rozwiń zwiń
Wróć na stronę książki

Oceny książki Efendi. Druga arabeska

Średnia ocen
6,0 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


Sortuj:
avatar
6002
835

Na półkach:

Wbrew pochlebnej notce wydawniczej na czwartej stronie okładki, J.C. Grimwood nowym Chandlerem raczej nie jest. Owszem, stara się wzorować na stylu klasyka czarnego kryminału, naśladując jego sposób prowadzenia dialogów (co wychodzi nawet nieźle i stanowi największy walor powieści) oraz tworzenia wyrazistych scen (niekiedy udanych) czy supsensu (to ostatnie ze znacznie już gorszym skutkiem). Na plus zaliczyć można jeszcze ogólny pomysł świata równoległego (mocarstwa centralne z Niemcami na czele zwyciężyły w I wojnie światowej), ale pozostaje on praktycznie niewykorzystany i powieść mogłaby się obejść bez tego elementu, który nic w sumie nie wnosi. Wszystko to przyprawione dość powierzchownie przedstawianymi „realiami” świata arabskiego (zaczerpniętymi niczym z obserwacji zachodniego turysty). Z tych części składowych dałoby się może zbudować wartką historię fantastyczno-kryminalną, gdyby Autorowi nie zabrakło najważniejszego, czyli pomysłu. Fabuła jawi się jako miałka, nielogiczna, mocno naciągana. W wielu miejscach po prostu „rozłazi się w szwach”, a końcowe rozwiązanie bynajmniej nie porywa. W dodatku J.C. Grimwood opowiada ją w mocno skomplikowany, nieciągły sposób, stosując ciągłe przeskoki chronologiczne. Ukończywszy książkę, nie potrafiłem oprzeć się wrażeniu, że wszystkie te udziwnienia są rodzajem zasłony dymnej, mającej ukryć wspomniany wyżej brak pomysłu na intrygę. Niestety, podobne odczucia wyniosłem z lektury poprzedniego tomu „cyklu arabskiego”. W sumie, Autor buksuje w miejscu.

Wbrew pochlebnej notce wydawniczej na czwartej stronie okładki, J.C. Grimwood nowym Chandlerem raczej nie jest. Owszem, stara się wzorować na stylu klasyka czarnego kryminału, naśladując jego sposób prowadzenia dialogów (co wychodzi nawet nieźle i stanowi największy walor powieści) oraz tworzenia wyrazistych scen (niekiedy udanych) czy supsensu (to ostatnie ze znacznie już...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to