszkadzało.
☝🏻bardzo chętnie zgodziłam się na recenzowanie książki o tematyce życia w przestrzeni pomiędzy rzeczywistością, a niejako cudownym snem, bo nigdy się jeszcze na taką nie natknęłam. W dodatku, autorką jest Polka, dlatego tym bardziej wzmogło to moje zaciekawienie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🧑🏼💻Jest to I część trylogii Echo, opowiadającej o młodym geniuszu, któremu udaje się oddzielić duszę ludzką od...
Miałem już okazję poznać twórczość Pani Natalii i już wiem, że ta książka będzie niezwykła. Jej styl jest unikatowy, stara się wgryźć w umysł, przez co nie wieje nudą, a fabuła wciąga, że człowiek chce chłonąć więcej i więcej! Jestem przekonany w 100%, że ta pozycja będzie w moim top 1 tego roku, jak nie w życiu. A mój egzemplarz już do mnie idzie, więc już nie mogę się doczekać, aż trafi w moje ręce.
Miałem już okazję poznać twórczość Pani Natalii i już wiem, że ta książka będzie niezwykła. Jej styl jest unikatowy, stara się wgryźć w umysł, przez co nie wieje nudą, a fabuła wciąga, że człowiek chce chłonąć więcej i więcej! Jestem przekonany w 100%, że ta pozycja będzie w moim top 1 tego roku, jak nie w życiu. A mój egzemplarz już do mnie idzie, więc już nie mogę się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to