rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Kościół na kozetce - Rozmowy o niełatwej relacji psychologii i wiary

Średnia ocen
7,6 / 10
51 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1552
1539

Na półkach: , ,

Chciałem znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań, ale po lekturze tej książki znalazłem jeszcze więcej pytań niż spodziewanych wyjaśnień. Pobudza do myślenia, nie tylko w obszarze relacji między duchowością a psychiatrią czy rolą księdza, a terapeutą. Jest coś więcej bo skłania do pytania o sens naszej wiary, motywacje religijności oraz w ogóle kim ma być człowiek i jakim życiem ma żyć. Sporo jest o skandalach w samym Kościele, molestowaniu czy pedofilii, i niezwykłe jest to, że ojciec Prusak nie ucieka od trudnych pytań w łatwe odpowiedzi. Widzi świat w całym jego skomplikowaniu, i człowieka w pełni jego złożoności. W końcu część poświęcona relacjom między wiarą, a ideologią, oraz czym jest dojrzała wspólnota i jak ma prowadzić jednostkę do jej dojrzałego człowieczeństwa. Polecam.

Chciałem znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących mnie pytań, ale po lekturze tej książki znalazłem jeszcze więcej pytań niż spodziewanych wyjaśnień. Pobudza do myślenia, nie tylko w obszarze relacji między duchowością a psychiatrią czy rolą księdza, a terapeutą. Jest coś więcej bo skłania do pytania o sens naszej wiary, motywacje religijności oraz w ogóle kim ma być...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
359
61

Na półkach: ,

To Kościół jaki znam, otwarty na drugiego, różnego Człowieka. Nie ten o którym słyszę z mediów czy niestety wciągnięty w politykę .

To Kościół jaki znam, otwarty na drugiego, różnego Człowieka. Nie ten o którym słyszę z mediów czy niestety wciągnięty w politykę .

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Gdyby wyciągnąć tylko sensowną treść, to książka miałaby stron 10, a nie 260. Ale poświęciłem się, przeczytałem do końca, żeby z czystym sumieniem powiedzieć, że nie warto było po nią sięgnąć. Jest sporo lepszych pozycji traktujących o problemach Kościoła, i nie są napisane w pudelkowym stylu.

Gdyby wyciągnąć tylko sensowną treść, to książka miałaby stron 10, a nie 260. Ale poświęciłem się, przeczytałem do końca, żeby z czystym sumieniem powiedzieć, że nie warto było po nią sięgnąć. Jest sporo lepszych pozycji traktujących o problemach Kościoła, i nie są napisane w pudelkowym stylu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to