To podręcznik każdej dziewczyny, która pragnie tworzyć i zmieniać rzeczywistość, a nie tylko być jej biernym obserwatorem.
"Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!" nie jest zwykłą książką. Jest manifestem. Manifestem pełnym niezgody na niedocenianie, znieważanie oraz patrzenie na kobiety przez pryzmat stereotypów, które wciąż funkcjonują w dzisiejszym świecie. Wezwaniem, by dziewczyny przestały zgadzać się na to wszystko pozostając w cieniu i wyszły w końcu ze swojej strefy komfortu. By osiągały swoje cele, walczyły o swe prawa, stawiały na swoim, ponieważ na to zasługują, a opinia społeczeństwa nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia.
Rachel Hollis wpuszcza nas do swojego świata poprzez różne humorystyczne historie oraz anegdoty, które po wnikliwszej analizie okazują się niesamowicie głębokie. Uświadamiają kobietom ich siłę, możliwości oraz potencjał, który każda z nich w sobie nosi. Dostrzega również pewną niezwykłość w codzienności, którą w pośpiechu życia zwykliśmy pomijać.
Rady autorki, których jest naprawdę mnóstwo, są niezwykle przemyślanie, przekazane w zabawny sposób. Hollis zwraca nam szczególną uwagę na pewne toksyczne schematy i nawyki. A zwłaszcza na takie, o których często nie mamy pojęcia lub nie zwracamy na nie uwagi. Do tego już sporego pakietu dorzuca jeszcze całkiem pokaźny wachlarz narzędzi, które mogą nam pomóc zbudować wymarzoną, najlepszą wersję siebie oraz stworzyć wyjątkową rzeczywistość.
To podręcznik każdej dziewczyny, która pragnie tworzyć i zmieniać rzeczywistość, a nie tylko być jej biernym obserwatorem.
"Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!" nie jest zwykłą książką. Jest manifestem. Manifestem pełnym niezgody na niedocenianie, znieważanie oraz patrzenie na kobiety przez pryzmat stereotypów, które wciąż funkcjonują w dzisiejszym świecie....
Należy zauważyć, że nie jest to książka stricte psychologiczna. Nie należy oczekiwać fachowych porad jak poradzić sobie z podjętym problemem. To jeden z wielu poradników, który krzyczy: przejmujesz się opinią innych ludzi? Więc się nie przejmuj!
Autorka skupia się głównie na własnej historii i na tym, w jaki sposób osiągnęła sukces (wcale nie pisze źle, właściwie całkiem ciekawie, lecz nie tego spodziewałam się w tej pozycji) Może być to inspirujące dla niektórych, dla mnie w pewnym momencie stało się irytujące. Niestety porzucam w połowie.
Należy zauważyć, że nie jest to książka stricte psychologiczna. Nie należy oczekiwać fachowych porad jak poradzić sobie z podjętym problemem. To jeden z wielu poradników, który krzyczy: przejmujesz się opinią innych ludzi? Więc się nie przejmuj!
Autorka skupia się głównie na własnej historii i na tym, w jaki sposób osiągnęła sukces (wcale nie pisze źle, właściwie całkiem...
Ostatnio rzadko sięgam po poradniki inne niż związane z rodzicielstwem.
Rachel napisała poradnik na podstawie własnych doświadczeń życiowych. Pokazuje gdzie popełniała błędy i jaką naukę z nich wyciągnęła. Nie ukrywa ile ciężkiej pracy i wyrzeczeń czeka kobietę, która stara się zawalczyć o siebie.
Jedna z rad, którą daje autorka stosuję już od jakiegoś czasu i widzę efekt. Poświęć godzinę dziennie na swój rozwój, wstań godzinę przed dzieckiem/dziećmi ale połóż się godzinę później.
Coraz częściej w social mediach matki głośno mówią o tym, że proszą o pomoc, za zatrudniają nianie/pomoc domową, żeby zacząć rozwijać swój biznes albo swoją pasję.
Skończyłam studia z córką na rękach, uczyłam się kiedy ja usypiałam i zdawałam egzaminy kiedy spała. Stres był podwójny, jeden związany z egzaminem i drugi czy córka nie zacznie płakać. Czy prosiłam o pomoc? Oczywiście, że nie. Czy teraz zorganizowała bym to inaczej? Tak.
Ta pozycja powinna być obowiązkowa, każda kobieta, powinna zawalczyć o siebie, nie o rolę jaką pełni, ale o swoje marzenia.
Jak stawiać granice?
Jak poradzić sobie ze strachem przed porażką?
Jak nauczyć się mówić nie?
Ostatnio rzadko sięgam po poradniki inne niż związane z rodzicielstwem.
Rachel napisała poradnik na podstawie własnych doświadczeń życiowych. Pokazuje gdzie popełniała błędy i jaką naukę z nich wyciągnęła. Nie ukrywa ile ciężkiej pracy i wyrzeczeń czeka kobietę, która stara się zawalczyć o siebie.
Jedna z rad, którą daje autorka stosuję już od jakiegoś czasu i widzę...
Krzywdy nie robi, ale napisana jest przez amerykańską celebrytkę i taki też trzyma poziom. Niewiele konkretów, raczej takie coachingowe treści w stylu:
uwierz w siebie...
popatrz na mnie...
Ty też tak możesz....
Co oczywiście jest po części prawdą, ale można to przeczytać w tylu miejscach, że nie potrzeba już chyba kolejnej pozycji. Nic odkrywczego, można się bez niej obyć.
Krzywdy nie robi, ale napisana jest przez amerykańską celebrytkę i taki też trzyma poziom. Niewiele konkretów, raczej takie coachingowe treści w stylu:
uwierz w siebie...
popatrz na mnie...
Ty też tak możesz....
Co oczywiście jest po części prawdą, ale można to przeczytać w tylu miejscach, że nie potrzeba już chyba kolejnej pozycji. Nic odkrywczego, można się bez niej obyć.
Szczerze mówiąc dawno się tak nie męczyłam czytając książkę, w końcu po kilkudziesięciu stronach dałam sobie spokój. Już od czcionki boli głowa.
Nic ciekawego z tej książki nie udało mi się wyciągnąć- są to luźne przemyślenia autorki, nic nowego ani odkrywczego- ot, anegdotki z życia.
Szczerze mówiąc dawno się tak nie męczyłam czytając książkę, w końcu po kilkudziesięciu stronach dałam sobie spokój. Już od czcionki boli głowa.
Nic ciekawego z tej książki nie udało mi się wyciągnąć- są to luźne przemyślenia autorki, nic nowego ani odkrywczego- ot, anegdotki z życia.
Recenzja typu "Przeczytałam, aby Was wszystkich ostrzec i oszczędzić Wam cierpienia"! https://mira-bell.blogspot.com/2021/08/strata-czasu-dziewczyno-przestan-ciagle.html
Recenzja typu "Przeczytałam, aby Was wszystkich ostrzec i oszczędzić Wam cierpienia"! https://mira-bell.blogspot.com/2021/08/strata-czasu-dziewczyno-przestan-ciagle.html
SŁOWEM WSTĘPU
Z ogromnym dystansem podchodzę do książek tego typu – zawsze. W znacznej większości jest to powtarzający się coachingowy bełkot, który tak naprawdę niczego pozytywnego nie wnosi do życia, a co gorsza – może tylko pogorszyć samopoczucie. Książka Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać! Rachel Hollis to pewnego rodzaju zwierzenia autorki, opis doświadczeń z uwzględnieniem wzlotów i upadków. Z jakim skutkiem dla odbiorcy?
DZIEWCZYNO, PRZESTAŃ CIĄGLE PRZEPRASZAĆ!
Wiele kobiet, młodszych czy starszych, ma tendencję do wiecznego przepraszania za to, co robią, czego chcą i o czym marzą. Już jako małe dziewczynki jesteśmy uczone, że musimy być grzeczne, czyste i zachowywać się jak damy. Czasami nie wolno nam wykazywać cech liderskich, przewodzić grupą, ponieważ jest to „źle odbierane”. Zwracamy bardziej uwagę na to, jak wyglądamy, niż na to, co mówimy lub jakie jesteśmy – i, niestety, często z takim podejściem wchodzimy w dorosłe życie. Ogromny wpływ na nas ma również nasze dzieciństwo: to jakimi byliśmy dziećmi, czy zabiegaliśmy o uwagę dorosłych albo czy była ona nam dawana z „automatu”. Wszystkie te kwestie wpływają na to, że w późniejszym czasie albo idziemy przez życie po swoje, albo rezygnujemy z własnych ambicji i marzeń, aby zadowolić wszystkich wokół, tylko nie siebie. I dlatego ciągle przepraszamy za to, kim jesteśmy.
Rachel Hollis na własnym przykładzie pokazuje, że warto robić to, o czym zawsze się marzyło, że nie wolno się poddawać nawet, jeżeli życie rzuca Ci kłody pod nogi. Zdarzają się sytuacje, kiedy ludzie są już na tyle przyzwyczajeni do naszej obecności na ich każde zawołanie, że w momencie, gdy chcemy skupić się na sobie – oni zaczynają się burzyć. Czy wtedy to naprawdę w nas tkwi problem? Nie. Nie możemy pozwolić, żeby ktoś za nas decydował i przeżywał nasze życie, bo nikt za nas nie umrze. Nie możemy przepraszać za to, że chcemy być szczęśliwi. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za całe zło tego świata.
OCENA
Bardzo trudno jest streścić tego typu książki bez powielania treści autora. Mimo początkowego dystansu, książka naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie jest typowym poradnikiem, który wałkuje non stop te same kwestie o pozytywnym podejściu do życia, o tym, że zawsze wszystko będzie super i piękne. Osobiście dała mi ogromnego kopa do działania i otworzyła oczy na pewne sprawy. Never let the fear of striking out keep you from playing the game - to zdanie chyba w pełni oddaje charakter tej książki. Polecam, każdemu.
SŁOWEM WSTĘPU
Z ogromnym dystansem podchodzę do książek tego typu – zawsze. W znacznej większości jest to powtarzający się coachingowy bełkot, który tak naprawdę niczego pozytywnego nie wnosi do życia, a co gorsza – może tylko pogorszyć samopoczucie. Książka Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać! Rachel Hollis to pewnego rodzaju zwierzenia autorki, opis doświadczeń z...
Szybko przejść przez tok myślowy Hollis. Reachel jest ze sobą, ale i z nami szczera. Kilka rzeczy warto wyciągnąć z tej pozycji, reszta jednak jest bardzo przewidywalna. Czasem jednak warto sobie przypomnieć o tych najłatwiejszych sposobach, bo cała reszta poszukiwań idealnych rozwiązań to prokrastynacja. Chcesz zmiany to zmieniaj.
Szybko przejść przez tok myślowy Hollis. Reachel jest ze sobą, ale i z nami szczera. Kilka rzeczy warto wyciągnąć z tej pozycji, reszta jednak jest bardzo przewidywalna. Czasem jednak warto sobie przypomnieć o tych najłatwiejszych sposobach, bo cała reszta poszukiwań idealnych rozwiązań to prokrastynacja. Chcesz zmiany to zmieniaj.
Ciekawy trening dla kobiet. Autorka książki rzuca kobietom wyzwanie żeby zaczęły marzyć, zaczęły wyznaczać sobie cele i je realizowały. Nawołuje, by odrzucić wymówki, kształtować nawyki i zachowania, które prowadzą do sukcesu. Pokazuje, że można to wszystko osiągnąć.
Ciekawy trening dla kobiet. Autorka książki rzuca kobietom wyzwanie żeby zaczęły marzyć, zaczęły wyznaczać sobie cele i je realizowały. Nawołuje, by odrzucić wymówki, kształtować nawyki i zachowania, które prowadzą do sukcesu. Pokazuje, że można to wszystko osiągnąć.
Prawdziwej Tobie pisane jest coś więcej... Prawdziwa Ty to lepsza, spełniona wersja Ciebie. W tej lepszej wersji wypełniasz swoje życiowe powołanie. Aby to jednak było możliwe, musisz przede wszystkim przestać przepraszać za to, że w ogóle o czymkolwiek marzysz. Nie masz obowiązku dopasowywać się do cudzych ideałów. Masz natomiast obowiązek uwierzyć w siebie i we własne możliwości. Pora przestać wstydzic się tego, że jesteś sobą. Pora przestać przepraszać za to, Kim jesteś!
Prawdziwej Tobie pisane jest coś więcej... Prawdziwa Ty to lepsza, spełniona wersja Ciebie. W tej lepszej wersji wypełniasz swoje życiowe powołanie. Aby to jednak było możliwe, musisz przede wszystkim przestać przepraszać za to, że w ogóle o czymkolwiek marzysz. Nie masz obowiązku dopasowywać się do cudzych ideałów. Masz natomiast obowiązek uwierzyć w siebie i we własne...
To podręcznik każdej dziewczyny, która pragnie tworzyć i zmieniać rzeczywistość, a nie tylko być jej biernym obserwatorem.
"Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!" nie jest zwykłą książką. Jest manifestem. Manifestem pełnym niezgody na niedocenianie, znieważanie oraz patrzenie na kobiety przez pryzmat stereotypów, które wciąż funkcjonują w dzisiejszym świecie. Wezwaniem, by dziewczyny przestały zgadzać się na to wszystko pozostając w cieniu i wyszły w końcu ze swojej strefy komfortu. By osiągały swoje cele, walczyły o swe prawa, stawiały na swoim, ponieważ na to zasługują, a opinia społeczeństwa nie ma w tym wypadku najmniejszego znaczenia.
Rachel Hollis wpuszcza nas do swojego świata poprzez różne humorystyczne historie oraz anegdoty, które po wnikliwszej analizie okazują się niesamowicie głębokie. Uświadamiają kobietom ich siłę, możliwości oraz potencjał, który każda z nich w sobie nosi. Dostrzega również pewną niezwykłość w codzienności, którą w pośpiechu życia zwykliśmy pomijać.
Rady autorki, których jest naprawdę mnóstwo, są niezwykle przemyślanie, przekazane w zabawny sposób. Hollis zwraca nam szczególną uwagę na pewne toksyczne schematy i nawyki. A zwłaszcza na takie, o których często nie mamy pojęcia lub nie zwracamy na nie uwagi. Do tego już sporego pakietu dorzuca jeszcze całkiem pokaźny wachlarz narzędzi, które mogą nam pomóc zbudować wymarzoną, najlepszą wersję siebie oraz stworzyć wyjątkową rzeczywistość.
To podręcznik każdej dziewczyny, która pragnie tworzyć i zmieniać rzeczywistość, a nie tylko być jej biernym obserwatorem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!" nie jest zwykłą książką. Jest manifestem. Manifestem pełnym niezgody na niedocenianie, znieważanie oraz patrzenie na kobiety przez pryzmat stereotypów, które wciąż funkcjonują w dzisiejszym świecie....
Należy zauważyć, że nie jest to książka stricte psychologiczna. Nie należy oczekiwać fachowych porad jak poradzić sobie z podjętym problemem. To jeden z wielu poradników, który krzyczy: przejmujesz się opinią innych ludzi? Więc się nie przejmuj!
Autorka skupia się głównie na własnej historii i na tym, w jaki sposób osiągnęła sukces (wcale nie pisze źle, właściwie całkiem ciekawie, lecz nie tego spodziewałam się w tej pozycji) Może być to inspirujące dla niektórych, dla mnie w pewnym momencie stało się irytujące. Niestety porzucam w połowie.
Należy zauważyć, że nie jest to książka stricte psychologiczna. Nie należy oczekiwać fachowych porad jak poradzić sobie z podjętym problemem. To jeden z wielu poradników, który krzyczy: przejmujesz się opinią innych ludzi? Więc się nie przejmuj!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka skupia się głównie na własnej historii i na tym, w jaki sposób osiągnęła sukces (wcale nie pisze źle, właściwie całkiem...
Ostatnio rzadko sięgam po poradniki inne niż związane z rodzicielstwem.
Rachel napisała poradnik na podstawie własnych doświadczeń życiowych. Pokazuje gdzie popełniała błędy i jaką naukę z nich wyciągnęła. Nie ukrywa ile ciężkiej pracy i wyrzeczeń czeka kobietę, która stara się zawalczyć o siebie.
Jedna z rad, którą daje autorka stosuję już od jakiegoś czasu i widzę efekt. Poświęć godzinę dziennie na swój rozwój, wstań godzinę przed dzieckiem/dziećmi ale połóż się godzinę później.
Coraz częściej w social mediach matki głośno mówią o tym, że proszą o pomoc, za zatrudniają nianie/pomoc domową, żeby zacząć rozwijać swój biznes albo swoją pasję.
Skończyłam studia z córką na rękach, uczyłam się kiedy ja usypiałam i zdawałam egzaminy kiedy spała. Stres był podwójny, jeden związany z egzaminem i drugi czy córka nie zacznie płakać. Czy prosiłam o pomoc? Oczywiście, że nie. Czy teraz zorganizowała bym to inaczej? Tak.
Ta pozycja powinna być obowiązkowa, każda kobieta, powinna zawalczyć o siebie, nie o rolę jaką pełni, ale o swoje marzenia.
Jak stawiać granice?
Jak poradzić sobie ze strachem przed porażką?
Jak nauczyć się mówić nie?
Ostatnio rzadko sięgam po poradniki inne niż związane z rodzicielstwem.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRachel napisała poradnik na podstawie własnych doświadczeń życiowych. Pokazuje gdzie popełniała błędy i jaką naukę z nich wyciągnęła. Nie ukrywa ile ciężkiej pracy i wyrzeczeń czeka kobietę, która stara się zawalczyć o siebie.
Jedna z rad, którą daje autorka stosuję już od jakiegoś czasu i widzę...
Krzywdy nie robi, ale napisana jest przez amerykańską celebrytkę i taki też trzyma poziom. Niewiele konkretów, raczej takie coachingowe treści w stylu:
uwierz w siebie...
popatrz na mnie...
Ty też tak możesz....
Co oczywiście jest po części prawdą, ale można to przeczytać w tylu miejscach, że nie potrzeba już chyba kolejnej pozycji. Nic odkrywczego, można się bez niej obyć.
Krzywdy nie robi, ale napisana jest przez amerykańską celebrytkę i taki też trzyma poziom. Niewiele konkretów, raczej takie coachingowe treści w stylu:
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo touwierz w siebie...
popatrz na mnie...
Ty też tak możesz....
Co oczywiście jest po części prawdą, ale można to przeczytać w tylu miejscach, że nie potrzeba już chyba kolejnej pozycji. Nic odkrywczego, można się bez niej obyć.
Szczerze mówiąc dawno się tak nie męczyłam czytając książkę, w końcu po kilkudziesięciu stronach dałam sobie spokój. Już od czcionki boli głowa.
Nic ciekawego z tej książki nie udało mi się wyciągnąć- są to luźne przemyślenia autorki, nic nowego ani odkrywczego- ot, anegdotki z życia.
Szczerze mówiąc dawno się tak nie męczyłam czytając książkę, w końcu po kilkudziesięciu stronach dałam sobie spokój. Już od czcionki boli głowa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic ciekawego z tej książki nie udało mi się wyciągnąć- są to luźne przemyślenia autorki, nic nowego ani odkrywczego- ot, anegdotki z życia.
Recenzja typu "Przeczytałam, aby Was wszystkich ostrzec i oszczędzić Wam cierpienia"! https://mira-bell.blogspot.com/2021/08/strata-czasu-dziewczyno-przestan-ciagle.html
Recenzja typu "Przeczytałam, aby Was wszystkich ostrzec i oszczędzić Wam cierpienia"! https://mira-bell.blogspot.com/2021/08/strata-czasu-dziewczyno-przestan-ciagle.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSŁOWEM WSTĘPU
Z ogromnym dystansem podchodzę do książek tego typu – zawsze. W znacznej większości jest to powtarzający się coachingowy bełkot, który tak naprawdę niczego pozytywnego nie wnosi do życia, a co gorsza – może tylko pogorszyć samopoczucie. Książka Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać! Rachel Hollis to pewnego rodzaju zwierzenia autorki, opis doświadczeń z uwzględnieniem wzlotów i upadków. Z jakim skutkiem dla odbiorcy?
DZIEWCZYNO, PRZESTAŃ CIĄGLE PRZEPRASZAĆ!
Wiele kobiet, młodszych czy starszych, ma tendencję do wiecznego przepraszania za to, co robią, czego chcą i o czym marzą. Już jako małe dziewczynki jesteśmy uczone, że musimy być grzeczne, czyste i zachowywać się jak damy. Czasami nie wolno nam wykazywać cech liderskich, przewodzić grupą, ponieważ jest to „źle odbierane”. Zwracamy bardziej uwagę na to, jak wyglądamy, niż na to, co mówimy lub jakie jesteśmy – i, niestety, często z takim podejściem wchodzimy w dorosłe życie. Ogromny wpływ na nas ma również nasze dzieciństwo: to jakimi byliśmy dziećmi, czy zabiegaliśmy o uwagę dorosłych albo czy była ona nam dawana z „automatu”. Wszystkie te kwestie wpływają na to, że w późniejszym czasie albo idziemy przez życie po swoje, albo rezygnujemy z własnych ambicji i marzeń, aby zadowolić wszystkich wokół, tylko nie siebie. I dlatego ciągle przepraszamy za to, kim jesteśmy.
Rachel Hollis na własnym przykładzie pokazuje, że warto robić to, o czym zawsze się marzyło, że nie wolno się poddawać nawet, jeżeli życie rzuca Ci kłody pod nogi. Zdarzają się sytuacje, kiedy ludzie są już na tyle przyzwyczajeni do naszej obecności na ich każde zawołanie, że w momencie, gdy chcemy skupić się na sobie – oni zaczynają się burzyć. Czy wtedy to naprawdę w nas tkwi problem? Nie. Nie możemy pozwolić, żeby ktoś za nas decydował i przeżywał nasze życie, bo nikt za nas nie umrze. Nie możemy przepraszać za to, że chcemy być szczęśliwi. Nie możemy ponosić odpowiedzialności za całe zło tego świata.
OCENA
Bardzo trudno jest streścić tego typu książki bez powielania treści autora. Mimo początkowego dystansu, książka naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie jest typowym poradnikiem, który wałkuje non stop te same kwestie o pozytywnym podejściu do życia, o tym, że zawsze wszystko będzie super i piękne. Osobiście dała mi ogromnego kopa do działania i otworzyła oczy na pewne sprawy. Never let the fear of striking out keep you from playing the game - to zdanie chyba w pełni oddaje charakter tej książki. Polecam, każdemu.
SŁOWEM WSTĘPU
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ ogromnym dystansem podchodzę do książek tego typu – zawsze. W znacznej większości jest to powtarzający się coachingowy bełkot, który tak naprawdę niczego pozytywnego nie wnosi do życia, a co gorsza – może tylko pogorszyć samopoczucie. Książka Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać! Rachel Hollis to pewnego rodzaju zwierzenia autorki, opis doświadczeń z...
Szybko przejść przez tok myślowy Hollis. Reachel jest ze sobą, ale i z nami szczera. Kilka rzeczy warto wyciągnąć z tej pozycji, reszta jednak jest bardzo przewidywalna. Czasem jednak warto sobie przypomnieć o tych najłatwiejszych sposobach, bo cała reszta poszukiwań idealnych rozwiązań to prokrastynacja. Chcesz zmiany to zmieniaj.
Szybko przejść przez tok myślowy Hollis. Reachel jest ze sobą, ale i z nami szczera. Kilka rzeczy warto wyciągnąć z tej pozycji, reszta jednak jest bardzo przewidywalna. Czasem jednak warto sobie przypomnieć o tych najłatwiejszych sposobach, bo cała reszta poszukiwań idealnych rozwiązań to prokrastynacja. Chcesz zmiany to zmieniaj.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawy trening dla kobiet. Autorka książki rzuca kobietom wyzwanie żeby zaczęły marzyć, zaczęły wyznaczać sobie cele i je realizowały. Nawołuje, by odrzucić wymówki, kształtować nawyki i zachowania, które prowadzą do sukcesu. Pokazuje, że można to wszystko osiągnąć.
Ciekawy trening dla kobiet. Autorka książki rzuca kobietom wyzwanie żeby zaczęły marzyć, zaczęły wyznaczać sobie cele i je realizowały. Nawołuje, by odrzucić wymówki, kształtować nawyki i zachowania, które prowadzą do sukcesu. Pokazuje, że można to wszystko osiągnąć.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwej Tobie pisane jest coś więcej... Prawdziwa Ty to lepsza, spełniona wersja Ciebie. W tej lepszej wersji wypełniasz swoje życiowe powołanie. Aby to jednak było możliwe, musisz przede wszystkim przestać przepraszać za to, że w ogóle o czymkolwiek marzysz. Nie masz obowiązku dopasowywać się do cudzych ideałów. Masz natomiast obowiązek uwierzyć w siebie i we własne możliwości. Pora przestać wstydzic się tego, że jesteś sobą. Pora przestać przepraszać za to, Kim jesteś!
Prawdziwej Tobie pisane jest coś więcej... Prawdziwa Ty to lepsza, spełniona wersja Ciebie. W tej lepszej wersji wypełniasz swoje życiowe powołanie. Aby to jednak było możliwe, musisz przede wszystkim przestać przepraszać za to, że w ogóle o czymkolwiek marzysz. Nie masz obowiązku dopasowywać się do cudzych ideałów. Masz natomiast obowiązek uwierzyć w siebie i we własne...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to