Wróć na stronę książki

Oceny książki Brzuchem do góry

Średnia ocen
7,0 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
1032
36

Na półkach: , , ,

Cześć. Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce „Brzuchem do góry” Urszuli Palusińskiej, wydanej przez wydawnictwo Dwie Siostry, bo to zdecydowanie jedna z najbardziej zaskakujących pozycji jakie przeczytałem. Jest to przykład książki, która pokazuje nam zwyczajne czynności w zupełnie innym ujęciu. Widzimy tu bowiem świat z perspektywy osób leżących brzuchem do góry. Dzięki temu doświadczymy jak zmiana perspektywy może zmienić nasze postrzeganie. Niezwykle sugestywne obrazy i oszczędny, detaliczny język podkreśla wyjątkowość tej książki. Czujemy się jakbyśmy podglądali bohaterów, jednocześnie doświadczając ich perspektywy.

Książkę polecam zarówno dzieciakom, jak i dorosłym. Może ona być świetnym pretekstem do dyskusji o tym, jak wyjątkowy jest świat wokół nas.

Cześć. Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce „Brzuchem do góry” Urszuli Palusińskiej, wydanej przez wydawnictwo Dwie Siostry, bo to zdecydowanie jedna z najbardziej zaskakujących pozycji jakie przeczytałem. Jest to przykład książki, która pokazuje nam zwyczajne czynności w zupełnie innym ujęciu. Widzimy tu bowiem świat z perspektywy osób leżących brzuchem do góry. Dzięki temu...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
542
477

Na półkach:

Rewelacja :) Przemyślana (moja opinia) do ostatniej kreseczki.
Radosna.
Dla wszystkich, ale szczególnie polecam dla uważnych.

Rewelacja :) Przemyślana (moja opinia) do ostatniej kreseczki.
Radosna.
Dla wszystkich, ale szczególnie polecam dla uważnych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
39

Na półkach: ,

Nie wiem, jak to Urszula Palusińska zrobiła, ale dla mnie ta książka to esencja lata, lato w pigułce, doskonały lek na jesienne chłody. Tyle w niej słońca, pogody, spokoju, upału zaczarowanego w każdym źdźble trawy narysowanym czarnym tuszem, każdej plamie słonecznego blasku prześwitującej przez kapelusz czy dziurawy dach. Autorka książki rewelacyjnie operuje plamą i kreską, jej obrazy są czasami rozmyte — czyż nie jest tak, gdy próbujemy patrzeć prosto w słońce?

To także książka o uważności, pielęgnowaniu chwili, pełna zachwytu nad „tu i teraz”, nad rzeczami zwykłymi: tańcem ciem w świetle latarki, kłębami dymu unoszącego się nad ogniskiem, światłem gwiazd odbitych w jeziorze.

http://synkowe-czytanie.blog.onet.pl/2017/11/19/zapachnialo-wakacjami/

Nie wiem, jak to Urszula Palusińska zrobiła, ale dla mnie ta książka to esencja lata, lato w pigułce, doskonały lek na jesienne chłody. Tyle w niej słońca, pogody, spokoju, upału zaczarowanego w każdym źdźble trawy narysowanym czarnym tuszem, każdej plamie słonecznego blasku prześwitującej przez kapelusz czy dziurawy dach. Autorka książki rewelacyjnie operuje plamą i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to