rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Performance

Średnia ocen
7,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
6987
1440

Na półkach: ,

Świat poetycki z tomu "Performance" jest maksymalnie zatrważający. To mikroprzestrzeń podmiotu i bohaterów wierszy. Tu dzieją się rzeczy najbardziej ludzkie, najbardziej intymne.

Ktoś choruje, ktoś w tym cierpieniu towarzyszy. Ludzie się wzajemnie wykorzystują. Ktoś rodzi, a ktoś „zjadł psa siebie żonę”. Podmiot Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowskiej skupia się na szarych i ciemnych odcieniach. Wychwytuje wszelkie ograniczenia, rozczarowania, niepomyślne sprawy.

A jednak, m.in. w obliczu śmierci, nie uświadczymy tu patetycznego rozdzierania szat. Raczej cichy bunt i finalną zgodę na to, co nieuniknione. Bardziej niż sam akt umierania, o jakim się tu też mówi, podmiot frustruje reakcja ludzi na śmierć. Wynika zapewne z bezsilności, lęku, poczucia pustki. A jednak potrafi zirytować.

Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, swoimi wierszami, prowokuje do stawiania sobie pytań o naturze metafizycznej. O ból, odchodzenie, ale też i o to, jak reagujemy na śmierć, jak ubogi jest wtedy język, że ciągle powtarzamy te same konstrukcje. Ale śmierć to jedno, jest jeszcze (kto wie czy nie dużo gorsze) życie!

Cenię Genowefę Jakubowską-Fijałkowską za jej niebywałą umiejętność wplatania banalności i pospolitości w tekst poetycki. W jednym wierszu jest w stanie pomieścić ciekawą grę słów (wnikając głęboko w semantykę), a więc wprowadza wieloznaczność, sugeruje pewne sprawy, choćby poprzez ciekawe wtrącenia, odwołuje się do życia codziennego i tekstów kultury, a zaraz obok tych literackich chwytów eksponuje kostkę zapachową „Ambi Pur” („niebieską różową”), „łonowy włos”, „podpaski zawijane w papier toaletowy” czy „dwie tabletki apap noc”.

W "Performance", jaki i pozostałych tomach autorki, nie ma tematów tabu, ani żadnych świętości. Tu sacrum miesza się z profanum. Nie ma też owijania w bawełnę czy jakichkolwiek poetyckich zdobień. Bo życie jest zgrzebne, paskudne i brudne. A w liryce Jakubowskiej-Fijałkowskiej właśnie to życie, w każdym jego aspekcie, pulsuje żywą krwią.

Poetka rozprawia się z człowiekiem i jego najbardziej ludzkim obliczem. Takim niedoskonałym, cielesnym, podatnym na podszepty pragnień, ambicji czy chuci. Podmiot wprost mówi „o miłości wyuzdaniu alkoholu i seksie” czy choćby takich tematach jak poród, „moczenie się”, przemoc domowa oraz przemoc „społeczna”, a może nawet i „kulturowa”. Człowiek w świecie poetyckim Performance jest zarówno ofiarą, jak i katem.

Poezja Jakubowskiej-Fijałkowskiej jest ostra, bezkompromisowa, balansująca na pograniczu turpizmu. Ten brutalny język idealnie wpisuje się w treść i przesłanie wierszy. Wyjątkowy, osobny styl poetycki autorki, nastawiony jest na siłę przekazu, na głębokie osadzenie w kulturze (mnóstwo nawiązań! świetna zabawa motywami biblijno-religijnymi), na bezlitosną codzienność (m.in. przedmioty użytkowe, fizjologia), która uniemożliwia zakładanie lirycznych filtrów czy wreszcie – na moc słowa (operowanie językiem potocznym i wulgaryzmami, a także mistrzowską ironią).

"Performance" Jakubowskiej-Fijałkowskiej rozgrywa się nieustannie. To opowieść ponadczasowa i niezwykle uniwersalna, wszak „zdarzyła się / gdzieś tam mnie tobie temu kto przede mną”. To poezja prosto z trzewi, silnie uderzająca, zapadająca w pamięć na długo.

Świat poetycki z tomu "Performance" jest maksymalnie zatrważający. To mikroprzestrzeń podmiotu i bohaterów wierszy. Tu dzieją się rzeczy najbardziej ludzkie, najbardziej intymne.

Ktoś choruje, ktoś w tym cierpieniu towarzyszy. Ludzie się wzajemnie wykorzystują. Ktoś rodzi, a ktoś „zjadł psa siebie żonę”. Podmiot Genowefy Jakubowskiej-Fijałkowskiej skupia się na szarych i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
200
98

Na półkach:

(...) Rzuca się w oczy formalna różnica między tym zbiorem, a poprzednimi: czytelnik przyzwyczajony do powściągliwości, kondensacji treści, oszczędnej, wręcz ascetycznej narracji, które organizowały poetykę choćby zbioru "Czuły nóż", w "Performance" zaskakiwany jest wydłużoną, potoczną i potoczystą frazą, pełną ekspresji, odważną i żywiołową, o znacznie szybszym tempie, większej dynamice. Tyle formalnie i na pierwszy rzut oka. Czy pod słowami – w obrazowaniu, symbolice, dramaturgii, rekwizytach, w treści czy wreszcie w samym języku – równie rewolucyjnie? Nie aż tak. To wciąż jest ta osobna poetyka, ostra, celna, ironiczna, wciąż wyrasta ona z uważnej eksploracji prawdziwych emocji, ze skupienia na detalu, wciąż wyławia wiersze z życia, z codzienności, pochyla się w nich nad autentycznym bólem, sięga po język potoczny, gra na motywach kultury, bawi się (choć zabawa to nieadekwatne słowo) kryptocytatami. Jakich odniesień tu nie ma! I filmy Almodovara, i Polańskiego, i baśnie Porazińskiej, i tomik Fiodorczuk, i torba od Diora, i frazy Stachury, i samoloty wbijające się w WTC, i "Dama Kameliowa", i szalony Vincent, i lista Wildsteina; (...)


Izabela Fietkiewicz-Paszek, TOPOS, 1-2 (122-123) 2012

cała recenzja:

http://alternet.poezja-art.eu/artykuly/recenzje-i-omowienia-ksiazek-poetyckich/genowefa-jakubowska-fijalkowska-performance-topos-1-2-122-123-2012/

zapraszam także do Krótkiej Piłki - omówienie książki w odc. 54

(...) Rzuca się w oczy formalna różnica między tym zbiorem, a poprzednimi: czytelnik przyzwyczajony do powściągliwości, kondensacji treści, oszczędnej, wręcz ascetycznej narracji, które organizowały poetykę choćby zbioru "Czuły nóż", w "Performance" zaskakiwany jest wydłużoną, potoczną i potoczystą frazą, pełną ekspresji, odważną i żywiołową, o znacznie szybszym tempie,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to video - opinia

avatar
732
235

Na półkach: , , , ,

10 może nie, ale podwyższam, bo ocena karygodna.

10 może nie, ale podwyższam, bo ocena karygodna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to