Kiedy osiem lat temu, będąc na misji w Boliwii, została brutalnie zamordowana, byłam wstrząśnięta. Żałowałam Jej młodego życia i obiecującej przyszłości. Miała przecież narzeczonego, chciała założyć rodzinę… Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że Helenka po prostu szybciej dojrzała do nieba, a Jej misja… wciąż trwa!
Pojęłam to dopiero w ciągu ostatnich tygodni, kiedy czytałam tę niezwykłą, utkaną ze wspomnień i świadectw o Helence, książkę. Jej lektura stała się dla mnie czasem swoistych rekolekcji, kiedy przeglądałam się w Helence jak w lustrze, badając swoje serce.
Jestem wdzięczna Ewelinie Gładysz i Przemysławowi Radzyńskiemu, że niedługo po śmierci Helenki, szukając prawdy o tej „zwyczajnej niezwyczajnej dziewczynie”, zadali sobie trud, żeby porozmawiać z Jej rodziną, bliskimi i przyjaciółmi. Z wywiadów tych powstała książka „usłyszana, a nie napisana”, którą się przeżywa, a nie czyta.
Helenka, którą dzięki niej poznałam, rozświetliła mi mrok ostatnich dni. Pokazała, jak żyć mądrze i z pasją, jak każdy talent pomnażać i służyć nim innym, jak nie zatrzymywać nic dla siebie. Uczyła, jak uważnie rozeznawać wolę Bożą i z odwagą realizować pragnienia, które Bóg wkłada w nasze serca.
Uświadomiła mi, że nie trzeba wyjeżdżać na misje, żeby świadczyć o Bogu, że wystarczy „być przeźroczystym”, mieć „azymut na drugiego człowieka” i widzieć możliwości, a nie problemy.
Tak, Jej „misja możliwa” nie skończyła tej dramatycznej nocy, kiedy Helena narodziła się dla nieba! Jej „kolorowe serce” z coraz większą mocą inspiruje i motywuje do pięknego życia.
Jeśli więc jeszcze nie słyszeliście o Helenie Kmieć, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!
Jestem pewna, że i Was zachwyci ❤️
Kiedy osiem lat temu, będąc na misji w Boliwii, została brutalnie zamordowana, byłam wstrząśnięta. Żałowałam Jej młodego życia i obiecującej przyszłości. Miała przecież narzeczonego, chciała założyć rodzinę… Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że Helenka po prostu szybciej dojrzała do nieba, a Jej misja… wciąż trwa!
Pojęłam to dopiero w ciągu ostatnich tygodni, kiedy czytałam tę...
Kim była Helenka Kmieć? W 2017 roku o jej osobie zrobiło się głośno, gdy została zamordowana podczas posługi misjonarki świeckiej, którą pełniła wraz z drugą dziewczyną z Polski - Anitką Szuwad, w boliwijskiej ochronce dla dzieci prowadzonej przy zgromadzeniu sióstr zakonnych.
Kim była Helenka Kmieć?
Po przeczytaniu tych dwudziestu czterech rozmów z bliskimi dziewczyny - mogę bez wątpienia napisać, że była niezwykła w swojej zwyczajności, skromności i działaniach.
Dostajemy rozmowy prowadzone i spisane przez Ewelinę Gładysz i Przemysława Radzyńskiego. Jako pierwsi głos na temat Helenki zabierają jej najbliżsi - rodzice, siostra, wujek oraz chłopak, z którym miała zaręczyć się po powrocie z misji. Potem trafia do nas cała gama rozmów z przyjaciółmi w grup w których Helenka czynnie brała udział. Mamy też rozmowy z przedstawicielami Salwatorianów - z ramienia których dziewczyny wyjechały na misję. Na koniec dostajemy rozmowy z tymi, którzy towarzyszyli Helence w ostatnich dniach jej życia - Anitą Szuwald i siostrami - siostrą Bejzymą Jodłowską i siostrą Savią Bezak.
Jaki obraz wyłania się po przeczytaniu całości? Helena Kmieć może być stawiana jako wzór do naśladowania w swojej skromności, delikatności a jednocześnie wielkiej sile i zapale do pracy i życia. To nie porcelanowa laleczka - nie ideał który wszystko miał w życiu poukładane. To zwyczajna, prosta dziewczyna, która tak bardzo pokochała Boga, że ten dawał jej siłę, by inspirowała innych i by była ich cichym aniołem. To młoda kobieta, która czuła się niepewna i zagubiona, szukała swojej drogi, a jednocześnie cały czas miała ufność w Panu.
To pozycja warta polecenia.
Ktoś obcy stał się bliski mojemu sercu - łatwo poczuć bliskość z Heleną.
Kim była Helenka Kmieć? W 2017 roku o jej osobie zrobiło się głośno, gdy została zamordowana podczas posługi misjonarki świeckiej, którą pełniła wraz z drugą dziewczyną z Polski - Anitką Szuwad, w boliwijskiej ochronce dla dzieci prowadzonej przy zgromadzeniu sióstr zakonnych.
Kim była Helenka Kmieć?
Po przeczytaniu tych dwudziestu czterech rozmów z bliskimi dziewczyny -...
Z czym kojarzą Wam się słowa: „misjonarka”, „święta” i „męczennica”? Zapewne większość z Was ma teraz przed oczami jakieś stare freski, może zdjęcia zapracowanych sióstr zakonnych, czy opowieści o czyichś niezwykłych czynach… Mało komu przyjdzie do głowy młodziutka, uśmiechnięta i jak najbardziej współczesna dziewczyna w różowej bluzce. A przecież „taki duży, taki mały może świętym być.” Wystarczy tylko chcieć.
Helenka Kmieć była zupełnie zwyczajną, nieustannie zabieganą dziewczyną. Z uśmiechem na twarzy zmagała się z przykrótką jak na jej potrzeby dobą, dzieląc swój czas między pracę stewardessy, chłopaka i wyjazdy w ramach Wolontariatu Misyjnego Salvator. Mimo braku czasu chętnie angażowała się w najróżniejsze dodatkowe inicjatywy i zachęcała do tego swoich znajomych. Była niezwykle skromna, czasem nawet jej najbliżsi dopiero po miesiącach dowiadywali się o niektórych akcjach, w których brała udział. Helenka cieszyła się każdą chwilą życia, planowała wyjść za mąż, założyć rodzinę… Zginęła w nocy z 23 na 24 stycznia 2017 r, w boliwijskiej ochronce, którą pomagała remontować. Obecnie wiele osób modli się za jej wstawiennictwem, mówi się też, że być może w przyszłości zostanie kanonizowana.
„Boliwia: Misja możliwa” – taką dowcipnie nawiązującą do filmu „Mission impossible” nazwę nosiła strona na Facebooku, na której Helenka zbierała pieniądze na wyjazd do Cochabamy - jak się okazało, ostatnią podróż dziewczyny na tym świecie. Stąd właśnie autorzy zaczerpnęli inspirację dla tytułu i tematyki książki...
Cała recenzja pod linkiem: http://lekturymolinki.blogspot.com/2020/04/helena-misja-mozliwa-rozmawiaja-ewelina.html
Z czym kojarzą Wam się słowa: „misjonarka”, „święta” i „męczennica”? Zapewne większość z Was ma teraz przed oczami jakieś stare freski, może zdjęcia zapracowanych sióstr zakonnych, czy opowieści o czyichś niezwykłych czynach… Mało komu przyjdzie do głowy młodziutka, uśmiechnięta i jak najbardziej współczesna dziewczyna w różowej bluzce. A przecież „taki duży, taki mały może...
Trzy lata temu, na początku 2017 została zamordowana świecka misjonarka- Helena Kmieć. Należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator, wyjechała do Boliwii, by tam nieść pomoc, szczególnie bliskie były dla niej dzieci, chciała im pomagać, opiekować się nimi, dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami. Niestety jej misja zakończyła się tragicznie, pewnej styczniowej nocy nieznani sprawcy napadli na ochronkę, w której przebywała Helena i w brutalny sposób odebrali jej życie.
Książka składa się z rozmów przeprowadzonych z bliskimi Helenki i osobami, które w różny sposób były z nią związane. Wspomnienia najbliższych tej oddanej wolontariuszki przybliżają postać młodej kobiety, która była piękną osobą, piękną dlatego, że potrafiła myśleć o innych więcej, niż o sobie.
To poruszające rozmowy, które zapadają w pamięć.
Trzy lata temu, na początku 2017 została zamordowana świecka misjonarka- Helena Kmieć. Należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator, wyjechała do Boliwii, by tam nieść pomoc, szczególnie bliskie były dla niej dzieci, chciała im pomagać, opiekować się nimi, dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami. Niestety jej misja zakończyła się tragicznie, pewnej styczniowej nocy...
Jak autorzy na samym początku zaznaczają że książka ta nie jest napisana tylko opowiedziana. Ewelina Gładysz i Przemysław Radzyński publikują rozmowy z 24 osobami które w życiu Helenki odgrywały bardzo ważną rolę. Możemy przeczytać wspomnienia o życiu Helenki jej rodziców, siostry, chłopaka, wujak Biskupa znajomych księży oraz bliskich przyjaciół. Z rozmów dowiadujemy się jakim człowiekiem była Helena , czym kierowała się w życiu , co lubiła, co było dla niej najważniejsze. Serdecznie polecam tę książkę!
Jak autorzy na samym początku zaznaczają że książka ta nie jest napisana tylko opowiedziana. Ewelina Gładysz i Przemysław Radzyński publikują rozmowy z 24 osobami które w życiu Helenki odgrywały bardzo ważną rolę. Możemy przeczytać wspomnienia o życiu Helenki jej rodziców, siostry, chłopaka, wujak Biskupa znajomych księży oraz bliskich przyjaciół. Z rozmów dowiadujemy się...
Kiedy osiem lat temu, będąc na misji w Boliwii, została brutalnie zamordowana, byłam wstrząśnięta. Żałowałam Jej młodego życia i obiecującej przyszłości. Miała przecież narzeczonego, chciała założyć rodzinę… Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że Helenka po prostu szybciej dojrzała do nieba, a Jej misja… wciąż trwa!
Pojęłam to dopiero w ciągu ostatnich tygodni, kiedy czytałam tę niezwykłą, utkaną ze wspomnień i świadectw o Helence, książkę. Jej lektura stała się dla mnie czasem swoistych rekolekcji, kiedy przeglądałam się w Helence jak w lustrze, badając swoje serce.
Jestem wdzięczna Ewelinie Gładysz i Przemysławowi Radzyńskiemu, że niedługo po śmierci Helenki, szukając prawdy o tej „zwyczajnej niezwyczajnej dziewczynie”, zadali sobie trud, żeby porozmawiać z Jej rodziną, bliskimi i przyjaciółmi. Z wywiadów tych powstała książka „usłyszana, a nie napisana”, którą się przeżywa, a nie czyta.
Helenka, którą dzięki niej poznałam, rozświetliła mi mrok ostatnich dni. Pokazała, jak żyć mądrze i z pasją, jak każdy talent pomnażać i służyć nim innym, jak nie zatrzymywać nic dla siebie. Uczyła, jak uważnie rozeznawać wolę Bożą i z odwagą realizować pragnienia, które Bóg wkłada w nasze serca.
Uświadomiła mi, że nie trzeba wyjeżdżać na misje, żeby świadczyć o Bogu, że wystarczy „być przeźroczystym”, mieć „azymut na drugiego człowieka” i widzieć możliwości, a nie problemy.
Tak, Jej „misja możliwa” nie skończyła tej dramatycznej nocy, kiedy Helena narodziła się dla nieba! Jej „kolorowe serce” z coraz większą mocą inspiruje i motywuje do pięknego życia.
Jeśli więc jeszcze nie słyszeliście o Helenie Kmieć, koniecznie sięgnijcie po tę książkę!
Jestem pewna, że i Was zachwyci ❤️
Kiedy osiem lat temu, będąc na misji w Boliwii, została brutalnie zamordowana, byłam wstrząśnięta. Żałowałam Jej młodego życia i obiecującej przyszłości. Miała przecież narzeczonego, chciała założyć rodzinę… Wtedy jeszcze nie rozumiałam, że Helenka po prostu szybciej dojrzała do nieba, a Jej misja… wciąż trwa!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPojęłam to dopiero w ciągu ostatnich tygodni, kiedy czytałam tę...
Kim była Helenka Kmieć? W 2017 roku o jej osobie zrobiło się głośno, gdy została zamordowana podczas posługi misjonarki świeckiej, którą pełniła wraz z drugą dziewczyną z Polski - Anitką Szuwad, w boliwijskiej ochronce dla dzieci prowadzonej przy zgromadzeniu sióstr zakonnych.
Kim była Helenka Kmieć?
Po przeczytaniu tych dwudziestu czterech rozmów z bliskimi dziewczyny - mogę bez wątpienia napisać, że była niezwykła w swojej zwyczajności, skromności i działaniach.
Dostajemy rozmowy prowadzone i spisane przez Ewelinę Gładysz i Przemysława Radzyńskiego. Jako pierwsi głos na temat Helenki zabierają jej najbliżsi - rodzice, siostra, wujek oraz chłopak, z którym miała zaręczyć się po powrocie z misji. Potem trafia do nas cała gama rozmów z przyjaciółmi w grup w których Helenka czynnie brała udział. Mamy też rozmowy z przedstawicielami Salwatorianów - z ramienia których dziewczyny wyjechały na misję. Na koniec dostajemy rozmowy z tymi, którzy towarzyszyli Helence w ostatnich dniach jej życia - Anitą Szuwald i siostrami - siostrą Bejzymą Jodłowską i siostrą Savią Bezak.
Jaki obraz wyłania się po przeczytaniu całości? Helena Kmieć może być stawiana jako wzór do naśladowania w swojej skromności, delikatności a jednocześnie wielkiej sile i zapale do pracy i życia. To nie porcelanowa laleczka - nie ideał który wszystko miał w życiu poukładane. To zwyczajna, prosta dziewczyna, która tak bardzo pokochała Boga, że ten dawał jej siłę, by inspirowała innych i by była ich cichym aniołem. To młoda kobieta, która czuła się niepewna i zagubiona, szukała swojej drogi, a jednocześnie cały czas miała ufność w Panu.
To pozycja warta polecenia.
Ktoś obcy stał się bliski mojemu sercu - łatwo poczuć bliskość z Heleną.
Kim była Helenka Kmieć? W 2017 roku o jej osobie zrobiło się głośno, gdy została zamordowana podczas posługi misjonarki świeckiej, którą pełniła wraz z drugą dziewczyną z Polski - Anitką Szuwad, w boliwijskiej ochronce dla dzieci prowadzonej przy zgromadzeniu sióstr zakonnych.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKim była Helenka Kmieć?
Po przeczytaniu tych dwudziestu czterech rozmów z bliskimi dziewczyny -...
Z czym kojarzą Wam się słowa: „misjonarka”, „święta” i „męczennica”? Zapewne większość z Was ma teraz przed oczami jakieś stare freski, może zdjęcia zapracowanych sióstr zakonnych, czy opowieści o czyichś niezwykłych czynach… Mało komu przyjdzie do głowy młodziutka, uśmiechnięta i jak najbardziej współczesna dziewczyna w różowej bluzce. A przecież „taki duży, taki mały może świętym być.” Wystarczy tylko chcieć.
Helenka Kmieć była zupełnie zwyczajną, nieustannie zabieganą dziewczyną. Z uśmiechem na twarzy zmagała się z przykrótką jak na jej potrzeby dobą, dzieląc swój czas między pracę stewardessy, chłopaka i wyjazdy w ramach Wolontariatu Misyjnego Salvator. Mimo braku czasu chętnie angażowała się w najróżniejsze dodatkowe inicjatywy i zachęcała do tego swoich znajomych. Była niezwykle skromna, czasem nawet jej najbliżsi dopiero po miesiącach dowiadywali się o niektórych akcjach, w których brała udział. Helenka cieszyła się każdą chwilą życia, planowała wyjść za mąż, założyć rodzinę… Zginęła w nocy z 23 na 24 stycznia 2017 r, w boliwijskiej ochronce, którą pomagała remontować. Obecnie wiele osób modli się za jej wstawiennictwem, mówi się też, że być może w przyszłości zostanie kanonizowana.
„Boliwia: Misja możliwa” – taką dowcipnie nawiązującą do filmu „Mission impossible” nazwę nosiła strona na Facebooku, na której Helenka zbierała pieniądze na wyjazd do Cochabamy - jak się okazało, ostatnią podróż dziewczyny na tym świecie. Stąd właśnie autorzy zaczerpnęli inspirację dla tytułu i tematyki książki...
Cała recenzja pod linkiem: http://lekturymolinki.blogspot.com/2020/04/helena-misja-mozliwa-rozmawiaja-ewelina.html
Z czym kojarzą Wam się słowa: „misjonarka”, „święta” i „męczennica”? Zapewne większość z Was ma teraz przed oczami jakieś stare freski, może zdjęcia zapracowanych sióstr zakonnych, czy opowieści o czyichś niezwykłych czynach… Mało komu przyjdzie do głowy młodziutka, uśmiechnięta i jak najbardziej współczesna dziewczyna w różowej bluzce. A przecież „taki duży, taki mały może...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzy lata temu, na początku 2017 została zamordowana świecka misjonarka- Helena Kmieć. Należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator, wyjechała do Boliwii, by tam nieść pomoc, szczególnie bliskie były dla niej dzieci, chciała im pomagać, opiekować się nimi, dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami. Niestety jej misja zakończyła się tragicznie, pewnej styczniowej nocy nieznani sprawcy napadli na ochronkę, w której przebywała Helena i w brutalny sposób odebrali jej życie.
Książka składa się z rozmów przeprowadzonych z bliskimi Helenki i osobami, które w różny sposób były z nią związane. Wspomnienia najbliższych tej oddanej wolontariuszki przybliżają postać młodej kobiety, która była piękną osobą, piękną dlatego, że potrafiła myśleć o innych więcej, niż o sobie.
To poruszające rozmowy, które zapadają w pamięć.
Trzy lata temu, na początku 2017 została zamordowana świecka misjonarka- Helena Kmieć. Należała do Wolontariatu Misyjnego Salvator, wyjechała do Boliwii, by tam nieść pomoc, szczególnie bliskie były dla niej dzieci, chciała im pomagać, opiekować się nimi, dzielić się swoją wiedzą i umiejętnościami. Niestety jej misja zakończyła się tragicznie, pewnej styczniowej nocy...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak autorzy na samym początku zaznaczają że książka ta nie jest napisana tylko opowiedziana. Ewelina Gładysz i Przemysław Radzyński publikują rozmowy z 24 osobami które w życiu Helenki odgrywały bardzo ważną rolę. Możemy przeczytać wspomnienia o życiu Helenki jej rodziców, siostry, chłopaka, wujak Biskupa znajomych księży oraz bliskich przyjaciół. Z rozmów dowiadujemy się jakim człowiekiem była Helena , czym kierowała się w życiu , co lubiła, co było dla niej najważniejsze. Serdecznie polecam tę książkę!
Jak autorzy na samym początku zaznaczają że książka ta nie jest napisana tylko opowiedziana. Ewelina Gładysz i Przemysław Radzyński publikują rozmowy z 24 osobami które w życiu Helenki odgrywały bardzo ważną rolę. Możemy przeczytać wspomnienia o życiu Helenki jej rodziców, siostry, chłopaka, wujak Biskupa znajomych księży oraz bliskich przyjaciół. Z rozmów dowiadujemy się...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to