Nieco mniej emocjonalna niż Wściekłość i duma, bardziej wyważona, paradoksalnie bardziej osobista. Postawione tezy, chociaż mniej agresywne, okazują się niezwykle ostre. Ta książka prawdopodobnie najlepiej ujawnia oryginalny sposób rozumowania Oriany, sposób działania jej umysłu, a także uprzedzenia i głębokie, bolesne doświadczenia życiowe. Jak zawsze w przypadku esejów Fallaci - wspaniały język, a lektura bardzo przyjemna.
Nieco mniej emocjonalna niż Wściekłość i duma, bardziej wyważona, paradoksalnie bardziej osobista. Postawione tezy, chociaż mniej agresywne, okazują się niezwykle ostre. Ta książka prawdopodobnie najlepiej ujawnia oryginalny sposób rozumowania Oriany, sposób działania jej umysłu, a także uprzedzenia i głębokie, bolesne doświadczenia życiowe. Jak zawsze w przypadku esejów...
Ta książka jest niejako dowodem na poparcie też rodzących się w części pierwszej. Dobrze przeprowadzonym dowodem, przywołującym wiele faktów choć nie pozbawionym uproszczeń i polaryzacji wyznawanej wręcz przez autorkę. Czytane z odpowiednim przymrużeniem oka i bez tendencji do wyznawania prawd objawionych a także w kontekście globalnych zdarzeń polityczno ekonomicznych spoza trójkąta Usa-islam-wlochy z delikatnie majaczącą na horyzoncie Rosją może być bardzo wartościową lekturą pozwalająca mimo wszystko oko przymrużone do czytania otworzyć.
Ta książka jest niejako dowodem na poparcie też rodzących się w części pierwszej. Dobrze przeprowadzonym dowodem, przywołującym wiele faktów choć nie pozbawionym uproszczeń i polaryzacji wyznawanej wręcz przez autorkę. Czytane z odpowiednim przymrużeniem oka i bez tendencji do wyznawania prawd objawionych a także w kontekście globalnych zdarzeń polityczno ekonomicznych...
Książka napisana kilkanaście lat temu jednak wiele z tego jest aktualne. Przerażający jest obraz świata ukazany przez autorkę, świat który ma dwa oblicza. Pani Fallaci była bezkompromisową, czasem dość ostrą komentatorką rzeczywistości co powodowało różne skrajne reakcje wobec niej. Mimo gróźb wysuwanych wobec niej nie dała się uciszyć. Można mniej lub bardziej zgadzać się z autorką jednak nie można odmówić jej rzetelnej i wnikliwej analizy tematu. Niemniej polecam przeczytać i samemu ocenić.
Książka napisana kilkanaście lat temu jednak wiele z tego jest aktualne. Przerażający jest obraz świata ukazany przez autorkę, świat który ma dwa oblicza. Pani Fallaci była bezkompromisową, czasem dość ostrą komentatorką rzeczywistości co powodowało różne skrajne reakcje wobec niej. Mimo gróźb wysuwanych wobec niej nie dała się uciszyć. Można mniej lub bardziej zgadzać się...
Kawał dobrego rzemiosła dziennikarskiego i pisarskiego. Jeśli ktoś spodziewa się polemiki i otwartej dyskusji to nie, to nie tu. Dostajemy skargę, lament i groźby. W tej wiekowej przepychance kulturowej wyglada na to, że to „oni bardziej” niż my (zajadli, bezwzględni i źli). Jak gdybyśmy nie mieli swoich Galileuszy, Świętej Inkwizycji, Holokaustu… Wszyscy jak jeden mamy swoje „za uszami” i nie ma „oni bardziej”, albo „oni pierwsi zaczęli”.
Znamienne słowa dot. krucjat. Otóż były tylko odpowiedzią na wieki okupacji islamskiej na naszej ziemi. Serio? I to nas usprawiedliwia?
Kawał dobrego rzemiosła dziennikarskiego i pisarskiego. Jeśli ktoś spodziewa się polemiki i otwartej dyskusji to nie, to nie tu. Dostajemy skargę, lament i groźby. W tej wiekowej przepychance kulturowej wyglada na to, że to „oni bardziej” niż my (zajadli, bezwzględni i źli). Jak gdybyśmy nie mieli swoich Galileuszy, Świętej Inkwizycji, Holokaustu… Wszyscy jak jeden mamy...
Niby Oriana Fallaci odwołuje się do rozumu, jej argumentacji trudno odmówić racji, jednak nie do końca przekonała mnie ta książka. O ile ton pierwszej części („Wściekłość i duma”) – przesycony emocjami, gniewem, można tłumaczyć świeżością wydarzeń z 11 września, o tyle podobna retoryka w „Sile rozumu” trochę razi.
Oriana Fallaci to ikona dziennikarstwa, kobieta która chyba niczego się nie bała, a w dodatku osoba z imponującą widzą i doświadczeniem. I wszystkie te przymioty w tej książce widać. Ale jednocześnie widzimy też Orianę, która całe zło tego świata upatruje w Islamie. A to już nie do końca do mnie przemawia, bo świat jest jednak bardziej skomplikowany.
Nie do końca podobała mi się też forma całości, która niestety przyczynia się do starzenia tekstu. Autorka w swoich wywodach często używa „przezwisk” znanych polityków – włoskich czy z UE. W efekcie osoby, które nie są biegłe w dawniejszej polityce (czytaj JA), tracą sens całego wywodu.
Niemniej jestem pod wrażeniem wiedzy Fallaci – nie tylko politycznej, ale i kulturowej.
Niby Oriana Fallaci odwołuje się do rozumu, jej argumentacji trudno odmówić racji, jednak nie do końca przekonała mnie ta książka. O ile ton pierwszej części („Wściekłość i duma”) – przesycony emocjami, gniewem, można tłumaczyć świeżością wydarzeń z 11 września, o tyle podobna retoryka w „Sile rozumu” trochę razi.
Oriana Fallaci to ikona dziennikarstwa, kobieta która chyba...
Nie ulega wątpliwości, że książka jest skrajnie emocjogenna. Oczywiście są to emocje negatywne, nieprzyjemne, pomieszane z oburzeniem i niedowierzaniem. Najprawdopodobniej czytelnik będzie zadawał sobie pytania „Jak to możliwe? Czy to naprawdę się wydarzyło?”. Odruchowo poddawałem w wątpliwość przedstawiane jako fakty informacje i zastanawiałem się, czy my jako ludzie, w XX, a nawet XXI wieku, naprawdę wciąż wyrządzamy sobie nawzajem tyle krzywd i cierpienia? Według prezentowanych treści – tak, i jest to skrajnie zatrważające. Oczywiście retoryka jest raczej w całości jednostronna i polega mniej więcej na: islam-zły a chrześcijaństwo/Europa-dobre i trzeba bronić tych drugich, bo są w niebezpieczeństwie. Nie zmienia to faktu, że czyta się dość płynnie i z zaciekawieniem, o ile jest się w stanie znieść dość odważny i agresywny język oraz przejść przez brutalne sceny. Niemniej, książka sprawia wrażenie dość chaotycznej - historia pomieszana z emocjami i osobistymi doświadczeniami autorki, których jest opisanych dość sporo. Biorąc pod uwagę powyższe, uważam, że niniejsza pozycja jest skierowana do czterech grup docelowych: (1) osoby zainteresowane przełomem XX i XXI wieku pod kątem historycznym i społecznym, przy czym należy zaznaczyć, że wiedza na temat tamtego okresu bardzo się przyda, gdyż autorka nie wykłada historii, nie tłumaczy każdego aspektu i nie opowiada krok po kroku co z czego wynika, a nawet wydaje mi się, że oczekuje od czytelnika dość dużej znajomości przeszłości; (2) fani życia i działalności postaci Oriany Fallaci, gdyż jej osobiste doświadczenia zajmują dość pokaźną objętość lektury; (3) osoby zainteresowane historią Włoch, szczególnie pod kątem politycznym; (4) *być może przedstawiciele tzw. skrajnej prawicy.
Wydaje mi się, że „Siłę rozumu” najlepiej by się czytało zaraz po wydaniu, czyli w 2004 roku, kiedy książka ta unosiła się jeszcze na fali wywołanej 2 lata wcześniej przez „Wściekłość i dumę”. Po kilkunastu latach od wydania lektura wydaje się być nie dość aktualna, ale oczywiście nie ma w tym nic odkrywczego ani zadziwiającego. Podsumowując: ogólnie ciekawe mimo swojej jednostronności, ale nie dla wszystkich. A dla tych, którzy jednak się zdecydują na lekturę, polecam zachować dystans.
Nie ulega wątpliwości, że książka jest skrajnie emocjogenna. Oczywiście są to emocje negatywne, nieprzyjemne, pomieszane z oburzeniem i niedowierzaniem. Najprawdopodobniej czytelnik będzie zadawał sobie pytania „Jak to możliwe? Czy to naprawdę się wydarzyło?”. Odruchowo poddawałem w wątpliwość przedstawiane jako fakty informacje i zastanawiałem się, czy my jako ludzie, w...
Kontynuacja "Wściekłości i dumy" cięty język, dużo prawdy i mało politycznej poprawności. Szczególnie polecam rozdział o islamizacji Europy i Azji po upadku Konstantynopola ukazujący barbarzyństwo i bestialstwo przedstawicieli cywilizacji islamu.
Kontynuacja "Wściekłości i dumy" cięty język, dużo prawdy i mało politycznej poprawności. Szczególnie polecam rozdział o islamizacji Europy i Azji po upadku Konstantynopola ukazujący barbarzyństwo i bestialstwo przedstawicieli cywilizacji islamu.
Kolejna znakomita pozycja Fallaci. Mimo, że książka została napisana kilkanaście lat temu, to obecnie jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Nie chcę narzucać mojej opinii innym, więc niech każdy sam sięgnie po ten tytuł i go oceni.
Kolejna znakomita pozycja Fallaci. Mimo, że książka została napisana kilkanaście lat temu, to obecnie jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Nie chcę narzucać mojej opinii innym, więc niech każdy sam sięgnie po ten tytuł i go oceni.
Oriana Falacci była kobietą odważną, o wyrazistych poglądach i przekonaniach, których nie zmieniała pod wpływem żadnych nacisków, politycznej poprawności czy realnych gróźb, jakie otrzymywała setki (w tym śmierci itd.). Po przeczytaniu wcześniej nacechowanej emocjonalnie "Wściekłości i dumy" w "Sile rozumu" mamy do czynienia z chłodną analizą wykrzyczanych wcześniej wniosków.
Oriana Falacci punkt po punkcie obnaża naiwność europejskich społeczeństw, analizuje działania poszczególnych osób (i nie ma dla niej świętych krów - od politków, przez zwykłych ludzi po kościół katolicki. Ostro, konkretnie i wściekle racjonalnie.
Oriana Falacci była kobietą odważną, o wyrazistych poglądach i przekonaniach, których nie zmieniała pod wpływem żadnych nacisków, politycznej poprawności czy realnych gróźb, jakie otrzymywała setki (w tym śmierci itd.). Po przeczytaniu wcześniej nacechowanej emocjonalnie "Wściekłości i dumy" w "Sile rozumu" mamy do czynienia z chłodną analizą wykrzyczanych wcześniej...
"Siła rozumu" to kontynuacja napisanej dwa lata wcześniej książki-apelu Oriany Fallaci pt. "Wściekłość i duma". Pierwsza część była krzykiem rozpaczy i bólu po atakach islamskich terrorystów na wieże WTC. Przepełnionym emocjami wezwaniem Europy do opamiętania. Druga część jest pisana bardziej na chłodno i to jej duża zaleta. Fallaci zdecydowała się napisać kolejną książkę pomimo ostrego ataku na jej osobę po publikacji "Wściekłości i dumy". A może zrobiła to właśnie z powodu tego ataku. Wyśmiewanie, publiczne oskarżenia, palenie jej wizerunków oraz groźby śmierci. A jednak nie dała się złamać, bo jak sama stwierdziła: "strach jest grzechem".
Pisząc "Siłę rozumu" Fallaci wystawiła się na kolejny etap ataków. Ta jedna z najbardziej znanych dziennikarek XX wieku, dla wielu ikona feminizmu oraz środowisk lewicowych, znana z niezwykle ciętego i precyzyjnego języka, zawsze walcząca o wolność słowa i poglądów, została niecodziennie zaatakowana, gdy zaczęła pisać o islamie. Pisała prawdę, choć trudną i bolesną. Prawdę, której wielu poznać nie chciało albo którą wielu odrzucało. Odważyła się otwarcie pisać o tym, o czym wielu wiedziało, ale w imię politycznej poprawności nie chciało przyznać. Ale w swej książce Fallaci znaczniej mocniej niż na krytyce islamu skupia się na wytykaniu europejskim liderom i politykom ich głupoty, fałszu i zakłamania.
"Rozum uwidocznił prawdy, których nie uwidoczniały emocje i które dziś mogę głosić bez niedomówień. Na przykład zadając sobie pytanie: cóż to za demokracja, która zabrania odmiennego zdania, karze za nie, przemienia je w zbrodnię? Cóż to za demokracja, która zamiast słuchać obywateli zamyka im usta, wydaje ich wrogowi, naraża ich na nadużycia i przemoc? (...) Cóż to za demokracja, w której mniejszość liczy się bardziej od większości, a licząc się bardziej od większości szarogęsi się i szantażuje?!? To antydemokracja, mówię ci. To łgarstwo, bujda. I cóż to za wolność, która zakazuje myśleć, mówić, iść pod prąd, buntować się, przeciwstawiać się temu, kto nas najeżdża albo zmusza do milczenia?"
Poza zdecydowaną krytyką działań polityków zachodniej Europy, Fallaci ponownie przedstawia wiele argumentów przeciw niekontrolowanemu przyjmowaniu migrantów z krajów arabskich. Zwraca uwagę na szereg wypowiedzi islamskim imamów, przywódców czy po prostu znanych osobistości z tych kręgów. Przytacza fragmenty swoich rozmów z nimi oraz ich wypowiedzi dla innych przedstawicieli mediów. A niektóre z nich są zatrważające. Jeden z przedstawicieli islamskiej myśli o podbiciu Europy (George Habasz - przywódca Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny) powiedział w latach 70-tych:
„Nasza rewolucja to moment w rewolucji światowej. Nie ogranicza się do odbicia Palestyny. Należy być szczerym i przyznać, że chcemy doprowadzić do wojny takiej, jak wojna w Wietnamie. Ponieważ chcemy drugiego Wietnamu. I to dotyczy nie tylko Palestyny, ale i wszystkich krajów arabskich. Palestyńczycy należą do Narodu Arabskiego. A więc jest konieczne, aby cały Naród Arabski przystąpił do wojny przeciwko Ameryce i Europie. Żeby przeciwko Zachodowi rozpętał wojnę totalną. I on ją rozpęta. Ameryka i Europa muszą wiedzieć, że jesteśmy dopiero na samym początku. Że najlepsze dopiero się zacznie. Że odtąd nie będzie już dla nich wytchnienia". A potem: „Przesuwać się krok po kroku, milimetr po milimetrze. Rok po roku. Dekada po dekadzie. Zdeterminowani, uparci, cierpliwi. Oto nasza strategia. Strategia, którą zresztą rozszerzymy".
Kolejny cytat:
"Ale, przede wszystkim, wystarczy przypomnieć to, co Boumedienne (przez którego Ben Bella został złożony z urzędu w wyniku zamachu stanu trzy lata po odzyskaniu przez Algierię niepodległości) powiedział w roku 1974 na Zgromadzeniu Narodów Zjednoczonych: „Pewnego dnia miliony ludzi opuszczą półkulę południową, aby wedrzeć się na półkulę północną. I z pewnością nie jako przyjaciele. Ponieważ wedrą się, aby dokonać podboju. I podbiją ją, zaludniając swoimi dziećmi. To brzuchy naszych kobiet dadzą nam zwycięstwo”.
Tego typu cytatów w książce jest więcej. Rzucają one odmienne światło na wydarzenia rozgrywające się w ostatnich latach w Europie. W książce odnaleźć można także wiele innych ciekawych fragmentów, jak choćby te dotyczące rozmowy Oriany Fallaci z Cassiusem Clayem, znanym jako Muhammad Ali. Ukazują one tego chyba najbardziej znanego boksera na świecie w niezwykle niekorzystnym świetle. Ale szczegółów nie będę zdradzał, zachęcam do przeczytania.
Podobnie jak w przypadku pierwszej części, tak i "Siła rozumu" napisana jest w formie listu do włoskiego przyjaciela-wydawcy Fallaci, choć w tej części adresat listu nie jest tak mocno wyartykułowany. Można przez to odnieść wrażenie, że list jest pisany do każdego czytelnika. A czyta się tę książkę ciężko. Ale nie z powodu stylu pisarskiego autorki czy też poziomu jej umiejętności. Co to, to nie. Ciężko, bo historie i przykłady zawarte zmuszają do myślenia, do spojrzenia na niektóre sprawy wbrew ogólnie przyjętym (czy też narzuconym) narracjom. Ciężko, bo nieraz zmuszają do samokrytyki, bo wywołują bezsilność i gniew. Ciężko, ale warto.
"Ergo, ludzie już nie myślą. Albo myślą bez pomocy własnej głowy."
Trudno się z Fallaci nie zgodzić, gdy zawzięcie woła i apeluje do czytelników, by zaczęli posługiwać się rozumem. By odważyli się przeciwstawić tym, którzy co dzień mówią im jak mają myśleć. Niejako programując ich, tworząc jednolitą masę, pozbawioną własnych przemyśleń i marzeń, masę, którą można łatwo kontrolować i której członkowie przerażeni są tym, że mogliby wypaść z szeregu. Wychylić się z własnym zdaniem, to jak skazać się na ostracyzm, na społeczny niebyt. Nieraz mam wrażenie, że żyjemy w czasach, w których wiele rzeczy postawionych jest na głowie. W świecie, w którym powszechnie znane pojęcia mają jakby odwrotne znaczenia. Gdzie tzw. bojownicy o wolność słowa kneblują usta tym, którzy się z nimi nie zgadzają i atakują ich nazywając ich różnego rodzaju -fobami i -istami. Gdzie walczący z tzw. hejtem, zawzięcie i z nieskrywaną satysfakcją atakują słownie innych. Gdzie ofierze wmawia się winę, a winnego ukazuje się jako ofiarę. Gdzie zwyczajna normalność jest w odwrocie, a na sztandarach niesione są przesadna ekstrawagancja i nieustanne dążenie do bycia odmiennym od reszty. Wreszcie, gdzie prawda przestała być sobą.
"Żeby ugotować jajko, zagotować wodę, musiałeś używać węgla, czyli rozpalać ogień. Musiałeś także za pomocą miecha ręcznego podtrzymywać palący się węgiel. Dzisiaj nie. Przekręcasz gałkę kuchenki elektrycznej albo gazowej, a ona sama się włącza. Bez zapałki. I sama się pali, co byłoby wielką zdobyczą, gdybyś czas, który oszczędzasz, wykorzystał na myślenie. Na przykład na zastanowienie się nad tym, co widzisz, co słyszysz, co czytasz. Abyś wykorzystał swój mózg na polu idei, świadomości, moralności. Abyś się spostrzegł, że coś w tym, co widzisz i słyszysz, i czytasz, jest nie tak, że kryje oszustwo albo obłudę, Ale nie, nie robisz tego, ponieważ... Ponieważ, mózg jest mięśniem. I jak każdy inny mięsień ma potrzebę bycia trenowanym. Nietrenowany rozleniwia się, drętwieje. Zanika, jak zanikają mięśnie moich nóg, kiedy przez całe miesiące siedzę przy tym stoliku, wciąż pisząc, wciąż studiując... A zanikając staje się mniej inteligentny, nawet głupi. Stając się głupim, zatraca zdolność rozumowania, osądzania i wydaje się na łup cudzej myśli. Powierza się już gotowym rozwiązaniom, decyzjom już podjętym, myślom już wypracowanym, opakowanym, gotowymi do użycia. Receptom, których jak wag elektronicznych albo kuchenek gazowych, albo komputerów dostarcza mu indoktrynacja poprzez Politycznie Poprawne formułki. Formułkę pacyfizmu. Formułkę imperializmu. Formułkę czułostkowości. Formułkę roztkliwiania się. Formułkę rasizmu, formułkę ekumenizmu. Formułkę, a nawet przepis na konformizm, czyli na tchórzostwo, W taki sposób, że on nie zdaje sobie z tego sprawy. Faktem jest, że nie może zdać sobie z tego sprawy. Te formułki i te recepty są bezbarwnymi, pozbawionymi smaku, bezbolesnymi truciznami: sproszkowanym arszenikiem, którym karmi się od zbyt dawna."
W sposób niezwykle mocny Fallaci rozlicza się także z nurtem politycznym, z którym przez latach była kojarzona. Pokazuje w ten sposób, że przynależność do jakiejś grupy czy formacji, czy nawet nurtu nigdy nie zwalnia od krytycznego spojrzenia na swoje środowisko. Nigdy nie zwalnia od używania rozumu.
"Lewica jest Kościołem. I nie jest Kościołem przypominającym Kościoły, które wyszły z chrześcijaństwa, czyli w jakiś sposób są otwarte na wolną wolę, lecz Kościołem przypominającym Islam. Zupełnie tak jak Islam utrzymuje, że jest wybranką Boga stojącego na straży Dobra i Prawdy. Jak Islam nie uznaje nigdy własnych win ani własnych błędów. Uważa się za nieomylną, nigdy nie prosi o wybaczenie. Jak Islam żąda świata na swój obraz i podobieństwo, społeczeństwa zbudowanego na wersetach jej proroka Karola Marksa. Jak Islam wtrąca w niewolę swoich własnych wyznawców, zastrasza ich, przemienia w idiotów, nawet jeśli są inteligentni. Jak Islam nie akceptuje tego, że myślisz odmiennie i jeśli myślisz odmiennie, nienawidzi cię."
Podsumowując: "Siła rozumu" to niezwykle cenna i potrzebna książka, w której autorka posługując się językiem bezkompromisowym i zdecydowanym przeciwstawia się zakłamaniu i głupocie polityków. Przeciwstawia się źle rozumianej tolerancji. Przedstawia fakty niewygodne dla wszystkich piewców islamu jako religii pokoju. To książka, w której Oriana Fallaci wzywa, by na nowo zacząć myśleć, używać rozumu i nie godzić się na to, by inni mówili jak i co masz myśleć. Jedynym minusem "Siły rozumu" jest częste odwoływanie się do włoskich polityków i wydarzeń historycznych. Jest to zrozumiałe, jako że Fallaci była Włoszką, jednak dla czytelników z innych krajów niektóre fragmenty mogą być niezupełnie czytelne.
"Siła rozumu" to kontynuacja napisanej dwa lata wcześniej książki-apelu Oriany Fallaci pt. "Wściekłość i duma". Pierwsza część była krzykiem rozpaczy i bólu po atakach islamskich terrorystów na wieże WTC. Przepełnionym emocjami wezwaniem Europy do opamiętania. Druga część jest pisana bardziej na chłodno i to jej duża zaleta. Fallaci zdecydowała się napisać kolejną książkę...
"Siła rozumu" to bardzo odważna i mocna książka. To kolejna książka słynnej dziennikarki Oriany Fallaci, w której autorka poprzez stawianie odważnych i niewygodnych często pytań próbuje ściągnąć klepki z oczu zaślepionemu Zachodowi. Fallaci jak zwykle obiektywna i nie owijająca w bawełnę, tylko mówiąca wprost o wydarzeniach, układach, o politycznej bierności. Polecam książkę wszystkim, którzy chcą zagłębić się w świat brudnych gier politycznych.
Fallaci krzyczy ze stron swojej książki "Obudź się Zachodzie!" i według mnie ma rację.
"Siła rozumu" to bardzo odważna i mocna książka. To kolejna książka słynnej dziennikarki Oriany Fallaci, w której autorka poprzez stawianie odważnych i niewygodnych często pytań próbuje ściągnąć klepki z oczu zaślepionemu Zachodowi. Fallaci jak zwykle obiektywna i nie owijająca w bawełnę, tylko mówiąca wprost o wydarzeniach, układach, o politycznej bierności. Polecam...
To jest moje pierwsze spotkanie z taką literaturą i nie żałuję. Temat trudny ale warty poruszenia bo jeżeli nic ni będziemy robić to w Polsce może być podobnie jak w Europie Zachodniej. Książka opiniotwórcza która zachęca do przemyśleń. Chyba najbardziej smutne jest to, jak Islam przeinacza historię, jak przepisuje ją na nowo. Od razu nasuwa się obraz z książki Rok 1984 Orwella. Tam jest bardzo dosadnie pokazane jak strach i przepisywanie historii działa na ludzkość. Te dwa mechanizmy mają straszliwą moc zmieniania świata i to niestety na niekorzyść ludzi.
To jest moje pierwsze spotkanie z taką literaturą i nie żałuję. Temat trudny ale warty poruszenia bo jeżeli nic ni będziemy robić to w Polsce może być podobnie jak w Europie Zachodniej. Książka opiniotwórcza która zachęca do przemyśleń. Chyba najbardziej smutne jest to, jak Islam przeinacza historię, jak przepisuje ją na nowo. Od razu nasuwa się obraz z książki Rok 1984...
Jakiś niepokorny czytelnik na ostatniej stronie książki napisał, że "O.F. to bardzo mądra i przewidująca kobieta". Nie mogę się nie zgodzić.
Polecam każdemu.
Jakiś niepokorny czytelnik na ostatniej stronie książki napisał, że "O.F. to bardzo mądra i przewidująca kobieta". Nie mogę się nie zgodzić.
Polecam każdemu.
To prawda, tylko Oriana mogła tak pisać i mogła sobie pozwolić na to, żeby tak pisać. Otwiera oczy na obecną sytuację w Europie. Nakazuje bronić swojego i walczyć o swoje.
To prawda, tylko Oriana mogła tak pisać i mogła sobie pozwolić na to, żeby tak pisać. Otwiera oczy na obecną sytuację w Europie. Nakazuje bronić swojego i walczyć o swoje.
Świetnie napisane. Widać wiedzę, umiejętność klarownego formułowania myśli, pasję i bezkompromisowość. Chyba odwaga najbardziej wyróżniała Fallaci.
Tylko czy przeczytali książkę ci, którzy podejmują decyzje we współczesnej Europie?
Chociaż w Polsce wciąż problem imigracji muzułmanów nie dorównuje sytuacji na Zachodzie, mamy taki sam problem z wolnością wypowiedzi, polityczną poprawnością i praniem mózgu. Cennym uzupełnieniem książki jest informacja o histerycznej reakcji na niedawny pomysł sprowadzenia eksterminowanych chrześcijan syryjskich. Można było usłyszeć, że to rasizm (sic!), a właściwe byłoby sprowadzenie syryjskich muzułmanów.
Świetnie napisane. Widać wiedzę, umiejętność klarownego formułowania myśli, pasję i bezkompromisowość. Chyba odwaga najbardziej wyróżniała Fallaci.
Tylko czy przeczytali książkę ci, którzy podejmują decyzje we współczesnej Europie?
Chociaż w Polsce wciąż problem imigracji muzułmanów nie dorównuje sytuacji na Zachodzie, mamy taki sam problem z wolnością wypowiedzi,...
I co ja mam jeszcze napisać o tej książce-legendzie? Niby wszystko już o niej zostało powiedziane, ale dodam od siebie swoje trzy grosze.
'Siła rozumu', wydana w 2004 roku, nie traci na swojej aktualności. Wiem, brzmi to dość niezręcznie, ale przy poznawaniu argumentów Oriany dotyczących islamu (faktów historycznych, społecznych i kulturalnych) trudno niektórym z nich nie przyznać racji. Jestem o tyle w dziwnej sytuacji, ponieważ nie czytałam 'Wściekłości i dumy', dlatego pewnie lektura 'Siły rozumu' była dla mnie czymś... odrębnym.
Człowiek po przeczytaniu tej książki zaczyna zwyczajnie myśleć. I to dość intensywnie, ponieważ od wiek wieków zagadnienie islamu jest trudnym dla nas tematem. Gorąco polecam 'Siłę rozumu' wszystkim.
I co ja mam jeszcze napisać o tej książce-legendzie? Niby wszystko już o niej zostało powiedziane, ale dodam od siebie swoje trzy grosze.
'Siła rozumu', wydana w 2004 roku, nie traci na swojej aktualności. Wiem, brzmi to dość niezręcznie, ale przy poznawaniu argumentów Oriany dotyczących islamu (faktów historycznych, społecznych i kulturalnych) trudno niektórym z nich nie...
Książki nie polecam osobom mdlejącym lub wybuchającym świętym oburzeniem na niepoprawną politycznie tematykę. Siła rozumu utwierdzenia mnie w przekonaniu, że była to wyjątkowa dziennikarka/pisarka. Można tylko podziwiać jej łatwość argumentacji, erudycję, odwagę. Mimo, że nie zgadzam się z kilkoma stawianymi przez autorkę tezami to odnajduję tu wiele bardzo ciekawych wątków. Dużo pisze o lewicy, którą porównuje do Islamu. „…uważa się [lewica] za nieomylną, nigdy nie prosi o wybaczenie. Jak Islam żąda świata na swój obraz i podobieństwo, społeczeństwa zbudowanego na wersetach jej proroka Karola Marksa”. Wskazuje na terroryzm intelektualny jaki stosuje lewica w odniesieniu do myślących inaczej. Bardzo przypadło mi do gustu określenie „wszystkologów”, czyli ekspertów medialnych, którzy komentują każde wydarzenia nie zważając na swoje kompetencje w danym zakresie. W polskich mediach też jest kilku takich „specjalistów” od wszystkiego. Dobra to i ważna lektura.
Książki nie polecam osobom mdlejącym lub wybuchającym świętym oburzeniem na niepoprawną politycznie tematykę. Siła rozumu utwierdzenia mnie w przekonaniu, że była to wyjątkowa dziennikarka/pisarka. Można tylko podziwiać jej łatwość argumentacji, erudycję, odwagę. Mimo, że nie zgadzam się z kilkoma stawianymi przez autorkę tezami to odnajduję tu wiele bardzo ciekawych...
Fallaci to wspaniała dziennikarka, już dawno zauważyła to co w niektórych krajach staje się coraz większym problemem -zalewającą nas fale muzułmanów, narzucających Europie swoje prawa.Świetnie się to czyta bo pióro Fallaci ma ostre jak osa.
Fallaci to wspaniała dziennikarka, już dawno zauważyła to co w niektórych krajach staje się coraz większym problemem -zalewającą nas fale muzułmanów, narzucających Europie swoje prawa.Świetnie się to czyta bo pióro Fallaci ma ostre jak osa.
Bez wątpienia stanowisko, które prezentuje Fallaci, nie tylko w tej książce jest ciekawe i godne uwagi. Bezkompromisowość, pewność i chwilami brutalność języka sprawia, że czytelnik niemalże czuje emocje autorki, które towarzyszyły jej podczas pisania.
Można znaleźć garść ciekawych informacji o zwyczajach z muzułmańskiego świata, o tym jak inne państwa starają się radzić z islamizacją i jak bardzo bywa to nieudolne. Czasami.
Chwilami miałam wrażenie pewnej chaotyczności, ale żarliwość autorki, trochę urzeka.
Bez wątpienia stanowisko, które prezentuje Fallaci, nie tylko w tej książce jest ciekawe i godne uwagi. Bezkompromisowość, pewność i chwilami brutalność języka sprawia, że czytelnik niemalże czuje emocje autorki, które towarzyszyły jej podczas pisania.
Można znaleźć garść ciekawych informacji o zwyczajach z muzułmańskiego świata, o tym jak inne państwa starają się radzić z...
Nie sposób nie zgodzić się z tezami Fallaci, które akurat zaskoczeniem nie są. Ś.p. Oriana nie przebiera w słowach, do czytelnika zwraca się w sposób bezpośredni - "per ty". Czasami można odnieść wrażenie, że autorka nieco hiperbolizuje, nadmiernie ulegając emocjom.
Niemniej jednak ogólne tezy zawarte w książce są niestety prawdziwe.
Polecam :)
Nie sposób nie zgodzić się z tezami Fallaci, które akurat zaskoczeniem nie są. Ś.p. Oriana nie przebiera w słowach, do czytelnika zwraca się w sposób bezpośredni - "per ty". Czasami można odnieść wrażenie, że autorka nieco hiperbolizuje, nadmiernie ulegając emocjom.
Niemniej jednak ogólne tezy zawarte w książce są niestety prawdziwe.
Polecam wszystkim, którzy uważają islam za religię pokoju i miłości. Rzadki przykład odwagi i bezkompromisowości wśród dziennikarzy, autorka, która nie dostosowała się do wymogów poprawności politycznej. Jej dzieła powinny być lekturami w szkołach, a już na pewno w szkołach na Zachodzie.
Polecam wszystkim, którzy uważają islam za religię pokoju i miłości. Rzadki przykład odwagi i bezkompromisowości wśród dziennikarzy, autorka, która nie dostosowała się do wymogów poprawności politycznej. Jej dzieła powinny być lekturami w szkołach, a już na pewno w szkołach na Zachodzie.
Nieco mniej emocjonalna niż Wściekłość i duma, bardziej wyważona, paradoksalnie bardziej osobista. Postawione tezy, chociaż mniej agresywne, okazują się niezwykle ostre. Ta książka prawdopodobnie najlepiej ujawnia oryginalny sposób rozumowania Oriany, sposób działania jej umysłu, a także uprzedzenia i głębokie, bolesne doświadczenia życiowe. Jak zawsze w przypadku esejów Fallaci - wspaniały język, a lektura bardzo przyjemna.
Nieco mniej emocjonalna niż Wściekłość i duma, bardziej wyważona, paradoksalnie bardziej osobista. Postawione tezy, chociaż mniej agresywne, okazują się niezwykle ostre. Ta książka prawdopodobnie najlepiej ujawnia oryginalny sposób rozumowania Oriany, sposób działania jej umysłu, a także uprzedzenia i głębokie, bolesne doświadczenia życiowe. Jak zawsze w przypadku esejów...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka jest niejako dowodem na poparcie też rodzących się w części pierwszej. Dobrze przeprowadzonym dowodem, przywołującym wiele faktów choć nie pozbawionym uproszczeń i polaryzacji wyznawanej wręcz przez autorkę. Czytane z odpowiednim przymrużeniem oka i bez tendencji do wyznawania prawd objawionych a także w kontekście globalnych zdarzeń polityczno ekonomicznych spoza trójkąta Usa-islam-wlochy z delikatnie majaczącą na horyzoncie Rosją może być bardzo wartościową lekturą pozwalająca mimo wszystko oko przymrużone do czytania otworzyć.
Ta książka jest niejako dowodem na poparcie też rodzących się w części pierwszej. Dobrze przeprowadzonym dowodem, przywołującym wiele faktów choć nie pozbawionym uproszczeń i polaryzacji wyznawanej wręcz przez autorkę. Czytane z odpowiednim przymrużeniem oka i bez tendencji do wyznawania prawd objawionych a także w kontekście globalnych zdarzeń polityczno ekonomicznych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana kilkanaście lat temu jednak wiele z tego jest aktualne. Przerażający jest obraz świata ukazany przez autorkę, świat który ma dwa oblicza. Pani Fallaci była bezkompromisową, czasem dość ostrą komentatorką rzeczywistości co powodowało różne skrajne reakcje wobec niej. Mimo gróźb wysuwanych wobec niej nie dała się uciszyć. Można mniej lub bardziej zgadzać się z autorką jednak nie można odmówić jej rzetelnej i wnikliwej analizy tematu. Niemniej polecam przeczytać i samemu ocenić.
Książka napisana kilkanaście lat temu jednak wiele z tego jest aktualne. Przerażający jest obraz świata ukazany przez autorkę, świat który ma dwa oblicza. Pani Fallaci była bezkompromisową, czasem dość ostrą komentatorką rzeczywistości co powodowało różne skrajne reakcje wobec niej. Mimo gróźb wysuwanych wobec niej nie dała się uciszyć. Można mniej lub bardziej zgadzać się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKawał dobrego rzemiosła dziennikarskiego i pisarskiego. Jeśli ktoś spodziewa się polemiki i otwartej dyskusji to nie, to nie tu. Dostajemy skargę, lament i groźby. W tej wiekowej przepychance kulturowej wyglada na to, że to „oni bardziej” niż my (zajadli, bezwzględni i źli). Jak gdybyśmy nie mieli swoich Galileuszy, Świętej Inkwizycji, Holokaustu… Wszyscy jak jeden mamy swoje „za uszami” i nie ma „oni bardziej”, albo „oni pierwsi zaczęli”.
Znamienne słowa dot. krucjat. Otóż były tylko odpowiedzią na wieki okupacji islamskiej na naszej ziemi. Serio? I to nas usprawiedliwia?
Kawał dobrego rzemiosła dziennikarskiego i pisarskiego. Jeśli ktoś spodziewa się polemiki i otwartej dyskusji to nie, to nie tu. Dostajemy skargę, lament i groźby. W tej wiekowej przepychance kulturowej wyglada na to, że to „oni bardziej” niż my (zajadli, bezwzględni i źli). Jak gdybyśmy nie mieli swoich Galileuszy, Świętej Inkwizycji, Holokaustu… Wszyscy jak jeden mamy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby Oriana Fallaci odwołuje się do rozumu, jej argumentacji trudno odmówić racji, jednak nie do końca przekonała mnie ta książka. O ile ton pierwszej części („Wściekłość i duma”) – przesycony emocjami, gniewem, można tłumaczyć świeżością wydarzeń z 11 września, o tyle podobna retoryka w „Sile rozumu” trochę razi.
Oriana Fallaci to ikona dziennikarstwa, kobieta która chyba niczego się nie bała, a w dodatku osoba z imponującą widzą i doświadczeniem. I wszystkie te przymioty w tej książce widać. Ale jednocześnie widzimy też Orianę, która całe zło tego świata upatruje w Islamie. A to już nie do końca do mnie przemawia, bo świat jest jednak bardziej skomplikowany.
Nie do końca podobała mi się też forma całości, która niestety przyczynia się do starzenia tekstu. Autorka w swoich wywodach często używa „przezwisk” znanych polityków – włoskich czy z UE. W efekcie osoby, które nie są biegłe w dawniejszej polityce (czytaj JA), tracą sens całego wywodu.
Niemniej jestem pod wrażeniem wiedzy Fallaci – nie tylko politycznej, ale i kulturowej.
Niby Oriana Fallaci odwołuje się do rozumu, jej argumentacji trudno odmówić racji, jednak nie do końca przekonała mnie ta książka. O ile ton pierwszej części („Wściekłość i duma”) – przesycony emocjami, gniewem, można tłumaczyć świeżością wydarzeń z 11 września, o tyle podobna retoryka w „Sile rozumu” trochę razi.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOriana Fallaci to ikona dziennikarstwa, kobieta która chyba...
Nie ulega wątpliwości, że książka jest skrajnie emocjogenna. Oczywiście są to emocje negatywne, nieprzyjemne, pomieszane z oburzeniem i niedowierzaniem. Najprawdopodobniej czytelnik będzie zadawał sobie pytania „Jak to możliwe? Czy to naprawdę się wydarzyło?”. Odruchowo poddawałem w wątpliwość przedstawiane jako fakty informacje i zastanawiałem się, czy my jako ludzie, w XX, a nawet XXI wieku, naprawdę wciąż wyrządzamy sobie nawzajem tyle krzywd i cierpienia? Według prezentowanych treści – tak, i jest to skrajnie zatrważające. Oczywiście retoryka jest raczej w całości jednostronna i polega mniej więcej na: islam-zły a chrześcijaństwo/Europa-dobre i trzeba bronić tych drugich, bo są w niebezpieczeństwie. Nie zmienia to faktu, że czyta się dość płynnie i z zaciekawieniem, o ile jest się w stanie znieść dość odważny i agresywny język oraz przejść przez brutalne sceny. Niemniej, książka sprawia wrażenie dość chaotycznej - historia pomieszana z emocjami i osobistymi doświadczeniami autorki, których jest opisanych dość sporo. Biorąc pod uwagę powyższe, uważam, że niniejsza pozycja jest skierowana do czterech grup docelowych: (1) osoby zainteresowane przełomem XX i XXI wieku pod kątem historycznym i społecznym, przy czym należy zaznaczyć, że wiedza na temat tamtego okresu bardzo się przyda, gdyż autorka nie wykłada historii, nie tłumaczy każdego aspektu i nie opowiada krok po kroku co z czego wynika, a nawet wydaje mi się, że oczekuje od czytelnika dość dużej znajomości przeszłości; (2) fani życia i działalności postaci Oriany Fallaci, gdyż jej osobiste doświadczenia zajmują dość pokaźną objętość lektury; (3) osoby zainteresowane historią Włoch, szczególnie pod kątem politycznym; (4) *być może przedstawiciele tzw. skrajnej prawicy.
Wydaje mi się, że „Siłę rozumu” najlepiej by się czytało zaraz po wydaniu, czyli w 2004 roku, kiedy książka ta unosiła się jeszcze na fali wywołanej 2 lata wcześniej przez „Wściekłość i dumę”. Po kilkunastu latach od wydania lektura wydaje się być nie dość aktualna, ale oczywiście nie ma w tym nic odkrywczego ani zadziwiającego. Podsumowując: ogólnie ciekawe mimo swojej jednostronności, ale nie dla wszystkich. A dla tych, którzy jednak się zdecydują na lekturę, polecam zachować dystans.
Nie ulega wątpliwości, że książka jest skrajnie emocjogenna. Oczywiście są to emocje negatywne, nieprzyjemne, pomieszane z oburzeniem i niedowierzaniem. Najprawdopodobniej czytelnik będzie zadawał sobie pytania „Jak to możliwe? Czy to naprawdę się wydarzyło?”. Odruchowo poddawałem w wątpliwość przedstawiane jako fakty informacje i zastanawiałem się, czy my jako ludzie, w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towhat i expected: ROZUM
what i got: Anders Breivik
what i expected: ROZUM
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towhat i got: Anders Breivik
Kontynuacja "Wściekłości i dumy" cięty język, dużo prawdy i mało politycznej poprawności. Szczególnie polecam rozdział o islamizacji Europy i Azji po upadku Konstantynopola ukazujący barbarzyństwo i bestialstwo przedstawicieli cywilizacji islamu.
Kontynuacja "Wściekłości i dumy" cięty język, dużo prawdy i mało politycznej poprawności. Szczególnie polecam rozdział o islamizacji Europy i Azji po upadku Konstantynopola ukazujący barbarzyństwo i bestialstwo przedstawicieli cywilizacji islamu.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna znakomita pozycja Fallaci. Mimo, że książka została napisana kilkanaście lat temu, to obecnie jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Nie chcę narzucać mojej opinii innym, więc niech każdy sam sięgnie po ten tytuł i go oceni.
Kolejna znakomita pozycja Fallaci. Mimo, że książka została napisana kilkanaście lat temu, to obecnie jest bardziej aktualna niż kiedykolwiek. Nie chcę narzucać mojej opinii innym, więc niech każdy sam sięgnie po ten tytuł i go oceni.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocne stanowisko, ale trochę zbyt radykalne, żeby można było się w nim odnaleźć. Nie za głęboka lektura, ale konsekwencja też ma swój urok.
Mocne stanowisko, ale trochę zbyt radykalne, żeby można było się w nim odnaleźć. Nie za głęboka lektura, ale konsekwencja też ma swój urok.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOriana Falacci była kobietą odważną, o wyrazistych poglądach i przekonaniach, których nie zmieniała pod wpływem żadnych nacisków, politycznej poprawności czy realnych gróźb, jakie otrzymywała setki (w tym śmierci itd.). Po przeczytaniu wcześniej nacechowanej emocjonalnie "Wściekłości i dumy" w "Sile rozumu" mamy do czynienia z chłodną analizą wykrzyczanych wcześniej wniosków.
Oriana Falacci punkt po punkcie obnaża naiwność europejskich społeczeństw, analizuje działania poszczególnych osób (i nie ma dla niej świętych krów - od politków, przez zwykłych ludzi po kościół katolicki. Ostro, konkretnie i wściekle racjonalnie.
Oriana Falacci była kobietą odważną, o wyrazistych poglądach i przekonaniach, których nie zmieniała pod wpływem żadnych nacisków, politycznej poprawności czy realnych gróźb, jakie otrzymywała setki (w tym śmierci itd.). Po przeczytaniu wcześniej nacechowanej emocjonalnie "Wściekłości i dumy" w "Sile rozumu" mamy do czynienia z chłodną analizą wykrzyczanych wcześniej...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toR E W E L A C Y J N A K S I Ą Ż K A
R E W E L A C Y J N A K S I Ą Ż K A
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Siła rozumu" to kontynuacja napisanej dwa lata wcześniej książki-apelu Oriany Fallaci pt. "Wściekłość i duma". Pierwsza część była krzykiem rozpaczy i bólu po atakach islamskich terrorystów na wieże WTC. Przepełnionym emocjami wezwaniem Europy do opamiętania. Druga część jest pisana bardziej na chłodno i to jej duża zaleta. Fallaci zdecydowała się napisać kolejną książkę pomimo ostrego ataku na jej osobę po publikacji "Wściekłości i dumy". A może zrobiła to właśnie z powodu tego ataku. Wyśmiewanie, publiczne oskarżenia, palenie jej wizerunków oraz groźby śmierci. A jednak nie dała się złamać, bo jak sama stwierdziła: "strach jest grzechem".
Pisząc "Siłę rozumu" Fallaci wystawiła się na kolejny etap ataków. Ta jedna z najbardziej znanych dziennikarek XX wieku, dla wielu ikona feminizmu oraz środowisk lewicowych, znana z niezwykle ciętego i precyzyjnego języka, zawsze walcząca o wolność słowa i poglądów, została niecodziennie zaatakowana, gdy zaczęła pisać o islamie. Pisała prawdę, choć trudną i bolesną. Prawdę, której wielu poznać nie chciało albo którą wielu odrzucało. Odważyła się otwarcie pisać o tym, o czym wielu wiedziało, ale w imię politycznej poprawności nie chciało przyznać. Ale w swej książce Fallaci znaczniej mocniej niż na krytyce islamu skupia się na wytykaniu europejskim liderom i politykom ich głupoty, fałszu i zakłamania.
"Rozum uwidocznił prawdy, których nie uwidoczniały emocje i które dziś mogę głosić bez niedomówień. Na przykład zadając sobie pytanie: cóż to za demokracja, która zabrania odmiennego zdania, karze za nie, przemienia je w zbrodnię? Cóż to za demokracja, która zamiast słuchać obywateli zamyka im usta, wydaje ich wrogowi, naraża ich na nadużycia i przemoc? (...) Cóż to za demokracja, w której mniejszość liczy się bardziej od większości, a licząc się bardziej od większości szarogęsi się i szantażuje?!? To antydemokracja, mówię ci. To łgarstwo, bujda. I cóż to za wolność, która zakazuje myśleć, mówić, iść pod prąd, buntować się, przeciwstawiać się temu, kto nas najeżdża albo zmusza do milczenia?"
Poza zdecydowaną krytyką działań polityków zachodniej Europy, Fallaci ponownie przedstawia wiele argumentów przeciw niekontrolowanemu przyjmowaniu migrantów z krajów arabskich. Zwraca uwagę na szereg wypowiedzi islamskim imamów, przywódców czy po prostu znanych osobistości z tych kręgów. Przytacza fragmenty swoich rozmów z nimi oraz ich wypowiedzi dla innych przedstawicieli mediów. A niektóre z nich są zatrważające. Jeden z przedstawicieli islamskiej myśli o podbiciu Europy (George Habasz - przywódca Ludowego Frontu Wyzwolenia Palestyny) powiedział w latach 70-tych:
„Nasza rewolucja to moment w rewolucji światowej. Nie ogranicza się do odbicia Palestyny. Należy być szczerym i przyznać, że chcemy doprowadzić do wojny takiej, jak wojna w Wietnamie. Ponieważ chcemy drugiego Wietnamu. I to dotyczy nie tylko Palestyny, ale i wszystkich krajów arabskich. Palestyńczycy należą do Narodu Arabskiego. A więc jest konieczne, aby cały Naród Arabski przystąpił do wojny przeciwko Ameryce i Europie. Żeby przeciwko Zachodowi rozpętał wojnę totalną. I on ją rozpęta. Ameryka i Europa muszą wiedzieć, że jesteśmy dopiero na samym początku. Że najlepsze dopiero się zacznie. Że odtąd nie będzie już dla nich wytchnienia". A potem: „Przesuwać się krok po kroku, milimetr po milimetrze. Rok po roku. Dekada po dekadzie. Zdeterminowani, uparci, cierpliwi. Oto nasza strategia. Strategia, którą zresztą rozszerzymy".
Kolejny cytat:
"Ale, przede wszystkim, wystarczy przypomnieć to, co Boumedienne (przez którego Ben Bella został złożony z urzędu w wyniku zamachu stanu trzy lata po odzyskaniu przez Algierię niepodległości) powiedział w roku 1974 na Zgromadzeniu Narodów Zjednoczonych: „Pewnego dnia miliony ludzi opuszczą półkulę południową, aby wedrzeć się na półkulę północną. I z pewnością nie jako przyjaciele. Ponieważ wedrą się, aby dokonać podboju. I podbiją ją, zaludniając swoimi dziećmi. To brzuchy naszych kobiet dadzą nam zwycięstwo”.
Tego typu cytatów w książce jest więcej. Rzucają one odmienne światło na wydarzenia rozgrywające się w ostatnich latach w Europie. W książce odnaleźć można także wiele innych ciekawych fragmentów, jak choćby te dotyczące rozmowy Oriany Fallaci z Cassiusem Clayem, znanym jako Muhammad Ali. Ukazują one tego chyba najbardziej znanego boksera na świecie w niezwykle niekorzystnym świetle. Ale szczegółów nie będę zdradzał, zachęcam do przeczytania.
Podobnie jak w przypadku pierwszej części, tak i "Siła rozumu" napisana jest w formie listu do włoskiego przyjaciela-wydawcy Fallaci, choć w tej części adresat listu nie jest tak mocno wyartykułowany. Można przez to odnieść wrażenie, że list jest pisany do każdego czytelnika. A czyta się tę książkę ciężko. Ale nie z powodu stylu pisarskiego autorki czy też poziomu jej umiejętności. Co to, to nie. Ciężko, bo historie i przykłady zawarte zmuszają do myślenia, do spojrzenia na niektóre sprawy wbrew ogólnie przyjętym (czy też narzuconym) narracjom. Ciężko, bo nieraz zmuszają do samokrytyki, bo wywołują bezsilność i gniew. Ciężko, ale warto.
"Ergo, ludzie już nie myślą. Albo myślą bez pomocy własnej głowy."
Trudno się z Fallaci nie zgodzić, gdy zawzięcie woła i apeluje do czytelników, by zaczęli posługiwać się rozumem. By odważyli się przeciwstawić tym, którzy co dzień mówią im jak mają myśleć. Niejako programując ich, tworząc jednolitą masę, pozbawioną własnych przemyśleń i marzeń, masę, którą można łatwo kontrolować i której członkowie przerażeni są tym, że mogliby wypaść z szeregu. Wychylić się z własnym zdaniem, to jak skazać się na ostracyzm, na społeczny niebyt. Nieraz mam wrażenie, że żyjemy w czasach, w których wiele rzeczy postawionych jest na głowie. W świecie, w którym powszechnie znane pojęcia mają jakby odwrotne znaczenia. Gdzie tzw. bojownicy o wolność słowa kneblują usta tym, którzy się z nimi nie zgadzają i atakują ich nazywając ich różnego rodzaju -fobami i -istami. Gdzie walczący z tzw. hejtem, zawzięcie i z nieskrywaną satysfakcją atakują słownie innych. Gdzie ofierze wmawia się winę, a winnego ukazuje się jako ofiarę. Gdzie zwyczajna normalność jest w odwrocie, a na sztandarach niesione są przesadna ekstrawagancja i nieustanne dążenie do bycia odmiennym od reszty. Wreszcie, gdzie prawda przestała być sobą.
"Żeby ugotować jajko, zagotować wodę, musiałeś używać węgla, czyli rozpalać ogień. Musiałeś także za pomocą miecha ręcznego podtrzymywać palący się węgiel. Dzisiaj nie. Przekręcasz gałkę kuchenki elektrycznej albo gazowej, a ona sama się włącza. Bez zapałki. I sama się pali, co byłoby wielką zdobyczą, gdybyś czas, który oszczędzasz, wykorzystał na myślenie. Na przykład na zastanowienie się nad tym, co widzisz, co słyszysz, co czytasz. Abyś wykorzystał swój mózg na polu idei, świadomości, moralności. Abyś się spostrzegł, że coś w tym, co widzisz i słyszysz, i czytasz, jest nie tak, że kryje oszustwo albo obłudę, Ale nie, nie robisz tego, ponieważ... Ponieważ, mózg jest mięśniem. I jak każdy inny mięsień ma potrzebę bycia trenowanym. Nietrenowany rozleniwia się, drętwieje. Zanika, jak zanikają mięśnie moich nóg, kiedy przez całe miesiące siedzę przy tym stoliku, wciąż pisząc, wciąż studiując... A zanikając staje się mniej inteligentny, nawet głupi. Stając się głupim, zatraca zdolność rozumowania, osądzania i wydaje się na łup cudzej myśli. Powierza się już gotowym rozwiązaniom, decyzjom już podjętym, myślom już wypracowanym, opakowanym, gotowymi do użycia. Receptom, których jak wag elektronicznych albo kuchenek gazowych, albo komputerów dostarcza mu indoktrynacja poprzez Politycznie Poprawne formułki. Formułkę pacyfizmu. Formułkę imperializmu. Formułkę czułostkowości. Formułkę roztkliwiania się. Formułkę rasizmu, formułkę ekumenizmu. Formułkę, a nawet przepis na konformizm, czyli na tchórzostwo, W taki sposób, że on nie zdaje sobie z tego sprawy. Faktem jest, że nie może zdać sobie z tego sprawy. Te formułki i te recepty są bezbarwnymi, pozbawionymi smaku, bezbolesnymi truciznami: sproszkowanym arszenikiem, którym karmi się od zbyt dawna."
W sposób niezwykle mocny Fallaci rozlicza się także z nurtem politycznym, z którym przez latach była kojarzona. Pokazuje w ten sposób, że przynależność do jakiejś grupy czy formacji, czy nawet nurtu nigdy nie zwalnia od krytycznego spojrzenia na swoje środowisko. Nigdy nie zwalnia od używania rozumu.
"Lewica jest Kościołem. I nie jest Kościołem przypominającym Kościoły, które wyszły z chrześcijaństwa, czyli w jakiś sposób są otwarte na wolną wolę, lecz Kościołem przypominającym Islam. Zupełnie tak jak Islam utrzymuje, że jest wybranką Boga stojącego na straży Dobra i Prawdy. Jak Islam nie uznaje nigdy własnych win ani własnych błędów. Uważa się za nieomylną, nigdy nie prosi o wybaczenie. Jak Islam żąda świata na swój obraz i podobieństwo, społeczeństwa zbudowanego na wersetach jej proroka Karola Marksa. Jak Islam wtrąca w niewolę swoich własnych wyznawców, zastrasza ich, przemienia w idiotów, nawet jeśli są inteligentni. Jak Islam nie akceptuje tego, że myślisz odmiennie i jeśli myślisz odmiennie, nienawidzi cię."
Podsumowując: "Siła rozumu" to niezwykle cenna i potrzebna książka, w której autorka posługując się językiem bezkompromisowym i zdecydowanym przeciwstawia się zakłamaniu i głupocie polityków. Przeciwstawia się źle rozumianej tolerancji. Przedstawia fakty niewygodne dla wszystkich piewców islamu jako religii pokoju. To książka, w której Oriana Fallaci wzywa, by na nowo zacząć myśleć, używać rozumu i nie godzić się na to, by inni mówili jak i co masz myśleć. Jedynym minusem "Siły rozumu" jest częste odwoływanie się do włoskich polityków i wydarzeń historycznych. Jest to zrozumiałe, jako że Fallaci była Włoszką, jednak dla czytelników z innych krajów niektóre fragmenty mogą być niezupełnie czytelne.
"Siła rozumu" to kontynuacja napisanej dwa lata wcześniej książki-apelu Oriany Fallaci pt. "Wściekłość i duma". Pierwsza część była krzykiem rozpaczy i bólu po atakach islamskich terrorystów na wieże WTC. Przepełnionym emocjami wezwaniem Europy do opamiętania. Druga część jest pisana bardziej na chłodno i to jej duża zaleta. Fallaci zdecydowała się napisać kolejną książkę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Siła rozumu" to bardzo odważna i mocna książka. To kolejna książka słynnej dziennikarki Oriany Fallaci, w której autorka poprzez stawianie odważnych i niewygodnych często pytań próbuje ściągnąć klepki z oczu zaślepionemu Zachodowi. Fallaci jak zwykle obiektywna i nie owijająca w bawełnę, tylko mówiąca wprost o wydarzeniach, układach, o politycznej bierności. Polecam książkę wszystkim, którzy chcą zagłębić się w świat brudnych gier politycznych.
Fallaci krzyczy ze stron swojej książki "Obudź się Zachodzie!" i według mnie ma rację.
"Siła rozumu" to bardzo odważna i mocna książka. To kolejna książka słynnej dziennikarki Oriany Fallaci, w której autorka poprzez stawianie odważnych i niewygodnych często pytań próbuje ściągnąć klepki z oczu zaślepionemu Zachodowi. Fallaci jak zwykle obiektywna i nie owijająca w bawełnę, tylko mówiąca wprost o wydarzeniach, układach, o politycznej bierności. Polecam...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWielka Oriana w wielkiej formie!! Nie boi się i pisze. Koniecznie!!
Wielka Oriana w wielkiej formie!! Nie boi się i pisze. Koniecznie!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo jest moje pierwsze spotkanie z taką literaturą i nie żałuję. Temat trudny ale warty poruszenia bo jeżeli nic ni będziemy robić to w Polsce może być podobnie jak w Europie Zachodniej. Książka opiniotwórcza która zachęca do przemyśleń. Chyba najbardziej smutne jest to, jak Islam przeinacza historię, jak przepisuje ją na nowo. Od razu nasuwa się obraz z książki Rok 1984 Orwella. Tam jest bardzo dosadnie pokazane jak strach i przepisywanie historii działa na ludzkość. Te dwa mechanizmy mają straszliwą moc zmieniania świata i to niestety na niekorzyść ludzi.
To jest moje pierwsze spotkanie z taką literaturą i nie żałuję. Temat trudny ale warty poruszenia bo jeżeli nic ni będziemy robić to w Polsce może być podobnie jak w Europie Zachodniej. Książka opiniotwórcza która zachęca do przemyśleń. Chyba najbardziej smutne jest to, jak Islam przeinacza historię, jak przepisuje ją na nowo. Od razu nasuwa się obraz z książki Rok 1984...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJakiś niepokorny czytelnik na ostatniej stronie książki napisał, że "O.F. to bardzo mądra i przewidująca kobieta". Nie mogę się nie zgodzić.
Polecam każdemu.
Jakiś niepokorny czytelnik na ostatniej stronie książki napisał, że "O.F. to bardzo mądra i przewidująca kobieta". Nie mogę się nie zgodzić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam każdemu.
To prawda, tylko Oriana mogła tak pisać i mogła sobie pozwolić na to, żeby tak pisać. Otwiera oczy na obecną sytuację w Europie. Nakazuje bronić swojego i walczyć o swoje.
To prawda, tylko Oriana mogła tak pisać i mogła sobie pozwolić na to, żeby tak pisać. Otwiera oczy na obecną sytuację w Europie. Nakazuje bronić swojego i walczyć o swoje.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisane. Widać wiedzę, umiejętność klarownego formułowania myśli, pasję i bezkompromisowość. Chyba odwaga najbardziej wyróżniała Fallaci.
Tylko czy przeczytali książkę ci, którzy podejmują decyzje we współczesnej Europie?
Chociaż w Polsce wciąż problem imigracji muzułmanów nie dorównuje sytuacji na Zachodzie, mamy taki sam problem z wolnością wypowiedzi, polityczną poprawnością i praniem mózgu. Cennym uzupełnieniem książki jest informacja o histerycznej reakcji na niedawny pomysł sprowadzenia eksterminowanych chrześcijan syryjskich. Można było usłyszeć, że to rasizm (sic!), a właściwe byłoby sprowadzenie syryjskich muzułmanów.
Świetnie napisane. Widać wiedzę, umiejętność klarownego formułowania myśli, pasję i bezkompromisowość. Chyba odwaga najbardziej wyróżniała Fallaci.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTylko czy przeczytali książkę ci, którzy podejmują decyzje we współczesnej Europie?
Chociaż w Polsce wciąż problem imigracji muzułmanów nie dorównuje sytuacji na Zachodzie, mamy taki sam problem z wolnością wypowiedzi,...
I co ja mam jeszcze napisać o tej książce-legendzie? Niby wszystko już o niej zostało powiedziane, ale dodam od siebie swoje trzy grosze.
'Siła rozumu', wydana w 2004 roku, nie traci na swojej aktualności. Wiem, brzmi to dość niezręcznie, ale przy poznawaniu argumentów Oriany dotyczących islamu (faktów historycznych, społecznych i kulturalnych) trudno niektórym z nich nie przyznać racji. Jestem o tyle w dziwnej sytuacji, ponieważ nie czytałam 'Wściekłości i dumy', dlatego pewnie lektura 'Siły rozumu' była dla mnie czymś... odrębnym.
Człowiek po przeczytaniu tej książki zaczyna zwyczajnie myśleć. I to dość intensywnie, ponieważ od wiek wieków zagadnienie islamu jest trudnym dla nas tematem. Gorąco polecam 'Siłę rozumu' wszystkim.
I co ja mam jeszcze napisać o tej książce-legendzie? Niby wszystko już o niej zostało powiedziane, ale dodam od siebie swoje trzy grosze.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Siła rozumu', wydana w 2004 roku, nie traci na swojej aktualności. Wiem, brzmi to dość niezręcznie, ale przy poznawaniu argumentów Oriany dotyczących islamu (faktów historycznych, społecznych i kulturalnych) trudno niektórym z nich nie...
genialna książka
genialna książka
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki nie polecam osobom mdlejącym lub wybuchającym świętym oburzeniem na niepoprawną politycznie tematykę. Siła rozumu utwierdzenia mnie w przekonaniu, że była to wyjątkowa dziennikarka/pisarka. Można tylko podziwiać jej łatwość argumentacji, erudycję, odwagę. Mimo, że nie zgadzam się z kilkoma stawianymi przez autorkę tezami to odnajduję tu wiele bardzo ciekawych wątków. Dużo pisze o lewicy, którą porównuje do Islamu. „…uważa się [lewica] za nieomylną, nigdy nie prosi o wybaczenie. Jak Islam żąda świata na swój obraz i podobieństwo, społeczeństwa zbudowanego na wersetach jej proroka Karola Marksa”. Wskazuje na terroryzm intelektualny jaki stosuje lewica w odniesieniu do myślących inaczej. Bardzo przypadło mi do gustu określenie „wszystkologów”, czyli ekspertów medialnych, którzy komentują każde wydarzenia nie zważając na swoje kompetencje w danym zakresie. W polskich mediach też jest kilku takich „specjalistów” od wszystkiego. Dobra to i ważna lektura.
Książki nie polecam osobom mdlejącym lub wybuchającym świętym oburzeniem na niepoprawną politycznie tematykę. Siła rozumu utwierdzenia mnie w przekonaniu, że była to wyjątkowa dziennikarka/pisarka. Można tylko podziwiać jej łatwość argumentacji, erudycję, odwagę. Mimo, że nie zgadzam się z kilkoma stawianymi przez autorkę tezami to odnajduję tu wiele bardzo ciekawych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFallaci to wspaniała dziennikarka, już dawno zauważyła to co w niektórych krajach staje się coraz większym problemem -zalewającą nas fale muzułmanów, narzucających Europie swoje prawa.Świetnie się to czyta bo pióro Fallaci ma ostre jak osa.
Fallaci to wspaniała dziennikarka, już dawno zauważyła to co w niektórych krajach staje się coraz większym problemem -zalewającą nas fale muzułmanów, narzucających Europie swoje prawa.Świetnie się to czyta bo pióro Fallaci ma ostre jak osa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBez wątpienia stanowisko, które prezentuje Fallaci, nie tylko w tej książce jest ciekawe i godne uwagi. Bezkompromisowość, pewność i chwilami brutalność języka sprawia, że czytelnik niemalże czuje emocje autorki, które towarzyszyły jej podczas pisania.
Można znaleźć garść ciekawych informacji o zwyczajach z muzułmańskiego świata, o tym jak inne państwa starają się radzić z islamizacją i jak bardzo bywa to nieudolne. Czasami.
Chwilami miałam wrażenie pewnej chaotyczności, ale żarliwość autorki, trochę urzeka.
Bez wątpienia stanowisko, które prezentuje Fallaci, nie tylko w tej książce jest ciekawe i godne uwagi. Bezkompromisowość, pewność i chwilami brutalność języka sprawia, że czytelnik niemalże czuje emocje autorki, które towarzyszyły jej podczas pisania.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMożna znaleźć garść ciekawych informacji o zwyczajach z muzułmańskiego świata, o tym jak inne państwa starają się radzić z...
Bardzo interesujący punkt widzenia. Warto się z nim zapoznać.
Bardzo interesujący punkt widzenia. Warto się z nim zapoznać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrudna, choć warta przeczytania.Polecam.
Trudna, choć warta przeczytania.Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla poszukujacych prawdy i faktow
Dla poszukujacych prawdy i faktow
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie sposób nie zgodzić się z tezami Fallaci, które akurat zaskoczeniem nie są. Ś.p. Oriana nie przebiera w słowach, do czytelnika zwraca się w sposób bezpośredni - "per ty". Czasami można odnieść wrażenie, że autorka nieco hiperbolizuje, nadmiernie ulegając emocjom.
Niemniej jednak ogólne tezy zawarte w książce są niestety prawdziwe.
Polecam :)
Nie sposób nie zgodzić się z tezami Fallaci, które akurat zaskoczeniem nie są. Ś.p. Oriana nie przebiera w słowach, do czytelnika zwraca się w sposób bezpośredni - "per ty". Czasami można odnieść wrażenie, że autorka nieco hiperbolizuje, nadmiernie ulegając emocjom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiemniej jednak ogólne tezy zawarte w książce są niestety prawdziwe.
Polecam :)
Polecam wszystkim, którzy uważają islam za religię pokoju i miłości. Rzadki przykład odwagi i bezkompromisowości wśród dziennikarzy, autorka, która nie dostosowała się do wymogów poprawności politycznej. Jej dzieła powinny być lekturami w szkołach, a już na pewno w szkołach na Zachodzie.
Polecam wszystkim, którzy uważają islam za religię pokoju i miłości. Rzadki przykład odwagi i bezkompromisowości wśród dziennikarzy, autorka, która nie dostosowała się do wymogów poprawności politycznej. Jej dzieła powinny być lekturami w szkołach, a już na pewno w szkołach na Zachodzie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDoskonała książka! Każdy powinien ją przeczytać
Doskonała książka! Każdy powinien ją przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to