Wróć na stronę książki

Oceny książki Światła, kamera, skandal!

Średnia ocen
6,6 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
196
122

Na półkach: , , ,

Nina po rozwodzie z mężem, postanawia wrócić w rodzinne strony, by na nowo odnaleźć samą siebie.
Będąc w małżeństwie z Noah, poświęciła całe swoje życie, dla męża, zapominając o własnych potrzebach.
Współmałżonek docenił trud, który kobieta wkładała w ich związek i dopuścił się zdrady.
Zraniona kobieta, postanowiła zamknąć swe serce i nie pozwolić nigdy więcej by jakikolwiek mężczyzna znów ją tak zranił.
Wszelakie uczucia, przelewała na papier, co sprawiło, że w dość szybkim tempie Nina została autorka bestsellerów!
W dniu premiery jej najnowszej książki, wraz z najlepszym przyjacielem Landonem postanowiła uczcić swój sukces, w pobliskim pubie.
Los tak chciał, że wpadła tam wprost w ręce Matteo.
Matteo jest znanym reżyserem w Los Angeles, który postanowił na jakiś czas wyjechać z miasta, gdyż nie chciał być kojarzony z pewnym skandalem.
Jako miejsce swojego tymczasowego pobytu wybrał Payson - mieścinę, gdzie tutejszych mieszkańców bardziej ciekawili sąsiedzi, niż skandale wielkiego miasta.
Właśnie tego potrzebował na chwile obecna Matteo.
Anonimowości i spokoju.
Pomimo niefortunnego zapoznania i początkowych wzajemnych niechęci do siebie, para spotyka się coraz częściej i powoli rodzi się między nimi uczucie.

Czy Nina złamie swoje zasady i dopuści do swojego serca Matteo?
Czy Matteo otworzy się przed Niną i zdradzi jej swój skandal?

Początkową historie Niny i Matteo poznałam dzięki antologii „W pogoni za…”, już wtedy byłam zakochana w tej historii i chciałam poznać więcej!
Dzięki zaufaniu @daria.jedrzejek i powierzeniu jej dzieciątka pod moje skrzydła miałam taką możliwość!
Rozszerzenie historii pozwoliło mi, bliżej poznać bohaterów oraz bardziej wczuć się w ich emocje!
Mogliśmy obserwować jak bohaterzy powieści, zmagają się z demonami przeszłości i jak ciężko jest wybrać między tym co mówi serce a rozum.
Możemy też zobaczyć jak przypadkowa znajomość może zmienić się w coś wyjątkowego, oraz, że prawdziwi przyjaciele zostaną z nami na zawsze.
Książka posiada w sobie wiele emocji, głównie tych pozytywnych, ale smutek, nostalgia oraz bezsilność również się w niej pojawiają.
Jestem zachwycona, że historia Niny i Matteo dostała rozwiniecie, ale droga autorko….czekam na kontynuacje!!!

Nina po rozwodzie z mężem, postanawia wrócić w rodzinne strony, by na nowo odnaleźć samą siebie.
Będąc w małżeństwie z Noah, poświęciła całe swoje życie, dla męża, zapominając o własnych potrzebach.
Współmałżonek docenił trud, który kobieta wkładała w ich związek i dopuścił się zdrady.
Zraniona kobieta, postanowiła zamknąć swe serce i nie pozwolić nigdy więcej by...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
163
162

Na półkach:

Książka przeczytana w ramach bt zorganizowanego przez  dziękuję za możliwość wzięcia w nim udziału ❤️


" Pieprzyć oklepanego Kopciuszka – mruknął do siebie.
– Od dziś będę bawił się w " Poskromienie Złośnicy". "

Jakie to było dobre, te cięte riposty, słowne przepychanki no uwilabiam takich bohaterów w książkach ❤️❤️ a Czarny był to wiadomo 🥵 aż chciałoby się go schrupać 😉
Autorka stworzyła rewelacyjnego bohatera. Matteo Anderson jest producentem filmowym , więc wszystko ma u swoich stóp kobiety również, tylko że w pewnym momencie zaczyna mu to nie wystarczać, wieczne imprezy , łatwe panienki, przy których nie trzeba się wysilić  żeby je zdobyć. Zaczyna odczuwać brak emocji ,które po śmierci rodziców postanowił wyłączyć ze swojego życia i udawało mu się to przez kilka lat , do czasu aż poznał pewną pyskatą kobietę która nie uległa jego wdziękom. Zaintrygowała go tym  bardziej.
Nina jest rozwódką, która  poświęciła się dla męża i została z niczym , wraca więc w rodzinne strony i zaczyna wszystko od nowa . Została autorką kilku bestsellerów . Nie spodziewała się, że spotka tak irytującego mężczyznę w swoim miasteczku , którego nie będzie się mogła pozbyć z myśli.
Między Matteo a Niną zaczyna iskrzyć coraz bardziej, ale mężczyzna nie powiedział kobiecie wszystkiego . Co takiego ukrywa i jaka będzie jej reakcja gdy prawda wyjdzie na jaw?
To była cudowna historia o dawanie sobie drugiej szansy, odnajdowaniu tego czego pragniemy od życia, nie poddawaniu się 🥰
Mam tylko takie malutkie 🤏 "ale" ! Dlaczego to było takie krótkie? Ja potrzebuję więcej, dużo więcej !!!

Książka przeczytana w ramach bt zorganizowanego przez  dziękuję za możliwość wzięcia w nim udziału ❤️


" Pieprzyć oklepanego Kopciuszka – mruknął do siebie.
– Od dziś będę bawił się w " Poskromienie Złośnicy". "

Jakie to było dobre, te cięte riposty, słowne przepychanki no uwilabiam takich bohaterów w książkach ❤️❤️ a Czarny był to wiadomo 🥵 aż chciałoby się go schrupać...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
214
150

Na półkach:

„Światła, kamera, skandal” to tytuł po który sięgnęłam, dzięki zorganizowanemu przez @nanka_czyta book tourze. Pierwszy raz brałam udział w takiej akcji i muszę przyznać, że bardzo dobrze się bawiłam. Niesamowicie było móc czytać komentarze innych czytelniczek - czułam się, jakbym przeżywała tę historię razem z nimi. To zdecydowanie umiliło mi czytanie i obawiam się, że gdyby nie ten fakt, to oceniłabym tę pozycję jeszcze słabiej. Pierwsze dwa rozdziały ogromnie zniechęciły mnie do dalszego zagłębiania się w tę opowieść. Po pierwsze - język. Nie wiem jak wam, bo ja jestem dość staroświecka, ale osobiście uważam literaturę za coś podniosłego. Toteż, gdy widzę liczne wulgaryzmy, to aż mnie bolą oczy. A tutaj autorka zdecydowanie ich nie szczędziła. Tak jak w niektórych żartach rzeczywiście nadawały one charakteru i były dość zabawne, tak w większości uważałam je po prostu za zbędne. Po drugie - podteksty seksualne itp. Ja naprawdę nie muszę wiedzieć, że bohaterowi pojawiło się wybrzuszenie w spodniach, a zdanie „Siad, malutki. Nie rób mi tego - mruknąłem błagalnie, patrząc w stronę swojego rozporka” mówi samo za siebie… Uważam za to za ogromny plus, że autorka umieściła w jednym z rozdziałów ostrzeżenie o pojawieniu się przemocy seksualnej. W zasadzie nie można go pomimąć, bo dość mocno rzutuje na dalsze zrozumienie fabuły, a szkoda, bo wolałabym nie czytać takich słów jak:
„W przeciwieństwie do tego starego dziada pokażę ci, co to znaczy prawdziwe rżnię*ie. Oczywiście, jak tylko umyjesz ci*ę po tym oblechu”. Najgorsze już chyba za nami, dlatego przejdźmy do plusów. Książka zawierała kilka ważnych przesłań, a także poruszała wiele istotnych problemów. Nina przeżywa rozwód i próbuje zbudować swoje życie na nowo, zaś Matteo ma dość sławy i przelotnych romansów. Gdy autorka zaczęła nieco bardziej skupiać się na głębszych wyznaniach bohaterów, to od razu lepiej mi się to czytało. Żałuję tylko, że historia przeszłości sławnego reżysera, nie została jeszcze bardziej rozwinięta, bo miała duży potencjał. Rozumiem jednak, że miał on zgrywać niedostępnego i całkiem dobrze mu to wychodziło. Jednak pod tą skorupą twardziela, kryje się bardzo wrażliwy i troskliwy mężczyzna. Obydwie postacie przechodzą ogromną przemianę - Matteo się otwiera, zaś Nina zaczyna na nowo wierzyć w miłość i to, że może być znowu szczęśliwa u boku mężczyzny. Ta nietypowa para przechodzi od enemies to lovers, jednak ich wzajemne kąśliwe uwagi, to już stały element relacji. Uwielbiałam to, jak Nina odgryzała się Matteo, lecz on również nie pozostawał bierny. Te potyczki były momentami nieco dziecinne, ale przez większość czasu, dostarczały mi rozrywki. Sama książka jest bardzo lekka i idealna na jedno posiedzenie, a ja całkiem dobrze bawiłam się podczas jej czytania, jednak raczej nie zapadnie mi na długo w pamięć.

„Światła, kamera, skandal” to tytuł po który sięgnęłam, dzięki zorganizowanemu przez @nanka_czyta book tourze. Pierwszy raz brałam udział w takiej akcji i muszę przyznać, że bardzo dobrze się bawiłam. Niesamowicie było móc czytać komentarze innych czytelniczek - czułam się, jakbym przeżywała tę historię razem z nimi. To zdecydowanie umiliło mi czytanie i obawiam się, że...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to