W czasach unikania odpowiedzialności za cokolwiek, autorka książki słusznie punktuje, że każdy nasz wybór ma znaczenie, i że każdy z nas może coś zrobić dla świata :)
I chociaż "Styl życia zero waste" opiera się zdecydowanie o amerykańskie realia i wiele informacji ma zastosowanie tylko tam - to znajdziemy tu też uniwersalne porady, przepisy i rozwiązania jak sensownie ograniczyć śmieci w naszym życiu. Książka inspirująca, polecam!
W czasach unikania odpowiedzialności za cokolwiek, autorka książki słusznie punktuje, że każdy nasz wybór ma znaczenie, i że każdy z nas może coś zrobić dla świata :)
I chociaż "Styl życia zero waste" opiera się zdecydowanie o amerykańskie realia i wiele informacji ma zastosowanie tylko tam - to znajdziemy tu też uniwersalne porady, przepisy i rozwiązania jak sensownie...
Inspirująca, choć trzeba pamiętać, że w Polsce wygląda to nieco inaczej. Mimo to, warto zacząć. Zasady podane są w świetnej do przyswojenia formie. Aż by się chciało, by przeczytało to jak najwięcej osób.
Inspirująca, choć trzeba pamiętać, że w Polsce wygląda to nieco inaczej. Mimo to, warto zacząć. Zasady podane są w świetnej do przyswojenia formie. Aż by się chciało, by przeczytało to jak najwięcej osób.
Bardzo szczegółowy opis zmiany!!! Bezpieczne przeprowadzenie za rękę przez autorkę przez cały proces „oszczędzania śmieci” - jedynym minusem jest to, ze bazuje na amerykańskich standardach które niestety nijak się maja do naszej rzeczywistości - mimo to super
Bardzo szczegółowy opis zmiany!!! Bezpieczne przeprowadzenie za rękę przez autorkę przez cały proces „oszczędzania śmieci” - jedynym minusem jest to, ze bazuje na amerykańskich standardach które niestety nijak się maja do naszej rzeczywistości - mimo to super
Poradnik dotyczący tego jak mniej śmiecić, skupiający się na kilku kluczowych kwestiach. Pierwszą jest unikanie niektórych śmieci, zastąpienie opakowań nieprzetwarzalnych innymi. Kolejna to ponowne użycie produków w innym celu. Na końcu zaś recykling. Amy Korst pomaga nam zerknąć do śmietników w każdym pomieszczeniu i znaleźć bezśmieciowe odpowiedniki obecnych odpadków.
Zdecydowanym plusem książki jest ukazany wacharz alternatywnych możliwości o których nie myślimy w codziennych wyborach. Biodegradowalne patyczki do uszu, pieluchy wielorazowe, kubeczki menstruacyjne itd. Poznajemy również nieoczywiste zasady kompostowania np. kłaczków z włosów bądź lateksowych prezerwatyw.
Minusem jest to, że książka jest adresowana do amerykańskich odbiorców. Tym samym wiele przykładów alternatyw produktów spożywczych nie ma odzwierciedlenia w Polsce. Lista z produktami też nieoczywista m.in hot dogi, hamburgery, całe indyki, wymieniane jako te z codzienej listy zakupów. Podobnie wyglada sprawa z organizacjami promujacymi recykling ,ustawami, amerykańskimi świętami. Jakby nie było wartościowa pozycja.
Poradnik dotyczący tego jak mniej śmiecić, skupiający się na kilku kluczowych kwestiach. Pierwszą jest unikanie niektórych śmieci, zastąpienie opakowań nieprzetwarzalnych innymi. Kolejna to ponowne użycie produków w innym celu. Na końcu zaś recykling. Amy Korst pomaga nam zerknąć do śmietników w każdym pomieszczeniu i znaleźć bezśmieciowe odpowiedniki obecnych...
Całkiem sensownie i merytorycznie napisana. Niestety, mocno zakorzeniona w amerykańskich realiach zwłaszcza jeśli chodzi o zasady recyclingu. Chętnie przeczytałabym coś na podobnym poziomie osadzone w naszych warunkach.
Całkiem sensownie i merytorycznie napisana. Niestety, mocno zakorzeniona w amerykańskich realiach zwłaszcza jeśli chodzi o zasady recyclingu. Chętnie przeczytałabym coś na podobnym poziomie osadzone w naszych warunkach.
Książka napisana przez Amerykankę, żyjącą w amerykańskich realiach i do nich się odnoszącą. Mimo to książka przyniesie wiele ciekawych informacji, propozycji, rozwiązań także dla nas, żyjących w europejskiej rzeczywistości. Książkę naprawdę warto przeczytać. Amy Korst wyjaśnia na czym polega recykling i dlaczego lepiej kupować mniej niż kupować towar w opakowaniach poddawanych potem recyklingowi. Tłumaczy, które materiały można poddać recyklingowi i dlaczego z niektórych powinniśmy zrezygnować. Do tego wciąż zachęca do tego, by szukać własnych rozwiązań,które będą możliwe do zrealizowania w miejscowości, w której mieszkamy. Zdrowy rozsądek to na pewno mocna strona i autorki, i książki. Mniej gwiazdek za "ameryakńskość" książki.
Książka napisana przez Amerykankę, żyjącą w amerykańskich realiach i do nich się odnoszącą. Mimo to książka przyniesie wiele ciekawych informacji, propozycji, rozwiązań także dla nas, żyjących w europejskiej rzeczywistości. Książkę naprawdę warto przeczytać. Amy Korst wyjaśnia na czym polega recykling i dlaczego lepiej kupować mniej niż kupować towar w opakowaniach...
Bardzo dobra dla osób początkujących, dla mnie już nie. Wiele z tego, co napisała autorka, wiedziałam. Jeszcze więcej nie przystawało do moich realiów. Amerykanie konsumują tak dużo, że mój punkt wyjścia jest w takiej skali bardzo ekologiczny. Chyba lepiej sięgnąć po książkę Kasi Wągrowskiej na ten sam temat.
Bardzo dobra dla osób początkujących, dla mnie już nie. Wiele z tego, co napisała autorka, wiedziałam. Jeszcze więcej nie przystawało do moich realiów. Amerykanie konsumują tak dużo, że mój punkt wyjścia jest w takiej skali bardzo ekologiczny. Chyba lepiej sięgnąć po książkę Kasi Wągrowskiej na ten sam temat.
Jeśli wiesz, po co chcesz zmniejszyć ilość wytwarzanych odpadów, dzięki tej książce będziesz wiedział lub wiedziała - jak. Nie musisz nikomu niczego udowadniać, upychając swoje śmieci w słoiku i odmawiając sobie wszystkiego. Możesz zmienić kilka drobnych nawyków, bo w sumie liczy się każdy śmieć mniej. :) Ja po lekturze tej książki zrobiłam listę 17 rzeczy, które chcę zmienić dla środowiska w ciągu najbliższego roku. Może nieco inaczej patrzę na listę zakupów, ale w paranoje nie popadłam. Ta książka to zrównoważony głos w idei "zero waste bez spiny". :)
Jeśli wiesz, po co chcesz zmniejszyć ilość wytwarzanych odpadów, dzięki tej książce będziesz wiedział lub wiedziała - jak. Nie musisz nikomu niczego udowadniać, upychając swoje śmieci w słoiku i odmawiając sobie wszystkiego. Możesz zmienić kilka drobnych nawyków, bo w sumie liczy się każdy śmieć mniej. :) Ja po lekturze tej książki zrobiłam listę 17 rzeczy, które chcę...
Bardzo się cieszę, że nie była to moja pierwsza książka o zero waste. Ta jest ciekawa, ale skierowana głównie do amerykańskiego odbiorcy. O wiele bardziej polecam Zero Waste Katarzyny Wągrowskiej. Oprócz tego, że mówi o polskich realiach, ma też więcej "przepisów".
Bardzo się cieszę, że nie była to moja pierwsza książka o zero waste. Ta jest ciekawa, ale skierowana głównie do amerykańskiego odbiorcy. O wiele bardziej polecam Zero Waste Katarzyny Wągrowskiej. Oprócz tego, że mówi o polskich realiach, ma też więcej "przepisów".
Książka dała mi wiele do przemyślenia, wiele do zmian w życiu. Dowiedziałam się ciekawych informacji o wysypiskach śmieci czy np. kompostowniku. Momentami pisana z ogromną przesadą (w moim odczuciu), z pomysłami na które nie godzę się (np. proszenie nauczyciela by nie laminował prac mojego dziecka bo to nieekologiczne- tutaj myślę, że socjalizacja i dobre relacje, opinia matki zdroworozsądkowej są równie ważne co problem ekologii :))
Książkę jednak polecam, szczególnie tym, którzy mają tendencję do wyrzucania zbędnych rzeczy. Tak dla wyśrodkowania chociażby warto ją przeczytać. ;) Wrócę do niej na pewno.
Książka dała mi wiele do przemyślenia, wiele do zmian w życiu. Dowiedziałam się ciekawych informacji o wysypiskach śmieci czy np. kompostowniku. Momentami pisana z ogromną przesadą (w moim odczuciu), z pomysłami na które nie godzę się (np. proszenie nauczyciela by nie laminował prac mojego dziecka bo to nieekologiczne- tutaj myślę, że socjalizacja i dobre relacje, opinia...
Książka idealna dla osób, które będą zaskoczone faktem, że np. pierniki można samemu upiec i wcale nie trzeba ich kupować.
Z jednej strony morze banałów, z drugiej nieco trąci fanatyzmem jak chociażby przekonywanie lekarza do leczenia w duchu zero waste...
Książka idealna dla osób, które będą zaskoczone faktem, że np. pierniki można samemu upiec i wcale nie trzeba ich kupować.
Z jednej strony morze banałów, z drugiej nieco trąci fanatyzmem jak chociażby przekonywanie lekarza do leczenia w duchu zero waste...
Wydawało mi się że wiem i rozumiem że prąd nie powstaje w gniazdku, ścieki nie znikają w toalecie a śmieci w kontenerze to jednak takie książki zwracają uwagę na wiele bezmyślnych nawyków życia codziennego.Książka napisana na rynek amerykański, więc wiele przykładów dla nas zupełnie nietrafionych.Zwraca jednak uwagę na beztroskie traktowanie naszej planety. Książka nie moralizuje i nie poucza, podaje za to mnóstwo przykładów jak można zmienić postępowanie i nawyki aby produkować mniej odpadów które zalewają nas każdego dnia.
Wydawało mi się że wiem i rozumiem że prąd nie powstaje w gniazdku, ścieki nie znikają w toalecie a śmieci w kontenerze to jednak takie książki zwracają uwagę na wiele bezmyślnych nawyków życia codziennego.Książka napisana na rynek amerykański, więc wiele przykładów dla nas zupełnie nietrafionych.Zwraca jednak uwagę na beztroskie traktowanie naszej planety. Książka nie...
W czasach unikania odpowiedzialności za cokolwiek, autorka książki słusznie punktuje, że każdy nasz wybór ma znaczenie, i że każdy z nas może coś zrobić dla świata :)
I chociaż "Styl życia zero waste" opiera się zdecydowanie o amerykańskie realia i wiele informacji ma zastosowanie tylko tam - to znajdziemy tu też uniwersalne porady, przepisy i rozwiązania jak sensownie ograniczyć śmieci w naszym życiu. Książka inspirująca, polecam!
W czasach unikania odpowiedzialności za cokolwiek, autorka książki słusznie punktuje, że każdy nasz wybór ma znaczenie, i że każdy z nas może coś zrobić dla świata :)
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI chociaż "Styl życia zero waste" opiera się zdecydowanie o amerykańskie realia i wiele informacji ma zastosowanie tylko tam - to znajdziemy tu też uniwersalne porady, przepisy i rozwiązania jak sensownie...
Zbyt amerykańskie...
Zbyt amerykańskie...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie jedna z lepszych książek w tej tematyce.
Dla mnie jedna z lepszych książek w tej tematyce.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toInspirująca, choć trzeba pamiętać, że w Polsce wygląda to nieco inaczej. Mimo to, warto zacząć. Zasady podane są w świetnej do przyswojenia formie. Aż by się chciało, by przeczytało to jak najwięcej osób.
Inspirująca, choć trzeba pamiętać, że w Polsce wygląda to nieco inaczej. Mimo to, warto zacząć. Zasady podane są w świetnej do przyswojenia formie. Aż by się chciało, by przeczytało to jak najwięcej osób.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo szczegółowy opis zmiany!!! Bezpieczne przeprowadzenie za rękę przez autorkę przez cały proces „oszczędzania śmieci” - jedynym minusem jest to, ze bazuje na amerykańskich standardach które niestety nijak się maja do naszej rzeczywistości - mimo to super
Bardzo szczegółowy opis zmiany!!! Bezpieczne przeprowadzenie za rękę przez autorkę przez cały proces „oszczędzania śmieci” - jedynym minusem jest to, ze bazuje na amerykańskich standardach które niestety nijak się maja do naszej rzeczywistości - mimo to super
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoradnik dotyczący tego jak mniej śmiecić, skupiający się na kilku kluczowych kwestiach. Pierwszą jest unikanie niektórych śmieci, zastąpienie opakowań nieprzetwarzalnych innymi. Kolejna to ponowne użycie produków w innym celu. Na końcu zaś recykling. Amy Korst pomaga nam zerknąć do śmietników w każdym pomieszczeniu i znaleźć bezśmieciowe odpowiedniki obecnych odpadków.
Zdecydowanym plusem książki jest ukazany wacharz alternatywnych możliwości o których nie myślimy w codziennych wyborach. Biodegradowalne patyczki do uszu, pieluchy wielorazowe, kubeczki menstruacyjne itd. Poznajemy również nieoczywiste zasady kompostowania np. kłaczków z włosów bądź lateksowych prezerwatyw.
Minusem jest to, że książka jest adresowana do amerykańskich odbiorców. Tym samym wiele przykładów alternatyw produktów spożywczych nie ma odzwierciedlenia w Polsce. Lista z produktami też nieoczywista m.in hot dogi, hamburgery, całe indyki, wymieniane jako te z codzienej listy zakupów. Podobnie wyglada sprawa z organizacjami promujacymi recykling ,ustawami, amerykańskimi świętami. Jakby nie było wartościowa pozycja.
Poradnik dotyczący tego jak mniej śmiecić, skupiający się na kilku kluczowych kwestiach. Pierwszą jest unikanie niektórych śmieci, zastąpienie opakowań nieprzetwarzalnych innymi. Kolejna to ponowne użycie produków w innym celu. Na końcu zaś recykling. Amy Korst pomaga nam zerknąć do śmietników w każdym pomieszczeniu i znaleźć bezśmieciowe odpowiedniki obecnych...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCałkiem sensownie i merytorycznie napisana. Niestety, mocno zakorzeniona w amerykańskich realiach zwłaszcza jeśli chodzi o zasady recyclingu. Chętnie przeczytałabym coś na podobnym poziomie osadzone w naszych warunkach.
Całkiem sensownie i merytorycznie napisana. Niestety, mocno zakorzeniona w amerykańskich realiach zwłaszcza jeśli chodzi o zasady recyclingu. Chętnie przeczytałabym coś na podobnym poziomie osadzone w naszych warunkach.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka napisana przez Amerykankę, żyjącą w amerykańskich realiach i do nich się odnoszącą. Mimo to książka przyniesie wiele ciekawych informacji, propozycji, rozwiązań także dla nas, żyjących w europejskiej rzeczywistości. Książkę naprawdę warto przeczytać. Amy Korst wyjaśnia na czym polega recykling i dlaczego lepiej kupować mniej niż kupować towar w opakowaniach poddawanych potem recyklingowi. Tłumaczy, które materiały można poddać recyklingowi i dlaczego z niektórych powinniśmy zrezygnować. Do tego wciąż zachęca do tego, by szukać własnych rozwiązań,które będą możliwe do zrealizowania w miejscowości, w której mieszkamy. Zdrowy rozsądek to na pewno mocna strona i autorki, i książki. Mniej gwiazdek za "ameryakńskość" książki.
Książka napisana przez Amerykankę, żyjącą w amerykańskich realiach i do nich się odnoszącą. Mimo to książka przyniesie wiele ciekawych informacji, propozycji, rozwiązań także dla nas, żyjących w europejskiej rzeczywistości. Książkę naprawdę warto przeczytać. Amy Korst wyjaśnia na czym polega recykling i dlaczego lepiej kupować mniej niż kupować towar w opakowaniach...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra dla osób początkujących, dla mnie już nie. Wiele z tego, co napisała autorka, wiedziałam. Jeszcze więcej nie przystawało do moich realiów. Amerykanie konsumują tak dużo, że mój punkt wyjścia jest w takiej skali bardzo ekologiczny. Chyba lepiej sięgnąć po książkę Kasi Wągrowskiej na ten sam temat.
Bardzo dobra dla osób początkujących, dla mnie już nie. Wiele z tego, co napisała autorka, wiedziałam. Jeszcze więcej nie przystawało do moich realiów. Amerykanie konsumują tak dużo, że mój punkt wyjścia jest w takiej skali bardzo ekologiczny. Chyba lepiej sięgnąć po książkę Kasi Wągrowskiej na ten sam temat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli wiesz, po co chcesz zmniejszyć ilość wytwarzanych odpadów, dzięki tej książce będziesz wiedział lub wiedziała - jak. Nie musisz nikomu niczego udowadniać, upychając swoje śmieci w słoiku i odmawiając sobie wszystkiego. Możesz zmienić kilka drobnych nawyków, bo w sumie liczy się każdy śmieć mniej. :) Ja po lekturze tej książki zrobiłam listę 17 rzeczy, które chcę zmienić dla środowiska w ciągu najbliższego roku. Może nieco inaczej patrzę na listę zakupów, ale w paranoje nie popadłam. Ta książka to zrównoważony głos w idei "zero waste bez spiny". :)
Jeśli wiesz, po co chcesz zmniejszyć ilość wytwarzanych odpadów, dzięki tej książce będziesz wiedział lub wiedziała - jak. Nie musisz nikomu niczego udowadniać, upychając swoje śmieci w słoiku i odmawiając sobie wszystkiego. Możesz zmienić kilka drobnych nawyków, bo w sumie liczy się każdy śmieć mniej. :) Ja po lekturze tej książki zrobiłam listę 17 rzeczy, które chcę...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo się cieszę, że nie była to moja pierwsza książka o zero waste. Ta jest ciekawa, ale skierowana głównie do amerykańskiego odbiorcy. O wiele bardziej polecam Zero Waste Katarzyny Wągrowskiej. Oprócz tego, że mówi o polskich realiach, ma też więcej "przepisów".
Bardzo się cieszę, że nie była to moja pierwsza książka o zero waste. Ta jest ciekawa, ale skierowana głównie do amerykańskiego odbiorcy. O wiele bardziej polecam Zero Waste Katarzyny Wągrowskiej. Oprócz tego, że mówi o polskich realiach, ma też więcej "przepisów".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka dała mi wiele do przemyślenia, wiele do zmian w życiu. Dowiedziałam się ciekawych informacji o wysypiskach śmieci czy np. kompostowniku. Momentami pisana z ogromną przesadą (w moim odczuciu), z pomysłami na które nie godzę się (np. proszenie nauczyciela by nie laminował prac mojego dziecka bo to nieekologiczne- tutaj myślę, że socjalizacja i dobre relacje, opinia matki zdroworozsądkowej są równie ważne co problem ekologii :))
Książkę jednak polecam, szczególnie tym, którzy mają tendencję do wyrzucania zbędnych rzeczy. Tak dla wyśrodkowania chociażby warto ją przeczytać. ;) Wrócę do niej na pewno.
Książka dała mi wiele do przemyślenia, wiele do zmian w życiu. Dowiedziałam się ciekawych informacji o wysypiskach śmieci czy np. kompostowniku. Momentami pisana z ogromną przesadą (w moim odczuciu), z pomysłami na które nie godzę się (np. proszenie nauczyciela by nie laminował prac mojego dziecka bo to nieekologiczne- tutaj myślę, że socjalizacja i dobre relacje, opinia...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka idealna dla osób, które będą zaskoczone faktem, że np. pierniki można samemu upiec i wcale nie trzeba ich kupować.
Z jednej strony morze banałów, z drugiej nieco trąci fanatyzmem jak chociażby przekonywanie lekarza do leczenia w duchu zero waste...
Książka idealna dla osób, które będą zaskoczone faktem, że np. pierniki można samemu upiec i wcale nie trzeba ich kupować.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ jednej strony morze banałów, z drugiej nieco trąci fanatyzmem jak chociażby przekonywanie lekarza do leczenia w duchu zero waste...
Wydawało mi się że wiem i rozumiem że prąd nie powstaje w gniazdku, ścieki nie znikają w toalecie a śmieci w kontenerze to jednak takie książki zwracają uwagę na wiele bezmyślnych nawyków życia codziennego.Książka napisana na rynek amerykański, więc wiele przykładów dla nas zupełnie nietrafionych.Zwraca jednak uwagę na beztroskie traktowanie naszej planety. Książka nie moralizuje i nie poucza, podaje za to mnóstwo przykładów jak można zmienić postępowanie i nawyki aby produkować mniej odpadów które zalewają nas każdego dnia.
Wydawało mi się że wiem i rozumiem że prąd nie powstaje w gniazdku, ścieki nie znikają w toalecie a śmieci w kontenerze to jednak takie książki zwracają uwagę na wiele bezmyślnych nawyków życia codziennego.Książka napisana na rynek amerykański, więc wiele przykładów dla nas zupełnie nietrafionych.Zwraca jednak uwagę na beztroskie traktowanie naszej planety. Książka nie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiedostosowana do polskich warunków.
Niedostosowana do polskich warunków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to