Niezwykła oparta na faktach opowieść o dzielnej nauczycielce, która zatrudniła się jako niania żydowskiego chłopca. Gdy podczas wojennej ucieczki umiera jego matka, niania przyrzeka jej, że zaopiekuje się Michałem i po wojnie zawiezie go do Palestyny. Staje się dla niego prawdziwą matką i , pokonawszy wiele przeszkód, spełnia obietnicę daną umierającej. To nie fikcja literacka, lecz prawdziwa historia udokumentowana fotografiami bohaterów.
Niezwykła oparta na faktach opowieść o dzielnej nauczycielce, która zatrudniła się jako niania żydowskiego chłopca. Gdy podczas wojennej ucieczki umiera jego matka, niania przyrzeka jej, że zaopiekuje się Michałem i po wojnie zawiezie go do Palestyny. Staje się dla niego prawdziwą matką i , pokonawszy wiele przeszkód, spełnia obietnicę daną umierającej. To nie fikcja...
Historia rodziny na tle wojny i okresu powojennego, obraz dziwnych przypadków i zrządzeń losu, opowieść o poświęceniu i oddaniu człowiekowi bez względu na wszystko.
Przyznaję, ta ocena jest mocno na wyrost, ale nie mogę podzielić jej na elementy, dlatego musiała być wysoka. W tej powieści najważniejsza jest historia! I to ona trzyma nas w szachu, bo dzięki niej odwracamy kolejne kartki, żeby się dowiedzieć, czy im się uda. A wszystko zaczyna się w 1936 roku, kiedy na świat przychodzi Michał Stołowicki, a do jego domu trafia poszukująca pracy, zdesperowana Gertruda. Kiedy nasi bohaterowie się poznają, jeszcze nikt nie spodziewa się tego, co my dzisiaj już wiemy, że się wydarzyło. Dość powiedzieć, że Stołowiccy byli Żydami, i to bogatymi. Bardzo bogatymi. A Gertruda natomiast gorliwą katoliczką – przynajmniej na początku jej drogi.
Resztę znamy – 1939 i jego skutki po 1945, tułaczki, głód, obozy. Stołowiccy podzielili los milionów ludzi, ponieważ mimo ogromnych pieniędzy, jakimi dysponowali, ich pochodzenie zamykało im drogę absolutnie wszędzie. A razem z nimi Gertruda. Z niani stała się zastępczą matką Michała, a ostatecznie zastąpiła mu matkę na całe życie.
Wiemy, że ludzkich historii, takich jak ta, było w tym czasie naprawdę dużo, ponieważ po wybuchu wojny niezwykłe doświadczenia stały się zwykłym życiem. Tutaj to świetnie widać w codziennych decyzjach i wyborach bohaterów. W tej powieści czujemy to, jak bardzo bohaterowie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, aż nagle robi się za późno. Widzimy – z naszego punktu widzenia – heroiczne postawy walki o przetrwanie swoje i najbliższych. Tutaj jednak chwyta nas za serce również to, że Gertruda mogła swoje życie przeżyć dużo spokojniej, nie angażować się w los Stołowickich, ale raz podjęta decyzja w tym kierunku pociągała za sobą kolejne, coraz bardziej ryzykowne. A do tego złożona przysięga determinowała jej działania do jej ostatniego dnia, mimo że po zakończeniu wojny wcale nie było łatwiej. Ale myślę sobie, że siłą tej książki jest też nagroda, jaką Gertruda otrzymała za swoje poświęcenie. Tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Ale chyba przede wszystkim rodzinę, której nie było jej dane założyć samodzielnie.
Przy okazji to jedna z niewielu książek, w której opowiedziane są wydarzenia lat .40 krótko po wojnie i momentu poszukiwania dla siebie miejsca w nowym świecie. Niby odrodzonym, ale wcale nie uleczonym z antysemityzmu, dyskryminacji i podziałów.
Niestety ta książka jest źle napisana. Słusznie czytelnicy zwracają uwagę na styl szkolnego wypracowania i brak literackości, którą nota bene autor deklaruje we wstępie. I gdyby historia nie broniła się sama, to pewnie odłożyłabym ją po kilku stronach. Cała narracja jest bardzo nierówna. Miejscami sztuczna, ponieważ autor próbuje maskować patos prostotą, a bez warsztatu jest to trudne. Mimo to ja ją polecam! Wśród różnych propozycji książkowych krążących wokół tego tematu, ta jest naprawdę warta uwagi i rzeczywiście zasługuje, żeby poświęcić jej czas.
Historia rodziny na tle wojny i okresu powojennego, obraz dziwnych przypadków i zrządzeń losu, opowieść o poświęceniu i oddaniu człowiekowi bez względu na wszystko.
Przyznaję, ta ocena jest mocno na wyrost, ale nie mogę podzielić jej na elementy, dlatego musiała być wysoka. W tej powieści najważniejsza jest historia! I to ona trzyma nas w szachu, bo dzięki niej odwracamy...
Literatura faktu mistrzowsko napisana a doskonale przeczytana(audiobook).
Podobał mi się konkret bez zbędnych słów a zarazem subtelność i piękność. Świeżość i inność przy kolejnej dawce Historii przez duże H. Gorąco polecam.
Literatura faktu mistrzowsko napisana a doskonale przeczytana(audiobook).
Podobał mi się konkret bez zbędnych słów a zarazem subtelność i piękność. Świeżość i inność przy kolejnej dawce Historii przez duże H. Gorąco polecam.
U mnie to kolejna pozycja traktująca o historii II Wojny Światowej. Patrząc przez szerokie spektrum przeczytanej przeze mnie literatury tego typu, jest to pozycja zdecydowanie niedoceniana. Kupiłam ją przypadkowo w outlecie w Krakowie za 9 zł. To 9 zł dało mi wiele przemyśleń, nieznanych wcześniej faktów i stanów bliskich łez.
Ram Oren - nieznany w Polsce autor przedstawia tragiczną historię z happy endem, nie tylko historię Gertrudy ale również Karla Rinka - unikalnej postaci - SS-mana, męża i ojca Żydówki.
Ogólnie czytało mi się ją szybko i z zaciekawieniem. Jedynie rozdział o podróży statkiem spowolnił czytanie.
Uważam, że warto sięgnąć po tą pozycję i przyczynić się do jej zasłużonego rozgłosu.
U mnie to kolejna pozycja traktująca o historii II Wojny Światowej. Patrząc przez szerokie spektrum przeczytanej przeze mnie literatury tego typu, jest to pozycja zdecydowanie niedoceniana. Kupiłam ją przypadkowo w outlecie w Krakowie za 9 zł. To 9 zł dało mi wiele przemyśleń, nieznanych wcześniej faktów i stanów bliskich łez.
Poruszająca i na dodatek prawdziwa historia o miłości matki, która nie była matką i syna, który nie był prawdziwym synem. Dzieli ich wszystko: pochodzenie: ona Polka, on żyd; ona jest skromna, on pochodzi z bogatej rodziny.
Ona jest jego opiekunką, on wychuchanym jedynakiem.
Pewnego dnia wszystko się zmienia, a ich losy splatają sie już na całe życie.
Staną sie nierozłączni.
Poruszająca i na dodatek prawdziwa historia o miłości matki, która nie była matką i syna, który nie był prawdziwym synem. Dzieli ich wszystko: pochodzenie: ona Polka, on żyd; ona jest skromna, on pochodzi z bogatej rodziny.
Ona jest jego opiekunką, on wychuchanym jedynakiem.
Pewnego dnia wszystko się zmienia, a ich losy splatają sie już na całe życie.
Staną sie nierozłączni.
Książka REWELACJA! Jestem zachwycona historią niesamowicie odpowiedzialnej, mądrej i wspaniałej Gertrudy. Kobieta która poświęciła całe swoje życie żydowskiemu chłopcu Michałowi. Dotrzymała obietnicy danej prawdziwej mamie Michała, że będzie z nim na zawsze. Jego druga mama. Historia oparta na faktach. Czytana jednym tchem. Oby takich ludzi było jak więcej na świecie.
Książka zostaje ze mną na półce.
Polecam każdemu!
Książka REWELACJA! Jestem zachwycona historią niesamowicie odpowiedzialnej, mądrej i wspaniałej Gertrudy. Kobieta która poświęciła całe swoje życie żydowskiemu chłopcu Michałowi. Dotrzymała obietnicy danej prawdziwej mamie Michała, że będzie z nim na zawsze. Jego druga mama. Historia oparta na faktach. Czytana jednym tchem. Oby takich ludzi było jak więcej na...
Podtytuł polskiego wydania - inny niż Przysięgi Gertrudy w wersji angielskiej, która była podstawą polskiego tłumaczenia - brzmi: Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady.
Książka niezwykła z kilku względów. Opowiada o miłości Polki do żydowskiego dziecka, którego przed wojną była niańką, i któremu po śmierci rodziców stała się matką. Gertruda przeżyła wraz z Michałem straszne czasy, najpierw w Wilnie, potem, już po wyzwoleniu, usiłując dostać się z nim do Palestyny. Wierna przysiędze złożonej na łożu śmierci biologicznej matce chłopca, nie opuściła go aż do swej śmierci, tak jak przyrzekła - w Izraelu, który musiał ją przyjąć, mimo że była katoliczką. Bo tego chciał Michał.
Michał i Gertruda przeżyli okupację, bo ona była silna, nie poddawała się, a nawet pomagała ludziom z wileńskiego getta. Mieli szczęście, także dlatego, że trafili na dobrych ludzi, polskiego księdza i ... niemieckiego esesmana. Karlowi Rinkowi własnej ukochanej żony, Żydówki, nie udało się ocalić, córkę w ostatnim momencie wysłał z Berlina do Palestyny. Wcześniej do nazistów przyłączył się z przekonania, wierzył w Hitlera. Kiedy wyrwał z rąk swoich podwładnych esesmanów Michała i Gertrudę, potem, w Kownie, gdy pomagał innym Żydom, nie był jakimś wallenrodem w SS. Działał w odruchu miłości i dobroci.
Książka Orena Rama jest niezwykła przede wszystkim dlatego, że nie ma w niej ani jednej wymyślonej sceny, ani jednej fikcyjnej postaci. Gertruda Bablińska ma swoje drzewko w Yad Vashem. Karl Rink nie zdążył co prawda odwiedzić córkę w Izraelu, ale dano wiarę świadectwu Gertrudy i innych, że był przyzwoitym czlowiekiem. Michał Stołowicki, obecnie w Izraelu znany jako Michael Stolowitzky, jest przyjacielem autora. Można się zżymać, że popularnemu izraelskiemu pisarzowi nie całkiem udało się trafić z formą w tej opowieści o dobrych ludziach, że jej atmosfera i język są przesłodzone, niczym w bajkach opowiadanych dzieciom na dobranoc. Tak sobie myślę jednak, że jej prawdziwym autorem w dużym stopniu jest sam Michał, tak pewnie chciałby, abyśmy historię jego dzieciństwa w czasach zagłady zapamiętali. Dlatego, jeśli o mnie chodzi, ładunku emocjonalnego tej prawdziwej historii owa "niedoskonałość" formy przekazu nie jest w stanie osłabić.
Ponadto, moja znajomość co najmniej dwóch jeszcze obszarów, składających się na panoramę tamtych okrutnych czasów, była dotychczas powierzchowna. Niewiele bowiem wiedziałam o wileńskim getcie, o zdławionym tam w zarodku powstaniu. Z kolei o tym, że Brytyjczycy nie dopuszczali do ziemi Izraela transportów z uchodźcami, tymi którym udalo się przeżyć Holokaust, co nieco wiedziałam. Ale zupełnie co innego zobaczyć to od środka, od strony pasażerów brudnego, zatłoczonego statku, na który siłą wdzierają się brytyjscy komandosi, na którym ludzie najpierw umierają z głodu, potem giną od kul, i który zawracany jest z portu w Hajfie. To także były doświadczenia Michała i Gertrudy.
Podtytuł polskiego wydania - inny niż Przysięgi Gertrudy w wersji angielskiej, która była podstawą polskiego tłumaczenia - brzmi: Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady.
Książka niezwykła z kilku względów. Opowiada o miłości Polki do żydowskiego dziecka, którego przed wojną była niańką, i któremu po śmierci rodziców stała się matką. Gertruda przeżyła wraz z...
Kolejna bardzo dobrze opowiedziana historia z czasów wojny . Historia pokazująca jak wiele w naszym życiu zależy od innych ludzi , zwłaszcza w czasach i sytuacjach ekstremalnych . A to jak ci inni ludzie się zachowają wobec nas zależy od ich życiowych historii . Bo czyż esesman Karl Rink pomógł by Gertrudzie w gardłowej sytuacji , gdyby jego koledzy nie zamordowali mu żony Żydówki ? Czy sama Gertruda szukała by szczęścia w Warszawie trafiając do domu rodziny Stołowickich , gdyby jej narzeczony nie uciekł od ślubu z nią ? Oczywiście pewnie nie czas teraz nad tym się zastanawiać . Ale ja się zastanawiam zawsze nad tym jak wiele w naszym życiu zależy od przypadku i od innych ludzi . Gertruda kochała Michała prawdziwą miłością , jak by to był jej własny syn . A miłość zawsze jest ponad wszystko , ponad podziałami rasowymi , religijnymi i wszystkimi innymi . Książkę polecam , bo czyta się szybko i dobrze . A historie z tamtych lat zawsze wywołują we mnie refleksje tego rodzaju , iż zaczynam doceniać bardziej niż zwykle to , że nie musiałam żyć w tamtych strasznych czasach .
Kolejna bardzo dobrze opowiedziana historia z czasów wojny . Historia pokazująca jak wiele w naszym życiu zależy od innych ludzi , zwłaszcza w czasach i sytuacjach ekstremalnych . A to jak ci inni ludzie się zachowają wobec nas zależy od ich życiowych historii . Bo czyż esesman Karl Rink pomógł by Gertrudzie w gardłowej sytuacji , gdyby jego koledzy nie zamordowali mu żony...
Nie mam pojęcia skąd w nas, współczesnych Polakach, tak wiele antysemickich nastrojów i zachowań, nienawiści do ludzi innych kultur, koloru skóry, dlaczego tak niechętnie wyciągamy pomocną dłoń w kierunku tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia, pomocy. A przecież to właśnie spośród Polaków wywodzi się największa liczba osób, odznaczonych medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
Jedną z takich osób była Gertruda Babilińska, która z narażeniem własnego życia uratowała przed śmiercią żydowskie dziecko - Michała Stołowickiego, którego była nianią, syna bogatego przedsiębiorcy, mieszkającego w Warszawie. To wzruszająca, oparta na faktach, historia ogromnej odwagi, miłości, oddania i poświęcenia, to obraz wojny, okrucieństwa, ale też obraz ludzkiego oblicza niektórych SS-manów, choć to na pewno wyjątki. Gertruda, mimo że była katoliczką, aż do śmierci mieszkała w Izraelu, traktując Michała jak własnego syna, a on ją - jak matkę. Książka warta przeczytania i polecenia.
Nie mam pojęcia skąd w nas, współczesnych Polakach, tak wiele antysemickich nastrojów i zachowań, nienawiści do ludzi innych kultur, koloru skóry, dlaczego tak niechętnie wyciągamy pomocną dłoń w kierunku tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia, pomocy. A przecież to właśnie spośród Polaków wywodzi się największa liczba osób, odznaczonych medalem Sprawiedliwy Wśród...
Fascynująca historia."Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat." Pokazuje wojenne losy z perspektywy różnych stron konfliktu. Książka, którą się fantastycznie czyta chociaż opowiada o wojnie. Dużo wyjaśnia, lubię takie książki i zachęcam do czytania. :)
Fascynująca historia."Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat." Pokazuje wojenne losy z perspektywy różnych stron konfliktu. Książka, którą się fantastycznie czyta chociaż opowiada o wojnie. Dużo wyjaśnia, lubię takie książki i zachęcam do czytania. :)
Książka traktująca o wojennych losach, jednak napisana dość przystępnym językiem, pomijającym wiele historycznych dat, nazwisk czy faktów, które przecież i tak są przez czytelnika w większości zapominane. ;) Czyta się szybko, co nie znaczy, że bezmyślnie. Wręcz przeciwnie. Następna lektura, która nauczyła mnie czym jest bezwarunkowa miłość, co to jest szczęście i co w życiu jest naprawdę ważne. Z całą odpowiedzialnością słowną- polecam!
Książka traktująca o wojennych losach, jednak napisana dość przystępnym językiem, pomijającym wiele historycznych dat, nazwisk czy faktów, które przecież i tak są przez czytelnika w większości zapominane. ;) Czyta się szybko, co nie znaczy, że bezmyślnie. Wręcz przeciwnie. Następna lektura, która nauczyła mnie czym jest bezwarunkowa miłość, co to jest szczęście i co w życiu...
Historia "Sprawiedliwej wśród Narodów Świata" Gertrudy Babilińskiej, która uratowała z zagłady żydowskiego chłopca. Odwaga, determinacja, niezłomność i dążenie do celu każdego dnia, nie tylko w czasie wojny, ale podczas podróży do Izraela i do końca swojego życia, daje siłę i wiarę nam, którym przyszło żyć w czasach, gdzie największym problemem staje się wydumany gender, że na świecie są jeszcze ludzie prawi, uczciwi, dla których dane słowo jest coś warte.
Historia "Sprawiedliwej wśród Narodów Świata" Gertrudy Babilińskiej, która uratowała z zagłady żydowskiego chłopca. Odwaga, determinacja, niezłomność i dążenie do celu każdego dnia, nie tylko w czasie wojny, ale podczas podróży do Izraela i do końca swojego życia, daje siłę i wiarę nam, którym przyszło żyć w czasach, gdzie największym problemem staje się wydumany gender, że...
Wspomnienia o wojnie - niby tak odległe a wciąż żywe. Żywe i szczegółowo opisane w "Przysiędze Gertrudy". Tytułowa Gertruda - kobieta wykształcona, nauczycielka, poznajemy ją w momencie kiedy ma wyjść za mąż lecz jej narzeczony odwołuje ślub, wystawiając tym samym Gertrudę na pośmiewisko. Zraniona kobieta postanawia wyjechać do Warszawy i tam podjąć pracę. Zatrudnienie daję jej Lidia Stołowicka, która szuka niani dla swojego syna Michała. Gertruda nie od razu podejmuje pracę, ponieważ jest katoliczką a rodzina Stołowickich to Żydzi. Jednak Gertruda po namyśle przyjmuje posadę, zżywa się z rodziną, poznaje kulturę żydowską i staje się częścią rodziny Stołowickich . Jednak szczęście nie trwa długo. Niebawem nasilają się ataki na ludzi pochodzenia żydowskiego, które zwiastują początek wojny. Ta wybucha podczas nieobecności Jakuba Stołowickiego w Warszawie. Lidia, Gertruda, Michał i kierowca Emilian w obliczu tych wydarzeń postanawiają udać się do Wilna i tam przetrwać wojnę. Po drodze okazuje się, że Emilian jest zdrajcą, okrada Lidię, pozostawia kobiety same sobie w obcym miejscu. Gertruda bierze spraw w swoje ręce, znajduje mieszkanie dla całej trójki oraz pracę, która pozwala im na przeżycie. Lidia nie wytrzymuje trudów wojny i umiera. Na łożu śmierci prosi Gertrudę o opiekę nad Michałem. Ich dalszy los jest niepewny lecz miłość pozwala im na przetrwanie. Jak kończy się ta historia, co dzieje się z Jakubem Stołowickim i co wspólnego z Gertrudą i Michałem ma Karl Rink? Tego dowiecie się czytając historię Gertrudy - kobiety o wielkim sercu.
Wspomnienia o wojnie - niby tak odległe a wciąż żywe. Żywe i szczegółowo opisane w "Przysiędze Gertrudy". Tytułowa Gertruda - kobieta wykształcona, nauczycielka, poznajemy ją w momencie kiedy ma wyjść za mąż lecz jej narzeczony odwołuje ślub, wystawiając tym samym Gertrudę na pośmiewisko. Zraniona kobieta postanawia wyjechać do Warszawy i tam podjąć pracę. Zatrudnienie daję...
Mam problem z ocenieniem tej książki.Lubię te tematykę,na dodatek to prawdziwa historia,ale coś mi w niej nie pasuje. Myślę że chodzi tu o pana Orena. Ktoś inny powinien spisać losy Michała i Gertrudy.Momentami miałam wrażenie że czytam uczniowskie wypracowanie,a szkoda bo mogła być to wspaniała książka ,bo historia bohaterów jest naprawdę przejmująca.
Mam problem z ocenieniem tej książki.Lubię te tematykę,na dodatek to prawdziwa historia,ale coś mi w niej nie pasuje. Myślę że chodzi tu o pana Orena. Ktoś inny powinien spisać losy Michała i Gertrudy.Momentami miałam wrażenie że czytam uczniowskie wypracowanie,a szkoda bo mogła być to wspaniała książka ,bo historia bohaterów jest naprawdę przejmująca.
Człowiek zmielony przez historię czasem potrafi zachować swoją godność, choć potrzeba do tego wiele szczęścia, siły i odwagi. Poruszyła mnie ta książka...
Człowiek zmielony przez historię czasem potrafi zachować swoją godność, choć potrzeba do tego wiele szczęścia, siły i odwagi. Poruszyła mnie ta książka...
To oczywiście tematyka, która najbardziej mnie interesuje w literaturze, więc od razu mogę napisać, że książka wciągnęła mnie i nie mogłam się od niej oderwać. O II wojnie światowej i jej wpływie na losy ludzkie mogę czytać, czytać i czytać. Tego nigdy nie przedawkuję, bo od zawsze ciekawi mnie ten okres w historii, trudny, traumatyczny, wprost niewyobrażalnie niesprawiedliwy, który jednak miał miejsce, naprawdę się wydarzył i trzeba o tym pamiętać, ku przestrodze i dla tych wszystkich ludzi, którzy wtedy niewinnie zginęli...
"Przysięga Gertrudy. Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady" Rama Orena to historia niezwykła, napisana przez samo życie. Tytułowa bohaterka tej powieści to opiekunka małego żydowskiego chłopca, która obiecała jego matce, że zajmie się nim jak mama rodzona, że nie opuści go i zrobi wszystko, by przeżył wojnę. Michał nie miał nikogo, na kogo mógłby liczyć, została mu tylko, lub aż, Gertruda. Po latach została odznaczona jako Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, ale największą nagrodą dla niej zapewne było to, że dzisiejszy Michael przeżył i że nigdy się nie rozstawali. Dotrzymała danego słowa, zawiozła chłopca do Palestyny i chociaż sama była katoliczką, wychowała go tak, jak życzyła sobie jego mama - zgodnie z religią przodków.
Czy jesteśmy sobie w stanie wyobrazić tragedię, jaka miała miejsce w czasie II wojny światowej, jej ogrom?
Wiele rodzin żydowskich należało do elity, było dobrze sytuowanych i wykształconych, inteligentnych, posiadających władzę i pieniądze. Nagle stracili wszystko, nic nie znaczyło to, jak bardzo byli majętni czy jakie mieli wpływy, nic nie miało już znaczenia. Teraz rozpoczęła się walka na śmierć i życie, poniżani, mordowani z zimną krwią, często w bestialski sposób, czuli się jak zaszczute zwierzęta, ciężko to wszystko sobie wyobrazić, niełatwo o tym w ogóle myśleć.
Jak dzielna i odważna musiała być Gertruda, by dać sobie radę całkiem sama, by lawirować pomiędzy grożącymi im z każdej strony niebezpieczeństwami, by udawać, że chłopiec jest jej synem, by pracować za marne grosze, wszystko po to, by uchronić dziecko przed losem, który spotkał jego najbliższą rodzinę. Kontrast pomiędzy wcześniejszym życiem a ponurą i okrutną rzeczywistością, teraźniejszością był ogromny, wielki jak przepaść, ale ona nie zważała na to. Nie myślała o tym, co było, ile poświęciła, jak bardzo narażała się dla Michała, pokochała go bowiem jak własne dziecko. Za niego gotowa była oddać własne życie.
Książka napisana jest przez przyjaciela Michaela Stołowickiego, Rama Orena. Michael i Gertruda przeżyli wojnę i to było najważniejsze. Niestety los dalej ich nie rozpieszczał, "walczyli o przetrwanie w nowym kraju"*, ona "od rana do wieczora pracowała jako sprzątaczka w północnej części miasta, skąd wracała z bólem w stawach i znużeniem w oczach. Michael witał ją pocałunkiem, zdejmował jej buty, gotował skromną kolację i słał łóżko. Wiedział, że ona trudzi się ponad siły po to tylko, by zdobyć pieniądze na jego naukę i utrzymanie. Poprzysiągł sobie, że pewnego dnia hojnie odpłaci jej za wszystko, co dla niego uczyniła - za to, że ocaliła go przed śmiercią, że poświęciła mu życie, że dbałą, by niczego mu nie zabrakło."*
Piękna to miłość, przywiązanie, rzadkość w dzisiejszych czasach. Cudownie czyta się o tym, co łączyło tych dwoje niezwykłych ludzi, niepowiązanych więzami krwi, za to związanych więzami o wiele silniejszymi, Gertruda i Michał, kobieta i chłopiec, matka i syn...
Bardzo ciekawym wątkiem w tej powieści jest również osoba niemieckiego oficera, który zanim zasilił szeregi SS poślubił Żydówkę, mieli razem córkę. Dorastającą dziewczynę udało mu się w porę ocalić, wysłać w jedyne bezpieczne miejsce, niestety żony nie zdołał uratować. Długo nie wiedział, jaka była prawda o jej zniknięciu, nie mógł uwierzyć w to, co się działo, bo chociaż był Niemcem starał się pomagać Żydom, nie uważał ich za kogoś gorszego, nie popierał szaleńczych ideologii swych kolegów i pracodawców. To trudny temat, ale dzięki niemu poznałam całkiem nowe, nieznane mi wcześniej mechanizmy tego wszystkiego. Jak Hitler zdobywał zwolenników, władzę, aprobatę Niemców. Żona Karla Rinka dużo wcześniej przeczuła zbliżające się niebezpieczeństwo, które on niestety bagatelizował. Ona wiedziała, że każą mu wybierać między żydowską rodziną a partią. Straszne to musiały być dylematy, zapewne nie tylko tej jednej "mieszanej" familii. Warto i o tym pomyśleć, poznać i tę część historii.
Mogłabym o tej powieści, opartej na faktach pisać jeszcze długo, ponieważ jest ona ciekawa, pełna wielu wątków, które warto poznać. Zazwyczaj książki, które czytałam na temat Holokaustu kończyły się wraz z zakończeniem wojny, tu jest inaczej. Wraz z naszą dwójką bohaterów zmierzamy do Palestyny, ale jest to podróż pełna trudów i znojów, po raz kolejny Gertruda musi wykazać się wielką determinacją, ponieważ chcą ją rozdzielić z Michałem. Wszelkie próby jednakże spełzają na niczym i nawet sugestia dalszej rodziny chłopca, którą odnajdują na miejscu nie jest w stanie ich rozłączyć. To niemożliwe. Nie po tym, co razem przeszli. Dopiero śmierć, ostateczna i nieunikniona, jest jedynym sposobem na to, by się rozstali.
Wzruszałam się niejednokrotnie przy czytaniu i poznawaniu losów tej dwójki bohaterów, ale dopiero, gdy zobaczyłam fotografie, które są moim zdaniem doskonałym dopełnieniem całości tej historii, nie mogłam powstrzymać łez. Cudownie, że udało im się przeżyć, że mogli zachować wspomnienia, jak też, że przetrwały zdjęcia, na których uśmiecha się do nas żona Karla, Mira Rink z malutką córeczką Helgą, jest sześciotygodniowy Michał, jest także dorosły Michael przytulający uśmiechniętą Gertrudę. Jest tu też Michał przy grobie Gertrudy i pomniku symbolizującym drogę do Auschwitz i napis u dołu grobu: "Nie zapomnimy cię". Pisząc to po raz kolejny ocieram łzę, trudno uwierzyć, że takie rzeczy mają miejsce, a jednak...
Miłość silniejsza od wojny, nie można jej ominąć szerokim łukiem i o niej zapomnieć. Rzadko zdarzają się tak odważne, pełne uczuć osoby jak Gertruda Babilińska, katoliczka, która dochowała obietnicy danej na łożu śmierci matce Michała, ocaliła żydowskiego chłopca.
*cytaty pochodzą z książki
"Przysięga Gertrudy" Ram Oren Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012
recenzja pochodzi z mojego bloga http://asymaka.blogspot.com/2013/07/przysiega-gertrudy-ram-oren.html
Miłość bliska matczynej i słowo dane matce...
To oczywiście tematyka, która najbardziej mnie interesuje w literaturze, więc od razu mogę napisać, że książka wciągnęła mnie i nie mogłam się od niej oderwać. O II wojnie światowej i jej wpływie na losy ludzkie mogę czytać, czytać i czytać. Tego nigdy nie przedawkuję, bo od zawsze ciekawi mnie ten okres w historii, trudny,...
Przepiękna historia dwóch rodzin. Dobry Żyd i zły Żyd; Dobry Polak i zły Polak; oraz dobry SS-man jak i zły SS-man. Historia tragiczna, wzruszająca. Po części dlatego że zdarzyła się naprawdę. O tym trzeba pamiętać.
Przepiękna historia dwóch rodzin. Dobry Żyd i zły Żyd; Dobry Polak i zły Polak; oraz dobry SS-man jak i zły SS-man. Historia tragiczna, wzruszająca. Po części dlatego że zdarzyła się naprawdę. O tym trzeba pamiętać.
Piękna, wciągająca, wzruszająca opowieść o odwadze i wielkiej miłości. Tematyka ta powoduje zawsze, że płaczę jak bóbr... Tak samo jak na przykład "Medaliony" Nałkowskiej - takie historie wywołują bardzo intensywne odczucia... bo zdarzyły się naprawdę.
Polecam wszystkim, którzy interesują się tematyką Zagłady i Holocaustu.
Piękna, wciągająca, wzruszająca opowieść o odwadze i wielkiej miłości. Tematyka ta powoduje zawsze, że płaczę jak bóbr... Tak samo jak na przykład "Medaliony" Nałkowskiej - takie historie wywołują bardzo intensywne odczucia... bo zdarzyły się naprawdę.
Polecam wszystkim, którzy interesują się tematyką Zagłady i Holocaustu.
Ponieważ to powieść nie wiadomo, gdzie kończy się fikcja a zaczyna prawda.
Autor słabo zna realia okupowanej Polski.
Momentami razi sztuczność języka. Nadmierny patos. Wkurzający w scenie na statku, gdy nasza dzielna Gertruda, zostawia dziecię, chwyta kij i idzie walczyć z komandosami. Żal. Podobne odczucia miałem czytając o jej przygodach z bronią. Prawda, czy zmyślenie?
Moim zdaniem pan Oren mało interesuje się okresem. Podobnie jak i Stołowicki. O ile tego ostatniego można zrozumieć, że z powodu wieku mało pamiętał i wolał zapomnieć o przykrościach tego okresu. I ze swoją nianią chyba wiele o tym nie mówił, bo mało przekazał Orenowi. A sam autor powinien się bardziej przyłożyć. Jego opis realiów okupowanej Polski jest powierzchowny, podręcznikowy w istocie pozbawiony emocji. Bardziej naturalny, żywy prawdziwy wydaje mi się kryminalny wątek pana Emila, niż spotkanie z Karlem Rinke. Takie to deus ex machina.Podobnie jak mało wiarygodne podróże do getta, przemyt broni(jej zdobycie), najście gestapo, przesłuchanie.
Są dużo lepiej napisane książki.
Ponieważ to powieść nie wiadomo, gdzie kończy się fikcja a zaczyna prawda.
Autor słabo zna realia okupowanej Polski.
Momentami razi sztuczność języka. Nadmierny patos. Wkurzający w scenie na statku, gdy nasza dzielna Gertruda, zostawia dziecię, chwyta kij i idzie walczyć z komandosami. Żal. Podobne odczucia miałem czytając o jej przygodach z bronią. Prawda, czy...
“Przysięga Gertrudy” to spisana przez izraelskiego pisarza Rama Orena historia żydowskiego chłopca Michała Stołowickiego (dziś Michaela Stolowitzky’ego) i jego polskiej, katolickiej niani Gertrudy Babilińskiej. Pisarz obiektywnie przedstawił losy tej dwójki, jednakże zastosował pewne zabiegi stylistyczne, dzięki którym stworzył powieść ze wspomnień.
Narracja prowadzona jest z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. Pod koniec książki znajdują się czarno-białe, archiwalne fotografie, czyli to, co najbardziej lubię w literaturze faktu. Na końcu znajdują się również przypisy pochodzące od redakcji oraz bibliografia dla osób chcących zgłębić temat. Wspomnę również o przepięknej okładce, na której jest fotografia pochodząca z prywatnych zbiorów Mike’a Stolowitzky’ego.
“Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat.” (napis wyryty na medalu “Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” pochodzący z Talmudu)
“Przysięga Gertrudy” to spisana przez izraelskiego pisarza Rama Orena historia żydowskiego chłopca Michała Stołowickiego (dziś Michaela Stolowitzky’ego) i jego polskiej, katolickiej niani Gertrudy Babilińskiej. Pisarz obiektywnie przedstawił losy tej dwójki, jednakże zastosował pewne zabiegi stylistyczne, dzięki którym stworzył powieść ze wspomnień.
Straszny gniot.
Straszny gniot.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzepiękna opowieść o sile miłości i poświęceniu. Trudno dostępna książka ale warta każdych pieniędzy żeby mieć ją na swojej półce.
Przepiękna opowieść o sile miłości i poświęceniu. Trudno dostępna książka ale warta każdych pieniędzy żeby mieć ją na swojej półce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezwykła oparta na faktach opowieść o dzielnej nauczycielce, która zatrudniła się jako niania żydowskiego chłopca. Gdy podczas wojennej ucieczki umiera jego matka, niania przyrzeka jej, że zaopiekuje się Michałem i po wojnie zawiezie go do Palestyny. Staje się dla niego prawdziwą matką i , pokonawszy wiele przeszkód, spełnia obietnicę daną umierającej. To nie fikcja literacka, lecz prawdziwa historia udokumentowana fotografiami bohaterów.
Niezwykła oparta na faktach opowieść o dzielnej nauczycielce, która zatrudniła się jako niania żydowskiego chłopca. Gdy podczas wojennej ucieczki umiera jego matka, niania przyrzeka jej, że zaopiekuje się Michałem i po wojnie zawiezie go do Palestyny. Staje się dla niego prawdziwą matką i , pokonawszy wiele przeszkód, spełnia obietnicę daną umierającej. To nie fikcja...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna książka o sile miłości i poświęceniu w czasach tak okrutnych i nieludzkich. Polecam!
Piękna książka o sile miłości i poświęceniu w czasach tak okrutnych i nieludzkich. Polecam!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria rodziny na tle wojny i okresu powojennego, obraz dziwnych przypadków i zrządzeń losu, opowieść o poświęceniu i oddaniu człowiekowi bez względu na wszystko.
Przyznaję, ta ocena jest mocno na wyrost, ale nie mogę podzielić jej na elementy, dlatego musiała być wysoka. W tej powieści najważniejsza jest historia! I to ona trzyma nas w szachu, bo dzięki niej odwracamy kolejne kartki, żeby się dowiedzieć, czy im się uda. A wszystko zaczyna się w 1936 roku, kiedy na świat przychodzi Michał Stołowicki, a do jego domu trafia poszukująca pracy, zdesperowana Gertruda. Kiedy nasi bohaterowie się poznają, jeszcze nikt nie spodziewa się tego, co my dzisiaj już wiemy, że się wydarzyło. Dość powiedzieć, że Stołowiccy byli Żydami, i to bogatymi. Bardzo bogatymi. A Gertruda natomiast gorliwą katoliczką – przynajmniej na początku jej drogi.
Resztę znamy – 1939 i jego skutki po 1945, tułaczki, głód, obozy. Stołowiccy podzielili los milionów ludzi, ponieważ mimo ogromnych pieniędzy, jakimi dysponowali, ich pochodzenie zamykało im drogę absolutnie wszędzie. A razem z nimi Gertruda. Z niani stała się zastępczą matką Michała, a ostatecznie zastąpiła mu matkę na całe życie.
Wiemy, że ludzkich historii, takich jak ta, było w tym czasie naprawdę dużo, ponieważ po wybuchu wojny niezwykłe doświadczenia stały się zwykłym życiem. Tutaj to świetnie widać w codziennych decyzjach i wyborach bohaterów. W tej powieści czujemy to, jak bardzo bohaterowie nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, aż nagle robi się za późno. Widzimy – z naszego punktu widzenia – heroiczne postawy walki o przetrwanie swoje i najbliższych. Tutaj jednak chwyta nas za serce również to, że Gertruda mogła swoje życie przeżyć dużo spokojniej, nie angażować się w los Stołowickich, ale raz podjęta decyzja w tym kierunku pociągała za sobą kolejne, coraz bardziej ryzykowne. A do tego złożona przysięga determinowała jej działania do jej ostatniego dnia, mimo że po zakończeniu wojny wcale nie było łatwiej. Ale myślę sobie, że siłą tej książki jest też nagroda, jaką Gertruda otrzymała za swoje poświęcenie. Tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Ale chyba przede wszystkim rodzinę, której nie było jej dane założyć samodzielnie.
Przy okazji to jedna z niewielu książek, w której opowiedziane są wydarzenia lat .40 krótko po wojnie i momentu poszukiwania dla siebie miejsca w nowym świecie. Niby odrodzonym, ale wcale nie uleczonym z antysemityzmu, dyskryminacji i podziałów.
Niestety ta książka jest źle napisana. Słusznie czytelnicy zwracają uwagę na styl szkolnego wypracowania i brak literackości, którą nota bene autor deklaruje we wstępie. I gdyby historia nie broniła się sama, to pewnie odłożyłabym ją po kilku stronach. Cała narracja jest bardzo nierówna. Miejscami sztuczna, ponieważ autor próbuje maskować patos prostotą, a bez warsztatu jest to trudne. Mimo to ja ją polecam! Wśród różnych propozycji książkowych krążących wokół tego tematu, ta jest naprawdę warta uwagi i rzeczywiście zasługuje, żeby poświęcić jej czas.
Historia rodziny na tle wojny i okresu powojennego, obraz dziwnych przypadków i zrządzeń losu, opowieść o poświęceniu i oddaniu człowiekowi bez względu na wszystko.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyznaję, ta ocena jest mocno na wyrost, ale nie mogę podzielić jej na elementy, dlatego musiała być wysoka. W tej powieści najważniejsza jest historia! I to ona trzyma nas w szachu, bo dzięki niej odwracamy...
Literatura faktu mistrzowsko napisana a doskonale przeczytana(audiobook).
Podobał mi się konkret bez zbędnych słów a zarazem subtelność i piękność. Świeżość i inność przy kolejnej dawce Historii przez duże H. Gorąco polecam.
Literatura faktu mistrzowsko napisana a doskonale przeczytana(audiobook).
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobał mi się konkret bez zbędnych słów a zarazem subtelność i piękność. Świeżość i inność przy kolejnej dawce Historii przez duże H. Gorąco polecam.
U mnie to kolejna pozycja traktująca o historii II Wojny Światowej. Patrząc przez szerokie spektrum przeczytanej przeze mnie literatury tego typu, jest to pozycja zdecydowanie niedoceniana. Kupiłam ją przypadkowo w outlecie w Krakowie za 9 zł. To 9 zł dało mi wiele przemyśleń, nieznanych wcześniej faktów i stanów bliskich łez.
Ram Oren - nieznany w Polsce autor przedstawia tragiczną historię z happy endem, nie tylko historię Gertrudy ale również Karla Rinka - unikalnej postaci - SS-mana, męża i ojca Żydówki.
Ogólnie czytało mi się ją szybko i z zaciekawieniem. Jedynie rozdział o podróży statkiem spowolnił czytanie.
Uważam, że warto sięgnąć po tą pozycję i przyczynić się do jej zasłużonego rozgłosu.
U mnie to kolejna pozycja traktująca o historii II Wojny Światowej. Patrząc przez szerokie spektrum przeczytanej przeze mnie literatury tego typu, jest to pozycja zdecydowanie niedoceniana. Kupiłam ją przypadkowo w outlecie w Krakowie za 9 zł. To 9 zł dało mi wiele przemyśleń, nieznanych wcześniej faktów i stanów bliskich łez.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRam Oren - nieznany w Polsce autor...
Poruszająca i na dodatek prawdziwa historia o miłości matki, która nie była matką i syna, który nie był prawdziwym synem. Dzieli ich wszystko: pochodzenie: ona Polka, on żyd; ona jest skromna, on pochodzi z bogatej rodziny.
Ona jest jego opiekunką, on wychuchanym jedynakiem.
Pewnego dnia wszystko się zmienia, a ich losy splatają sie już na całe życie.
Staną sie nierozłączni.
Poruszająca i na dodatek prawdziwa historia o miłości matki, która nie była matką i syna, który nie był prawdziwym synem. Dzieli ich wszystko: pochodzenie: ona Polka, on żyd; ona jest skromna, on pochodzi z bogatej rodziny.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOna jest jego opiekunką, on wychuchanym jedynakiem.
Pewnego dnia wszystko się zmienia, a ich losy splatają sie już na całe życie.
Staną sie nierozłączni.
Książka REWELACJA! Jestem zachwycona historią niesamowicie odpowiedzialnej, mądrej i wspaniałej Gertrudy. Kobieta która poświęciła całe swoje życie żydowskiemu chłopcu Michałowi. Dotrzymała obietnicy danej prawdziwej mamie Michała, że będzie z nim na zawsze. Jego druga mama. Historia oparta na faktach. Czytana jednym tchem. Oby takich ludzi było jak więcej na świecie.
Książka zostaje ze mną na półce.
Polecam każdemu!
Książka REWELACJA! Jestem zachwycona historią niesamowicie odpowiedzialnej, mądrej i wspaniałej Gertrudy. Kobieta która poświęciła całe swoje życie żydowskiemu chłopcu Michałowi. Dotrzymała obietnicy danej prawdziwej mamie Michała, że będzie z nim na zawsze. Jego druga mama. Historia oparta na faktach. Czytana jednym tchem. Oby takich ludzi było jak więcej na...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodtytuł polskiego wydania - inny niż Przysięgi Gertrudy w wersji angielskiej, która była podstawą polskiego tłumaczenia - brzmi: Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady.
Książka niezwykła z kilku względów. Opowiada o miłości Polki do żydowskiego dziecka, którego przed wojną była niańką, i któremu po śmierci rodziców stała się matką. Gertruda przeżyła wraz z Michałem straszne czasy, najpierw w Wilnie, potem, już po wyzwoleniu, usiłując dostać się z nim do Palestyny. Wierna przysiędze złożonej na łożu śmierci biologicznej matce chłopca, nie opuściła go aż do swej śmierci, tak jak przyrzekła - w Izraelu, który musiał ją przyjąć, mimo że była katoliczką. Bo tego chciał Michał.
Michał i Gertruda przeżyli okupację, bo ona była silna, nie poddawała się, a nawet pomagała ludziom z wileńskiego getta. Mieli szczęście, także dlatego, że trafili na dobrych ludzi, polskiego księdza i ... niemieckiego esesmana. Karlowi Rinkowi własnej ukochanej żony, Żydówki, nie udało się ocalić, córkę w ostatnim momencie wysłał z Berlina do Palestyny. Wcześniej do nazistów przyłączył się z przekonania, wierzył w Hitlera. Kiedy wyrwał z rąk swoich podwładnych esesmanów Michała i Gertrudę, potem, w Kownie, gdy pomagał innym Żydom, nie był jakimś wallenrodem w SS. Działał w odruchu miłości i dobroci.
Książka Orena Rama jest niezwykła przede wszystkim dlatego, że nie ma w niej ani jednej wymyślonej sceny, ani jednej fikcyjnej postaci. Gertruda Bablińska ma swoje drzewko w Yad Vashem. Karl Rink nie zdążył co prawda odwiedzić córkę w Izraelu, ale dano wiarę świadectwu Gertrudy i innych, że był przyzwoitym czlowiekiem. Michał Stołowicki, obecnie w Izraelu znany jako Michael Stolowitzky, jest przyjacielem autora. Można się zżymać, że popularnemu izraelskiemu pisarzowi nie całkiem udało się trafić z formą w tej opowieści o dobrych ludziach, że jej atmosfera i język są przesłodzone, niczym w bajkach opowiadanych dzieciom na dobranoc. Tak sobie myślę jednak, że jej prawdziwym autorem w dużym stopniu jest sam Michał, tak pewnie chciałby, abyśmy historię jego dzieciństwa w czasach zagłady zapamiętali. Dlatego, jeśli o mnie chodzi, ładunku emocjonalnego tej prawdziwej historii owa "niedoskonałość" formy przekazu nie jest w stanie osłabić.
Ponadto, moja znajomość co najmniej dwóch jeszcze obszarów, składających się na panoramę tamtych okrutnych czasów, była dotychczas powierzchowna. Niewiele bowiem wiedziałam o wileńskim getcie, o zdławionym tam w zarodku powstaniu. Z kolei o tym, że Brytyjczycy nie dopuszczali do ziemi Izraela transportów z uchodźcami, tymi którym udalo się przeżyć Holokaust, co nieco wiedziałam. Ale zupełnie co innego zobaczyć to od środka, od strony pasażerów brudnego, zatłoczonego statku, na który siłą wdzierają się brytyjscy komandosi, na którym ludzie najpierw umierają z głodu, potem giną od kul, i który zawracany jest z portu w Hajfie. To także były doświadczenia Michała i Gertrudy.
Podtytuł polskiego wydania - inny niż Przysięgi Gertrudy w wersji angielskiej, która była podstawą polskiego tłumaczenia - brzmi: Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka niezwykła z kilku względów. Opowiada o miłości Polki do żydowskiego dziecka, którego przed wojną była niańką, i któremu po śmierci rodziców stała się matką. Gertruda przeżyła wraz z...
Kolejna bardzo dobrze opowiedziana historia z czasów wojny . Historia pokazująca jak wiele w naszym życiu zależy od innych ludzi , zwłaszcza w czasach i sytuacjach ekstremalnych . A to jak ci inni ludzie się zachowają wobec nas zależy od ich życiowych historii . Bo czyż esesman Karl Rink pomógł by Gertrudzie w gardłowej sytuacji , gdyby jego koledzy nie zamordowali mu żony Żydówki ? Czy sama Gertruda szukała by szczęścia w Warszawie trafiając do domu rodziny Stołowickich , gdyby jej narzeczony nie uciekł od ślubu z nią ? Oczywiście pewnie nie czas teraz nad tym się zastanawiać . Ale ja się zastanawiam zawsze nad tym jak wiele w naszym życiu zależy od przypadku i od innych ludzi . Gertruda kochała Michała prawdziwą miłością , jak by to był jej własny syn . A miłość zawsze jest ponad wszystko , ponad podziałami rasowymi , religijnymi i wszystkimi innymi . Książkę polecam , bo czyta się szybko i dobrze . A historie z tamtych lat zawsze wywołują we mnie refleksje tego rodzaju , iż zaczynam doceniać bardziej niż zwykle to , że nie musiałam żyć w tamtych strasznych czasach .
Kolejna bardzo dobrze opowiedziana historia z czasów wojny . Historia pokazująca jak wiele w naszym życiu zależy od innych ludzi , zwłaszcza w czasach i sytuacjach ekstremalnych . A to jak ci inni ludzie się zachowają wobec nas zależy od ich życiowych historii . Bo czyż esesman Karl Rink pomógł by Gertrudzie w gardłowej sytuacji , gdyby jego koledzy nie zamordowali mu żony...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam. Przeczytałam w jedną noc. Niby opowieść, historia jakich wiele z okresu wojny a jednak ...mnie urzekła i wzruszyła.
Polecam. Przeczytałam w jedną noc. Niby opowieść, historia jakich wiele z okresu wojny a jednak ...mnie urzekła i wzruszyła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGertruda Babilińska... oby takich ludzi było jak najwięcej na świecie
Gertruda Babilińska... oby takich ludzi było jak najwięcej na świecie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam z zainteresowaniem. Bardzo ciekawa na faktach oparta historia...
Czytałam z zainteresowaniem. Bardzo ciekawa na faktach oparta historia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mam pojęcia skąd w nas, współczesnych Polakach, tak wiele antysemickich nastrojów i zachowań, nienawiści do ludzi innych kultur, koloru skóry, dlaczego tak niechętnie wyciągamy pomocną dłoń w kierunku tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia, pomocy. A przecież to właśnie spośród Polaków wywodzi się największa liczba osób, odznaczonych medalem Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata.
Jedną z takich osób była Gertruda Babilińska, która z narażeniem własnego życia uratowała przed śmiercią żydowskie dziecko - Michała Stołowickiego, którego była nianią, syna bogatego przedsiębiorcy, mieszkającego w Warszawie. To wzruszająca, oparta na faktach, historia ogromnej odwagi, miłości, oddania i poświęcenia, to obraz wojny, okrucieństwa, ale też obraz ludzkiego oblicza niektórych SS-manów, choć to na pewno wyjątki. Gertruda, mimo że była katoliczką, aż do śmierci mieszkała w Izraelu, traktując Michała jak własnego syna, a on ją - jak matkę. Książka warta przeczytania i polecenia.
Nie mam pojęcia skąd w nas, współczesnych Polakach, tak wiele antysemickich nastrojów i zachowań, nienawiści do ludzi innych kultur, koloru skóry, dlaczego tak niechętnie wyciągamy pomocną dłoń w kierunku tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia, pomocy. A przecież to właśnie spośród Polaków wywodzi się największa liczba osób, odznaczonych medalem Sprawiedliwy Wśród...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to163/2014 (A)
163/2014 (A)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFascynująca historia."Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat." Pokazuje wojenne losy z perspektywy różnych stron konfliktu. Książka, którą się fantastycznie czyta chociaż opowiada o wojnie. Dużo wyjaśnia, lubię takie książki i zachęcam do czytania. :)
Fascynująca historia."Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat." Pokazuje wojenne losy z perspektywy różnych stron konfliktu. Książka, którą się fantastycznie czyta chociaż opowiada o wojnie. Dużo wyjaśnia, lubię takie książki i zachęcam do czytania. :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka traktująca o wojennych losach, jednak napisana dość przystępnym językiem, pomijającym wiele historycznych dat, nazwisk czy faktów, które przecież i tak są przez czytelnika w większości zapominane. ;) Czyta się szybko, co nie znaczy, że bezmyślnie. Wręcz przeciwnie. Następna lektura, która nauczyła mnie czym jest bezwarunkowa miłość, co to jest szczęście i co w życiu jest naprawdę ważne. Z całą odpowiedzialnością słowną- polecam!
Książka traktująca o wojennych losach, jednak napisana dość przystępnym językiem, pomijającym wiele historycznych dat, nazwisk czy faktów, które przecież i tak są przez czytelnika w większości zapominane. ;) Czyta się szybko, co nie znaczy, że bezmyślnie. Wręcz przeciwnie. Następna lektura, która nauczyła mnie czym jest bezwarunkowa miłość, co to jest szczęście i co w życiu...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria "Sprawiedliwej wśród Narodów Świata" Gertrudy Babilińskiej, która uratowała z zagłady żydowskiego chłopca. Odwaga, determinacja, niezłomność i dążenie do celu każdego dnia, nie tylko w czasie wojny, ale podczas podróży do Izraela i do końca swojego życia, daje siłę i wiarę nam, którym przyszło żyć w czasach, gdzie największym problemem staje się wydumany gender, że na świecie są jeszcze ludzie prawi, uczciwi, dla których dane słowo jest coś warte.
Historia "Sprawiedliwej wśród Narodów Świata" Gertrudy Babilińskiej, która uratowała z zagłady żydowskiego chłopca. Odwaga, determinacja, niezłomność i dążenie do celu każdego dnia, nie tylko w czasie wojny, ale podczas podróży do Izraela i do końca swojego życia, daje siłę i wiarę nam, którym przyszło żyć w czasach, gdzie największym problemem staje się wydumany gender, że...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspomnienia o wojnie - niby tak odległe a wciąż żywe. Żywe i szczegółowo opisane w "Przysiędze Gertrudy". Tytułowa Gertruda - kobieta wykształcona, nauczycielka, poznajemy ją w momencie kiedy ma wyjść za mąż lecz jej narzeczony odwołuje ślub, wystawiając tym samym Gertrudę na pośmiewisko. Zraniona kobieta postanawia wyjechać do Warszawy i tam podjąć pracę. Zatrudnienie daję jej Lidia Stołowicka, która szuka niani dla swojego syna Michała. Gertruda nie od razu podejmuje pracę, ponieważ jest katoliczką a rodzina Stołowickich to Żydzi. Jednak Gertruda po namyśle przyjmuje posadę, zżywa się z rodziną, poznaje kulturę żydowską i staje się częścią rodziny Stołowickich . Jednak szczęście nie trwa długo. Niebawem nasilają się ataki na ludzi pochodzenia żydowskiego, które zwiastują początek wojny. Ta wybucha podczas nieobecności Jakuba Stołowickiego w Warszawie. Lidia, Gertruda, Michał i kierowca Emilian w obliczu tych wydarzeń postanawiają udać się do Wilna i tam przetrwać wojnę. Po drodze okazuje się, że Emilian jest zdrajcą, okrada Lidię, pozostawia kobiety same sobie w obcym miejscu. Gertruda bierze spraw w swoje ręce, znajduje mieszkanie dla całej trójki oraz pracę, która pozwala im na przeżycie. Lidia nie wytrzymuje trudów wojny i umiera. Na łożu śmierci prosi Gertrudę o opiekę nad Michałem. Ich dalszy los jest niepewny lecz miłość pozwala im na przetrwanie. Jak kończy się ta historia, co dzieje się z Jakubem Stołowickim i co wspólnego z Gertrudą i Michałem ma Karl Rink? Tego dowiecie się czytając historię Gertrudy - kobiety o wielkim sercu.
Wspomnienia o wojnie - niby tak odległe a wciąż żywe. Żywe i szczegółowo opisane w "Przysiędze Gertrudy". Tytułowa Gertruda - kobieta wykształcona, nauczycielka, poznajemy ją w momencie kiedy ma wyjść za mąż lecz jej narzeczony odwołuje ślub, wystawiając tym samym Gertrudę na pośmiewisko. Zraniona kobieta postanawia wyjechać do Warszawy i tam podjąć pracę. Zatrudnienie daję...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążki o tematyce II wojny światowej mogę czytać bez końca. Ta książka jest piękna i wzruszająca, ale przede wszystkim prawdziwa. Polecam.
Książki o tematyce II wojny światowej mogę czytać bez końca. Ta książka jest piękna i wzruszająca, ale przede wszystkim prawdziwa. Polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMam problem z ocenieniem tej książki.Lubię te tematykę,na dodatek to prawdziwa historia,ale coś mi w niej nie pasuje. Myślę że chodzi tu o pana Orena. Ktoś inny powinien spisać losy Michała i Gertrudy.Momentami miałam wrażenie że czytam uczniowskie wypracowanie,a szkoda bo mogła być to wspaniała książka ,bo historia bohaterów jest naprawdę przejmująca.
Mam problem z ocenieniem tej książki.Lubię te tematykę,na dodatek to prawdziwa historia,ale coś mi w niej nie pasuje. Myślę że chodzi tu o pana Orena. Ktoś inny powinien spisać losy Michała i Gertrudy.Momentami miałam wrażenie że czytam uczniowskie wypracowanie,a szkoda bo mogła być to wspaniała książka ,bo historia bohaterów jest naprawdę przejmująca.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzłowiek zmielony przez historię czasem potrafi zachować swoją godność, choć potrzeba do tego wiele szczęścia, siły i odwagi. Poruszyła mnie ta książka...
Człowiek zmielony przez historię czasem potrafi zachować swoją godność, choć potrzeba do tego wiele szczęścia, siły i odwagi. Poruszyła mnie ta książka...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMiłość bliska matczynej i słowo dane matce...
To oczywiście tematyka, która najbardziej mnie interesuje w literaturze, więc od razu mogę napisać, że książka wciągnęła mnie i nie mogłam się od niej oderwać. O II wojnie światowej i jej wpływie na losy ludzkie mogę czytać, czytać i czytać. Tego nigdy nie przedawkuję, bo od zawsze ciekawi mnie ten okres w historii, trudny, traumatyczny, wprost niewyobrażalnie niesprawiedliwy, który jednak miał miejsce, naprawdę się wydarzył i trzeba o tym pamiętać, ku przestrodze i dla tych wszystkich ludzi, którzy wtedy niewinnie zginęli...
"Przysięga Gertrudy. Opowieść o miłości i dobroci w czasie wojny i Zagłady" Rama Orena to historia niezwykła, napisana przez samo życie. Tytułowa bohaterka tej powieści to opiekunka małego żydowskiego chłopca, która obiecała jego matce, że zajmie się nim jak mama rodzona, że nie opuści go i zrobi wszystko, by przeżył wojnę. Michał nie miał nikogo, na kogo mógłby liczyć, została mu tylko, lub aż, Gertruda. Po latach została odznaczona jako Sprawiedliwa wśród Narodów Świata, ale największą nagrodą dla niej zapewne było to, że dzisiejszy Michael przeżył i że nigdy się nie rozstawali. Dotrzymała danego słowa, zawiozła chłopca do Palestyny i chociaż sama była katoliczką, wychowała go tak, jak życzyła sobie jego mama - zgodnie z religią przodków.
Czy jesteśmy sobie w stanie wyobrazić tragedię, jaka miała miejsce w czasie II wojny światowej, jej ogrom?
Wiele rodzin żydowskich należało do elity, było dobrze sytuowanych i wykształconych, inteligentnych, posiadających władzę i pieniądze. Nagle stracili wszystko, nic nie znaczyło to, jak bardzo byli majętni czy jakie mieli wpływy, nic nie miało już znaczenia. Teraz rozpoczęła się walka na śmierć i życie, poniżani, mordowani z zimną krwią, często w bestialski sposób, czuli się jak zaszczute zwierzęta, ciężko to wszystko sobie wyobrazić, niełatwo o tym w ogóle myśleć.
Jak dzielna i odważna musiała być Gertruda, by dać sobie radę całkiem sama, by lawirować pomiędzy grożącymi im z każdej strony niebezpieczeństwami, by udawać, że chłopiec jest jej synem, by pracować za marne grosze, wszystko po to, by uchronić dziecko przed losem, który spotkał jego najbliższą rodzinę. Kontrast pomiędzy wcześniejszym życiem a ponurą i okrutną rzeczywistością, teraźniejszością był ogromny, wielki jak przepaść, ale ona nie zważała na to. Nie myślała o tym, co było, ile poświęciła, jak bardzo narażała się dla Michała, pokochała go bowiem jak własne dziecko. Za niego gotowa była oddać własne życie.
Książka napisana jest przez przyjaciela Michaela Stołowickiego, Rama Orena. Michael i Gertruda przeżyli wojnę i to było najważniejsze. Niestety los dalej ich nie rozpieszczał, "walczyli o przetrwanie w nowym kraju"*, ona "od rana do wieczora pracowała jako sprzątaczka w północnej części miasta, skąd wracała z bólem w stawach i znużeniem w oczach. Michael witał ją pocałunkiem, zdejmował jej buty, gotował skromną kolację i słał łóżko. Wiedział, że ona trudzi się ponad siły po to tylko, by zdobyć pieniądze na jego naukę i utrzymanie. Poprzysiągł sobie, że pewnego dnia hojnie odpłaci jej za wszystko, co dla niego uczyniła - za to, że ocaliła go przed śmiercią, że poświęciła mu życie, że dbałą, by niczego mu nie zabrakło."*
Piękna to miłość, przywiązanie, rzadkość w dzisiejszych czasach. Cudownie czyta się o tym, co łączyło tych dwoje niezwykłych ludzi, niepowiązanych więzami krwi, za to związanych więzami o wiele silniejszymi, Gertruda i Michał, kobieta i chłopiec, matka i syn...
Bardzo ciekawym wątkiem w tej powieści jest również osoba niemieckiego oficera, który zanim zasilił szeregi SS poślubił Żydówkę, mieli razem córkę. Dorastającą dziewczynę udało mu się w porę ocalić, wysłać w jedyne bezpieczne miejsce, niestety żony nie zdołał uratować. Długo nie wiedział, jaka była prawda o jej zniknięciu, nie mógł uwierzyć w to, co się działo, bo chociaż był Niemcem starał się pomagać Żydom, nie uważał ich za kogoś gorszego, nie popierał szaleńczych ideologii swych kolegów i pracodawców. To trudny temat, ale dzięki niemu poznałam całkiem nowe, nieznane mi wcześniej mechanizmy tego wszystkiego. Jak Hitler zdobywał zwolenników, władzę, aprobatę Niemców. Żona Karla Rinka dużo wcześniej przeczuła zbliżające się niebezpieczeństwo, które on niestety bagatelizował. Ona wiedziała, że każą mu wybierać między żydowską rodziną a partią. Straszne to musiały być dylematy, zapewne nie tylko tej jednej "mieszanej" familii. Warto i o tym pomyśleć, poznać i tę część historii.
Mogłabym o tej powieści, opartej na faktach pisać jeszcze długo, ponieważ jest ona ciekawa, pełna wielu wątków, które warto poznać. Zazwyczaj książki, które czytałam na temat Holokaustu kończyły się wraz z zakończeniem wojny, tu jest inaczej. Wraz z naszą dwójką bohaterów zmierzamy do Palestyny, ale jest to podróż pełna trudów i znojów, po raz kolejny Gertruda musi wykazać się wielką determinacją, ponieważ chcą ją rozdzielić z Michałem. Wszelkie próby jednakże spełzają na niczym i nawet sugestia dalszej rodziny chłopca, którą odnajdują na miejscu nie jest w stanie ich rozłączyć. To niemożliwe. Nie po tym, co razem przeszli. Dopiero śmierć, ostateczna i nieunikniona, jest jedynym sposobem na to, by się rozstali.
Wzruszałam się niejednokrotnie przy czytaniu i poznawaniu losów tej dwójki bohaterów, ale dopiero, gdy zobaczyłam fotografie, które są moim zdaniem doskonałym dopełnieniem całości tej historii, nie mogłam powstrzymać łez. Cudownie, że udało im się przeżyć, że mogli zachować wspomnienia, jak też, że przetrwały zdjęcia, na których uśmiecha się do nas żona Karla, Mira Rink z malutką córeczką Helgą, jest sześciotygodniowy Michał, jest także dorosły Michael przytulający uśmiechniętą Gertrudę. Jest tu też Michał przy grobie Gertrudy i pomniku symbolizującym drogę do Auschwitz i napis u dołu grobu: "Nie zapomnimy cię". Pisząc to po raz kolejny ocieram łzę, trudno uwierzyć, że takie rzeczy mają miejsce, a jednak...
Miłość silniejsza od wojny, nie można jej ominąć szerokim łukiem i o niej zapomnieć. Rzadko zdarzają się tak odważne, pełne uczuć osoby jak Gertruda Babilińska, katoliczka, która dochowała obietnicy danej na łożu śmierci matce Michała, ocaliła żydowskiego chłopca.
*cytaty pochodzą z książki
"Przysięga Gertrudy" Ram Oren Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012
recenzja pochodzi z mojego bloga http://asymaka.blogspot.com/2013/07/przysiega-gertrudy-ram-oren.html
Miłość bliska matczynej i słowo dane matce...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo oczywiście tematyka, która najbardziej mnie interesuje w literaturze, więc od razu mogę napisać, że książka wciągnęła mnie i nie mogłam się od niej oderwać. O II wojnie światowej i jej wpływie na losy ludzkie mogę czytać, czytać i czytać. Tego nigdy nie przedawkuję, bo od zawsze ciekawi mnie ten okres w historii, trudny,...
Przepiękna historia dwóch rodzin. Dobry Żyd i zły Żyd; Dobry Polak i zły Polak; oraz dobry SS-man jak i zły SS-man. Historia tragiczna, wzruszająca. Po części dlatego że zdarzyła się naprawdę. O tym trzeba pamiętać.
Przepiękna historia dwóch rodzin. Dobry Żyd i zły Żyd; Dobry Polak i zły Polak; oraz dobry SS-man jak i zły SS-man. Historia tragiczna, wzruszająca. Po części dlatego że zdarzyła się naprawdę. O tym trzeba pamiętać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2013/04/ram-oren-przysiega-gertrudy.html
http://mojswiat-szelestkart.blogspot.com/2013/04/ram-oren-przysiega-gertrudy.html
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiękna, wciągająca, wzruszająca opowieść o odwadze i wielkiej miłości. Tematyka ta powoduje zawsze, że płaczę jak bóbr... Tak samo jak na przykład "Medaliony" Nałkowskiej - takie historie wywołują bardzo intensywne odczucia... bo zdarzyły się naprawdę.
Polecam wszystkim, którzy interesują się tematyką Zagłady i Holocaustu.
Piękna, wciągająca, wzruszająca opowieść o odwadze i wielkiej miłości. Tematyka ta powoduje zawsze, że płaczę jak bóbr... Tak samo jak na przykład "Medaliony" Nałkowskiej - takie historie wywołują bardzo intensywne odczucia... bo zdarzyły się naprawdę.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolecam wszystkim, którzy interesują się tematyką Zagłady i Holocaustu.
Jedna z lepszych ksiązek o tamtych czasach.... Bardzo pozytywna,pomimo pokazania całego okrucieństwa lat wojny i póżniejszych....
Jedna z lepszych ksiązek o tamtych czasach.... Bardzo pozytywna,pomimo pokazania całego okrucieństwa lat wojny i póżniejszych....
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonieważ to powieść nie wiadomo, gdzie kończy się fikcja a zaczyna prawda.
Autor słabo zna realia okupowanej Polski.
Momentami razi sztuczność języka. Nadmierny patos. Wkurzający w scenie na statku, gdy nasza dzielna Gertruda, zostawia dziecię, chwyta kij i idzie walczyć z komandosami. Żal. Podobne odczucia miałem czytając o jej przygodach z bronią. Prawda, czy zmyślenie?
Moim zdaniem pan Oren mało interesuje się okresem. Podobnie jak i Stołowicki. O ile tego ostatniego można zrozumieć, że z powodu wieku mało pamiętał i wolał zapomnieć o przykrościach tego okresu. I ze swoją nianią chyba wiele o tym nie mówił, bo mało przekazał Orenowi. A sam autor powinien się bardziej przyłożyć. Jego opis realiów okupowanej Polski jest powierzchowny, podręcznikowy w istocie pozbawiony emocji. Bardziej naturalny, żywy prawdziwy wydaje mi się kryminalny wątek pana Emila, niż spotkanie z Karlem Rinke. Takie to deus ex machina.Podobnie jak mało wiarygodne podróże do getta, przemyt broni(jej zdobycie), najście gestapo, przesłuchanie.
Są dużo lepiej napisane książki.
Ponieważ to powieść nie wiadomo, gdzie kończy się fikcja a zaczyna prawda.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor słabo zna realia okupowanej Polski.
Momentami razi sztuczność języka. Nadmierny patos. Wkurzający w scenie na statku, gdy nasza dzielna Gertruda, zostawia dziecię, chwyta kij i idzie walczyć z komandosami. Żal. Podobne odczucia miałem czytając o jej przygodach z bronią. Prawda, czy...
“Przysięga Gertrudy” to spisana przez izraelskiego pisarza Rama Orena historia żydowskiego chłopca Michała Stołowickiego (dziś Michaela Stolowitzky’ego) i jego polskiej, katolickiej niani Gertrudy Babilińskiej. Pisarz obiektywnie przedstawił losy tej dwójki, jednakże zastosował pewne zabiegi stylistyczne, dzięki którym stworzył powieść ze wspomnień.
Narracja prowadzona jest z punktu widzenia narratora wszechwiedzącego. Pod koniec książki znajdują się czarno-białe, archiwalne fotografie, czyli to, co najbardziej lubię w literaturze faktu. Na końcu znajdują się również przypisy pochodzące od redakcji oraz bibliografia dla osób chcących zgłębić temat. Wspomnę również o przepięknej okładce, na której jest fotografia pochodząca z prywatnych zbiorów Mike’a Stolowitzky’ego.
“Kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat.” (napis wyryty na medalu “Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata” pochodzący z Talmudu)
Całość recenzji: http://miqaisonfire.wordpress.com/2012/11/01/265-przysiega-gertrudy-ram-oren/
“Przysięga Gertrudy” to spisana przez izraelskiego pisarza Rama Orena historia żydowskiego chłopca Michała Stołowickiego (dziś Michaela Stolowitzky’ego) i jego polskiej, katolickiej niani Gertrudy Babilińskiej. Pisarz obiektywnie przedstawił losy tej dwójki, jednakże zastosował pewne zabiegi stylistyczne, dzięki którym stworzył powieść ze wspomnień.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNarracja prowadzona...