Im dalej w las, czyli z każdym kolejnym tomem, tym akcja coraz bardziej się zapętla. Grześ miota się między różnymi wersjami swojej rodziny, usiłując znaleźć tą, która najmniej się go czepia. Myślę, że ta koncepcja przemówi do niejednego małoletniego czytelnika. Tylko jak znaleźć te alternatywne familie?! Przy okazji nasz bohater ponownie trafia do przeszłości, gdzie będzie starał się pomóc gargulcom (tytułowym strażnikom) w ratowaniu magicznych stworzeń. Czy mu się to uda? Czy powstrzyma niecne knowania swojej ciotki? Czy nawiąże kontakt z kuzynką Edną? Czy przekona ją, aby się z nim sprzymierzyła? Dużo pytań, sporo pozostanie bez odpowiedzi nawet wówczas, gdy przeczytacie ostatnią stronę komiksu. Tak to już bywa, gdy w czytelnicze ręce trafia cała seria. Trzeba pogodzić się z tym, że akcja będzie się zapętlać i gmatwać. A jeżeli dodamy specyficzne składniki jakimi są podróże w czasie oraz magia, to nie będzie łatwo nie pogubić się w narracji. Czyta się przyjemnie, aczkolwiek pierwszy tom bardzo wysoko ustawił poprzeczkę i kolejnym trudno mu dorównać.
Im dalej w las, czyli z każdym kolejnym tomem, tym akcja coraz bardziej się zapętla. Grześ miota się między różnymi wersjami swojej rodziny, usiłując znaleźć tą, która najmniej się go czepia. Myślę, że ta koncepcja przemówi do niejednego małoletniego czytelnika. Tylko jak znaleźć te alternatywne familie?! Przy okazji nasz bohater ponownie trafia do przeszłości, gdzie będzie...
Komiks duetu D.-P. Filippi & J. Etienne Gargulce zapowiadał się obiecująco, dlatego postanowiłam dalej poznawać tę historię w odcinkach. Ciekawa jestem, dokąd nas zaprowadzi i co jeszcze może się wydarzyć. Dlatego sięgnęłam po trzeci tom, czyli Strażników.
Grześ kolejny raz przenosi się w przeszłość, aby pomóc strażnikom portalu w ratowaniu magicznych istot, na które polują słudzy ciemnej mocy. Poznaje też nowe zaklęcia oraz szkoli się na podróżnika czasu i czarodzieja. Okazuje się jednak, że mroczne siły zdobywają coraz większą przewagę, a po stronie wroga stoją nawet niektórzy członkowie rodziny Grzesia. Czy chłopiec i jego przyjaciele mają szansę na wygranie walki o ocalenie dobra?
Głównymi autorami serii są często działający w tandemie twórcy – francuski scenarzysta Denis-Pierre Filippi i włoski rysownik Silvio Camboni, znani polskiemu czytelnikowi ze wspólnych dzieł: cyklu „Niezwykła podróż” oraz albumów „Miki i zaginiony ocean” oraz „Miki i kraina Pradawnych”. Camboni ilustruje „Gargulce” od drugiego tomu (tom pierwszy narysował francuski grafik o pseudonimie J. Étienne).
Ta przygodowo-fantastyczna historia ma szansę spodobać się młodszym nastolatkom, a nawet wczesnoszkolniakom. Fabularnie jest dość prosta, nie ma w niej miejsca na dłużyzny. Zawiązanie akcji następuje już w pierwszych kadrach i rusza od razu z kopyta.
Zaletą komiksu jest niewątpliwie szata graficzna przypominająca kadry filmu animowanego i sympatyczni bohaterowie - także ci nie z tego świata. Jednak to, że fabuła nie jest bardzo zagmatwana, nie jest wadą opowieści, ponieważ tym, co niewątpliwie spodoba się odbiorcom, jest wartka akcja z motywami podróży w czasie i kontaktu z siłami nadprzyrodzonymi, a także bardzo uniwersalne zagadnienia takie jak przeprowadzka w nowe miejsce, zawieranie przyjaźni i odpowiedzialność za dobro przyjaciół. Grześka nie sposób nie lubić i z przyjemnością oraz emocjami śledzi się jego losy.
Seria rozwija się ciekawie i gwarantuje fantastyczną przygodę, a jednocześnie wprowadza nowe elementy do stopniowo rozwijanego świata. Jestem ciekawa, co przyniosą kolejne tomy i myślę, że to interesująca propozycja dla młodych miłośników komiksu.
Komiks duetu D.-P. Filippi & J. Etienne Gargulce zapowiadał się obiecująco, dlatego postanowiłam dalej poznawać tę historię w odcinkach. Ciekawa jestem, dokąd nas zaprowadzi i co jeszcze może się wydarzyć. Dlatego sięgnęłam po trzeci tom, czyli Strażników.
Grześ kolejny raz przenosi się w przeszłość, aby pomóc strażnikom portalu w ratowaniu magicznych istot, na które...
Macie przed sobą kolejne przygody Grzesia który musi przenieść się w przeszłość by pomóc strażnikom w ratowaniu magicznych istot.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać Grzesia to jest to mały niepozorny chłopiec który posiada wiele zdolności chociaż według jego rodziców jest urwisem, który często pakuje się w tarapaty i kompletnie nie słucha co się do niego mówi, ba można by nawet stwierdzić że to mały irytek😉
Na chłopcu spoczywa wielka odpowiedzialność, musi poznawać nowe zaklęcia i szkolić się dalej na podróżnika w czasie.
Mroczne siły coraz bardziej się panoszą a najgorsze jest to że do mrocznej grupy weszli nawet niektórzy członkowie rodziny chłopca co diametralnie komplikuje jego zadania.
Cios za ciosem dobija chłopaka zwłaszcza że utracił swojego przyjaciela Fidiasza. Jak sądzicie czy mały chłopiec podoła nałożonym na niego wymaganiom nie tylko jako część rodziny ale i jako podróżnika? My już czekamy na kolejną część przygód, robi się co raz mroczniej i dynamiczniej. Zdecydowanie polecamy Wam te przygody, nie tylko trzeba rozwiklac zagadki to jeszcze podróżować w czasie 😊 ktoś już z Was zna przygody Grzesia?
Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @egmont_polska .
Gargulce tom 3.
Macie przed sobą kolejne przygody Grzesia który musi przenieść się w przeszłość by pomóc strażnikom w ratowaniu magicznych istot.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać Grzesia to jest to mały niepozorny chłopiec który posiada wiele zdolności chociaż według jego rodziców jest urwisem, który często pakuje się w tarapaty i kompletnie nie słucha co się do...
Jestem miłośniczką niepozornego przemycania historii połączonego z podsuwaniem fantastyki. I tak właśnie jest w komiksie Filippiego Denisa-Pierre’a, który w swoich pracach często wplata wątki przeszłości wymieszane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. W „Gargulcach” z jednej strony mamy akcję toczącą się w zabytkowym otoczeniu. Do tego podróż w czasie pozwalającą na poznanie dawnych szkół przyklasztornych, kolegiat, renesansowego miasta, którego życie toczy się wokół targowiska, studni i kolegiaty. Każdy ma tu swoją rolę i miejsca w społeczeństwie.
Pierwszy tom wprowadza nas do świata bohaterów, pokazuje, w jaki sposób rozpoczęła się wielka przygoda Grześka podróżującego w czasie oraz uczącego się magii. Historia zaczyna się od przeprowadzki do miasta. Chłopak nie jest zachwycony nowym miejscem, w którym przyjdzie mu żyć. Wolałby ciekawą prowincję bogatą w zwierzęta, spokojną, ze znanymi kolegami i zbudowaną pozycją wśród rówieśników. W nowym miejscu wystawiony jest na zaczepki nieco starszych chłopaków. Do tego w pobliżu mieszka ciotka uszczęśliwiająca go nielubianymi prezentami. Właśnie z tego powodu staje się nieszczęśliwym posiadaczem brzydkiego swetra, który musi nosić, aby uszczęśliwić obdarowującą. Rzucająca się w oczy część garderoby skutecznie przyciąga uwagę lokalnych łobuzów. Pierwszy dzień w nowym miejscu to prawdziwa katastrofa. Kolejna zapowiadają się równie źle. Mający problem z zaśnięciem Grzesiek znajduje w swoim pokoju tajemniczy medalion, który później przenosi go w czasie oraz pozwala widzieć magiczne istoty. Młody bohater ma okazję zobaczyć jak wygląda renesansowe miasto oraz edukacja, przekonać się, że dawniej wcale dzieci nie miały sielskiego dzieciństwa. Do tego wpada na trop szkodliwej działalności swojej ciotki.
W drugim tomie akcja nabiera tempa. Z jednej strony mamy dalszy ciąg mierzenia się z wyzwaniami związanymi z codziennym życiem Grzesia, który po przeprowadzce musi stawić czoła wielu wyzwaniom zarówno w domu, jak i w okolicy. Przenoszenie się w czasie ma dać mu możliwość oderwania się od problemów, ale okazuje się, że i tam czyha na niego sporo niebezpieczeństw. Zobaczymy, w jaki sposób kształci się, jakie tajemnice odkrywa, z czym musi się mierzyć. W tle pojawia się tajemniczy portal.
„Strażnicy” to trzecie spotkanie. Młody bohater coraz lepiej włada magią, dlatego będzie mógł odbywać więcej podróży. Przekona się też że jedna osoba może zachowywać się różnorodnie w stosunku do niego. Chłopak zarówno w domu, jak i w okolicy i w przeszłości mierzy się z kolejnymi wyzwaniami. Każda przestrzeń wymaga stawienia czoła trudnym sytuacjom. Przeplatająca się ze sobą przeszłość i teraźniejszość sprawiają, że zaczyna zadawać sporo kłopotliwych pytań. Z ich powodu postrzegany jest jako niegrzeczny. Jeśli myśli, że w przeszłości znajdzie ukojenie i lepszą wersję rodziców to szybko przekona się jak bardzo się mylił.
W tym tomie pojawi się motyw wojny, dostosowywania się do otoczenia, magicznej przestrzeni, podróży w czasie i klonowania.
Deni - Pierre Filippi z J. Etienne, a od drugiego tomu z Silvio Camboni, przenosi nas w czasie i pozwala na obejrzenie renesansowego miasta, przekonania się jak wyglądała edukacja w szkole przy kolegiacie. Autorzy apraszają czytelników do niezbadanych zakątków gotyckich katedr, na targowiska, do typowego mieszczańskiego domu, ulice Paryża w okolicy kolegiaty i tajemniczych cytadel stanowiących scenografię dla niezwykłych wydarzeń. Umiejscowienie akcji w gotyckim otoczeniu daje spore pole do popisu. Znajdziemy tu fantastyczne gargulce zdobiące budynki, ale ze względu na umiejętności Grześka możemy zobaczyć, że są ożywione. Do tego zmagają się z wieloma problemami.
W cyklu młodzi czytelnicy mają podsuwane wiele ciekawy istot magicznych. Do tego mogą lepiej przyjrzeć się życiu ludzi w czasach, kiedy nauczaniem zajmowali się duchowni tworzący szkoły przy kolegiatach. Grześka przybywającego z przyszłości uderza też renesansowy gender: siostra, która w XXI wieku jest ambitną nastolatką w wersji sprzed wieków marzy o dobrym mężu. Takie zestawienia pomogą pokazać jak wiele zmian zaszło w historii, uświadomić sobie, że świat, który znamy nie musi trwać, zasady nie są ustalone raz na zawsze. Relacje społeczne ciągle ewoluują.
Akcja toczy się tu wokół dwóch wydarzeń: z jednej strony poszukiwanie medalionu, który pozwoli wrócić do domu, a z drugiej pomaganie istotom magicznym. Grzesiek ma poczucie misji i wie, że tylko dzięki jego zaangażowaniu może pomóc uwięzionym istotom.
Rysunki grają tu główną rolę i bardzo dobrze przyciągają uwagę młodych czytelników. Prosta kreska w połączeniu z dużą ilością szczegółów, cartoonowe ilustracje oraz ciekawy scenariusz napisany przez D-P Filippiego sprawiają, że jest to interesująca dla młodych czytelników lektura. W interesujący sposób wykorzystano tu motyw podróży w czasie, amuletu i dobrze zapowiedziano walkę dobra-ze złem. Akcja toczy się bardzo szybko, młody bohater jest w ciągłym ruchu, rzucany od wyzwania do wyzwania. Zagrożenia się piętrzą, czas pędzi, wyzwań przybywa.
Pierwszy tom powstał przy współpracy Denisa-Pierra Filippiego oraz J. Étienne’a (właśc. Étienne Jung). Obaj słyną z przemycania wątków historycznych, wplatania realiów z przeszłości do fantastycznych opowieści. Natomiast głównymi autorami serii jest wspomniany scenarzysta i często działający z nim tandemie włoski rysownik Silvio Camboni. Obaj są znani polskim czytelnikom z takich wspólnych cykli jak: „Niezwykła podróż” oraz „Miki”. Całość ciekawa i wciągająca.
Jestem miłośniczką niepozornego przemycania historii połączonego z podsuwaniem fantastyki. I tak właśnie jest w komiksie Filippiego Denisa-Pierre’a, który w swoich pracach często wplata wątki przeszłości wymieszane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. W „Gargulcach” z jednej strony mamy akcję toczącą się w zabytkowym otoczeniu. Do tego podróż w czasie pozwalającą na poznanie...
No i treść, równie ważna, bo bez niej ilustracje byłyby fajne do oglądania, ale czegoś by tej historii brakowało. D-P Filippi utrzymuje poziom poprzednich tomów, a nawet uważam, że jest jeszcze lepiej. Strażnicy to w dalszym ciągu opowieść przygodowo-fantastyczna, wciągająca od pierwszych stron i trzymająca w napięciu do samego końca. Scenarzysta i tym razem zadbał o to, by nieustannie coś się działo, jedno wydarzenie goni kolejne, a akcja nabiera rozpędu z każdą planszą. Trzeba pamiętać, by być uważnym, ale nie uznaje tego za minus, bo dzięki temu łatwo dostrzec najmniejszy niuanse, a dialogi zachwycają swoją lekkością oraz humorem.
Całość na
https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2024/09/23/straznicy-d-p-filippi-silvio-camboni/
No i treść, równie ważna, bo bez niej ilustracje byłyby fajne do oglądania, ale czegoś by tej historii brakowało. D-P Filippi utrzymuje poziom poprzednich tomów, a nawet uważam, że jest jeszcze lepiej. Strażnicy to w dalszym ciągu opowieść przygodowo-fantastyczna, wciągająca od pierwszych stron i trzymająca w napięciu do samego końca. Scenarzysta i tym razem zadbał o to, by...
Im dalej w las, czyli z każdym kolejnym tomem, tym akcja coraz bardziej się zapętla. Grześ miota się między różnymi wersjami swojej rodziny, usiłując znaleźć tą, która najmniej się go czepia. Myślę, że ta koncepcja przemówi do niejednego małoletniego czytelnika. Tylko jak znaleźć te alternatywne familie?! Przy okazji nasz bohater ponownie trafia do przeszłości, gdzie będzie starał się pomóc gargulcom (tytułowym strażnikom) w ratowaniu magicznych stworzeń. Czy mu się to uda? Czy powstrzyma niecne knowania swojej ciotki? Czy nawiąże kontakt z kuzynką Edną? Czy przekona ją, aby się z nim sprzymierzyła? Dużo pytań, sporo pozostanie bez odpowiedzi nawet wówczas, gdy przeczytacie ostatnią stronę komiksu. Tak to już bywa, gdy w czytelnicze ręce trafia cała seria. Trzeba pogodzić się z tym, że akcja będzie się zapętlać i gmatwać. A jeżeli dodamy specyficzne składniki jakimi są podróże w czasie oraz magia, to nie będzie łatwo nie pogubić się w narracji. Czyta się przyjemnie, aczkolwiek pierwszy tom bardzo wysoko ustawił poprzeczkę i kolejnym trudno mu dorównać.
Im dalej w las, czyli z każdym kolejnym tomem, tym akcja coraz bardziej się zapętla. Grześ miota się między różnymi wersjami swojej rodziny, usiłując znaleźć tą, która najmniej się go czepia. Myślę, że ta koncepcja przemówi do niejednego małoletniego czytelnika. Tylko jak znaleźć te alternatywne familie?! Przy okazji nasz bohater ponownie trafia do przeszłości, gdzie będzie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKomiks duetu D.-P. Filippi & J. Etienne Gargulce zapowiadał się obiecująco, dlatego postanowiłam dalej poznawać tę historię w odcinkach. Ciekawa jestem, dokąd nas zaprowadzi i co jeszcze może się wydarzyć. Dlatego sięgnęłam po trzeci tom, czyli Strażników.
Grześ kolejny raz przenosi się w przeszłość, aby pomóc strażnikom portalu w ratowaniu magicznych istot, na które polują słudzy ciemnej mocy. Poznaje też nowe zaklęcia oraz szkoli się na podróżnika czasu i czarodzieja. Okazuje się jednak, że mroczne siły zdobywają coraz większą przewagę, a po stronie wroga stoją nawet niektórzy członkowie rodziny Grzesia. Czy chłopiec i jego przyjaciele mają szansę na wygranie walki o ocalenie dobra?
Głównymi autorami serii są często działający w tandemie twórcy – francuski scenarzysta Denis-Pierre Filippi i włoski rysownik Silvio Camboni, znani polskiemu czytelnikowi ze wspólnych dzieł: cyklu „Niezwykła podróż” oraz albumów „Miki i zaginiony ocean” oraz „Miki i kraina Pradawnych”. Camboni ilustruje „Gargulce” od drugiego tomu (tom pierwszy narysował francuski grafik o pseudonimie J. Étienne).
Ta przygodowo-fantastyczna historia ma szansę spodobać się młodszym nastolatkom, a nawet wczesnoszkolniakom. Fabularnie jest dość prosta, nie ma w niej miejsca na dłużyzny. Zawiązanie akcji następuje już w pierwszych kadrach i rusza od razu z kopyta.
Zaletą komiksu jest niewątpliwie szata graficzna przypominająca kadry filmu animowanego i sympatyczni bohaterowie - także ci nie z tego świata. Jednak to, że fabuła nie jest bardzo zagmatwana, nie jest wadą opowieści, ponieważ tym, co niewątpliwie spodoba się odbiorcom, jest wartka akcja z motywami podróży w czasie i kontaktu z siłami nadprzyrodzonymi, a także bardzo uniwersalne zagadnienia takie jak przeprowadzka w nowe miejsce, zawieranie przyjaźni i odpowiedzialność za dobro przyjaciół. Grześka nie sposób nie lubić i z przyjemnością oraz emocjami śledzi się jego losy.
Seria rozwija się ciekawie i gwarantuje fantastyczną przygodę, a jednocześnie wprowadza nowe elementy do stopniowo rozwijanego świata. Jestem ciekawa, co przyniosą kolejne tomy i myślę, że to interesująca propozycja dla młodych miłośników komiksu.
Komiks duetu D.-P. Filippi & J. Etienne Gargulce zapowiadał się obiecująco, dlatego postanowiłam dalej poznawać tę historię w odcinkach. Ciekawa jestem, dokąd nas zaprowadzi i co jeszcze może się wydarzyć. Dlatego sięgnęłam po trzeci tom, czyli Strażników.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGrześ kolejny raz przenosi się w przeszłość, aby pomóc strażnikom portalu w ratowaniu magicznych istot, na które...
Gargulce tom 3.
Macie przed sobą kolejne przygody Grzesia który musi przenieść się w przeszłość by pomóc strażnikom w ratowaniu magicznych istot.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać Grzesia to jest to mały niepozorny chłopiec który posiada wiele zdolności chociaż według jego rodziców jest urwisem, który często pakuje się w tarapaty i kompletnie nie słucha co się do niego mówi, ba można by nawet stwierdzić że to mały irytek😉
Na chłopcu spoczywa wielka odpowiedzialność, musi poznawać nowe zaklęcia i szkolić się dalej na podróżnika w czasie.
Mroczne siły coraz bardziej się panoszą a najgorsze jest to że do mrocznej grupy weszli nawet niektórzy członkowie rodziny chłopca co diametralnie komplikuje jego zadania.
Cios za ciosem dobija chłopaka zwłaszcza że utracił swojego przyjaciela Fidiasza. Jak sądzicie czy mały chłopiec podoła nałożonym na niego wymaganiom nie tylko jako część rodziny ale i jako podróżnika? My już czekamy na kolejną część przygód, robi się co raz mroczniej i dynamiczniej. Zdecydowanie polecamy Wam te przygody, nie tylko trzeba rozwiklac zagadki to jeszcze podróżować w czasie 😊 ktoś już z Was zna przygody Grzesia?
Za egzemplarz do recenzji dziękuje wydawnictwu @egmont_polska .
Gargulce tom 3.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacie przed sobą kolejne przygody Grzesia który musi przenieść się w przeszłość by pomóc strażnikom w ratowaniu magicznych istot.
Jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać Grzesia to jest to mały niepozorny chłopiec który posiada wiele zdolności chociaż według jego rodziców jest urwisem, który często pakuje się w tarapaty i kompletnie nie słucha co się do...
Jestem miłośniczką niepozornego przemycania historii połączonego z podsuwaniem fantastyki. I tak właśnie jest w komiksie Filippiego Denisa-Pierre’a, który w swoich pracach często wplata wątki przeszłości wymieszane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. W „Gargulcach” z jednej strony mamy akcję toczącą się w zabytkowym otoczeniu. Do tego podróż w czasie pozwalającą na poznanie dawnych szkół przyklasztornych, kolegiat, renesansowego miasta, którego życie toczy się wokół targowiska, studni i kolegiaty. Każdy ma tu swoją rolę i miejsca w społeczeństwie.
Pierwszy tom wprowadza nas do świata bohaterów, pokazuje, w jaki sposób rozpoczęła się wielka przygoda Grześka podróżującego w czasie oraz uczącego się magii. Historia zaczyna się od przeprowadzki do miasta. Chłopak nie jest zachwycony nowym miejscem, w którym przyjdzie mu żyć. Wolałby ciekawą prowincję bogatą w zwierzęta, spokojną, ze znanymi kolegami i zbudowaną pozycją wśród rówieśników. W nowym miejscu wystawiony jest na zaczepki nieco starszych chłopaków. Do tego w pobliżu mieszka ciotka uszczęśliwiająca go nielubianymi prezentami. Właśnie z tego powodu staje się nieszczęśliwym posiadaczem brzydkiego swetra, który musi nosić, aby uszczęśliwić obdarowującą. Rzucająca się w oczy część garderoby skutecznie przyciąga uwagę lokalnych łobuzów. Pierwszy dzień w nowym miejscu to prawdziwa katastrofa. Kolejna zapowiadają się równie źle. Mający problem z zaśnięciem Grzesiek znajduje w swoim pokoju tajemniczy medalion, który później przenosi go w czasie oraz pozwala widzieć magiczne istoty. Młody bohater ma okazję zobaczyć jak wygląda renesansowe miasto oraz edukacja, przekonać się, że dawniej wcale dzieci nie miały sielskiego dzieciństwa. Do tego wpada na trop szkodliwej działalności swojej ciotki.
W drugim tomie akcja nabiera tempa. Z jednej strony mamy dalszy ciąg mierzenia się z wyzwaniami związanymi z codziennym życiem Grzesia, który po przeprowadzce musi stawić czoła wielu wyzwaniom zarówno w domu, jak i w okolicy. Przenoszenie się w czasie ma dać mu możliwość oderwania się od problemów, ale okazuje się, że i tam czyha na niego sporo niebezpieczeństw. Zobaczymy, w jaki sposób kształci się, jakie tajemnice odkrywa, z czym musi się mierzyć. W tle pojawia się tajemniczy portal.
„Strażnicy” to trzecie spotkanie. Młody bohater coraz lepiej włada magią, dlatego będzie mógł odbywać więcej podróży. Przekona się też że jedna osoba może zachowywać się różnorodnie w stosunku do niego. Chłopak zarówno w domu, jak i w okolicy i w przeszłości mierzy się z kolejnymi wyzwaniami. Każda przestrzeń wymaga stawienia czoła trudnym sytuacjom. Przeplatająca się ze sobą przeszłość i teraźniejszość sprawiają, że zaczyna zadawać sporo kłopotliwych pytań. Z ich powodu postrzegany jest jako niegrzeczny. Jeśli myśli, że w przeszłości znajdzie ukojenie i lepszą wersję rodziców to szybko przekona się jak bardzo się mylił.
W tym tomie pojawi się motyw wojny, dostosowywania się do otoczenia, magicznej przestrzeni, podróży w czasie i klonowania.
Deni - Pierre Filippi z J. Etienne, a od drugiego tomu z Silvio Camboni, przenosi nas w czasie i pozwala na obejrzenie renesansowego miasta, przekonania się jak wyglądała edukacja w szkole przy kolegiacie. Autorzy apraszają czytelników do niezbadanych zakątków gotyckich katedr, na targowiska, do typowego mieszczańskiego domu, ulice Paryża w okolicy kolegiaty i tajemniczych cytadel stanowiących scenografię dla niezwykłych wydarzeń. Umiejscowienie akcji w gotyckim otoczeniu daje spore pole do popisu. Znajdziemy tu fantastyczne gargulce zdobiące budynki, ale ze względu na umiejętności Grześka możemy zobaczyć, że są ożywione. Do tego zmagają się z wieloma problemami.
W cyklu młodzi czytelnicy mają podsuwane wiele ciekawy istot magicznych. Do tego mogą lepiej przyjrzeć się życiu ludzi w czasach, kiedy nauczaniem zajmowali się duchowni tworzący szkoły przy kolegiatach. Grześka przybywającego z przyszłości uderza też renesansowy gender: siostra, która w XXI wieku jest ambitną nastolatką w wersji sprzed wieków marzy o dobrym mężu. Takie zestawienia pomogą pokazać jak wiele zmian zaszło w historii, uświadomić sobie, że świat, który znamy nie musi trwać, zasady nie są ustalone raz na zawsze. Relacje społeczne ciągle ewoluują.
Akcja toczy się tu wokół dwóch wydarzeń: z jednej strony poszukiwanie medalionu, który pozwoli wrócić do domu, a z drugiej pomaganie istotom magicznym. Grzesiek ma poczucie misji i wie, że tylko dzięki jego zaangażowaniu może pomóc uwięzionym istotom.
Rysunki grają tu główną rolę i bardzo dobrze przyciągają uwagę młodych czytelników. Prosta kreska w połączeniu z dużą ilością szczegółów, cartoonowe ilustracje oraz ciekawy scenariusz napisany przez D-P Filippiego sprawiają, że jest to interesująca dla młodych czytelników lektura. W interesujący sposób wykorzystano tu motyw podróży w czasie, amuletu i dobrze zapowiedziano walkę dobra-ze złem. Akcja toczy się bardzo szybko, młody bohater jest w ciągłym ruchu, rzucany od wyzwania do wyzwania. Zagrożenia się piętrzą, czas pędzi, wyzwań przybywa.
Pierwszy tom powstał przy współpracy Denisa-Pierra Filippiego oraz J. Étienne’a (właśc. Étienne Jung). Obaj słyną z przemycania wątków historycznych, wplatania realiów z przeszłości do fantastycznych opowieści. Natomiast głównymi autorami serii jest wspomniany scenarzysta i często działający z nim tandemie włoski rysownik Silvio Camboni. Obaj są znani polskim czytelnikom z takich wspólnych cykli jak: „Niezwykła podróż” oraz „Miki”. Całość ciekawa i wciągająca.
Jestem miłośniczką niepozornego przemycania historii połączonego z podsuwaniem fantastyki. I tak właśnie jest w komiksie Filippiego Denisa-Pierre’a, który w swoich pracach często wplata wątki przeszłości wymieszane ze zjawiskami nadprzyrodzonymi. W „Gargulcach” z jednej strony mamy akcję toczącą się w zabytkowym otoczeniu. Do tego podróż w czasie pozwalającą na poznanie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo i treść, równie ważna, bo bez niej ilustracje byłyby fajne do oglądania, ale czegoś by tej historii brakowało. D-P Filippi utrzymuje poziom poprzednich tomów, a nawet uważam, że jest jeszcze lepiej. Strażnicy to w dalszym ciągu opowieść przygodowo-fantastyczna, wciągająca od pierwszych stron i trzymająca w napięciu do samego końca. Scenarzysta i tym razem zadbał o to, by nieustannie coś się działo, jedno wydarzenie goni kolejne, a akcja nabiera rozpędu z każdą planszą. Trzeba pamiętać, by być uważnym, ale nie uznaje tego za minus, bo dzięki temu łatwo dostrzec najmniejszy niuanse, a dialogi zachwycają swoją lekkością oraz humorem.
Całość na
https://zapatrzonawksiazki.pl/index.php/2024/09/23/straznicy-d-p-filippi-silvio-camboni/
No i treść, równie ważna, bo bez niej ilustracje byłyby fajne do oglądania, ale czegoś by tej historii brakowało. D-P Filippi utrzymuje poziom poprzednich tomów, a nawet uważam, że jest jeszcze lepiej. Strażnicy to w dalszym ciągu opowieść przygodowo-fantastyczna, wciągająca od pierwszych stron i trzymająca w napięciu do samego końca. Scenarzysta i tym razem zadbał o to, by...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to