Wróć na stronę książki

Oceny książki Sfinks

Średnia ocen
5,7 / 10
1342 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
90
4

Na półkach: ,

Jak dla mnie pulpowa rozrywka pełną gębą.
Pomimo bzdurnych dialogów i zachowań bohaterów czytało się to świetnie, niekiedy odnosząc wrażenie że czytam jakąś powieść Guya N' Smitha.

Jak dla mnie pulpowa rozrywka pełną gębą.
Pomimo bzdurnych dialogów i zachowań bohaterów czytało się to świetnie, niekiedy odnosząc wrażenie że czytam jakąś powieść Guya N' Smitha.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
71
10

Na półkach:

Główny bohater topornie zarysowany, aż momentami irytujący. Motyw z ludem Ubasti ciekawy, ale niewykorzystany. Diabelski kandydat wydawał mi się historia z niezrealizowanym potencjałem, ale tu zostało to przebite.

Główny bohater topornie zarysowany, aż momentami irytujący. Motyw z ludem Ubasti ciekawy, ale niewykorzystany. Diabelski kandydat wydawał mi się historia z niezrealizowanym potencjałem, ale tu zostało to przebite.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
93
93

Na półkach:

Trzeci horror w dorobku pana Mastertona i muszę przyznać, iż widoczny jest znaczny progres względem wcześniejszego tytułu czyli "Dżinna". Przede wszystkim książkę czyta się dobrze i z przyjemnością. Jest napisana z energią i mogę założyć, iż pan Masterton miał na ten tytuł pomysł od początku do końca. Autor i tym razem nie podąża utartymi ścieżkami książkowego horroru z lat 70-tych. Tym razem skupił się na wymyślonym przez siebie plemieniu Ubasti, którzy to są potomkami ludzi-lwów. Tło historyczne, choć niezbyt rozbudowane, jest napisane w taki sposób, że byłbym skłonny uwierzyć w ich istnienie w przeszłości. Sama książka ma niewielu bohaterów, co w tym przypadku jest plusem. Jako czytelnik z przyjemnością czytałem jak zmieniają się relacje pomiędzy poszczególnymi osobami. Jakieś minusy? Właściwie to jeden, a jest nim główny bohater. Gene Keiller, młody waszyngtoński dyplomata, który teoretycznie powinien być inteligentny, jednak po spotkaniu kobiecej bohaterki, młodej Lorie Semple, zachowuje się jak napalony nastolatek, który zrobi wszystko by zaciągnąć dziewczynę do łóżka. No cóż, książka ma swoje lata, ale obecnie osoba takiego typu bardzo szybko zostałaby oskarżona o molestowanie seksualne. W drugiej części książki, gdy dochodzi do pewnej uroczystości (opis okładkowy, więc to nie spoiler) Gene zdaje się cierpieć na ciągłe i całkowite zaćmienie umysłu. Ignoruje zarówno ostrzeżenia innych jak i zdarzenia, których sam jest świadkiem. Gdyby ta obsesja na punkcie Lorie została jakoś wytłumaczona (czar, urok, feromony czy cokolwiek) być może inaczej postrzegałbym tego bohatera. A tak nijak nie potrafiłem go polubić. Ocena końcowa książki może i nieco zawyżona, ale jej czytanie sprawiło mi przyjemność.

Trzeci horror w dorobku pana Mastertona i muszę przyznać, iż widoczny jest znaczny progres względem wcześniejszego tytułu czyli "Dżinna". Przede wszystkim książkę czyta się dobrze i z przyjemnością. Jest napisana z energią i mogę założyć, iż pan Masterton miał na ten tytuł pomysł od początku do końca. Autor i tym razem nie podąża utartymi ścieżkami książkowego horroru z lat...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to