Książka pomimo swych słusznych rozmiarów i równie słusznego wieku jest zaskakująco lekka w czytaniu i nie sprawia wrażenia topornej "cegły". Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że gdyby odrobinę ją skrócić i unowocześnić lingwistycznie, mogłaby z powodzeniem wyjść na rynek książkowy nawet i teraz i odnieść spory sukces. Moby Dick to legendarna historia o białym wielorybie, która w bezpośredniej konfrontacji wcale nie okazuje się przereklamowana, a to wcale nie jest takie rzadkie. Pełno tu zarówno akcji, jak i dywagacji filozoficznych. Technikaliów wielorybnictwa jak i przyjemnego humoru. Największą zaletą jest jednak zdecydowanie narracja prowadzona przez początkującego żeglarza, który spisuje wszystko z podziwu godną dokładnością, ale nie omieszkając zamieścić ironicznego komentarza lub pseudonaukowej dysputy tu i ówdzie. Książka jest komitragiczną, epicką historią opętanego żądzą zemsty kapitana i jego załogi, która potrafi nie tylko nas zająć na wiele godzin, ale także zabawić i zmusić do refleksji. A klimat morskiej wyprawy z XIX wieku i mnogości fantazyjnych żeglarskich określeń z pewnością zostaną ze mną na jeszcze trochę.
Książka pomimo swych słusznych rozmiarów i równie słusznego wieku jest zaskakująco lekka w czytaniu i nie sprawia wrażenia topornej "cegły". Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że gdyby odrobinę ją skrócić i unowocześnić lingwistycznie, mogłaby z powodzeniem wyjść na rynek książkowy nawet i teraz i odnieść spory sukces. Moby Dick to legendarna historia o białym wielorybie,...
Przy pierwszej lekturze najbardziej uderzyło mnie szaleństwo kapitana Ahaba. Jego żądza zemsty nie jest zwykłą obsesją. To projekt totalny. Ahab nie chce jedynie zabić wieloryba. On chce zmierzyć się z czymś, co postrzega jako zło wcielone, z siłą, która go upokorzyła i okaleczyła.
Biały wieloryb przestaje być zwierzęciem. Staje się symbolem. Naturą. Losem. Bogiem. Czymś absolutnym i nieprzeniknionym. Ahab, w swojej pysze, odmawia zaakceptowania granic ludzkiej sprawczości. Nie godzi się na przypadek, na ślepotę świata, na to, że nie wszystko ma sens i nie wszystko można pokonać.
Przerażające jest to, że jego determinacja ma w sobie konsekwencję niemal heroiczną. Gdyby nie jej destrukcyjny wymiar, można by ją podziwiać. Ale ta bezkompromisowość niszczy wszystko wokół. Załoga statku staje się zakładnikiem jednej idei. Prywatna metafizyczna wojna Ahaba pochłania realnych ludzi.
"Moby Dick" to dla mnie opowieść o człowieku, który nie potrafi pogodzić się z własną kruchością. O tym, jak łatwo bunt przeciwko światu zamienia się w autodestrukcję. I o tym, że czasem największym aktem odwagi nie jest walka, lecz akceptacja granic.
Ahab zostaje w pamięci nie jako kapitan statku, lecz jako figura człowieka, który chciał rzucić wyzwanie Absolutowi i zapłacił za to najwyższą cenę.
Przy pierwszej lekturze najbardziej uderzyło mnie szaleństwo kapitana Ahaba. Jego żądza zemsty nie jest zwykłą obsesją. To projekt totalny. Ahab nie chce jedynie zabić wieloryba. On chce zmierzyć się z czymś, co postrzega jako zło wcielone, z siłą, która go upokorzyła i okaleczyła.
Biały wieloryb przestaje być zwierzęciem. Staje się symbolem. Naturą. Losem. Bogiem. Czymś...
„Moby Dick” Hermana Melville’a to powieść, która bez wątpienia wywołuje silne emocje i skłania do refleksji. Z jednej strony, można w niej odnaleźć niezwykłą głębię symboliki, bogactwo języka oraz mistrzowskie oddanie atmosfery morskiej przygody. Opisy wielorybów, życia na statku oraz filozoficzne rozważania na temat natury i ludzkiej kondycji sprawiają, że książka staje się nie tylko opowieścią o polowaniu na wieloryba, ale także uniwersalnym studium ludzkiego ducha.
Z drugiej strony, „Moby Dick” to dzieło, które może wydawać się momentami trudne i wymagające od czytelnika dużej cierpliwości, zwłaszcza ze względu na szczegółowe opisy i rozbudowane rozważania, no i niestety te szczegółowe opisy polowania na wieloryby i ich oprawianie, które wzbudzały we mnie ciarki i obrzydzenie, tu mam właśnie duży problem z oceną tej książki.
„Moby Dick” Hermana Melville’a to powieść, która bez wątpienia wywołuje silne emocje i skłania do refleksji. Z jednej strony, można w niej odnaleźć niezwykłą głębię symboliki, bogactwo języka oraz mistrzowskie oddanie atmosfery morskiej przygody. Opisy wielorybów, życia na statku oraz filozoficzne rozważania na temat natury i ludzkiej kondycji sprawiają, że książka staje...
Lubię tę serię książek ze względu na dwujęzyczność i co za tym idzie możliwość natychmiastowego podglądnięcia tłumaczenia. Jest to opowieść o szaleńczej pogoni za wielorybem prowadzonej przez kapitana Ahaba, który pogrąża załogę w coraz większe niebezpieczeństwo. Wydaje mi się, że tekst jest na poziomie B2.
Lubię tę serię książek ze względu na dwujęzyczność i co za tym idzie możliwość natychmiastowego podglądnięcia tłumaczenia. Jest to opowieść o szaleńczej pogoni za wielorybem prowadzonej przez kapitana Ahaba, który pogrąża załogę w coraz większe niebezpieczeństwo. Wydaje mi się, że tekst jest na poziomie B2.
To bardzo dobra, wielowątkowa książka, z której można wyciągnąć niezwykle wiele refleksji o człowieku. Po lekturze mam wrażenie, że głowa mi pęka od tego, co w niej zobaczyłam. To opowieść o tym, jak człowiek potrafi stworzyć sobie potwora — nie dlatego, że naprawdę nim jest, lecz po to, by wypełnić pustkę, której nie potrafi zapełnić niczym innym. O obsesji, która ratuje przed wewnętrzną próżnią, z którą nigdy nie nauczono się mierzyć. To książka, do której na pewno będę chciała wrócić za kilka lat, by sprawdzić, co zobaczę w niej wtedy.
To bardzo dobra, wielowątkowa książka, z której można wyciągnąć niezwykle wiele refleksji o człowieku. Po lekturze mam wrażenie, że głowa mi pęka od tego, co w niej zobaczyłam. To opowieść o tym, jak człowiek potrafi stworzyć sobie potwora — nie dlatego, że naprawdę nim jest, lecz po to, by wypełnić pustkę, której nie potrafi zapełnić niczym innym. O obsesji, która ratuje...
Powieść o tym, do czego prowadzi obsesja. Polowanie na Moby Dicka jest dla mnie alegoryczne - każdy z napotkanych statków symbolizuje inne podejście do życia, a skupienie na zemście może przysłonić rzeczy w życiu ważniejsze. Zakończenia można było się domyślić, akcja choć ciekawa z powodu szczegółowego przedstawienia wymarłego zawodu, nie porywa i jest dość powtarzalna i sztampowa
Powieść o tym, do czego prowadzi obsesja. Polowanie na Moby Dicka jest dla mnie alegoryczne - każdy z napotkanych statków symbolizuje inne podejście do życia, a skupienie na zemście może przysłonić rzeczy w życiu ważniejsze. Zakończenia można było się domyślić, akcja choć ciekawa z powodu szczegółowego przedstawienia wymarłego zawodu, nie porywa i jest dość powtarzalna i...
Prawdziwe arcydzieło obsesji. Hipnotyczny język i morskie dygresje wciągają jak sztorm. Ahab pali się jak gwóźdź w rozpalonym pokładzie, a Biały Wieloryb wyrasta na symbol większy niż ocean. Wrócę do tej powieści za parę dobrych lat; czuję, że pod taflą zostało mnóstwo skarbów.
Prawdziwe arcydzieło obsesji. Hipnotyczny język i morskie dygresje wciągają jak sztorm. Ahab pali się jak gwóźdź w rozpalonym pokładzie, a Biały Wieloryb wyrasta na symbol większy niż ocean. Wrócę do tej powieści za parę dobrych lat; czuję, że pod taflą zostało mnóstwo skarbów.
Szlachetny dar autora do wyławiania wielorybów i przenoszenia ich do swego dzieła razem z ich olbrotem i szkieletem przypomina starych angielskich mistrzów, którzy przesadzali drzewa do swych wierszy wraz z ich sokami i cieniem, nie postradawszy przy tym żadnego z ptaków.
Mamy tu opowieść o obsesyjnym polowaniu na kaszalota albinosa utrzymaną w aurze złowieszczej i ślepej zemsty. Mamy szczegółowe cetologiczne hymny napełnione chlebem i winem słowa i inne wyspecjalizowane, lewiataniczne rewelacje i rewerencje opromienione twórczą penetracją oraz aluzje wszelkiego rodzaju, oracje i trawestacje. Mamy przepełnioną gwałtowną energią i szlachetną melancholią myśl, rozciągliwą jak pończocha, solidną jak pajęczyna. Wszystko to stężało jak gdyby w splątany, ale logiczny gąszcz wzajem na siebie oddziałujących iluzji i wizji, czyniąc to dzieło całkowicie nieodstępnym dla normalnych umysłów. Lewiatan Melville'a to wielki teatr rozgrywający się na morzu najbardziej ważkich słów dykcjonarza i przepastnego myślicielstwa, rozpisany na całą orkiestrę instrumentów specyficznie literackich i skoncentrowany na autonomicznych zjawiskach i wartościach, które należy odbierać bez powiązania z żadną konkretną sytuacją polityczną.
Szlachetny dar autora do wyławiania wielorybów i przenoszenia ich do swego dzieła razem z ich olbrotem i szkieletem przypomina starych angielskich mistrzów, którzy przesadzali drzewa do swych wierszy wraz z ich sokami i cieniem, nie postradawszy przy tym żadnego z ptaków.
Mamy tu opowieść o obsesyjnym polowaniu na kaszalota albinosa utrzymaną w aurze złowieszczej i ślepej...
Wyniosły ponad wszelką moralność, kapitan melancholijnego statku wielorybniczego wiedziony osobistą zemstą, zostaje brutalnie zmiażdżony przez swoją dumę.
Tryumfalne porywy, patetyczne uniesienia (solidna okładka, porządny papier). Powieści towarzyszy szczególnego rodzaju werwa i delikatny kunszt, z jakim stworzono złudzenie prawdy — odsyłającej do przypisów, których nie podobna odnaleźć w zbiorze posiadanych pojęć, póki nie zrozumiesz, że liczy się ujęcie tematu, które po dziś dzień wypłaca dywidendy, a nie ładunek społeczno-moralny, jaki w ułamku niesie na swym grzbiecie mastodont Melville'a.
Wyniosły ponad wszelką moralność, kapitan melancholijnego statku wielorybniczego wiedziony osobistą zemstą, zostaje brutalnie zmiażdżony przez swoją dumę.
Tryumfalne porywy, patetyczne uniesienia (solidna okładka, porządny papier). Powieści towarzyszy szczególnego rodzaju werwa i delikatny kunszt, z jakim stworzono złudzenie prawdy — odsyłającej do przypisów, których nie...
Północnoamerykański pisarz z Nowego Jorku – Herman Melville – wydaje "Moby Dicka" w 1851 roku. Zapewne z racji lokalnego patriotyzmu autor rozpoczyna historię od Manhattanu, a główny bohater – młody marynarz o imieniu Izmael – jest Amerykaninem i wyznania prezbitariańskiego (myślę, że on występuje jako "alter ego" Hermana Melville'a). Od około połowy książki dominuje drugi główny bohater – specyficzny kapitan Achab.
Opis tytułowego Moby'ego Dicka, czyli Białego Wieloryba, znajduje się w 41 rozdziale. W innym rodziale autor umieszcza szczegółową ówczesną klasyfikację naukową tytułowego zwierzęcia. W treści powieści, w różnych fragmentach, pojawia się instrukcja łowienia wielorybów. Powieść nie wzbudzająca we mnie żadnej euforii (podobnie wśród czytelników XIX wieku), a niby powinna, bo jest ogłoszona arcydziełem światowej literatury (jednak uznanie zdobywa dopiero około 100 lat po pierwszym wydaniu). Jest zbyt rozwlekła, a przez to nudna; oraz brutalna. Nie zgadzam się z poglądami autora, więc treść mnie męczy.
Ktoś mi mówił, że ta powieść jest historią przyjaźni głównego bohatera i wieloryba o nazwie – Moby Dick. A to się bardzo pomylił! Tutaj główni bohaterowie polują w celu uśmiercenia wielorybów. Czyż w taki sposób człowiek przejawia swoje uczucie miłości do tych wodnych zwierząt?
Północnoamerykański pisarz z Nowego Jorku – Herman Melville – wydaje "Moby Dicka" w 1851 roku. Zapewne z racji lokalnego patriotyzmu autor rozpoczyna historię od Manhattanu, a główny bohater – młody marynarz o imieniu Izmael – jest Amerykaninem i wyznania prezbitariańskiego (myślę, że on występuje jako "alter ego" Hermana Melville'a). Od około połowy książki dominuje drugi...
Chciałem przeczytać, bo dostrzegłem, że w internetowym rankingu książka jest top of the top number one 1!!!!
Jeśli też tak myślicie, to nie róbcie sobie tego...
Przestarzała i to tak bardzo, że losowe książki, które powstają dzisiaj biją na głowę te "wiekopomne dzieło". Lepiej nie ruszać, może poczekać, aż sami się zestarzejemy, ale głowy za to nie dam.
Chciałem przeczytać, bo dostrzegłem, że w internetowym rankingu książka jest top of the top number one 1!!!!
Jeśli też tak myślicie, to nie róbcie sobie tego...
Przestarzała i to tak bardzo, że losowe książki, które powstają dzisiaj biją na głowę te "wiekopomne dzieło". Lepiej nie ruszać, może poczekać, aż sami się zestarzejemy, ale głowy za to nie dam.
Nie podźwignęłam tych morskich opowieści, a dawałam książce szansę chyba ze 3 razy (audiobook).
Jedyne, co mnie zainteresowało, to historia zawodu harpunnika.
Tyle.
Nie podźwignęłam tych morskich opowieści, a dawałam książce szansę chyba ze 3 razy (audiobook).
Jedyne, co mnie zainteresowało, to historia zawodu harpunnika.
Tyle.
Niesamowicie męczący audiobook, przekrzyczany, nudny a i czy wspomniałem że przekrzyczany? Irytuje to niesamowicie... jednak nie irytuje ale wkurwia.
W znaczącej wiekszosci książek znajdują się przesłania, tu pewnie też, ale też znacząca większość książek wplata je lepiej. I broń boże nie mam pretensji do lektora, miał za zadanie tak to przeczytać i przeczytał.
Niesamowicie męczący audiobook, przekrzyczany, nudny a i czy wspomniałem że przekrzyczany? Irytuje to niesamowicie... jednak nie irytuje ale wkurwia.
W znaczącej wiekszosci książek znajdują się przesłania, tu pewnie też, ale też znacząca większość książek wplata je lepiej. I broń boże nie mam pretensji do lektora, miał za zadanie tak to przeczytać i przeczytał.
Herman Melville w swoim monumentalnym dziele Moby Dick nie tylko opowiada historię pościgu za legendarnym białym wielorybem, lecz przede wszystkim snuje głęboką, wielowarstwową refleksję nad kondycją ludzką, naturą zła i obsesji, a także miejscem człowieka w świecie, który nie poddaje się jednoznacznym interpretacjom. Powieść, mimo że pierwotnie spotkała się z chłodnym przyjęciem, odrodziła się w świadomości literackiej jako prawdziwy pomnik amerykańskiej literatury, a jej znaczenie i aktualność pozostają niezmienne.
Na pierwszym planie narracyjnym stoi kapitan Ahab, człowiek opętany jedynym celem – schwytaniem i unicestwieniem tytułowego Moby Dicka. Ta postać jest uosobieniem obsesji, która przeradza się w tragiczne szaleństwo, napędzając go do bezwzględnej konfrontacji z siłami natury i własnym losem. Jednak Ahab to nie tylko jednostka. To symbol człowieka stawiającego czoła niepojętym, niemal boskim aspektom świata, próbującego wytłumaczyć i ujarzmić chaos, który go otacza. Jego determinacja i wola przekształcają się w zarazę, która powoli pochłania całą załogę statku.
Narracja, prowadzona przez Izmaela – postać przewodnika po świecie wielorybnictwa i ludzkich dramatów – ukazuje czytelnikowi rozległy, wielowymiarowy obraz społeczności marynarskiej, złożonej z osób różnorodnych kultur i pochodzenia. To spotkanie światów w mikrokosmosie Pequoda, statku wielorybniczego, pozwala Melville’owi na subtelne, niemal antropologiczne obserwacje mechanizmów społecznych, wzajemnych zależności i konfliktów. Ta wielokulturowość i zróżnicowanie, zwłaszcza w kontekście połowy XIX wieku, stawiają dzieło w pozycji nie tylko literackiej, lecz także historyczno-społecznej analizy.
Struktura powieści jest złożona i nieregularna, łącząc elementy powieści przygodowej, reportażu, eseju i traktatu naukowego. Melville nie szczędzi miejsca na szczegółowe opisy wielorybnictwa – od technik połowu, poprzez anatomię wielorybów, aż po kulturę i rytuały związane z tym zajęciem. Te fragmenty, choć miejscami mogą wydawać się nużące czy też anachroniczne, pełnią jednak istotną funkcję: budują atmosferę autentyczności i pozwalają lepiej zrozumieć specyfikę świata, którego bohaterowie są częścią. To też świadectwo ówczesnej fascynacji człowieka nauką i próbą objęcia racjonalnym rozumem elementów rzeczywistości trudnych i niejednoznacznych.
Na płaszczyźnie symboliczej Moby Dick staje się uniwersalną opowieścią o walce człowieka z losem, ze śmiercią, z samym sobą. Biały wieloryb, tytułowy Moby Dick, to nie tylko konkretne zwierzę, ale przede wszystkim personifikacja tego, co nieuchwytne, groźne i niepojęte. Może symbolizować naturę, Boga, przeznaczenie czy nawet samo zło – zależnie od interpretacji, każdy element tej powieści może nosić wielorakie znaczenia. Konfrontacja Ahaba z Moby Dickiem jest więc zarazem metafizycznym pojedynkiem, próbą zrozumienia świata, który pozostaje jednocześnie piękny i bezwzględny.
Melville wykorzystuje bogate środki stylistyczne, od patosu i symbolizmu, przez groteskę, po ironię i humor. Język powieści jest barwny, rozbudowany i wielowarstwowy. Autor sięga po biblijne odniesienia, mitologiczne nawiązania oraz filozoficzne rozważania, które nadają tekstowi głębię i ponadczasowość. Jednocześnie czytelnik zostaje wciągnięty w napiętą, pełną niebezpieczeństw przygodę, gdzie wielorybnictwo jest nie tylko tłem, ale pełnoprawnym bohaterem tej narracji.
Z punktu widzenia literackiego, Moby Dick reprezentuje zarówno realizm XIX-wiecznej powieści, jak i wczesny modernizm. To dzieło, które nie boi się eksperymentować z formą i narracją, przerywać ciągłości fabuły rozważaniami filozoficznymi lub naukowymi wstawkami. Dzięki temu pozostaje wyzwaniem dla czytelnika i wymaga od niego aktywnego udziału w odkrywaniu kolejnych sensów i warstw tekstu.
W kontekście historycznym i kulturowym powieść można odczytać także jako komentarz do zmian społecznych i technologicznych epoki. W świecie, w którym tradycyjne wartości i porządek ustępują miejsca nowoczesności, industrializacji i ekspansji ludzkiego poznania, postać Ahaba jawi się jako tragiczny bohater starający się na nowo odnaleźć sens i kontrolę w świecie nieprzewidywalnym i niekiedy okrutnym. Ten dramat jednostki na tle ogromu natury i zmieniającego się świata jest uniwersalny i aktualny w każdej epoce.
Podsumowując, Moby Dick to nie tylko historia o wielorybie i łowcach morza, lecz przede wszystkim wielowymiarowe dzieło o ludzkich obsesjach, walce ze światem i sobą samym, o potrzebie zrozumienia tego, co poza zasięgiem rozumu. To książka wymagająca, pełna symboli, złożonych postaci i głębokich refleksji, która choć powstała w XIX wieku, nadal pozostaje źródłem inspiracji i intelektualnych wyzwań. Warto do niej wracać, by odkrywać na nowo jej bogactwo i aktualność.
Herman Melville w swoim monumentalnym dziele Moby Dick nie tylko opowiada historię pościgu za legendarnym białym wielorybem, lecz przede wszystkim snuje głęboką, wielowarstwową refleksję nad kondycją ludzką, naturą zła i obsesji, a także miejscem człowieka w świecie, który nie poddaje się jednoznacznym interpretacjom. Powieść, mimo że pierwotnie spotkała się z chłodnym...
Powieść którą ciężko odnieść do dzisiejszych realiów. Bardzo ciekawa narracja, jednak tematyka książki i jej główny wątek budziły we mnie niechęć do załogi wielorybniczej. Być może książka zyskałaby w mojej ocenie, gdybym czytał wersję z przedmową przedstawiającą tło powstania powieści i jej znaczenie dla literatury.
Powieść którą ciężko odnieść do dzisiejszych realiów. Bardzo ciekawa narracja, jednak tematyka książki i jej główny wątek budziły we mnie niechęć do załogi wielorybniczej. Być może książka zyskałaby w mojej ocenie, gdybym czytał wersję z przedmową przedstawiającą tło powstania powieści i jej znaczenie dla literatury.
25/2025
W ostatnim czasie zdecydowałam się na BookBeat, a że po poprzedniej książce zostało mi trochę godzin, zdecydowałam się na kolejną powieść, tym razem z klasyki literatury: „Moby Dick” autorstwa Hermana Melville’a. Dopiero po jego zakończeniu zorientowałam się, że to wersja skrócona, co mnie rozczarowało. A to dlatego, że z lubością wsłuchiwałam się w opisy żeglarskiego życia. W szczególności dotyczące połowu wielorybów, życia na statku, doboru członków załogi, ich barwnych życiorysów. Mimo różnic kulturowych żeglarze potrafią się porozumieć jak Izmael i Queequeg. Nie sposób przejść obojętnie obok kapitana Ahaba, człowieka owładniętego obsesją, manią, nienawiścią, chęcią zemsty do morskiego stworzenia, które w swoim założeniu dodatkowo personifikuje. Ma niewiele refleksji dotyczących samego siebie; przyczyn całego zła upatruje w wyjątkowym białym wielorybie. To dość ciekawe studium przypadku. Do końca wierzy, że ma kontrolę nad własnym przeznaczeniem. Sam Moby Dick również może być źródłem różnych interpretacji począwszy od uosobienia zła na nieosiągalnej prawdzie skończywszy.
Zwracam uwagę także na porywającą interpretację Janusza Zadury. Choć momentami głośna, to jednak doskonale odzwierciedla nastroje panujące na okręcie i emocje związane z połowami.
25/2025
W ostatnim czasie zdecydowałam się na BookBeat, a że po poprzedniej książce zostało mi trochę godzin, zdecydowałam się na kolejną powieść, tym razem z klasyki literatury: „Moby Dick” autorstwa Hermana Melville’a. Dopiero po jego zakończeniu zorientowałam się, że to wersja skrócona, co mnie rozczarowało. A to dlatego, że z lubością wsłuchiwałam się w opisy...
Zabrałam się za tę klasykę, która gdzieś tam zawsze za mną chodziła i chciałam się z nią zapoznać. Ale tak mocno się odbiłam, a może raczej momentami zanudziłam. Słuchałam audiobooka i chyba tylko to pomogło mi dotrzeć do końca. Ja rozumiem wszystkie podniosłe emocje, uczucia, przenośnie, z czym się zmagał kapitan Ahab. Rozumiem co książka za sobą niesie. Ale totalnie mi nie leżała, lektor świetnie oddawał ton książki, momentami mnie drażnił, głównie w sytuacjach, gdy krzyczał.
Widzę w komentarzach wielkie poruszenie, że oszukują, że ucięli 2/3 książki. Ja tam nie czuję, żeby czegoś brakowało, nawet lepiej, że zostało to skrócone.
Zabrałam się za tę klasykę, która gdzieś tam zawsze za mną chodziła i chciałam się z nią zapoznać. Ale tak mocno się odbiłam, a może raczej momentami zanudziłam. Słuchałam audiobooka i chyba tylko to pomogło mi dotrzeć do końca. Ja rozumiem wszystkie podniosłe emocje, uczucia, przenośnie, z czym się zmagał kapitan Ahab. Rozumiem co książka za sobą niesie. Ale totalnie mi...
•audiobook• ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Niesamowita opowieść o szukaniu zemsty, przyrodzie, żywiole i wielorybnictwie. I nie, to ostatnie nie jest nudnym wtrętem a dla mnie wręcz najciekawszym przerywnikiem całości.
Historia z perspektywy marynarza na statku wielorybniczym opisująca pościg za najstraszniejszym wielorybem, Moby Dickiem. Tytułowy Moby Dick to wieloryb, który w ostatniej walce z kapitanem odgryzł mu nogę. Obecnie kapitan pod przykrywką wyprawy wielorybniczej poluje na zwierzę, by je uśmiercić. Nie ma tu zwrotów akcji, ale wspaniale zarysowane przeżycia wewnętrzne bohaterów, opis doprowadzenia wręcz do szaleństwa w pościgu za zemstą. Bardzo przyjemnie słuchało się tej narastającej w kapitanie wściekłości.
Jak już wspomniałam, najciekawszym było dla mnie jednak słuchanie historii wielorybnictwa, zwłaszcza opisów polowań i funkcjonowania statku wielorybniczego.
•audiobook• ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Niesamowita opowieść o szukaniu zemsty, przyrodzie, żywiole i wielorybnictwie. I nie, to ostatnie nie jest nudnym wtrętem a dla mnie wręcz najciekawszym przerywnikiem całości.
Historia z perspektywy marynarza na statku wielorybniczym opisująca pościg za najstraszniejszym wielorybem, Moby Dickiem. Tytułowy Moby Dick to wieloryb, który w ostatniej...
Monumentalna powieść Melville'a to bardzo nietypowe połączenie gatunków. 2/3 to wyczerpujące studium wielorybnictwa z połowy XIX wieku, podczas gdy 1/3 to powieść przygodowa z domieszką dramatycznych monologów w stylu Szekspira.
Opisana tu morska przygoda nasuwa mi skojarzenia z historiami pirackimi z przełomu wieków, chociaż skupia się na walce człowieka z naturą oraz z samym sobą, a nie z innymi ludźmi. Treść walki wewnętrznej zawiera sporo głębokich przemyśleń o naturze człowieka oraz alegorii religijnych.
Z kolei rozdziały książki opisujące szczegóły fachu wielorybniczego są niecodzienną ciekawostką, ale jednak zaburzają płynność całej historii. Oprócz tego elementy związane z biologią są przestarzałe o niemal 200 lat, więc budzą tylko uśmiech, podczas gdy część fabularna książki jest raczej dramatem.
Przypuszczam, że z powojennej wersji okrojonej usunięto te właśnie przestarzałe i bardzo szczegółowe opisy, przez które wielu czytelnikom ciężko przebrnąć. Być może gdybym czytał krótszą wersję, to ocena byłaby nawet wyższa. Książka w pełnym wydaniu jest nadal ciekawa, ale jednak miejscami nużąca, stąd też "tylko" 7/10 pomimo interesującej fabuły i znakomitego stylu - wielu współczesnych autorów mogłoby się uczyć konstrukcji złożonych opisów od Melville'a, brakuje mi tego w dzisiejszych książkach, nawet tych z dobrą fabułą.
Recenzja dotyczy wersji pełnej - 1030 stron.
Monumentalna powieść Melville'a to bardzo nietypowe połączenie gatunków. 2/3 to wyczerpujące studium wielorybnictwa z połowy XIX wieku, podczas gdy 1/3 to powieść przygodowa z domieszką dramatycznych monologów w stylu Szekspira.
Opisana tu morska przygoda nasuwa mi skojarzenia z historiami pirackimi z przełomu wieków, chociaż...
Książka pomimo swych słusznych rozmiarów i równie słusznego wieku jest zaskakująco lekka w czytaniu i nie sprawia wrażenia topornej "cegły". Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że gdyby odrobinę ją skrócić i unowocześnić lingwistycznie, mogłaby z powodzeniem wyjść na rynek książkowy nawet i teraz i odnieść spory sukces. Moby Dick to legendarna historia o białym wielorybie, która w bezpośredniej konfrontacji wcale nie okazuje się przereklamowana, a to wcale nie jest takie rzadkie. Pełno tu zarówno akcji, jak i dywagacji filozoficznych. Technikaliów wielorybnictwa jak i przyjemnego humoru. Największą zaletą jest jednak zdecydowanie narracja prowadzona przez początkującego żeglarza, który spisuje wszystko z podziwu godną dokładnością, ale nie omieszkając zamieścić ironicznego komentarza lub pseudonaukowej dysputy tu i ówdzie. Książka jest komitragiczną, epicką historią opętanego żądzą zemsty kapitana i jego załogi, która potrafi nie tylko nas zająć na wiele godzin, ale także zabawić i zmusić do refleksji. A klimat morskiej wyprawy z XIX wieku i mnogości fantazyjnych żeglarskich określeń z pewnością zostaną ze mną na jeszcze trochę.
Książka pomimo swych słusznych rozmiarów i równie słusznego wieku jest zaskakująco lekka w czytaniu i nie sprawia wrażenia topornej "cegły". Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że gdyby odrobinę ją skrócić i unowocześnić lingwistycznie, mogłaby z powodzeniem wyjść na rynek książkowy nawet i teraz i odnieść spory sukces. Moby Dick to legendarna historia o białym wielorybie,...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy pierwszej lekturze najbardziej uderzyło mnie szaleństwo kapitana Ahaba. Jego żądza zemsty nie jest zwykłą obsesją. To projekt totalny. Ahab nie chce jedynie zabić wieloryba. On chce zmierzyć się z czymś, co postrzega jako zło wcielone, z siłą, która go upokorzyła i okaleczyła.
Biały wieloryb przestaje być zwierzęciem. Staje się symbolem. Naturą. Losem. Bogiem. Czymś absolutnym i nieprzeniknionym. Ahab, w swojej pysze, odmawia zaakceptowania granic ludzkiej sprawczości. Nie godzi się na przypadek, na ślepotę świata, na to, że nie wszystko ma sens i nie wszystko można pokonać.
Przerażające jest to, że jego determinacja ma w sobie konsekwencję niemal heroiczną. Gdyby nie jej destrukcyjny wymiar, można by ją podziwiać. Ale ta bezkompromisowość niszczy wszystko wokół. Załoga statku staje się zakładnikiem jednej idei. Prywatna metafizyczna wojna Ahaba pochłania realnych ludzi.
"Moby Dick" to dla mnie opowieść o człowieku, który nie potrafi pogodzić się z własną kruchością. O tym, jak łatwo bunt przeciwko światu zamienia się w autodestrukcję. I o tym, że czasem największym aktem odwagi nie jest walka, lecz akceptacja granic.
Ahab zostaje w pamięci nie jako kapitan statku, lecz jako figura człowieka, który chciał rzucić wyzwanie Absolutowi i zapłacił za to najwyższą cenę.
Przy pierwszej lekturze najbardziej uderzyło mnie szaleństwo kapitana Ahaba. Jego żądza zemsty nie jest zwykłą obsesją. To projekt totalny. Ahab nie chce jedynie zabić wieloryba. On chce zmierzyć się z czymś, co postrzega jako zło wcielone, z siłą, która go upokorzyła i okaleczyła.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBiały wieloryb przestaje być zwierzęciem. Staje się symbolem. Naturą. Losem. Bogiem. Czymś...
„Moby Dick” Hermana Melville’a to powieść, która bez wątpienia wywołuje silne emocje i skłania do refleksji. Z jednej strony, można w niej odnaleźć niezwykłą głębię symboliki, bogactwo języka oraz mistrzowskie oddanie atmosfery morskiej przygody. Opisy wielorybów, życia na statku oraz filozoficzne rozważania na temat natury i ludzkiej kondycji sprawiają, że książka staje się nie tylko opowieścią o polowaniu na wieloryba, ale także uniwersalnym studium ludzkiego ducha.
Z drugiej strony, „Moby Dick” to dzieło, które może wydawać się momentami trudne i wymagające od czytelnika dużej cierpliwości, zwłaszcza ze względu na szczegółowe opisy i rozbudowane rozważania, no i niestety te szczegółowe opisy polowania na wieloryby i ich oprawianie, które wzbudzały we mnie ciarki i obrzydzenie, tu mam właśnie duży problem z oceną tej książki.
„Moby Dick” Hermana Melville’a to powieść, która bez wątpienia wywołuje silne emocje i skłania do refleksji. Z jednej strony, można w niej odnaleźć niezwykłą głębię symboliki, bogactwo języka oraz mistrzowskie oddanie atmosfery morskiej przygody. Opisy wielorybów, życia na statku oraz filozoficzne rozważania na temat natury i ludzkiej kondycji sprawiają, że książka staje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to..przeczytałem,bo chciałem..znałem historię,myślałem że będzie dużo lepsza..
..przeczytałem,bo chciałem..znałem historię,myślałem że będzie dużo lepsza..
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię tę serię książek ze względu na dwujęzyczność i co za tym idzie możliwość natychmiastowego podglądnięcia tłumaczenia. Jest to opowieść o szaleńczej pogoni za wielorybem prowadzonej przez kapitana Ahaba, który pogrąża załogę w coraz większe niebezpieczeństwo. Wydaje mi się, że tekst jest na poziomie B2.
Lubię tę serię książek ze względu na dwujęzyczność i co za tym idzie możliwość natychmiastowego podglądnięcia tłumaczenia. Jest to opowieść o szaleńczej pogoni za wielorybem prowadzonej przez kapitana Ahaba, który pogrąża załogę w coraz większe niebezpieczeństwo. Wydaje mi się, że tekst jest na poziomie B2.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałem tą książkę, całkiem spoko!
Czytałem tą książkę, całkiem spoko!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo bardzo dobra, wielowątkowa książka, z której można wyciągnąć niezwykle wiele refleksji o człowieku. Po lekturze mam wrażenie, że głowa mi pęka od tego, co w niej zobaczyłam. To opowieść o tym, jak człowiek potrafi stworzyć sobie potwora — nie dlatego, że naprawdę nim jest, lecz po to, by wypełnić pustkę, której nie potrafi zapełnić niczym innym. O obsesji, która ratuje przed wewnętrzną próżnią, z którą nigdy nie nauczono się mierzyć. To książka, do której na pewno będę chciała wrócić za kilka lat, by sprawdzić, co zobaczę w niej wtedy.
To bardzo dobra, wielowątkowa książka, z której można wyciągnąć niezwykle wiele refleksji o człowieku. Po lekturze mam wrażenie, że głowa mi pęka od tego, co w niej zobaczyłam. To opowieść o tym, jak człowiek potrafi stworzyć sobie potwora — nie dlatego, że naprawdę nim jest, lecz po to, by wypełnić pustkę, której nie potrafi zapełnić niczym innym. O obsesji, która ratuje...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść o tym, do czego prowadzi obsesja. Polowanie na Moby Dicka jest dla mnie alegoryczne - każdy z napotkanych statków symbolizuje inne podejście do życia, a skupienie na zemście może przysłonić rzeczy w życiu ważniejsze. Zakończenia można było się domyślić, akcja choć ciekawa z powodu szczegółowego przedstawienia wymarłego zawodu, nie porywa i jest dość powtarzalna i sztampowa
Powieść o tym, do czego prowadzi obsesja. Polowanie na Moby Dicka jest dla mnie alegoryczne - każdy z napotkanych statków symbolizuje inne podejście do życia, a skupienie na zemście może przysłonić rzeczy w życiu ważniejsze. Zakończenia można było się domyślić, akcja choć ciekawa z powodu szczegółowego przedstawienia wymarłego zawodu, nie porywa i jest dość powtarzalna i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to2 tom klasyki trochę wymęczony , ale jednak na poziomie.
2 tom klasyki trochę wymęczony , ale jednak na poziomie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwe arcydzieło obsesji. Hipnotyczny język i morskie dygresje wciągają jak sztorm. Ahab pali się jak gwóźdź w rozpalonym pokładzie, a Biały Wieloryb wyrasta na symbol większy niż ocean. Wrócę do tej powieści za parę dobrych lat; czuję, że pod taflą zostało mnóstwo skarbów.
Prawdziwe arcydzieło obsesji. Hipnotyczny język i morskie dygresje wciągają jak sztorm. Ahab pali się jak gwóźdź w rozpalonym pokładzie, a Biały Wieloryb wyrasta na symbol większy niż ocean. Wrócę do tej powieści za parę dobrych lat; czuję, że pod taflą zostało mnóstwo skarbów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzlachetny dar autora do wyławiania wielorybów i przenoszenia ich do swego dzieła razem z ich olbrotem i szkieletem przypomina starych angielskich mistrzów, którzy przesadzali drzewa do swych wierszy wraz z ich sokami i cieniem, nie postradawszy przy tym żadnego z ptaków.
Mamy tu opowieść o obsesyjnym polowaniu na kaszalota albinosa utrzymaną w aurze złowieszczej i ślepej zemsty. Mamy szczegółowe cetologiczne hymny napełnione chlebem i winem słowa i inne wyspecjalizowane, lewiataniczne rewelacje i rewerencje opromienione twórczą penetracją oraz aluzje wszelkiego rodzaju, oracje i trawestacje. Mamy przepełnioną gwałtowną energią i szlachetną melancholią myśl, rozciągliwą jak pończocha, solidną jak pajęczyna. Wszystko to stężało jak gdyby w splątany, ale logiczny gąszcz wzajem na siebie oddziałujących iluzji i wizji, czyniąc to dzieło całkowicie nieodstępnym dla normalnych umysłów. Lewiatan Melville'a to wielki teatr rozgrywający się na morzu najbardziej ważkich słów dykcjonarza i przepastnego myślicielstwa, rozpisany na całą orkiestrę instrumentów specyficznie literackich i skoncentrowany na autonomicznych zjawiskach i wartościach, które należy odbierać bez powiązania z żadną konkretną sytuacją polityczną.
Szlachetny dar autora do wyławiania wielorybów i przenoszenia ich do swego dzieła razem z ich olbrotem i szkieletem przypomina starych angielskich mistrzów, którzy przesadzali drzewa do swych wierszy wraz z ich sokami i cieniem, nie postradawszy przy tym żadnego z ptaków.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMamy tu opowieść o obsesyjnym polowaniu na kaszalota albinosa utrzymaną w aurze złowieszczej i ślepej...
Wyniosły ponad wszelką moralność, kapitan melancholijnego statku wielorybniczego wiedziony osobistą zemstą, zostaje brutalnie zmiażdżony przez swoją dumę.
Tryumfalne porywy, patetyczne uniesienia (solidna okładka, porządny papier). Powieści towarzyszy szczególnego rodzaju werwa i delikatny kunszt, z jakim stworzono złudzenie prawdy — odsyłającej do przypisów, których nie podobna odnaleźć w zbiorze posiadanych pojęć, póki nie zrozumiesz, że liczy się ujęcie tematu, które po dziś dzień wypłaca dywidendy, a nie ładunek społeczno-moralny, jaki w ułamku niesie na swym grzbiecie mastodont Melville'a.
Wyniosły ponad wszelką moralność, kapitan melancholijnego statku wielorybniczego wiedziony osobistą zemstą, zostaje brutalnie zmiażdżony przez swoją dumę.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTryumfalne porywy, patetyczne uniesienia (solidna okładka, porządny papier). Powieści towarzyszy szczególnego rodzaju werwa i delikatny kunszt, z jakim stworzono złudzenie prawdy — odsyłającej do przypisów, których nie...
Północnoamerykański pisarz z Nowego Jorku – Herman Melville – wydaje "Moby Dicka" w 1851 roku. Zapewne z racji lokalnego patriotyzmu autor rozpoczyna historię od Manhattanu, a główny bohater – młody marynarz o imieniu Izmael – jest Amerykaninem i wyznania prezbitariańskiego (myślę, że on występuje jako "alter ego" Hermana Melville'a). Od około połowy książki dominuje drugi główny bohater – specyficzny kapitan Achab.
Opis tytułowego Moby'ego Dicka, czyli Białego Wieloryba, znajduje się w 41 rozdziale. W innym rodziale autor umieszcza szczegółową ówczesną klasyfikację naukową tytułowego zwierzęcia. W treści powieści, w różnych fragmentach, pojawia się instrukcja łowienia wielorybów. Powieść nie wzbudzająca we mnie żadnej euforii (podobnie wśród czytelników XIX wieku), a niby powinna, bo jest ogłoszona arcydziełem światowej literatury (jednak uznanie zdobywa dopiero około 100 lat po pierwszym wydaniu). Jest zbyt rozwlekła, a przez to nudna; oraz brutalna. Nie zgadzam się z poglądami autora, więc treść mnie męczy.
Ktoś mi mówił, że ta powieść jest historią przyjaźni głównego bohatera i wieloryba o nazwie – Moby Dick. A to się bardzo pomylił! Tutaj główni bohaterowie polują w celu uśmiercenia wielorybów. Czyż w taki sposób człowiek przejawia swoje uczucie miłości do tych wodnych zwierząt?
Północnoamerykański pisarz z Nowego Jorku – Herman Melville – wydaje "Moby Dicka" w 1851 roku. Zapewne z racji lokalnego patriotyzmu autor rozpoczyna historię od Manhattanu, a główny bohater – młody marynarz o imieniu Izmael – jest Amerykaninem i wyznania prezbitariańskiego (myślę, że on występuje jako "alter ego" Hermana Melville'a). Od około połowy książki dominuje drugi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałem przeczytać, bo dostrzegłem, że w internetowym rankingu książka jest top of the top number one 1!!!!
Jeśli też tak myślicie, to nie róbcie sobie tego...
Przestarzała i to tak bardzo, że losowe książki, które powstają dzisiaj biją na głowę te "wiekopomne dzieło". Lepiej nie ruszać, może poczekać, aż sami się zestarzejemy, ale głowy za to nie dam.
Chciałem przeczytać, bo dostrzegłem, że w internetowym rankingu książka jest top of the top number one 1!!!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli też tak myślicie, to nie róbcie sobie tego...
Przestarzała i to tak bardzo, że losowe książki, które powstają dzisiaj biją na głowę te "wiekopomne dzieło". Lepiej nie ruszać, może poczekać, aż sami się zestarzejemy, ale głowy za to nie dam.
Brawurowo przeczytana! Treść wspaniała. W równej części przygodowa relacja z wyprawy, świadectwo czasów, klasyczny dramat i przypowieść filozoficzna.
Brawurowo przeczytana! Treść wspaniała. W równej części przygodowa relacja z wyprawy, świadectwo czasów, klasyczny dramat i przypowieść filozoficzna.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa pierdole
Ja pierdole
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie podźwignęłam tych morskich opowieści, a dawałam książce szansę chyba ze 3 razy (audiobook).
Jedyne, co mnie zainteresowało, to historia zawodu harpunnika.
Tyle.
Nie podźwignęłam tych morskich opowieści, a dawałam książce szansę chyba ze 3 razy (audiobook).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedyne, co mnie zainteresowało, to historia zawodu harpunnika.
Tyle.
Niesamowita !
Niesamowita !
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowicie męczący audiobook, przekrzyczany, nudny a i czy wspomniałem że przekrzyczany? Irytuje to niesamowicie... jednak nie irytuje ale wkurwia.
W znaczącej wiekszosci książek znajdują się przesłania, tu pewnie też, ale też znacząca większość książek wplata je lepiej. I broń boże nie mam pretensji do lektora, miał za zadanie tak to przeczytać i przeczytał.
Niesamowicie męczący audiobook, przekrzyczany, nudny a i czy wspomniałem że przekrzyczany? Irytuje to niesamowicie... jednak nie irytuje ale wkurwia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW znaczącej wiekszosci książek znajdują się przesłania, tu pewnie też, ale też znacząca większość książek wplata je lepiej. I broń boże nie mam pretensji do lektora, miał za zadanie tak to przeczytać i przeczytał.
Klasyk to klasyk
Klasyk to klasyk
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHerman Melville w swoim monumentalnym dziele Moby Dick nie tylko opowiada historię pościgu za legendarnym białym wielorybem, lecz przede wszystkim snuje głęboką, wielowarstwową refleksję nad kondycją ludzką, naturą zła i obsesji, a także miejscem człowieka w świecie, który nie poddaje się jednoznacznym interpretacjom. Powieść, mimo że pierwotnie spotkała się z chłodnym przyjęciem, odrodziła się w świadomości literackiej jako prawdziwy pomnik amerykańskiej literatury, a jej znaczenie i aktualność pozostają niezmienne.
Na pierwszym planie narracyjnym stoi kapitan Ahab, człowiek opętany jedynym celem – schwytaniem i unicestwieniem tytułowego Moby Dicka. Ta postać jest uosobieniem obsesji, która przeradza się w tragiczne szaleństwo, napędzając go do bezwzględnej konfrontacji z siłami natury i własnym losem. Jednak Ahab to nie tylko jednostka. To symbol człowieka stawiającego czoła niepojętym, niemal boskim aspektom świata, próbującego wytłumaczyć i ujarzmić chaos, który go otacza. Jego determinacja i wola przekształcają się w zarazę, która powoli pochłania całą załogę statku.
Narracja, prowadzona przez Izmaela – postać przewodnika po świecie wielorybnictwa i ludzkich dramatów – ukazuje czytelnikowi rozległy, wielowymiarowy obraz społeczności marynarskiej, złożonej z osób różnorodnych kultur i pochodzenia. To spotkanie światów w mikrokosmosie Pequoda, statku wielorybniczego, pozwala Melville’owi na subtelne, niemal antropologiczne obserwacje mechanizmów społecznych, wzajemnych zależności i konfliktów. Ta wielokulturowość i zróżnicowanie, zwłaszcza w kontekście połowy XIX wieku, stawiają dzieło w pozycji nie tylko literackiej, lecz także historyczno-społecznej analizy.
Struktura powieści jest złożona i nieregularna, łącząc elementy powieści przygodowej, reportażu, eseju i traktatu naukowego. Melville nie szczędzi miejsca na szczegółowe opisy wielorybnictwa – od technik połowu, poprzez anatomię wielorybów, aż po kulturę i rytuały związane z tym zajęciem. Te fragmenty, choć miejscami mogą wydawać się nużące czy też anachroniczne, pełnią jednak istotną funkcję: budują atmosferę autentyczności i pozwalają lepiej zrozumieć specyfikę świata, którego bohaterowie są częścią. To też świadectwo ówczesnej fascynacji człowieka nauką i próbą objęcia racjonalnym rozumem elementów rzeczywistości trudnych i niejednoznacznych.
Na płaszczyźnie symboliczej Moby Dick staje się uniwersalną opowieścią o walce człowieka z losem, ze śmiercią, z samym sobą. Biały wieloryb, tytułowy Moby Dick, to nie tylko konkretne zwierzę, ale przede wszystkim personifikacja tego, co nieuchwytne, groźne i niepojęte. Może symbolizować naturę, Boga, przeznaczenie czy nawet samo zło – zależnie od interpretacji, każdy element tej powieści może nosić wielorakie znaczenia. Konfrontacja Ahaba z Moby Dickiem jest więc zarazem metafizycznym pojedynkiem, próbą zrozumienia świata, który pozostaje jednocześnie piękny i bezwzględny.
Melville wykorzystuje bogate środki stylistyczne, od patosu i symbolizmu, przez groteskę, po ironię i humor. Język powieści jest barwny, rozbudowany i wielowarstwowy. Autor sięga po biblijne odniesienia, mitologiczne nawiązania oraz filozoficzne rozważania, które nadają tekstowi głębię i ponadczasowość. Jednocześnie czytelnik zostaje wciągnięty w napiętą, pełną niebezpieczeństw przygodę, gdzie wielorybnictwo jest nie tylko tłem, ale pełnoprawnym bohaterem tej narracji.
Z punktu widzenia literackiego, Moby Dick reprezentuje zarówno realizm XIX-wiecznej powieści, jak i wczesny modernizm. To dzieło, które nie boi się eksperymentować z formą i narracją, przerywać ciągłości fabuły rozważaniami filozoficznymi lub naukowymi wstawkami. Dzięki temu pozostaje wyzwaniem dla czytelnika i wymaga od niego aktywnego udziału w odkrywaniu kolejnych sensów i warstw tekstu.
W kontekście historycznym i kulturowym powieść można odczytać także jako komentarz do zmian społecznych i technologicznych epoki. W świecie, w którym tradycyjne wartości i porządek ustępują miejsca nowoczesności, industrializacji i ekspansji ludzkiego poznania, postać Ahaba jawi się jako tragiczny bohater starający się na nowo odnaleźć sens i kontrolę w świecie nieprzewidywalnym i niekiedy okrutnym. Ten dramat jednostki na tle ogromu natury i zmieniającego się świata jest uniwersalny i aktualny w każdej epoce.
Podsumowując, Moby Dick to nie tylko historia o wielorybie i łowcach morza, lecz przede wszystkim wielowymiarowe dzieło o ludzkich obsesjach, walce ze światem i sobą samym, o potrzebie zrozumienia tego, co poza zasięgiem rozumu. To książka wymagająca, pełna symboli, złożonych postaci i głębokich refleksji, która choć powstała w XIX wieku, nadal pozostaje źródłem inspiracji i intelektualnych wyzwań. Warto do niej wracać, by odkrywać na nowo jej bogactwo i aktualność.
Herman Melville w swoim monumentalnym dziele Moby Dick nie tylko opowiada historię pościgu za legendarnym białym wielorybem, lecz przede wszystkim snuje głęboką, wielowarstwową refleksję nad kondycją ludzką, naturą zła i obsesji, a także miejscem człowieka w świecie, który nie poddaje się jednoznacznym interpretacjom. Powieść, mimo że pierwotnie spotkała się z chłodnym...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowieść którą ciężko odnieść do dzisiejszych realiów. Bardzo ciekawa narracja, jednak tematyka książki i jej główny wątek budziły we mnie niechęć do załogi wielorybniczej. Być może książka zyskałaby w mojej ocenie, gdybym czytał wersję z przedmową przedstawiającą tło powstania powieści i jej znaczenie dla literatury.
Powieść którą ciężko odnieść do dzisiejszych realiów. Bardzo ciekawa narracja, jednak tematyka książki i jej główny wątek budziły we mnie niechęć do załogi wielorybniczej. Być może książka zyskałaby w mojej ocenie, gdybym czytał wersję z przedmową przedstawiającą tło powstania powieści i jej znaczenie dla literatury.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFantastyczny klimat morskiej przygody, żwawa narracja, barwne postaci i intrygująca historia. Starzeje się jak wino, smakuje wyśmienicie.
Fantastyczny klimat morskiej przygody, żwawa narracja, barwne postaci i intrygująca historia. Starzeje się jak wino, smakuje wyśmienicie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest pełne wydanie czyli zawiera bardzo dużo i pogłębionej dygresji przez co czyta się ciężko.
Historia pościgu za marzeniem/szaleństwem/obłędem - tu taj czytelnik sam musi zdecydować.
To jest pełne wydanie czyli zawiera bardzo dużo i pogłębionej dygresji przez co czyta się ciężko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria pościgu za marzeniem/szaleństwem/obłędem - tu taj czytelnik sam musi zdecydować.
25/2025
W ostatnim czasie zdecydowałam się na BookBeat, a że po poprzedniej książce zostało mi trochę godzin, zdecydowałam się na kolejną powieść, tym razem z klasyki literatury: „Moby Dick” autorstwa Hermana Melville’a. Dopiero po jego zakończeniu zorientowałam się, że to wersja skrócona, co mnie rozczarowało. A to dlatego, że z lubością wsłuchiwałam się w opisy żeglarskiego życia. W szczególności dotyczące połowu wielorybów, życia na statku, doboru członków załogi, ich barwnych życiorysów. Mimo różnic kulturowych żeglarze potrafią się porozumieć jak Izmael i Queequeg. Nie sposób przejść obojętnie obok kapitana Ahaba, człowieka owładniętego obsesją, manią, nienawiścią, chęcią zemsty do morskiego stworzenia, które w swoim założeniu dodatkowo personifikuje. Ma niewiele refleksji dotyczących samego siebie; przyczyn całego zła upatruje w wyjątkowym białym wielorybie. To dość ciekawe studium przypadku. Do końca wierzy, że ma kontrolę nad własnym przeznaczeniem. Sam Moby Dick również może być źródłem różnych interpretacji począwszy od uosobienia zła na nieosiągalnej prawdzie skończywszy.
Zwracam uwagę także na porywającą interpretację Janusza Zadury. Choć momentami głośna, to jednak doskonale odzwierciedla nastroje panujące na okręcie i emocje związane z połowami.
25/2025
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW ostatnim czasie zdecydowałam się na BookBeat, a że po poprzedniej książce zostało mi trochę godzin, zdecydowałam się na kolejną powieść, tym razem z klasyki literatury: „Moby Dick” autorstwa Hermana Melville’a. Dopiero po jego zakończeniu zorientowałam się, że to wersja skrócona, co mnie rozczarowało. A to dlatego, że z lubością wsłuchiwałam się w opisy...
Zabrałam się za tę klasykę, która gdzieś tam zawsze za mną chodziła i chciałam się z nią zapoznać. Ale tak mocno się odbiłam, a może raczej momentami zanudziłam. Słuchałam audiobooka i chyba tylko to pomogło mi dotrzeć do końca. Ja rozumiem wszystkie podniosłe emocje, uczucia, przenośnie, z czym się zmagał kapitan Ahab. Rozumiem co książka za sobą niesie. Ale totalnie mi nie leżała, lektor świetnie oddawał ton książki, momentami mnie drażnił, głównie w sytuacjach, gdy krzyczał.
Widzę w komentarzach wielkie poruszenie, że oszukują, że ucięli 2/3 książki. Ja tam nie czuję, żeby czegoś brakowało, nawet lepiej, że zostało to skrócone.
Zabrałam się za tę klasykę, która gdzieś tam zawsze za mną chodziła i chciałam się z nią zapoznać. Ale tak mocno się odbiłam, a może raczej momentami zanudziłam. Słuchałam audiobooka i chyba tylko to pomogło mi dotrzeć do końca. Ja rozumiem wszystkie podniosłe emocje, uczucia, przenośnie, z czym się zmagał kapitan Ahab. Rozumiem co książka za sobą niesie. Ale totalnie mi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to•audiobook• ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Niesamowita opowieść o szukaniu zemsty, przyrodzie, żywiole i wielorybnictwie. I nie, to ostatnie nie jest nudnym wtrętem a dla mnie wręcz najciekawszym przerywnikiem całości.
Historia z perspektywy marynarza na statku wielorybniczym opisująca pościg za najstraszniejszym wielorybem, Moby Dickiem. Tytułowy Moby Dick to wieloryb, który w ostatniej walce z kapitanem odgryzł mu nogę. Obecnie kapitan pod przykrywką wyprawy wielorybniczej poluje na zwierzę, by je uśmiercić. Nie ma tu zwrotów akcji, ale wspaniale zarysowane przeżycia wewnętrzne bohaterów, opis doprowadzenia wręcz do szaleństwa w pościgu za zemstą. Bardzo przyjemnie słuchało się tej narastającej w kapitanie wściekłości.
Jak już wspomniałam, najciekawszym było dla mnie jednak słuchanie historii wielorybnictwa, zwłaszcza opisów polowań i funkcjonowania statku wielorybniczego.
•audiobook• ⭐️⭐️⭐️⭐️⭐️ Niesamowita opowieść o szukaniu zemsty, przyrodzie, żywiole i wielorybnictwie. I nie, to ostatnie nie jest nudnym wtrętem a dla mnie wręcz najciekawszym przerywnikiem całości.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria z perspektywy marynarza na statku wielorybniczym opisująca pościg za najstraszniejszym wielorybem, Moby Dickiem. Tytułowy Moby Dick to wieloryb, który w ostatniej...
audiobook
audiobook
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja dotyczy wersji pełnej - 1030 stron.
Monumentalna powieść Melville'a to bardzo nietypowe połączenie gatunków. 2/3 to wyczerpujące studium wielorybnictwa z połowy XIX wieku, podczas gdy 1/3 to powieść przygodowa z domieszką dramatycznych monologów w stylu Szekspira.
Opisana tu morska przygoda nasuwa mi skojarzenia z historiami pirackimi z przełomu wieków, chociaż skupia się na walce człowieka z naturą oraz z samym sobą, a nie z innymi ludźmi. Treść walki wewnętrznej zawiera sporo głębokich przemyśleń o naturze człowieka oraz alegorii religijnych.
Z kolei rozdziały książki opisujące szczegóły fachu wielorybniczego są niecodzienną ciekawostką, ale jednak zaburzają płynność całej historii. Oprócz tego elementy związane z biologią są przestarzałe o niemal 200 lat, więc budzą tylko uśmiech, podczas gdy część fabularna książki jest raczej dramatem.
Przypuszczam, że z powojennej wersji okrojonej usunięto te właśnie przestarzałe i bardzo szczegółowe opisy, przez które wielu czytelnikom ciężko przebrnąć. Być może gdybym czytał krótszą wersję, to ocena byłaby nawet wyższa. Książka w pełnym wydaniu jest nadal ciekawa, ale jednak miejscami nużąca, stąd też "tylko" 7/10 pomimo interesującej fabuły i znakomitego stylu - wielu współczesnych autorów mogłoby się uczyć konstrukcji złożonych opisów od Melville'a, brakuje mi tego w dzisiejszych książkach, nawet tych z dobrą fabułą.
Recenzja dotyczy wersji pełnej - 1030 stron.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonumentalna powieść Melville'a to bardzo nietypowe połączenie gatunków. 2/3 to wyczerpujące studium wielorybnictwa z połowy XIX wieku, podczas gdy 1/3 to powieść przygodowa z domieszką dramatycznych monologów w stylu Szekspira.
Opisana tu morska przygoda nasuwa mi skojarzenia z historiami pirackimi z przełomu wieków, chociaż...
Scena w kościele z pierwszego tomu na zawsze w mojej pamięci 🧡
Scena w kościele z pierwszego tomu na zawsze w mojej pamięci 🧡
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to