O ile książki o przygodach Żabka i Ropucha naprawdę mnie i mojego małego czytelnika urzekły, to do tych bajek do ostatniej strony nie zdołałam się przekonać. Niektóre z historyjek opowiedzianych przez autora potrafią być śmieszne lub intrygujące, lecz po nich następuje swoisty morał lub motto, czasami tak odległe od tematu opowieści, że pozostaje tylko wysoko unieść brwi ze zdziwienia. Nie mówiąc już o tym, że z tymi złotymi myślami niejednokrotnie się nie zgadzałam. Podsumowując – nie przekonała mnie ta książka i z ulgą ją odłożyłam.
O ile książki o przygodach Żabka i Ropucha naprawdę mnie i mojego małego czytelnika urzekły, to do tych bajek do ostatniej strony nie zdołałam się przekonać. Niektóre z historyjek opowiedzianych przez autora potrafią być śmieszne lub intrygujące, lecz po nich następuje swoisty morał lub motto, czasami tak odległe od tematu opowieści, że pozostaje tylko wysoko unieść brwi ze...
Książka jest zbiorem kilkunastu krótkich, jednostronicowych historyjek, których bohaterami są zwierzęta. Każda opowieść jest zakończona wyodrębnioną, często dowcipną puentą (moja ulubiona to: "Z pewnością istnieje coś takiego jak nadmiar porządku"). Mniej mnie ta książka zachwyciła niż seria o Żabku i Ropuchu, ale myślę, że może przypaść do gustu wielu przedszkolakom i najmłodszym uczniom.
Książka jest zbiorem kilkunastu krótkich, jednostronicowych historyjek, których bohaterami są zwierzęta. Każda opowieść jest zakończona wyodrębnioną, często dowcipną puentą (moja ulubiona to: "Z pewnością istnieje coś takiego jak nadmiar porządku"). Mniej mnie ta książka zachwyciła niż seria o Żabku i Ropuchu, ale myślę, że może przypaść do gustu wielu przedszkolakom i...
O ile książki o przygodach Żabka i Ropucha naprawdę mnie i mojego małego czytelnika urzekły, to do tych bajek do ostatniej strony nie zdołałam się przekonać. Niektóre z historyjek opowiedzianych przez autora potrafią być śmieszne lub intrygujące, lecz po nich następuje swoisty morał lub motto, czasami tak odległe od tematu opowieści, że pozostaje tylko wysoko unieść brwi ze zdziwienia. Nie mówiąc już o tym, że z tymi złotymi myślami niejednokrotnie się nie zgadzałam. Podsumowując – nie przekonała mnie ta książka i z ulgą ją odłożyłam.
O ile książki o przygodach Żabka i Ropucha naprawdę mnie i mojego małego czytelnika urzekły, to do tych bajek do ostatniej strony nie zdołałam się przekonać. Niektóre z historyjek opowiedzianych przez autora potrafią być śmieszne lub intrygujące, lecz po nich następuje swoisty morał lub motto, czasami tak odległe od tematu opowieści, że pozostaje tylko wysoko unieść brwi ze...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest zbiorem kilkunastu krótkich, jednostronicowych historyjek, których bohaterami są zwierzęta. Każda opowieść jest zakończona wyodrębnioną, często dowcipną puentą (moja ulubiona to: "Z pewnością istnieje coś takiego jak nadmiar porządku"). Mniej mnie ta książka zachwyciła niż seria o Żabku i Ropuchu, ale myślę, że może przypaść do gustu wielu przedszkolakom i najmłodszym uczniom.
Książka jest zbiorem kilkunastu krótkich, jednostronicowych historyjek, których bohaterami są zwierzęta. Każda opowieść jest zakończona wyodrębnioną, często dowcipną puentą (moja ulubiona to: "Z pewnością istnieje coś takiego jak nadmiar porządku"). Mniej mnie ta książka zachwyciła niż seria o Żabku i Ropuchu, ale myślę, że może przypaść do gustu wielu przedszkolakom i...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to