Książka z dużą dozą humoru. Główna bohaterka Ania w średnim wieku, po rozwodzie, z nadwagą. Mąż ją zdradził i zostawił dla młodszej i szczuplejszej kobiety. Ma kompleksy. Przyjaciółka organizuje jej wyjazd do leśnej chaty do swojego przyjaciela, który ma jej pomóc schudnąć. I wtedy poznajemy Kubę, mężczyznę o 10 lat młodszego od Ani. Wysportowanego, przystojnego i wrednego wobec niej. Jest wymagający i ostry. Z początku widzi w niej grubą kobietę, nie ukrywa tego. Jest szczery. Zależy mu by Ania schudła i do tego dąży bo obiecał to Kasi jej przyjaciółce. Z czasem ich więź się zacieśnia, spędzają mnóstwo czasu razem, poznają się. Ania nie musiała czekać długo z tym by jej się spodobał. Kuba to facet o trudnej przeszłości, został oszukany, zdradzony I wrobiony. Nie ufa ludziom toteż dlatego mieszka na odludziu. Jednak poznając Anie zaczyna do niej coś czuć.
Uwielbiałam momenty jak przychodził do niej wieczorem do łóżka i po prostu się kładł. By z nią spać, przytulony jak mały chłopiec. To było słodkie.
Wkurzało mnie to, że nie potrafił jej wyznać swoich uczuć choć już dawno wiedział że chce by została z nim i sie zakochał. Mnóstwo nieporozumień które można było wyjaśnić gdyby rozmawiali ze sobą jak dorośli ludzie a nie zamiatali problem pod dywan i takich sytuacji w książce było dużo.
Potem ten przeskok czasowy miesiąc po miesiącu, zupełnie mi się nie podobał. Liczyłam, że to Kuba zrobi ten pierwszy krok I wyzna jej uczucia i prawdę o sobie a autorka postawiła na Anię i jej powrót do jego chaty a wszystko w oparciu o słowa Kasi. Sam Kuba nie miał na tyle odwagi by jej to powiedzieć i zawalczyć o nią. Podziwiałam ją że była w stanie to zrobić i miała na tyle odwagi. Po tym jak miała kompleksy, była starsza a on był młody i przystojny mogący mieć każdą dziewczynę.
Ania tutaj zawalczyła o ten związek I brawo dla niej, była tą silniejsza postacią.
Polubiłam Kube bo nie tak że nie, przez większość książki był zabawny, trochę irytujący ale uroczy w tym. Trochę mnie rozczarowałam tym, że nie potrafił wziąść się w garść i pokazać że mu zależy. Tak jakby istniał jakiś powód dla którego nie mogą być razem.. nie wiem skąd to przeświadczenie u niego że próbował o niej zapomnieć umawiając się z innymi kobietami.. ja się pytam po co? Znał uczucia Ani, wiedział że gdyby tylko jej wyznał że chce tego to ona by została a mimo to pozwolił jej odejść..nie rozumiem dlaczego.. nikt tu nic nie tracił przecież..
No ale ogólnie temat ciekawy, taki inny.. warto przeczytać.
Książka z dużą dozą humoru. Główna bohaterka Ania w średnim wieku, po rozwodzie, z nadwagą. Mąż ją zdradził i zostawił dla młodszej i szczuplejszej kobiety. Ma kompleksy. Przyjaciółka organizuje jej wyjazd do leśnej chaty do swojego przyjaciela, który ma jej pomóc schudnąć. I wtedy poznajemy Kubę, mężczyznę o 10 lat młodszego od Ani. Wysportowanego, przystojnego i wrednego...
Dwie perspektywy:
* Anka, lat 45, po rozwodzie, waga 115 kg, chce schudnąć - pomaga jej przyjaciółka Kaśka, która załatwia jej 30-dniowe odchudzanie z Kubą
*Kuba, lat około 30 (??), wredny, pomoże schudnąć tej słonicy, bo jest coś winien swojej koleżance Kaśce
Wyobraźcie sobie, że Kuba przez całą książkę, żeby zmotywować Ankę, mówi do niej "Kluszeczko", a jak o niej myśli to pojawia się słowo "słonica". Twierdzi, że nie może spać sam i wchodzi do łózka Ance mówiąc do niej, że jest jego przytulanką, ale na seks jeździ do jakiejś Anetki, która jest "chudą laską".
Zbiera mnie na wymioty. Nie dziwie się, że książka kosztowała tylko 3 zł.
2 książka przeczytana w 2025 roku
Dwie perspektywy:
* Anka, lat 45, po rozwodzie, waga 115 kg, chce schudnąć - pomaga jej przyjaciółka Kaśka, która załatwia jej 30-dniowe odchudzanie z Kubą
*Kuba, lat około 30 (??), wredny, pomoże schudnąć tej słonicy, bo jest coś winien swojej koleżance Kaśce
Wyobraźcie sobie, że Kuba przez całą książkę, żeby zmotywować Ankę, mówi do...
Całkiem fajna, lekka, zabawna. Rozkręca się bardzo szybko, od razu właściwie. Jedna rozmowa przyjaciółek i już działanie.
Plus za inne ujęcie. Tym razem główna bohaterka (po przejściach, co akurat nowością nie jest) jest sporo starsza od mężczyzny, zmaga się ze sporą nadwagę i co za tym idzie z ogromnymi kompleksami i brakiem wiary w siebie. Toczy walkę sama ze sobą, bo kto jak nie ona sama ma zapewnić sobie szczęście.
Całkiem fajna, lekka, zabawna. Rozkręca się bardzo szybko, od razu właściwie. Jedna rozmowa przyjaciółek i już działanie.
Plus za inne ujęcie. Tym razem główna bohaterka (po przejściach, co akurat nowością nie jest) jest sporo starsza od mężczyzny, zmaga się ze sporą nadwagę i co za tym idzie z ogromnymi kompleksami i brakiem wiary w siebie. Toczy walkę sama ze sobą, bo...
Całkiem przyjemnie się czytało ten romans. Bohaterką tej książki jest Anna, która zmaga się ze sporą nadwagą. Nienawidzi swojego ciała, ale walka by zrzucić zbędne kilogramy nie jest taka łatwa. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, Kaśka, która załatwia jej wczasy odchudzające. Tym samym Anką trafia do pewnego przebiegłego mężczyzny.. Przez całe 3o dni będzie musiała, prześcigać samą siebie by przetrwać katorżnicze ćwiczenia i ostrą dietę..
#WYZWANIE LC2023 - lipiec
Całkiem przyjemnie się czytało ten romans. Bohaterką tej książki jest Anna, która zmaga się ze sporą nadwagą. Nienawidzi swojego ciała, ale walka by zrzucić zbędne kilogramy nie jest taka łatwa. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, Kaśka, która załatwia jej wczasy odchudzające. Tym samym Anką trafia do pewnego przebiegłego mężczyzny.. Przez całe...
Ania ma 45 wiosen za sobą, a także rozwód. Marzeniem kobiety jest piękna sylwetka. Ale niestety nieszczęsne kilogramy nie chcą jej opuścić. Gdzie leży wina? Może w diecie, a może w żelkach? Ania pracuje w wydawnictwie, czyta książki, a także je recenzuje. Jednak największy problem jest w tym, iż kobieta nie akceptuje siebie. Jej przyjaciółka Kaśka ma jednak na to sposób. Ma znajomego, który winien jest kobiecie przysługę, i to on ma zająć się figurą Ani. Czy aby na pewno to dobry pomysł? Kuba jest informatykiem. Mieszka w małej chatce z daleka od cywilizacji i ludzi. W pobliżu znajdują się tylko lasy i jezioro. Do pomysłu Katarzyny jest nastawiony sceptycznie, ale zawdzięcza jej zbyt wiele, by odmówić. W końcu to tylko miesiąc. Ania, gdy dociera na miejsce jest zauroczona malowniczą okolicą, chatką, ale czy właścicielem posesji? Kuba, mimo iż nieziemsko przystojny jest także bezwzględny. Kobieta szybko się przekonuje, że jej leśny oprawca nie zamierza zwalniać tempa, a jej pobyt w tym miejscu będzie piekielnie trudny… Czy tylko odchudzanie połączy tych dwojga? A może będzie w tym coś więcej? W końcu, kto się czubi ten się lubi. 😁
Kochani piękna historia pokazująca jak trudna jest walka o siebie samego. Jak wiele osób zmaga się z nadwagą, a także jak wiele osób nie akceptuje samych siebie. Wszystko to ubrane w piękny romans. A wisienką na torcie jest piękno przyrody Drawska Pomorskiego i jego okolic. Książka jest bardzo wszechstronna. Może ktoś z was zechce wybrać się trasą Ani i Kuby? Powieść wciąga czytelnika od pierwszych stron. Znakomita fabuła, znakomicie dobrani bohaterowie, bardzo dużo emocji i humoru, nie zabraknie wam również pikanterii. Lekko się czyta, z każdą stroną chce się więcej i więcej. I ten Kubuś ❤️🔥.
PS. Pytałam autorkę o nr tel. ale nie chce dać. 😉 A ja mu chętnie nawet te buraczki wypiele 🤫🤪. Czy polecam tę książkę? Ależ oczywiście, że tak 😊 z całego serducha ❤️🔥 tą powieści i inne utwory autorki polecam z czystym sumieniem. 😊 Zerknijcie na #Legimi.
Ania ma 45 wiosen za sobą, a także rozwód. Marzeniem kobiety jest piękna sylwetka. Ale niestety nieszczęsne kilogramy nie chcą jej opuścić. Gdzie leży wina? Może w diecie, a może w żelkach? Ania pracuje w wydawnictwie, czyta książki, a także je recenzuje. Jednak największy problem jest w tym, iż kobieta nie akceptuje siebie. Jej przyjaciółka Kaśka ma jednak na to sposób. Ma...
Anka to kobieta po przejściach, mającą nadliczbowe kilogramy, za namową przyjaciółki wyjeżdża do leśnej chaty na kurację odchudzająca przy młodym, silnym i wysportowanym Kubie. Początkowo relacja naszych bohaterów kieruje się tylko nauką gotowania lekkich posiłków oraz ćwiczeń, lecz z czasem nasi bohaterowie zaczynają czuć coś do siebie. Wspólne noce w łóżku, spacery, pływanie to tylko początek romansu o którym oboje nie mogą zapomnieć. Każdy z nich ma za sobą przeszłość ale szukają też miłości, bliskości i zrozumienia. Ta para pasuje idealnie do siebie. Historia zawarta na kartach tej książki jest bardzo wciągająca, poruszająca i motywująca. Anka chce schudnąć, Kuba chce jej w tym pomóc, Anka i Kuba się kochają, ale żadne z nich nie jest w stanie tego powiedzieć. Różnica wieku między nimi to dziesięć lat, rok , tylko rok rozłąki pokazał im że jednak nie mogą żyć bez siebie. Zakończenie tej historii aż zakręciło mi w oczach łzy. Cudowna historia.
Anka to kobieta po przejściach, mającą nadliczbowe kilogramy, za namową przyjaciółki wyjeżdża do leśnej chaty na kurację odchudzająca przy młodym, silnym i wysportowanym Kubie. Początkowo relacja naszych bohaterów kieruje się tylko nauką gotowania lekkich posiłków oraz ćwiczeń, lecz z czasem nasi bohaterowie zaczynają czuć coś do siebie. Wspólne noce w łóżku, spacery,...
Przychodzi w życiu w taki moment, w którym chcemy coś zmienić i zrobić coś dla siebie, ale nie do końca wiemy jak się do tego zabrać.
Anna - wesoła kobieta po czterdziestce. Po nieudanym małżeństwie nie bardzo radzi sobie ze sobą. Stres zajada niezdrowym jedzeniem, a patrzenie na siebie w lustrze przyprawia ją o mdłości. Żyje w poczuciu, że zmarnowała sobie życie i nic dobrego już jej nie spotka. Ale czy na pewno? Z odsieczą przychodzi jej cudowna przyjaciółka, która wpada na świetny pomysł. Wysyła Ankę na 30-dniową „kurację”, do chatki w czaplineckich lasach z leśnym oprawcą, o imieniu Kuba.
Pomimo, że autorka pisała, że to nie jest pamiętnik, w moim odczuciu ma taką formę. Poznajemy 30 dni z życia bohaterów. Ich traumy, przemyślenia i przemiany. Historia jest pisana z dwóch perspektyw co osobiście bardzo lubię.
Książka zaczyna się fajnie, lekko i z humorem a równocześnie zaciekawieniem czy bohaterce uda się wygrać walkę ze swoją wagą i samą sobą. Ale czy tylko z nich dwóch, ona potrzebuje pomocy?
Niestety im dalej, tym bardziej bohaterowie zaczynali mnie irytować. Kuba - niby dojrzały i przystojny singiel po trzydziestce, a zachowywał się jak 15-latek, który ma przyjemność ze sprawiania komuś przykrości. Uwielbiam słowne potyczki, ale tutaj zdecydowanie trwało to dla mnie za długo. Wręcz byłam już tym zniesmaczona. A już kompletnie nie potrafiłam zrozumieć jego potrzeby nocnej „przytulanki”.
Z kolei, z Anką nie miałam większego problemu. Co prawda były momenty, w których nie do końca rozumiałam jej wzdychanie do „oprawcy”. Natomiast cieszyłam się razem z nią, z każdego zrzuconego kilograma i z tego, że zaczęła dostrzegać w sobie piękną kobietę.
Na koniec, jak już myślałam, że nic mnie nie zaskoczy bohaterowie po raz kolejny pokazali, że dwóch dorosłych ludzi nie potrafi ze sobą rozmawiać i wynikło z tego pełno niepotrzebnych nieporozumień.
•
Autorce udało się pięknie opisać otoczenie i przyrodę, w której się znajdowali. Z przyjemnością kiedyś wybrałabym się w te rejony i zobaczyła je na własne oczy.
•
Książka raczej nie zostanie w mojej głowie na dłużej, ale pamiętajcie, że to tylko moje wrażenia, a jak chcecie wyrobić sobie własne zdanie, to musicie ją po prostu przeczytać.
Przychodzi w życiu w taki moment, w którym chcemy coś zmienić i zrobić coś dla siebie, ale nie do końca wiemy jak się do tego zabrać.
Anna - wesoła kobieta po czterdziestce. Po nieudanym małżeństwie nie bardzo radzi sobie ze sobą. Stres zajada niezdrowym jedzeniem, a patrzenie na siebie w lustrze przyprawia ją o mdłości. Żyje w poczuciu, że zmarnowała sobie życie i nic...
Hej hej... Zastanawialiście się kiedyś jak można w nietypowy sposób zgubić nadprogramowe kilogramy?
Otóż, moja kochana @rysamagda pokazała w tej książce, że w każdym wieku i na każdy sposób można stracić kilogramy, w nietuzinkowy sposób zyskać pewność siebie, poczuć się lepiej we własnej skórze, a do tego nawet znaleźć.... miłość 😉
O tak właśnie, nasza bohaterka Ania, będąc po rozwodzie, ze sporą nadwagą, po czterdziestce daje się namówić przyjaciółce na nietypową kurację odchudzającą, w leśnej głuszy, pod czujnym okiem, młodszego o całą dekadę, przystojniaka, który ani na minutę nie pozwala jej na niedozwolone grzeszki. Ba, odcina ją od świata zewnętrznego, telefonu i internetu. Pozwala jedynie na spełnianie obowiązków zawodowych zdalnie, bowiem Ania jest recenzentką w wydawnictwie.
Kuba, bo tak ma na imię oprawca, którego szczerze nienawidzi Ania, uczy ją jak radzić sobie ze swoimi słabościami, przyrządzać wartościowe posiłki, a przy tym wynajduje naszej bohaterce przeróżne bezlitosne atrakcje. Nawet w chwili zwątpienia znajduje sposób, by nie dać się poddać swojej "ofierze". Kuba ma jednak też serce, bo wynagradza Anię i funduje jej zwiedzanie pięknych okolicznych atrakcji, a wisienką na torcie okaże się także spływ kajakowy wzdłuż rzeki, Drawa.
Nie zabraknie tu zabawnych zwrotów akcji, zabawnych dialogów między bohaterami, a także... namiętnych uniesień ❤️ Jak to mówią, kto się czubi ten się lubi 😉
Książka byłaby nudna bez nieoczekiwany postaci, zwrotów akcji , które spowodują że 30dniowa kuracja nie zakończy się tak jakby tego oboje chcieli. Co się wydarzy?
Czy Ania poradzi sobie z własnymi słabościami?
Czy Anię i Kubę połączy coś więcej?
Zapraszam was do tej lektury, bo warto. Jeśli lubicie nietypowe romanse, gdzie odchudzanie to walka z samym sobą i zyskaniem pewności siebie, to jednak warta zaryzykowania, bo na mecie możemy zyskać także szansę na coś więcej.
Hej hej... Zastanawialiście się kiedyś jak można w nietypowy sposób zgubić nadprogramowe kilogramy?
Otóż, moja kochana @rysamagda pokazała w tej książce, że w każdym wieku i na każdy sposób można stracić kilogramy, w nietuzinkowy sposób zyskać pewność siebie, poczuć się lepiej we własnej skórze, a do tego nawet znaleźć.... miłość 😉
O tak właśnie, nasza bohaterka Ania,...
Książka opisuje naprawdę nietypowa i wspaniała historie Anny
To kobieta po czterdziestce, której kilka kilogramów za dużo robi w głowie niezle kompleksy
Mimo wspaniałego charakteru, wygląd nie dodaje jej pewności siebie
Bardzo chciałaby to zmienić lecz nie potrafi sama się zmobilizować
Pewnego dnia podczas rozmowy o swoim problemie z przyjaciółka, ta podsuwa jej pewien pomysl…
Ania nie chce się zgodzić, ale po namowach i namyslach stwierdza, ze lepszego wyjścia nie znajdzie
Kuba to znajomy przyjaciółki bohaterki
Jest przystojny, wysportowany i uwielbia zdrowy tryb życia
W dodatku mieszka sam w środku lasu
Ania ma zamieszkać u niego na miesiąc, nauczyć się zdrowych nawyków i rozruszac się przy pomocy w domu
Jednak po kilku minutach w tej chacie już wie, ze to wcale nie będzie łatwe wyzwanie
Jak się okazuje Kuba jest młodszy od niej o jakieś 10 lat, nienawidzi kiedy ktoś mu się sprzeciwia i na dodatek jest o wiele bardziej przystojny niż słyszała z opowieści przyjaciółki
Czy trzydzieści dni sam na sam może zbliżyć do siebie tak skrajnie różne osoby?
Czy Anna osiągnie swój cel?
Nie zapominajmy ze głównym powodem tej historii jest metamorfoza bohaterki
Czy uda jej się skupić na sobie w towarzystwie takiego mężczyzny?
Myśle, ze to połączenie stworzyło super fabule
Nie znajdziemy w tej książce owijania w bawełnę, i to jest super
Proste dialogi ale za to pełne namiętności i czułości
Polecam zarówno nastolatkom jak i kobietom które lubią taki klimacik🔥
P,s Zakochałam się w tej historii śmiałam się, ale i łzy mi też poleciały😊💝
Leśna kuracja
Książka opisuje naprawdę nietypowa i wspaniała historie Anny
To kobieta po czterdziestce, której kilka kilogramów za dużo robi w głowie niezle kompleksy
Mimo wspaniałego charakteru, wygląd nie dodaje jej pewności siebie
Bardzo chciałaby to zmienić lecz nie potrafi sama się zmobilizować
Pewnego dnia podczas rozmowy o swoim problemie z przyjaciółka, ta...
Anna ma ponad czterdzieści lat, rozwód, dorosłego syna i… całkiem sporo nadprogramowych kilogramów. Jak sama przyznaje, lubi siebie, ale swoje ciało już niekoniecznie. Kiedy po raz kolejny żali się swojej przyjaciółce, ta wpada na pomysł wysłania Anki do swojego znajomego, który zamieszkuje chatę w samym środku lasu. Mężczyzna jest wysportowany, lubi zdrowy i aktywny styl życia oraz ma pewne cechy charakteru, które mogą pomóc Ance osiągnąć cel. Kobieta początkowo nie jest przekonana, ale w końcu daje się namówić i niebawem poznaje Kubę — apodyktycznego, nieznoszącego sprzeciwu, bezwzględnego, młodszego o dziesięć lat i nieprzyzwoicie przystojnego właściciela urokliwej chatki w środku lasu z przylegającym do niej jeziorem.
Ania ma spędzić w jego towarzystwie trzydzieści dni, jednak już po dziesięciu minutach w jego towarzystwie wie, że to może być bardzo trudne… z wielu powodów.
Konwencja powieści przypomina mi pamiętnik bądź podobne zapiski bohaterów polegające na relacjonowaniu codziennych wydarzeń. Fabuła podzielona jest na kolejne dni, a każdy nich opowiedziany jest na zmianę oczami Anny i Kuby. Cała ta forma nadaje treści bardzo lekkiego charakteru, sprawia, że czytany tekst nie jest wymagający, a wręcz bardzo uproszczony i przystępny. Przez prawie całą lekturę miałam wrażenie, że słucham przyjaciółki, bądź dobrej koleżanki, która bierze udział w czymś dla niej ważnym i z ogromnymi emocjami streszcza mi wydarzenia każdego dnia. Dało mi to poczucie większej bliskości z bohaterami, szczególnie z Anką i pozwoliło, na mówiąc wprost “wczucie się” w postać i wydarzenia z powieści.
Anka jako bohaterka była wykreowana perfekcyjnie. Z przyjemnością i zafascynowaniem podziwiałam jej naturalność, prawdziwość i to, jak podchodziła do życia i problemów. Jej wrażliwość nie zawsze chciała współpracować z walecznością, która zawsze w niej tkwiła, ale była uśpiona przez niskie poczucie własnej wartości. Jej cięty język, zadziorne żarty i powalająca szczerość intrygująco kontrastowała z wewnętrzną dojrzałością, umiejętnością obserwacji, empatią i analizowaniem przeróżnych sytuacji. Polubiłam szczerze tę postać, która mnie na przemian rozczulała, bawiła i wzbudzała współczucie.
Kuba w oczach Anny był oprawcą i leśnym terrorystą, który w bardzo apodyktyczny sposób wymuszał na niej pewne aktywności mające na celu pomoc w zgubieniu jej zbędnych kilogramów. Był również intrygujący, jako mężczyzna i ciekawy po prostu, jako człowiek.
Bardzo lubiłam czytać o Kubie, kiedy to Anna relacjonowała wydarzenia ze swojej perspektywy. Miałam wrażenie, że ten mężczyzna jest wtedy bardziej barwny, bardziej tajemniczy, bardziej charakterny. Kiedy jednak to właśnie Jakub opowiadał, nieco stracił w moich oczach, Nie da się ukryć, że wyczuwałam “męski punkt widzenia”, a po sposobie zapisu, wypowiadania się i rozumowania, dało się odróżnić relację Kuby od Anny. Jednak czasem te jego przemyślenia były trochę zbyt pospolite, łatwe do przewidzenia. Mimo wszystko jednak uważam, że to dobre posunięcie, aby powieść romantyczną ubogacić w męską perspektywę, która nie za często pojawia się w powieściach tego typu, nawet jeśli chciałabym, aby jego punkt widzenia był dla mnie tajemnicą.
Pomysł na fabułę jest niekonwencjonalny, pełen opisów przyrody, aktywności, którą podejmowali bohaterowie i ich reakcji na otaczający literacki świat. Podobała mi się ta podróż w zachodniopomorskie, w którą zabrała mnie autorka. Nie da się zaprzeczyć temu, że autorka doskonale zna opisywane tereny i w bardzo ciekawy sposób potrafi przekazać piękno i zaintrygować czytelnika opisywanymi miejscami.
Niestandardowo przedstawiony motyw różnicy wieku, gdzie to kobieta jest starsza, bardzo mi się spodobał. Autorka stworzyła ciekawy kontrast między Anną i Kubą: dojrzała kobieta po rozwodzie, niska samoocena i poczucie, że co najlepsze w życiu już przeminęło i młody, przystojny mężczyzna, bez zobowiązań, pełny wigoru i chęci do życia.
Choć między bohaterami dzieje się naprawdę sporo i nie do końca wiadomo, jak ich znajomość się zakończy, tak cała historia napawa nadzieją i przełamuje schematy. Przekonuje, że dojrzali ludzie mogą nadal szukać miłości i walczyć o swoje szczęście, nieistotne są pierwsze lcyfry w numerze pesel, a to, co łączy z drugim człowiekiem. Analogicznie sprawa ma się, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Przecież tak trudno czasem zwłaszcza nam kobietom uwierzyć w siebie i zaakceptować to, że niektóre wady, czy mankamenty urody nie stoją na przeszkodzie, by walczyć i wierzyć w to, że możemy znaleźć miłość.
W “Leśnej krucjacie” znajdziemy motyw “slow burn”, który dla mnie, jak i wielu innych czytelników jest jednym z ulubionych. W relacji głównych postaci wszystko dzieje się stopniowo, jest pełne niepewności, czasem wręcz odrzucania i prób ignorowania własnych odczuć i emocji. Jestem w stanie powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z relacją, która budowana jest na dojrzałości, kompromisie, pogodzeniu się ze słabościami, ale też na pewnej nie tylko romantycznej relacji, ale takiej przyjacielskiej, bo nawet jeśli codzienność Ani i Kuby pełna była uszczypliwości, to widać było między nimi nić porozumienia, wzajemne obdarzanie zaufaniem i to poczucie dla obydwojga, że ktoś jest obok.
Jestem czytelnikiem erotyków, bardzo lubię zarówno te mocniejsze, jak i delikatniejsze.
Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu między bohaterami wybuchnie to nagromadzone napięcie, a autorka za pomocą słowa zaprosi mnie jako czytelnika do ich sypialni. Sceny łóżkowe były bardzo wysublimowane, bez gorących szczegółów, choć nadal pobudzające. Autorka postawiła na emocje, na ogólne wrażenia bohaterów i zmusiła czytelnika do rozruszania swojej wyobraźni. Przyznam szczerze, że dałam się totalnie pochłonąć tej wibrującej między Anką i Kubą chemii i nie mogłam się doczekać, aż namiętność wybuchnie i zawiodłam się nieco, że autorka postawiła na delikatność. Oczywiście, to tylko moje odczucia, tak napisane sceny są, jak najbardziej w porządku, co więcej jest to bardzo bezpieczne rozwiązanie dla autorów, którzy specyfiki tych wątków “nie czują”, bądź nie są po prostu fanami. Dlatego też książką zachwyceni będą miłośnicy romansów bez erotyki.
Jedno jest pewne: skoro czułam niedosyt i podekscytowanie, to znaczy, że autorka doskonale przeniosła i oddała tę wspomnianą chemię między bohaterami i zaintrygowała do granic.
W powieści nie zabrakło wielu wstrząsających wręcz zwrotów akcji. Wrażliwy czytelnik powie, że niektóre sceny łamały mi serce i nie będzie w tym ani grama przesady.
Działo się sporo, wychodziły na światło dzienne pewne tajemnice, ale i dochodziło do ważnych zmian w samych bohaterach. Akcja była zróżnicowana pod względem dynamiki czasem trochę szybsza, by za chwilę zwolnić na potrzeby, co poniektórych wątków. Było to wszystko bardzo przyjemne w odbiorze, przemyślane i skomponowane w całość bardzo dobrze.
Dla “Leśnej kuracji” zarwałam noc, ale absolutnie nie żałuje, bo to jest taka książka, dla której noce się właśnie zarywa. Polecam serdecznie miłośnikom romansów tę niebanalną historię z ważnym przesłaniem i nietuzinkowymi bohaterami!
Anna ma ponad czterdzieści lat, rozwód, dorosłego syna i… całkiem sporo nadprogramowych kilogramów. Jak sama przyznaje, lubi siebie, ale swoje ciało już niekoniecznie. Kiedy po raz kolejny żali się swojej przyjaciółce, ta wpada na pomysł wysłania Anki do swojego znajomego, który zamieszkuje chatę w samym środku lasu. Mężczyzna jest wysportowany, lubi zdrowy i aktywny styl...
Magda Rysa napisała romans z przymrużeniem oka, ale w tę z pozoru lekkość wplotła ważne problemy, z jakimi niejeden czytelnik także się mierzy. Walka z otyłością, z kompleksami, a do tego postrzeganie przez otoczenie osoby z nadwagą. Czy to, jak wyglądamy, czy jesteśmy otyli, może być wyznacznikiem szacunku wobec nas? Jak się okazuje, tak w wielu przypadkach niestety jest.
Ance w walce z kilogramami, a przede wszystkim o siebie towarzyszyć będą silne emocje - radość, złość, upokorzenia i spełnienie. Z jednej strony bardzo podobało mi się przedstawienie kontranstów stanów, w jakich się znalazła, ale z drugiej momentami naprawdę jej współczułam. No i rzecz jasna, mimo że sprawiała wrażenie dziecinnej i innym też pozwalała się tak traktować (czego zresztą nie mogłam pojąć), mocno trzymałam za nią kciuki. Tu krew, pot i łzy mieszają się z przyjemnością.
A jeśli chodzi o tę przyjemność, to jak na romans przystało, nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, prawda? I tu mamy Kubę. Jego największą wadą było to, że nie potrafił rozmawiać, co generowało liczne nieporozumienia. Między parą głównych bohaterów wyraźnie iskrzy. Pojawia się też zazdrość, smutek, ale czy miłość zatriumfuje?
"Kiedy weszła do kuchni, taka jeszcze trochę zaspana z potarganymi włosami i wściekłością wypisaną na twarzy, wyglądała nawet fajnie. Ale faktycznie była za gruba. Podobało mi się jej hardy charakter, może nie będzie tak źle. Takie słodkie panienki są nudne, a tu może być wesoło. Przeglądałem się spokojnie kobiecie, starszej ode mnie o dziesięć lat i miałam ochotę trochę się nad nią poznęcać. Tak trochę, troszeczkę."
Ogromnie podobały mi się opisy czaplineckiej przyrody i jej okolic oraz przepisy na dietetyczne dania. Sposób żywienia i treningi (nawet jeśli nie mamy problemów z nadwagą) to coś, co warto wprowadzić do swojej codzienności. A taki tyran jak Kuba... z pewnością niejednemu czytelnikowi by pomógł. Tyran, leśny oprawca, gnębiciel... określeń co niemiara. Grunt, że działał skutecznie. Pojawiła się też nutka intrygi, bo mężczyzna skrywał pewną tajemnicę.
Sporo rzeczy w tej książce okazało się być nieco przerysowanymi. Jednak wydaje się, że w tym szaleństwie jest metoda, bo bawiłam się świetnie.
"Leśna kuracja" to powieść w lekkim, zabawnym tonie o walce z nadwagą, kompleksami i miłość. Urokliwy klimat przyrody, jezioro, lasy... Ten las, a raczej drzewo przydałoby się, aby Kubę na nie spuścić. A dlaczego, to już sami sprawdźcie. A może by mu darować...?
Magda Rysa napisała romans z przymrużeniem oka, ale w tę z pozoru lekkość wplotła ważne problemy, z jakimi niejeden czytelnik także się mierzy. Walka z otyłością, z kompleksami, a do tego postrzeganie przez otoczenie osoby z nadwagą. Czy to, jak wyglądamy, czy jesteśmy otyli, może być wyznacznikiem szacunku wobec nas? Jak się okazuje, tak w wielu przypadkach niestety...
💖RECENZJA PATRONACKA 💖
"Leśna kuracja" autorstwa Magdy Rysa jest moją pierwszą lecz napewno nie ostatnią książką tej cudnej autorki.
Jest to piękna historia o walce o siebie, o swoje lepsze samopoczucie, zadbaniu o swój wygląd jak i o zwiększeniu swojej samooceny. Nie ukrywam, że ta książka jak i główna bohaterka Ania są bardzo bliskie mojemu sercu, gdyż sama borykam się z podobnym problemem. Ania jest rozwódką po czterdziestce. To bardzo sympatyczna kobieta, nie potrafiąca zaakceptować swojej dość sporej wagi jak i wyglądu swojego ciała. Ma jednak wielkie szczęście, ponieważ ma przyjaciółkę, na którą zawsze może liczyć. Kaśka i tym razem jej nie zawodzi. Wysyła Anię do swojego bardzo przystojnego znajomego Jakuba mieszkającego w lesie na Pojezierzu Drawskim. Twierdzi, że mężczyzna będzie w stanie jej pomóc, tym bardziej, że ma u niej dług wdzięczności.
Czy mu się uda?
Po przybyciu na miejsce Ania jest pesymistycznie nastawiona do tego pomysłu, tym bardziej, gdy poznaje swojego oprawcę Jakuba. Kuracja odchudzająca, którą poprowadzi Ani mężczyzna ma trwać 30 dni.
Czy w ciągu tego czasu coś się zmieni?
Ona jest starsza... On młodszy... Czy jest możliwość zaiskrzenia?
Tego i wiele więcej dowiecie się czytając tą piękną historię.
Głównym motywem jest tutaj walka. Walka : o zwiększeniu poczucia własnej wartości jak i walka z chorobą jaką jest otyłość. Autorka pięknie obrazuje okolice w jakich dzieje się akcja jak i to jak odbierają ludzie z naszego otoczenia osoby z nadprogramowymi kilogramami.
Serdecznie polecam tą książkę i cierpliwie na kolejne historię tego autorstwa 💖
#leśnakuracja #magdarysa #waspos #wydawnictwowaspos #recenzjapatronacka #patronat2023 #otyłość #chorobadwudziestegopierwszegowieku #świetnaksiążka @rysamagda @waspos
A patronowały ze mną cudne: @czytam_zawsze_i_wszedzie
@madziara.malfoy
@majowa_dziewczyna_czyta
@siedzewksiazkach
@joaska_czyta
@mama_kochajaca_ksiazki
💖
💖RECENZJA PATRONACKA 💖
"Leśna kuracja" autorstwa Magdy Rysa jest moją pierwszą lecz napewno nie ostatnią książką tej cudnej autorki.
Jest to piękna historia o walce o siebie, o swoje lepsze samopoczucie, zadbaniu o swój wygląd jak i o zwiększeniu swojej samooceny. Nie ukrywam, że ta książka jak i główna bohaterka Ania są bardzo bliskie mojemu sercu, gdyż sama borykam się z...
Anna to dojrzała kobieta, ma dorosłego syna, jest po rozwodzie i zmaga się z nadprogramowymi kilogramami. Przyjaciółka namawia ją na wyjazd to jej znajomego, który ma pomóc Ani zmieć nawyki. I tak Ania trafia to pięknej, malowniczej miejscowości, gdzie pośród drzew, jezior w lesniej chacie mieszka Kuba. Już od samego początku między tą dwójką dochodzi do zgrzytów. Oboje mają ciężkie charaktery i są bardzo uparci. Ania jednak podejmuje walkę, choć z oporami. Czy miesiąc z oprawcą jak go Ania nazwa przyniesie efekty?
Leśna krucjata to fajny, lekki romans, który czyta się bardzo przyjemnie. Ania jest przy kości, jej słabością są żelki, ale pragnie zmiany. Trafia do chaty młodszego od niej mężczyzny, który ma ją nauczyć zdrowego trypu życia. Lubiłam ich przekomarzania, Ania stawiała się, ale dzielnie wykonywała wszystko co Kuba dla niej przygotował. Na efekty ciężkiej pracy nie trzeba było długo czekać. Między bohaterami wytworzyła się też pewna więź i wytworzyło się pożądanie, czego się nie spodziewali. Nie zabrakło też problemów i komplikacji. Ale dostaliśmy też dużo zabawnych momentów. Autorka świetnie przedstawiła walkę z samą sobą, bo Ania walczyła o swoje zdrowie, kondycję i walczyła z pokusami jakie stanowiło dla niej jedzenie. A uwierzcie mi to naprawdę ciężka walka. Urzekły mnie też opisy tej urokliwej miejscowości i choć nie lubię zbytnio opisów w książkach to tu mi się to podobało. Aż nabrałam ochotę, aby kiedyś odwiedzić to miejsce. To moje pierwsze spotkanie z autorką i z pewnością nie ostatnie. A wy jeśli szukacie lekkiego, zabawnego romansu to Leśna krucjata, będzie dobrym wyborem.
Anna to dojrzała kobieta, ma dorosłego syna, jest po rozwodzie i zmaga się z nadprogramowymi kilogramami. Przyjaciółka namawia ją na wyjazd to jej znajomego, który ma pomóc Ani zmieć nawyki. I tak Ania trafia to pięknej, malowniczej miejscowości, gdzie pośród drzew, jezior w lesniej chacie mieszka Kuba. Już od samego początku między tą dwójką dochodzi do zgrzytów. Oboje...
Ania to czterdziestopięcioletnia kobieta po rozwodzie, która nie lubi swojego ciała. Jej przyjaciółka wysyła ją do swojego znajomego, Jakuba, na miesiąc, aby on pomógł jej schudnąć. Wśród pięknych lasów i jezior Pojezierza Drawskiego kobieta poznaje możliwości swojego ciała. Czy spędzając miesiąc z obcym mężczyzną w kompletnej głuszy, Anna osiągnie swój zamierzony cel?
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale już wiem na pewno, że nie ostatnie. "Leśna kuracja" to bardzo fajny romans z ważnym przesłaniem. Główna bohaterka to dojrzała kobieta po przejściach. Jest po rozwodzie, jej syn mieszka za granicą a gdyby tego było mało, nie podoba jej się jej ciało. Kaśka, jej przyjaciółka, chcąc jej pomóc zawozi ją do Jakuba, który mieszka na kompletnym odludziu, w samym lesie. Mężczyzna ma dość specyficzne sposoby na odchudzanie Ani. Oczywiście nie wszystkie, ale niektóre zasady są intrygujące. Jak to w romansach bywa, ten facet to prawdziwe ciacho. Od samego początku ta dwójka nie potrafi się ze sobą dogadać. Ciągłe przepychanki, potyczki słowne sprawiają, że nie możemy przestać się uśmiechać. Zdecydowanie do tej książki pasuje powiedzenie "kto się czubi ten się lubi". Ich relacja była dość burzliwa, ale za to bardzo gorąca. Podobało mi się to, że autorka porusza w tej powieści ważny temat, jakim jest otyłość. Nie każdy z nas może być chudzinką, która je ile chce i nie tyje. Ciężko takim osobą jest zaakceptować siebie, w szczególności gdy inni ludzie źle na nich patrzą. "Leśna kuracja" to książka, która już od pierwszych stron gwarantuje nam genialną lekturę. Napisana w lekki, często dość zabawny sposób, dzięki czemu płyniemy przez tę historię. Z całą pewnością będzie to świetna pozycja na ciepłe, letnie wieczory. Magda umiejscowiła fabułę w pięknym miejscu jakim jest Pojezierze Drawskie. Myślę, że dość spora grupa czytelników chętnie spędziłaby tam urlop po przeczytaniu tej powieści. Jeżeli lubicie właśnie takie książki, lekki romans na długie letnie wieczory to koniecznie musicie przeczytać "Leśną kurację". Polecam ją wszystkim serdecznie ❤️
Ania to czterdziestopięcioletnia kobieta po rozwodzie, która nie lubi swojego ciała. Jej przyjaciółka wysyła ją do swojego znajomego, Jakuba, na miesiąc, aby on pomógł jej schudnąć. Wśród pięknych lasów i jezior Pojezierza Drawskiego kobieta poznaje możliwości swojego ciała. Czy spędzając miesiąc z obcym mężczyzną w kompletnej głuszy, Anna osiągnie swój zamierzony...
Przystojny mężczyzna ukryty w domku w leśnej głuszy.
Kobieta potrzebująca pomocy przy dyscyplinie i zadbaniu o swoje zdrowie.
Dzieli ich dziesięć lat i tym razem to ona jest starsza.
A to wszystko w krainie lasów i jezior, gdzie człowiek zaczyna na nowo żyć.
Anna jest po dość burzliwym rozwodzie, a jej jedyne dziecko, już dorosło i mieszka za granicą. Na co dzień zajmuje się czytaniem i recenzowaniem książek dla wydawnictw, więc jej rutyna nie opiewa w nadmiar ruchu. Ania potrzebuje zmiany, ponieważ przestała już czuć się dobrze sama ze sobą, a nadliczbowe kilogramy odbierają jej pewność siebie. Ale jest jej niezwykle trudno, żeby się zdyscyplinować i zmienić sposób żywienia. Na szczęście Ania ma przyjaciółkę, która postanawia wysłać ją na Pojezierze Drawskie, do drewnianego domku pewnego dość ponurego, ale przystojnego i inteligentnego mężczyzny, który ma jej pomóc.
Piękno przyrody, mordęga ćwiczeń i diety i emocje - to zaczyna łączyć tą dwójkę. Wszystko wybucha, a Ania i Kuba będą musieli zdecydować czy zawalczyć o to, co się pomiędzy nimi zrodziło...
LEŚNA KURACJA to zdecydowanie także i czytelnicza kuracja dla serc i dusz potrzebujących przyjemnego romansu z różnicą wieku. Uwielbiam ten motyw, ale to jeden z rzadkich przypadków, gdy to ona jest starsza. Zdecydowanie też mi się takie odwrócenie podoba.
Książka to lekki romans z motywem grumpy and sunshine, gdzie on jest trochę burkliwy, a ona dużo się raduje.
Mamy tu przepiękne opisy przyrody i miejsc, które zapewne są bardzo bliskie autorce, ponieważ niezwykle ciekawie je przedstawia i zachęca do wycieczki w tamte rejony. Ale głównym motywem jest tutaj odchudzanie, walka o lepsze zdrowie i przeciwstawianie się swoim kompleksom oraz temu jak inni nas postrzegają. Ania nie raz i nie dwa musiała doznać przykrości przez to jak wyglądała. Obecnie dookoła każdego z nas dzieje się dokładnie to samo. Dzieci, młodzież i osoby dorosłe niejednokrotnie są wyszydzane przez swoje naprogramowe kilogramy. Choć bardzo propagowane jest teraz body positive, gdzie traktuje się o tym, że każde ciało jest piękne, to nadal brakuje w społeczeństwie po prostu szacunku do drugiej osoby.
LEŚNA KURACJA to jednak nie tylko książka o odchudzaniu. To opowieść o uczuciu, które rodzi się między dwojgiem zupełnie różnych ludzi. To historia Ani i Kuby, piękna, wzruszająca, a pod koniec zdecydowanie trzymająca w napięciu. Ja mówię tej książce zdecydowane TAK. Jeśli chcecie przeczytać co przyjemnego i dobrego to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł, zwłaszcza, że całość jest napisana bardzo lekkim językiem, więc przez kolejne strony po prostu się płynie...
Przystojny mężczyzna ukryty w domku w leśnej głuszy.
Kobieta potrzebująca pomocy przy dyscyplinie i zadbaniu o swoje zdrowie.
Dzieli ich dziesięć lat i tym razem to ona jest starsza.
A to wszystko w krainie lasów i jezior, gdzie człowiek zaczyna na nowo żyć.
Anna jest po dość burzliwym rozwodzie, a jej jedyne dziecko, już dorosło i mieszka za granicą. Na co dzień...
Całkiem przyjemna historia dojrzałej kobiety walczącej z nadwagą, kompleksami i brakiem pewności siebie, przy boku młodszego, seksownego i też po przejściach. Czyta się szybko i przyjemnie.
Całkiem przyjemna historia dojrzałej kobiety walczącej z nadwagą, kompleksami i brakiem pewności siebie, przy boku młodszego, seksownego i też po przejściach. Czyta się szybko i przyjemnie.
Lekka, zabawna, momentami wzruszająca, dobra jako przerywnik między tym co czytamy na co dzień. Nie mogę tylko zrozumieć o co chodziło autorce z tym spaniem Kuby, praktycznie od samego początku. Jako miłośniczka kryminałów już tworzyłam swoją teorię, no niestety, nie ten gatunek. Osobiście polecam, bo czasami lubię sięgnąć po bajkę z humorem.
Lekka, zabawna, momentami wzruszająca, dobra jako przerywnik między tym co czytamy na co dzień. Nie mogę tylko zrozumieć o co chodziło autorce z tym spaniem Kuby, praktycznie od samego początku. Jako miłośniczka kryminałów już tworzyłam swoją teorię, no niestety, nie ten gatunek. Osobiście polecam, bo czasami lubię sięgnąć po bajkę z humorem.
Lubicie filmy z serii Rekinado? A może jesteście fanami twórczości Patryka Vegi? W takim razie ta książka bardzo wam się spodoba. Przyznam, że ja mam sporo z masochistki i filmy takie jak Kobiety Mafii czy Botoks uwielbiam. Każdy potrzebuje raz na jakiś czas czegoś lżejszego. Rysa proponuje nam tym razem polską wersję Bridget Jones. Sporo jej brakuje do oryginału i pewnie, gdybym trafiła na nią poza współpracą z wydawnictwem, to odłożyłabym już po pierwszym rozdziale. Jednak nie mogłam tego zrobić i powiem wam, że nawet nie żałuję. Ostatecznie mogę powiedzieć, że podobała mi się i choć nie zostanie w mojej pamięci zbyt długo, to miło spędziłam z nią czas. Gotowi na recenzję? No to zapraszam.
.
Poznajcie Anię. Jest 45-letnią rozwódką, ze sporym bagażem życiowych doświadczeń i równie dużym zapasem dodatkowych kilogramów. Pracuje jako recenzentka książek, ma dorosłe dziecko, no i w zasadzie tyle o niej wiemy.
.
Kuba jest o 10 lat młodszy od naszej bohaterki i raczej nie stroni od towarzystwa kobiet. Jego przeszłość jest za to dużo barwniejsza, ale ona wyjaśni się dopiero pod koniec książki.
Ania jest kobietą w wieku przed menopauzalnym, ale zachowuje się jak dziecko. Tak samo też jest traktowana przez innych, bo, prawdę mówiąc, pozwala sobie na to. Próba ucieczki także jest nieco komiczna, tym bardziej że Kuba nie porwał jej i nie przetrzymywał siłą.
To ile razy z ust Kuby padło określenie kluseczka można porównać tylko do ilości epitetów typu oprawca, tyran, osobisty terrorysta, których tak namiętnie używała Ania.
.
Cała historia jest mocno przerysowana. Sezon na rzodkiewki razem z sezonem na maliny, jagody i buraki, programista, który jest jednocześnie dietetykiem, nagły wybuch namiętności do młodszego o 10 lat faceta i nie tylko. Również określanie kobiety w tym wieku, dziewczyną czy laską nie jest odpowiednie. Takich nieścisłości jest tu więcej. Chociażby to, że bohaterka już po kilku dniach cudownej diety Kuby zaczęła chudnąć, mimo że wspominała wcześniej o wizytach u lekarzy i problemach z hormonami. Jednak wybaczam. Szczerze mówiąc już po opisie nie spodziewałam się niczego więcej niżeli dostałam. Historia nieco banalna i ckliwa, ale myślę, że taka miała właśnie być i taka jest. Nie czytałam innych książek autorki dlatego nie mogę powiedzieć za wiele o jej twórczości. Leśna kuracja w formie audiobooka zajmie wam max. dwa wieczory i o ile nie poświęcicie ich jedynie na tę książkę a zajmiecie się w tym czasie czymś jeszcze, to możecie być pewni, że ta historia umili wam te chwile.
.
Co mi się podobało? Opisy przyrody i przepisy na dietetyczne dania. Aczkolwiek moim zdaniem przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety warto zrobić komplet badań i ustalić źródło problemów z wagą. Dopiero później można dobierać dietę, która już na stałe, a nie tylko na miesiąc czy dwa zastąpi dotychczasowy styl odżywiania. Nie uważam też, że my kobiety musimy nieustannie szukać atencji i potwierdzenia swojej wartości w oczach mężczyzn.
.
Naprawdę nie wiem jak ocenić tę książkę i chyba najlepiej będzie, jak nie powiem nic. Przeczytajcie więc (lub nie) i zdecydujcie sami.
.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję @waspos
Lubicie filmy z serii Rekinado? A może jesteście fanami twórczości Patryka Vegi? W takim razie ta książka bardzo wam się spodoba. Przyznam, że ja mam sporo z masochistki i filmy takie jak Kobiety Mafii czy Botoks uwielbiam. Każdy potrzebuje raz na jakiś czas czegoś lżejszego. Rysa proponuje nam tym razem polską wersję Bridget Jones. Sporo jej brakuje do oryginału i pewnie,...
Na pewno najlepsza z książek autorki. Lekka, zabawna i z przesłaniem, a to ważne. Dodatkowy plus za "regionalizm", poczułam się zachęcona do odwiedzenia czaplineckich lasów i okolic.
Na pewno najlepsza z książek autorki. Lekka, zabawna i z przesłaniem, a to ważne. Dodatkowy plus za "regionalizm", poczułam się zachęcona do odwiedzenia czaplineckich lasów i okolic.
Anka to kobieta po 40 z bagażem doświadczeń, recenzentka, redaktorka książek. Nie do końca jest w stanie się zaakceptować, ze względu na swoją otyłość. Przyjaciółka postanawia jej pomóc, dzwoni do Kuby, by ten przyjął ją pod swój dach do leśnej chatki i przez miesiąc nauczył ją zdrowego stylu życia. Początkowo zarówno jedna jak i druga strona jest średnio zadowolona z jej pomysłu, ale oboje ulegają. I tu zaczyna się cała akcja. Gdy Anka poznaje swojego oprawcę, szybko zaczyna żałować swojej decyzji... Męczące treningi, mikroskopijne porcje jedzenia, facet, który ciągle przekracza granice...
Z każdym dniem jej podejście zaczyna się zmieniać... Zarówno do jedzenia, treningów jak i Kuby. Zauważa w nim pociągającego mężczyznę i zbliża się do niego... Tylko wciąż z tyłu głowy ma, że jest od niego dziesięć lat starsza... Czy to ma szansę się udać? Czy Ance uda się schudnąć? Czy odmieni swoje życie?
Książkę przeczytałam ekspresowo, byłam bardzo ciekawa, w którą stronę autorka pokieruje fabułę.
W wielkim skrócie- książka podobała mi się i dobrze spędziłam przy niej czas, ale były fragmenty, które do mnie nie przemawiały. Oczywiście świetnie, że powstają takie tytuły, ale nie wiem, czy mając otyłość i czytając jak ta kobieta była traktowana przez obce osoby, nazywana pieszczotliwie kluseczką (?!) poczułabym się lepiej... Mało tego, jej pewność siebie urosła w momencie gubionych kilogramów... Czyli jak mam to rozumieć? Ludzie będą dla mnie mili i odnosili się do mnie z szacunkiem w momencie, gdy schudnę? Być może trochę przesadzam i nadinterpretuje, ale wiem jak złe słowa potrafią zrujnować ludzką psychikę.
Jednocześnie z przykrością muszę przyznać, że ludzie bywają podli i faktycznie kilogramy potrafią być wyznacznikiem szacunku wobec drugiej osoby... Szkoda, że Anka nie pokazała tu pazura, nie była w stanie pokazać, że nie da sobie w kaszę dmuchać...
Kuba- bardzo polubiłam gościa. Mimo, że zachowywał się czasem jak dupek to uważam, że to świetna postać, która oczywiście ma swoje wady- chociażby brak umiejętności rozmowy... Gdyby tak usiąść i wyjaśnić wszystkie niedopowiedzenia, byłoby zdecydowanie łatwiej :)
Sam wątek miłosno- romantyczny na plus, bo nie był przesadzony i nie wylewał się z każdej strony. Jeśli chodzi o etap żywienia i treningów - również podobało mi się jak było to przedstawione. Aż sama zapragnęłam wyskoczyć gdzieś nad jezioro, szkoda że obecnie nie jest to możliwe 😅
Były też takie drobne szczegóły, które wyłapałam, ale już nie będę się czepiać. Książkę polecam jak najbardziej, jako niezobowiązująca lekturę. Lekka i przyjemna, na jeden wieczór. Swojski klimat i lasy dookoła - czego chcieć więcej? :)
Anka to kobieta po 40 z bagażem doświadczeń, recenzentka, redaktorka książek. Nie do końca jest w stanie się zaakceptować, ze względu na swoją otyłość. Przyjaciółka postanawia jej pomóc, dzwoni do Kuby, by ten przyjął ją pod swój dach do leśnej chatki i przez miesiąc nauczył ją zdrowego stylu życia. Początkowo zarówno jedna jak i druga strona jest średnio zadowolona z jej...
Całkiem inna książka niż poprzednia, którą czytałam tej autorki. Ta jest... świetna, bardzo dobrze się przy niej bawiłam, ale widać że autorka zna i czuje temat.
Polecam do przeczytania, luźna, wesoła, jako odpoczynek po tych wszystkich mafiach i wrednych szefach.
Całkiem inna książka niż poprzednia, którą czytałam tej autorki. Ta jest... świetna, bardzo dobrze się przy niej bawiłam, ale widać że autorka zna i czuje temat.
Polecam do przeczytania, luźna, wesoła, jako odpoczynek po tych wszystkich mafiach i wrednych szefach.
Rzeczywiście z przymrużeniem oka i rzeczywiście inna wersja przemiany. Ona - redaktorka i recenzentka książek - kobieta po przejściach ze sporym bagażem kilogramów. On - genialny programista - z zimnym, instrumentalnym podejściem do kobiet, dostaje misję odchudzenia Anki. Iskrzy! Jest krew, pot i łzy. Jest fajnie i jest koszmarnie. Jest przyjemnie i jest ciężko. Bywa smacznie ale bywa też głodno. Generalnie bardzo przyjemna lektura na 1-2 wieczory.
Rzeczywiście z przymrużeniem oka i rzeczywiście inna wersja przemiany. Ona - redaktorka i recenzentka książek - kobieta po przejściach ze sporym bagażem kilogramów. On - genialny programista - z zimnym, instrumentalnym podejściem do kobiet, dostaje misję odchudzenia Anki. Iskrzy! Jest krew, pot i łzy. Jest fajnie i jest koszmarnie. Jest przyjemnie i jest ciężko. Bywa...
Taka sobie.
Taka sobie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka z dużą dozą humoru. Główna bohaterka Ania w średnim wieku, po rozwodzie, z nadwagą. Mąż ją zdradził i zostawił dla młodszej i szczuplejszej kobiety. Ma kompleksy. Przyjaciółka organizuje jej wyjazd do leśnej chaty do swojego przyjaciela, który ma jej pomóc schudnąć. I wtedy poznajemy Kubę, mężczyznę o 10 lat młodszego od Ani. Wysportowanego, przystojnego i wrednego wobec niej. Jest wymagający i ostry. Z początku widzi w niej grubą kobietę, nie ukrywa tego. Jest szczery. Zależy mu by Ania schudła i do tego dąży bo obiecał to Kasi jej przyjaciółce. Z czasem ich więź się zacieśnia, spędzają mnóstwo czasu razem, poznają się. Ania nie musiała czekać długo z tym by jej się spodobał. Kuba to facet o trudnej przeszłości, został oszukany, zdradzony I wrobiony. Nie ufa ludziom toteż dlatego mieszka na odludziu. Jednak poznając Anie zaczyna do niej coś czuć.
Uwielbiałam momenty jak przychodził do niej wieczorem do łóżka i po prostu się kładł. By z nią spać, przytulony jak mały chłopiec. To było słodkie.
Wkurzało mnie to, że nie potrafił jej wyznać swoich uczuć choć już dawno wiedział że chce by została z nim i sie zakochał. Mnóstwo nieporozumień które można było wyjaśnić gdyby rozmawiali ze sobą jak dorośli ludzie a nie zamiatali problem pod dywan i takich sytuacji w książce było dużo.
Potem ten przeskok czasowy miesiąc po miesiącu, zupełnie mi się nie podobał. Liczyłam, że to Kuba zrobi ten pierwszy krok I wyzna jej uczucia i prawdę o sobie a autorka postawiła na Anię i jej powrót do jego chaty a wszystko w oparciu o słowa Kasi. Sam Kuba nie miał na tyle odwagi by jej to powiedzieć i zawalczyć o nią. Podziwiałam ją że była w stanie to zrobić i miała na tyle odwagi. Po tym jak miała kompleksy, była starsza a on był młody i przystojny mogący mieć każdą dziewczynę.
Ania tutaj zawalczyła o ten związek I brawo dla niej, była tą silniejsza postacią.
Polubiłam Kube bo nie tak że nie, przez większość książki był zabawny, trochę irytujący ale uroczy w tym. Trochę mnie rozczarowałam tym, że nie potrafił wziąść się w garść i pokazać że mu zależy. Tak jakby istniał jakiś powód dla którego nie mogą być razem.. nie wiem skąd to przeświadczenie u niego że próbował o niej zapomnieć umawiając się z innymi kobietami.. ja się pytam po co? Znał uczucia Ani, wiedział że gdyby tylko jej wyznał że chce tego to ona by została a mimo to pozwolił jej odejść..nie rozumiem dlaczego.. nikt tu nic nie tracił przecież..
No ale ogólnie temat ciekawy, taki inny.. warto przeczytać.
Książka z dużą dozą humoru. Główna bohaterka Ania w średnim wieku, po rozwodzie, z nadwagą. Mąż ją zdradził i zostawił dla młodszej i szczuplejszej kobiety. Ma kompleksy. Przyjaciółka organizuje jej wyjazd do leśnej chaty do swojego przyjaciela, który ma jej pomóc schudnąć. I wtedy poznajemy Kubę, mężczyznę o 10 lat młodszego od Ani. Wysportowanego, przystojnego i wrednego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2 książka przeczytana w 2025 roku
Dwie perspektywy:
* Anka, lat 45, po rozwodzie, waga 115 kg, chce schudnąć - pomaga jej przyjaciółka Kaśka, która załatwia jej 30-dniowe odchudzanie z Kubą
*Kuba, lat około 30 (??), wredny, pomoże schudnąć tej słonicy, bo jest coś winien swojej koleżance Kaśce
Wyobraźcie sobie, że Kuba przez całą książkę, żeby zmotywować Ankę, mówi do niej "Kluszeczko", a jak o niej myśli to pojawia się słowo "słonica". Twierdzi, że nie może spać sam i wchodzi do łózka Ance mówiąc do niej, że jest jego przytulanką, ale na seks jeździ do jakiejś Anetki, która jest "chudą laską".
Zbiera mnie na wymioty. Nie dziwie się, że książka kosztowała tylko 3 zł.
2 książka przeczytana w 2025 roku
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDwie perspektywy:
* Anka, lat 45, po rozwodzie, waga 115 kg, chce schudnąć - pomaga jej przyjaciółka Kaśka, która załatwia jej 30-dniowe odchudzanie z Kubą
*Kuba, lat około 30 (??), wredny, pomoże schudnąć tej słonicy, bo jest coś winien swojej koleżance Kaśce
Wyobraźcie sobie, że Kuba przez całą książkę, żeby zmotywować Ankę, mówi do...
Całkiem fajna, lekka, zabawna. Rozkręca się bardzo szybko, od razu właściwie. Jedna rozmowa przyjaciółek i już działanie.
Plus za inne ujęcie. Tym razem główna bohaterka (po przejściach, co akurat nowością nie jest) jest sporo starsza od mężczyzny, zmaga się ze sporą nadwagę i co za tym idzie z ogromnymi kompleksami i brakiem wiary w siebie. Toczy walkę sama ze sobą, bo kto jak nie ona sama ma zapewnić sobie szczęście.
Całkiem fajna, lekka, zabawna. Rozkręca się bardzo szybko, od razu właściwie. Jedna rozmowa przyjaciółek i już działanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPlus za inne ujęcie. Tym razem główna bohaterka (po przejściach, co akurat nowością nie jest) jest sporo starsza od mężczyzny, zmaga się ze sporą nadwagę i co za tym idzie z ogromnymi kompleksami i brakiem wiary w siebie. Toczy walkę sama ze sobą, bo...
#WYZWANIE LC2023 - lipiec
Całkiem przyjemnie się czytało ten romans. Bohaterką tej książki jest Anna, która zmaga się ze sporą nadwagą. Nienawidzi swojego ciała, ale walka by zrzucić zbędne kilogramy nie jest taka łatwa. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, Kaśka, która załatwia jej wczasy odchudzające. Tym samym Anką trafia do pewnego przebiegłego mężczyzny.. Przez całe 3o dni będzie musiała, prześcigać samą siebie by przetrwać katorżnicze ćwiczenia i ostrą dietę..
#WYZWANIE LC2023 - lipiec
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem przyjemnie się czytało ten romans. Bohaterką tej książki jest Anna, która zmaga się ze sporą nadwagą. Nienawidzi swojego ciała, ale walka by zrzucić zbędne kilogramy nie jest taka łatwa. Z pomocą przychodzi jej przyjaciółka, Kaśka, która załatwia jej wczasy odchudzające. Tym samym Anką trafia do pewnego przebiegłego mężczyzny.. Przez całe...
Ania ma 45 wiosen za sobą, a także rozwód. Marzeniem kobiety jest piękna sylwetka. Ale niestety nieszczęsne kilogramy nie chcą jej opuścić. Gdzie leży wina? Może w diecie, a może w żelkach? Ania pracuje w wydawnictwie, czyta książki, a także je recenzuje. Jednak największy problem jest w tym, iż kobieta nie akceptuje siebie. Jej przyjaciółka Kaśka ma jednak na to sposób. Ma znajomego, który winien jest kobiecie przysługę, i to on ma zająć się figurą Ani. Czy aby na pewno to dobry pomysł? Kuba jest informatykiem. Mieszka w małej chatce z daleka od cywilizacji i ludzi. W pobliżu znajdują się tylko lasy i jezioro. Do pomysłu Katarzyny jest nastawiony sceptycznie, ale zawdzięcza jej zbyt wiele, by odmówić. W końcu to tylko miesiąc. Ania, gdy dociera na miejsce jest zauroczona malowniczą okolicą, chatką, ale czy właścicielem posesji? Kuba, mimo iż nieziemsko przystojny jest także bezwzględny. Kobieta szybko się przekonuje, że jej leśny oprawca nie zamierza zwalniać tempa, a jej pobyt w tym miejscu będzie piekielnie trudny… Czy tylko odchudzanie połączy tych dwojga? A może będzie w tym coś więcej? W końcu, kto się czubi ten się lubi. 😁
Kochani piękna historia pokazująca jak trudna jest walka o siebie samego. Jak wiele osób zmaga się z nadwagą, a także jak wiele osób nie akceptuje samych siebie. Wszystko to ubrane w piękny romans. A wisienką na torcie jest piękno przyrody Drawska Pomorskiego i jego okolic. Książka jest bardzo wszechstronna. Może ktoś z was zechce wybrać się trasą Ani i Kuby? Powieść wciąga czytelnika od pierwszych stron. Znakomita fabuła, znakomicie dobrani bohaterowie, bardzo dużo emocji i humoru, nie zabraknie wam również pikanterii. Lekko się czyta, z każdą stroną chce się więcej i więcej. I ten Kubuś ❤️🔥.
PS. Pytałam autorkę o nr tel. ale nie chce dać. 😉 A ja mu chętnie nawet te buraczki wypiele 🤫🤪. Czy polecam tę książkę? Ależ oczywiście, że tak 😊 z całego serducha ❤️🔥 tą powieści i inne utwory autorki polecam z czystym sumieniem. 😊 Zerknijcie na #Legimi.
Ania ma 45 wiosen za sobą, a także rozwód. Marzeniem kobiety jest piękna sylwetka. Ale niestety nieszczęsne kilogramy nie chcą jej opuścić. Gdzie leży wina? Może w diecie, a może w żelkach? Ania pracuje w wydawnictwie, czyta książki, a także je recenzuje. Jednak największy problem jest w tym, iż kobieta nie akceptuje siebie. Jej przyjaciółka Kaśka ma jednak na to sposób. Ma...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnka to kobieta po przejściach, mającą nadliczbowe kilogramy, za namową przyjaciółki wyjeżdża do leśnej chaty na kurację odchudzająca przy młodym, silnym i wysportowanym Kubie. Początkowo relacja naszych bohaterów kieruje się tylko nauką gotowania lekkich posiłków oraz ćwiczeń, lecz z czasem nasi bohaterowie zaczynają czuć coś do siebie. Wspólne noce w łóżku, spacery, pływanie to tylko początek romansu o którym oboje nie mogą zapomnieć. Każdy z nich ma za sobą przeszłość ale szukają też miłości, bliskości i zrozumienia. Ta para pasuje idealnie do siebie. Historia zawarta na kartach tej książki jest bardzo wciągająca, poruszająca i motywująca. Anka chce schudnąć, Kuba chce jej w tym pomóc, Anka i Kuba się kochają, ale żadne z nich nie jest w stanie tego powiedzieć. Różnica wieku między nimi to dziesięć lat, rok , tylko rok rozłąki pokazał im że jednak nie mogą żyć bez siebie. Zakończenie tej historii aż zakręciło mi w oczach łzy. Cudowna historia.
Anka to kobieta po przejściach, mającą nadliczbowe kilogramy, za namową przyjaciółki wyjeżdża do leśnej chaty na kurację odchudzająca przy młodym, silnym i wysportowanym Kubie. Początkowo relacja naszych bohaterów kieruje się tylko nauką gotowania lekkich posiłków oraz ćwiczeń, lecz z czasem nasi bohaterowie zaczynają czuć coś do siebie. Wspólne noce w łóżku, spacery,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzychodzi w życiu w taki moment, w którym chcemy coś zmienić i zrobić coś dla siebie, ale nie do końca wiemy jak się do tego zabrać.
Anna - wesoła kobieta po czterdziestce. Po nieudanym małżeństwie nie bardzo radzi sobie ze sobą. Stres zajada niezdrowym jedzeniem, a patrzenie na siebie w lustrze przyprawia ją o mdłości. Żyje w poczuciu, że zmarnowała sobie życie i nic dobrego już jej nie spotka. Ale czy na pewno? Z odsieczą przychodzi jej cudowna przyjaciółka, która wpada na świetny pomysł. Wysyła Ankę na 30-dniową „kurację”, do chatki w czaplineckich lasach z leśnym oprawcą, o imieniu Kuba.
Pomimo, że autorka pisała, że to nie jest pamiętnik, w moim odczuciu ma taką formę. Poznajemy 30 dni z życia bohaterów. Ich traumy, przemyślenia i przemiany. Historia jest pisana z dwóch perspektyw co osobiście bardzo lubię.
Książka zaczyna się fajnie, lekko i z humorem a równocześnie zaciekawieniem czy bohaterce uda się wygrać walkę ze swoją wagą i samą sobą. Ale czy tylko z nich dwóch, ona potrzebuje pomocy?
Niestety im dalej, tym bardziej bohaterowie zaczynali mnie irytować. Kuba - niby dojrzały i przystojny singiel po trzydziestce, a zachowywał się jak 15-latek, który ma przyjemność ze sprawiania komuś przykrości. Uwielbiam słowne potyczki, ale tutaj zdecydowanie trwało to dla mnie za długo. Wręcz byłam już tym zniesmaczona. A już kompletnie nie potrafiłam zrozumieć jego potrzeby nocnej „przytulanki”.
Z kolei, z Anką nie miałam większego problemu. Co prawda były momenty, w których nie do końca rozumiałam jej wzdychanie do „oprawcy”. Natomiast cieszyłam się razem z nią, z każdego zrzuconego kilograma i z tego, że zaczęła dostrzegać w sobie piękną kobietę.
Na koniec, jak już myślałam, że nic mnie nie zaskoczy bohaterowie po raz kolejny pokazali, że dwóch dorosłych ludzi nie potrafi ze sobą rozmawiać i wynikło z tego pełno niepotrzebnych nieporozumień.
•
Autorce udało się pięknie opisać otoczenie i przyrodę, w której się znajdowali. Z przyjemnością kiedyś wybrałabym się w te rejony i zobaczyła je na własne oczy.
•
Książka raczej nie zostanie w mojej głowie na dłużej, ale pamiętajcie, że to tylko moje wrażenia, a jak chcecie wyrobić sobie własne zdanie, to musicie ją po prostu przeczytać.
Przychodzi w życiu w taki moment, w którym chcemy coś zmienić i zrobić coś dla siebie, ale nie do końca wiemy jak się do tego zabrać.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnna - wesoła kobieta po czterdziestce. Po nieudanym małżeństwie nie bardzo radzi sobie ze sobą. Stres zajada niezdrowym jedzeniem, a patrzenie na siebie w lustrze przyprawia ją o mdłości. Żyje w poczuciu, że zmarnowała sobie życie i nic...
Hej hej... Zastanawialiście się kiedyś jak można w nietypowy sposób zgubić nadprogramowe kilogramy?
Otóż, moja kochana @rysamagda pokazała w tej książce, że w każdym wieku i na każdy sposób można stracić kilogramy, w nietuzinkowy sposób zyskać pewność siebie, poczuć się lepiej we własnej skórze, a do tego nawet znaleźć.... miłość 😉
O tak właśnie, nasza bohaterka Ania, będąc po rozwodzie, ze sporą nadwagą, po czterdziestce daje się namówić przyjaciółce na nietypową kurację odchudzającą, w leśnej głuszy, pod czujnym okiem, młodszego o całą dekadę, przystojniaka, który ani na minutę nie pozwala jej na niedozwolone grzeszki. Ba, odcina ją od świata zewnętrznego, telefonu i internetu. Pozwala jedynie na spełnianie obowiązków zawodowych zdalnie, bowiem Ania jest recenzentką w wydawnictwie.
Kuba, bo tak ma na imię oprawca, którego szczerze nienawidzi Ania, uczy ją jak radzić sobie ze swoimi słabościami, przyrządzać wartościowe posiłki, a przy tym wynajduje naszej bohaterce przeróżne bezlitosne atrakcje. Nawet w chwili zwątpienia znajduje sposób, by nie dać się poddać swojej "ofierze". Kuba ma jednak też serce, bo wynagradza Anię i funduje jej zwiedzanie pięknych okolicznych atrakcji, a wisienką na torcie okaże się także spływ kajakowy wzdłuż rzeki, Drawa.
Nie zabraknie tu zabawnych zwrotów akcji, zabawnych dialogów między bohaterami, a także... namiętnych uniesień ❤️ Jak to mówią, kto się czubi ten się lubi 😉
Książka byłaby nudna bez nieoczekiwany postaci, zwrotów akcji , które spowodują że 30dniowa kuracja nie zakończy się tak jakby tego oboje chcieli. Co się wydarzy?
Czy Ania poradzi sobie z własnymi słabościami?
Czy Anię i Kubę połączy coś więcej?
Zapraszam was do tej lektury, bo warto. Jeśli lubicie nietypowe romanse, gdzie odchudzanie to walka z samym sobą i zyskaniem pewności siebie, to jednak warta zaryzykowania, bo na mecie możemy zyskać także szansę na coś więcej.
Hej hej... Zastanawialiście się kiedyś jak można w nietypowy sposób zgubić nadprogramowe kilogramy?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOtóż, moja kochana @rysamagda pokazała w tej książce, że w każdym wieku i na każdy sposób można stracić kilogramy, w nietuzinkowy sposób zyskać pewność siebie, poczuć się lepiej we własnej skórze, a do tego nawet znaleźć.... miłość 😉
O tak właśnie, nasza bohaterka Ania,...
Leśna kuracja
Książka opisuje naprawdę nietypowa i wspaniała historie Anny
To kobieta po czterdziestce, której kilka kilogramów za dużo robi w głowie niezle kompleksy
Mimo wspaniałego charakteru, wygląd nie dodaje jej pewności siebie
Bardzo chciałaby to zmienić lecz nie potrafi sama się zmobilizować
Pewnego dnia podczas rozmowy o swoim problemie z przyjaciółka, ta podsuwa jej pewien pomysl…
Ania nie chce się zgodzić, ale po namowach i namyslach stwierdza, ze lepszego wyjścia nie znajdzie
Kuba to znajomy przyjaciółki bohaterki
Jest przystojny, wysportowany i uwielbia zdrowy tryb życia
W dodatku mieszka sam w środku lasu
Ania ma zamieszkać u niego na miesiąc, nauczyć się zdrowych nawyków i rozruszac się przy pomocy w domu
Jednak po kilku minutach w tej chacie już wie, ze to wcale nie będzie łatwe wyzwanie
Jak się okazuje Kuba jest młodszy od niej o jakieś 10 lat, nienawidzi kiedy ktoś mu się sprzeciwia i na dodatek jest o wiele bardziej przystojny niż słyszała z opowieści przyjaciółki
Czy trzydzieści dni sam na sam może zbliżyć do siebie tak skrajnie różne osoby?
Czy Anna osiągnie swój cel?
Nie zapominajmy ze głównym powodem tej historii jest metamorfoza bohaterki
Czy uda jej się skupić na sobie w towarzystwie takiego mężczyzny?
Myśle, ze to połączenie stworzyło super fabule
Nie znajdziemy w tej książce owijania w bawełnę, i to jest super
Proste dialogi ale za to pełne namiętności i czułości
Polecam zarówno nastolatkom jak i kobietom które lubią taki klimacik🔥
P,s Zakochałam się w tej historii śmiałam się, ale i łzy mi też poleciały😊💝
Leśna kuracja
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opisuje naprawdę nietypowa i wspaniała historie Anny
To kobieta po czterdziestce, której kilka kilogramów za dużo robi w głowie niezle kompleksy
Mimo wspaniałego charakteru, wygląd nie dodaje jej pewności siebie
Bardzo chciałaby to zmienić lecz nie potrafi sama się zmobilizować
Pewnego dnia podczas rozmowy o swoim problemie z przyjaciółka, ta...
Anna ma ponad czterdzieści lat, rozwód, dorosłego syna i… całkiem sporo nadprogramowych kilogramów. Jak sama przyznaje, lubi siebie, ale swoje ciało już niekoniecznie. Kiedy po raz kolejny żali się swojej przyjaciółce, ta wpada na pomysł wysłania Anki do swojego znajomego, który zamieszkuje chatę w samym środku lasu. Mężczyzna jest wysportowany, lubi zdrowy i aktywny styl życia oraz ma pewne cechy charakteru, które mogą pomóc Ance osiągnąć cel. Kobieta początkowo nie jest przekonana, ale w końcu daje się namówić i niebawem poznaje Kubę — apodyktycznego, nieznoszącego sprzeciwu, bezwzględnego, młodszego o dziesięć lat i nieprzyzwoicie przystojnego właściciela urokliwej chatki w środku lasu z przylegającym do niej jeziorem.
Ania ma spędzić w jego towarzystwie trzydzieści dni, jednak już po dziesięciu minutach w jego towarzystwie wie, że to może być bardzo trudne… z wielu powodów.
Konwencja powieści przypomina mi pamiętnik bądź podobne zapiski bohaterów polegające na relacjonowaniu codziennych wydarzeń. Fabuła podzielona jest na kolejne dni, a każdy nich opowiedziany jest na zmianę oczami Anny i Kuby. Cała ta forma nadaje treści bardzo lekkiego charakteru, sprawia, że czytany tekst nie jest wymagający, a wręcz bardzo uproszczony i przystępny. Przez prawie całą lekturę miałam wrażenie, że słucham przyjaciółki, bądź dobrej koleżanki, która bierze udział w czymś dla niej ważnym i z ogromnymi emocjami streszcza mi wydarzenia każdego dnia. Dało mi to poczucie większej bliskości z bohaterami, szczególnie z Anką i pozwoliło, na mówiąc wprost “wczucie się” w postać i wydarzenia z powieści.
Anka jako bohaterka była wykreowana perfekcyjnie. Z przyjemnością i zafascynowaniem podziwiałam jej naturalność, prawdziwość i to, jak podchodziła do życia i problemów. Jej wrażliwość nie zawsze chciała współpracować z walecznością, która zawsze w niej tkwiła, ale była uśpiona przez niskie poczucie własnej wartości. Jej cięty język, zadziorne żarty i powalająca szczerość intrygująco kontrastowała z wewnętrzną dojrzałością, umiejętnością obserwacji, empatią i analizowaniem przeróżnych sytuacji. Polubiłam szczerze tę postać, która mnie na przemian rozczulała, bawiła i wzbudzała współczucie.
Kuba w oczach Anny był oprawcą i leśnym terrorystą, który w bardzo apodyktyczny sposób wymuszał na niej pewne aktywności mające na celu pomoc w zgubieniu jej zbędnych kilogramów. Był również intrygujący, jako mężczyzna i ciekawy po prostu, jako człowiek.
Bardzo lubiłam czytać o Kubie, kiedy to Anna relacjonowała wydarzenia ze swojej perspektywy. Miałam wrażenie, że ten mężczyzna jest wtedy bardziej barwny, bardziej tajemniczy, bardziej charakterny. Kiedy jednak to właśnie Jakub opowiadał, nieco stracił w moich oczach, Nie da się ukryć, że wyczuwałam “męski punkt widzenia”, a po sposobie zapisu, wypowiadania się i rozumowania, dało się odróżnić relację Kuby od Anny. Jednak czasem te jego przemyślenia były trochę zbyt pospolite, łatwe do przewidzenia. Mimo wszystko jednak uważam, że to dobre posunięcie, aby powieść romantyczną ubogacić w męską perspektywę, która nie za często pojawia się w powieściach tego typu, nawet jeśli chciałabym, aby jego punkt widzenia był dla mnie tajemnicą.
Pomysł na fabułę jest niekonwencjonalny, pełen opisów przyrody, aktywności, którą podejmowali bohaterowie i ich reakcji na otaczający literacki świat. Podobała mi się ta podróż w zachodniopomorskie, w którą zabrała mnie autorka. Nie da się zaprzeczyć temu, że autorka doskonale zna opisywane tereny i w bardzo ciekawy sposób potrafi przekazać piękno i zaintrygować czytelnika opisywanymi miejscami.
Niestandardowo przedstawiony motyw różnicy wieku, gdzie to kobieta jest starsza, bardzo mi się spodobał. Autorka stworzyła ciekawy kontrast między Anną i Kubą: dojrzała kobieta po rozwodzie, niska samoocena i poczucie, że co najlepsze w życiu już przeminęło i młody, przystojny mężczyzna, bez zobowiązań, pełny wigoru i chęci do życia.
Choć między bohaterami dzieje się naprawdę sporo i nie do końca wiadomo, jak ich znajomość się zakończy, tak cała historia napawa nadzieją i przełamuje schematy. Przekonuje, że dojrzali ludzie mogą nadal szukać miłości i walczyć o swoje szczęście, nieistotne są pierwsze lcyfry w numerze pesel, a to, co łączy z drugim człowiekiem. Analogicznie sprawa ma się, jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny. Przecież tak trudno czasem zwłaszcza nam kobietom uwierzyć w siebie i zaakceptować to, że niektóre wady, czy mankamenty urody nie stoją na przeszkodzie, by walczyć i wierzyć w to, że możemy znaleźć miłość.
W “Leśnej krucjacie” znajdziemy motyw “slow burn”, który dla mnie, jak i wielu innych czytelników jest jednym z ulubionych. W relacji głównych postaci wszystko dzieje się stopniowo, jest pełne niepewności, czasem wręcz odrzucania i prób ignorowania własnych odczuć i emocji. Jestem w stanie powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z relacją, która budowana jest na dojrzałości, kompromisie, pogodzeniu się ze słabościami, ale też na pewnej nie tylko romantycznej relacji, ale takiej przyjacielskiej, bo nawet jeśli codzienność Ani i Kuby pełna była uszczypliwości, to widać było między nimi nić porozumienia, wzajemne obdarzanie zaufaniem i to poczucie dla obydwojga, że ktoś jest obok.
Jestem czytelnikiem erotyków, bardzo lubię zarówno te mocniejsze, jak i delikatniejsze.
Nie mogłam się doczekać, kiedy w końcu między bohaterami wybuchnie to nagromadzone napięcie, a autorka za pomocą słowa zaprosi mnie jako czytelnika do ich sypialni. Sceny łóżkowe były bardzo wysublimowane, bez gorących szczegółów, choć nadal pobudzające. Autorka postawiła na emocje, na ogólne wrażenia bohaterów i zmusiła czytelnika do rozruszania swojej wyobraźni. Przyznam szczerze, że dałam się totalnie pochłonąć tej wibrującej między Anką i Kubą chemii i nie mogłam się doczekać, aż namiętność wybuchnie i zawiodłam się nieco, że autorka postawiła na delikatność. Oczywiście, to tylko moje odczucia, tak napisane sceny są, jak najbardziej w porządku, co więcej jest to bardzo bezpieczne rozwiązanie dla autorów, którzy specyfiki tych wątków “nie czują”, bądź nie są po prostu fanami. Dlatego też książką zachwyceni będą miłośnicy romansów bez erotyki.
Jedno jest pewne: skoro czułam niedosyt i podekscytowanie, to znaczy, że autorka doskonale przeniosła i oddała tę wspomnianą chemię między bohaterami i zaintrygowała do granic.
W powieści nie zabrakło wielu wstrząsających wręcz zwrotów akcji. Wrażliwy czytelnik powie, że niektóre sceny łamały mi serce i nie będzie w tym ani grama przesady.
Działo się sporo, wychodziły na światło dzienne pewne tajemnice, ale i dochodziło do ważnych zmian w samych bohaterach. Akcja była zróżnicowana pod względem dynamiki czasem trochę szybsza, by za chwilę zwolnić na potrzeby, co poniektórych wątków. Było to wszystko bardzo przyjemne w odbiorze, przemyślane i skomponowane w całość bardzo dobrze.
Dla “Leśnej kuracji” zarwałam noc, ale absolutnie nie żałuje, bo to jest taka książka, dla której noce się właśnie zarywa. Polecam serdecznie miłośnikom romansów tę niebanalną historię z ważnym przesłaniem i nietuzinkowymi bohaterami!
Anna ma ponad czterdzieści lat, rozwód, dorosłego syna i… całkiem sporo nadprogramowych kilogramów. Jak sama przyznaje, lubi siebie, ale swoje ciało już niekoniecznie. Kiedy po raz kolejny żali się swojej przyjaciółce, ta wpada na pomysł wysłania Anki do swojego znajomego, który zamieszkuje chatę w samym środku lasu. Mężczyzna jest wysportowany, lubi zdrowy i aktywny styl...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMagda Rysa napisała romans z przymrużeniem oka, ale w tę z pozoru lekkość wplotła ważne problemy, z jakimi niejeden czytelnik także się mierzy. Walka z otyłością, z kompleksami, a do tego postrzeganie przez otoczenie osoby z nadwagą. Czy to, jak wyglądamy, czy jesteśmy otyli, może być wyznacznikiem szacunku wobec nas? Jak się okazuje, tak w wielu przypadkach niestety jest.
Ance w walce z kilogramami, a przede wszystkim o siebie towarzyszyć będą silne emocje - radość, złość, upokorzenia i spełnienie. Z jednej strony bardzo podobało mi się przedstawienie kontranstów stanów, w jakich się znalazła, ale z drugiej momentami naprawdę jej współczułam. No i rzecz jasna, mimo że sprawiała wrażenie dziecinnej i innym też pozwalała się tak traktować (czego zresztą nie mogłam pojąć), mocno trzymałam za nią kciuki. Tu krew, pot i łzy mieszają się z przyjemnością.
A jeśli chodzi o tę przyjemność, to jak na romans przystało, nie mogło zabraknąć wątku miłosnego, prawda? I tu mamy Kubę. Jego największą wadą było to, że nie potrafił rozmawiać, co generowało liczne nieporozumienia. Między parą głównych bohaterów wyraźnie iskrzy. Pojawia się też zazdrość, smutek, ale czy miłość zatriumfuje?
"Kiedy weszła do kuchni, taka jeszcze trochę zaspana z potarganymi włosami i wściekłością wypisaną na twarzy, wyglądała nawet fajnie. Ale faktycznie była za gruba. Podobało mi się jej hardy charakter, może nie będzie tak źle. Takie słodkie panienki są nudne, a tu może być wesoło. Przeglądałem się spokojnie kobiecie, starszej ode mnie o dziesięć lat i miałam ochotę trochę się nad nią poznęcać. Tak trochę, troszeczkę."
Ogromnie podobały mi się opisy czaplineckiej przyrody i jej okolic oraz przepisy na dietetyczne dania. Sposób żywienia i treningi (nawet jeśli nie mamy problemów z nadwagą) to coś, co warto wprowadzić do swojej codzienności. A taki tyran jak Kuba... z pewnością niejednemu czytelnikowi by pomógł. Tyran, leśny oprawca, gnębiciel... określeń co niemiara. Grunt, że działał skutecznie. Pojawiła się też nutka intrygi, bo mężczyzna skrywał pewną tajemnicę.
Sporo rzeczy w tej książce okazało się być nieco przerysowanymi. Jednak wydaje się, że w tym szaleństwie jest metoda, bo bawiłam się świetnie.
"Leśna kuracja" to powieść w lekkim, zabawnym tonie o walce z nadwagą, kompleksami i miłość. Urokliwy klimat przyrody, jezioro, lasy... Ten las, a raczej drzewo przydałoby się, aby Kubę na nie spuścić. A dlaczego, to już sami sprawdźcie. A może by mu darować...?
Magda Rysa napisała romans z przymrużeniem oka, ale w tę z pozoru lekkość wplotła ważne problemy, z jakimi niejeden czytelnik także się mierzy. Walka z otyłością, z kompleksami, a do tego postrzeganie przez otoczenie osoby z nadwagą. Czy to, jak wyglądamy, czy jesteśmy otyli, może być wyznacznikiem szacunku wobec nas? Jak się okazuje, tak w wielu przypadkach niestety...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to💖RECENZJA PATRONACKA 💖
"Leśna kuracja" autorstwa Magdy Rysa jest moją pierwszą lecz napewno nie ostatnią książką tej cudnej autorki.
Jest to piękna historia o walce o siebie, o swoje lepsze samopoczucie, zadbaniu o swój wygląd jak i o zwiększeniu swojej samooceny. Nie ukrywam, że ta książka jak i główna bohaterka Ania są bardzo bliskie mojemu sercu, gdyż sama borykam się z podobnym problemem. Ania jest rozwódką po czterdziestce. To bardzo sympatyczna kobieta, nie potrafiąca zaakceptować swojej dość sporej wagi jak i wyglądu swojego ciała. Ma jednak wielkie szczęście, ponieważ ma przyjaciółkę, na którą zawsze może liczyć. Kaśka i tym razem jej nie zawodzi. Wysyła Anię do swojego bardzo przystojnego znajomego Jakuba mieszkającego w lesie na Pojezierzu Drawskim. Twierdzi, że mężczyzna będzie w stanie jej pomóc, tym bardziej, że ma u niej dług wdzięczności.
Czy mu się uda?
Po przybyciu na miejsce Ania jest pesymistycznie nastawiona do tego pomysłu, tym bardziej, gdy poznaje swojego oprawcę Jakuba. Kuracja odchudzająca, którą poprowadzi Ani mężczyzna ma trwać 30 dni.
Czy w ciągu tego czasu coś się zmieni?
Ona jest starsza... On młodszy... Czy jest możliwość zaiskrzenia?
Tego i wiele więcej dowiecie się czytając tą piękną historię.
Głównym motywem jest tutaj walka. Walka : o zwiększeniu poczucia własnej wartości jak i walka z chorobą jaką jest otyłość. Autorka pięknie obrazuje okolice w jakich dzieje się akcja jak i to jak odbierają ludzie z naszego otoczenia osoby z nadprogramowymi kilogramami.
Serdecznie polecam tą książkę i cierpliwie na kolejne historię tego autorstwa 💖
#leśnakuracja #magdarysa #waspos #wydawnictwowaspos #recenzjapatronacka #patronat2023 #otyłość #chorobadwudziestegopierwszegowieku #świetnaksiążka @rysamagda @waspos
A patronowały ze mną cudne: @czytam_zawsze_i_wszedzie
@madziara.malfoy
@majowa_dziewczyna_czyta
@siedzewksiazkach
@joaska_czyta
@mama_kochajaca_ksiazki
💖
💖RECENZJA PATRONACKA 💖
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Leśna kuracja" autorstwa Magdy Rysa jest moją pierwszą lecz napewno nie ostatnią książką tej cudnej autorki.
Jest to piękna historia o walce o siebie, o swoje lepsze samopoczucie, zadbaniu o swój wygląd jak i o zwiększeniu swojej samooceny. Nie ukrywam, że ta książka jak i główna bohaterka Ania są bardzo bliskie mojemu sercu, gdyż sama borykam się z...
Anna to dojrzała kobieta, ma dorosłego syna, jest po rozwodzie i zmaga się z nadprogramowymi kilogramami. Przyjaciółka namawia ją na wyjazd to jej znajomego, który ma pomóc Ani zmieć nawyki. I tak Ania trafia to pięknej, malowniczej miejscowości, gdzie pośród drzew, jezior w lesniej chacie mieszka Kuba. Już od samego początku między tą dwójką dochodzi do zgrzytów. Oboje mają ciężkie charaktery i są bardzo uparci. Ania jednak podejmuje walkę, choć z oporami. Czy miesiąc z oprawcą jak go Ania nazwa przyniesie efekty?
Leśna krucjata to fajny, lekki romans, który czyta się bardzo przyjemnie. Ania jest przy kości, jej słabością są żelki, ale pragnie zmiany. Trafia do chaty młodszego od niej mężczyzny, który ma ją nauczyć zdrowego trypu życia. Lubiłam ich przekomarzania, Ania stawiała się, ale dzielnie wykonywała wszystko co Kuba dla niej przygotował. Na efekty ciężkiej pracy nie trzeba było długo czekać. Między bohaterami wytworzyła się też pewna więź i wytworzyło się pożądanie, czego się nie spodziewali. Nie zabrakło też problemów i komplikacji. Ale dostaliśmy też dużo zabawnych momentów. Autorka świetnie przedstawiła walkę z samą sobą, bo Ania walczyła o swoje zdrowie, kondycję i walczyła z pokusami jakie stanowiło dla niej jedzenie. A uwierzcie mi to naprawdę ciężka walka. Urzekły mnie też opisy tej urokliwej miejscowości i choć nie lubię zbytnio opisów w książkach to tu mi się to podobało. Aż nabrałam ochotę, aby kiedyś odwiedzić to miejsce. To moje pierwsze spotkanie z autorką i z pewnością nie ostatnie. A wy jeśli szukacie lekkiego, zabawnego romansu to Leśna krucjata, będzie dobrym wyborem.
Anna to dojrzała kobieta, ma dorosłego syna, jest po rozwodzie i zmaga się z nadprogramowymi kilogramami. Przyjaciółka namawia ją na wyjazd to jej znajomego, który ma pomóc Ani zmieć nawyki. I tak Ania trafia to pięknej, malowniczej miejscowości, gdzie pośród drzew, jezior w lesniej chacie mieszka Kuba. Już od samego początku między tą dwójką dochodzi do zgrzytów. Oboje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnia to czterdziestopięcioletnia kobieta po rozwodzie, która nie lubi swojego ciała. Jej przyjaciółka wysyła ją do swojego znajomego, Jakuba, na miesiąc, aby on pomógł jej schudnąć. Wśród pięknych lasów i jezior Pojezierza Drawskiego kobieta poznaje możliwości swojego ciała. Czy spędzając miesiąc z obcym mężczyzną w kompletnej głuszy, Anna osiągnie swój zamierzony cel?
Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale już wiem na pewno, że nie ostatnie. "Leśna kuracja" to bardzo fajny romans z ważnym przesłaniem. Główna bohaterka to dojrzała kobieta po przejściach. Jest po rozwodzie, jej syn mieszka za granicą a gdyby tego było mało, nie podoba jej się jej ciało. Kaśka, jej przyjaciółka, chcąc jej pomóc zawozi ją do Jakuba, który mieszka na kompletnym odludziu, w samym lesie. Mężczyzna ma dość specyficzne sposoby na odchudzanie Ani. Oczywiście nie wszystkie, ale niektóre zasady są intrygujące. Jak to w romansach bywa, ten facet to prawdziwe ciacho. Od samego początku ta dwójka nie potrafi się ze sobą dogadać. Ciągłe przepychanki, potyczki słowne sprawiają, że nie możemy przestać się uśmiechać. Zdecydowanie do tej książki pasuje powiedzenie "kto się czubi ten się lubi". Ich relacja była dość burzliwa, ale za to bardzo gorąca. Podobało mi się to, że autorka porusza w tej powieści ważny temat, jakim jest otyłość. Nie każdy z nas może być chudzinką, która je ile chce i nie tyje. Ciężko takim osobą jest zaakceptować siebie, w szczególności gdy inni ludzie źle na nich patrzą. "Leśna kuracja" to książka, która już od pierwszych stron gwarantuje nam genialną lekturę. Napisana w lekki, często dość zabawny sposób, dzięki czemu płyniemy przez tę historię. Z całą pewnością będzie to świetna pozycja na ciepłe, letnie wieczory. Magda umiejscowiła fabułę w pięknym miejscu jakim jest Pojezierze Drawskie. Myślę, że dość spora grupa czytelników chętnie spędziłaby tam urlop po przeczytaniu tej powieści. Jeżeli lubicie właśnie takie książki, lekki romans na długie letnie wieczory to koniecznie musicie przeczytać "Leśną kurację". Polecam ją wszystkim serdecznie ❤️
Ania to czterdziestopięcioletnia kobieta po rozwodzie, która nie lubi swojego ciała. Jej przyjaciółka wysyła ją do swojego znajomego, Jakuba, na miesiąc, aby on pomógł jej schudnąć. Wśród pięknych lasów i jezior Pojezierza Drawskiego kobieta poznaje możliwości swojego ciała. Czy spędzając miesiąc z obcym mężczyzną w kompletnej głuszy, Anna osiągnie swój zamierzony...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzystojny mężczyzna ukryty w domku w leśnej głuszy.
Kobieta potrzebująca pomocy przy dyscyplinie i zadbaniu o swoje zdrowie.
Dzieli ich dziesięć lat i tym razem to ona jest starsza.
A to wszystko w krainie lasów i jezior, gdzie człowiek zaczyna na nowo żyć.
Anna jest po dość burzliwym rozwodzie, a jej jedyne dziecko, już dorosło i mieszka za granicą. Na co dzień zajmuje się czytaniem i recenzowaniem książek dla wydawnictw, więc jej rutyna nie opiewa w nadmiar ruchu. Ania potrzebuje zmiany, ponieważ przestała już czuć się dobrze sama ze sobą, a nadliczbowe kilogramy odbierają jej pewność siebie. Ale jest jej niezwykle trudno, żeby się zdyscyplinować i zmienić sposób żywienia. Na szczęście Ania ma przyjaciółkę, która postanawia wysłać ją na Pojezierze Drawskie, do drewnianego domku pewnego dość ponurego, ale przystojnego i inteligentnego mężczyzny, który ma jej pomóc.
Piękno przyrody, mordęga ćwiczeń i diety i emocje - to zaczyna łączyć tą dwójkę. Wszystko wybucha, a Ania i Kuba będą musieli zdecydować czy zawalczyć o to, co się pomiędzy nimi zrodziło...
LEŚNA KURACJA to zdecydowanie także i czytelnicza kuracja dla serc i dusz potrzebujących przyjemnego romansu z różnicą wieku. Uwielbiam ten motyw, ale to jeden z rzadkich przypadków, gdy to ona jest starsza. Zdecydowanie też mi się takie odwrócenie podoba.
Książka to lekki romans z motywem grumpy and sunshine, gdzie on jest trochę burkliwy, a ona dużo się raduje.
Mamy tu przepiękne opisy przyrody i miejsc, które zapewne są bardzo bliskie autorce, ponieważ niezwykle ciekawie je przedstawia i zachęca do wycieczki w tamte rejony. Ale głównym motywem jest tutaj odchudzanie, walka o lepsze zdrowie i przeciwstawianie się swoim kompleksom oraz temu jak inni nas postrzegają. Ania nie raz i nie dwa musiała doznać przykrości przez to jak wyglądała. Obecnie dookoła każdego z nas dzieje się dokładnie to samo. Dzieci, młodzież i osoby dorosłe niejednokrotnie są wyszydzane przez swoje naprogramowe kilogramy. Choć bardzo propagowane jest teraz body positive, gdzie traktuje się o tym, że każde ciało jest piękne, to nadal brakuje w społeczeństwie po prostu szacunku do drugiej osoby.
LEŚNA KURACJA to jednak nie tylko książka o odchudzaniu. To opowieść o uczuciu, które rodzi się między dwojgiem zupełnie różnych ludzi. To historia Ani i Kuby, piękna, wzruszająca, a pod koniec zdecydowanie trzymająca w napięciu. Ja mówię tej książce zdecydowane TAK. Jeśli chcecie przeczytać co przyjemnego i dobrego to koniecznie sięgnijcie po ten tytuł, zwłaszcza, że całość jest napisana bardzo lekkim językiem, więc przez kolejne strony po prostu się płynie...
Przystojny mężczyzna ukryty w domku w leśnej głuszy.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKobieta potrzebująca pomocy przy dyscyplinie i zadbaniu o swoje zdrowie.
Dzieli ich dziesięć lat i tym razem to ona jest starsza.
A to wszystko w krainie lasów i jezior, gdzie człowiek zaczyna na nowo żyć.
Anna jest po dość burzliwym rozwodzie, a jej jedyne dziecko, już dorosło i mieszka za granicą. Na co dzień...
Całkiem przyjemna historia dojrzałej kobiety walczącej z nadwagą, kompleksami i brakiem pewności siebie, przy boku młodszego, seksownego i też po przejściach. Czyta się szybko i przyjemnie.
Całkiem przyjemna historia dojrzałej kobiety walczącej z nadwagą, kompleksami i brakiem pewności siebie, przy boku młodszego, seksownego i też po przejściach. Czyta się szybko i przyjemnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLekka, zabawna, momentami wzruszająca, dobra jako przerywnik między tym co czytamy na co dzień. Nie mogę tylko zrozumieć o co chodziło autorce z tym spaniem Kuby, praktycznie od samego początku. Jako miłośniczka kryminałów już tworzyłam swoją teorię, no niestety, nie ten gatunek. Osobiście polecam, bo czasami lubię sięgnąć po bajkę z humorem.
Lekka, zabawna, momentami wzruszająca, dobra jako przerywnik między tym co czytamy na co dzień. Nie mogę tylko zrozumieć o co chodziło autorce z tym spaniem Kuby, praktycznie od samego początku. Jako miłośniczka kryminałów już tworzyłam swoją teorię, no niestety, nie ten gatunek. Osobiście polecam, bo czasami lubię sięgnąć po bajkę z humorem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie filmy z serii Rekinado? A może jesteście fanami twórczości Patryka Vegi? W takim razie ta książka bardzo wam się spodoba. Przyznam, że ja mam sporo z masochistki i filmy takie jak Kobiety Mafii czy Botoks uwielbiam. Każdy potrzebuje raz na jakiś czas czegoś lżejszego. Rysa proponuje nam tym razem polską wersję Bridget Jones. Sporo jej brakuje do oryginału i pewnie, gdybym trafiła na nią poza współpracą z wydawnictwem, to odłożyłabym już po pierwszym rozdziale. Jednak nie mogłam tego zrobić i powiem wam, że nawet nie żałuję. Ostatecznie mogę powiedzieć, że podobała mi się i choć nie zostanie w mojej pamięci zbyt długo, to miło spędziłam z nią czas. Gotowi na recenzję? No to zapraszam.
.
Poznajcie Anię. Jest 45-letnią rozwódką, ze sporym bagażem życiowych doświadczeń i równie dużym zapasem dodatkowych kilogramów. Pracuje jako recenzentka książek, ma dorosłe dziecko, no i w zasadzie tyle o niej wiemy.
.
Kuba jest o 10 lat młodszy od naszej bohaterki i raczej nie stroni od towarzystwa kobiet. Jego przeszłość jest za to dużo barwniejsza, ale ona wyjaśni się dopiero pod koniec książki.
Ania jest kobietą w wieku przed menopauzalnym, ale zachowuje się jak dziecko. Tak samo też jest traktowana przez innych, bo, prawdę mówiąc, pozwala sobie na to. Próba ucieczki także jest nieco komiczna, tym bardziej że Kuba nie porwał jej i nie przetrzymywał siłą.
To ile razy z ust Kuby padło określenie kluseczka można porównać tylko do ilości epitetów typu oprawca, tyran, osobisty terrorysta, których tak namiętnie używała Ania.
.
Cała historia jest mocno przerysowana. Sezon na rzodkiewki razem z sezonem na maliny, jagody i buraki, programista, który jest jednocześnie dietetykiem, nagły wybuch namiętności do młodszego o 10 lat faceta i nie tylko. Również określanie kobiety w tym wieku, dziewczyną czy laską nie jest odpowiednie. Takich nieścisłości jest tu więcej. Chociażby to, że bohaterka już po kilku dniach cudownej diety Kuby zaczęła chudnąć, mimo że wspominała wcześniej o wizytach u lekarzy i problemach z hormonami. Jednak wybaczam. Szczerze mówiąc już po opisie nie spodziewałam się niczego więcej niżeli dostałam. Historia nieco banalna i ckliwa, ale myślę, że taka miała właśnie być i taka jest. Nie czytałam innych książek autorki dlatego nie mogę powiedzieć za wiele o jej twórczości. Leśna kuracja w formie audiobooka zajmie wam max. dwa wieczory i o ile nie poświęcicie ich jedynie na tę książkę a zajmiecie się w tym czasie czymś jeszcze, to możecie być pewni, że ta historia umili wam te chwile.
.
Co mi się podobało? Opisy przyrody i przepisy na dietetyczne dania. Aczkolwiek moim zdaniem przed zastosowaniem jakiejkolwiek diety warto zrobić komplet badań i ustalić źródło problemów z wagą. Dopiero później można dobierać dietę, która już na stałe, a nie tylko na miesiąc czy dwa zastąpi dotychczasowy styl odżywiania. Nie uważam też, że my kobiety musimy nieustannie szukać atencji i potwierdzenia swojej wartości w oczach mężczyzn.
.
Naprawdę nie wiem jak ocenić tę książkę i chyba najlepiej będzie, jak nie powiem nic. Przeczytajcie więc (lub nie) i zdecydujcie sami.
.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję @waspos
Lubicie filmy z serii Rekinado? A może jesteście fanami twórczości Patryka Vegi? W takim razie ta książka bardzo wam się spodoba. Przyznam, że ja mam sporo z masochistki i filmy takie jak Kobiety Mafii czy Botoks uwielbiam. Każdy potrzebuje raz na jakiś czas czegoś lżejszego. Rysa proponuje nam tym razem polską wersję Bridget Jones. Sporo jej brakuje do oryginału i pewnie,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno najlepsza z książek autorki. Lekka, zabawna i z przesłaniem, a to ważne. Dodatkowy plus za "regionalizm", poczułam się zachęcona do odwiedzenia czaplineckich lasów i okolic.
Na pewno najlepsza z książek autorki. Lekka, zabawna i z przesłaniem, a to ważne. Dodatkowy plus za "regionalizm", poczułam się zachęcona do odwiedzenia czaplineckich lasów i okolic.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAnka to kobieta po 40 z bagażem doświadczeń, recenzentka, redaktorka książek. Nie do końca jest w stanie się zaakceptować, ze względu na swoją otyłość. Przyjaciółka postanawia jej pomóc, dzwoni do Kuby, by ten przyjął ją pod swój dach do leśnej chatki i przez miesiąc nauczył ją zdrowego stylu życia. Początkowo zarówno jedna jak i druga strona jest średnio zadowolona z jej pomysłu, ale oboje ulegają. I tu zaczyna się cała akcja. Gdy Anka poznaje swojego oprawcę, szybko zaczyna żałować swojej decyzji... Męczące treningi, mikroskopijne porcje jedzenia, facet, który ciągle przekracza granice...
Z każdym dniem jej podejście zaczyna się zmieniać... Zarówno do jedzenia, treningów jak i Kuby. Zauważa w nim pociągającego mężczyznę i zbliża się do niego... Tylko wciąż z tyłu głowy ma, że jest od niego dziesięć lat starsza... Czy to ma szansę się udać? Czy Ance uda się schudnąć? Czy odmieni swoje życie?
Książkę przeczytałam ekspresowo, byłam bardzo ciekawa, w którą stronę autorka pokieruje fabułę.
W wielkim skrócie- książka podobała mi się i dobrze spędziłam przy niej czas, ale były fragmenty, które do mnie nie przemawiały. Oczywiście świetnie, że powstają takie tytuły, ale nie wiem, czy mając otyłość i czytając jak ta kobieta była traktowana przez obce osoby, nazywana pieszczotliwie kluseczką (?!) poczułabym się lepiej... Mało tego, jej pewność siebie urosła w momencie gubionych kilogramów... Czyli jak mam to rozumieć? Ludzie będą dla mnie mili i odnosili się do mnie z szacunkiem w momencie, gdy schudnę? Być może trochę przesadzam i nadinterpretuje, ale wiem jak złe słowa potrafią zrujnować ludzką psychikę.
Jednocześnie z przykrością muszę przyznać, że ludzie bywają podli i faktycznie kilogramy potrafią być wyznacznikiem szacunku wobec drugiej osoby... Szkoda, że Anka nie pokazała tu pazura, nie była w stanie pokazać, że nie da sobie w kaszę dmuchać...
Kuba- bardzo polubiłam gościa. Mimo, że zachowywał się czasem jak dupek to uważam, że to świetna postać, która oczywiście ma swoje wady- chociażby brak umiejętności rozmowy... Gdyby tak usiąść i wyjaśnić wszystkie niedopowiedzenia, byłoby zdecydowanie łatwiej :)
Sam wątek miłosno- romantyczny na plus, bo nie był przesadzony i nie wylewał się z każdej strony. Jeśli chodzi o etap żywienia i treningów - również podobało mi się jak było to przedstawione. Aż sama zapragnęłam wyskoczyć gdzieś nad jezioro, szkoda że obecnie nie jest to możliwe 😅
Były też takie drobne szczegóły, które wyłapałam, ale już nie będę się czepiać. Książkę polecam jak najbardziej, jako niezobowiązująca lekturę. Lekka i przyjemna, na jeden wieczór. Swojski klimat i lasy dookoła - czego chcieć więcej? :)
Anka to kobieta po 40 z bagażem doświadczeń, recenzentka, redaktorka książek. Nie do końca jest w stanie się zaakceptować, ze względu na swoją otyłość. Przyjaciółka postanawia jej pomóc, dzwoni do Kuby, by ten przyjął ją pod swój dach do leśnej chatki i przez miesiąc nauczył ją zdrowego stylu życia. Początkowo zarówno jedna jak i druga strona jest średnio zadowolona z jej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem inna książka niż poprzednia, którą czytałam tej autorki. Ta jest... świetna, bardzo dobrze się przy niej bawiłam, ale widać że autorka zna i czuje temat.
Polecam do przeczytania, luźna, wesoła, jako odpoczynek po tych wszystkich mafiach i wrednych szefach.
Całkiem inna książka niż poprzednia, którą czytałam tej autorki. Ta jest... świetna, bardzo dobrze się przy niej bawiłam, ale widać że autorka zna i czuje temat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam do przeczytania, luźna, wesoła, jako odpoczynek po tych wszystkich mafiach i wrednych szefach.
Rzeczywiście z przymrużeniem oka i rzeczywiście inna wersja przemiany. Ona - redaktorka i recenzentka książek - kobieta po przejściach ze sporym bagażem kilogramów. On - genialny programista - z zimnym, instrumentalnym podejściem do kobiet, dostaje misję odchudzenia Anki. Iskrzy! Jest krew, pot i łzy. Jest fajnie i jest koszmarnie. Jest przyjemnie i jest ciężko. Bywa smacznie ale bywa też głodno. Generalnie bardzo przyjemna lektura na 1-2 wieczory.
Rzeczywiście z przymrużeniem oka i rzeczywiście inna wersja przemiany. Ona - redaktorka i recenzentka książek - kobieta po przejściach ze sporym bagażem kilogramów. On - genialny programista - z zimnym, instrumentalnym podejściem do kobiet, dostaje misję odchudzenia Anki. Iskrzy! Jest krew, pot i łzy. Jest fajnie i jest koszmarnie. Jest przyjemnie i jest ciężko. Bywa...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to