To naprawdę piękna książka. Staranne graficznie, na dobrym papierze, pełne świetnych, klimatycznych fotografii. Warstwa wizualna robi ogromne wrażenie i dla miłośników estetyki PRL-owskiej codzienności może być dużą przyjemnością samą w sobie.
Treściowo jednak pojawia się wyraźny dysonans między tytułem a zawartością. Sformułowanie „moda ulicy” sugeruje opowieść o stylu zwykłych kobiet o tym, jak radziły sobie z brakami w sklepach, jak przerabiały ubrania, szyły, kombinowały, inspirowały się Zachodem i tworzyły własne, oddolne trendy. Tymczasem znaczną część książki zajmują wywiady z artystkami, osobami z mediów i szeroko rozumianymi celebrytkami.
Oczywiście niektóre rozmowy zwłaszcza z osobami realnie związanymi z modą, projektowaniem czy środowiskiem artystycznym są interesujące i wnoszą kontekst epoki. Problem polega jednak na tym, że zabrakło perspektywy „zwykłej” kobiety. Nie tej z pierwszych stron gazet, lecz tej z ulicy, z osiedla, z zakładu pracy, z technikum czy uczelni. To właśnie jej pomysłowość i codzienne strategie modowe najmocniej budowały prawdziwy krajobraz stylu tamtych dekad.
Dla czytelniczki szukającej autentycznego obrazu ulicznej mody rozczarowujące może być to, że historie znanych postaci jak Bożena Walter czy Jolanta Kwaśniewska dominują nad doświadczeniami anonimowych kobiet.
To naprawdę piękna książka. Staranne graficznie, na dobrym papierze, pełne świetnych, klimatycznych fotografii. Warstwa wizualna robi ogromne wrażenie i dla miłośników estetyki PRL-owskiej codzienności może być dużą przyjemnością samą w sobie.
Treściowo jednak pojawia się wyraźny dysonans między tytułem a zawartością. Sformułowanie „moda ulicy” sugeruje opowieść o stylu...
Wchodząc w obszar tej fascynującej opowieści o modzie i kobiecym wyrażeniu siebie w latach 70. I 80. XX wieku, Agnieszka Janas otwiera przed czytelnikiem barwny kalejdoskop dawnych czasów, w których ubrania były nie tylko materiałem, ale również wyrazem tożsamości. Ta porywająca podróż w przeszłość jest równocześnie hołdem dla niezależności, wyobraźni i odwagi, jakie kształtowały ówczesną modę ulicy.
Książka, choć napisana z pasją i wnikliwością, unika zbytniego przesycenia faktami i datami. To nie jest sucha kronika lat 70. I 80., lecz subtelna opowieść o kobietach, które odważyły się manifestować swoją tożsamość poprzez modę. Przeplatając wyjątkowe opisy z głębokim zrozumieniem psychologii i historii społecznej, autorka wplata w tekst zniewalające obrazy epoki.
Opisując poszczególne dekady, autorka rzuca światło na subtelne zmiany i rewolucje w sferze ubioru. Lata 70. To okres wyzwolenia, manifestacji indywidualizmu i eksperymentów z stylem. Autorka zgrabnie ukazuje przemiany, jakie dokonały się w młodych kobietach, które odważyły się odkrywać własny wewnętrzny świat za pomocą modnych ubrań.
Wraz z nadejściem lat 80. Nastała era ekstrawagancji i przepychu, co autorowi udało się uchwycić w sposób niezwykle sugestywny. Strony tej książki stanowią okno na świat owych czasów, gdzie glamour, kolor i blask stały się kluczowymi cechami kobiecego stylu.
Jednym z niewątpliwych atutów tej książki jest jej zdolność do oddawania atmosfery lat 70. I 80. XX wieku. Czytelnik przenoszony jest w te czasy, gdzie dźwięk muzyki disco wypełniał tane kawiarniane parkiety, a na ulicach panowała atmosfera nieustającego festiwalu kolorów. Autorka eksploruje, jak ubrania wpływały na poczucie wartości i pewność siebie kobiet.
Opisy ubrań, tkanin i dodatków są niemalże namacalne, co sprawia, że czytelnik może przenieść się w czasie i poczuć na własnej skórze, jakie to było nosić te wyjątkowe kreacje. Dodatkowo prezentuje ona ciekawe anegdoty z branży mody oraz portrety niezwykłych kobiet, które odgrywały istotne role w kształtowaniu mody tamtych lat.
To opowieść o sile wyboru, odwadze, wyobraźni i nieustającym pragnieniu bycia sobą. Agnieszka Janas udowadnia, że moda to znacznie więcej niż tylko materiał na ciele – to wyraz naszej tożsamości, naszych marzeń i naszej historii. Ta książka jest nie tylko lekcją historii mody, ale także inspiracją do wyrażania swojej tożsamości w dzisiejszym świecie.
Wchodząc w obszar tej fascynującej opowieści o modzie i kobiecym wyrażeniu siebie w latach 70. I 80. XX wieku, Agnieszka Janas otwiera przed czytelnikiem barwny kalejdoskop dawnych czasów, w których ubrania były nie tylko materiałem, ale również wyrazem tożsamości. Ta porywająca podróż w przeszłość jest równocześnie hołdem dla niezależności, wyobraźni i odwagi, jakie...
Kolejny tom retrospektywnych opowieści o modzie i ubieraniu się - tym razem z lat 70. i 80. XX wieku.
Cóż powiedzieć? To miłe, przyjemne, interesujące i niekiedy zabawne opowieści o czasach, które minęły. Ogromnym plusem są piękne, duże fotografie, a jeszcze większym - przedruki artykułów z ówczesnej prasy, oczywiście poświęconych ubraniom. Wszystkim tym, których interesuje moda PRL (zwłaszcza z perspektywy jednostkowych doświadczeń, a nie naukowych opracowań) - polecam.
Kolejny tom retrospektywnych opowieści o modzie i ubieraniu się - tym razem z lat 70. i 80. XX wieku.
Cóż powiedzieć? To miłe, przyjemne, interesujące i niekiedy zabawne opowieści o czasach, które minęły. Ogromnym plusem są piękne, duże fotografie, a jeszcze większym - przedruki artykułów z ówczesnej prasy, oczywiście poświęconych ubraniom. Wszystkim tym, których...
CUDNA.
Piosenkarki, dziennikarki , artystki i nawet była pani prezydentowa opowiadają jak w trudnych latach 60 - tych i 70- tych zaopatrywały się w tak prozaiczne rzeczy ,jak ubrania czyli jak je załatwiały i polowały na nie ,gdy rzucano je do sklepów. Ale, ale w sklepach prawie nic nie było więc.... Już wiem , że chodziło się na tzw.szmaty, odwiedzało się rynki i bazary , w cenie była rodzina za granicą i bardzo pomocne były własne umiejętności krawieckie.
Mnóstwo zabawnych historii związanych ze znanymi osobami.
Porusza ogromna wrażliwość na modę i siła , żeby realizować te wymarzone , wybrane modele.
CUDNA.
Piosenkarki, dziennikarki , artystki i nawet była pani prezydentowa opowiadają jak w trudnych latach 60 - tych i 70- tych zaopatrywały się w tak prozaiczne rzeczy ,jak ubrania czyli jak je załatwiały i polowały na nie ,gdy rzucano je do sklepów. Ale, ale w sklepach prawie nic nie było więc.... Już wiem , że chodziło się na tzw.szmaty, odwiedzało się rynki i bazary ,...
To naprawdę piękna książka. Staranne graficznie, na dobrym papierze, pełne świetnych, klimatycznych fotografii. Warstwa wizualna robi ogromne wrażenie i dla miłośników estetyki PRL-owskiej codzienności może być dużą przyjemnością samą w sobie.
Treściowo jednak pojawia się wyraźny dysonans między tytułem a zawartością. Sformułowanie „moda ulicy” sugeruje opowieść o stylu zwykłych kobiet o tym, jak radziły sobie z brakami w sklepach, jak przerabiały ubrania, szyły, kombinowały, inspirowały się Zachodem i tworzyły własne, oddolne trendy. Tymczasem znaczną część książki zajmują wywiady z artystkami, osobami z mediów i szeroko rozumianymi celebrytkami.
Oczywiście niektóre rozmowy zwłaszcza z osobami realnie związanymi z modą, projektowaniem czy środowiskiem artystycznym są interesujące i wnoszą kontekst epoki. Problem polega jednak na tym, że zabrakło perspektywy „zwykłej” kobiety. Nie tej z pierwszych stron gazet, lecz tej z ulicy, z osiedla, z zakładu pracy, z technikum czy uczelni. To właśnie jej pomysłowość i codzienne strategie modowe najmocniej budowały prawdziwy krajobraz stylu tamtych dekad.
Dla czytelniczki szukającej autentycznego obrazu ulicznej mody rozczarowujące może być to, że historie znanych postaci jak Bożena Walter czy Jolanta Kwaśniewska dominują nad doświadczeniami anonimowych kobiet.
To naprawdę piękna książka. Staranne graficznie, na dobrym papierze, pełne świetnych, klimatycznych fotografii. Warstwa wizualna robi ogromne wrażenie i dla miłośników estetyki PRL-owskiej codzienności może być dużą przyjemnością samą w sobie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTreściowo jednak pojawia się wyraźny dysonans między tytułem a zawartością. Sformułowanie „moda ulicy” sugeruje opowieść o stylu...
Wchodząc w obszar tej fascynującej opowieści o modzie i kobiecym wyrażeniu siebie w latach 70. I 80. XX wieku, Agnieszka Janas otwiera przed czytelnikiem barwny kalejdoskop dawnych czasów, w których ubrania były nie tylko materiałem, ale również wyrazem tożsamości. Ta porywająca podróż w przeszłość jest równocześnie hołdem dla niezależności, wyobraźni i odwagi, jakie kształtowały ówczesną modę ulicy.
Książka, choć napisana z pasją i wnikliwością, unika zbytniego przesycenia faktami i datami. To nie jest sucha kronika lat 70. I 80., lecz subtelna opowieść o kobietach, które odważyły się manifestować swoją tożsamość poprzez modę. Przeplatając wyjątkowe opisy z głębokim zrozumieniem psychologii i historii społecznej, autorka wplata w tekst zniewalające obrazy epoki.
Opisując poszczególne dekady, autorka rzuca światło na subtelne zmiany i rewolucje w sferze ubioru. Lata 70. To okres wyzwolenia, manifestacji indywidualizmu i eksperymentów z stylem. Autorka zgrabnie ukazuje przemiany, jakie dokonały się w młodych kobietach, które odważyły się odkrywać własny wewnętrzny świat za pomocą modnych ubrań.
Wraz z nadejściem lat 80. Nastała era ekstrawagancji i przepychu, co autorowi udało się uchwycić w sposób niezwykle sugestywny. Strony tej książki stanowią okno na świat owych czasów, gdzie glamour, kolor i blask stały się kluczowymi cechami kobiecego stylu.
Jednym z niewątpliwych atutów tej książki jest jej zdolność do oddawania atmosfery lat 70. I 80. XX wieku. Czytelnik przenoszony jest w te czasy, gdzie dźwięk muzyki disco wypełniał tane kawiarniane parkiety, a na ulicach panowała atmosfera nieustającego festiwalu kolorów. Autorka eksploruje, jak ubrania wpływały na poczucie wartości i pewność siebie kobiet.
Opisy ubrań, tkanin i dodatków są niemalże namacalne, co sprawia, że czytelnik może przenieść się w czasie i poczuć na własnej skórze, jakie to było nosić te wyjątkowe kreacje. Dodatkowo prezentuje ona ciekawe anegdoty z branży mody oraz portrety niezwykłych kobiet, które odgrywały istotne role w kształtowaniu mody tamtych lat.
To opowieść o sile wyboru, odwadze, wyobraźni i nieustającym pragnieniu bycia sobą. Agnieszka Janas udowadnia, że moda to znacznie więcej niż tylko materiał na ciele – to wyraz naszej tożsamości, naszych marzeń i naszej historii. Ta książka jest nie tylko lekcją historii mody, ale także inspiracją do wyrażania swojej tożsamości w dzisiejszym świecie.
Wchodząc w obszar tej fascynującej opowieści o modzie i kobiecym wyrażeniu siebie w latach 70. I 80. XX wieku, Agnieszka Janas otwiera przed czytelnikiem barwny kalejdoskop dawnych czasów, w których ubrania były nie tylko materiałem, ale również wyrazem tożsamości. Ta porywająca podróż w przeszłość jest równocześnie hołdem dla niezależności, wyobraźni i odwagi, jakie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny tom retrospektywnych opowieści o modzie i ubieraniu się - tym razem z lat 70. i 80. XX wieku.
Cóż powiedzieć? To miłe, przyjemne, interesujące i niekiedy zabawne opowieści o czasach, które minęły. Ogromnym plusem są piękne, duże fotografie, a jeszcze większym - przedruki artykułów z ówczesnej prasy, oczywiście poświęconych ubraniom. Wszystkim tym, których interesuje moda PRL (zwłaszcza z perspektywy jednostkowych doświadczeń, a nie naukowych opracowań) - polecam.
Kolejny tom retrospektywnych opowieści o modzie i ubieraniu się - tym razem z lat 70. i 80. XX wieku.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż powiedzieć? To miłe, przyjemne, interesujące i niekiedy zabawne opowieści o czasach, które minęły. Ogromnym plusem są piękne, duże fotografie, a jeszcze większym - przedruki artykułów z ówczesnej prasy, oczywiście poświęconych ubraniom. Wszystkim tym, których...
CUDNA.
Piosenkarki, dziennikarki , artystki i nawet była pani prezydentowa opowiadają jak w trudnych latach 60 - tych i 70- tych zaopatrywały się w tak prozaiczne rzeczy ,jak ubrania czyli jak je załatwiały i polowały na nie ,gdy rzucano je do sklepów. Ale, ale w sklepach prawie nic nie było więc.... Już wiem , że chodziło się na tzw.szmaty, odwiedzało się rynki i bazary , w cenie była rodzina za granicą i bardzo pomocne były własne umiejętności krawieckie.
Mnóstwo zabawnych historii związanych ze znanymi osobami.
Porusza ogromna wrażliwość na modę i siła , żeby realizować te wymarzone , wybrane modele.
CUDNA.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiosenkarki, dziennikarki , artystki i nawet była pani prezydentowa opowiadają jak w trudnych latach 60 - tych i 70- tych zaopatrywały się w tak prozaiczne rzeczy ,jak ubrania czyli jak je załatwiały i polowały na nie ,gdy rzucano je do sklepów. Ale, ale w sklepach prawie nic nie było więc.... Już wiem , że chodziło się na tzw.szmaty, odwiedzało się rynki i bazary ,...