Niby tandetna okładka i niby sztampowy tytuł, a jednak wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała przy sobie do ostatniej! Wybrałam ją podczas dnia darmowych romansów na Kindle. Nie była gwiazdką, którą wypatrzyłam na ciemnym niebie listy dwustu innych, podobnych tytułów (o okładkach nie wspominając, te wyglądały jakby wszyscy pisarze postawili swoje pieniądze na jednego grafika, który w stu procentach poświęcił się nauce łączenia nagich, męskich klat z ilustracjami wszelkich zwierząt - w tym nietoperzy i smoków - i zamierzał, żeby właśnie za to płacono mu do końca życia). Wybrałam ją na chybił trafił, jako czytadło, które jeśli mnie nie zainteresuje to może chociaż poprawi mi humor.
(Na książkę z nietoperzem ewidentnie nie byłam jeszcze gotowa.)
Okazało się, że trafiłam na lepiej zbudowanych bohaterów niż w niektórych pozycjach silących się na bycie ''lepszą'' literaturą, z wieloma zawiłymi wątkami i oryginalnymi elementami.
Nie będę wam wmawiać, że to arcydzieło. Ale czy dostaniecie dziewczynę, która widać, że ma zainteresowania, potrafi myśleć, ma błysk w oku i charyzmę? Owszem. A czy do tego okaże się, że ma poczucie humoru? O dziwo, tak! Polubiłam większość bohaterów, podobał mi się główny wątek powiązany z hakerstwem/wyciekiem danych i naszą główną bohaterką będącą kimś, kto może to rozpracować bez niczyjej pomocy. To nie kózka ze złamaną nogą, którą trzeba uratować z opresji.
Albo dawno nie trafiłam na postać, która jest godna mojej uwagi, przez co łatwo mi zaimponować, albo Kylie jest zwyczajnie dobrze wykreowana.
Jeśli zatem zastanawialiście się czy warto po tę książkę sięgnąć, moja odpowiedź brzmi TAK.
Niby tandetna okładka i niby sztampowy tytuł, a jednak wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała przy sobie do ostatniej! Wybrałam ją podczas dnia darmowych romansów na Kindle. Nie była gwiazdką, którą wypatrzyłam na ciemnym niebie listy dwustu innych, podobnych tytułów (o okładkach nie wspominając, te wyglądały jakby wszyscy pisarze postawili swoje pieniądze na jednego...
Po kilku historiach od Renee Rose z cyklu "Chicago Bratva", które mnie wciągnęły sięgnęłam w końcu po coś innego. To moja pierwsza książka z wilkołakami i nie ostatnia ;-)
Podobała mi się akcja, bohaterowie, tempo. Mimo, że schemat pisania podobny do poprzednich książek to jest to bardzo fajna książka. Lekka, szybko się czyta.
Po kilku historiach od Renee Rose z cyklu "Chicago Bratva", które mnie wciągnęły sięgnęłam w końcu po coś innego. To moja pierwsza książka z wilkołakami i nie ostatnia ;-)
Podobała mi się akcja, bohaterowie, tempo. Mimo, że schemat pisania podobny do poprzednich książek to jest to bardzo fajna książka. Lekka, szybko się czyta.
Nie wiem co mnie pokusiło, żeby czytać o wilkołakach, ale zabawę miałam całkiem niezłą. Dobrze zarysowana fabuła, ciekawi bohaterowie i akcja. Fajna lektura na odstresowanie.
Nie wiem co mnie pokusiło, żeby czytać o wilkołakach, ale zabawę miałam całkiem niezłą. Dobrze zarysowana fabuła, ciekawi bohaterowie i akcja. Fajna lektura na odstresowanie.
Niby tandetna okładka i niby sztampowy tytuł, a jednak wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała przy sobie do ostatniej! Wybrałam ją podczas dnia darmowych romansów na Kindle. Nie była gwiazdką, którą wypatrzyłam na ciemnym niebie listy dwustu innych, podobnych tytułów (o okładkach nie wspominając, te wyglądały jakby wszyscy pisarze postawili swoje pieniądze na jednego grafika, który w stu procentach poświęcił się nauce łączenia nagich, męskich klat z ilustracjami wszelkich zwierząt - w tym nietoperzy i smoków - i zamierzał, żeby właśnie za to płacono mu do końca życia). Wybrałam ją na chybił trafił, jako czytadło, które jeśli mnie nie zainteresuje to może chociaż poprawi mi humor.
(Na książkę z nietoperzem ewidentnie nie byłam jeszcze gotowa.)
Okazało się, że trafiłam na lepiej zbudowanych bohaterów niż w niektórych pozycjach silących się na bycie ''lepszą'' literaturą, z wieloma zawiłymi wątkami i oryginalnymi elementami.
Nie będę wam wmawiać, że to arcydzieło. Ale czy dostaniecie dziewczynę, która widać, że ma zainteresowania, potrafi myśleć, ma błysk w oku i charyzmę? Owszem. A czy do tego okaże się, że ma poczucie humoru? O dziwo, tak! Polubiłam większość bohaterów, podobał mi się główny wątek powiązany z hakerstwem/wyciekiem danych i naszą główną bohaterką będącą kimś, kto może to rozpracować bez niczyjej pomocy. To nie kózka ze złamaną nogą, którą trzeba uratować z opresji.
Albo dawno nie trafiłam na postać, która jest godna mojej uwagi, przez co łatwo mi zaimponować, albo Kylie jest zwyczajnie dobrze wykreowana.
Jeśli zatem zastanawialiście się czy warto po tę książkę sięgnąć, moja odpowiedź brzmi TAK.
Niby tandetna okładka i niby sztampowy tytuł, a jednak wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała przy sobie do ostatniej! Wybrałam ją podczas dnia darmowych romansów na Kindle. Nie była gwiazdką, którą wypatrzyłam na ciemnym niebie listy dwustu innych, podobnych tytułów (o okładkach nie wspominając, te wyglądały jakby wszyscy pisarze postawili swoje pieniądze na jednego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo kilku historiach od Renee Rose z cyklu "Chicago Bratva", które mnie wciągnęły sięgnęłam w końcu po coś innego. To moja pierwsza książka z wilkołakami i nie ostatnia ;-)
Podobała mi się akcja, bohaterowie, tempo. Mimo, że schemat pisania podobny do poprzednich książek to jest to bardzo fajna książka. Lekka, szybko się czyta.
Po kilku historiach od Renee Rose z cyklu "Chicago Bratva", które mnie wciągnęły sięgnęłam w końcu po coś innego. To moja pierwsza książka z wilkołakami i nie ostatnia ;-)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobała mi się akcja, bohaterowie, tempo. Mimo, że schemat pisania podobny do poprzednich książek to jest to bardzo fajna książka. Lekka, szybko się czyta.
Nie wiem co mnie pokusiło, żeby czytać o wilkołakach, ale zabawę miałam całkiem niezłą. Dobrze zarysowana fabuła, ciekawi bohaterowie i akcja. Fajna lektura na odstresowanie.
Nie wiem co mnie pokusiło, żeby czytać o wilkołakach, ale zabawę miałam całkiem niezłą. Dobrze zarysowana fabuła, ciekawi bohaterowie i akcja. Fajna lektura na odstresowanie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to