O tej serii muszę napisać.
Wydaje się nieskończoną historią, obecnie 23 t.
Jestem ciekaw czy pobije moją " Encyklopedię Britannicę " 49 tomów.
Nie żebym narzekał.
Dwóch rzymskich wojaków przemierza olbrzymie tereny Cesarstwa, problemy po prostu ich uwielbiają, dlatego nie dziwi, że gladius luźno siedzi im w pochwie.
Czyta się dobrze, widać, że autowi temat nie jest obcy.
POLECAM dla miłośników tematu !!!
O tej serii muszę napisać.
Wydaje się nieskończoną historią, obecnie 23 t.
Jestem ciekaw czy pobije moją " Encyklopedię Britannicę " 49 tomów.
Nie żebym narzekał.
Dwóch rzymskich wojaków przemierza olbrzymie tereny Cesarstwa, problemy po prostu ich uwielbiają, dlatego nie dziwi, że gladius luźno siedzi im w pochwie.
Czyta się dobrze, widać, że autowi temat nie jest...
Musiałem cofnąć się w swojej biblioteczce aby zobaczyć oceny jakie wystawiałem poprzednim częściom orłów imperium.
Z dużym zaskoczeniem odkryłem że kilka ocen sześciogwiazdkowych wystawiłem w ramach tego cyklu. Bo też lektura tej części sprawiła mi duży zawód. Do Orów imperium wracam zawsze z sentymentem, radością, niejako otwierając drzwi do dawno niewidzianych przyjaciół. W tej części jednak uważam że mechanizmy które znam, lubię i cenię w twórczości Startowa zostały w pewnym sensie wypaczone i przede wszystkim były niewystarczające. Natomiast, być może spodziewałem się czegoś innego niż to co zakładał autor. Mam przeczucie że ostatnie dwie części są taką formą przeczekania, jakiegoś letargu, właśnie po to aby dotrzeć do momentu gdy nasi bohaterowie wracają do Brytanii. Bo też części orłów imperium które są umiejscowione w Brytanii są najlepszymi, najlepiej napisanymi książkami tej serii. Więc swój negatywny odbiór zrzucam na swoje nieodpowiedzialne oczekiwania i być może na brak fascynacji konkretną areną działań w tej lekturze. I dlatego utrzymuje ocenę szóstkową.
Musiałem cofnąć się w swojej biblioteczce aby zobaczyć oceny jakie wystawiałem poprzednim częściom orłów imperium.
Z dużym zaskoczeniem odkryłem że kilka ocen sześciogwiazdkowych wystawiłem w ramach tego cyklu. Bo też lektura tej części sprawiła mi duży zawód. Do Orów imperium wracam zawsze z sentymentem, radością, niejako otwierając drzwi do dawno niewidzianych...
Wersja papierowa.
Katon i Macro wracają do Rzymu po misji w Partii. Katon traci pozycję trybuna przez niepomyślny według Nerona rozwój sytuacji na ziemi Partów. Ostatecznie dostaje szansę na odkupienie win i ma eskortować kochankę Nerona do Sardynii... I to początek niesamowitego przebiegu zdarzeń....
19 tom był rewelacyjny! Jak zwykle Scarrow stanął na wysokości zadania, serwując czytelnikowi bardzo ciekawą powieść, pełną zwrotów i emocji.
Polecam.
Wersja papierowa.
Katon i Macro wracają do Rzymu po misji w Partii. Katon traci pozycję trybuna przez niepomyślny według Nerona rozwój sytuacji na ziemi Partów. Ostatecznie dostaje szansę na odkupienie win i ma eskortować kochankę Nerona do Sardynii... I to początek niesamowitego przebiegu zdarzeń....
19 tom był rewelacyjny! Jak zwykle Scarrow stanął na wysokości zadania,...
„Przybyłem, kupiłem, przeczytałem”. Te słowa mógłby wypowiedzieć Juliusz Cezar w Egipcie. Wystarczyłoby, że zamiast udania się do komnat Kleopatry, przekroczyłby progi Biblioteki Aleksandryjskiej.
XIX tom posiada mocne strony, do których przyzwyczaiły nas „Orły Imperium”. Wiarygodne opisy działań wojennych oraz szczegółowe przedstawianie realiów epoki. Jednak nie ma w sobie zbyt wiele nowych elementów, które wyróżniałyby go na tle całości. Wyspa Sardynia podobna do Italii i brygantowie, będący niczym więcej, jak kolejnymi barbarzyńcami, to za mało. Klaudia Akte, kochanka Nerona, jest pozytywnym akcentem i jedną z najciekawszych postaci drugoplanowych w całym cyklu. Jednak nie jest w stanie wpłynąć na opinię o książce.
SPOILERY:
Katon i Marco się pożegnali. Był to pierwszy tom, w którym nie mogliśmy śledzić losów tego drugiego. Z jednej strony doceniam takie urozmaicenie. Z drugiej nic nie stało na przeszkodzie, żeby Scarrow opisywał nam również przygody Macro. Zakończenie jednak tłumaczy ów zabieg.
Apoloniusz, którego poznaliśmy w poprzednim tomie jako agenta generała Korbulona, pozostał u boku Katona. Wywiad i skrytobójstwo to jego talenty. Nie przekonał mnie sposób, w jaki ukazano go w „Wygnańcach Rzymu”. Jest mniej wyrachowany, uleglejszy i przyjaźniejszy względem Katona. Można odnieść wrażenie, że autor próbował wybielić jego postać na siłę. Czyni go to zdecydowanie mniej intrygującym bohaterem. Liczę, że przyszłe tomy skorygują jego portret.
KONIEC SPOILERÓW:
Podczas recenzji każdego tomu mogę wyłącznie powtarzać, że „Orły Imperium” to niezwykle realistyczny i szczegółowy cykl. Niestety, te same zalety są jednocześnie wadami. Realizm historyczny znacząco utrudnia napisanie czegoś, co zaskoczy czytelników.
„Przybyłem, kupiłem, przeczytałem”. Te słowa mógłby wypowiedzieć Juliusz Cezar w Egipcie. Wystarczyłoby, że zamiast udania się do komnat Kleopatry, przekroczyłby progi Biblioteki Aleksandryjskiej.
XIX tom posiada mocne strony, do których przyzwyczaiły nas „Orły Imperium”. Wiarygodne opisy działań wojennych oraz szczegółowe przedstawianie realiów epoki. Jednak nie ma w...
W kolejnym tomie Orłów Imperium nastąpiły spore zmiany. Do "cywila" odszedł Macro, wierny przyjaciel Katona, który teraz musi radzić sobie sam. A kolejne zadanie, które otrzymał, było tak samo potwornie niebezpieczne, jak wszystkie inne, w których brali udział we dwoje, wzajemnie osłaniając sobie tyłki.
Tym razem Katon musiał udać się na Sardynię, by zaprowadzić porządek z bandami Brygantów, którzy nie mieli zamiaru podporządkowywać się rzymskiemu prawu. Do tego szerząca się zaraza i sercowe rozterki Katona...
Cóż tu dużo pisać, powieść równie znakomita, jak wszystkie poprzednie. Obfituje w mnóstwo niebezpiecznych przygód i realistycznych walk. Ogromną zaletą tego cyklu jest to, że autor w kolejnych tomach funduje nam wycieczki do różnych prowincji rzymskiego Imperium, a to jak doskonale wiemy, było bardzo rozległe. A im dalej od Rzymu, tym większe bezhołowie. Zarówno wśród miejscowej ludności, jak też strzegących prawa i porządku rzymskich żołnierzy. Prefekci prowincji bardziej dbali o własne interesy, niż interesy Cesarstwa. Tak samo było na Sardynii...
Przyznam, że trochę trudno jest przyzwyczaić się, że nie ma już centuriona Macro u boku Katona podczas niebezpiecznych misji, potyczek i eskapad. Ale coś mi się zdaje, że Macro jeszcze wróci, w takiej czy innej roli. Więc z niecierpliwością będę czekał na kolejny tom tego znakomitego cyklu.
Polecam gorąco!
W kolejnym tomie Orłów Imperium nastąpiły spore zmiany. Do "cywila" odszedł Macro, wierny przyjaciel Katona, który teraz musi radzić sobie sam. A kolejne zadanie, które otrzymał, było tak samo potwornie niebezpieczne, jak wszystkie inne, w których brali udział we dwoje, wzajemnie osłaniając sobie tyłki.
Tym razem Katon musiał udać się na Sardynię, by zaprowadzić porządek z...
To już 19 spotkanie z Katonem i Macro wędrującymi po całym imperium rzymskim za czasów Klaudiusza i Nerona. Tym razem jesteśmy najpierw w Rzymie a potem przenosimy się - uwaga! - na Sardynię. To chyba pierwsza książka, której akcja toczy się w tej rzymskiej prowincji więc jest to spory atut tej historii. Zupełnie nowe środowisko ale wciąż nieustające problemy, które Katon musi rozwiązywać.
Uwielbiam tę serię.
To już 19 spotkanie z Katonem i Macro wędrującymi po całym imperium rzymskim za czasów Klaudiusza i Nerona. Tym razem jesteśmy najpierw w Rzymie a potem przenosimy się - uwaga! - na Sardynię. To chyba pierwsza książka, której akcja toczy się w tej rzymskiej prowincji więc jest to spory atut tej historii. Zupełnie nowe środowisko ale wciąż nieustające problemy, które Katon...
Rok oczekiwania na Katona i Macro opłaciło się. 19 ty tom przygód dwóch rzymskich żołnierzy to powrót do Rzymu i totalne zmiany . Marco odchodzi do cywila i wyjeżdża do Brytanii , Kanton znów popada w niełaskę Cesarza Nerona .
Czy nowa misja na wyspie Sardynia pozwoli mu wrócić do łask . Jak zwykłe mnóstwo walk , humoru i atmosfera tamtych czasów....
Czekam na kolejny tom , bo z tego co znalazłem w necie są już napisane kolejne trzy części, tylko polski wydawca ma dziwne opóźnienia.
Rok oczekiwania na Katona i Macro opłaciło się. 19 ty tom przygód dwóch rzymskich żołnierzy to powrót do Rzymu i totalne zmiany . Marco odchodzi do cywila i wyjeżdża do Brytanii , Kanton znów popada w niełaskę Cesarza Nerona .
Czy nowa misja na wyspie Sardynia pozwoli mu wrócić do łask . Jak zwykłe mnóstwo walk , humoru i atmosfera tamtych czasów....
Czekam na kolejny tom...
Lubię tą serię choć 19 tomów to bardzo dużo. Powinna zmierzać ku końcowi. Nie mogę ocienić wyżej. Im dalej w las tym więcej drzew i powtórzeń. Jeśli lubicie zamknięte serie to Orłów Imperium nie zaczynajcie.
Lubię tą serię choć 19 tomów to bardzo dużo. Powinna zmierzać ku końcowi. Nie mogę ocienić wyżej. Im dalej w las tym więcej drzew i powtórzeń. Jeśli lubicie zamknięte serie to Orłów Imperium nie zaczynajcie.
W serii Orły Imperium najciekawsze są dla mnie te części, których akcja rozgrywa się w Rzymie. Tam autor dużą część książki poświęca spiskom, życiu cesarzy, układom stronnictw w Rzymie. Czyli nie tyle bitwy ile zakulisowe rozgrywki są dla mnie źródłem przyjemności w tej serii.
,,Wygnańcy Rzymu" to właśnie taka część, w której po nieudanej akcji na wschodzie Katon i Macro wracają do Rzymu.
Śledzimy układy polityczne, wpływ Seneki na Nerona, nowy układ sił, igrzyska, życie dworskie Nerona, i wszystko to, co ma ten urok dobrej powieści historycznej.
Jest to też część, w której Macro postanawia odejść z armii na zasłużoną emeryturę. Podobała mi się ta nostalgia, tęsknota za tym, co minęło. Wspominanie poległych, (,,nieobecnych braci") ale także wrogów, z którymi bohaterowie stykali się w poprzednich częściach. Nasi bohaterowie dojrzewają, starzeją się, zmieniają. Nie tylko świat wokół nich się zmienia.
I takie tło towarzyszy nam w ostatniej jak narazie części tego cyklu wydanej w Polsce.
Przed Katonem kolejna misja. Tym razem musi wywieźć z Rzymu na Sardynię kochankę Nerona- Klaudię Akte.
Nie jest to jednak łatwe zadanie, biorąc pod uwagę panującą na wyspie rebelię i zarazę.
Jak się to wszystko skończy? Przeczytajcie.
W serii Orły Imperium najciekawsze są dla mnie te części, których akcja rozgrywa się w Rzymie. Tam autor dużą część książki poświęca spiskom, życiu cesarzy, układom stronnictw w Rzymie. Czyli nie tyle bitwy ile zakulisowe rozgrywki są dla mnie źródłem przyjemności w tej serii.
,,Wygnańcy Rzymu" to właśnie taka część, w której po nieudanej akcji na wschodzie Katon i Macro...
O tej serii muszę napisać.
Wydaje się nieskończoną historią, obecnie 23 t.
Jestem ciekaw czy pobije moją " Encyklopedię Britannicę " 49 tomów.
Nie żebym narzekał.
Dwóch rzymskich wojaków przemierza olbrzymie tereny Cesarstwa, problemy po prostu ich uwielbiają, dlatego nie dziwi, że gladius luźno siedzi im w pochwie.
Czyta się dobrze, widać, że autowi temat nie jest obcy.
POLECAM dla miłośników tematu !!!
O tej serii muszę napisać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWydaje się nieskończoną historią, obecnie 23 t.
Jestem ciekaw czy pobije moją " Encyklopedię Britannicę " 49 tomów.
Nie żebym narzekał.
Dwóch rzymskich wojaków przemierza olbrzymie tereny Cesarstwa, problemy po prostu ich uwielbiają, dlatego nie dziwi, że gladius luźno siedzi im w pochwie.
Czyta się dobrze, widać, że autowi temat nie jest...
Za każdym razem,gdy czytam to się cieszę
Za każdym razem,gdy czytam to się cieszę
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMusiałem cofnąć się w swojej biblioteczce aby zobaczyć oceny jakie wystawiałem poprzednim częściom orłów imperium.
Z dużym zaskoczeniem odkryłem że kilka ocen sześciogwiazdkowych wystawiłem w ramach tego cyklu. Bo też lektura tej części sprawiła mi duży zawód. Do Orów imperium wracam zawsze z sentymentem, radością, niejako otwierając drzwi do dawno niewidzianych przyjaciół. W tej części jednak uważam że mechanizmy które znam, lubię i cenię w twórczości Startowa zostały w pewnym sensie wypaczone i przede wszystkim były niewystarczające. Natomiast, być może spodziewałem się czegoś innego niż to co zakładał autor. Mam przeczucie że ostatnie dwie części są taką formą przeczekania, jakiegoś letargu, właśnie po to aby dotrzeć do momentu gdy nasi bohaterowie wracają do Brytanii. Bo też części orłów imperium które są umiejscowione w Brytanii są najlepszymi, najlepiej napisanymi książkami tej serii. Więc swój negatywny odbiór zrzucam na swoje nieodpowiedzialne oczekiwania i być może na brak fascynacji konkretną areną działań w tej lekturze. I dlatego utrzymuje ocenę szóstkową.
Musiałem cofnąć się w swojej biblioteczce aby zobaczyć oceny jakie wystawiałem poprzednim częściom orłów imperium.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ dużym zaskoczeniem odkryłem że kilka ocen sześciogwiazdkowych wystawiłem w ramach tego cyklu. Bo też lektura tej części sprawiła mi duży zawód. Do Orów imperium wracam zawsze z sentymentem, radością, niejako otwierając drzwi do dawno niewidzianych...
Wersja papierowa.
Katon i Macro wracają do Rzymu po misji w Partii. Katon traci pozycję trybuna przez niepomyślny według Nerona rozwój sytuacji na ziemi Partów. Ostatecznie dostaje szansę na odkupienie win i ma eskortować kochankę Nerona do Sardynii... I to początek niesamowitego przebiegu zdarzeń....
19 tom był rewelacyjny! Jak zwykle Scarrow stanął na wysokości zadania, serwując czytelnikowi bardzo ciekawą powieść, pełną zwrotów i emocji.
Polecam.
Wersja papierowa.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKaton i Macro wracają do Rzymu po misji w Partii. Katon traci pozycję trybuna przez niepomyślny według Nerona rozwój sytuacji na ziemi Partów. Ostatecznie dostaje szansę na odkupienie win i ma eskortować kochankę Nerona do Sardynii... I to początek niesamowitego przebiegu zdarzeń....
19 tom był rewelacyjny! Jak zwykle Scarrow stanął na wysokości zadania,...
„Przybyłem, kupiłem, przeczytałem”. Te słowa mógłby wypowiedzieć Juliusz Cezar w Egipcie. Wystarczyłoby, że zamiast udania się do komnat Kleopatry, przekroczyłby progi Biblioteki Aleksandryjskiej.
XIX tom posiada mocne strony, do których przyzwyczaiły nas „Orły Imperium”. Wiarygodne opisy działań wojennych oraz szczegółowe przedstawianie realiów epoki. Jednak nie ma w sobie zbyt wiele nowych elementów, które wyróżniałyby go na tle całości. Wyspa Sardynia podobna do Italii i brygantowie, będący niczym więcej, jak kolejnymi barbarzyńcami, to za mało. Klaudia Akte, kochanka Nerona, jest pozytywnym akcentem i jedną z najciekawszych postaci drugoplanowych w całym cyklu. Jednak nie jest w stanie wpłynąć na opinię o książce.
SPOILERY:
Katon i Marco się pożegnali. Był to pierwszy tom, w którym nie mogliśmy śledzić losów tego drugiego. Z jednej strony doceniam takie urozmaicenie. Z drugiej nic nie stało na przeszkodzie, żeby Scarrow opisywał nam również przygody Macro. Zakończenie jednak tłumaczy ów zabieg.
Apoloniusz, którego poznaliśmy w poprzednim tomie jako agenta generała Korbulona, pozostał u boku Katona. Wywiad i skrytobójstwo to jego talenty. Nie przekonał mnie sposób, w jaki ukazano go w „Wygnańcach Rzymu”. Jest mniej wyrachowany, uleglejszy i przyjaźniejszy względem Katona. Można odnieść wrażenie, że autor próbował wybielić jego postać na siłę. Czyni go to zdecydowanie mniej intrygującym bohaterem. Liczę, że przyszłe tomy skorygują jego portret.
KONIEC SPOILERÓW:
Podczas recenzji każdego tomu mogę wyłącznie powtarzać, że „Orły Imperium” to niezwykle realistyczny i szczegółowy cykl. Niestety, te same zalety są jednocześnie wadami. Realizm historyczny znacząco utrudnia napisanie czegoś, co zaskoczy czytelników.
„Przybyłem, kupiłem, przeczytałem”. Te słowa mógłby wypowiedzieć Juliusz Cezar w Egipcie. Wystarczyłoby, że zamiast udania się do komnat Kleopatry, przekroczyłby progi Biblioteki Aleksandryjskiej.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toXIX tom posiada mocne strony, do których przyzwyczaiły nas „Orły Imperium”. Wiarygodne opisy działań wojennych oraz szczegółowe przedstawianie realiów epoki. Jednak nie ma w...
W kolejnym tomie Orłów Imperium nastąpiły spore zmiany. Do "cywila" odszedł Macro, wierny przyjaciel Katona, który teraz musi radzić sobie sam. A kolejne zadanie, które otrzymał, było tak samo potwornie niebezpieczne, jak wszystkie inne, w których brali udział we dwoje, wzajemnie osłaniając sobie tyłki.
Tym razem Katon musiał udać się na Sardynię, by zaprowadzić porządek z bandami Brygantów, którzy nie mieli zamiaru podporządkowywać się rzymskiemu prawu. Do tego szerząca się zaraza i sercowe rozterki Katona...
Cóż tu dużo pisać, powieść równie znakomita, jak wszystkie poprzednie. Obfituje w mnóstwo niebezpiecznych przygód i realistycznych walk. Ogromną zaletą tego cyklu jest to, że autor w kolejnych tomach funduje nam wycieczki do różnych prowincji rzymskiego Imperium, a to jak doskonale wiemy, było bardzo rozległe. A im dalej od Rzymu, tym większe bezhołowie. Zarówno wśród miejscowej ludności, jak też strzegących prawa i porządku rzymskich żołnierzy. Prefekci prowincji bardziej dbali o własne interesy, niż interesy Cesarstwa. Tak samo było na Sardynii...
Przyznam, że trochę trudno jest przyzwyczaić się, że nie ma już centuriona Macro u boku Katona podczas niebezpiecznych misji, potyczek i eskapad. Ale coś mi się zdaje, że Macro jeszcze wróci, w takiej czy innej roli. Więc z niecierpliwością będę czekał na kolejny tom tego znakomitego cyklu.
Polecam gorąco!
W kolejnym tomie Orłów Imperium nastąpiły spore zmiany. Do "cywila" odszedł Macro, wierny przyjaciel Katona, który teraz musi radzić sobie sam. A kolejne zadanie, które otrzymał, było tak samo potwornie niebezpieczne, jak wszystkie inne, w których brali udział we dwoje, wzajemnie osłaniając sobie tyłki.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTym razem Katon musiał udać się na Sardynię, by zaprowadzić porządek z...
To już 19 spotkanie z Katonem i Macro wędrującymi po całym imperium rzymskim za czasów Klaudiusza i Nerona. Tym razem jesteśmy najpierw w Rzymie a potem przenosimy się - uwaga! - na Sardynię. To chyba pierwsza książka, której akcja toczy się w tej rzymskiej prowincji więc jest to spory atut tej historii. Zupełnie nowe środowisko ale wciąż nieustające problemy, które Katon musi rozwiązywać.
Uwielbiam tę serię.
To już 19 spotkanie z Katonem i Macro wędrującymi po całym imperium rzymskim za czasów Klaudiusza i Nerona. Tym razem jesteśmy najpierw w Rzymie a potem przenosimy się - uwaga! - na Sardynię. To chyba pierwsza książka, której akcja toczy się w tej rzymskiej prowincji więc jest to spory atut tej historii. Zupełnie nowe środowisko ale wciąż nieustające problemy, które Katon...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRok oczekiwania na Katona i Macro opłaciło się. 19 ty tom przygód dwóch rzymskich żołnierzy to powrót do Rzymu i totalne zmiany . Marco odchodzi do cywila i wyjeżdża do Brytanii , Kanton znów popada w niełaskę Cesarza Nerona .
Czy nowa misja na wyspie Sardynia pozwoli mu wrócić do łask . Jak zwykłe mnóstwo walk , humoru i atmosfera tamtych czasów....
Czekam na kolejny tom , bo z tego co znalazłem w necie są już napisane kolejne trzy części, tylko polski wydawca ma dziwne opóźnienia.
Rok oczekiwania na Katona i Macro opłaciło się. 19 ty tom przygód dwóch rzymskich żołnierzy to powrót do Rzymu i totalne zmiany . Marco odchodzi do cywila i wyjeżdża do Brytanii , Kanton znów popada w niełaskę Cesarza Nerona .
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy nowa misja na wyspie Sardynia pozwoli mu wrócić do łask . Jak zwykłe mnóstwo walk , humoru i atmosfera tamtych czasów....
Czekam na kolejny tom...
Lubię tą serię choć 19 tomów to bardzo dużo. Powinna zmierzać ku końcowi. Nie mogę ocienić wyżej. Im dalej w las tym więcej drzew i powtórzeń. Jeśli lubicie zamknięte serie to Orłów Imperium nie zaczynajcie.
Lubię tą serię choć 19 tomów to bardzo dużo. Powinna zmierzać ku końcowi. Nie mogę ocienić wyżej. Im dalej w las tym więcej drzew i powtórzeń. Jeśli lubicie zamknięte serie to Orłów Imperium nie zaczynajcie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW serii Orły Imperium najciekawsze są dla mnie te części, których akcja rozgrywa się w Rzymie. Tam autor dużą część książki poświęca spiskom, życiu cesarzy, układom stronnictw w Rzymie. Czyli nie tyle bitwy ile zakulisowe rozgrywki są dla mnie źródłem przyjemności w tej serii.
,,Wygnańcy Rzymu" to właśnie taka część, w której po nieudanej akcji na wschodzie Katon i Macro wracają do Rzymu.
Śledzimy układy polityczne, wpływ Seneki na Nerona, nowy układ sił, igrzyska, życie dworskie Nerona, i wszystko to, co ma ten urok dobrej powieści historycznej.
Jest to też część, w której Macro postanawia odejść z armii na zasłużoną emeryturę. Podobała mi się ta nostalgia, tęsknota za tym, co minęło. Wspominanie poległych, (,,nieobecnych braci") ale także wrogów, z którymi bohaterowie stykali się w poprzednich częściach. Nasi bohaterowie dojrzewają, starzeją się, zmieniają. Nie tylko świat wokół nich się zmienia.
I takie tło towarzyszy nam w ostatniej jak narazie części tego cyklu wydanej w Polsce.
Przed Katonem kolejna misja. Tym razem musi wywieźć z Rzymu na Sardynię kochankę Nerona- Klaudię Akte.
Nie jest to jednak łatwe zadanie, biorąc pod uwagę panującą na wyspie rebelię i zarazę.
Jak się to wszystko skończy? Przeczytajcie.
W serii Orły Imperium najciekawsze są dla mnie te części, których akcja rozgrywa się w Rzymie. Tam autor dużą część książki poświęca spiskom, życiu cesarzy, układom stronnictw w Rzymie. Czyli nie tyle bitwy ile zakulisowe rozgrywki są dla mnie źródłem przyjemności w tej serii.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to,,Wygnańcy Rzymu" to właśnie taka część, w której po nieudanej akcji na wschodzie Katon i Macro...