Przedwojenna perełka. Józia, mieszkająca z ojcem i ciotką w majątku na Kresach ma 19 lat. Jest cichą, spokojną dziewczyną i marzy o miłości. Opiekuje się młodszą bratanicą Zosią, dla której jest kimś w rodzaju starszej siostry.
Wkrótce Józia udaje się na pierwszy w życiu bal, który ją rozczarowuje. Kawalerowie nie chcą z nią tańczyć, tylko z piękniejszymi i bardziej zalotnymi kuzynkami. W dodatku dziewczyna podsłuchuje rozmowę, w której dowiaduje się, że przystojny kuzyn ma zamiar starać się o jej rękę z powodu niemałego majątku, lecz odstrasza go jej brzydota. Załamana opuszcza bal i zamyka się w sobie.
Niedługo po tym Józia poznaje właściciela sąsiedniego majątku - pana Adama. Jest żonaty, ma małą córeczkę Milę i chorowitą żonę, która rzadko kiedy opuszcza zaciemniony pokój i żyje przeszłością i wspomnieniami o swej młodości i minionym szczęściu. Adam jest lekko rozczarowany życiem, ale pełen energii do działania. Dużą wagę przywiązuje do pracy, dba o swoich pracowników, zachęca Józię do pomocy innym, uczenia wiejskich dzieci, kształcenia się w kierunku medycznym. Trafia na podatny grunt i Józia wyjeżdża do Warszawy, aby pobierać naukę.
W Warszawie, na kursach medycznych i praktyce w szpitalu dziewczyna poznaje Karola, młodego lekarza, społecznika, lecz o słabym charakterze. Uważa on, że w swej przyszłej żonie najbardziej ceniłby charakter i spójność poglądów, nie zaś urodę, co niezmiernie cieszy Józię. Zakochują się w sobie i tuż przed odjazdem Józi z Warszawy Karol oświadcza się jej.
Józia zaprasza narzeczonego do rodzinnego majątku, przedstawia rodzinie, sąsiadom, znajomym. Karol często sprzecza się z Zosią, która z małej dziewczynki zdążyła się przekształcić w młodą, zalotną kobietkę. Tych dwoje zachowuje się dość dziwnie, lecz Józia w swej naiwności niczego nie dostrzega. Dopiero przyłapanie Karola z Zosią w niedwuznacznej sytuacji i usłyszane przypadkiem gorące wyznania działają na Józię jak zimny prysznic. Zrywa zaręczyny, załamuje się, zamyka w sobie, tym bardziej odczuwając swoją brzydotę. Zosia zostaje odesłana do szkół do innego miasta.
Mija czas, Józia leczy rany oddając się pracy, opiekując się osieroconą córeczką pana Adama. Zosia w innym mieście chodzi na bale, nawiązuje nowe znajomości, nie myśli już o Karolu, ani o Józi, którą tak zraniła swą lekkomyślnością. Czy w życiu Józiu zagości szczęście? Kogo wybierze jej serce?
Jak przystało na romans dla panienek, historia dobrze się kończy.
Przedwojenna perełka. Józia, mieszkająca z ojcem i ciotką w majątku na Kresach ma 19 lat. Jest cichą, spokojną dziewczyną i marzy o miłości. Opiekuje się młodszą bratanicą Zosią, dla której jest kimś w rodzaju starszej siostry.
Wkrótce Józia udaje się na pierwszy w życiu bal, który ją rozczarowuje. Kawalerowie nie chcą z nią tańczyć, tylko z piękniejszymi i bardziej...
Przedwojenna perełka. Józia, mieszkająca z ojcem i ciotką w majątku na Kresach ma 19 lat. Jest cichą, spokojną dziewczyną i marzy o miłości. Opiekuje się młodszą bratanicą Zosią, dla której jest kimś w rodzaju starszej siostry.
Wkrótce Józia udaje się na pierwszy w życiu bal, który ją rozczarowuje. Kawalerowie nie chcą z nią tańczyć, tylko z piękniejszymi i bardziej zalotnymi kuzynkami. W dodatku dziewczyna podsłuchuje rozmowę, w której dowiaduje się, że przystojny kuzyn ma zamiar starać się o jej rękę z powodu niemałego majątku, lecz odstrasza go jej brzydota. Załamana opuszcza bal i zamyka się w sobie.
Niedługo po tym Józia poznaje właściciela sąsiedniego majątku - pana Adama. Jest żonaty, ma małą córeczkę Milę i chorowitą żonę, która rzadko kiedy opuszcza zaciemniony pokój i żyje przeszłością i wspomnieniami o swej młodości i minionym szczęściu. Adam jest lekko rozczarowany życiem, ale pełen energii do działania. Dużą wagę przywiązuje do pracy, dba o swoich pracowników, zachęca Józię do pomocy innym, uczenia wiejskich dzieci, kształcenia się w kierunku medycznym. Trafia na podatny grunt i Józia wyjeżdża do Warszawy, aby pobierać naukę.
W Warszawie, na kursach medycznych i praktyce w szpitalu dziewczyna poznaje Karola, młodego lekarza, społecznika, lecz o słabym charakterze. Uważa on, że w swej przyszłej żonie najbardziej ceniłby charakter i spójność poglądów, nie zaś urodę, co niezmiernie cieszy Józię. Zakochują się w sobie i tuż przed odjazdem Józi z Warszawy Karol oświadcza się jej.
Józia zaprasza narzeczonego do rodzinnego majątku, przedstawia rodzinie, sąsiadom, znajomym. Karol często sprzecza się z Zosią, która z małej dziewczynki zdążyła się przekształcić w młodą, zalotną kobietkę. Tych dwoje zachowuje się dość dziwnie, lecz Józia w swej naiwności niczego nie dostrzega. Dopiero przyłapanie Karola z Zosią w niedwuznacznej sytuacji i usłyszane przypadkiem gorące wyznania działają na Józię jak zimny prysznic. Zrywa zaręczyny, załamuje się, zamyka w sobie, tym bardziej odczuwając swoją brzydotę. Zosia zostaje odesłana do szkół do innego miasta.
Mija czas, Józia leczy rany oddając się pracy, opiekując się osieroconą córeczką pana Adama. Zosia w innym mieście chodzi na bale, nawiązuje nowe znajomości, nie myśli już o Karolu, ani o Józi, którą tak zraniła swą lekkomyślnością. Czy w życiu Józiu zagości szczęście? Kogo wybierze jej serce?
Jak przystało na romans dla panienek, historia dobrze się kończy.
Przedwojenna perełka. Józia, mieszkająca z ojcem i ciotką w majątku na Kresach ma 19 lat. Jest cichą, spokojną dziewczyną i marzy o miłości. Opiekuje się młodszą bratanicą Zosią, dla której jest kimś w rodzaju starszej siostry.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWkrótce Józia udaje się na pierwszy w życiu bal, który ją rozczarowuje. Kawalerowie nie chcą z nią tańczyć, tylko z piękniejszymi i bardziej...