Wróć na stronę książki

Oceny książki Poematy

Średnia ocen
7,5 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
2499
1559

Na półkach: ,

Mam mocno mieszane uczucia po lekturze tych utworów. Szczerze mówiąc, gdybym nie wiedziała, że autorem jest Szekspir, to dałabym sobie chyba spokój po pierwszych kilkunastu zwrotkach pierwszego poematu - tak rozwlekły i momentami wręcz grafomański mi się wydał. Jedna krótka scenka z mitologii („Wenus i Adonis”) rozbudowana na kilkadziesiąt stron, przegadanych do granic możliwości, pełnych megalomańskich porównań. Podobnie w poemacie „Lukrecja”, gdzie rozpacz zgwałconej kobiety jakoś sztucznie przerwano przydługim opisem obrazu ze sceną z wojny trojańskiej. No, kurczę, być może poeta miał ambicje dorównać w swoich rozbudowanych opisach Homerowi, ale raczej mu to nie wyszło. Efekt końcowy jest taki, że czytający gubi wątek i jest zwyczajnie znudzony.

"Lukrecja" nadawałaby się na świetną szekspirowską tragedię, ale jako poemat, szczególnie tak długi, zupełnie zaprzepaszczono cały tragizm. No i ten zabieg, gdy bohaterka czeka specjalnie na swojego męża i w obecności całej jego świty wyjawia mu prawdę o gwałcie i się teatralnym gestem przebija nożem... O ileż prawdziwsza byłaby w swojej rozpaczy, gdyby popełniła to samobójstwo po ucieczce swojego prześladowcy, a mężowi wytłumaczyłaby się w liście... Ale wtedy nie byłoby tego całego patosu, tego teatru...

Cały zbiór przesycony jest motywami pożądania i erotyki, ale czasami przedstawionych w tak zawoalowanej formie, że aż ciężko odczytać zamiary autora. W niektórych fragmentach wręcz nie wiadomo, do kogo poeta się zwraca, forma męska i żeńska mieszają się (choć czyż nie przez takie elementy szekspirolodzy wysuwają tezę o homoseksualnym podtekście liryki Szekspira?). A może to kwestia nie do końca udolnego tłumaczenia? Z całym szacunkiem dla pana Słomczyńskiego, rzecz jasna. Bo wiele zestawień słownych i rymów zwyczajnie razi i choć sam poeta mógł się w sumie takich potknięć dopuścić, wydaje mi się, że w oryginale wszystko to brzmiało znacznie lepiej.

Mam w planach jeszcze "Sonety" i już się boję rozczarowania :/ Zdecydowanie wolę Szekspira jako dramaturga...

Mam mocno mieszane uczucia po lekturze tych utworów. Szczerze mówiąc, gdybym nie wiedziała, że autorem jest Szekspir, to dałabym sobie chyba spokój po pierwszych kilkunastu zwrotkach pierwszego poematu - tak rozwlekły i momentami wręcz grafomański mi się wydał. Jedna krótka scenka z mitologii („Wenus i Adonis”) rozbudowana na kilkadziesiąt stron, przegadanych do granic...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
182
95

Na półkach: ,

Jeśli ktoś chce poszerzyć swój zasób słownictwa i wyobraźni to polecam.

Jeśli ktoś chce poszerzyć swój zasób słownictwa i wyobraźni to polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1675
1670

Na półkach: ,

Mam pewien problem z oceną tego zbioru.
Tworzą go przede wszystkim dwa poematy dedykowane Henry'emu Wriothesly, hrabiemu Southampton, w którym część badaczy upatruje adresata sonetów - są to opowieść o nieszczęśliwej miłości Afrodyty do Adonisa oraz o zgwałceniu Lukrecji i jej samobójczej śmierci oraz o wynikłych z tego konsekwencjach. Zbiór uzupełniają poemat o miłości feniksa i turkawki, skarga zakochanej dziewczyny, a także sonety zarówno z najbardziej znanego zbioru dramaturga, jak i okolicznościowych, "na różną nutę'.
W moim odczuciu mitologiczna tematyka dłuższych utworów i niemal sielankowy nastrój pozostałych wobec innych dzieł Shakespeare'a niemal ocierają się o banał. Być może większych wrażeń dostarczałaby warstwa językowa, ale jeśli jest ktoś, kto nie powinien pod żadnym pozorem tłumaczyć angielskiego dramaturga to właśnie Maciej Słomczyński. Wystarczy porównać przekłady sonetów zamieszczone w tym zbiorze z sonetami w przekładzie Barańczaka, żeby uświadomić sobie przepaść, jaka dzieli tych dwóch tłumaczy.

Mam pewien problem z oceną tego zbioru.
Tworzą go przede wszystkim dwa poematy dedykowane Henry'emu Wriothesly, hrabiemu Southampton, w którym część badaczy upatruje adresata sonetów - są to opowieść o nieszczęśliwej miłości Afrodyty do Adonisa oraz o zgwałceniu Lukrecji i jej samobójczej śmierci oraz o wynikłych z tego konsekwencjach. Zbiór uzupełniają poemat o miłości...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to