Wróć na stronę książki

Oceny książki Kobieta, która nie odmieniła losów świata

Średnia ocen
5,3 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
341
47

Na półkach:

Początek książki i chciałam odłożyć na nigdy ale dałam szanse. Nie każdy zrozunie jej przekaz,sytuacje są tak absurdalne że aż śmieszne. Czyta się jednym tchem.

Początek książki i chciałam odłożyć na nigdy ale dałam szanse. Nie każdy zrozunie jej przekaz,sytuacje są tak absurdalne że aż śmieszne. Czyta się jednym tchem.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
33
33

Na półkach: ,

Okładka poinformowała mnie, że książka rozbawi mnie do łez, zatem sięgnęłam po nią z ochotą i dużymi oczekiwaniami. Oczywiście gusta są różne, tak jak różne mają ludzie poczucia humoru, więc proszę was na wstępie, żebyście wzięli poprawkę na to, że piszę wyłącznie o moich subiektywnych odczuciach. W każdym razie łzy po moich policzkach nie popłynęły.

Książka z początku ze sporym potencjałem opowiada o wypalonej zawodowo dziennikarce, która postanawia zakasać rękawy i iść na wojnę z korporacją, w której pracowała. Pozywa więc swojego, byłego już pracodawcę, na milionowe odszkodowanie. W międzyczasie Benita Kluczman (tak nazywa się główna bohaterka) zostaje nie tylko bezrobotna ale także bezdomna. Zdarza jej się spać na ulicy, przy piekarnianym wentylatorze, w ruderach i kąpać u przypadkowo zdobytych znajomych. Benita zaprzyjaźnia się ze znaną piosenkarką, prawie tonie w rzece, traci także dwa zęby , jednak, jak rozumiem, przesłaniem książki ma być wiadomość, że sama bohaterka jest niezłomna. Jak widzicie akcja jest wartka.

Powieść ocieka absurdem ponieważ na drodze głównej bohaterki pojawiają się niemal wszyscy wielcy tego świata: George Bush, Dalajlama, Condoleezza Rice, Elżbieta II oraz Gabriel Garcia Marquez. Mało? Zatem dodam, że Benita gawędzi również z księciem Karolem i przysłuchuje się rozmowom Putina. Nieprawdopodobne? A jednak.
Przyznam, że zmęczyłam się plejadą gwiazd występującą na zaledwie 319 stronach, w 20 rozdziałach. Ci powyżej wspomniani nie wyczerpują grona, które zagościło na kartkach książki.

Wydaje mi się, że rozumiem sam zamysł, gdzie przygody absurdalne i zupełnie nieprawdopodobne miały rozbawiać, jednak w moim przypadku to ziarno nie padło na podatny grunt.

Okładka poinformowała mnie, że książka rozbawi mnie do łez, zatem sięgnęłam po nią z ochotą i dużymi oczekiwaniami. Oczywiście gusta są różne, tak jak różne mają ludzie poczucia humoru, więc proszę was na wstępie, żebyście wzięli poprawkę na to, że piszę wyłącznie o moich subiektywnych odczuciach. W każdym razie łzy po moich policzkach nie popłynęły.

Książka z początku ze...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
90
80

Na półkach:

Czytaliście "O stulatku, który wyskoczył przez okno i zniknął"? To jest takie samo.

Czytaliście "O stulatku, który wyskoczył przez okno i zniknął"? To jest takie samo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to