3 historie, wszystkie zaczęte i żadna nie skończona, nie na to liczyłem. Najciekawiej zapowiada się pierwsza, w ostatniej Likwidatora praktycznie nie ma. Format zeszytówki w miejsce albumów to kolejny krok w tył. Zawiodłem się.
3 historie, wszystkie zaczęte i żadna nie skończona, nie na to liczyłem. Najciekawiej zapowiada się pierwsza, w ostatniej Likwidatora praktycznie nie ma. Format zeszytówki w miejsce albumów to kolejny krok w tył. Zawiodłem się.
Na zawartość tego zeszytu składają się 3 krótkie historie, a raczej ich początki, ponieważ każda kończy się zapowiedzią ciągu dalszego.
Likwidator kojarzy mi się z radosną rozwałką, której w tym zeszycie jest dość mało. Dwie z trzech historii kończą się zanim Likwidator zdąży kogokolwiek zlikwidować.
Za najlepszą uważam środkową opowieść, która jest zabawnie wulgarna i pełna krwawej rozwałki. Niestety dobre wrażenie zepsuła ostatnia historia, która jest okrutnie przegadana i zwyczajnie nudna.
Na zawartość tego zeszytu składają się 3 krótkie historie, a raczej ich początki, ponieważ każda kończy się zapowiedzią ciągu dalszego.
Likwidator kojarzy mi się z radosną rozwałką, której w tym zeszycie jest dość mało. Dwie z trzech historii kończą się zanim Likwidator zdąży kogokolwiek zlikwidować.
Za najlepszą uważam środkową opowieść, która jest zabawnie wulgarna i...
3 historie, wszystkie zaczęte i żadna nie skończona, nie na to liczyłem. Najciekawiej zapowiada się pierwsza, w ostatniej Likwidatora praktycznie nie ma. Format zeszytówki w miejsce albumów to kolejny krok w tył. Zawiodłem się.
3 historie, wszystkie zaczęte i żadna nie skończona, nie na to liczyłem. Najciekawiej zapowiada się pierwsza, w ostatniej Likwidatora praktycznie nie ma. Format zeszytówki w miejsce albumów to kolejny krok w tył. Zawiodłem się.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa zawartość tego zeszytu składają się 3 krótkie historie, a raczej ich początki, ponieważ każda kończy się zapowiedzią ciągu dalszego.
Likwidator kojarzy mi się z radosną rozwałką, której w tym zeszycie jest dość mało. Dwie z trzech historii kończą się zanim Likwidator zdąży kogokolwiek zlikwidować.
Za najlepszą uważam środkową opowieść, która jest zabawnie wulgarna i pełna krwawej rozwałki. Niestety dobre wrażenie zepsuła ostatnia historia, która jest okrutnie przegadana i zwyczajnie nudna.
Na zawartość tego zeszytu składają się 3 krótkie historie, a raczej ich początki, ponieważ każda kończy się zapowiedzią ciągu dalszego.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLikwidator kojarzy mi się z radosną rozwałką, której w tym zeszycie jest dość mało. Dwie z trzech historii kończą się zanim Likwidator zdąży kogokolwiek zlikwidować.
Za najlepszą uważam środkową opowieść, która jest zabawnie wulgarna i...