Wróć na stronę książki

Oceny książki Szklane żądło

Średnia ocen
5,7 / 10
64 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
165
154

Na półkach:

Nudna, bez polotu, chaotycznie napisana. Dawno tak się nie zmęczyłam przy książce. Postacie kompletnie bez emocji, bez charakterów. Policjantów to do tej pory nie rozpoznaję, bo nie było w nich nic charakterystycznego. Intryga generalnie żadna. Myślałam, że chociaż zaskoczy mnie zakończenie. Ale niestety również nie zaskoczyło. Nie polecam.

Nudna, bez polotu, chaotycznie napisana. Dawno tak się nie zmęczyłam przy książce. Postacie kompletnie bez emocji, bez charakterów. Policjantów to do tej pory nie rozpoznaję, bo nie było w nich nic charakterystycznego. Intryga generalnie żadna. Myślałam, że chociaż zaskoczy mnie zakończenie. Ale niestety również nie zaskoczyło. Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
526
507

Na półkach: ,

Czasami wyszukuję sobie książki, których za bardzo nie widzę tutaj na bookstagramie. Sięgam po nie z zaciekawieniem, by potem pokazać je Tobie. Jedną z nich jest SZKLANE ŻĄDŁO. Opis mnie zaintrygował, więc do niej zajrzałem.

Luksusowy jacht.
Szampan.
Para kochanków.
Kajdanki.

„Dwanaście godzin temu byłęm cały i zdrowy i mogłem jednym ruchem skierować wydarzenia na inne tory, ale nie da się cofnąć czasu i wcale nie zatacza on koła. To tylko takie gadanie. Figura retoryczna. <Wczoraj> należy do przeszłości w równym stopniu co lata osiemdziesiąte. (…) Całe zło już się dokonało i miałem przechlapane jak jeszcze nigdy w życiu”.
SZKLANE ŻĄDŁO to opowieść o… no właśnie? Do tej pory zastanawiam się co było intencją Autora pisząc tę książkę? Sama historia jest ciekawie skonstruowana. Ma charakter taki trochę pamiętnikowy. Na luksusowym jachcie dochodzi do brutalnego morderstwa. Gdy na miejsce przyjeżdża policja to natrafia na zwłoki młodej kobiety oraz żyjącego właściciela jachtu – Olafa Dzikiego. I to on opowiadał mi tę historię. To on był tym, który pokazał mi wszystko to co się wydarzyło przed i po…

„Moje myśli są zbyt wątłe, by powiązać je w logiczny ciąg, kręcą się w kółko jak śmieci w rzecznym wirze”.
I tak też jest trochę ze mną po lekturze tej książki. Sam watek kryminalny podobał mi się. Jednak już wytłumaczenie co mogło być przyczyną brutalnego morderstwa już nie do końca (choć przyznaję – nie zostało to tak jednoznacznie wyjaśnione).

„Już, już wydawało się, że głowa eksploduje, zamieniając żywego człowieka w abakan, w końcu jednak wydobył się z niej tylko syk” i tak też jest ze mną. Nie potrafię jednoznacznie się określić co do tej książki – ani na TAK, ani na NIE.
Dlatego nie rozstrzygam… Zapraszam za to Ciebie – sięgnij po tę książkę. A jeśli już to zrobisz, to daj proszę znać jak Twoje wrażenia – chętnie o tym podyskutuję.

Czasami wyszukuję sobie książki, których za bardzo nie widzę tutaj na bookstagramie. Sięgam po nie z zaciekawieniem, by potem pokazać je Tobie. Jedną z nich jest SZKLANE ŻĄDŁO. Opis mnie zaintrygował, więc do niej zajrzałem.

Luksusowy jacht.
Szampan.
Para kochanków.
Kajdanki.

„Dwanaście godzin temu byłęm cały i zdrowy i mogłem jednym ruchem skierować wydarzenia na inne...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
345
188

Na półkach:

Lekko, łatwo i całkiem przyjemnie ...

Lekko, łatwo i całkiem przyjemnie ...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to