Zagadka kryminalna z niespodziewanym rozwiązaniem. Podobała mi się kreacja głównego bohatera i jego humor, choć czasami zalatywał chamstwem. Lekki język, wartka akcja, ciekawie poprowadzone wątki poboczne. Z chęcią sięgnę po następny tom.
Zagadka kryminalna z niespodziewanym rozwiązaniem. Podobała mi się kreacja głównego bohatera i jego humor, choć czasami zalatywał chamstwem. Lekki język, wartka akcja, ciekawie poprowadzone wątki poboczne. Z chęcią sięgnę po następny tom.
Zaskoczył mnie ten kryminał, bo jak na kryminał czytało się lekko i przyjemnie, a przede wszystkim dzięki krajobrazom, które umieścił Autor, ta śnieżna trasa robiła wrażenie.
I jak na początku myślałam, że nie polubię głównego bohatera, bo jest dość specyficzny okazało się, że przyciągnął sympatię w swoją stronę. Ale i postaci wokół niego, również, choć może nie wszyscy.
Plusem książki jest to, że nie wszystkie wątki samego naszego głównego bohatera są wyjaśnione i aby dowiedzieć się, a naprawdę jego historia intryguje i zaciekawia, należy sięgnąć po kolejny tom. Ja na pewno to zrobię.
6,5
Zaskoczył mnie ten kryminał, bo jak na kryminał czytało się lekko i przyjemnie, a przede wszystkim dzięki krajobrazom, które umieścił Autor, ta śnieżna trasa robiła wrażenie.
I jak na początku myślałam, że nie polubię głównego bohatera, bo jest dość specyficzny okazało się, że przyciągnął sympatię w swoją stronę. Ale i postaci wokół niego, również, choć może nie wszyscy....
Przyjemny, lekki kryminał z zaskakująco oczywistą intrygą i niezbyt kompetentnymi policjantami - takie stereotypowe włoskie bordello. Chętnie przeczytam jeszcze drugi tom, ale na tym koniec, bo trzeciego w bibliotece nie ma, a reszta tej dość długiej serii nie została przetłumaczona.
Przyjemny, lekki kryminał z zaskakująco oczywistą intrygą i niezbyt kompetentnymi policjantami - takie stereotypowe włoskie bordello. Chętnie przeczytam jeszcze drugi tom, ale na tym koniec, bo trzeciego w bibliotece nie ma, a reszta tej dość długiej serii nie została przetłumaczona.
Skusiła mnie okładka ze śnieżnym sztruksem i włoski autor. Okazło się to lekkie, łatwe i przyjemne (pomimo morderstwa). Monte Rosa to wyjątkowo miłe dla narciarza miejsce. Nostalgicznie przeniosłam się na trasę i do okolicznych wiosek. Mimo krwawych śladów na śniegu było relaksująco. Kryminał w takich okolicznościach przyrody to miła lektura.
Skusiła mnie okładka ze śnieżnym sztruksem i włoski autor. Okazło się to lekkie, łatwe i przyjemne (pomimo morderstwa). Monte Rosa to wyjątkowo miłe dla narciarza miejsce. Nostalgicznie przeniosłam się na trasę i do okolicznych wiosek. Mimo krwawych śladów na śniegu było relaksująco. Kryminał w takich okolicznościach przyrody to miła lektura.
To jedna z tych książek, które idealnie nadają się do czytania w pociągu.
Ktoś przechodzi korytarzem, ludzie w przedziale o czymś rozmawiają a ty siedzisz koło okna lub koło drzwi i czytasz.
Powieść nie wymaga maksymalnego skupienia ale i nie nuży. Jest taka w sam raz.
Znalezione zwłoki na zboczu Alp.
Wypadek ?
Morderstwo ?
Zesłany za karę z Rzymu komisarz próbuje rozwiązać zagadkę.
Komisarz to dwuznaczna postać. Niby stoi na straży prawa, ale tak nie do końca. Jego podwładny też niewiele lepszy.
Tym niemniej śledztwo posuwa się do przodu a z takim miejscem zakończenia dochodzenia jeszcze się nie spotkałem.
Niezły styl, przyjemne opisy zimowych Alp, akcja dość sprawnie poprowadzona.
Czego chcieć więcej (do pociągu) ?
6/10.
To jedna z tych książek, które idealnie nadają się do czytania w pociągu.
Ktoś przechodzi korytarzem, ludzie w przedziale o czymś rozmawiają a ty siedzisz koło okna lub koło drzwi i czytasz.
Powieść nie wymaga maksymalnego skupienia ale i nie nuży. Jest taka w sam raz.
Znalezione zwłoki na zboczu Alp.
Wypadek ?
Morderstwo ?
Zdecydowanie inspirowana Porucznikiem Colombo. To, kto zabił, jest wiadome w zasadzie od pierwszych stron, motyw też staje się jasny stosunkowo szybko - ale tak naprawdę nie to jest najważniejsze. O wartości tej książki decyduje cudowny klimat Alpejskiej wioski, gdzie wszyscy się znają i nie istnieją żadne sekrety, do tego plejada złożonych postaci z "niekomisarzem" na czele.
Zdecydowanie inspirowana Porucznikiem Colombo. To, kto zabił, jest wiadome w zasadzie od pierwszych stron, motyw też staje się jasny stosunkowo szybko - ale tak naprawdę nie to jest najważniejsze. O wartości tej książki decyduje cudowny klimat Alpejskiej wioski, gdzie wszyscy się znają i nie istnieją żadne sekrety, do tego plejada złożonych postaci z "niekomisarzem" na czele.
Godne podziwu, jak bardzo można być antypatycznym i obrażonym na świat. I jakim cudem doświadczony śledczy, wicekwestor, nie wie, co to są plamy opadowe, i musi mu to tłumaczyć patolog. Nie jestem pewna, czy rozwiązanie śledztwa nie przyszło bohaterowi przypadkiem, podobnie jak sprawa z ciężarówką.
Mimo wszystko, czyta się nieźle.
Godne podziwu, jak bardzo można być antypatycznym i obrażonym na świat. I jakim cudem doświadczony śledczy, wicekwestor, nie wie, co to są plamy opadowe, i musi mu to tłumaczyć patolog. Nie jestem pewna, czy rozwiązanie śledztwa nie przyszło bohaterowi przypadkiem, podobnie jak sprawa z ciężarówką.
Mimo wszystko, czyta się nieźle.
Ciekawa sprawa kryminalna, bez zbędnego przeciągania sprawnie zostaje rozwiązana a przy okazji poznajemy lepiej głównego bohatera, który okazuje się niezłym Ziółkiem.
M:0)
Ciekawa sprawa kryminalna, bez zbędnego przeciągania sprawnie zostaje rozwiązana a przy okazji poznajemy lepiej głównego bohatera, który okazuje się niezłym Ziółkiem.
Dobry kryminał ciekawe śledztwo ciekawi i wciąga. Bohater intrygujący nie wszystkie wątki z jego życia wyjaśnione co zachęca do przeczytania kolejnej książki autora z cyklu o wicekwestorze. Aosta góry ,zima ,narty wszystko mówi za siebie mnie książka przypadła do gustu polecam.
Dobry kryminał ciekawe śledztwo ciekawi i wciąga. Bohater intrygujący nie wszystkie wątki z jego życia wyjaśnione co zachęca do przeczytania kolejnej książki autora z cyklu o wicekwestorze. Aosta góry ,zima ,narty wszystko mówi za siebie mnie książka przypadła do gustu polecam.
Cykl obejmuje 10 powieści - po polsku wydano 3 i kilka zbiorów opowiadań. Rocco Schiavone, żonaty + kochanka, miłośnik Clarksów. Miejsce akcji: Aosta w Alpach. Ciekawie skonstruowana seria!
Cykl obejmuje 10 powieści - po polsku wydano 3 i kilka zbiorów opowiadań. Rocco Schiavone, żonaty + kochanka, miłośnik Clarksów. Miejsce akcji: Aosta w Alpach. Ciekawie skonstruowana seria!
Było to moje pierwsze spotkanie z stylem tego autora i uważam je za bardzo udane.
Główny bohater i bardzo charyzmatyczną postacią, która wyróżnia się ciętymi ripostami, wprowadzało to do książki nutę komedii, która nie została przekombinowana. Reszta bohaterów ciekawa, chociaż już nie tak urzekająca.
Pomysł moim zdaniem bardzo dobry, sama intryga w sobie ciekawa. Akcja w książce rozgrywa się w dobrym tempie. Zakończenie było zaskakujące, chociaż dało się tego domyślić. Nie było za dużo z życia prywatnego głównego bohatera, co uważam za dobry zabieg, ze względu na to, że mogliśmy się skupić na samym wątku kryminalnym.
Zdecydowanie polecam przeczytać, ja sama na pewno sięgnę po kontynuację.
Było to moje pierwsze spotkanie z stylem tego autora i uważam je za bardzo udane.
Główny bohater i bardzo charyzmatyczną postacią, która wyróżnia się ciętymi ripostami, wprowadzało to do książki nutę komedii, która nie została przekombinowana. Reszta bohaterów ciekawa, chociaż już nie tak urzekająca.
Pomysł moim zdaniem bardzo dobry, sama intryga w sobie ciekawa. Akcja w...
Nie urzekła mnie ta historia. I nie lubię głównego bohatera. Jest zwykłym chamem, i "dobre intencje" tego nie usprawiedliwiają. Nie zamierzam czytać następnych części.
Nie urzekła mnie ta historia. I nie lubię głównego bohatera. Jest zwykłym chamem, i "dobre intencje" tego nie usprawiedliwiają. Nie zamierzam czytać następnych części.
Pierwsza powieść Manziniego jest zarazem pierwszą częścią kryminalnej serii z detektywem Rocco Schiavione. Przeniesiony z Rzymu w góry z powodu pewnych przewinień, Rocco próbuje się zaaklimatyzować w zimnym alpejskim krajobrazie. Nienawidzi gór, śniegu i nart a jak na złość musi rozwikłać sprawę śmierci na stoku narciarskim w zimie. Można powiedzieć, że trafił jak śliwka w kompot. Dzięki temu mamy ciekawą postać ze specyficznym, czarnym poczuciem humoru, skrywającą również swoje własne tajemnice.
Pierwsza powieść Manziniego jest zarazem pierwszą częścią kryminalnej serii z detektywem Rocco Schiavione. Przeniesiony z Rzymu w góry z powodu pewnych przewinień, Rocco próbuje się zaaklimatyzować w zimnym alpejskim krajobrazie. Nienawidzi gór, śniegu i nart a jak na złość musi rozwikłać sprawę śmierci na stoku narciarskim w zimie. Można powiedzieć, że trafił jak śliwka w...
Prawdziwy kryminał. Jest trup, śledztwo i rozwiązanie.
Od strony formalnej: raczej dialogi niż opisy; od strony narracyjnej: klasycznie, w trzeciej osobie (wiem, że są czytelnicy, którzy nie "tykają" powieści w tzw. pierwszej osobie).
Mimo, że postacie są trochę stereotypowe, znalazło się miejsce także dla "nietypowości".
Bardzo dobrze się czyta.
ps. Urocze poczucie wyższości mieszkańców z każdego regionu czy miasta. To chyba włoska specjalność :)
Prawdziwy kryminał. Jest trup, śledztwo i rozwiązanie.
Od strony formalnej: raczej dialogi niż opisy; od strony narracyjnej: klasycznie, w trzeciej osobie (wiem, że są czytelnicy, którzy nie "tykają" powieści w tzw. pierwszej osobie).
Mimo, że postacie są trochę stereotypowe, znalazło się miejsce także dla "nietypowości".
Bardzo dobrze się czyta.
ps. Urocze poczucie...
Shiavone to pełnokrwisty policjant. Cyniczny, bardzo inteligentny i nie zawsze gra legalnymi metodami. Opisane śledztwo wciągające i nieszablonowe. Wciągająca lektura, której dodatkowym benefitem jest poznawanie lokalnych włoskich miasteczek i ludzkich zwyczajów.
Shiavone to pełnokrwisty policjant. Cyniczny, bardzo inteligentny i nie zawsze gra legalnymi metodami. Opisane śledztwo wciągające i nieszablonowe. Wciągająca lektura, której dodatkowym benefitem jest poznawanie lokalnych włoskich miasteczek i ludzkich zwyczajów.
Szału nie było. Intryga wydała mi się bardzo płytka i niezaskakująca w żadnym fragmencie. Już w połowie książki domyśliłam się wszystkiego. Co rusz odnosiłam wrażenie, że Manzini za bardzo zainspirował się twórczością nieżyjącego już Camillerego.
Szału nie było. Intryga wydała mi się bardzo płytka i niezaskakująca w żadnym fragmencie. Już w połowie książki domyśliłam się wszystkiego. Co rusz odnosiłam wrażenie, że Manzini za bardzo zainspirował się twórczością nieżyjącego już Camillerego.
Bardzo dobre połączenie czarnego kryminału z klasyczną powieścią detektywistyczną.
Zgorzkniały Antybohater posiadający najgorsze cechy Brudnego Harry'ego, Dudleya Smitha i Sama Spade'a stara się rozwikłać sprawę morderstwa w malutkiej włoskiej miejscowości. Dzięki odpowiedniej dawce sarkazmu i wzbogaceniu historii ciekawymi wątkami pobocznymi książkę czyta się bardzo przyjemnie.
Dobra pozycja dla zwolenników twardych powieści detektywistycznych, którzy bardziej od zawiłej intrygi cenią sobie klimat opowieści.
Polecam!
Bardzo dobre połączenie czarnego kryminału z klasyczną powieścią detektywistyczną.
Zgorzkniały Antybohater posiadający najgorsze cechy Brudnego Harry'ego, Dudleya Smitha i Sama Spade'a stara się rozwikłać sprawę morderstwa w malutkiej włoskiej miejscowości. Dzięki odpowiedniej dawce sarkazmu i wzbogaceniu historii ciekawymi wątkami pobocznymi książkę czyta się bardzo...
We włoskich górach ratrak natrafia na leżące pod śniegiem ciało. Śledztwo prowadzi wicekwestor (nie komisarz!) Rocco Schiavone, zesłany na północ kraju w ramach kary za swoje przewinienia. Sprawa toczy się wolno, za to sam kryminał czyta się błyskawicznie, nie tylko dzięki dużej czcionce. Do połknięcia w jedno popołudnie.
Sięgnęłam po tę książkę, zaciekawiona opisem i oczekująca bohatera w rodzaju brudnego Harry'ego. Dostałam zadufanego w sobie gliniarza i rozkochanego w Rzymie chama. Dopiero w okolicach połowy nieco zrehabilitował się w moich oczach, ale tylko w jednej kwestii. Lubię cyników, a nawet zgryźliwców, doceniam sarkazm i nie mam nic przeciwko obchodzeniu prawa, żeby dopaść przestępców. Jednak Rocco i jego chropawy charakter zdecydowanie nie przypadł mi do gustu, przez co źle mi się czytało "Czarną trasę". Chciałam ją po prostu doczytać do końca, a w najbliższym czasie wymienię ją na inną książkę.
Podsumowując, nie powiem, że jest kiepska, przeczytanie jej nie będzie raczej stratą czasu. Skończyłam, odstawiłam i wystawiam ocenę, nie zaniżając jej tylko dlatego, że bohater nie wzbudził mojej sympatii.
We włoskich górach ratrak natrafia na leżące pod śniegiem ciało. Śledztwo prowadzi wicekwestor (nie komisarz!) Rocco Schiavone, zesłany na północ kraju w ramach kary za swoje przewinienia. Sprawa toczy się wolno, za to sam kryminał czyta się błyskawicznie, nie tylko dzięki dużej czcionce. Do połknięcia w jedno popołudnie.
Dość przyzwoity kryminał w pięknym otoczeniu zimowych Alp, co zdecydowanie podnosi wartość książki. Mocno charakterny, czasem irytujący, niestereotypowy, ale w sumie ciekawy główny bohater też jest atutem tej książki. Ciężko mi było się przestawić do włoskich imion i nazwisk, bo nie miałam z nimi wcześniej do czynienia, ale myślę, że w końcu się przyzwyczaję, bo na pewno sięgnę po kolejne części.
Dość przyzwoity kryminał w pięknym otoczeniu zimowych Alp, co zdecydowanie podnosi wartość książki. Mocno charakterny, czasem irytujący, niestereotypowy, ale w sumie ciekawy główny bohater też jest atutem tej książki. Ciężko mi było się przestawić do włoskich imion i nazwisk, bo nie miałam z nimi wcześniej do czynienia, ale myślę, że w końcu się przyzwyczaję, bo na pewno...
Wiem, że czytam szybko, ale jedno popołudnie to już przesada... ledwo zdążyłam kliknąć "teraz czytam". Opisana intryga kryminalna jest bardzo nieskomplikowana, śledztwo błyskawiczne, a jego rezultat przewidywalny. Główny bohater, policjant zesłany w piękne okolice doliny Aosty z Rzymu, mało sympatyczny. Mimo to oceniam książkę na sześć gwiazdek, a to głównie dzięki umiejętnie stworzonemu klimatowi górskiego alpejskiego kurortu. Ciekawe jest to, że czytając włoskie książki odnosi sie wrażenie, że Włosi są równie niezadowoleni ze swojego kraju, jak Polacy, czy jacyś inni narodowi malkontenci. Otaczającego ich piękna już nie zauważają. Cytując powieść "cudowny widok dla kogoś, kto nie urodził sie w tej okolicy. Dla niego banalna, ponura dekoracja".
Wiem, że czytam szybko, ale jedno popołudnie to już przesada... ledwo zdążyłam kliknąć "teraz czytam". Opisana intryga kryminalna jest bardzo nieskomplikowana, śledztwo błyskawiczne, a jego rezultat przewidywalny. Główny bohater, policjant zesłany w piękne okolice doliny Aosty z Rzymu, mało sympatyczny. Mimo to oceniam książkę na sześć gwiazdek, a to głównie dzięki...
Cóż za piękne odkrycie! Książka przeczytana po obejrzeniu pierwszego sezonu serialu. Wyobrażenie sobie teraz Rocco z inną twarzą niż Gialliniego jest dość trudne 😊 Historia bardzo ciekawa, ale jeszcze fajniejsza jest sama postać Schiavone, która budzi sympatię pomimo wielkich wad i złego charakteru.
Nie mogę się doczekać, aby przeczytać drugą książkę z serii.
Cóż za piękne odkrycie! Książka przeczytana po obejrzeniu pierwszego sezonu serialu. Wyobrażenie sobie teraz Rocco z inną twarzą niż Gialliniego jest dość trudne 😊 Historia bardzo ciekawa, ale jeszcze fajniejsza jest sama postać Schiavone, która budzi sympatię pomimo wielkich wad i złego charakteru.
Nie mogę się doczekać, aby przeczytać drugą książkę z serii.
Zagadka kryminalna z niespodziewanym rozwiązaniem. Podobała mi się kreacja głównego bohatera i jego humor, choć czasami zalatywał chamstwem. Lekki język, wartka akcja, ciekawie poprowadzone wątki poboczne. Z chęcią sięgnę po następny tom.
Zagadka kryminalna z niespodziewanym rozwiązaniem. Podobała mi się kreacja głównego bohatera i jego humor, choć czasami zalatywał chamstwem. Lekki język, wartka akcja, ciekawie poprowadzone wątki poboczne. Z chęcią sięgnę po następny tom.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaskoczył mnie ten kryminał, bo jak na kryminał czytało się lekko i przyjemnie, a przede wszystkim dzięki krajobrazom, które umieścił Autor, ta śnieżna trasa robiła wrażenie.
I jak na początku myślałam, że nie polubię głównego bohatera, bo jest dość specyficzny okazało się, że przyciągnął sympatię w swoją stronę. Ale i postaci wokół niego, również, choć może nie wszyscy.
Plusem książki jest to, że nie wszystkie wątki samego naszego głównego bohatera są wyjaśnione i aby dowiedzieć się, a naprawdę jego historia intryguje i zaciekawia, należy sięgnąć po kolejny tom. Ja na pewno to zrobię.
6,5
Zaskoczył mnie ten kryminał, bo jak na kryminał czytało się lekko i przyjemnie, a przede wszystkim dzięki krajobrazom, które umieścił Autor, ta śnieżna trasa robiła wrażenie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toI jak na początku myślałam, że nie polubię głównego bohatera, bo jest dość specyficzny okazało się, że przyciągnął sympatię w swoją stronę. Ale i postaci wokół niego, również, choć może nie wszyscy....
Przyjemny, lekki kryminał z zaskakująco oczywistą intrygą i niezbyt kompetentnymi policjantami - takie stereotypowe włoskie bordello. Chętnie przeczytam jeszcze drugi tom, ale na tym koniec, bo trzeciego w bibliotece nie ma, a reszta tej dość długiej serii nie została przetłumaczona.
Przyjemny, lekki kryminał z zaskakująco oczywistą intrygą i niezbyt kompetentnymi policjantami - takie stereotypowe włoskie bordello. Chętnie przeczytam jeszcze drugi tom, ale na tym koniec, bo trzeciego w bibliotece nie ma, a reszta tej dość długiej serii nie została przetłumaczona.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkusiła mnie okładka ze śnieżnym sztruksem i włoski autor. Okazło się to lekkie, łatwe i przyjemne (pomimo morderstwa). Monte Rosa to wyjątkowo miłe dla narciarza miejsce. Nostalgicznie przeniosłam się na trasę i do okolicznych wiosek. Mimo krwawych śladów na śniegu było relaksująco. Kryminał w takich okolicznościach przyrody to miła lektura.
Skusiła mnie okładka ze śnieżnym sztruksem i włoski autor. Okazło się to lekkie, łatwe i przyjemne (pomimo morderstwa). Monte Rosa to wyjątkowo miłe dla narciarza miejsce. Nostalgicznie przeniosłam się na trasę i do okolicznych wiosek. Mimo krwawych śladów na śniegu było relaksująco. Kryminał w takich okolicznościach przyrody to miła lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW porzadku
W porzadku
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toProsty język.
Ciekawa historia, która mocno wciąga.
Główny bohater mimo bycia bucem, da się lubić.
Biorę się za czytanie kolejnej części.
Prosty język.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa historia, która mocno wciąga.
Główny bohater mimo bycia bucem, da się lubić.
Biorę się za czytanie kolejnej części.
To jedna z tych książek, które idealnie nadają się do czytania w pociągu.
Ktoś przechodzi korytarzem, ludzie w przedziale o czymś rozmawiają a ty siedzisz koło okna lub koło drzwi i czytasz.
Powieść nie wymaga maksymalnego skupienia ale i nie nuży. Jest taka w sam raz.
Znalezione zwłoki na zboczu Alp.
Wypadek ?
Morderstwo ?
Zesłany za karę z Rzymu komisarz próbuje rozwiązać zagadkę.
Komisarz to dwuznaczna postać. Niby stoi na straży prawa, ale tak nie do końca. Jego podwładny też niewiele lepszy.
Tym niemniej śledztwo posuwa się do przodu a z takim miejscem zakończenia dochodzenia jeszcze się nie spotkałem.
Niezły styl, przyjemne opisy zimowych Alp, akcja dość sprawnie poprowadzona.
Czego chcieć więcej (do pociągu) ?
6/10.
To jedna z tych książek, które idealnie nadają się do czytania w pociągu.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKtoś przechodzi korytarzem, ludzie w przedziale o czymś rozmawiają a ty siedzisz koło okna lub koło drzwi i czytasz.
Powieść nie wymaga maksymalnego skupienia ale i nie nuży. Jest taka w sam raz.
Znalezione zwłoki na zboczu Alp.
Wypadek ?
Morderstwo ?
Zesłany za karę z Rzymu komisarz próbuje...
Zdecydowanie inspirowana Porucznikiem Colombo. To, kto zabił, jest wiadome w zasadzie od pierwszych stron, motyw też staje się jasny stosunkowo szybko - ale tak naprawdę nie to jest najważniejsze. O wartości tej książki decyduje cudowny klimat Alpejskiej wioski, gdzie wszyscy się znają i nie istnieją żadne sekrety, do tego plejada złożonych postaci z "niekomisarzem" na czele.
Zdecydowanie inspirowana Porucznikiem Colombo. To, kto zabił, jest wiadome w zasadzie od pierwszych stron, motyw też staje się jasny stosunkowo szybko - ale tak naprawdę nie to jest najważniejsze. O wartości tej książki decyduje cudowny klimat Alpejskiej wioski, gdzie wszyscy się znają i nie istnieją żadne sekrety, do tego plejada złożonych postaci z "niekomisarzem" na czele.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGodne podziwu, jak bardzo można być antypatycznym i obrażonym na świat. I jakim cudem doświadczony śledczy, wicekwestor, nie wie, co to są plamy opadowe, i musi mu to tłumaczyć patolog. Nie jestem pewna, czy rozwiązanie śledztwa nie przyszło bohaterowi przypadkiem, podobnie jak sprawa z ciężarówką.
Mimo wszystko, czyta się nieźle.
Godne podziwu, jak bardzo można być antypatycznym i obrażonym na świat. I jakim cudem doświadczony śledczy, wicekwestor, nie wie, co to są plamy opadowe, i musi mu to tłumaczyć patolog. Nie jestem pewna, czy rozwiązanie śledztwa nie przyszło bohaterowi przypadkiem, podobnie jak sprawa z ciężarówką.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo wszystko, czyta się nieźle.
Ciekawa sprawa kryminalna, bez zbędnego przeciągania sprawnie zostaje rozwiązana a przy okazji poznajemy lepiej głównego bohatera, który okazuje się niezłym Ziółkiem.
M:0)
Ciekawa sprawa kryminalna, bez zbędnego przeciągania sprawnie zostaje rozwiązana a przy okazji poznajemy lepiej głównego bohatera, który okazuje się niezłym Ziółkiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toM:0)
Podoba mi się szczególnie główny bohater...taki "swojski dupek" ale dzięki temu jest ciekawiej ;) Biorę się za kolejną część , polecam :)
Podoba mi się szczególnie główny bohater...taki "swojski dupek" ale dzięki temu jest ciekawiej ;) Biorę się za kolejną część , polecam :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobry kryminał ciekawe śledztwo ciekawi i wciąga. Bohater intrygujący nie wszystkie wątki z jego życia wyjaśnione co zachęca do przeczytania kolejnej książki autora z cyklu o wicekwestorze. Aosta góry ,zima ,narty wszystko mówi za siebie mnie książka przypadła do gustu polecam.
Dobry kryminał ciekawe śledztwo ciekawi i wciąga. Bohater intrygujący nie wszystkie wątki z jego życia wyjaśnione co zachęca do przeczytania kolejnej książki autora z cyklu o wicekwestorze. Aosta góry ,zima ,narty wszystko mówi za siebie mnie książka przypadła do gustu polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCykl obejmuje 10 powieści - po polsku wydano 3 i kilka zbiorów opowiadań. Rocco Schiavone, żonaty + kochanka, miłośnik Clarksów. Miejsce akcji: Aosta w Alpach. Ciekawie skonstruowana seria!
Cykl obejmuje 10 powieści - po polsku wydano 3 i kilka zbiorów opowiadań. Rocco Schiavone, żonaty + kochanka, miłośnik Clarksów. Miejsce akcji: Aosta w Alpach. Ciekawie skonstruowana seria!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toByło to moje pierwsze spotkanie z stylem tego autora i uważam je za bardzo udane.
Główny bohater i bardzo charyzmatyczną postacią, która wyróżnia się ciętymi ripostami, wprowadzało to do książki nutę komedii, która nie została przekombinowana. Reszta bohaterów ciekawa, chociaż już nie tak urzekająca.
Pomysł moim zdaniem bardzo dobry, sama intryga w sobie ciekawa. Akcja w książce rozgrywa się w dobrym tempie. Zakończenie było zaskakujące, chociaż dało się tego domyślić. Nie było za dużo z życia prywatnego głównego bohatera, co uważam za dobry zabieg, ze względu na to, że mogliśmy się skupić na samym wątku kryminalnym.
Zdecydowanie polecam przeczytać, ja sama na pewno sięgnę po kontynuację.
Było to moje pierwsze spotkanie z stylem tego autora i uważam je za bardzo udane.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater i bardzo charyzmatyczną postacią, która wyróżnia się ciętymi ripostami, wprowadzało to do książki nutę komedii, która nie została przekombinowana. Reszta bohaterów ciekawa, chociaż już nie tak urzekająca.
Pomysł moim zdaniem bardzo dobry, sama intryga w sobie ciekawa. Akcja w...
Sprawa kryminalna nawet ciekawa, ale główny bohater nie daje się lubić.
Sprawa kryminalna nawet ciekawa, ale główny bohater nie daje się lubić.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie urzekła mnie ta historia. I nie lubię głównego bohatera. Jest zwykłym chamem, i "dobre intencje" tego nie usprawiedliwiają. Nie zamierzam czytać następnych części.
Nie urzekła mnie ta historia. I nie lubię głównego bohatera. Jest zwykłym chamem, i "dobre intencje" tego nie usprawiedliwiają. Nie zamierzam czytać następnych części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwsza powieść Manziniego jest zarazem pierwszą częścią kryminalnej serii z detektywem Rocco Schiavione. Przeniesiony z Rzymu w góry z powodu pewnych przewinień, Rocco próbuje się zaaklimatyzować w zimnym alpejskim krajobrazie. Nienawidzi gór, śniegu i nart a jak na złość musi rozwikłać sprawę śmierci na stoku narciarskim w zimie. Można powiedzieć, że trafił jak śliwka w kompot. Dzięki temu mamy ciekawą postać ze specyficznym, czarnym poczuciem humoru, skrywającą również swoje własne tajemnice.
Pierwsza powieść Manziniego jest zarazem pierwszą częścią kryminalnej serii z detektywem Rocco Schiavione. Przeniesiony z Rzymu w góry z powodu pewnych przewinień, Rocco próbuje się zaaklimatyzować w zimnym alpejskim krajobrazie. Nienawidzi gór, śniegu i nart a jak na złość musi rozwikłać sprawę śmierci na stoku narciarskim w zimie. Można powiedzieć, że trafił jak śliwka w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrawdziwy kryminał. Jest trup, śledztwo i rozwiązanie.
Od strony formalnej: raczej dialogi niż opisy; od strony narracyjnej: klasycznie, w trzeciej osobie (wiem, że są czytelnicy, którzy nie "tykają" powieści w tzw. pierwszej osobie).
Mimo, że postacie są trochę stereotypowe, znalazło się miejsce także dla "nietypowości".
Bardzo dobrze się czyta.
ps. Urocze poczucie wyższości mieszkańców z każdego regionu czy miasta. To chyba włoska specjalność :)
Prawdziwy kryminał. Jest trup, śledztwo i rozwiązanie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOd strony formalnej: raczej dialogi niż opisy; od strony narracyjnej: klasycznie, w trzeciej osobie (wiem, że są czytelnicy, którzy nie "tykają" powieści w tzw. pierwszej osobie).
Mimo, że postacie są trochę stereotypowe, znalazło się miejsce także dla "nietypowości".
Bardzo dobrze się czyta.
ps. Urocze poczucie...
Dużo ironii, cięte riposty, włoskie realia. Lubię włoskie kryminały, ten zdał egzamin.
Dużo ironii, cięte riposty, włoskie realia. Lubię włoskie kryminały, ten zdał egzamin.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toShiavone to pełnokrwisty policjant. Cyniczny, bardzo inteligentny i nie zawsze gra legalnymi metodami. Opisane śledztwo wciągające i nieszablonowe. Wciągająca lektura, której dodatkowym benefitem jest poznawanie lokalnych włoskich miasteczek i ludzkich zwyczajów.
Shiavone to pełnokrwisty policjant. Cyniczny, bardzo inteligentny i nie zawsze gra legalnymi metodami. Opisane śledztwo wciągające i nieszablonowe. Wciągająca lektura, której dodatkowym benefitem jest poznawanie lokalnych włoskich miasteczek i ludzkich zwyczajów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSzału nie było. Intryga wydała mi się bardzo płytka i niezaskakująca w żadnym fragmencie. Już w połowie książki domyśliłam się wszystkiego. Co rusz odnosiłam wrażenie, że Manzini za bardzo zainspirował się twórczością nieżyjącego już Camillerego.
Szału nie było. Intryga wydała mi się bardzo płytka i niezaskakująca w żadnym fragmencie. Już w połowie książki domyśliłam się wszystkiego. Co rusz odnosiłam wrażenie, że Manzini za bardzo zainspirował się twórczością nieżyjącego już Camillerego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoprawny, włoski kryminał. Największy plus za postać głównego bohatera. Bardzo przypominał mi doktora Housa. Czyta się szybko i lekko.
Poprawny, włoski kryminał. Największy plus za postać głównego bohatera. Bardzo przypominał mi doktora Housa. Czyta się szybko i lekko.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobre połączenie czarnego kryminału z klasyczną powieścią detektywistyczną.
Zgorzkniały Antybohater posiadający najgorsze cechy Brudnego Harry'ego, Dudleya Smitha i Sama Spade'a stara się rozwikłać sprawę morderstwa w malutkiej włoskiej miejscowości. Dzięki odpowiedniej dawce sarkazmu i wzbogaceniu historii ciekawymi wątkami pobocznymi książkę czyta się bardzo przyjemnie.
Dobra pozycja dla zwolenników twardych powieści detektywistycznych, którzy bardziej od zawiłej intrygi cenią sobie klimat opowieści.
Polecam!
Bardzo dobre połączenie czarnego kryminału z klasyczną powieścią detektywistyczną.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZgorzkniały Antybohater posiadający najgorsze cechy Brudnego Harry'ego, Dudleya Smitha i Sama Spade'a stara się rozwikłać sprawę morderstwa w malutkiej włoskiej miejscowości. Dzięki odpowiedniej dawce sarkazmu i wzbogaceniu historii ciekawymi wątkami pobocznymi książkę czyta się bardzo...
We włoskich górach ratrak natrafia na leżące pod śniegiem ciało. Śledztwo prowadzi wicekwestor (nie komisarz!) Rocco Schiavone, zesłany na północ kraju w ramach kary za swoje przewinienia. Sprawa toczy się wolno, za to sam kryminał czyta się błyskawicznie, nie tylko dzięki dużej czcionce. Do połknięcia w jedno popołudnie.
Sięgnęłam po tę książkę, zaciekawiona opisem i oczekująca bohatera w rodzaju brudnego Harry'ego. Dostałam zadufanego w sobie gliniarza i rozkochanego w Rzymie chama. Dopiero w okolicach połowy nieco zrehabilitował się w moich oczach, ale tylko w jednej kwestii. Lubię cyników, a nawet zgryźliwców, doceniam sarkazm i nie mam nic przeciwko obchodzeniu prawa, żeby dopaść przestępców. Jednak Rocco i jego chropawy charakter zdecydowanie nie przypadł mi do gustu, przez co źle mi się czytało "Czarną trasę". Chciałam ją po prostu doczytać do końca, a w najbliższym czasie wymienię ją na inną książkę.
Podsumowując, nie powiem, że jest kiepska, przeczytanie jej nie będzie raczej stratą czasu. Skończyłam, odstawiłam i wystawiam ocenę, nie zaniżając jej tylko dlatego, że bohater nie wzbudził mojej sympatii.
We włoskich górach ratrak natrafia na leżące pod śniegiem ciało. Śledztwo prowadzi wicekwestor (nie komisarz!) Rocco Schiavone, zesłany na północ kraju w ramach kary za swoje przewinienia. Sprawa toczy się wolno, za to sam kryminał czyta się błyskawicznie, nie tylko dzięki dużej czcionce. Do połknięcia w jedno popołudnie.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę, zaciekawiona opisem i...
Dość przyzwoity kryminał w pięknym otoczeniu zimowych Alp, co zdecydowanie podnosi wartość książki. Mocno charakterny, czasem irytujący, niestereotypowy, ale w sumie ciekawy główny bohater też jest atutem tej książki. Ciężko mi było się przestawić do włoskich imion i nazwisk, bo nie miałam z nimi wcześniej do czynienia, ale myślę, że w końcu się przyzwyczaję, bo na pewno sięgnę po kolejne części.
Dość przyzwoity kryminał w pięknym otoczeniu zimowych Alp, co zdecydowanie podnosi wartość książki. Mocno charakterny, czasem irytujący, niestereotypowy, ale w sumie ciekawy główny bohater też jest atutem tej książki. Ciężko mi było się przestawić do włoskich imion i nazwisk, bo nie miałam z nimi wcześniej do czynienia, ale myślę, że w końcu się przyzwyczaję, bo na pewno...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo przyjemny kryminał. Momentami również zabawny. Lekki i niemeczacy. Zupełnie NIE w stylu skandynawskim.
Bardzo przyjemny kryminał. Momentami również zabawny. Lekki i niemeczacy. Zupełnie NIE w stylu skandynawskim.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWiem, że czytam szybko, ale jedno popołudnie to już przesada... ledwo zdążyłam kliknąć "teraz czytam". Opisana intryga kryminalna jest bardzo nieskomplikowana, śledztwo błyskawiczne, a jego rezultat przewidywalny. Główny bohater, policjant zesłany w piękne okolice doliny Aosty z Rzymu, mało sympatyczny. Mimo to oceniam książkę na sześć gwiazdek, a to głównie dzięki umiejętnie stworzonemu klimatowi górskiego alpejskiego kurortu. Ciekawe jest to, że czytając włoskie książki odnosi sie wrażenie, że Włosi są równie niezadowoleni ze swojego kraju, jak Polacy, czy jacyś inni narodowi malkontenci. Otaczającego ich piękna już nie zauważają. Cytując powieść "cudowny widok dla kogoś, kto nie urodził sie w tej okolicy. Dla niego banalna, ponura dekoracja".
Wiem, że czytam szybko, ale jedno popołudnie to już przesada... ledwo zdążyłam kliknąć "teraz czytam". Opisana intryga kryminalna jest bardzo nieskomplikowana, śledztwo błyskawiczne, a jego rezultat przewidywalny. Główny bohater, policjant zesłany w piękne okolice doliny Aosty z Rzymu, mało sympatyczny. Mimo to oceniam książkę na sześć gwiazdek, a to głównie dzięki...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietna i niesztampowa kreacja bohatera.
Świetna i niesztampowa kreacja bohatera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzje książek "Egzemplarz recenzencki" na tej stronie: http://moznaprzeczytac.pl/author/yola/
Recenzje książek "Egzemplarz recenzencki" na tej stronie: http://moznaprzeczytac.pl/author/yola/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCóż za piękne odkrycie! Książka przeczytana po obejrzeniu pierwszego sezonu serialu. Wyobrażenie sobie teraz Rocco z inną twarzą niż Gialliniego jest dość trudne 😊 Historia bardzo ciekawa, ale jeszcze fajniejsza jest sama postać Schiavone, która budzi sympatię pomimo wielkich wad i złego charakteru.
Nie mogę się doczekać, aby przeczytać drugą książkę z serii.
Cóż za piękne odkrycie! Książka przeczytana po obejrzeniu pierwszego sezonu serialu. Wyobrażenie sobie teraz Rocco z inną twarzą niż Gialliniego jest dość trudne 😊 Historia bardzo ciekawa, ale jeszcze fajniejsza jest sama postać Schiavone, która budzi sympatię pomimo wielkich wad i złego charakteru.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie mogę się doczekać, aby przeczytać drugą książkę z serii.