Dużo emocji. Wszystko przez jakieś nieporozumienie, ale autorka wycisnęła sytuację jak cytrynę. Może w jednym przypadku za bardzo poniosło, ale w rezultacie cel został osiągnięty.
Przy takiej tematyce muszę przeczytać od początku do końca przy jednym podejściu, bo jeśli odłożę, to ciężko mi wrócić do tych problemów. Co kto lubi. Ja lubię 🙂
Dużo emocji. Wszystko przez jakieś nieporozumienie, ale autorka wycisnęła sytuację jak cytrynę. Może w jednym przypadku za bardzo poniosło, ale w rezultacie cel został osiągnięty.
Przy takiej tematyce muszę przeczytać od początku do końca przy jednym podejściu, bo jeśli odłożę, to ciężko mi wrócić do tych problemów. Co kto lubi. Ja lubię 🙂
Ta historia pokazuje jak potrafimy być zawistni. Nie potrafimy znieść, że ktoś może być w czymś lepszy od nas. Nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, bo przecież jesteśmy od niego lepsi. I ta zawiść pcha nas do tego, aby to zniszczyć. Zniszczyć sukces tego kogoś i wskoczyć na jego miejsce.
Robimy to nie zbaczając na to czy ktoś na tym ucierpi. Przecież to MY jesteśmy najważniejsi i to nam należy się to wszystko.
Jednak nasze działania mogą doprowadzić do zniszczenia tej osobie, nie tylko tego co naszym zdaniem się nam należy, ale również zniszczenia jej całej osoby.
Eva jest postacią, która wiele wycierpiała w swoim młodym życiu. Najpierw umiera jej matka, potem chłopak z którym myślała, że będzie do końca życia. Traci sens życia. Jednka kiedy spotyka Cage'a jej życie znowu nabiera barw. Znowu ma ochotę żyć i ułożyć sobie życia z ukochanym. Lecz, gdy w jej życiu pojawią się kolejne widmo śmierci musi porzucić swoje marzenia o wyjeździe, by pozostać w domu i zająć się umierającym ojcem i farmą. Ma również świadomość, że nie może pozwolić na to, aby jej strata miała też zgubny wpływ na życie Cage'a. Zmusza go do wyjazdu, by chociaż on mógł podążać za swoimi marzeniami. Ufa mu bezgranicznie. Jednak rozłąka stawia ich miłość przed wielką próbą.
Zanim w życiu Cage pojawiła się Eva miał on ustalone priorytety, marzenia i drogę do ich osiągnięcia. Mimo, że czasami z niej zbaczał brał sie w garść i starał się wrócić na właściwy tor.
Jednakże w życiu zdarzają się sytuację, które zmuszają nas do zmiany swoich priorytetów i pokazują nam, że tak naprawdę spełnianie tych marzeń nie przynosi nam już satysfakcji, bo nie mamy z kim dzielić tej radości. I wtedy zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę nie to było naszym marzeniem. Okazuję się że naszym marzeniem jest poprostu mieć kogoś przy sobie, kochać go i być przez niego kochanym.
Historia Evy I Cage'a ma wiele wzlotów i upadków, ale koniec końców kończy się happy endem.
Ta historia pokazuje jak potrafimy być zawistni. Nie potrafimy znieść, że ktoś może być w czymś lepszy od nas. Nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, bo przecież jesteśmy od niego lepsi. I ta zawiść pcha nas do tego, aby to zniszczyć. Zniszczyć sukces tego kogoś i wskoczyć na jego miejsce.
Robimy to nie zbaczając na to czy ktoś na tym ucierpi. Przecież to MY...
"Zatrzymaj mnie" to według mnie jeden z lepszych tomów serii "Sea Breeze". Znajdzie się w tej książce miejsce i na radość i na łzy. Zdecydowanie do przeczytania w jeden wieczór. Cage i Eva mają w sobie coś takiego, że od ich historii nie sposób się oderwać.
"Zatrzymaj mnie" to według mnie jeden z lepszych tomów serii "Sea Breeze". Znajdzie się w tej książce miejsce i na radość i na łzy. Zdecydowanie do przeczytania w jeden wieczór. Cage i Eva mają w sobie coś takiego, że od ich historii nie sposób się oderwać.
Seksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!
Cage York ma wszystko, czego pragnął. Piękną dziewczynę i wymarzoną karierę baseballisty. Stypendium sportowe daje mu możliwość wyjazdu do Tennesee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć szczęśliwe życie. Niestety, ich plany krzyżuje choroba...
Dziewczyna zostaje na farmie w Alabamie, by zająć się chorym ojcem. Jej spokój burzą niepokojące wiadomości od znajomych Cage'a - świat baseballistów przecież nie tylko wyczerpujące wielogodzinne treningi, ale również napalone fanki, które chętnie imprezują topless...
Czy wystawiona na próbę miłość Evy i Cage'a przetrwa długą rozłąkę i ludzką zawiść?
Seksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!
Cage York ma wszystko, czego pragnął. Piękną dziewczynę i wymarzoną karierę baseballisty. Stypendium sportowe daje mu możliwość wyjazdu do Tennesee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć szczęśliwe życie. Niestety, ich plany krzyżuje choroba...
Dziewczyna zostaje na farmie w Alabamie, by...
Chyba każda z nas skrycie marzy o takim swoim Cage'u, który walczy. Zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną kobietę. Dostrzega i naprawia swoje błędy. I przede wszystkim kocha całym sobą. Szybka, przyjemna lektura na jeden, góra dwa jesienne wieczory.
Chyba każda z nas skrycie marzy o takim swoim Cage'u, który walczy. Zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną kobietę. Dostrzega i naprawia swoje błędy. I przede wszystkim kocha całym sobą. Szybka, przyjemna lektura na jeden, góra dwa jesienne wieczory.
Wracamy do playboya i farmerki:-), czyli ciąg dalszy burzliwej pary. Tym razem zakochani napotykają problemy na swojej wspólnej drodze. Kariera, choroba, oddalenie, zaufanie - i wszystko wiadomo? Można rzucić wszystko dla kariery (swojej, męża, chłopaka). Czy można też rzucić wszystko, kiedy pojawia się choroba w domu i trzeba skupić się chorym?
Wracamy do playboya i farmerki:-), czyli ciąg dalszy burzliwej pary. Tym razem zakochani napotykają problemy na swojej wspólnej drodze. Kariera, choroba, oddalenie, zaufanie - i wszystko wiadomo? Można rzucić wszystko dla kariery (swojej, męża, chłopaka). Czy można też rzucić wszystko, kiedy pojawia się choroba w domu i trzeba skupić się chorym?
Dalsze losy Cage'a i Evy. Cage marzy o karierze baseballisty i chce powiązać to ze wspólną przyszłością z Evą. Cage dostaje stypendium sportowe co wiąże się z jego wyjazdem do Tennesee. Chce zabrac ze sobą Evę. Jednak Eva nie wyjeżdża z Cagem, ponieważ dowiaduje się że jej ojciec jest poważnie chory i zostaje żeby się nim opiekować. Cage obiecuje Evie że będzie ją odwiedzał. Po jakimś czasie od wyjazdu Cage'a Eva otrzymuje wiadomość ze zdjęciami jej chłopaka w niedwuznacznych sytuacjach z obcą dziewczyną. Zrozpaczona Eva wykrzykuje Cage'owi że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Przeszłość Cage'a daje o sobie znać i chłopak załamuje się słowami które usłyszał od ukochanej i nie walczy o nią. Przy Evie był zawsze zakochany w niej Jeremy. Opiekował się nią. Eva dowiedziała się że jest w ciąży. Chciała powiedzieć o tym choremu ojcu. Ojciec Evy zmarł. Cage porzucił stypendium. Przyjechał na pogrzeb, gdzie dowiedział się że Eva jest w ciąży. Zamierzał o nią walczyć. Czy uda mu się odzyskać zaufanie Evy?
Dalsze losy Cage'a i Evy. Cage marzy o karierze baseballisty i chce powiązać to ze wspólną przyszłością z Evą. Cage dostaje stypendium sportowe co wiąże się z jego wyjazdem do Tennesee. Chce zabrac ze sobą Evę. Jednak Eva nie wyjeżdża z Cagem, ponieważ dowiaduje się że jej ojciec jest poważnie chory i zostaje żeby się nim opiekować. Cage obiecuje Evie że będzie ją...
Z chęcią powróciłam do mojej ulubionej pary Cage i Evi przez zazdrość swojego współlokatora mogli już nigdy nie być razem ale Cage jest uparty i w końcu musiał stać się mężczyzną, a nie przestraszonym chłopczykiem , musiał udowodnić Evi ,że nigdy już jej nie zostawi i może mu zaufać,że dom jest tam gdzie ona,że w życiu są ważniejsze rzeczy niż wymarzone studia,:)
Z chęcią powróciłam do mojej ulubionej pary Cage i Evi przez zazdrość swojego współlokatora mogli już nigdy nie być razem ale Cage jest uparty i w końcu musiał stać się mężczyzną, a nie przestraszonym chłopczykiem , musiał udowodnić Evi ,że nigdy już jej nie zostawi i może mu zaufać,że dom jest tam gdzie ona,że w życiu są ważniejsze rzeczy niż wymarzone studia,:)
Kiedy dowiedziałam się o książce z dalszymi losami Cage i Eve nie miałam zamiaru jej czytać. Koniec końców po kilku miesiącach od jej wydania postanowiłam dać jej szansę. "Ocal mnie" podbiło moje serce i bardzo polubiłam bohaterów więc przeczytałam "Zatrzymaj mnie". Początek mnie totalnie zszokował. Wow, nie tego się spodziewałam. Ale najgorsze miało przyjść w trakcie czytania. Ta książka sprawiła, że wylałam morze łez. Nie tylko z powodu Eve, Cage i Jeremiego. Myślę, że Cage na studiach miał pecha trafić na takiego gościa jak Ace. Ale nie będę się za bardzo rozpisywać bo po prostu po przeczytani tej historii bark mi słów. I chyba zakochałam się Cage'u.
Kiedy dowiedziałam się o książce z dalszymi losami Cage i Eve nie miałam zamiaru jej czytać. Koniec końców po kilku miesiącach od jej wydania postanowiłam dać jej szansę. "Ocal mnie" podbiło moje serce i bardzo polubiłam bohaterów więc przeczytałam "Zatrzymaj mnie". Początek mnie totalnie zszokował. Wow, nie tego się spodziewałam. Ale najgorsze miało przyjść w trakcie...
Książka przeciętna,co prawda.Autorka porusza tu,kilka ważnych spraw.
Jak choroba,ciąża.
Ale dla mnie wzbuyt nudnawy sposób.
Mogę powiedzieć,że przefrunąłem przez książkę.
Taka typowa młodzieżówka z USA.
Książka przeciętna,co prawda.Autorka porusza tu,kilka ważnych spraw.
Jak choroba,ciąża.
Ale dla mnie wzbuyt nudnawy sposób.
Mogę powiedzieć,że przefrunąłem przez książkę.
Taka typowa młodzieżówka z USA.
Uwielbiam Abbi Glines 😘😘😘😘😘😘 Książka po prostu rewelacja!!!!!! Jak zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć i zostawić na później. Porywająca, wzruszająca historia godna polecenia😍😍😍😍😍
Uwielbiam Abbi Glines 😘😘😘😘😘😘 Książka po prostu rewelacja!!!!!! Jak zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć i zostawić na później. Porywająca, wzruszająca historia godna polecenia😍😍😍😍😍
Ponowne losy Cage'a i Evy. Tym razem los im nie sprzyja i ich rozłącza. Czy przetrwają te ciężkie chwilę? Czy szczęście jest im jeszcze pisane?
Dalsze losy, a jednak całkowicie nowe. Cage i Eva mają swoją miłość, lecz los stawia ich w trudnej sytuacji, a do tego rozdziela. Pomimo wielu przykrych okoliczności bohaterowie się nie poddają i walczą o to, co dla nich jest najważniejsze. Dzięki nim książka jest pełna wiary i pasji. Przechodzimy przez szaloną miłość i czyste pożądanie, a także labirynt problemów. W książce tej dużą rolę odgrywa smutek i przygnębienie, które bardzo klimatycznie uzupełnia historię losu bohaterów.
Moim zdaniem jest to ciekawa opowieść, która bardzo realistycznie oddaje to, co w prawdziwym życiu może się zdarzyć. Ukazuje, że pomimo wielu burz to po każdej z nich wychodzi słońce i daje nowy początek.
Moja ocena: 9/10
Ponowne losy Cage'a i Evy. Tym razem los im nie sprzyja i ich rozłącza. Czy przetrwają te ciężkie chwilę? Czy szczęście jest im jeszcze pisane?
Dalsze losy, a jednak całkowicie nowe. Cage i Eva mają swoją miłość, lecz los stawia ich w trudnej sytuacji, a do tego rozdziela. Pomimo wielu przykrych okoliczności bohaterowie się nie poddają i walczą o to, co dla nich jest...
Wracamy do historii Evy i Cage. Tym razem jest więcej melodramatu. Ojciec Evy jest ciężko chory i dziewczyna postanawia zostać z nim w ostatnich miesiącach życia. Miała wyjechać z Cagem, który załapał się do drużyny baseballu. Ona namówiła go do wyjazdu, aby zadbał o swoją przyszłość. Tak zrobił, a jego współlokator w przypływie zazdrości o pozycję, w skutek intrygi zgotował mu piekło. Związek Evy i Cage nie przetrwał ... ale czy na pewno?
Wracamy do historii Evy i Cage. Tym razem jest więcej melodramatu. Ojciec Evy jest ciężko chory i dziewczyna postanawia zostać z nim w ostatnich miesiącach życia. Miała wyjechać z Cagem, który załapał się do drużyny baseballu. Ona namówiła go do wyjazdu, aby zadbał o swoją przyszłość. Tak zrobił, a jego współlokator w przypływie zazdrości o pozycję, w skutek intrygi...
Abbi Glines powróciła do historii Cage'a Yorka oraz Evy. Nasi bohaterowie są ze sobą już kilka miesięcy, a ich miłość wydaje się rosnąć w siłę. Planują wspólne życie a w najbliższej przyszłości zamierzają wyjechać razem do Tennessie, ponieważ Cage dostał pełne stypendium sportowe. Wszystko szło zgodnie z planem do czasu aż Eva dowiaduje się, że jej ociec choruje, i to poważnie.
Plany się zmieniają. Eva zostaje z ojcem by się nim opiekować, a Cage'owi każde wyjechać na studia mimo wszystko, aby spełniał marzenia, które mają być także ich lepszym startem w przyszłości.
Jak ta dwójka poradzi sobie z rozłąką? Jakie niespodzianki na nich jeszcze czekają?
Poniżej możliwe SPOILERY!
Książki pani Glines od jakiegoś czasu lądują w mojej ocenia na półce "bardzo przeciętne", ale muszę przyznać, że akurat powrót to historii Evy i Cage'a sprawił mi przyjemność. Całkiem nieźle poprowadzona fabuła i tak naprawdę łyknęłam tę książki migiem, bo byłam ciekawa co tam się nawyrabia.
Nasi bohaterowie przeżywają wzloty i upadki. Smutno, że Eva traci kolejną osobę, która była jej ogromnym wsparciem - ojca.
Eva i Cage podczas problemów trochę pogubili się we własnych emocjach, uczuciach i problemach, stracili razem trochę czasu, ale podobała mi się potem postawa Cage'a.
Dobrze jest powiedziane w tej książce: Marzenia mogą się zmieniać. To co było naszym marzeniem kiedyś nie koniecznie będzie nim w czasie teraźniejszym.
I to właśnie tutaj obserwujemy. To co kiedyś było ważne i do czego dążył Cage nie ma teraz tak naprawdę znaczenia. Bo czym jest spełnianie marzenia, kiedy obok nie ma osób z którymi chce się cieszyć swoimi sukcesami?
Przyjemnie się to czytało. Stawiam solidne 6 gwiazdek :).
Abbi Glines powróciła do historii Cage'a Yorka oraz Evy. Nasi bohaterowie są ze sobą już kilka miesięcy, a ich miłość wydaje się rosnąć w siłę. Planują wspólne życie a w najbliższej przyszłości zamierzają wyjechać razem do Tennessie, ponieważ Cage dostał pełne stypendium sportowe. Wszystko szło zgodnie z planem do czasu aż Eva dowiaduje się, że jej ociec choruje, i to...
Następny tom serii Sea Brezze, tym razem powracający do bohaterów, o których już wcześniej opowiadała jedna część: Evy i Cage'a. I bardzo miło móc poznać, co się dzieje dalej ze znanymi i lubianymi postaciami, nie tylko z perspektywy historii nowych bohaterów, w kilku zdaniach, jak to bywa przy tego typu seriach.
I chociaż w ogólnym podsumowaniu "Zatrzymaj mnie" bardzo mi się spodobało, nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia jak inne tomy. Początkowe strony wręcz mnie rozczarowały, zachowanie bohaterów, przebieg fabuły i czasem drobne nieścisłości lekko irytowały. Całe szczęście, wraz z powrotem na farmę rodzinną Evy, znowu czujemy się jak kiedyś.
Książka zawiera także wiele smutnych i ciężkich scen. Już po samym prologu wiemy, że ktoś umrze, że Eva będzie w ciąży sama... czyli, że coś się skomplikuje. Coś się będzie działo. Możemy mieć tylko nadzieję, że wszystko skończy się jednak dobrze. Ale chyba właśnie to stanowi urok tego typu książek, prawda?
Następny tom serii Sea Brezze, tym razem powracający do bohaterów, o których już wcześniej opowiadała jedna część: Evy i Cage'a. I bardzo miło móc poznać, co się dzieje dalej ze znanymi i lubianymi postaciami, nie tylko z perspektywy historii nowych bohaterów, w kilku zdaniach, jak to bywa przy tego typu seriach.
I chociaż w ogólnym podsumowaniu "Zatrzymaj mnie" bardzo mi...
Historia fajna, szybko się czyta. Typowa Abbi. Wyszło krótko zwięźle i na temat. Właśnie dlatego troszkę mi brakowało tutaj opisów, nie potrafiłam się wczuć z książkę. Czułam się tak, jakbym czytała o nierealnych bohaterach. Ostatnio mam też wrażenie, że Abbi nie do końca potrafi wykreować nowych bohaterów. Cage bardzo mi się skojarzył z Mase - podobne odpowiedzi a nawet zachowania.
Historia fajna, szybko się czyta. Typowa Abbi. Wyszło krótko zwięźle i na temat. Właśnie dlatego troszkę mi brakowało tutaj opisów, nie potrafiłam się wczuć z książkę. Czułam się tak, jakbym czytała o nierealnych bohaterach. Ostatnio mam też wrażenie, że Abbi nie do końca potrafi wykreować nowych bohaterów. Cage bardzo mi się skojarzył z Mase - podobne odpowiedzi a nawet...
Bardzo dobra część. Przyjemnie wróciło mi się do losów Cage'a i Evy. Książka wciąga, tak jak poprzednie części, i skończyłam w kilka godzin. Podobało mi się to, że opisane zostały również dalsze losy bohaterów poprzednich części.
Bardzo dobra część. Przyjemnie wróciło mi się do losów Cage'a i Evy. Książka wciąga, tak jak poprzednie części, i skończyłam w kilka godzin. Podobało mi się to, że opisane zostały również dalsze losy bohaterów poprzednich części.
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2017/04/160-zatrzymaj-mnie.html
Po przeczytaniu czterech części serii Sea Breeze, team Evy i Cage'a był dla mnie tym najmniej lubianym - nie byli źli bardzo ich lubiłam, jednakże jakoś znaleźli się oni na samym końcu moich ulubieńców. Z przedmowy w książce Zatrzymaj mnie dowiedziałam się, że jednak ten team ma wśród czytelniczek powieści Abbi Glines na prawdę spore powodzenie, gdyż to właśnie dla nich autorka postanowiła napisać ich dalsze losy. Choć z początku ten pomysł nie wydawał mi się być zbyt interesujący i nawet obawiałam się, że część ta będzie przeze mnie najmniej lubiana, to już po pierwszych stronach dowiedziałam się, że Zatrzymaj mnie to kolejna święta książka Abbi Glines. Dzięki niej o wiele bardziej polubiłam team Evy i Cage'a.
Wydawać by się mogło, że Eva i Cage tworzą idealną parę - obydwoje kochają siebie nawzajem na zabój, uwielbiają każdą chwilę spędzoną w swoim towarzystwie i nawet nieprzychylnie nastawiony do Cage'a ojciec dziewczyny nie jest w stanie ich od siebie rozdzielić. Wkrótce jednak w ich szczęśliwym życiu pojawia się drobna rysa - Eva dowiaduje się, że jej ojciec choruje na raka i zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Dziewczyna postanawia zostać w domu z ojcem, co jednak psuje jej i Cage'owi plany wspólnego wyjechania do Tennessee, gdzie chłopak miał zacząć na studiach swoją baseball'ową karierę. I choć do tej pory myśleli, że nic nie jest wstanie zepsuć łączącej ich relacji, bardzo szybko wszystko zaczyna się sypać....
Jak wspomniałam nie bardzo uśmiechało mi się, gdy dowiedziałam się, o czym będzie kolejny tom serii. Przyzwyczaiłam się już do tego, że autorka każdej parze poświęca tylko jedną książkę i na tym się kończy. Obawiałam się, że książka ta będzie napisana typowo pod publikę, a często w takich sytuacjach nie wychodzi nic dobrego. Teraz czuję, że powinnam przeprosić Abbi Glines, gdyż pokazała tutaj jak świetną jest autorką i że nigdy nic nie robi na pół gwizdka.
W Zatrzymaj mnie bardzo spodobało mi się to, że książka tak na prawdę ukazuje to, jak może się skończyć związek dwojga ludzi, gdy dzieli ich pewna odległość, i gdy znajdą się oni w niewłaściwym towarzystwie. Jest to moim zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz, a to tylko bardziej podoba mi się w całej książce. Już na początku wiedziałam, że zaraz wydarzy się coś złego (w końcu bez tego nie byłoby całej książki) i gdy w końcu dowiedziałam się, co Cage wywinął, szczęka dosłownie opadła mi do samej podłogi. W ogóle się tego po nim nie spodziewałam .
W większości romansów, gdzie dochodzi między parą do jakiegoś konfliktu (najczęściej oczywiście do zdrady), oskarżają się o wszystko, co złe i nawet nie pozwolą drugiej osobie nic wyjaśnić. Od razu zapominają o tym, jaki ich partner jest, nie zastanawiają się w ogóle, czy mógłby dopuścić się on zarzucanego mu czynu i momentalnie całkowicie skreślają to co ich łączyło. W Zatrzymaj mnie było dokładnie to samo i to na prawdę mocno mi się nie podobało. Strasznie mnie to kuło w oczy, gdyż wydaje mi się, że sama w takiej sytuacji dałabym jakoś się wytłumaczyć mojemu partnerowi w takim przypadku, tym bardziej, gdybym sama nie była świadkiem zdarzenia. Najwyraźniej jednak myślę nieco inaczej, niż książkowe pary.
Ostatnią rzeczą, która strasznie mi się nie podobała w książce jest pewien mały drobiazg, który mnie osobiście bardzo drażnił. Gdy którykolwiek z bohaterów książki (mówię tutaj również o tych pobocznych) wypowiadał się na temat uczucia pomiędzy Cage'iem a Evą, za każdym razem używał stwierdzenia, że Cage wielbi ziemię, po której stąpa Eva i na odwrót. Jakby w ogóle nie umieli użyć na to innego określenia, chociażby zwykłe on ją bardzo kocha. Zachowywali się po prostu tak, jakby umówili się, że właśnie tak będą mówić o miłości Cage i Evy. Nie wiem, czy jest to wina polskiego tłumaczenia czy po prostu autorka tak to sobie ukartowała, no ale mi to na prawdę mocno przeszkadzało...
Zatrzymaj mnie to na prawdę dobra książka - przedstawia czytelnikowi świetną historię, która z pozoru może wydawać się nieco zbędna. Mimo początkowych obaw bawiłam się podczas jej czytania po prostu znakomicie i gdy w końcu dotarłam do ostatniego zdania rozpaczałam, że to już koniec, tak bardzo przywiązałam się do bohaterów. Bardzo się więc cieszę, że Abbi Glines postanowiła opisać dalsze losy Evy i Cage'a. Zarówno tę książkę, jak i całą serię polecam każdemu fanowi gatunku, a ja już odliczam dni do premiery szóstego tomu!
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2017/04/160-zatrzymaj-mnie.html
Po przeczytaniu czterech części serii Sea Breeze, team Evy i Cage'a był dla mnie tym najmniej lubianym - nie byli źli bardzo ich lubiłam, jednakże jakoś znaleźli się oni na samym końcu moich ulubieńców. Z przedmowy w książce Zatrzymaj mnie dowiedziałam się, że jednak ten...
Chyba wiecie jakie to uczucie, gdy odkładacie książkę na półkę z szerokim uśmiechem na ustach, bo zakończenie było satysfakcjonujące i w Waszej wyobraźni bohaterowie żyli długo i szczęśliwie? Ja uwielbiam ten moment, jednak czasami autorki potrafią zaskakiwać i w najmniej oczekiwanym momencie wydają książkę, która niszczy moje wyobrażenia o cudownym życiu bohaterów. Jedną z takich autorek jest Abbi Glines, która bardzo często miesza w życiu bohaterów, zaskakując mnie tym totalnie. Więc chyba nie powinnam być zdziwiona, gdy w moje ręce wpadała kontynuacja losów Cage'a oraz Evy, czyli powieść „Zatrzymaj mnie”, która już jest piątym tomem świetnej serii Sea Breeze. Co tym razem zgotowała autorka naszym bohaterom? Zapraszam na recenzję.
„Seksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!”
Cage i Eva są szczęśliwi w związku i planują wspólną przyszłość. Szykuje im się przeprowadzka, gdyż Cage dostał sportowe stypendium, które daje mu możliwość wyjazdu do Tennessee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć nowy rozdział ich wspólnego życia. Niestety ich wspólne plany krzyżuje choroba ojca dziewczyny. Cage nie wyobraża sobie, by mógł na tak długo rozstać się z ukochaną, jednak Eva przekonuje go do wyjazdu, gdyż wie, że to jego marzenie. Na początku chce, by chłopak ją odwiedzał, a później ona pojedzie do niego. Czy na pewno? Jej względny spokój burzą dziwne sms-y, a gwoździem do trumny jest filmik, który otrzymuje z nieznanego numeru. Filmik, który rujnuje jej świat. Czy ich miłość przezwycięży kolejne przeciwności losu? Czy przetrwa rozłąkę i pomysły zawistnych ludzi? Przekonajcie się sami.
„Zatrzymaj mnie” to w moim odczuciu najlepszy tom tej serii, wszystko zostało idealnie wyważone i dopracowane. To także najsmutniejsza część, nasi bohaterowie kolejny raz muszą stawić czoła życiu, które nie zawsze ma słodki smak. Strata, ból, zranienie, odrzucenie, zwątpienie to wszystko ich spotka i wcale niełatwo będzie cokolwiek naprawić. W ich życie zaingerują osoby trzecie, które nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządzą Evie i Cage'owi. Tylko, czy bajka musi trwać wiecznie? Czy każda książka zasługuje na szczęśliwe zakończenie? Może nie każda, ale historia tej dwójki bohaterów jest wyjątkowa i cały czas trzymałam za nich kciuki, by im się udało, by był happy end.
Uwielbiam książki, które wychodzą spod pióra Abbi Glines, potrafi mnie ona niesamowicie zaciekawić i każdą jej historię chłonę całą sobą. To powieść, którą pochłania się w kilka godzin, bo nie sposób odłożyć jej na półkę przed poznaniem zakończenia. Każdy, kto zna twórczość Abbi ten wie, że uwielbia ona komplikować życie swoich bohaterów i oczywiście tak samo było w przypadku „Zatrzymaj mnie”. We mnie ta książka wywołała ogrom emocji, złościłam się, wkurzałam, nie dowierzałam, a nawet pojawiły się łzy. Uważam, że każdy fan twórczości Abbi powinien poznać tę historię do końca, bo według mnie Cage i Eva to bardzo ciekawi bohaterowie.
Styl, jakim operuje autorka, jest lekki, przyjemny i niesamowicie wciągający, uwielbiam każdą jej książkę i przeczytam wszystko co zostanie u nas wydane. Historie jej bohaterów nigdy mi się nie znudzą, tego jestem w stu procentach pewna.
Kreacja bohaterów jak zawsze wyszła autorce bardzo dobrze. Są to postacie bardzo pozytywne, sympatyczne i nie sposób ich nie polubić. Cage strasznie wydoroślał w tej części, stał się prawdziwym mężczyzną, który wie co jest w życiu najważniejsze. Odpowiedzialny, lojalny, niestety cały czas tkwi w nim mały zagubiony i odrzucony chłopiec. Jeżeli chodzi o Evę, to życie kolejny raz sobie z nią w bolesny sposób zgrało i nie oszczędziło jej. I choć jest twardą dziewczyną z Alabamy, to nie ze wszystkim będzie sobie w stanie poradzić. W jej życiu pojawi się wiele smutku, ale i także odnajdzie ją wielkie szczęście. Naprawdę bardzo ich polubiłam i mogłabym o nich czytać bez końca.
Abbi Glines cały czas udowadnia, że w jej głowie jest wiele pomysłów, więc możemy być spokojni, że książek do czytania na pewno nam nie zabraknie. Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem i jestem pewna, że się nie zawiedziecie. To słodko- gorzka historia pięknej miłości, którą ktoś będzie chciał zniszczyć. Czy mu się to uda?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Pascal.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2017/04/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html
Chyba wiecie jakie to uczucie, gdy odkładacie książkę na półkę z szerokim uśmiechem na ustach, bo zakończenie było satysfakcjonujące i w Waszej wyobraźni bohaterowie żyli długo i szczęśliwie? Ja uwielbiam ten moment, jednak czasami autorki potrafią zaskakiwać i w najmniej oczekiwanym momencie wydają książkę, która niszczy moje wyobrażenia o cudownym życiu bohaterów. Jedną z...
Cage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie urzekło, było w tej parze tak wiele świeżości i uroku, że nie mogłam ich nie pokochać. Sielanka Cage’a i Evy trwa już kilka miesięcy, a więc przyszedł czas by namieszać i pokrzyżować nieco ich plany. A ponieważ autorka nie lubi bawić się w subtelności, przygotujcie się na prawdziwy dramat.
Akcja powieści rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z „Ocal mnie” (czyli pierwszego tomu poświęconemu tej parze). Po pokonaniu wielu przeciwności losu, Cage i Eva są razem i planują wyjazd na studia. Los jednak znów wystawia ich miłość na próbę. Kiedy okazuje się, że ojciec Evy jest śmiertelnie chory, dziewczyna decyduje odłożyć studia i poświęcić opiece nad nim. W końcu każda chwila może okazać się ostatnim wspólnym wspomnieniem. Cage chce wspierać swoją dziewczynę w tej trudnej sytuacji, ale zgadza się wyjechać na studia bez niej. Związki na odległość wcale nie są proste, ale bohaterowie nie spodziewali się, jak wiele może zniszczyć ludzka zawiść.
To bardzo smutny tom, przesiąknięty łzami i stratą, ale za razem chyba jeden z najlepszych w tej serii. Autorce udało się wyważyć wszystko doskonale, znaleźć idealną równowagę w budowaniu akcji, napięcia i nie przedobrzyć na żadnej płaszczyźnie. Świetnie czytało mi się o perypetiach Cage’a i Evy, bardzo przyjemnie było wrócić do tej pary i przeżyć z nią jeszcze kilka wspólnych chwil. Jedyne co wydawało mi się całkowicie zbędne, to prolog, zdradzający zdecydowanie za dużo dalszych wydarzeń. Spokojnie możecie sobie jednak go darować, bo jako prolog, autorka użyła jednego z dalszych rozdziałów, nic więc was nie ominie, a możecie zafundować sobie o wiele więcej napięcia jeśli zrezygnujecie z tej niewielkiej części książki.
O CZYM? „Zatrzymaj mnie” udowadnia, że autorka ma jeszcze wiele do powiedzenia, a świetne pomysły chyba nigdy się jej nie skończą. Powrót do Sea Breeze był niesamowicie przyjemny i jak zwykle udany. Jest to jedna z tych książek, od których nie można się oderwać dopóki nie przekręci się ostatniej strony. Abbi to Abbi, każdą swoją książkę potrafi odpowiednio doprawić, będzie więc słodko, gorzko, pikantnie, a nawet słono, bo i łzy czasem się poleją. Idealna lektura na ciepłe wiosenne dni.
Cage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie...
Zastanawialiście się kiedyś co się dzieje, gdy przewracacie ostatnią stronę w książce i zadowoleni z otrzymanego zakończenia swoich ulubieńców, odkładacie powieść na półkę? Czy w waszej wyobraźni, dana para żyje długo i szczęśliwie? Cóż, jeśli żyliście w tej radosnej, różowej bańce, muszę zaskoczyć was okrutną rzeczywistością. End w gruncie rzeczy wcale Endem nie jest, czasami wręcz, jest Początkiem. Nie zawsze pozytywnym...
Coś się zepsuło. Eva i Cage myśleli, że ich uczucie jest czymś trwałym, pięknym, oczywistym i namacalnym. Kiedy idylla jednak zacznie im się sypać w mak, a do głosu dojdzie twarda, okrutna rzeczywistość, wszystko się zmieni. Tylko nieliczni znajdą sobie w siły by walczyć. A czasami nawet to może okazać się niewystarczające...
Cage'a Yorka i Evę Brooks, fani Abbi Glines i serii Sea Breeze, doskonale już znają. Dwójka złamanych, rezolutnych dusz, która odnalazła się w "Ocal mnie", zabrała nas w przygodę pełną namiętności, bólu, romantyzmu i leczących się ran. "Zatrzymaj mnie" jest kontynuacją ich opowieści, tym razem jednak, wszystko się zmienia. Zarówno Cage jak i Eva nie są już nastoletnimi, nieodpowiedzialnymi dziećmi, którymi rządzą hormony. W ich dalszej podróży zobaczymy jak dorosłość uderza w nich z siłą, którą się nie spodziewali, rzucając im pod nogi całe mnóstwo kłód i przeszkód. Jeśli dodać do tego nagłą chorobę bliskiego, czy zbliżające się wątpliwości w związku... katastrofa gwarantowana. Czy para odnajdzie w sobie siłę, by znaleźć drogę powrotną do tego co było? Czy można odzyskać coś co zdało się rozlecieć w drobny pył? I jak poradzą sobie w sytuacji, w której wszystko straci dawny blask i ekscytujący pierwiastek, przysłaniając proste rzeczy, tymi trudniejszymi? Wymagającymi poświęceń?
Abbi Glines z całą pewnością ma słabość co Cage'a Yorka. W końcu jest jedynym bohaterem, który w Sea Breeze dostał dwie książki. Ale czy możemy jej się dziwić? Arogancki, wojowniczy, ale też czarujący chłopak podbił serca rzeszy czytelniczek na całym świecie, w tym również moje. Z satysfakcją jednak zauważyłam, że w "Zatrzymaj mnie", Abbi pokazała nam oblicze Cage'a, o którym wcześniej mogliśmy nie słyszeć. W tym tomie udowodni jak wiele można zyskać na lojalności, trosce, czułości, cierpliwości i zrozumieniu. Nauczy się wytrwałości i cierpienia w imię miłości. Eva również przechodzi progress. Staje się zdecydowaną, pewną siebie, rezolutną dziewczyną, która pomimo ogromu nieszczęść, potrafi stanąć na nogi, by walczyć o tych, których kocha. Wraz z nią, przyjrzymy się tej dotkliwie palącej stronie uczucia i stracie, która potrafi przebić się przez najwyższe mury wokół serca i spustoszyć duszę.
Pisarka wzięła sobie za cel w tym tomie, pokazanie problemów, z którymi mogą się zmagać młode pary. Rozłąka, wątpliwości, głęboko zakorzeniony strach, odległość i dusząca tęsknota. Jako że ma niesamowity zmysł pisarski i talent do zamykania na stronach powieści całych ton emocji, wszystkie uczucia i wewnętrzne zmagania bohaterów, będziecie mieli szansę poczuć na własnej skórze. Plastyczne opisy, zabawne dialogi i lekkość stylu, nie pozwolą wam się nudzić, sprawiając, że będziecie łaknąć lektury jak czekolady, wchłaniając ją niekontrolowanie i z radością odkrywając kolejne warstwy bolesnej fabuły, jaką zgotowała Evie i Cage'owi autorka. Warto w tym wszystkim także zauważyć, że mimo iż nasz ulubiony męski bohater dojrzewa i dorośleje, wciąż jest czarujący, wciąż ma niesamowite odzywki, a dodając do tego obecność pozostałych panów z serii, jak chociażby mojej miłości - Prestona, nie ma możliwości, by w trakcie lektury przynajmniej raz się nie uśmiechnąć.
Namiętność, strata, miłość, ból i walka to motywy przewodnie "Zatrzymaj mnie" - emocjonującego rollecoasteru emocji, który pokaże wam brzydkie strony dorastania i miłości oraz zachwyci ukazaniem drobnych przebłysków nadziei w najmroczniejszych momentach. Jeśli chcecie poczuć całą gamę emocji, od nieziemskiego przyciągania i iskrzenia pomiędzy Evą a Cage'm po trudny-do-opisania ból, koniecznie skosztujcie lektury.
Wierzę, że fanek Sea Breeze nie muszę przekonywać do ponownego zanurzenia się w morze emocji od Abbi Glines, jeśli jednak lektura jej dzieł wciąż przed wami - zachęcam do spróbowania. "Zatrzymaj mnie", pomimo iż jest piątym tomem serii i jest powiązane z poprzednimi tomami, może traktowane być jako stand-alone.
Zastanawialiście się kiedyś co się dzieje, gdy przewracacie ostatnią stronę w książce i zadowoleni z otrzymanego zakończenia swoich ulubieńców, odkładacie powieść na półkę? Czy w waszej wyobraźni, dana para żyje długo i szczęśliwie? Cóż, jeśli żyliście w tej radosnej, różowej bańce, muszę zaskoczyć was okrutną rzeczywistością. End w...
Wychodzi na to, że NA jest jednak nie dla mnie, bo w tej książce irytowało mnie niemal wszystko; od średniowiecznej niemalże dynamiki głównej pary i niemożliwej ilości seksu, poprzez totalną przewidywalność i melodramatyzm, aż po drobne, niebywale wkurzające rzeczy jak to, że oczywiście nikt nie zwraca się do swoich rodziców normalnie. Nie, no bo przecież wszyscy ludzie po dwudziestce nazywają swoje mamy 'momma' a ojców 'daddy'.
Ugh.
Daję cztery gwiazdki tylko dlatego, że Cage wzbudził we mnie coś w rodzaju sympatii, a książkę szybko się czytało.
Wychodzi na to, że NA jest jednak nie dla mnie, bo w tej książce irytowało mnie niemal wszystko; od średniowiecznej niemalże dynamiki głównej pary i niemożliwej ilości seksu, poprzez totalną przewidywalność i melodramatyzm, aż po drobne, niebywale wkurzające rzeczy jak to, że oczywiście nikt nie zwraca się do swoich rodziców normalnie. Nie, no bo przecież wszyscy ludzie po...
Dużo emocji. Wszystko przez jakieś nieporozumienie, ale autorka wycisnęła sytuację jak cytrynę. Może w jednym przypadku za bardzo poniosło, ale w rezultacie cel został osiągnięty.
Przy takiej tematyce muszę przeczytać od początku do końca przy jednym podejściu, bo jeśli odłożę, to ciężko mi wrócić do tych problemów. Co kto lubi. Ja lubię 🙂
Dużo emocji. Wszystko przez jakieś nieporozumienie, ale autorka wycisnęła sytuację jak cytrynę. Może w jednym przypadku za bardzo poniosło, ale w rezultacie cel został osiągnięty.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzy takiej tematyce muszę przeczytać od początku do końca przy jednym podejściu, bo jeśli odłożę, to ciężko mi wrócić do tych problemów. Co kto lubi. Ja lubię 🙂
Ta historia pokazuje jak potrafimy być zawistni. Nie potrafimy znieść, że ktoś może być w czymś lepszy od nas. Nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, bo przecież jesteśmy od niego lepsi. I ta zawiść pcha nas do tego, aby to zniszczyć. Zniszczyć sukces tego kogoś i wskoczyć na jego miejsce.
Robimy to nie zbaczając na to czy ktoś na tym ucierpi. Przecież to MY jesteśmy najważniejsi i to nam należy się to wszystko.
Jednak nasze działania mogą doprowadzić do zniszczenia tej osobie, nie tylko tego co naszym zdaniem się nam należy, ale również zniszczenia jej całej osoby.
Eva jest postacią, która wiele wycierpiała w swoim młodym życiu. Najpierw umiera jej matka, potem chłopak z którym myślała, że będzie do końca życia. Traci sens życia. Jednka kiedy spotyka Cage'a jej życie znowu nabiera barw. Znowu ma ochotę żyć i ułożyć sobie życia z ukochanym. Lecz, gdy w jej życiu pojawią się kolejne widmo śmierci musi porzucić swoje marzenia o wyjeździe, by pozostać w domu i zająć się umierającym ojcem i farmą. Ma również świadomość, że nie może pozwolić na to, aby jej strata miała też zgubny wpływ na życie Cage'a. Zmusza go do wyjazdu, by chociaż on mógł podążać za swoimi marzeniami. Ufa mu bezgranicznie. Jednak rozłąka stawia ich miłość przed wielką próbą.
Zanim w życiu Cage pojawiła się Eva miał on ustalone priorytety, marzenia i drogę do ich osiągnięcia. Mimo, że czasami z niej zbaczał brał sie w garść i starał się wrócić na właściwy tor.
Jednakże w życiu zdarzają się sytuację, które zmuszają nas do zmiany swoich priorytetów i pokazują nam, że tak naprawdę spełnianie tych marzeń nie przynosi nam już satysfakcji, bo nie mamy z kim dzielić tej radości. I wtedy zdajemy sobie sprawę, że tak naprawdę nie to było naszym marzeniem. Okazuję się że naszym marzeniem jest poprostu mieć kogoś przy sobie, kochać go i być przez niego kochanym.
Historia Evy I Cage'a ma wiele wzlotów i upadków, ale koniec końców kończy się happy endem.
Ta historia pokazuje jak potrafimy być zawistni. Nie potrafimy znieść, że ktoś może być w czymś lepszy od nas. Nie potrafimy cieszyć się z czyjegoś sukcesu, bo przecież jesteśmy od niego lepsi. I ta zawiść pcha nas do tego, aby to zniszczyć. Zniszczyć sukces tego kogoś i wskoczyć na jego miejsce.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRobimy to nie zbaczając na to czy ktoś na tym ucierpi. Przecież to MY...
"Zatrzymaj mnie" to według mnie jeden z lepszych tomów serii "Sea Breeze". Znajdzie się w tej książce miejsce i na radość i na łzy. Zdecydowanie do przeczytania w jeden wieczór. Cage i Eva mają w sobie coś takiego, że od ich historii nie sposób się oderwać.
"Zatrzymaj mnie" to według mnie jeden z lepszych tomów serii "Sea Breeze". Znajdzie się w tej książce miejsce i na radość i na łzy. Zdecydowanie do przeczytania w jeden wieczór. Cage i Eva mają w sobie coś takiego, że od ich historii nie sposób się oderwać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeszcze trochę i zakończę przygodę z Sea Breez.Okładki nie powalają ale wewnątrz super.Koniecznie trzeba przeczytać całą serię.
Jeszcze trochę i zakończę przygodę z Sea Breez.Okładki nie powalają ale wewnątrz super.Koniecznie trzeba przeczytać całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSeksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!
Cage York ma wszystko, czego pragnął. Piękną dziewczynę i wymarzoną karierę baseballisty. Stypendium sportowe daje mu możliwość wyjazdu do Tennesee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć szczęśliwe życie. Niestety, ich plany krzyżuje choroba...
Dziewczyna zostaje na farmie w Alabamie, by zająć się chorym ojcem. Jej spokój burzą niepokojące wiadomości od znajomych Cage'a - świat baseballistów przecież nie tylko wyczerpujące wielogodzinne treningi, ale również napalone fanki, które chętnie imprezują topless...
Czy wystawiona na próbę miłość Evy i Cage'a przetrwa długą rozłąkę i ludzką zawiść?
Seksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCage York ma wszystko, czego pragnął. Piękną dziewczynę i wymarzoną karierę baseballisty. Stypendium sportowe daje mu możliwość wyjazdu do Tennesee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć szczęśliwe życie. Niestety, ich plany krzyżuje choroba...
Dziewczyna zostaje na farmie w Alabamie, by...
Historia Cage' a i Evy. Mimo nieporozumienia historia zakończona tak jak trzeba...czyli szczęśliwie.
Historia Cage' a i Evy. Mimo nieporozumienia historia zakończona tak jak trzeba...czyli szczęśliwie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba każda z nas skrycie marzy o takim swoim Cage'u, który walczy. Zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną kobietę. Dostrzega i naprawia swoje błędy. I przede wszystkim kocha całym sobą. Szybka, przyjemna lektura na jeden, góra dwa jesienne wieczory.
Chyba każda z nas skrycie marzy o takim swoim Cage'u, który walczy. Zrobi wszystko, by odzyskać ukochaną kobietę. Dostrzega i naprawia swoje błędy. I przede wszystkim kocha całym sobą. Szybka, przyjemna lektura na jeden, góra dwa jesienne wieczory.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWracamy do playboya i farmerki:-), czyli ciąg dalszy burzliwej pary. Tym razem zakochani napotykają problemy na swojej wspólnej drodze. Kariera, choroba, oddalenie, zaufanie - i wszystko wiadomo? Można rzucić wszystko dla kariery (swojej, męża, chłopaka). Czy można też rzucić wszystko, kiedy pojawia się choroba w domu i trzeba skupić się chorym?
Wracamy do playboya i farmerki:-), czyli ciąg dalszy burzliwej pary. Tym razem zakochani napotykają problemy na swojej wspólnej drodze. Kariera, choroba, oddalenie, zaufanie - i wszystko wiadomo? Można rzucić wszystko dla kariery (swojej, męża, chłopaka). Czy można też rzucić wszystko, kiedy pojawia się choroba w domu i trzeba skupić się chorym?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna świetną historia tej autorki, przepelniona miloscia i zwrotami akcji.
Kolejna świetną historia tej autorki, przepelniona miloscia i zwrotami akcji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalsze losy Cage'a i Evy. Cage marzy o karierze baseballisty i chce powiązać to ze wspólną przyszłością z Evą. Cage dostaje stypendium sportowe co wiąże się z jego wyjazdem do Tennesee. Chce zabrac ze sobą Evę. Jednak Eva nie wyjeżdża z Cagem, ponieważ dowiaduje się że jej ojciec jest poważnie chory i zostaje żeby się nim opiekować. Cage obiecuje Evie że będzie ją odwiedzał. Po jakimś czasie od wyjazdu Cage'a Eva otrzymuje wiadomość ze zdjęciami jej chłopaka w niedwuznacznych sytuacjach z obcą dziewczyną. Zrozpaczona Eva wykrzykuje Cage'owi że nie chce mieć z nim nic wspólnego. Przeszłość Cage'a daje o sobie znać i chłopak załamuje się słowami które usłyszał od ukochanej i nie walczy o nią. Przy Evie był zawsze zakochany w niej Jeremy. Opiekował się nią. Eva dowiedziała się że jest w ciąży. Chciała powiedzieć o tym choremu ojcu. Ojciec Evy zmarł. Cage porzucił stypendium. Przyjechał na pogrzeb, gdzie dowiedział się że Eva jest w ciąży. Zamierzał o nią walczyć. Czy uda mu się odzyskać zaufanie Evy?
Dalsze losy Cage'a i Evy. Cage marzy o karierze baseballisty i chce powiązać to ze wspólną przyszłością z Evą. Cage dostaje stypendium sportowe co wiąże się z jego wyjazdem do Tennesee. Chce zabrac ze sobą Evę. Jednak Eva nie wyjeżdża z Cagem, ponieważ dowiaduje się że jej ojciec jest poważnie chory i zostaje żeby się nim opiekować. Cage obiecuje Evie że będzie ją...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ chęcią powróciłam do mojej ulubionej pary Cage i Evi przez zazdrość swojego współlokatora mogli już nigdy nie być razem ale Cage jest uparty i w końcu musiał stać się mężczyzną, a nie przestraszonym chłopczykiem , musiał udowodnić Evi ,że nigdy już jej nie zostawi i może mu zaufać,że dom jest tam gdzie ona,że w życiu są ważniejsze rzeczy niż wymarzone studia,:)
Z chęcią powróciłam do mojej ulubionej pary Cage i Evi przez zazdrość swojego współlokatora mogli już nigdy nie być razem ale Cage jest uparty i w końcu musiał stać się mężczyzną, a nie przestraszonym chłopczykiem , musiał udowodnić Evi ,że nigdy już jej nie zostawi i może mu zaufać,że dom jest tam gdzie ona,że w życiu są ważniejsze rzeczy niż wymarzone studia,:)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy dowiedziałam się o książce z dalszymi losami Cage i Eve nie miałam zamiaru jej czytać. Koniec końców po kilku miesiącach od jej wydania postanowiłam dać jej szansę. "Ocal mnie" podbiło moje serce i bardzo polubiłam bohaterów więc przeczytałam "Zatrzymaj mnie". Początek mnie totalnie zszokował. Wow, nie tego się spodziewałam. Ale najgorsze miało przyjść w trakcie czytania. Ta książka sprawiła, że wylałam morze łez. Nie tylko z powodu Eve, Cage i Jeremiego. Myślę, że Cage na studiach miał pecha trafić na takiego gościa jak Ace. Ale nie będę się za bardzo rozpisywać bo po prostu po przeczytani tej historii bark mi słów. I chyba zakochałam się Cage'u.
Kiedy dowiedziałam się o książce z dalszymi losami Cage i Eve nie miałam zamiaru jej czytać. Koniec końców po kilku miesiącach od jej wydania postanowiłam dać jej szansę. "Ocal mnie" podbiło moje serce i bardzo polubiłam bohaterów więc przeczytałam "Zatrzymaj mnie". Początek mnie totalnie zszokował. Wow, nie tego się spodziewałam. Ale najgorsze miało przyjść w trakcie...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka przeciętna,co prawda.Autorka porusza tu,kilka ważnych spraw.
Jak choroba,ciąża.
Ale dla mnie wzbuyt nudnawy sposób.
Mogę powiedzieć,że przefrunąłem przez książkę.
Taka typowa młodzieżówka z USA.
Książka przeciętna,co prawda.Autorka porusza tu,kilka ważnych spraw.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak choroba,ciąża.
Ale dla mnie wzbuyt nudnawy sposób.
Mogę powiedzieć,że przefrunąłem przez książkę.
Taka typowa młodzieżówka z USA.
Uwielbiam Abbi Glines 😘😘😘😘😘😘 Książka po prostu rewelacja!!!!!! Jak zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć i zostawić na później. Porywająca, wzruszająca historia godna polecenia😍😍😍😍😍
Uwielbiam Abbi Glines 😘😘😘😘😘😘 Książka po prostu rewelacja!!!!!! Jak zaczęłam czytać to nie mogłam skończyć i zostawić na później. Porywająca, wzruszająca historia godna polecenia😍😍😍😍😍
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPonowne losy Cage'a i Evy. Tym razem los im nie sprzyja i ich rozłącza. Czy przetrwają te ciężkie chwilę? Czy szczęście jest im jeszcze pisane?
Dalsze losy, a jednak całkowicie nowe. Cage i Eva mają swoją miłość, lecz los stawia ich w trudnej sytuacji, a do tego rozdziela. Pomimo wielu przykrych okoliczności bohaterowie się nie poddają i walczą o to, co dla nich jest najważniejsze. Dzięki nim książka jest pełna wiary i pasji. Przechodzimy przez szaloną miłość i czyste pożądanie, a także labirynt problemów. W książce tej dużą rolę odgrywa smutek i przygnębienie, które bardzo klimatycznie uzupełnia historię losu bohaterów.
Moim zdaniem jest to ciekawa opowieść, która bardzo realistycznie oddaje to, co w prawdziwym życiu może się zdarzyć. Ukazuje, że pomimo wielu burz to po każdej z nich wychodzi słońce i daje nowy początek.
Moja ocena: 9/10
Ponowne losy Cage'a i Evy. Tym razem los im nie sprzyja i ich rozłącza. Czy przetrwają te ciężkie chwilę? Czy szczęście jest im jeszcze pisane?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDalsze losy, a jednak całkowicie nowe. Cage i Eva mają swoją miłość, lecz los stawia ich w trudnej sytuacji, a do tego rozdziela. Pomimo wielu przykrych okoliczności bohaterowie się nie poddają i walczą o to, co dla nich jest...
Wracamy do historii Evy i Cage. Tym razem jest więcej melodramatu. Ojciec Evy jest ciężko chory i dziewczyna postanawia zostać z nim w ostatnich miesiącach życia. Miała wyjechać z Cagem, który załapał się do drużyny baseballu. Ona namówiła go do wyjazdu, aby zadbał o swoją przyszłość. Tak zrobił, a jego współlokator w przypływie zazdrości o pozycję, w skutek intrygi zgotował mu piekło. Związek Evy i Cage nie przetrwał ... ale czy na pewno?
Wracamy do historii Evy i Cage. Tym razem jest więcej melodramatu. Ojciec Evy jest ciężko chory i dziewczyna postanawia zostać z nim w ostatnich miesiącach życia. Miała wyjechać z Cagem, który załapał się do drużyny baseballu. Ona namówiła go do wyjazdu, aby zadbał o swoją przyszłość. Tak zrobił, a jego współlokator w przypływie zazdrości o pozycję, w skutek intrygi...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdecydowanie to najlepsza część...czyta się szybko i przyjemnie. Zdecydowanie polecam! ;)
Zdecydowanie to najlepsza część...czyta się szybko i przyjemnie. Zdecydowanie polecam! ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAbbi Glines powróciła do historii Cage'a Yorka oraz Evy. Nasi bohaterowie są ze sobą już kilka miesięcy, a ich miłość wydaje się rosnąć w siłę. Planują wspólne życie a w najbliższej przyszłości zamierzają wyjechać razem do Tennessie, ponieważ Cage dostał pełne stypendium sportowe. Wszystko szło zgodnie z planem do czasu aż Eva dowiaduje się, że jej ociec choruje, i to poważnie.
Plany się zmieniają. Eva zostaje z ojcem by się nim opiekować, a Cage'owi każde wyjechać na studia mimo wszystko, aby spełniał marzenia, które mają być także ich lepszym startem w przyszłości.
Jak ta dwójka poradzi sobie z rozłąką? Jakie niespodzianki na nich jeszcze czekają?
Poniżej możliwe SPOILERY!
Książki pani Glines od jakiegoś czasu lądują w mojej ocenia na półce "bardzo przeciętne", ale muszę przyznać, że akurat powrót to historii Evy i Cage'a sprawił mi przyjemność. Całkiem nieźle poprowadzona fabuła i tak naprawdę łyknęłam tę książki migiem, bo byłam ciekawa co tam się nawyrabia.
Nasi bohaterowie przeżywają wzloty i upadki. Smutno, że Eva traci kolejną osobę, która była jej ogromnym wsparciem - ojca.
Eva i Cage podczas problemów trochę pogubili się we własnych emocjach, uczuciach i problemach, stracili razem trochę czasu, ale podobała mi się potem postawa Cage'a.
Dobrze jest powiedziane w tej książce: Marzenia mogą się zmieniać. To co było naszym marzeniem kiedyś nie koniecznie będzie nim w czasie teraźniejszym.
I to właśnie tutaj obserwujemy. To co kiedyś było ważne i do czego dążył Cage nie ma teraz tak naprawdę znaczenia. Bo czym jest spełnianie marzenia, kiedy obok nie ma osób z którymi chce się cieszyć swoimi sukcesami?
Przyjemnie się to czytało. Stawiam solidne 6 gwiazdek :).
Abbi Glines powróciła do historii Cage'a Yorka oraz Evy. Nasi bohaterowie są ze sobą już kilka miesięcy, a ich miłość wydaje się rosnąć w siłę. Planują wspólne życie a w najbliższej przyszłości zamierzają wyjechać razem do Tennessie, ponieważ Cage dostał pełne stypendium sportowe. Wszystko szło zgodnie z planem do czasu aż Eva dowiaduje się, że jej ociec choruje, i to...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNastępny tom serii Sea Brezze, tym razem powracający do bohaterów, o których już wcześniej opowiadała jedna część: Evy i Cage'a. I bardzo miło móc poznać, co się dzieje dalej ze znanymi i lubianymi postaciami, nie tylko z perspektywy historii nowych bohaterów, w kilku zdaniach, jak to bywa przy tego typu seriach.
I chociaż w ogólnym podsumowaniu "Zatrzymaj mnie" bardzo mi się spodobało, nie zrobiło na mnie aż takiego wrażenia jak inne tomy. Początkowe strony wręcz mnie rozczarowały, zachowanie bohaterów, przebieg fabuły i czasem drobne nieścisłości lekko irytowały. Całe szczęście, wraz z powrotem na farmę rodzinną Evy, znowu czujemy się jak kiedyś.
Książka zawiera także wiele smutnych i ciężkich scen. Już po samym prologu wiemy, że ktoś umrze, że Eva będzie w ciąży sama... czyli, że coś się skomplikuje. Coś się będzie działo. Możemy mieć tylko nadzieję, że wszystko skończy się jednak dobrze. Ale chyba właśnie to stanowi urok tego typu książek, prawda?
Następny tom serii Sea Brezze, tym razem powracający do bohaterów, o których już wcześniej opowiadała jedna część: Evy i Cage'a. I bardzo miło móc poznać, co się dzieje dalej ze znanymi i lubianymi postaciami, nie tylko z perspektywy historii nowych bohaterów, w kilku zdaniach, jak to bywa przy tego typu seriach.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI chociaż w ogólnym podsumowaniu "Zatrzymaj mnie" bardzo mi...
Historia fajna, szybko się czyta. Typowa Abbi. Wyszło krótko zwięźle i na temat. Właśnie dlatego troszkę mi brakowało tutaj opisów, nie potrafiłam się wczuć z książkę. Czułam się tak, jakbym czytała o nierealnych bohaterach. Ostatnio mam też wrażenie, że Abbi nie do końca potrafi wykreować nowych bohaterów. Cage bardzo mi się skojarzył z Mase - podobne odpowiedzi a nawet zachowania.
Historia fajna, szybko się czyta. Typowa Abbi. Wyszło krótko zwięźle i na temat. Właśnie dlatego troszkę mi brakowało tutaj opisów, nie potrafiłam się wczuć z książkę. Czułam się tak, jakbym czytała o nierealnych bohaterach. Ostatnio mam też wrażenie, że Abbi nie do końca potrafi wykreować nowych bohaterów. Cage bardzo mi się skojarzył z Mase - podobne odpowiedzi a nawet...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra część. Przyjemnie wróciło mi się do losów Cage'a i Evy. Książka wciąga, tak jak poprzednie części, i skończyłam w kilka godzin. Podobało mi się to, że opisane zostały również dalsze losy bohaterów poprzednich części.
Bardzo dobra część. Przyjemnie wróciło mi się do losów Cage'a i Evy. Książka wciąga, tak jak poprzednie części, i skończyłam w kilka godzin. Podobało mi się to, że opisane zostały również dalsze losy bohaterów poprzednich części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2017/04/160-zatrzymaj-mnie.html
Po przeczytaniu czterech części serii Sea Breeze, team Evy i Cage'a był dla mnie tym najmniej lubianym - nie byli źli bardzo ich lubiłam, jednakże jakoś znaleźli się oni na samym końcu moich ulubieńców. Z przedmowy w książce Zatrzymaj mnie dowiedziałam się, że jednak ten team ma wśród czytelniczek powieści Abbi Glines na prawdę spore powodzenie, gdyż to właśnie dla nich autorka postanowiła napisać ich dalsze losy. Choć z początku ten pomysł nie wydawał mi się być zbyt interesujący i nawet obawiałam się, że część ta będzie przeze mnie najmniej lubiana, to już po pierwszych stronach dowiedziałam się, że Zatrzymaj mnie to kolejna święta książka Abbi Glines. Dzięki niej o wiele bardziej polubiłam team Evy i Cage'a.
Wydawać by się mogło, że Eva i Cage tworzą idealną parę - obydwoje kochają siebie nawzajem na zabój, uwielbiają każdą chwilę spędzoną w swoim towarzystwie i nawet nieprzychylnie nastawiony do Cage'a ojciec dziewczyny nie jest w stanie ich od siebie rozdzielić. Wkrótce jednak w ich szczęśliwym życiu pojawia się drobna rysa - Eva dowiaduje się, że jej ojciec choruje na raka i zostało mu zaledwie kilka miesięcy życia. Dziewczyna postanawia zostać w domu z ojcem, co jednak psuje jej i Cage'owi plany wspólnego wyjechania do Tennessee, gdzie chłopak miał zacząć na studiach swoją baseball'ową karierę. I choć do tej pory myśleli, że nic nie jest wstanie zepsuć łączącej ich relacji, bardzo szybko wszystko zaczyna się sypać....
Jak wspomniałam nie bardzo uśmiechało mi się, gdy dowiedziałam się, o czym będzie kolejny tom serii. Przyzwyczaiłam się już do tego, że autorka każdej parze poświęca tylko jedną książkę i na tym się kończy. Obawiałam się, że książka ta będzie napisana typowo pod publikę, a często w takich sytuacjach nie wychodzi nic dobrego. Teraz czuję, że powinnam przeprosić Abbi Glines, gdyż pokazała tutaj jak świetną jest autorką i że nigdy nic nie robi na pół gwizdka.
W Zatrzymaj mnie bardzo spodobało mi się to, że książka tak na prawdę ukazuje to, jak może się skończyć związek dwojga ludzi, gdy dzieli ich pewna odległość, i gdy znajdą się oni w niewłaściwym towarzystwie. Jest to moim zdaniem bardzo prawdopodobny scenariusz, a to tylko bardziej podoba mi się w całej książce. Już na początku wiedziałam, że zaraz wydarzy się coś złego (w końcu bez tego nie byłoby całej książki) i gdy w końcu dowiedziałam się, co Cage wywinął, szczęka dosłownie opadła mi do samej podłogi. W ogóle się tego po nim nie spodziewałam .
W większości romansów, gdzie dochodzi między parą do jakiegoś konfliktu (najczęściej oczywiście do zdrady), oskarżają się o wszystko, co złe i nawet nie pozwolą drugiej osobie nic wyjaśnić. Od razu zapominają o tym, jaki ich partner jest, nie zastanawiają się w ogóle, czy mógłby dopuścić się on zarzucanego mu czynu i momentalnie całkowicie skreślają to co ich łączyło. W Zatrzymaj mnie było dokładnie to samo i to na prawdę mocno mi się nie podobało. Strasznie mnie to kuło w oczy, gdyż wydaje mi się, że sama w takiej sytuacji dałabym jakoś się wytłumaczyć mojemu partnerowi w takim przypadku, tym bardziej, gdybym sama nie była świadkiem zdarzenia. Najwyraźniej jednak myślę nieco inaczej, niż książkowe pary.
Ostatnią rzeczą, która strasznie mi się nie podobała w książce jest pewien mały drobiazg, który mnie osobiście bardzo drażnił. Gdy którykolwiek z bohaterów książki (mówię tutaj również o tych pobocznych) wypowiadał się na temat uczucia pomiędzy Cage'iem a Evą, za każdym razem używał stwierdzenia, że Cage wielbi ziemię, po której stąpa Eva i na odwrót. Jakby w ogóle nie umieli użyć na to innego określenia, chociażby zwykłe on ją bardzo kocha. Zachowywali się po prostu tak, jakby umówili się, że właśnie tak będą mówić o miłości Cage i Evy. Nie wiem, czy jest to wina polskiego tłumaczenia czy po prostu autorka tak to sobie ukartowała, no ale mi to na prawdę mocno przeszkadzało...
Zatrzymaj mnie to na prawdę dobra książka - przedstawia czytelnikowi świetną historię, która z pozoru może wydawać się nieco zbędna. Mimo początkowych obaw bawiłam się podczas jej czytania po prostu znakomicie i gdy w końcu dotarłam do ostatniego zdania rozpaczałam, że to już koniec, tak bardzo przywiązałam się do bohaterów. Bardzo się więc cieszę, że Abbi Glines postanowiła opisać dalsze losy Evy i Cage'a. Zarówno tę książkę, jak i całą serię polecam każdemu fanowi gatunku, a ja już odliczam dni do premiery szóstego tomu!
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2017/04/160-zatrzymaj-mnie.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu czterech części serii Sea Breeze, team Evy i Cage'a był dla mnie tym najmniej lubianym - nie byli źli bardzo ich lubiłam, jednakże jakoś znaleźli się oni na samym końcu moich ulubieńców. Z przedmowy w książce Zatrzymaj mnie dowiedziałam się, że jednak ten...
Chyba wiecie jakie to uczucie, gdy odkładacie książkę na półkę z szerokim uśmiechem na ustach, bo zakończenie było satysfakcjonujące i w Waszej wyobraźni bohaterowie żyli długo i szczęśliwie? Ja uwielbiam ten moment, jednak czasami autorki potrafią zaskakiwać i w najmniej oczekiwanym momencie wydają książkę, która niszczy moje wyobrażenia o cudownym życiu bohaterów. Jedną z takich autorek jest Abbi Glines, która bardzo często miesza w życiu bohaterów, zaskakując mnie tym totalnie. Więc chyba nie powinnam być zdziwiona, gdy w moje ręce wpadała kontynuacja losów Cage'a oraz Evy, czyli powieść „Zatrzymaj mnie”, która już jest piątym tomem świetnej serii Sea Breeze. Co tym razem zgotowała autorka naszym bohaterom? Zapraszam na recenzję.
„Seksowny chłopak po przejściach i skromna córka farmera. Ich miłość miała trwać wiecznie!”
Cage i Eva są szczęśliwi w związku i planują wspólną przyszłość. Szykuje im się przeprowadzka, gdyż Cage dostał sportowe stypendium, które daje mu możliwość wyjazdu do Tennessee, gdzie razem z Evą chce rozpocząć nowy rozdział ich wspólnego życia. Niestety ich wspólne plany krzyżuje choroba ojca dziewczyny. Cage nie wyobraża sobie, by mógł na tak długo rozstać się z ukochaną, jednak Eva przekonuje go do wyjazdu, gdyż wie, że to jego marzenie. Na początku chce, by chłopak ją odwiedzał, a później ona pojedzie do niego. Czy na pewno? Jej względny spokój burzą dziwne sms-y, a gwoździem do trumny jest filmik, który otrzymuje z nieznanego numeru. Filmik, który rujnuje jej świat. Czy ich miłość przezwycięży kolejne przeciwności losu? Czy przetrwa rozłąkę i pomysły zawistnych ludzi? Przekonajcie się sami.
„Zatrzymaj mnie” to w moim odczuciu najlepszy tom tej serii, wszystko zostało idealnie wyważone i dopracowane. To także najsmutniejsza część, nasi bohaterowie kolejny raz muszą stawić czoła życiu, które nie zawsze ma słodki smak. Strata, ból, zranienie, odrzucenie, zwątpienie to wszystko ich spotka i wcale niełatwo będzie cokolwiek naprawić. W ich życie zaingerują osoby trzecie, które nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządzą Evie i Cage'owi. Tylko, czy bajka musi trwać wiecznie? Czy każda książka zasługuje na szczęśliwe zakończenie? Może nie każda, ale historia tej dwójki bohaterów jest wyjątkowa i cały czas trzymałam za nich kciuki, by im się udało, by był happy end.
Uwielbiam książki, które wychodzą spod pióra Abbi Glines, potrafi mnie ona niesamowicie zaciekawić i każdą jej historię chłonę całą sobą. To powieść, którą pochłania się w kilka godzin, bo nie sposób odłożyć jej na półkę przed poznaniem zakończenia. Każdy, kto zna twórczość Abbi ten wie, że uwielbia ona komplikować życie swoich bohaterów i oczywiście tak samo było w przypadku „Zatrzymaj mnie”. We mnie ta książka wywołała ogrom emocji, złościłam się, wkurzałam, nie dowierzałam, a nawet pojawiły się łzy. Uważam, że każdy fan twórczości Abbi powinien poznać tę historię do końca, bo według mnie Cage i Eva to bardzo ciekawi bohaterowie.
Styl, jakim operuje autorka, jest lekki, przyjemny i niesamowicie wciągający, uwielbiam każdą jej książkę i przeczytam wszystko co zostanie u nas wydane. Historie jej bohaterów nigdy mi się nie znudzą, tego jestem w stu procentach pewna.
Kreacja bohaterów jak zawsze wyszła autorce bardzo dobrze. Są to postacie bardzo pozytywne, sympatyczne i nie sposób ich nie polubić. Cage strasznie wydoroślał w tej części, stał się prawdziwym mężczyzną, który wie co jest w życiu najważniejsze. Odpowiedzialny, lojalny, niestety cały czas tkwi w nim mały zagubiony i odrzucony chłopiec. Jeżeli chodzi o Evę, to życie kolejny raz sobie z nią w bolesny sposób zgrało i nie oszczędziło jej. I choć jest twardą dziewczyną z Alabamy, to nie ze wszystkim będzie sobie w stanie poradzić. W jej życiu pojawi się wiele smutku, ale i także odnajdzie ją wielkie szczęście. Naprawdę bardzo ich polubiłam i mogłabym o nich czytać bez końca.
Abbi Glines cały czas udowadnia, że w jej głowie jest wiele pomysłów, więc możemy być spokojni, że książek do czytania na pewno nam nie zabraknie. Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem i jestem pewna, że się nie zawiedziecie. To słodko- gorzka historia pięknej miłości, którą ktoś będzie chciał zniszczyć. Czy mu się to uda?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Pascal.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2017/04/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html
Chyba wiecie jakie to uczucie, gdy odkładacie książkę na półkę z szerokim uśmiechem na ustach, bo zakończenie było satysfakcjonujące i w Waszej wyobraźni bohaterowie żyli długo i szczęśliwie? Ja uwielbiam ten moment, jednak czasami autorki potrafią zaskakiwać i w najmniej oczekiwanym momencie wydają książkę, która niszczy moje wyobrażenia o cudownym życiu bohaterów. Jedną z...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttp://beauty-little-moment.blogspot.com/2017/04/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html
Cage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie urzekło, było w tej parze tak wiele świeżości i uroku, że nie mogłam ich nie pokochać. Sielanka Cage’a i Evy trwa już kilka miesięcy, a więc przyszedł czas by namieszać i pokrzyżować nieco ich plany. A ponieważ autorka nie lubi bawić się w subtelności, przygotujcie się na prawdziwy dramat.
Akcja powieści rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z „Ocal mnie” (czyli pierwszego tomu poświęconemu tej parze). Po pokonaniu wielu przeciwności losu, Cage i Eva są razem i planują wyjazd na studia. Los jednak znów wystawia ich miłość na próbę. Kiedy okazuje się, że ojciec Evy jest śmiertelnie chory, dziewczyna decyduje odłożyć studia i poświęcić opiece nad nim. W końcu każda chwila może okazać się ostatnim wspólnym wspomnieniem. Cage chce wspierać swoją dziewczynę w tej trudnej sytuacji, ale zgadza się wyjechać na studia bez niej. Związki na odległość wcale nie są proste, ale bohaterowie nie spodziewali się, jak wiele może zniszczyć ludzka zawiść.
To bardzo smutny tom, przesiąknięty łzami i stratą, ale za razem chyba jeden z najlepszych w tej serii. Autorce udało się wyważyć wszystko doskonale, znaleźć idealną równowagę w budowaniu akcji, napięcia i nie przedobrzyć na żadnej płaszczyźnie. Świetnie czytało mi się o perypetiach Cage’a i Evy, bardzo przyjemnie było wrócić do tej pary i przeżyć z nią jeszcze kilka wspólnych chwil. Jedyne co wydawało mi się całkowicie zbędne, to prolog, zdradzający zdecydowanie za dużo dalszych wydarzeń. Spokojnie możecie sobie jednak go darować, bo jako prolog, autorka użyła jednego z dalszych rozdziałów, nic więc was nie ominie, a możecie zafundować sobie o wiele więcej napięcia jeśli zrezygnujecie z tej niewielkiej części książki.
O CZYM? „Zatrzymaj mnie” udowadnia, że autorka ma jeszcze wiele do powiedzenia, a świetne pomysły chyba nigdy się jej nie skończą. Powrót do Sea Breeze był niesamowicie przyjemny i jak zwykle udany. Jest to jedna z tych książek, od których nie można się oderwać dopóki nie przekręci się ostatniej strony. Abbi to Abbi, każdą swoją książkę potrafi odpowiednio doprawić, będzie więc słodko, gorzko, pikantnie, a nawet słono, bo i łzy czasem się poleją. Idealna lektura na ciepłe wiosenne dni.
http://beauty-little-moment.blogspot.com/2017/04/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCage i Eva to jedna z moich ulubionych par wykreowanych przez Abbi Glines i podjęła ona świetną decyzję rozwijając ich historię w dodatkowym tomie. Z jednej strony są nieco szablonowi: on- Bad boy z mroczną przeszłością, ona- skromna dziewczyna córka farmera. A jednak w ich relacji coś mnie...
NAWET BAJKI MAJĄ SWOJE MROCZNE OBLICZA
Zastanawialiście się kiedyś co się dzieje, gdy przewracacie ostatnią stronę w książce i zadowoleni z otrzymanego zakończenia swoich ulubieńców, odkładacie powieść na półkę? Czy w waszej wyobraźni, dana para żyje długo i szczęśliwie? Cóż, jeśli żyliście w tej radosnej, różowej bańce, muszę zaskoczyć was okrutną rzeczywistością. End w gruncie rzeczy wcale Endem nie jest, czasami wręcz, jest Początkiem. Nie zawsze pozytywnym...
Coś się zepsuło. Eva i Cage myśleli, że ich uczucie jest czymś trwałym, pięknym, oczywistym i namacalnym. Kiedy idylla jednak zacznie im się sypać w mak, a do głosu dojdzie twarda, okrutna rzeczywistość, wszystko się zmieni. Tylko nieliczni znajdą sobie w siły by walczyć. A czasami nawet to może okazać się niewystarczające...
Cage'a Yorka i Evę Brooks, fani Abbi Glines i serii Sea Breeze, doskonale już znają. Dwójka złamanych, rezolutnych dusz, która odnalazła się w "Ocal mnie", zabrała nas w przygodę pełną namiętności, bólu, romantyzmu i leczących się ran. "Zatrzymaj mnie" jest kontynuacją ich opowieści, tym razem jednak, wszystko się zmienia. Zarówno Cage jak i Eva nie są już nastoletnimi, nieodpowiedzialnymi dziećmi, którymi rządzą hormony. W ich dalszej podróży zobaczymy jak dorosłość uderza w nich z siłą, którą się nie spodziewali, rzucając im pod nogi całe mnóstwo kłód i przeszkód. Jeśli dodać do tego nagłą chorobę bliskiego, czy zbliżające się wątpliwości w związku... katastrofa gwarantowana. Czy para odnajdzie w sobie siłę, by znaleźć drogę powrotną do tego co było? Czy można odzyskać coś co zdało się rozlecieć w drobny pył? I jak poradzą sobie w sytuacji, w której wszystko straci dawny blask i ekscytujący pierwiastek, przysłaniając proste rzeczy, tymi trudniejszymi? Wymagającymi poświęceń?
Abbi Glines z całą pewnością ma słabość co Cage'a Yorka. W końcu jest jedynym bohaterem, który w Sea Breeze dostał dwie książki. Ale czy możemy jej się dziwić? Arogancki, wojowniczy, ale też czarujący chłopak podbił serca rzeszy czytelniczek na całym świecie, w tym również moje. Z satysfakcją jednak zauważyłam, że w "Zatrzymaj mnie", Abbi pokazała nam oblicze Cage'a, o którym wcześniej mogliśmy nie słyszeć. W tym tomie udowodni jak wiele można zyskać na lojalności, trosce, czułości, cierpliwości i zrozumieniu. Nauczy się wytrwałości i cierpienia w imię miłości. Eva również przechodzi progress. Staje się zdecydowaną, pewną siebie, rezolutną dziewczyną, która pomimo ogromu nieszczęść, potrafi stanąć na nogi, by walczyć o tych, których kocha. Wraz z nią, przyjrzymy się tej dotkliwie palącej stronie uczucia i stracie, która potrafi przebić się przez najwyższe mury wokół serca i spustoszyć duszę.
Pisarka wzięła sobie za cel w tym tomie, pokazanie problemów, z którymi mogą się zmagać młode pary. Rozłąka, wątpliwości, głęboko zakorzeniony strach, odległość i dusząca tęsknota. Jako że ma niesamowity zmysł pisarski i talent do zamykania na stronach powieści całych ton emocji, wszystkie uczucia i wewnętrzne zmagania bohaterów, będziecie mieli szansę poczuć na własnej skórze. Plastyczne opisy, zabawne dialogi i lekkość stylu, nie pozwolą wam się nudzić, sprawiając, że będziecie łaknąć lektury jak czekolady, wchłaniając ją niekontrolowanie i z radością odkrywając kolejne warstwy bolesnej fabuły, jaką zgotowała Evie i Cage'owi autorka. Warto w tym wszystkim także zauważyć, że mimo iż nasz ulubiony męski bohater dojrzewa i dorośleje, wciąż jest czarujący, wciąż ma niesamowite odzywki, a dodając do tego obecność pozostałych panów z serii, jak chociażby mojej miłości - Prestona, nie ma możliwości, by w trakcie lektury przynajmniej raz się nie uśmiechnąć.
Namiętność, strata, miłość, ból i walka to motywy przewodnie "Zatrzymaj mnie" - emocjonującego rollecoasteru emocji, który pokaże wam brzydkie strony dorastania i miłości oraz zachwyci ukazaniem drobnych przebłysków nadziei w najmroczniejszych momentach. Jeśli chcecie poczuć całą gamę emocji, od nieziemskiego przyciągania i iskrzenia pomiędzy Evą a Cage'm po trudny-do-opisania ból, koniecznie skosztujcie lektury.
Wierzę, że fanek Sea Breeze nie muszę przekonywać do ponownego zanurzenia się w morze emocji od Abbi Glines, jeśli jednak lektura jej dzieł wciąż przed wami - zachęcam do spróbowania. "Zatrzymaj mnie", pomimo iż jest piątym tomem serii i jest powiązane z poprzednimi tomami, może traktowane być jako stand-alone.
7/10
http://sherry-stories.blogspot.com/2017/03/zatrzymaj-mnie-abbi-glines.html
NAWET BAJKI MAJĄ SWOJE MROCZNE OBLICZA
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZastanawialiście się kiedyś co się dzieje, gdy przewracacie ostatnią stronę w książce i zadowoleni z otrzymanego zakończenia swoich ulubieńców, odkładacie powieść na półkę? Czy w waszej wyobraźni, dana para żyje długo i szczęśliwie? Cóż, jeśli żyliście w tej radosnej, różowej bańce, muszę zaskoczyć was okrutną rzeczywistością. End w...
Ma ktoś tłumaczenie?
Ma ktoś tłumaczenie?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWychodzi na to, że NA jest jednak nie dla mnie, bo w tej książce irytowało mnie niemal wszystko; od średniowiecznej niemalże dynamiki głównej pary i niemożliwej ilości seksu, poprzez totalną przewidywalność i melodramatyzm, aż po drobne, niebywale wkurzające rzeczy jak to, że oczywiście nikt nie zwraca się do swoich rodziców normalnie. Nie, no bo przecież wszyscy ludzie po dwudziestce nazywają swoje mamy 'momma' a ojców 'daddy'.
Ugh.
Daję cztery gwiazdki tylko dlatego, że Cage wzbudził we mnie coś w rodzaju sympatii, a książkę szybko się czytało.
Wychodzi na to, że NA jest jednak nie dla mnie, bo w tej książce irytowało mnie niemal wszystko; od średniowiecznej niemalże dynamiki głównej pary i niemożliwej ilości seksu, poprzez totalną przewidywalność i melodramatyzm, aż po drobne, niebywale wkurzające rzeczy jak to, że oczywiście nikt nie zwraca się do swoich rodziców normalnie. Nie, no bo przecież wszyscy ludzie po...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to