Wróć na stronę książki

Oceny książki Poławiacz

Średnia ocen
7,0 / 10
430 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
134
133

Na półkach:

Abe’a i Dana łączą trzy rzeczy: obaj pracują w tej samej firmie, obaj przedwcześnie owdowiali i aby poradzić sobie z tragediami w życiu osobistym, w wolnym czasie zaczęli oddawać się wędkowaniu. Na miejscówkę dla kolejnej z wypraw wędkarskich obierają trudno dostępny Potok Holendra. Kiedy od właściciela przydrożnej knajpy słyszą przedziwną i mrożącą krew w żyłach historię, jaka rozegrała się w okolicach Potoku prawie wiek wcześniej, nie przypuszczają, że na miejscu czeka ich o wiele gorszy koszmar…

Klimatyczna historia o dość rzadko spotykanej w gatunku szkatułkowej narracji. Powiedziałabym jednak, że bardziej niż z dorobku Lovecrafta, Poe’go i Melville’a, powieść czerpie inspiracje z twórczości współczesnych amerykańskich mistrzów horroru - Kinga i zmarłego niedawno Simmonsa. Plus, tych inspiracji jest na tyle dużo, że trochę ciężko uznać "Poławiacza" za objawienie literackie (co usilnie sugeruje wydawca).

W opozycji do części recenzentów tej powieści, za najlepszą część książki uważam opowieść Howarda, jak dla mnie jest kompletna, najbardziej trzymająca w napięciu i najmroczniejsza, wątek Abe’a i Dana równie dobrze można by wyciąć (mimo iż lepiej spaja historię).

Abe’a i Dana łączą trzy rzeczy: obaj pracują w tej samej firmie, obaj przedwcześnie owdowiali i aby poradzić sobie z tragediami w życiu osobistym, w wolnym czasie zaczęli oddawać się wędkowaniu. Na miejscówkę dla kolejnej z wypraw wędkarskich obierają trudno dostępny Potok Holendra. Kiedy od właściciela przydrożnej knajpy słyszą przedziwną i mrożącą krew w żyłach historię,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
15

Na półkach:

Na pierwszy rzut oka Poławiacz może wydawać się historią zwyczajną: dwóch mężczyzn, Abe i Dan, którzy szukają ukojenia w wędkowaniu po osobistych tragediach. Abe, starszy, częściowo pogodzony z losem, oraz Dan, świeżo po stracie najbliższych, odnajdują w rytuale wędkowania chwilowy azyl od świata i własnego bólu. Jednak w trakcie podróży nad Potok Holendra zatrzymują się w przydrożnej knajpie, gdzie właściciel, Howar, zaczyna snuć opowieść sprzed niemal wieku, historię tytułowego Poławiacza, istoty czy zjawiska, które nie powinno istnieć, a jednak czai się w cieniu codzienności.

Siłą tej książki jest atmosfera, która nie buduje napięcia wprost, lecz powoli zaciska pętlę, wciągając czytelnika w dziwnie niepokojący świat. To nie horror krwawy ani spektakularny, bo groza i dziwność wkradają się niemal niezauważalnie, mieszając się z pozornie banalnymi czynnościami i codziennością bohaterów.

To powieść weird fiction w najlepszym wydaniu: literatura, która miesza realizm z absurdalną, przesuniętą logiką, zmusza do uważnego czytania i nagradza obrazy, które pozostają w pamięci na długo. Langan pokazuje, jak daleko potrafi popchnąć człowieka żałoba i obsesja.

Poławiacz zdobył Bram Stoker Award, i trudno się dziwić, bo to książka, która udowadnia, że horror i dziwność nie muszą przychodzić w postaci efektownych scen, by wstrząsnąć czytelnikiem. To opowieść, która zostaje w głowie długo po odłożeniu książki, wciąga w świat, w którym granice rzeczywistości są płynne, a codzienność może skrywać coś całkowicie obcego i niepokojącego.

Dla tych, którzy cenią literaturę, która zmusza do myślenia, wciąga powoli i zostaje w pamięci, Poławiacz jest lekturą obowiązkową. To książka niepokojąca, piękna i literacko dopracowana, prawdziwy przykład tego, jak weird fiction może zachwycać w nowoczesnym wydaniu.
Zapraszam na mojego instagrama @rybamaglos, gdzie publikuję recenzje i nowinki ze świata literackiego.

Na pierwszy rzut oka Poławiacz może wydawać się historią zwyczajną: dwóch mężczyzn, Abe i Dan, którzy szukają ukojenia w wędkowaniu po osobistych tragediach. Abe, starszy, częściowo pogodzony z losem, oraz Dan, świeżo po stracie najbliższych, odnajdują w rytuale wędkowania chwilowy azyl od świata i własnego bólu. Jednak w trakcie podróży nad Potok Holendra zatrzymują się w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
386
273

Na półkach:

Ciekawy zamysł, bardzo Lovecraftiański, ale nie trafił do mnie ani klimat ani historia, a niektóre zabiegi językowe uważam za nietrafione. Myślę że na dużą niekorzyść tej książki w mojej ocenie działa to że jeszcze się nie znalazł taki książkowy horror który by mnie w jakikolwiek sposób choćby zaniepokoił.

Ciekawy zamysł, bardzo Lovecraftiański, ale nie trafił do mnie ani klimat ani historia, a niektóre zabiegi językowe uważam za nietrafione. Myślę że na dużą niekorzyść tej książki w mojej ocenie działa to że jeszcze się nie znalazł taki książkowy horror który by mnie w jakikolwiek sposób choćby zaniepokoił.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to