Brainiac jest jednym z najbardziej klasycznych przeciwników Supermana. Na przestrzeni lat parokrotnie zmieniała się jego geneza – raz był genialnym naukowcem z innej planety, a w innej wersji sztuczną inteligencją. Po „Nieskończonym Kryzysie” postanowiono dokonać kolejnej drobnej zmiany. Czy wyniknęło z tego coś interesującego?
Superman stacza walkę z robotem Brainiaca. Wywołuje to złe wspomnienia u Supergirl, która prosi swojego kuzyna, aby ten zajął się złoczyńcą, bo ten trzyma u siebie zminiaturyzowane miasta – wśród nich kryptońskie miasto Kandor. Człowiek ze Stali rusza więc w poszukiwaniu Brainiaca.
Trochę rozczarowałem się tym jak przedstawiono tu Brainiaca. Myślałem, że będzie skrywał niesamowitą tajemnicę. Okazało się jednak, że tak naprawdę przywrócono tu wiele elementów ze Srerbnej Ery Komiksu łącznie z jego motywacją. Chyba głównym nowym elementem jest większa siła fizyczna tego łotra. No i całkiem efektownie prezentuje się jego armia robotów.
Fabuła nie jest zbyt skomplikowana. Bardzo dobrze udało się jednak połączyć akcję ze scenami bardziej spokojnymi, dzięki czemu czytelnik nie powinien czuć się przytłoczony. Najbardziej zaskakujący jest jednak finał, gdzie scenarzysta pozwala sobie na bardzo odważne zagranie. Naprawdę może się aż łezka w oku zakręcić. Komiks też trochę się urywa i szkoda, że nie wydano po polsku historii „New Krypton”, która bardzo dobrze rozwijała jeden z wątków.
Bardzo dobrze wypada drugi plan. Relacje między pracownikami redakcji „Daily Planet” mogą naprawdę rozbawić. Z kolei elementy obyczajowe z członkami rodziny Clarka Kenta potrafią poruszyć.
Za rysunki odpowiada tutaj Gary Frank. W projektach postaci wzoruje się częściowo na filmie „Superman” z 1978 r. Jednakże rysując całą bazę Braniaca wplata tutaj bardziej współczesne elementy, a jego roboty wyglądają niczym z „Terminatora”.
Dodatkowa historia to „Superpojedynek w kosmosie” z „Action Comics” v1 #242 przedstawiający debiut Brainiaca. Podobało mi się, że historia ta koresponduje z główną opowieścią. Można tutaj dostrzec parę nawiązań i docenić jak je uwspółcześniono. Sama historia ma wiele naiwnych elementów, ale też trzeba docenić pomysłowość chociażby w przedstawieniu funkcjonowania miasta Kandor.
Jest to bardzo sprawnie napisana historia superbohaterska. Miała duży wpływ na ówczesne komiksy z Supermanem, więc chociażby z tego powodu warto ją poznać. Przydałoby się jednak, żeby kiedyś wydano po polsku wspominany wcześniej „New Krypton”, który stanowi bezpośrednią kontynuację.
Brainiac jest jednym z najbardziej klasycznych przeciwników Supermana. Na przestrzeni lat parokrotnie zmieniała się jego geneza – raz był genialnym naukowcem z innej planety, a w innej wersji sztuczną inteligencją. Po „Nieskończonym Kryzysie” postanowiono dokonać kolejnej drobnej zmiany. Czy wyniknęło z tego coś interesującego?
Brainiac: opowiadanie z 2008 roku autorstwa Geoffa Johnsa, amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Brainiac to historia wyjątkowa z kilku powodów. Pierwszym z nich jest odwrócona perspektywa, w której to Superman opuszcza Ziemię i wyrusza w kosmos by tam walczyć z niebezpieczeństwem. Pojawia się również wiele istotnych elementów z przeszłości Człowieka ze Stali oraz ciekawe przedstawienie istoty życia pozaziemskiego.
-
Autor niestety nie zaoszczędził czytelnikom dawki romantyzmu i patosu, jakby bez tego nie można było ocalić świata. Brainiac to jeden z najstarszych wrogów Supermana - kosmita o wyższej inteligencji, pomimo tego finałowe starcie odbywa się za pomocą pięści, a nie wojny mózgów.
=
Rubieże kosmosu skrywają mnóstwo tajemnic. Dobrze, że autor poszedł w tą stronę przedstawiając najciekawszy aspekt postaci Supermana - jego pozaziemskiego pochodzenia.
A teraz ciekawostka:
Na końcu wydania znajduje się odcinek z 1958 roku, w którym debiutuje Brainiac.
Twórca tej postaci, Otto Binder (Śp.1911-1974) - amerykański autor książek, opowiadań i komiksów, przy okazji wprowadził do języka angielskiego nowe słowo; z połączenia "brain" (mózg) i "maniac" (maniak) powstało "brainiac", czyli współczesne określenie kogoś obdarzonego wyjątkową inteligencją.
MÓZG MANIAKA
8,5
Brainiac: opowiadanie z 2008 roku autorstwa Geoffa Johnsa, amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Brainiac to historia wyjątkowa z kilku powodów. Pierwszym z nich jest odwrócona perspektywa, w której to Superman opuszcza Ziemię i wyrusza w kosmos by tam walczyć z niebezpieczeństwem. Pojawia się również...
I to jest to co lubię!
W stronę ziemi wysłane zostają sondy- roboty, które atakują ludzi. Superman radzi sobie z nimi bez problemu, jednak Supergirl wie co te sondy oznaczają. Roboty, które przypomniały Karze ostatnie dni Kryptona ożywiają wspomnienia. Supergirl wie, że to Brainiac - niszczyciel światów zbliża sie do ziemi w poszukiwaniu ostatniego syna Kryptonu.
Zacząć należy od autora, bo to człowiek instytucja w świecie DC. Stworzył on świetną historię, która poniekąd wraca do genezy Supermana, ale nie w sposób jaki robią to komiksy 'origin', a jedynie nawiązując do wątków z przeszłości człowieka ze stali. Autor opierając się na wspomnieniach z dzieciństwa pokazują nam wspaniałą więź, która łączy Clarka ze swoim ziemskim ojcem Jonathanem. To tutaj pokazuje się czytelnikowi jaki wpływ na osobowość Clarka Kenta miał jego ukochany tata.
Do świata Metropolis została całkiem naturalnie dodana Supergirl, która prowadzi ze sobą wewnętrzny konflikt i jest pełna wątpliwości co do swoich zdolności. Czuje się w cieniu Supermana i ma świadomość, że jest od niego słabsza. Superman jednak zachęca ją do działania i wiary w swoje możliwości.
Postać Brainiaca pokazana w klasyczny sposób jako humanoidalny twór, który podróżuje swoim statkiem przez galaktyki i bez uczuć pochłania wiedzę z podbitych planet - rewelacja.
Wszystko to zaostrzone wyśmienitymi rysunkami.
Czego chcieć więcej od komiksów?
Polecam
I to jest to co lubię!
W stronę ziemi wysłane zostają sondy- roboty, które atakują ludzi. Superman radzi sobie z nimi bez problemu, jednak Supergirl wie co te sondy oznaczają. Roboty, które przypomniały Karze ostatnie dni Kryptona ożywiają wspomnienia. Supergirl wie, że to Brainiac - niszczyciel światów zbliża sie do ziemi w poszukiwaniu ostatniego syna Kryptonu.
Zacząć...
Świetna historia
Świetna historia
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna historia z fascynującym antagonistą i przejmującym finałem.
Świetna historia z fascynującym antagonistą i przejmującym finałem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrainiac jest jednym z najbardziej klasycznych przeciwników Supermana. Na przestrzeni lat parokrotnie zmieniała się jego geneza – raz był genialnym naukowcem z innej planety, a w innej wersji sztuczną inteligencją. Po „Nieskończonym Kryzysie” postanowiono dokonać kolejnej drobnej zmiany. Czy wyniknęło z tego coś interesującego?
Superman stacza walkę z robotem Brainiaca. Wywołuje to złe wspomnienia u Supergirl, która prosi swojego kuzyna, aby ten zajął się złoczyńcą, bo ten trzyma u siebie zminiaturyzowane miasta – wśród nich kryptońskie miasto Kandor. Człowiek ze Stali rusza więc w poszukiwaniu Brainiaca.
Trochę rozczarowałem się tym jak przedstawiono tu Brainiaca. Myślałem, że będzie skrywał niesamowitą tajemnicę. Okazało się jednak, że tak naprawdę przywrócono tu wiele elementów ze Srerbnej Ery Komiksu łącznie z jego motywacją. Chyba głównym nowym elementem jest większa siła fizyczna tego łotra. No i całkiem efektownie prezentuje się jego armia robotów.
Fabuła nie jest zbyt skomplikowana. Bardzo dobrze udało się jednak połączyć akcję ze scenami bardziej spokojnymi, dzięki czemu czytelnik nie powinien czuć się przytłoczony. Najbardziej zaskakujący jest jednak finał, gdzie scenarzysta pozwala sobie na bardzo odważne zagranie. Naprawdę może się aż łezka w oku zakręcić. Komiks też trochę się urywa i szkoda, że nie wydano po polsku historii „New Krypton”, która bardzo dobrze rozwijała jeden z wątków.
Bardzo dobrze wypada drugi plan. Relacje między pracownikami redakcji „Daily Planet” mogą naprawdę rozbawić. Z kolei elementy obyczajowe z członkami rodziny Clarka Kenta potrafią poruszyć.
Za rysunki odpowiada tutaj Gary Frank. W projektach postaci wzoruje się częściowo na filmie „Superman” z 1978 r. Jednakże rysując całą bazę Braniaca wplata tutaj bardziej współczesne elementy, a jego roboty wyglądają niczym z „Terminatora”.
Dodatkowa historia to „Superpojedynek w kosmosie” z „Action Comics” v1 #242 przedstawiający debiut Brainiaca. Podobało mi się, że historia ta koresponduje z główną opowieścią. Można tutaj dostrzec parę nawiązań i docenić jak je uwspółcześniono. Sama historia ma wiele naiwnych elementów, ale też trzeba docenić pomysłowość chociażby w przedstawieniu funkcjonowania miasta Kandor.
Jest to bardzo sprawnie napisana historia superbohaterska. Miała duży wpływ na ówczesne komiksy z Supermanem, więc chociażby z tego powodu warto ją poznać. Przydałoby się jednak, żeby kiedyś wydano po polsku wspominany wcześniej „New Krypton”, który stanowi bezpośrednią kontynuację.
Brainiac jest jednym z najbardziej klasycznych przeciwników Supermana. Na przestrzeni lat parokrotnie zmieniała się jego geneza – raz był genialnym naukowcem z innej planety, a w innej wersji sztuczną inteligencją. Po „Nieskończonym Kryzysie” postanowiono dokonać kolejnej drobnej zmiany. Czy wyniknęło z tego coś interesującego?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSuperman stacza walkę z robotem Brainiaca....
MÓZG MANIAKA
8,5
Brainiac: opowiadanie z 2008 roku autorstwa Geoffa Johnsa, amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Brainiac to historia wyjątkowa z kilku powodów. Pierwszym z nich jest odwrócona perspektywa, w której to Superman opuszcza Ziemię i wyrusza w kosmos by tam walczyć z niebezpieczeństwem. Pojawia się również wiele istotnych elementów z przeszłości Człowieka ze Stali oraz ciekawe przedstawienie istoty życia pozaziemskiego.
-
Autor niestety nie zaoszczędził czytelnikom dawki romantyzmu i patosu, jakby bez tego nie można było ocalić świata. Brainiac to jeden z najstarszych wrogów Supermana - kosmita o wyższej inteligencji, pomimo tego finałowe starcie odbywa się za pomocą pięści, a nie wojny mózgów.
=
Rubieże kosmosu skrywają mnóstwo tajemnic. Dobrze, że autor poszedł w tą stronę przedstawiając najciekawszy aspekt postaci Supermana - jego pozaziemskiego pochodzenia.
A teraz ciekawostka:
Na końcu wydania znajduje się odcinek z 1958 roku, w którym debiutuje Brainiac.
Twórca tej postaci, Otto Binder (Śp.1911-1974) - amerykański autor książek, opowiadań i komiksów, przy okazji wprowadził do języka angielskiego nowe słowo; z połączenia "brain" (mózg) i "maniac" (maniak) powstało "brainiac", czyli współczesne określenie kogoś obdarzonego wyjątkową inteligencją.
MÓZG MANIAKA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to8,5
Brainiac: opowiadanie z 2008 roku autorstwa Geoffa Johnsa, amerykańskiego pisarza komiksów, scenarzysty oraz producenta filmowego i telewizyjnego.
+
Brainiac to historia wyjątkowa z kilku powodów. Pierwszym z nich jest odwrócona perspektywa, w której to Superman opuszcza Ziemię i wyrusza w kosmos by tam walczyć z niebezpieczeństwem. Pojawia się również...
I to jest to co lubię!
W stronę ziemi wysłane zostają sondy- roboty, które atakują ludzi. Superman radzi sobie z nimi bez problemu, jednak Supergirl wie co te sondy oznaczają. Roboty, które przypomniały Karze ostatnie dni Kryptona ożywiają wspomnienia. Supergirl wie, że to Brainiac - niszczyciel światów zbliża sie do ziemi w poszukiwaniu ostatniego syna Kryptonu.
Zacząć należy od autora, bo to człowiek instytucja w świecie DC. Stworzył on świetną historię, która poniekąd wraca do genezy Supermana, ale nie w sposób jaki robią to komiksy 'origin', a jedynie nawiązując do wątków z przeszłości człowieka ze stali. Autor opierając się na wspomnieniach z dzieciństwa pokazują nam wspaniałą więź, która łączy Clarka ze swoim ziemskim ojcem Jonathanem. To tutaj pokazuje się czytelnikowi jaki wpływ na osobowość Clarka Kenta miał jego ukochany tata.
Do świata Metropolis została całkiem naturalnie dodana Supergirl, która prowadzi ze sobą wewnętrzny konflikt i jest pełna wątpliwości co do swoich zdolności. Czuje się w cieniu Supermana i ma świadomość, że jest od niego słabsza. Superman jednak zachęca ją do działania i wiary w swoje możliwości.
Postać Brainiaca pokazana w klasyczny sposób jako humanoidalny twór, który podróżuje swoim statkiem przez galaktyki i bez uczuć pochłania wiedzę z podbitych planet - rewelacja.
Wszystko to zaostrzone wyśmienitymi rysunkami.
Czego chcieć więcej od komiksów?
Polecam
I to jest to co lubię!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW stronę ziemi wysłane zostają sondy- roboty, które atakują ludzi. Superman radzi sobie z nimi bez problemu, jednak Supergirl wie co te sondy oznaczają. Roboty, które przypomniały Karze ostatnie dni Kryptona ożywiają wspomnienia. Supergirl wie, że to Brainiac - niszczyciel światów zbliża sie do ziemi w poszukiwaniu ostatniego syna Kryptonu.
Zacząć...